kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat
<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 158 . 159 . >>
Autor Wiadomość
@nn

Posted: 22 Cze 2006 12:13:52




Kuronia kojarzę z zasapanym spoconym grubasem

Czego w ogóle nie można powiedzieć o Makłowiczu... LOL

Mi po prostu taki image nie pasuje do kogoś kto
prowadzi program o tym jak się powinno gotować, bo moim zdaniem
gotować się powinno tak, aby nie wyglądać tak jak Kuroń.

Ty teraz idziesz w kierunku, że on doskonale wie jak należy się
odżywiać, ale ma to gdzieś i jest tłusty bo się opycha.

Z tego co pamiętam, to program Kuronia nie był o tym jak się zdrowo odżywiać
i zachować idealną sylwetkę na wieki, a o tym jak gotować żeby było
smacznie - i widać jest smacznie skoro Kuroń wygląda jak wygląda... ;)

Ania
P.S. Żeby nie było - lubię oglądać program Makłowicza:)



flower

Posted: 22 Cze 2006 12:24:35




OK. Ale właściwie jaki, *najmniejszy*, związek Twoje czepialstwo ma
z tematyką grupy, w sensie z dyskusjami o kuchni itp.?

Moje? To ty się czepiłeś, nie wiedzieć czemu, Kuronia, że na pewno
nie wie co się powinno jeść, i nie powinien się w TV w programach
kulinarnych pokazywać, bo nie lubisz grubasów.

Nie napisałem nigdzie, że nie lubię grubasów. Coś nadinterpretujesz.

No może trochę.

To
raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie zgadzać),
że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły wypowiada się o
żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne potrawy to
jednak nie ta sama kategoria.

A nie, przepraszam, dyskwalifikowało go że gotował mięso przed
smażeniem.

O w końcu na temat.

Dziwne że nie wiedziałby tego, to po pierwsze, a po drugie - kołacze
mi się po głowie przepis w którym tak się robiło.

Ale on robił OIDP kotlety, nie pamiętam już dokładnie tego programu,
ale widziałem to i stwierdziłem, że wygaduje straszne bzdury.

Być może. Ale wiesz co? Największy chyba polski teoretyk brydżowy, Z. Szurig
(również matematyk i szachista), napisał kiedyś, że gdy stoimy za jakimś
znakomitym brydżystą, i widzimy jego bezsensowne i wprost głupie zagranie,
to większa jest szansa na to, że to my się mylimy i czegoś nie dostrzegamy,
niż to że on się pomylił.
Więc jeśli Kuroń co tydzień (czy kiedy tam ma te swoje programy) mięso smaży
jak biały człowiek, a nagle jeden raz najpierw je ugotował, to dopóki nie
dowiem się co robił i co przy tym mówił, to jednak będę obstawiał w ciemno,
że wiedział co robi.




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:21:55




Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała,
natomiast jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie
zdrowe, a Kuroń jest, można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to
pomaga na problemy z otyłością (no chyba, że jest ona chorobliwa
jak napisałem) - zdrowo się odżywiać (wykluczać tłuste i
niewartościowe pokarmy itp.), uprawiać sport etc.

Wykluczac tluste? a jesli lubi? (ja uwielbiam na ten przyklad...)

Tzn. nie do końca wykluczać, ale ograniczać.

Czlowiek ograniczony = czlowiek zdrowy???


W tym kontekście tak.

heh to taka dygresja... nie majaca nic wspolnego z tematem "rozmowy"

A. :) No chyba zdrowie i wszystko w ogóle wiąże się z jakimiś
ograniczeniami.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy
uprawiał sport, w ogóle. W przypadku normalnej osoby to bez
znaczenia, no ale Kuroń poniekąd jest osobą, która prowadzi
program o żywieniu w TV, więc szczególnie od niej wymagałbym aby
nie była otyła, bo to się źle kojarzy (mi).

A czemu niby? Prowadzi program o gotowaniu a nie o dietetyce czy
"zdrowym" odzywianiu sie...

No właśnie dlatego mi się to nie podoba.

To chcesz ogladac programy kulinarne czy o zdrowym gotowaniu???


Program o zdrowym gotowaniu nie jest programem kulinarnym? W każdym
razie chcę oglądać programy kulinarne gdzie przy okazji się zdrowo
gotuje.

bo to jednak NIE TO AMO czesto gesto !!!

No niestety. A jeszcze wracając do Kuronia to z tego co pamiętam jak
widziałem kilka jego programów to te jego potrawy mi nie odpowiadały z
tego względu, że to było coś przełożone na polską kuchnię - w sensie
cokolwiek by to nie było to upolszczone - udziwnione na polską modłe.

Nie żebym miał coś do polskiej kuchni ale nie podoba mi się pomysł
mieszania jakiś tradycyjnych przepisów w taką papkę... Nie wiem jak to
do końca wytłumaczyć. :) O np. określenie "chińszczyzna" na pierś z
kurczaka z sosem z torebki +mrożone warzywa china-mix. To jest dla mnie
taka profanacja i z tego co oglądałem to Kuroń się podobnych występków
(choć nieco łagodniejszych) dopuszczał wielokrotnie.

Mi to nie odpowiada. Jak już robię jakąś potrawę to staram się ją
zrobić zgodnie z pierwowzorem i ew. jak mi wyjdzie/nauczę się to potem
dodawać jakieś modyfikacje ale zgodnie z charakterem danej kuchni.

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto jest
targetem takiego programu itp.

Mi się to nie podoba tak samo jak nie podobają mi się opery mydlane,
seriale typu Klan itp. - Kuronia stawiam (ja) na równi z tym dobytkiem.

W ktorym momencie powiedzial ze to co proponuje jest calkiem
zdrowe??

A nie jest?

No wg Ciebie nie jest 9je to co gotuje a wyglada jak wyglada....

wnioski?? )

Możesz podkręcić jasność?

Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata,
etykiem morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A kto prowadzi nauki pzedslubne? jak nie ksiadz? i mowi miedzy
innymi o sexie, zwiazkach partnerskich itd itp?

No właśnie to jest dla mnie absurdalne. :)

Jak dotychczas absurdalne jest twoje twoerdzenie ze

jedzenie/gotowanie/(inne dowolne nazwy) MUSI byc zdrowe.........

POWINNO być. Nigdzie nie napisałem, że musi.




flower

Posted: 22 Cze 2006 12:26:12



Ty teraz idziesz w kierunku, że on doskonale wie jak należy się
odżywiać, ale ma to gdzieś i jest tłusty bo się opycha.

A co, że takie jednostki nie występują w przyrodzie?

Pewnie tak, ale i tak jakoś mi to koliduje.

Nigdy ci nie przyszło do głowy, że komuś nie zależy na tym, żeby być
szczupłym?

A zdrowym?

Zależy każdemu, tylko sęk w tym, komu na czym bardziej.




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:23:34




A gotowanie to pojecie calkiem ogolne... majace w sobie tylko
zalazek diety...

Mające zalążek diety, żywienia, stylu życia itp.

ZALAZEK... Malutki fragment!!! Wiec nie wszystko co sie gotuje jest

ZDROWE !!!!!!!!!!!!!!
Pozwol ludziom wybierac to na co maja ochote!!!
A sam jedz kielki sojowe, tofu i inne swinstwa popijajac mlekiem..
tez sojowym bo w krowim jest za duzo tluszczu itp...

Wymiekam... nic do niego nie dociera...

Wymiękam. Jaka bogata argumentacja... Fiu, fiu.




Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 12:29:45



Nigdy ci nie przyszło do głowy, że komuś nie zależy na tym, żeby być
szczupłym?

A zdrowym?

Zdrowym też. Niektórzy wolą pozwalać sobie na niezdrowe przyjemności, choć
doskonale wiedzą, że będą przez to żyć krócej.

Ja też przy każdej paczce chipsów i przy każdym kawałku czekolady mam
świadomość, że gdybym ich nie zjadła, byłabym szczuplejsza.

W czekoladzie nic złego nie widzę, czipsy to świństwo.

Ale wolę być grubsza i najedzona.

I miej zdrowa. :P

No właśnie! I dlatego programy o gotowaniu nie mają wiele wspólnego z
programami o dietetyce, a szefowie kuchni z dietetykami. Kucharz ma
gotować smacznie. Kucharz nie ma gotować zdrowo. Kucharz ma używać masła,
tłustej śmietany i pszennego chleba, choć wszyscy wiedzą, że oliwa z
oliwek, chuda śmietana i chleb z pełnego przemiału są zdrowsze.

Hania



Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:26:45




To raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie
zgadzać), że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły wypowiada
się o żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne

potrawy to jednak nie ta sama kategoria.

A czy ja się gdzieś upieram, że to ta sama?

(...)

Dziwne że nie wiedziałby tego, to po pierwsze, a po drugie -
kołacze mi się po głowie przepis w którym tak się robiło.

Ale on robił OIDP kotlety, nie pamiętam już dokładnie tego programu,
ale widziałem to i stwierdziłem, że wygaduje straszne bzdury.

Być może.


Dlatego poruszyłem ten temat bo może ktoś pamięta o co dokładnie
chodziło.

Ale wiesz co? Największy chyba polski teoretyk brydżowy, Z. Szurig
(również matematyk i szachista), napisał kiedyś, że gdy stoimy za
jakimś znakomitym brydżystą, i widzimy jego bezsensowne i wprost
głupie zagranie, to większa jest szansa na to, że to my się mylimy i
czegoś nie dostrzegamy, niż to że on się pomylił. Więc jeśli Kuroń co
tydzień (czy kiedy tam ma te swoje programy) mięso smaży jak biały
człowiek, a nagle jeden raz najpierw je ugotował, to dopóki nie
dowiem się co robił i co przy tym mówił, to jednak będę obstawiał w
ciemno, że wiedział co robi.

Problem w tym, że Kuroń nie jest żadnym największym kucharzem.




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:29:10




ZYCIE jest niezdrowe... bo sie zyje zyje a na koncu sie umiera ;-)
Powtorze... jesli chcez ogladac programy o ZDROWYM zywieniu
powinienes chyba zmenic kanal... albo wybierac tylo te programy ktore
dietetycy prowadza... Ani Kuron ani Maklowicz ani Okrasa (tuziez
wielu innych) nie sa DIETETYKAMI...

No i po Kuroniu to bardzo widać.




Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 12:37:47



Program o zdrowym gotowaniu nie jest programem kulinarnym? W każdym
razie chcę oglądać programy kulinarne gdzie przy okazji się zdrowo
gotuje.

Program o zdrowym gotowaniu jest rodzajem programu kulinarnego. Ale to nie
znaczy, że każdy program kulinarny musi pokazywać, jak zdrowo gotować. Ba,
można sobie wyobrazić program kulinarny, pokazujący wyłącznie
przygotowywanie potraw bardzo niezdrowych, do spożycia raz w roku od
wielkiego święta.

Nie żebym miał coś do polskiej kuchni ale nie podoba mi się pomysł
mieszania jakiś tradycyjnych przepisów w taką papkę... Nie wiem jak to
do końca wytłumaczyć. :) O np. określenie "chińszczyzna" na pierś z
kurczaka z sosem z torebki +mrożone warzywa china-mix. To jest dla
mnie taka profanacja i z tego co oglądałem to Kuroń się podobnych
występków (choć nieco łagodniejszych) dopuszczał wielokrotnie.

Mi to nie odpowiada. Jak już robię jakąś potrawę to staram się ją
zrobić zgodnie z pierwowzorem i ew. jak mi wyjdzie/nauczę się to potem
dodawać jakieś modyfikacje ale zgodnie z charakterem danej kuchni.

Właśnie "charakter danej kuchni" jest tym problematycznym pojęciem - może
to, co ty nazywasz "udziwnianiem na polską modłę", dla Kuronia jest
"modyfikowaniem zgodnie z charakterem polskiej kuchni"?

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto
jest targetem takiego programu itp.

Cała kupa ludzi dzień w dzień musi ugotować obiad dla całej rodziny. To
taki grzech, zrobić program kulinarny przeznaczony właśnie dla nich?

(Zaznaczam, że nie wiem, czy twoja ocena programów Kuronia jest słuszna,
bo ich nigdy nie widziałam, pojawił się w TV już po moim wyjeździe z
Polski. Znam trochę jego przepisów z gazet. Rzeczywiście zdrowe nie są,
ale wyglądają smakowicie.)

Hania



Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 12:40:25



To raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie
zgadzać), że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły wypowiada
się o żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne
potrawy to jednak nie ta sama kategoria.

A czy ja się gdzieś upieram, że to ta sama?

Owszem, od początku tej dyskusji. W tym parę linijek powyżej. Jeśli nie to
masz na myśli, to udało ci się całą grupę w błąd wprowadzić.

Hania



Misiek

Posted: 22 Cze 2006 12:36:59




Nigdy ci nie przyszło do głowy, że komuś nie zależy na tym, żeby być
szczupłym?

A zdrowym?

Zdrowym też. Niektórzy wolą pozwalać sobie na niezdrowe przyjemności, choć
doskonale wiedzą, że będą przez to żyć krócej.

Ja też przy każdej paczce chipsów i przy każdym kawałku czekolady mam
świadomość, że gdybym ich nie zjadła, byłabym szczuplejsza.

W czekoladzie nic złego nie widzę, czipsy to świństwo.

Ale wolę być grubsza i najedzona.

I miej zdrowa. :P

No właśnie! I dlatego programy o gotowaniu nie mają wiele wspólnego z
programami o dietetyce, a szefowie kuchni z dietetykami. Kucharz ma
gotować smacznie. Kucharz nie ma gotować zdrowo. Kucharz ma używać masła,
tłustej śmietany i pszennego chleba, choć wszyscy wiedzą, że oliwa z
oliwek, chuda śmietana i chleb z pełnego przemiału są zdrowsze.


O toto wlasnie :-)
Tyle ze z maslem akurat sie nie zgoze. Udowodniono np. ze dzieciom powinno
sie podawac wlasnie maslo a nie jakies erzace... tak samo starszym osobom
zaleca sie jesc maslo (rzecz jasna nie w nadmiarze)





flower

Posted: 22 Cze 2006 12:40:39




To raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie
zgadzać), że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły wypowiada
się o żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne
potrawy to jednak nie ta sama kategoria.

A czy ja się gdzieś upieram, że to ta sama?

Przecież własnie Kuroń, a o nim rozmawiamy, pokazuje przepisy, a Ty piszesz
że nie powinien wypowiadać się o żywieniu. Tak naprawdę nie oglądam go, ale
zawsze gdy go widziałem to pitrasił coś, a nie zachęcał do zjedzenia jabłka
o 16.30 na kolację.

Ale wiesz co? Największy chyba polski teoretyk brydżowy, Z. Szurig
(również matematyk i szachista), napisał kiedyś, że gdy stoimy za
jakimś znakomitym brydżystą, i widzimy jego bezsensowne i wprost
głupie zagranie, to większa jest szansa na to, że to my się mylimy i
czegoś nie dostrzegamy, niż to że on się pomylił. Więc jeśli Kuroń co
tydzień (czy kiedy tam ma te swoje programy) mięso smaży jak biały
człowiek, a nagle jeden raz najpierw je ugotował, to dopóki nie
dowiem się co robił i co przy tym mówił, to jednak będę obstawiał w
ciemno, że wiedział co robi.

Problem w tym, że Kuroń nie jest żadnym największym kucharzem.

Pewnie nie jest, ale ode mnie na pewno dużo lepszym. Jesteś pewien, że od
Ciebie nie?




@nn

Posted: 22 Cze 2006 12:17:49




I pijak/palacz będzie dla mnie podejrzany w roli osoby prowadzącej
program o zdrowym trybie życia.

Kiedy Kuroń prowadził program o zdrowym trybie życia O_o
Ania
P.S. Czyzbym coś przegapiła?

A skąd wiesz że on nie woli być tłusty i tłusto jeść, bo to
zwyczajnie lubi?

Z tego co pamiętam on coś w tym guscie w którymś z programów sam powiedział
;)


Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy
uprawiał sport, w ogóle.

Dlaczego miałby tak wyglądać?

Ania



Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:39:55




Program o zdrowym gotowaniu nie jest programem kulinarnym? W każdym
razie chcę oglądać programy kulinarne gdzie przy okazji się zdrowo
gotuje.

Program o zdrowym gotowaniu jest rodzajem programu kulinarnego. Ale

to nie znaczy, że każdy program kulinarny musi pokazywać, jak zdrowo
gotować. Ba, można sobie wyobrazić program kulinarny, pokazujący
wyłącznie przygotowywanie potraw bardzo niezdrowych, do spożycia raz
w roku od wielkiego święta.

OK.


(...)

Mi to nie odpowiada. Jak już robię jakąś potrawę to staram się ją
zrobić zgodnie z pierwowzorem i ew. jak mi wyjdzie/nauczę się to
potem dodawać jakieś modyfikacje ale zgodnie z charakterem danej
kuchni.

Właśnie "charakter danej kuchni" jest tym problematycznym pojęciem -

może to, co ty nazywasz "udziwnianiem na polską modłę", dla Kuronia
jest "modyfikowaniem zgodnie z charakterem polskiej kuchni"?

Spaghetti Bolognese z pietruszką np. :)

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto
jest targetem takiego programu itp.

Cała kupa ludzi dzień w dzień musi ugotować obiad dla całej rodziny.

To taki grzech, zrobić program kulinarny przeznaczony właśnie dla
nich?

Ja nie napisałem, że to grzech. Napisałem, że "Mi się to nie podoba tak
samo jak nie podobają mi się opery mydlane, seriale typu Klan itp."

*Mi* - słowo klucz.




Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 12:47:17



Kucharz ma używać
masła, tłustej śmietany i pszennego chleba, choć wszyscy wiedzą, że
oliwa z oliwek, chuda śmietana i chleb z pełnego przemiału są
zdrowsze.

O toto wlasnie :-)

Tyle ze z maslem akurat sie nie zgoze. Udowodniono np. ze dzieciom
powinno sie podawac wlasnie maslo a nie jakies erzace... tak samo
starszym osobom zaleca sie jesc maslo (rzecz jasna nie w nadmiarze)

Oliwa z oliwek to jest twoim zdaniem erzac? :-)

Hania



Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 12:49:39



Właśnie "charakter danej kuchni" jest tym problematycznym pojęciem -
może to, co ty nazywasz "udziwnianiem na polską modłę", dla Kuronia
jest "modyfikowaniem zgodnie z charakterem polskiej kuchni"?

Spaghetti Bolognese z pietruszką np. :)

Co masz do pietruszki? :-)

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto
jest targetem takiego programu itp.

Cała kupa ludzi dzień w dzień musi ugotować obiad dla całej rodziny.
To taki grzech, zrobić program kulinarny przeznaczony właśnie dla
nich?

Ja nie napisałem, że to grzech. Napisałem, że "Mi się to nie podoba
tak samo jak nie podobają mi się opery mydlane, seriale typu Klan
itp."

*Mi* - słowo klucz.

*Mnie*. ;-)
Tylko czemu to brzmi tak protekcjonalnie - "ani ta kuchnia wykwintna, ani
ciekawa, ani zdrowa, wiadomo, kto jest targetem, ci sami, co oglądają
telenowele".

Hania



Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:44:27




To raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie
zgadzać), że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły
wypowiada się o żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby
było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne
potrawy to jednak nie ta sama kategoria.

A czy ja się gdzieś upieram, że to ta sama?

Owszem, od początku tej dyskusji. W tym parę linijek powyżej. Jeśli

nie to masz na myśli,

I gdzie ja się tam upieram, że to ta sama kategoria? Ja jedynie
napisałem, że dla mnie chorobiliwie otyły kucharz jest osobą
podejrzaną.

A i nie zgodzę się do końca z Twoją opinią, jakoby kucharz miał
*jedynie* przygotowywać potrawy smaczne (tzn. owszem niech będą
smaczne), ale wcale nie powinien zwracać uwagi na ich wartość.

Jeżeli żywiłbym się przez dłuższy czas u jednego kucharza to
oczekiwałbym, aby jednak jedzenie nie było przesadnie niezdrowe, baa
nawet wolałbym aby było zdrowe jednak. Owszem to nie wynika wprost, ale
ja nie miałem na myśli wprost.

to udało ci się całą grupę w błąd wprowadzić.

Prosiłby nie wypowiadać się w cudzym imieniu. ;)




Misiek

Posted: 22 Cze 2006 12:51:26






A czemu niby? Prowadzi program o gotowaniu a nie o dietetyce czy
"zdrowym" odzywianiu sie...

No właśnie dlatego mi się to nie podoba.

To chcesz ogladac programy kulinarne czy o zdrowym gotowaniu???

Program o zdrowym gotowaniu nie jest programem kulinarnym? W każdym
razie chcę oglądać programy kulinarne gdzie przy okazji się zdrowo
gotuje.

NIe kazdy program o gotowaniu musi byc koniecznie programem o ZDROWYM
odzywianiu sie...

bo to jednak NIE TO AMO czesto gesto !!!

No niestety. A jeszcze wracając do Kuronia to z tego co pamiętam jak
widziałem kilka jego programów to te jego potrawy mi nie odpowiadały z
tego względu, że to było coś przełożone na polską kuchnię - w sensie
cokolwiek by to nie było to upolszczone - udziwnione na polską modłe.

Wiec nie ogladaj... ale nie mow ze jest zlym kucharzem...

Nie żebym miał coś do polskiej kuchni ale nie podoba mi się pomysł
mieszania jakiś tradycyjnych przepisów w taką papkę... Nie wiem jak to
do końca wytłumaczyć. :) O np. określenie "chińszczyzna" na pierś z
kurczaka z sosem z torebki +mrożone warzywa china-mix. To jest dla mnie
taka profanacja i z tego co oglądałem to Kuroń się podobnych występków
(choć nieco łagodniejszych) dopuszczał wielokrotnie.


zapominasz z jakich czasow "wywodzi sie" Kuron...
iedy on gotowal nie bylo w sklepach wiele...
Babany, pomarancze to na swieta sie tylko widuywalo... itd itp...

Mi to nie odpowiada. Jak już robię jakąś potrawę to staram się ją
zrobić zgodnie z pierwowzorem i ew. jak mi wyjdzie/nauczę się to potem
dodawać jakieś modyfikacje ale zgodnie z charakterem danej kuchni.


Zgodnie z pierowwzorem? a wiesz jaki jest pierwowzow stekow?

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto jest
targetem takiego programu itp.

Gotowac smacznie, tanio i wygodnie...


W ktorym momencie powiedzial ze to co proponuje jest calkiem
zdrowe??

A nie jest?

No wg Ciebie nie jest 9je to co gotuje a wyglada jak wyglada....
wnioski?? )

Możesz podkręcić jasność?

Jesli jest otyly znaczy sie je niezdrowo, a pokazuje co gotuje/je wiec
gotuje niezdrowo...
Taka jest Twoja argumentacja...
ale na Boga nikt nie kaze Ci gotowac/jesc tego co Kuron pokazuje...


Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata,
etykiem morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A kto prowadzi nauki pzedslubne? jak nie ksiadz? i mowi miedzy
innymi o sexie, zwiazkach partnerskich itd itp?

No właśnie to jest dla mnie absurdalne. :)

Jak dotychczas absurdalne jest twoje twoerdzenie ze
jedzenie/gotowanie/(inne dowolne nazwy) MUSI byc zdrowe.........

POWINNO być. Nigdzie nie napisałem, że musi.


Twoja argumentacja... No tak powinno... ale czy na pewno?
Ani wczesniej wspomniane golonka, bigos, zeberka, czerwone mieso nmie naleza
do poraw zdrowych...
ze o smalcu nie spomne...

ZNISZCZYC KROWY !!! PRECZ Z WOLOWINA
;-)
tak?

Niektorzy uwazaja ze tluste mleko jest niezdrowe...
Takie prosto od krowy... cieple z pianka jeszcze... do tego wiejski chleb
gruuuubo pposmarowany maslem wejskim i posypany spora iloscia soli...
same trucizny prawda?
a jakie smaczne...






Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:52:29




To raz - napisałem MOJĄ OPINIĘ (nie musisz się z nią absolutnie
zgadzać), że to dziwnie wygląda jak ktoś chorobliwie otyły
wypowiada się o żywieniu (które z automatu jakby oczekuję, aby
było zdrowe).

"Wypowiadanie się o żywieniu" a pokazywanie jak przygotować różne
potrawy to jednak nie ta sama kategoria.

A czy ja się gdzieś upieram, że to ta sama?

Przecież własnie Kuroń, a o nim rozmawiamy, pokazuje przepisy, a Ty

piszesz że nie powinien wypowiadać się o żywieniu. Tak naprawdę nie
oglądam go, ale zawsze gdy go widziałem to pitrasił coś, a nie
zachęcał do zjedzenia jabłka o 16.30 na kolację.

No i?

Ale wiesz co? Największy chyba polski teoretyk brydżowy, Z. Szurig
(również matematyk i szachista), napisał kiedyś, że gdy stoimy za
jakimś znakomitym brydżystą, i widzimy jego bezsensowne i wprost
głupie zagranie, to większa jest szansa na to, że to my się
mylimy i czegoś nie dostrzegamy, niż to że on się pomylił. Więc
jeśli Kuroń co tydzień (czy kiedy tam ma te swoje programy) mięso
smaży jak biały człowiek, a nagle jeden raz najpierw je ugotował,
to dopóki nie dowiem się co robił i co przy tym mówił, to jednak
będę obstawiał w ciemno, że wiedział co robi.

Problem w tym, że Kuroń nie jest żadnym największym kucharzem.

Pewnie nie jest, ale ode mnie na pewno dużo lepszym. Jesteś pewien,

że od Ciebie nie?

Twierdze jedynie, że nie jest "znakomitym kucharzem".




Misiek

Posted: 22 Cze 2006 12:54:57




Kucharz ma używać
masła, tłustej śmietany i pszennego chleba, choć wszyscy wiedzą, że
oliwa z oliwek, chuda śmietana i chleb z pełnego przemiału są
zdrowsze.

O toto wlasnie :-)
Tyle ze z maslem akurat sie nie zgoze. Udowodniono np. ze dzieciom
powinno sie podawac wlasnie maslo a nie jakies erzace... tak samo
starszym osobom zaleca sie jesc maslo (rzecz jasna nie w nadmiarze)

Oliwa z oliwek to jest twoim zdaniem erzac? :-)

Hania

Oj dobrze wiesz o co mi chozi.. masmixy i inne "maslopodobne" wytwory
Sam jadam oliwe z oliwek... smakuje mi (nie dla tego ze to zdrowo ale po
prostu odpowiada mi jej smak to na pierwszym miejscu... potem dlugo dlugo
nic i dopiero ze jest zdrowsza niz oleje)





Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 12:56:28




Właśnie "charakter danej kuchni" jest tym problematycznym pojęciem
- może to, co ty nazywasz "udziwnianiem na polską modłę", dla
Kuronia jest "modyfikowaniem zgodnie z charakterem polskiej
kuchni"?

Spaghetti Bolognese z pietruszką np. :)

Co masz do pietruszki? :-)


Generalnie nic ale skoro mówimy o sosie bolońskim to pietruszka do
niego średnio na jeża.

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program
o żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani
zdrowej jak się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się
proste przepisy aby sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka
głodnych gęb. :) Wiadomo kto jest targetem takiego programu itp.

Cała kupa ludzi dzień w dzień musi ugotować obiad dla całej
rodziny. To taki grzech, zrobić program kulinarny przeznaczony
właśnie dla nich?

Ja nie napisałem, że to grzech. Napisałem, że "Mi się to nie podoba
tak samo jak nie podobają mi się opery mydlane, seriale typu Klan
itp."

*Mi* - słowo klucz.

*Mnie*. ;-)

Tylko czemu to brzmi tak protekcjonalnie - "ani ta kuchnia wykwintna,
ani ciekawa, ani zdrowa,

No bo uważam, że taka jest.

wiadomo, kto jest targetem, ci sami, co oglądają telenowele".

To już Ty dopisałaś i bardzo się nie pomyliłaś.




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 13:03:46




Wiec nie ogladaj...

Nie oglądam.

ale nie mow ze jest zlym kucharzem...

Dlaczego?

Nie żebym miał coś do polskiej kuchni ale nie podoba mi się pomysł
mieszania jakiś tradycyjnych przepisów w taką papkę... Nie wiem jak
to do końca wytłumaczyć. :) O np. określenie "chińszczyzna" na
pierś z kurczaka z sosem z torebki +mrożone warzywa china-mix. To
jest dla mnie taka profanacja i z tego co oglądałem to Kuroń się
podobnych występków (choć nieco łagodniejszych) dopuszczał
wielokrotnie.

zapominasz z jakich czasow "wywodzi sie" Kuron...


Nie zapominam.

iedy on gotowal nie bylo w sklepach wiele...
Babany, pomarancze to na swieta sie tylko widuywalo... itd itp...

Wątek kombatancki chcesz rozwijać czy jak?

Mi to nie odpowiada. Jak już robię jakąś potrawę to staram się ją
zrobić zgodnie z pierwowzorem i ew. jak mi wyjdzie/nauczę się to
potem dodawać jakieś modyfikacje ale zgodnie z charakterem danej
kuchni.

Zgodnie z pierowwzorem? a wiesz jaki jest pierwowzow stekow?


Zgodnie z oryginałem.

U Kuronia wiadomo w sumie z czego to wynika - to nie jest program o
żadnej wykwintnej kuchni, czy nawet ciekawej kuchni, ani zdrowej jak
się dowiedziałem - to program gdzie pokazuje się proste przepisy aby
sieknąć gar kotletów i wykarmić kilka głodnych gęb. :) Wiadomo kto
jest targetem takiego programu itp.

Gotowac smacznie, tanio i wygodnie...


A zdrowo to już nie, w sensie warto być grubasem (chorobiliwie otyłym)?
I oszczędź mi proszę Twojego pojmowania (wiem - ironicznego) zdrowego
żywienia jako garść kiełków i mleko sojowe.

W ktorym momencie powiedzial ze to co proponuje jest calkiem
zdrowe??

A nie jest?

No wg Ciebie nie jest 9je to co gotuje a wyglada jak wyglada....
wnioski?? )

Możesz podkręcić jasność?

Jesli jest otyly znaczy sie je niezdrowo, a pokazuje co gotuje/je wiec

gotuje niezdrowo...
Taka jest Twoja argumentacja...

Dokładnie.

ale na Boga nikt nie kaze Ci gotowac/jesc tego co Kuron pokazuje...

O broń Boże abym to jadł...

Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata,
etykiem morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A kto prowadzi nauki pzedslubne? jak nie ksiadz? i mowi miedzy
innymi o sexie, zwiazkach partnerskich itd itp?

No właśnie to jest dla mnie absurdalne. :)

Jak dotychczas absurdalne jest twoje twoerdzenie ze
jedzenie/gotowanie/(inne dowolne nazwy) MUSI byc zdrowe.........

POWINNO być. Nigdzie nie napisałem, że musi.

Twoja argumentacja... No tak powinno... ale czy na pewno?

Ani wczesniej wspomniane golonka, bigos, zeberka, czerwone mieso nmie
naleza do poraw zdrowych...
ze o smalcu nie spomne...

ZNISZCZYC KROWY !!! PRECZ Z WOLOWINA
;-)
tak?

Nie.

Niektorzy uwazaja ze tluste mleko jest niezdrowe...
Takie prosto od krowy... cieple z pianka jeszcze... do tego wiejski
chleb gruuuubo pposmarowany maslem wejskim i posypany spora iloscia
soli... same trucizny prawda?
a jakie smaczne...

Fu.




Krysia Thompson

Posted: 22 Cze 2006 14:05:00



On Thu, 22 Jun 2006 12:46:59 +0100, "Hanna Burdon"

Lubię też Rossa Burtona,

BurDEna. Jakoś mi jego nazwisko zapadło w pamięć. ;-)
http://www.rossburden.com/
Też zresztą szczupły nie jest. ;-)

Hania


Ale za to jaki modelowaty!

Pierz
K.T. - starannie opakowana




Krysia Thompson

Posted: 22 Cze 2006 14:10:11






ZALAZEK... Malutki fragment!!! Wiec nie wszystko co sie gotuje jest ZDROWE
!!!!!!!!!!!!!!
Pozwol ludziom wybierac to na co maja ochote!!!
A sam jedz kielki sojowe, tofu i inne swinstwa popijajac mlekiem.. tez
sojowym bo w krowim jest za duzo tluszczu itp...

Wymiekam... nic do niego nie dociera...


Dlaczego "swinstwa"?

Pierz
K.T. - starannie opakowana




Krysia Thompson

Posted: 22 Cze 2006 14:12:17



On Thu, 22 Jun 2006 13:49:39 +0100, "Hanna Burdon"

Właśnie "charakter danej kuchni" jest tym problematycznym pojęciem -
może to, co ty nazywasz "udziwnianiem na polską modłę", dla Kuronia
jest "modyfikowaniem zgodnie z charakterem polskiej kuchni"?

Spaghetti Bolognese z pietruszką np. :)

Co masz do pietruszki? :-)

Pietruszka jest jaknajbardziej - jako czesc odori przy jakims,
dowlnym ragu wloskim.
no wlasnie, co masz przeciw pietruszce?????

Pierz
K.T. - starannie opakowana




czeremcha

Posted: 22 Cze 2006 15:56:29




/odpowiadam, bo to było do mnie/

Znowu spytam... jadles kiedys cokolwiek ugotowanego przez Maklowicza?

Nie. I nie tęsknię do tego.

A moze bedziesz twierdzic ze jestes od niego lepszy???
Wypowiadaj sie z lski swojej na tematy ktore znasz osobiscie...

A zatem: /nie zaczyna się zdania od "a", ale co tam/:
Jestem od niego lepsza, bo:
- nie zagęszczam gorącego sosu wiśniowego sypiąc do niego suchą mąkę
ziemniaczaną, z komentarzem: a to potem się zmiksuje,
- bo nie wkładam do krytego grilla /coś jakby metalowy piekarnik połączony z
kozą - no nie żywą - w którym pali się żywy ogień/ patelni z plastikową
rączką, a jakimś cudem nie wyciągam zeń całkiem innej patelni,
- nie zwijam gołąbków jak naleśnik w rulonik,
- nie wywalam na gospodarza obiektu, a dokładniej na jego marynarkę, sosu z
talerza, z komentarzem - mogę to panu wylizać,
- nie wrzucam do jeziora ugotowanej włoszczyzny, z komentarzem - to dla
łabędzi,
- nie twierdzę, że krem cytrynowy to w kuchni ubogich kaszubów standardowy
deser; poza tym nie zagotowuję go, bo jak mówiła moja ciotka, /która miała
nieszczęście w tym programie wystąpić i siedziała jak chmura gradowa/
wszystkie kobitki z Kościerzyny tłumaczyły jej potem, "że szpajzy się nie
gotuje". Ona mu to tłumaczyła, ale to nie ona była gwiazdą, tylko on,
- nie przygotowuję ciasta na pyzy przez półtorej godziny. Przygotowywanie to
polegało głównie na dosypywaniu mąki.

I tylko w tym ostatnim przypadku pan Robert przyznał się do winy, mierzono
uciekający czas, pokazywano reakcję przechodniów itp. W pozostałych
przypadkach był, jak to niektórzy mawiają, miszczem.

Kiedyś oglądałam jego programy z ciekawości, potem dla śmiechu i wyłapywania
takich "bomb", teraz i to mi się znudziło.

Ania





Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 16:40:00



Ale za to jaki modelowaty!
Kiedyś był chyba szczuplejszy, to był jeszcze bardziej modelowaty. Tylko

włoski ma trochę retro. :-)
A oglądałaś może X-Factor: The Battle of the Stars, zespół "The Chefs" w
szczególności? Aldo Zilli, Paul Rankin, Ross Burden i Jean-Christophe
Novelli. Śpiewać nie umieją, ale występować na pewno. :-)
Hania



Hanna Burdon

Posted: 22 Cze 2006 16:46:25



zapominasz z jakich czasow "wywodzi sie" Kuron...
iedy on gotowal nie bylo w sklepach wiele...
Babany, pomarancze to na swieta sie tylko widuywalo... itd itp...

A co ma piernik do wiatraka?
Pomijając już drobny szczegół, że Kuroń "wywodzi się" z elitarnej
amerykańskiej szkoły gastronomicznej, gdzie mu prawdopodobnie nie
brakowało ani bananów, ani pomarańczy, ani żadnych innych składników.

Hania



Krysia Thompson

Posted: 22 Cze 2006 16:41:55



On Thu, 22 Jun 2006 17:40:00 +0100, "Hanna Burdon"

Ale za to jaki modelowaty!
Kiedyś był chyba szczuplejszy, to był jeszcze bardziej modelowaty. Tylko

włoski ma trochę retro. :-)
A oglądałaś może X-Factor: The Battle of the Stars, zespół "The Chefs" w
szczególności? Aldo Zilli, Paul Rankin, Ross Burden i Jean-Christophe
Novelli. Śpiewać nie umieją, ale występować na pewno. :-)
Hania


niwe, nie widzialam :(
Rankina lubie. Juz nie pamietam za co :))))
Myslisz, ze modelowaty szuwaksem przyklepuje koafiure?

Pierz
K.T. - starannie opakowana




bazyli4

Posted: 22 Cze 2006 16:46:41






Dla mnie to tożsame.


No to pała z logiki.

Pzdr
Paweł






<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 158 . 159 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.617
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008