| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
logistyka Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 151 . 152 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| sadyl
|
Posted: 5 Cze 2005 22:51:47 nie omieszkam się pochwalic (tak ok. 05/06).
Dziękuję wszystkim za inspiracje Impreza nie wypaliiła z przyczyn pogodowych, za to w ramach experymentów wymodziłem sałąłtkę Ani. Przyznaję nietuzinkowa. Co prawda jaja poćwiartowałem (nie miałem sumienia ich rozszarpywać:) ale mimo tego sałątka jest..jakby to powiedziec.. perwersyjna w skmaku. Polecam Sadyl & AE (obaj żerli) |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 5 Cze 2005 23:55:06 nie omieszkam się pochwalic (tak ok. 05/06).
Dziękuję wszystkim za inspiracje Impreza nie wypaliiła z przyczyn pogodowych, za to w ramach experymentów
wymodziłem sałąłtkę Ani. Przyznaję nietuzinkowa. Co prawda jaja poćwiartowałem (nie miałem sumienia ich rozszarpywać:) ale mimo tego sałątka jest..jakby to powiedziec.. perwersyjna w skmaku. Ciesze sie ze wyszlo, a gwoli scislosci prosze mnie nie mieszac z moja siostra ;) Ewcia |
| sadyl
|
Posted: 6 Cze 2005 08:24:26 Ciesze sie ze wyszlo, a gwoli scislosci prosze mnie nie mieszac z moja
siostra ;) Sorki Ewcia - przepis pochodził oczywiście od Ciebie sadyl |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 12:15:34 Kura Cię postawi na nogi :-).
Ale ja 1,5 miesiąca temu tak miałam! I przez ten czas mi się nie udałoo przytyć, ani nic. Dziwnie się czuję, mniejsza o rozmiar :) Kura to już teraz nic nie pomoże. A mnie zostaje się przyzwyczaić. Widac jesteśmy podobny typ, ja w trakcie choroby schudłam 10 kilo (przez tydzień)... a po trzech miesiacach udało mi się przytyć tylko 2 kilo - i też chyba tak zostanie. I nie byłoby z tym źle, gdybyei wymagało kupienia kilku par nowych spodni, bo stare zsuwają się z bioder bez rozpinania guzików czy zamków... Ale, Olka... pomyśl, że nadal możemy się objadać jak dzikie swinki bez żadnych konsekwencji :))) |
| Tatiana
|
Posted: 9 Cze 2005 12:19:42 Dnia Thu, 9 Jun 2005 14:15:34 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Lia*, w wiadomości Widac jesteśmy podobny typ, ja w trakcie choroby schudłam 10 kilo (przez
tydzień)... a po trzech miesiacach udało mi się przytyć tylko 2 kilo - i też chyba tak zostanie. I nie byłoby z tym źle, gdybyei wymagało kupienia kilku par nowych spodni, bo stare zsuwają się z bioder bez rozpinania guzików czy zamków... Całe szczęście mam sąsiadkę krawcową i poratowała mnie szybko. Niestety moja ulubiona letnia spódnica trzyma się na biodrach jedynie siłą woli. Jedyna szansa w ciastach z truskawkami :) Ale, Olka... pomyśl, że nadal możemy się objadać jak dzikie swinki bez
żadnych konsekwencji :))) Właśnie to robię, chociaż mieszankę mam dość dziwną. Czekolada z orzechami i surowa wedzona poledwica :) |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 12:27:09 Ale, Olka... pomyśl, że nadal możemy się objadać jak dzikie swinki bez
żadnych konsekwencji :))) Właśnie to robię, chociaż mieszankę mam dość dziwną. Czekolada z orzechami i surowa wedzona poledwica :) Ja własnie skonczyłam - truskawki, ogórki małosolne, i ser z rodzynkami maczanymi w jakiś alkoholach :) A teraz gorzka herbata, żeby przestało mdlić ;] |
| JerzyN
|
Posted: 9 Cze 2005 18:41:10 Ja własnie skonczyłam - truskawki, ogórki małosolne, i ser z
rodzynkami maczanymi w jakiś alkoholach :) A teraz gorzka herbata, żeby przestało mdlić ;] Pięć piw wystarczy i waga powraca do "normy" niestety. :-( pozdr. Jerzy |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 18:43:16 Pięć piw wystarczy i waga powraca do "normy" niestety.
:-( Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i waga jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. |
| Tatiana
|
Posted: 9 Cze 2005 18:45:12 Dnia Thu, 9 Jun 2005 20:43:16 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Lia*, w wiadomości Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i waga
jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. Podpisuję się obiema rękami. Aż załuję, że nie mam jednego w lodówce, bo chętnie "wyprowadziłabym go na spacer" |
| JerzyN
|
Posted: 9 Cze 2005 18:47:01 okolicznościach Pięć piw wystarczy i waga powraca do "normy" niestety.
:-( Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i waga jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. Widocznie jesteś poniżej 30-dziestki. ;-) pozdr. Jerzy |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 18:51:03 Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i
waga jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. Widocznie jesteś poniżej 30-dziestki. ;-) Jeszcze tak :) I w sumie już kilka razy słyszałam "groźby", że jak mi trzydziestka stuknie to metabolizm wywróci się do góry nogami, i nie będe mogła się tak nieprzyzwoicie opychac jedzeniem bez konsekwencji :) Ale ja nadal wierzę w geny - oboje rodzice są z tych, co jak stana bokiem to ich nie widać, a sa już grubo po tej magicznej 30 :D |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 18:51:56 Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i waga
jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. Podpisuję się obiema rękami. Aż załuję, że nie mam jednego w lodówce, bo chętnie "wyprowadziłabym go na spacer" Możesz wyprowadzić swojego realnego doga na spacer i po drodze wstąpić do sklepu po Doga :) |
| Tatiana
|
Posted: 9 Cze 2005 19:05:05 Dnia Thu, 9 Jun 2005 20:51:56 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Lia*, w wiadomości Możesz wyprowadzić swojego realnego doga na spacer i po drodze wstąpić do
sklepu po Doga :) niestety realne to ja mam już dwa, a z dwoma się cieżko do sklepu chodzi |
| JerzyN
|
Posted: 9 Cze 2005 19:15:37 Jeszcze tak :)
I w sumie już kilka razy słyszałam "groźby", że jak mi trzydziestka stuknie to metabolizm wywróci się do góry nogami, i nie będe mogła się tak nieprzyzwoicie opychac jedzeniem bez konsekwencji :) Ale ja nadal wierzę w geny - oboje rodzice są z tych, co jak stana bokiem to ich nie widać, a sa już grubo po tej magicznej 30 :D Mam taką żonę, i ciałko i figurka taka, że niejedna dwudziestka mogła by jej pozazdrościć. Zadnego celulitu i zmarszczek. A śmiało mogła by już być babcią [moja bratowa w tym samym wieku już jest], nie bedzie zbyt szybko bo rodziła po trzydziestce. No czyba, że synuś sie postara bez naszej wiedzy. :-) pozdr. Jerzy |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 19:19:37 Mam taką żonę, i ciałko i figurka taka, że niejedna dwudziestka mogła by
jej pozazdrościć. Zadnego celulitu i zmarszczek. A śmiało mogła by już być babcią [moja bratowa w tym samym wieku już jest], nie bedzie zbyt szybko bo rodziła po trzydziestce. No to mam nadzieję, że u mnie będzie identycznie :) No czyba, że synuś sie postara bez naszej wiedzy.
:-) Hmmm, z tego co się orientuję to moment starania się zwykle następuje bez wiedzy rodziców :P Właściwie bez wiedzy kogokolwiek, poza dwójką najbarzdiej zainteresowanych :) |
| Iwona_s
|
Posted: 9 Cze 2005 19:28:17 Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"...
Ja go nie "trawie"- mam mdlosci i niesmak. Zostaje przy swoim Faxe i Tyskim :)))) |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 19:32:45 Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"...
Ja go nie "trawie"- mam mdlosci i niesmak. Zostaje przy swoim Faxe i Tyskim :)))) Oooo, i mogłybyśmy zamieszkac razem - nikt by nam nie podbierał z lodówki piwa :) A tak serio... ja za piwem nie przepadam od pewnego czasu, wyjątkami sa własnie Dog, Gingers imbirowy i Miodowe z poznańskiej Brovarii. Reszta mogłaby nie istnieć. |
| JerzyN
|
Posted: 9 Cze 2005 19:33:56 [...] Hmmm, z tego co się orientuję to moment starania się zwykle następuje
bez wiedzy rodziców :P Właściwie bez wiedzy kogokolwiek, poza dwójką najbarzdiej zainteresowanych :) "Starzy" nie muszą wiedzieć ważne jest to aby zainteresowani byli tego faktu świadomi. ;-))) pozdr. Jerzy |
| Tatiana
|
Posted: 9 Cze 2005 19:36:43 Dnia Thu, 9 Jun 2005 21:32:45 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Lia*, w wiadomości A tak serio... ja za piwem nie przepadam od pewnego czasu, wyjątkami sa
własnie Dog, Gingers imbirowy i Miodowe z poznańskiej Brovarii. Reszta mogłaby nie istnieć. a karminowe w Brovarii piłaś? |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 19:40:00 a karminowe w Brovarii piłaś?
Nie, i co gorsza nie wiem, ze coś takiego istnieje!!! Warto? Jak smakuje? |
| Tatiana
|
Posted: 9 Cze 2005 19:39:08 Dnia Thu, 9 Jun 2005 21:40:00 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Lia*, w wiadomości a karminowe w Brovarii piłaś?
Nie, i co gorsza nie wiem, ze coś takiego istnieje!!! Warto? Jak smakuje? Było jakieś dwa miesiące temu, nie wiem, czy to sezonowo jakoś, czy nie. Nie ma nic wspólnego z karmi, to coś jakby między miodowym a zwykłym, też z dobrym posmaczkiem. Jak dla mnie warto jako miła odmiana od miodowego. |
| Lia
|
Posted: 9 Cze 2005 19:42:35 Nie, i co gorsza nie wiem, ze coś takiego istnieje!!!
Warto? Jak smakuje? Było jakieś dwa miesiące temu, nie wiem, czy to sezonowo jakoś, czy nie. Nie ma nic wspólnego z karmi, to coś jakby między miodowym a zwykłym, też z dobrym posmaczkiem. Jak dla mnie warto jako miła odmiana od miodowego. Mam nadzieję, że upoluję. Bo oni w jednej kadzi robią zwykłe, a w tej drugiej zamiennie pozostałe z tego co się orientuję, więc pewnie bez polowania się nie obędzie. |
| Magdalena Bassett
|
Posted: 10 Cze 2005 00:33:46 Jak u kogo... ja się rozsmakowałam ustatnio w "Dog in the Fog"... i
waga jednak nie chce współpracowac z moimi chęciami. Widocznie jesteś poniżej 30-dziestki. ;-) Jeszcze tak :) I w sumie już kilka razy słyszałam "groźby", że jak mi trzydziestka stuknie to metabolizm wywróci się do góry nogami, i nie będe mogła się tak nieprzyzwoicie opychac jedzeniem bez konsekwencji :) Ale ja nadal wierzę w geny - oboje rodzice są z tych, co jak stana bokiem to ich nie widać, a sa już grubo po tej magicznej 30 :D I wierz - ja sie opychalam przed trzydziestka i po, a zawsze jestem szczupla. MB |
| Margola
|
Posted: 10 Cze 2005 08:37:24 Widocznie jesteś poniżej 30-dziestki.
;-) Jeszcze tak :) I w sumie już kilka razy słyszałam "groźby", że jak mi trzydziestka stuknie to metabolizm wywróci się do góry nogami, i nie będe mogła się tak nieprzyzwoicie opychac jedzeniem bez konsekwencji :) Ale ja nadal wierzę w geny - oboje rodzice są z tych, co jak stana bokiem to ich nie widać, a sa już grubo po tej magicznej 30 :D Też się łudziłam.... a już się nie mogę opychać. Margola |
| Margola
|
Posted: 10 Cze 2005 08:38:08 No czyba, że synuś sie postara bez naszej wiedzy.
:-) Hmmm, z tego co się orientuję to moment starania się zwykle następuje bez wiedzy rodziców :P Właściwie bez wiedzy kogokolwiek, poza dwójką najbarzdiej zainteresowanych :) Bywa, że i niezainteresowanych, niestety.... Margola |
| Anna
|
Posted: 14 Cze 2005 15:48:24 Witam!
Na moje nieszczeście nabylem lodówkę ze stalową niby obudową a więc inox. nie dosc ze widac na niej wszystkie slady rąk to jeszcze podczas czyszczenia porysowalem powierzchnie. Gąbka nie byla zbyt twarda, ale ten inox okazał sie cholernie miekki. Ryski nie sa głebokie ale widoczne. Czy ktos wie jak je usunać? Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi Ja bym magnesik bajerancki przyczepiła bo rysek to się raczej nie da zetrzeć. Chyba , że zrobić nowy "dizajn" na całej lodówce :o) pozdrawiam Ania |
| almadka
|
Posted: 15 Cze 2005 14:34:06 Podgotowujemy marchewke, brokuly, zielone szparagi, kalafiora, co tam ewentualnie jeszcze lubimy:) . Natepnie wrzucamy na chwile na rozgrzana oliwe razem z czerwona cebula pokrojona w piorka, w celu podsmazenia. Przyprawiamy wedle uznania. Natepnie ukladamy artystycznie na talerzu i skrapiamy musem z truskawek z odrobina soku z cytryny. Pycha! Swietnie smakuje z tostem lub z bagietka. Rowniez niezle z grilowana piersia kurczaka. almadka |
| Piotr W. Zawadzki
|
Posted: 21 Cze 2005 14:54:43 Aaaaa... to jakaś margaryna jest? To pewnie jest to przepis z
opakowania FLORY :) HAAA! Jasne, że tak - właśnie znalazłem - słowo w słowo (copy-paste) przepisane ze strony tego paskudztwa (specjalnie nie podaję adresu; dla zainteresowanych - wystarczy wpisać w Googla "margaryna flora" i wejść w dział z przepisami - "Kalafior w pomidorach"). Czyli jednak wyczulone na perfidny spam powonienie mnie nie zawodzi... Fuj, fuj, obrzydlistwo... |
| Lolo
|
Posted: 3 Lip 2005 19:59:49 Ja ponad 6 lat temu. Jem teraz (i piję) wybitnie niezdrowo i żyję.
Tak więc nie przejmuj się brakiem pęcherzyka. Po jakimś czasie będziesz mógł jeść "normalnie" :o) Powiedz po jakim czasie coś smażonego rzuciłeś na ruszcik, ewentualnie co z golonką i jak z fasolą ?? |
| katarzynams
|
Posted: 4 Lip 2005 01:29:37 Powiedz po jakim czasie coś smażonego rzuciłeś na ruszcik, ewentualnie co
z golonką i jak z fasolą ??< to wprawdzie nie jest temat grupy, ale nie lubie jak sie mity rozpowszechniaja. Mozesz jesc wszystko spokojnie, tylko w rozsadnych ilosciach. Zolc w woreczku byla magazynowana do trawienia tluszczu, wiec fasola nie ma tu nic do rzeczy. katarzyna |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 151 . 152 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.616 miniBB.net © ręceprecz odtybetu 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria ręceprecz odtybetu foto cyfrowe multi 2008 ręceprecz ręceprecz odtybetu |