| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / kolacja |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Oj co to bedzie
|
Posted: 30 Sty 2007 08:22:16 butelka wina z piwnicy. Rano butelka wina, po poludniu butelka wina, wieczorem butelka wina... Grunt to nie tracic formy... Neko On pije tylko jednoroczne sikacze, jeszcze fermentujące. Czytając jego posty, fermentacja sama się rozwija na grupę... Na inne wino jego nie stać.. Jan |
| Bluzgacz
|
Posted: 2 Lut 2007 20:21:14 kolacja stala sie historia. pyszny eklerek i poltora butelki wina. raj dla
podniebienia czuje szum morskich fal ikselko gdzie zes ty moja luba Ta szmata jest warta tyle co ty, czyli gowno, ktorym zalewaja te grupe goscie z APD. Dlaczego nazywam ja szmata? Proste: bo na to zasluguje, skoro jara sie takim scierwem jak ty. Musze powiedziec ci jedna rzecz jebana faszystowska pizdo: nie zazna ta gtupa spokoju, dopoki bedziesz na niej sie udzielal. Nikt nie potraktuje powaznie donosu od takiego scierwa jakim jestes, bo wystarczy tylko przytoczyc twoje nedzne wypowiedzi i juz jawi sie nam kawal gnidy kierujacej sie najbardziej skurwialymi dla czlowieka instynktami. Nie sadze, zeby ktos powazny, probowal stanac w twojej obronie, bo rzeczy ktore wypisujesz, nienawisc ktora siejesz podchodzi bez zadnej nadinterpretacji tych tresci pod kodeks karny. Jezeli zas ponadto twoj nick jest wyrazem twojego zamilowania do ideii panslawizmu, to tym bardziej kazdy bedzie mial cie za jeszcze wieksze scierwo, bo jestes jebnietym fantasta i rownie dobrze moglbys domagac sie rewizji granic Polski, pragnac dostepu do Morza Czarnego - tak powazne jest to co stanowi zrodlo twojego nicka dziwko bez szkoly. |
| Bluzgacz
|
Posted: 2 Lut 2007 20:23:10 On pije tylko jednoroczne sikacze, jeszcze fermentujące.
Czytając jego posty, fermentacja sama się rozwija na grupę... Na inne wino jego nie stać.. Hehehe, tego podrzednego socjologine stac na rubinowego jabola co najwyzej. |
| Bluzgacz
|
Posted: 2 Lut 2007 20:23:44 Już was nie opuszczę...
Opuscisz debilu albo My cie nie opuscimy. |
| asiczka
|
Posted: 3 Lut 2007 01:29:39 Ja jestem ten prawdziwy. Bez obłędu.
Chyba aż za prawdziwy http://skocz.pl/panslavista tfu!ścierwo... |
| asiczka
|
Posted: 3 Lut 2007 01:46:52 Ja jestem ten prawdziwy. Bez obłędu. Chyba aż za prawdziwy http://tnij.com/HSd tfu!ścierwo... |
| E.
|
Posted: 4 Lut 2007 19:36:18 Ja jestem ten prawdziwy. Bez obłędu. Chyba aż za prawdziwy http://tnij.com/HSd tfu!ścierwo... Kiełkuje we mnie podejrzenie, że to Albert Jacher w kolejnym schizofrenicznym wcieleniu. E. |
| Panslavista
|
Posted: 11 Sier 2007 17:24:10 Plastry z cukini z serem w środku, opanierowane - nawet, nawet... |
| Piotr P.
|
Posted: 11 Sier 2007 21:41:57 Plastry z cukini z serem w środku, opanierowane - nawet, nawet...
Bardzo fajne jezeli ma sie malo czasu. Jak ma sie wiecej to pyszne sa placki z cukini: - cukienie zetrzec na duzych oczkach - dobrze odcisnac - posolic i odstawic na 10 minut - zetrzec ser - - znow odcisnac cukinie - dodac starty ser, jajko, przyprawy - smazyc jak placki |
| Panslavista
|
Posted: 20 Paź 2007 16:33:15 Placki z kabaczków (pikantne) z czystym barszczem czerwonym - całość vege... Skorupa łatwo ulega uderzeniom tasaka - z resztą fenomenalnie daje sobie radę malakser z robota Zelmera Fenomen 880.5 z tarczą "drobne wiórki". Polecam! |
| Paliwoda
|
Posted: 27 Paź 2007 19:30:19 Witam! Mam nadzieję że mi pomożecie. Szukam propozycji potraw, które ułożyłyby się w miłą kolację. Ale żeby nie było tak prosto to są pewne warunki. Kolacja jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś co można podać w ok 15 minut. Same dania mogą być praco/czasochłonne ale muszą być możliwe do przygotowania wcześniej. Po powrocie trzeba je podać w 15-20 minut. W kuchni radzę sobie nawet dobrze ale bez szaleństw proszę. Do waszej informacji: nie mam mikrofalówki do odgrzewania, ale mam piekarnik, który można ustawić tak że sam się włączy. Chociaż wolałbym z tej funkcji nie korzystać bo jak lot się opóźni to może być nieciekawie. Z góry dziękuję za dobre rady. Paliwoda PS Przepisy mile widziane chociaż wystarczą propozycje potraw. |
| Tapta
|
Posted: 28 Paź 2007 13:12:00 Witam!
Mam nadzieję że mi pomożecie. Szukam propozycji potraw, które ułożyłyby się w miłą kolację. Ale żeby nie było tak prosto to są pewne warunki. Kolacja jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś co można podać w ok 15 minut. Same dania mogą być praco/czasochłonne ale muszą być możliwe do przygotowania wcześniej. Po powrocie trzeba je podać w 15-20 minut. W kuchni radzę sobie nawet dobrze ale bez szaleństw proszę. Do waszej informacji: nie mam mikrofalówki do odgrzewania, ale mam piekarnik, który można ustawić tak że sam się włączy. Chociaż wolałbym z tej funkcji nie korzystać bo jak lot się opóźni to może być nieciekawie. Z góry dziękuję za dobre rady. Patrz temat "Kopytka" Tapta |
| Jaksa
|
Posted: 28 Paź 2007 13:18:34 Kolacja
jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś co można podać w ok 15 minut. Zamów catering na lotnisku Jaksa |
| Paliwoda
|
Posted: 28 Paź 2007 19:26:52 Patrz temat "Kopytka"
Dziękuję. Zaglądnę. Paliwoda |
| Paliwoda
|
Posted: 28 Paź 2007 19:29:10 Zamów catering na lotnisku
Jaksa Nie zrozumiałaś/eś pytania. Niektórzy tak mają. Ale dziękuję że się starałaś/eś. Paliwoda. PS No i nie było brzydkich słów. Jeszcze raz dziękuję. |
| BBjk
|
Posted: 28 Paź 2007 19:34:42 Patrz temat "Kopytka"
Dziękuję. Zaglądnę. Nie warto. Lepiej podaj więcej danych, może coś się wymyśli. |
| Paliwoda
|
Posted: 28 Paź 2007 21:13:47 Nie warto.
Lepiej podaj więcej danych, może coś się wymyśli. Szczerze mówiąc jestem zaskoczony taką odpowiedzią. Dzięki. Właściwie nie mam nic do dodania. Chcę zorganizować miłą kolację dla kogoś kto wraca z dalekiej podróży. Po kilku przesiadkach na różnych lotniskach pewnie nawet nie jest się głodnym, ale po długim "niewidzeniu się" jest tyle tematów do obgadan ia że może się przeciągnąć na długie godziny. Fajnie byłoby coś przekąsić. Właściwie jedyny warunek to ten żebym nie musiał mówić "zaraz wrócę tylko coś przygotuję" , po czym wracam z kuchni po dwóch godzinach. Paliwoda |
| Berta
|
Posted: 28 Paź 2007 21:40:10 Właściwie jedyny warunek to ten żebym nie musiał mówić "zaraz wrócę tylko
coś przygotuję" , po czym wracam z kuchni po dwóch godzinach. Paliwoda nie wiem czy Cie to zainteresuje, ale moze cos takiego: 1 podwojna piers z kurczaka (srednia lub duza, w zaleznosci czy ma byc mocno czy tylko troche miesne ;) ) 1 puszka (czerwonej) fasolki w sosie cayene (bonduelle, czy jak to sie tam pisze) 2 lyzki koncentratu pomidorowego piersi pokroic w kostke, przyprawic wedle uznania (u nas to sol, pieprz, troche ziol prowansalskich (sypiemy je wszedzie :) ), czasem zabek czosnku), usmazyc. jak juz mieso gotowe, dodac zawartosc puszki, mozna kapke wody, i 2 lyzki koncentratu... wszystko dobrze wymierzac i chwile podusic (wlasciwie do "zagotowania", zeby fasolka sie zagrzala). do tego grzanki nawet ze zwyklego chleba z serem zoltym, czosnkiem i butelka wina... moze nie brzmi przekonywujaco, ale naprawde niezle i ekspresowo sie robi... tym bardziej ze mieso mozesz usmazyc wczesniej i tylko podgrzac i dorzucic reszte (mozna tez calosc wczesniej zrobic i potem podgrzac - przegryzie sie miedzyczasie). grzanki tez mozesz przygotowac wczesniej a potem do piekarnika w czasie kiedy bedzie sie grzalo "danie glowne" :) pozdrawiam Berta |
| Berta
|
Posted: 28 Paź 2007 21:47:16 1 puszka (czerwonej) fasolki w sosie cayene (bonduelle, czy jak to sie tam
pisze) zapomnialam napisac, ze to ostre jest... znaczy sie ten sos... wiec nie nalezy przesadzac z doprawianiem samego miesa, chyba ze ktos lubi ogien w paszczy ;) Berta |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 29 Paź 2007 00:29:32 Witam!
Mam nadzieję że mi pomożecie. Szukam propozycji potraw, które ułożyłyby się w miłą kolację. Ale żeby nie było tak prosto to są pewne warunki. Kolacja jest dla gościa którego odbieram z lotniska, więc chciałbym aby było to coś co można podać w ok 15 minut. Same dania mogą być praco/czasochłonne ale muszą być możliwe do przygotowania wcześniej. Po powrocie trzeba je podać w 15-20 minut. W kuchni radzę sobie nawet dobrze ale bez szaleństw proszę. Do waszej informacji: nie mam mikrofalówki do odgrzewania, ale mam piekarnik, który można ustawić tak że sam się włączy. Chociaż wolałbym z tej funkcji nie korzystać bo jak lot się opóźni to może być nieciekawie. Z góry dziękuję za dobre rady.
Wszystkie potrawy w sosie ktore wystarczy pozniej odgrzac : gulasze, chili con carne, wolowina po burgundzku... Do tego zaopatrzyc sie w torebke ryzu paraboiled (szybciej sie gotuje), i problem z glowy. Alternatywnie moze byc zupa (z tych gestszych, jezeli ma wystapic w charakterze dania glownego). Alternatywnie wszystkie wariacje na temat pokrojonych w paski filetow z drobiu (kura, indyk, kaczka), to sie smazy blyskawicznie. Nie tak dawno przelotem w Berlinie (miedzy dwoma lotami, u jednego z 10 minut :). Ewcia Ewcia |
| BBjk
|
Posted: 29 Paź 2007 05:34:50 Nie warto.
Lepiej podaj więcej danych, może coś się wymyśli. Szczerze mówiąc jestem zaskoczony taką odpowiedzią. Dzięki.
Że nie warto? Bo tamten wątek był śmieciarski. Że więcej szczegółów? Sądziłam, że witasz cudzoziemca (różne przyzwyczajenia kulinarne, czy uwarunkowania). A tak, to się zgadzam z Ewcią. Barszcz z uszkami albo pasztecikami, rosół z kołdunami, gulasz z kluseczkami, bitki wołowe w śmietanie, zrazy... dużo możliwości. Dodam tylko, że znam kogoś, kto po długiej nieobecności chce tylko pierogów, więc może uwzględnij gust wracającego. |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 29 Paź 2007 18:00:58 [...] Nie tak dawno przelotem w Berlinie zrobilam potrawe z filetow kurczaka w ok. 10 minut :). No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął. ;-) pozdr. Jerzy |
| BBjk
|
Posted: 29 Paź 2007 18:00:49 No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął.
Robi kolację. |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 29 Paź 2007 18:27:45 No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął. Robi kolację. Stale od tamtego czasu. Zrezygnował z fast foodu. Władysław |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 29 Paź 2007 19:03:06 No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął. Robi kolację. Stale od tamtego czasu. Zrezygnował z fast foodu. Wątpię, ma dwójkę dzieci na karku. Dlatego tu go nie ma bo chodzi z nimi do f-f. ;-) pozdr. Jerzy |
| Paliwoda
|
Posted: 29 Paź 2007 21:12:08 Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Coś wybiorę. Coś jeszcze wymyślę i będzie OK. Widzę że na grupie znowu jest sporo życzliwych ludzi. Piszę "znowu" bo bywałem tu częstym gościem ale w pewnym momencie tak się porobiło że nie dało się tego czytać. Fajnie że wróciło "dobre". Będę do was zaglądał.Jak znajdę czas to wrzucę coś od siebie. Paliwoda |
| Waldemar Krzok
|
Posted: 30 Paź 2007 10:05:40 Jerzy Nowak schrieb: No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął. Robi kolację. Stale od tamtego czasu. Zrezygnował z fast foodu. Wątpię, ma dwójkę dzieci na karku. Dlatego tu go nie ma bo chodzi z nimi do f-f. ;-) nie całkiem. Robię i fast food i slow food dla nieletnich. Akurat byłem przez ostatni miesiąc parę razy w Moskwie i udzielam się tu bardziej pasywnie, bo czasu nie chwatajet. Waldek |
| Waldemar Krzok
|
Posted: 30 Paź 2007 10:06:33 Jerzy Nowak schrieb: [...] Nie tak dawno przelotem w Berlinie zrobilam potrawe z filetow kurczaka w ok. 10 minut :). No i od tamtego czasu słuch o nim zaginął. ;-) ale Ewa niewinna. Żarło było wysoce zjadliwe. Waldek |
| Jaksa
|
Posted: 1 Lis 2007 08:26:03 nie całkiem. Robię i fast food i slow food dla nieletnich. Akurat byłem przez ostatni miesiąc parę razy w Moskwie i udzielam się tu bardziej pasywnie, bo czasu nie chwatajet. A co robi w Moskwie ślunski autochton zamieszkały w Berlinie? Skręca złączki rurociagu "przyjaźni"? Jaksa |
| Jaksa
|
Posted: 1 Lis 2007 08:28:25 Nie tak
dawno przelotem w Berlinie (miedzy dwoma lotami, u jednego z 10 minut :). Czy to, aby nie był był gulasz z serc! Kurzęcich znaczy się oczywiście. Jaksa |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.546 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |