kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 195 . 196 . >>
Autor Wiadomość
Małgorzata Leszczyńska

Posted: 26 Lip 2005 09:09:06




To dlaczego tak nie napisać?

bo tamten zwrot jest bardziej ekspresyjny...?
bo tak piszacemu "w duszy gra"?
czepialstwo, panie, i tyle.
Może Twoim zdaniem. Mnie to po prostu razi. Nie lubię nawet słowa "fajne", bo

w polszczyźnie jest tak wiele przymiotników, że mozna pokazać z pełną
ekspresją swoje wrażenia.

Farfalle cukinowo- pomidorowe
Opakowanie Farfalle
pol litra slodkiej smietanki
srednia cukinia
4- 5 pomidorow
kilka zabkow czosnku
spora garsc swierzej bazylii
Nie tylko wulgaryzmy, ale i błędy ortograficzne (brr...). Wybaczyć mogę tylko

literówki, bo samej mi się zdarzają (pomimo kontrolowania - piszę b. szybko).

odrobina starkowanego sera do posypania

A dlaczego nie UTARTEGO lub startego? Tarka to sprzęt kuchenny. A czynność na
niej wykonywana to TARCIE (nie ucieranie, bo uciera się np. masło z cukrem w
donicy - makutrze). (S)Tarkowanie to jakaś nowomowa.

A poza tym przepis wyląda całkiem smacznie.

pozdrowienia dla wszystkich nieortodoksyjnych i otwartych na nowe smaki...
pozdrowienia rowniez dla fundamentalistow kuchennych.
;-)

Pozdrowienia pro autore





aquarius

Posted: 10 Sier 2005 08:50:01



Witam.

Proste i krotkie pytanko :) ile szklanek = 60 dag maki ? help :)

pozdr






Gocha

Posted: 10 Sier 2005 08:51:26



Witam.

Proste i krotkie pytanko :) ile szklanek = 60 dag maki ? help :)

pozdr

1 szklanka (250 ml) = 170 gr mąki pszennej

zatem 60 dkg maki to ok. 3,5 szklanki
Pozdrawiam
Gocha






aquarius

Posted: 10 Sier 2005 09:00:51




Witam.

Proste i krotkie pytanko :) ile szklanek = 60 dag maki ? help :)

pozdr

1 szklanka (250 ml) = 170 gr mąki pszennej

zatem 60 dkg maki to ok. 3,5 szklanki


dziekuje bardzo :)

pozdrawiam






flower

Posted: 10 Sier 2005 09:04:21



Witam.

Proste i krotkie pytanko :) ile szklanek = 60 dag maki ? help :)

Na stronie http://www.kuchnia.kisa.pl/ jest przelicznik wag i objętości
wielu produktów, trzeba otworzyć dowolny przepis, i wtedy pojawi się ikonka
na dole strony.




aquarius

Posted: 10 Sier 2005 09:38:33




Witam.

Proste i krotkie pytanko :) ile szklanek = 60 dag maki ? help :)

Na stronie http://www.kuchnia.kisa.pl/ jest przelicznik wag i objętości
wielu produktów, trzeba otworzyć dowolny przepis, i wtedy pojawi się
ikonka
na dole strony.



podwojne dzieki :) dodatkowo pomoze :)

pozdr






medea

Posted: 10 Sier 2005 13:25:53




1 szklanka (250 ml) = 170 gr mąki pszennej
zatem 60 dkg maki to ok. 3,5 szklanki



dziekuje bardzo :)

Dodałabym jeszcze, że dużo zależy od szklanki ;-). Lepiej kupić sobie
miarkę.

Ewa




Hania

Posted: 11 Sier 2005 19:07:52



Nikogo Łoś nie wyszkoli
Ale sobie po ...pisze

Starówkę uprasza się o CISZĘ !!!

dzudzu

LOL, wiesz co? to nawet trafne bylo (auuua, zara mjem zabijom, bosz to nie
wypada dzudzu odpowiadac. BTW - dzudzu, jak to jest byc trendowatym (i trendi
i trądi? ;-))
choc i Twoja i Wladzia odpowiedz mniej wiecej tyle samo wniosla

Takie dwa Grupowe Niuniaczki Przytulanki

hania obzarta firmowymi ciasteczkami, ble



Atunia

Posted: 13 Sier 2005 12:51:09




...konkretnie z zakynthos....?

oprocz metaxy, uzo, oliwek, fety?

ps. jesli metaxa to ktory nr, bo widzialam 3, 4, 5? to jest wodka?

Może uda się ci tam kupić w miarę tani słownik języka polskiego skoro
nie korzystasz z tego:
http://so.pwn.pl/slowo.php?co=przywie%BC%E6?

E, trzeba było odpowiedzieć, że przywieść kozę, ciągnąc za sznurek ;-)
A tak to przywiodłeś do eNTeGa ;-))

Atunia spóźniona (o, można było jeszcze dodać, że można tam zawieść zaufanie
tubylców ;))






Hania

Posted: 18 Sier 2005 10:02:05




[...]
heh, jakie to milusie : podjudzanie grupki osob pseudoskolidowanych i
skonsolidowanyc pryeciw zekomemu wspolnemu wrogowi, niuniaczkowo i
slodko, w
imie milosci blizniego, sjuper...

Przypomnij mi Hamiu czym błysnęłaś na tej grupie?
pozdr. Jerzy

a to grupa jest od blyskania? kup se flesz i skocz na pl.rec.foto

zdrowki
hania





Lia

Posted: 18 Sier 2005 14:06:37




Jak w DC i Turek to tylko obok dawnego kina Bajka, bar się nazywa Diana jak
się nia mylę, kebab pierwsza klasa. Tylko tam są dwa bary, osobiście polecam
ten z lewej strony.

Pychota, ale to nie na obiad "siedziany" przy stole, tylko w łapkę na
stojąco. Ale i tak warto :)





Kanta

Posted: 18 Sier 2005 14:14:22



Użytkownik Konrad Kosmowski napisał:


Właśnie poleciłem wyżej taki lokal. :)

dlatego właśnie napisałam tego offtopika :)
byłeś jakby hmmm muzą ;)

kanta



oshin dorota bugla

Posted: 18 Sier 2005 14:35:37



Pewnego pieknego dnia 2005-08-18 16:14 Kanta z nienacka napisal/a:
dlatego właśnie napisałam tego offtopika :)
byłeś jakby hmmm muzą ;)

I skorzystaj z tej podpowiedzi.
Ceny rozsądne jak u nas, a żarełko sympatyczne. Ichni jogurt też polecam
szczerze.
mniam




Goha

Posted: 21 Sier 2005 10:23:10



Wiatm!
wlasnie wczoraj takie zrobilam i dziele sie z Wami przepisem

2 szklanki mąki
2 szklanki cukru
2 jajka
2 łyżeczki sody
1 puszka ananasów z sokiem - pokroic na kosteczke drobną
2,5 szklanki wiórków kokosowych
1 szklanka orzechów włoskich posiekanych

suche składniki wymieszac razem w misce, dodać jajka i ananasy z sokiem
wymieszac dobrze
piec na prostokatnej blasze wylozonej papierem, ok 45 min w temp 170 stopni

polewa:
1/4 kostki masła
25 dkg twarogu
1,5 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka olejku waniliowego (albo duzy cukier wanilinowy)

zmiksowac skladniki, posmarowac ciasto


ciacho robi sie super szybko a jest naprawde pycha - takie wilgotne
polecam



Magdziak

Posted: 21 Sier 2005 11:45:38



a czy nie za dużo tego cukru? nie będzie za słodki?




Hania

Posted: 21 Sier 2005 12:12:42




a czy nie za dużo tego cukru? nie będzie za słodki?

to samo mi sie nasunelo...poza tym, co to za ciasto, jak nie ma na czym
urosnac? Troszke to chyba ...gniotowate bedzie. Nie kwestionuje smaku, bo
wszystkie skladniki dobre, ale...no ciezkawe takie chyba.

Zdrowki
hania




Goha

Posted: 21 Sier 2005 12:12:11



a czy nie za dużo tego cukru? nie będzie za słodki?
hmmm slodkosc to pojecie dosc wzgledne...

ciasto jest dosc slodkie, ale nie przesadnie
(moj maz twierdzi, ze jest prawie tak slodkie jak ciasto marchewkowe wg
przepisu M Gessler, ale nie bardziej ;))
zaryzykuj i upiecz wg przepisu albo rowniez zaryzykuj i dodaj mniej
cukru - mysle, ze warto :)




HaNkA ReDhUnTeR

Posted: 21 Sier 2005 12:45:50





to samo mi sie nasunelo...poza tym, co to za ciasto, jak nie ma na czym
urosnac?

A soda? Nie ma takich własciwosci?

HaNkA






Goha

Posted: 21 Sier 2005 12:59:34



poza tym, co to za ciasto, jak nie ma na czym
urosnac? Troszke to chyba ...gniotowate bedzie.
nigdy nie pieklas piernika i innych ciast na sodzie?

radze sprobowac - efekty bardzo dobre
ciasto na pewno jest bardziej z tych gliniastych niz puszystych - juz z
przepisu widac, ze do biszkoptu mu daleko - ale gniotowatym to bym go na
pewno nie nazwala
z reszta - najpierw sprobuj a potem wyraz swoja opinie
pozdrawiam :)





Hania

Posted: 21 Sier 2005 15:20:22




nigdy nie pieklas piernika i innych ciast na sodzie?

ajaj! przyznaje - nie zauwazylam owej sody w przepisie, sorki.

z reszta - najpierw sprobuj a potem wyraz swoja opinie
pozdrawiam :)

no cosss Ty, narkotykow nie probowalam a z opinii na ich temat nie
zrezygnuje ;-)))

Zdrowki i smacz=nego ciacha
hania




Paweł

Posted: 22 Sier 2005 17:18:43




Wiatm!
wlasnie wczoraj takie zrobilam i dziele sie z Wami przepisem

2 szklanki mąki
2 szklanki cukru
2 jajka
2 łyżeczki sody
1 puszka ananasów z sokiem - pokroic na kosteczke drobną
2,5 szklanki wiórków kokosowych
1 szklanka orzechów włoskich posiekanych

suche składniki wymieszac razem w misce, dodać jajka i ananasy z sokiem
wymieszac dobrze
piec na prostokatnej blasze wylozonej papierem, ok 45 min w temp 170
stopni

polewa:
1/4 kostki masła
25 dkg twarogu
1,5 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka olejku waniliowego (albo duzy cukier wanilinowy)

zmiksowac skladniki, posmarowac ciasto


ciacho robi sie super szybko a jest naprawde pycha - takie wilgotne
polecam


To wszystko prawda, co Goha pisze. Przepis jest super! Dzisiaj go
wypróbowałem. A ciasto nie jest aż takie słodkie jak mogłoby się wydawać.

Pozdr

Paweł






Goha

Posted: 22 Sier 2005 18:31:29




Przepis jest super! Dzisiaj go
wypróbowałem.
Dzieki za mila opinie

na drugi dzien jest jeszcze lepsze - ta polewa sie tak z ciastem
"przegryzie" ;)
pozdrawiam i smacznego




Paweł

Posted: 22 Sier 2005 21:00:53




na drugi dzien jest jeszcze lepsze - ta polewa sie tak z ciastem
"przegryzie" ;)
pozdrawiam i smacznego

Dzięki

Tylko jednego nie jestem pewien. Kiedy daje się tą "polewę" (chociaż i tak
bardziej wyglądającą na masę, bo nie jest lejące) - czy na gorące czy na już
zimne ciasto?

Pozdrawiam
Paweł






Goha

Posted: 22 Sier 2005 21:34:02



Kiedy daje się tą "polewę" (chociaż i tak
bardziej wyglądającą na masę, bo nie jest lejące) - czy na gorące czy na już
zimne ciasto?
Ja pieklam to ciasto tylko raz (na razie) i dalam na gorace ciasto. Ale

nie jestem pewna jak powinno byc "lege artis" ;)
Nastepnym razem sprobuje na zimne i zobaczymy
Gdy sie posmaruje na gorace to poczatkowo ona sie dosc mocno rozrzedza,
ale po ostygnieciu tezeje.
pozdrowienia :)




Paweł

Posted: 23 Sier 2005 10:18:40




raz (na razie) i dalam na gorace ciasto. Ale
nie jestem pewna jak powinno byc "lege artis" ;)
Nastepnym razem sprobuje na zimne i zobaczymy
Gdy sie posmaruje na gorace to poczatkowo ona sie dosc mocno rozrzedza,
ale po ostygnieciu tezeje.
pozdrowienia :)

Ja dawałem na zimne i trudno było tą masę rozprowadzić. Czyli chyba lepiej
dawać na gorące.

Pozdrawiam
Paweł






MarcinB

Posted: 25 Sier 2005 12:46:36




Podaj przepis, ja mam tylko prodiż i mało przepisów.

Jabłka prażone w prodiżu

Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić na kawałki (powiedzmy, że na
8 części każde), wrzucić do 2/3 wysokości prodiża i piec aż się rozprażą na
jednolitą masę. Trzeba co jakiś czas zamieszać i uważać, żeby jabłka nie
dotknęły do pokrywy (masa trochę "puchnie"). Słodzisz do smaku, ja na własne
potrzeby dodaję na taką porcję łyżeczkę sproszkowanego cynamonu.
Masę pakuję do czystych (oczywiste), wyparzonych (opcja) słoików 0,33-0,45l
i zakręcam póki gorące.

Smacznego MarcinB





Sowa

Posted: 31 Sier 2005 10:10:52



bardzo smaczna, całkiem szybka jak nam ktoś kurki w czynie społecznym
wcześniej umyje.

Więc bierzemy:
- pól kilo kurek (i filiżankę melisy dobrze zaparzonej)
- dużą cebulę
- 4-6 średnich ziemniaków
- pół dużej puszki ciecierzycy (dużej czyli takiej jak ma bonduell)
- 2 łyzki oleju
- 2 litry esencjonalnego wywaru z warzyw (tzw. - bulionu warzywnego - ew.
może być z kostki, byle nie jakiś kurzęcy bo nam kura swa ordynarnością smak
wykwintnych kurek zatłucze. Jak kto chce rosołu, to niech go je, ale na
boga, niech w nim kurek szlachcianek nie utylizuje.)
- ogór jeden duży kwaszony (nie małosolny - kiszony ma być)
- sól , pieprz, szczyptę dużą gałki muszkatołowej i liść laurowy
- łyżka masła
- 2 łyżki natki pietruszki posiekanej

Bierzemy melisę w filiżance i popijając ją sobie dla kurażu oraz mamrocząc
pod nosem mantrę, na tę okazję naprędce skleconą,
// człowieku nie irytuj się, człowieku nie irytuj się, człowieku nie irytuj
się, to naprawdę warte zachodu, te kurki znaczy się w zupie, człowieku nie
irytuj się...//
kurki w ilości pół kilo oczyszczamy i myjemy dokładnie żeby nam po zupie
śmiecie, mchy i trawki nie pływały .
Jeśli nam się udało i kurki nie wylądowały na ścianie czy też podłodze razem
z miską i wodą a my u psychiatry z rozstrojem nerwowym to bierzemy się za
zupę.

Bulion warzywny w razie potrzeby odcedzamy - lub go z kostki na 2 litrach
wody robimy, i trzymamy gorący.
Na patelni rozgrzewamy olej, ziemniaki obrane kroimy w ósemki (znaczy się
mają z nich wyjść takie łódeczki) i te łódeczki wrzucamy na olej niech się
podsmaża na lekko złoto (ale bez przesady, to nie na frytki), w tym czasie
siekamy cebulę w kostkę i do lekko podsmażonych ziemniaków wrzucamy razem z
ciecierzycą. Ma się przesmażyć aż się cebula zacznie rumienić, wtedy
wrzucamy to do bulionu wrzącego, przykręcamy ogień i niech sobie pyrkota.
A na zostały tłuszcz (ew można trochę dodać) wrzucamy oczyszczone kurki -
przesmażamy na ostrym ogniu az wodę puszczą, odparują i lekko się zaczną
rumienić. _Lekko!._
W tym czasie doprawiamy zupę w garnku gałką muszkatołową, listkiem, masłem i
ścieramy do tego ogóra kiszonego na najdrobniejszych skośnych oczkach tarki.
To bardzo w tej zupie ważny jegomość. :-)
Jak kurki gotowe to chlup do zupy i wszystko z 10 minut podgotować ze sobą.

Przed podaniem, zupę na talerzach posypywać natką pietruszki.
Smacznego. :-)


BTW - jak ktoś toleruje smażenie na maśle, to może darować sobie olej i
wszystko robić od razu na maśle.




Krystyna Chiger

Posted: 31 Sier 2005 10:52:32



(...)
- pól kilo kurek (i filiżankę melisy dobrze zaparzonej)

(...)

Bierzemy melisę w filiżance i popijając ją sobie dla kurażu oraz mamrocząc
pod nosem mantrę, na tę okazję naprędce skleconą,
// człowieku nie irytuj się, człowieku nie irytuj się, człowieku nie irytuj
się, to naprawdę warte zachodu, te kurki znaczy się w zupie, człowieku nie
irytuj się...//

:))))))) a ja się zastanawiałam, jak chcesz tę melisę pogodzić z
kurkami. Nie mniej wolę np. kieliszek brandy i dobrą muzykę - a w dobrym
nastroju to nawet maślaki obierać można.

Krycha obśmiana jak norka (BTW, czy one się naprawdę śmieją?)



Sowa

Posted: 31 Sier 2005 11:51:09





:))))))) a ja się zastanawiałam, jak chcesz tę melisę pogodzić z
kurkami. Nie mniej wolę np. kieliszek brandy i dobrą muzykę - a w dobrym
nastroju to nawet maślaki obierać można.

Raz próbowałam coś tam skrobać żmudnie przy akompaniamencie porterówki i...
porterówka "wyszła", a obiad i to coś co tam skrobałam, jakoś straciły na
znaczeniu. :-)




Agata Mryczko

Posted: 6 Wrz 2005 12:54:50



hej, znalzlam w domu ksiazeczke z kuchnia grecka a w niej taka salatke:

ok 500g bialej kapusty, sol, 6 lyzek oliwyz iliwek, 3 lyzki octu winnego,
zmielony pieprz czarny.

kapuste pokroic w drobne pasemak, posolic i odstawic na ok, godzinke aby
puscily sok. Oliwe polaczyc z octem dodac pieprz i wymieszac z kapusta.I
zajadac sie:))


proste i smaczne , polecam wszystkim osbiscie przyznam ze moge sie zajadac
na okragla



--
pozdrawiam cieplutko
**agatka**







<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 195 . 196 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 



© 2001-2017 Polityka Prywatności & cookies
motoryzacja