kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat
<< 1 ... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . >>
Autor Wiadomość
.ana

Posted: 1 Paź 2008 18:31:33



Misiu napisal


Co wy na to?

Akcja poziomem głupoty i ideologicznego fanatyzmu nie odbiega
szczególnie od innych robionych przez animalistów.

Taa.
W wątku peta chce aby...
jest taki fragment

"Ale po niewielkiej manipulacji można
sprawić, by to samo mięso zawierało odżywcze składniki np. mięsa ryb -
i stało się dużo zdrowsze."

A więc przyznają, że mięso jest w "posiadaniu" odżywczych składnikow:)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.







.ana

Posted: 1 Paź 2008 20:02:20



Misiu napisal


Co wy na to?

Akcja poziomem głupoty i ideologicznego fanatyzmu nie odbiega
szczególnie od innych robionych przez animalistów.

Zapomnialam dodac
Są tak glupie a jednak swoj cel osiągają.
Niesamowite i nieprawdopodobne!
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




Pszemol

Posted: 4 Paź 2008 14:55:15



Misiu napisal
Co wy na to?

Akcja poziomem głupoty i ideologicznego fanatyzmu nie odbiega
szczególnie od innych robionych przez animalistów.

Zapomnialam dodac
Są tak glupie a jednak swoj cel osiągają.
Niesamowite i nieprawdopodobne!

Jaki jest ich cel? I po czym widzisz, że został osiągnięty?
Wegetarianizm jest nadal i od zawsze marginalną sprawą.





misiu

Posted: 4 Paź 2008 18:40:27




Jaki jest ich cel? I po czym widzisz, że został osiągnięty?
Wegetarianizm jest nadal i od zawsze marginalną sprawą.

Wegetarianizm jest sprawą marginalną, więc cel główny wciąż jest
nieosiągalny. Jednakowoż małe cele pośrednie, zgodnie z polityką
małych kroków są gdzieniegdzie osiągane. Tu i ówdzie wprowadzono
zakaz hodowli zwierząt na futra, zakaz testowania kosmetyków na
zwierzętach. Trochę czasu zajmie odkręcenie tych idiotyzmów.




Barbara K.

Posted: 5 Paź 2008 06:29:31



Ma być tort Sachera, czy murzynek z dżemem morelowym?
Pamiętaj -- podstawą są dobrze ubite białka, jak na suflet.

Władysławie, jakiej czekolady używałeś? Czy może być gorzka np. Wedla, czy
lepiej użyć tej z dużą zawartością kakao (firmy nie pamiętam, chyba Lindt)?
Obstawiam, że ta druga jest zdecydowanie bardziej gorzka.
Pozdrawiam
Barbara z Marysią (prawie 2 lata) i Tosią (prawie 2 miesiące)






Władysław Łoś

Posted: 5 Paź 2008 07:01:01




Ma być tort Sachera, czy murzynek z dżemem morelowym?
Pamiętaj -- podstawą są dobrze ubite białka, jak na suflet.

Władysławie, jakiej czekolady używałeś? Czy może być gorzka np. Wedla, czy
lepiej użyć tej z dużą zawartością kakao (firmy nie pamiętam, chyba Lindt)?
Obstawiam, że ta druga jest zdecydowanie bardziej gorzka.


Nie pamiętam. Na pewno nie była wyrafinowana to czekolada z wysoką
zawartością kakao. Chyba jakaś czekolada do celów kuchennych, ale dobrej
marki. Gdybym miał to dzisiaj robić, z tego co mogę kupić w pobliskim
sklepie, to wziąłbym chyba zwykłego deserowego Lindta.

Władysław




jakuboff

Posted: 4 Paź 2008 18:50:06



Trochę czasu zajmie odkręcenie tych idiotyzmów.

Mylisz się m.in. co do kierunku tendencji. Sprawy związane z
wegetarianizmem, ochroną zwierząt itd. to tylko częściowo moda.




misiu

Posted: 4 Paź 2008 22:05:49




Mylisz się m.in. co do kierunku tendencji. Sprawy związane z
wegetarianizmem, ochroną zwierząt itd. to tylko częściowo moda.

Owszem. Tylko częściowo moda, a częściowo oszołomstwo grupy lewaków.
Nieważne przy tym, jaka chwilowa tendencja występuje obecnie. Prędzej
czy później przyjdzie kres tych głupot, bo nie przynoszą człowiekowi
korzyści, tylko szkody. Przewiduję tylko, że trochę czasu to zajmie.




.ana

Posted: 5 Paź 2008 07:39:59



Pszemol napisal


Zapomnialam dodac
Są tak glupie a jednak swoj cel osiągają.
Niesamowite i nieprawdopodobne!

Jaki jest ich cel? I po czym widzisz, że został osiągnięty?

A jaki cel ma to....

http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Obroncy-zwierzat-walcza-o-prawa-muszek-
owocowek,wid,10229840,wiadomosc.html


... popisywanie sie glupota?




Wegetarianizm jest nadal i od zawsze marginalną sprawą.


Trojanskiego widze konia;)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




Barbara K.

Posted: 5 Paź 2008 13:09:10



Nie pamiętam. Na pewno nie była wyrafinowana to czekolada z wysoką
zawartością kakao. Chyba jakaś czekolada do celów kuchennych, ale dobrej
marki. Gdybym miał to dzisiaj robić, z tego co mogę kupić w pobliskim
sklepie, to wziąłbym chyba zwykłego deserowego Lindta.

Dziękuję. A jeszcze jedna rzecz: czy konfotura morelowa ma byc słodka, czy
raczej kwaśna? Mam domowej roboty konfitury morelowe, ale są mocno kwaśne.
Nie chciałabym popsuć tortu. Jeśli trzeba przesmażę jeszcze raz z większą
ilością cukru...
Pozdrawiam
Barbara z Marysią i Tosią






Władysław Łoś

Posted: 5 Paź 2008 17:38:34




Nie pamiętam. Na pewno nie była wyrafinowana to czekolada z wysoką
zawartością kakao. Chyba jakaś czekolada do celów kuchennych, ale dobrej
marki. Gdybym miał to dzisiaj robić, z tego co mogę kupić w pobliskim
sklepie, to wziąłbym chyba zwykłego deserowego Lindta.

Dziękuję. A jeszcze jedna rzecz: czy konfotura morelowa ma byc słodka, czy
raczej kwaśna? Mam domowej roboty konfitury morelowe, ale są mocno kwaśne.
Nie chciałabym popsuć tortu. Jeśli trzeba przesmażę jeszcze raz z większą
ilością cukru...

Nie znam czegoś takiego jak niesłodka konfitura. Konfitura to owoce
smażone w cukrze. Ma być bardzo słodka.

Władysław




.ana

Posted: 5 Paź 2008 08:12:30



Pszemol napisal


Jaki jest ich cel?

Zapomniałam
Wyeliminowanie tłuszczu zwierzecego z życia człowieka.
Całkowite zresztą;)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




Barbara K.

Posted: 6 Paź 2008 15:23:13



Nie znam czegoś takiego jak niesłodka konfitura. Konfitura to owoce
smażone w cukrze. Ma być bardzo słodka.

W porządku. Dziękuję. W takim razie dodam cukru i przesmażę jeszcze raz.
U mnie w domu robiło się konfiturę morelową właśnie z niezbyt dużą ilością
cukru.
Pozdrawiam
Barbara z dzieciakami






Panslavista

Posted: 6 Paź 2008 16:08:57




Nie znam czegoś takiego jak niesłodka konfitura. Konfitura to owoce
smażone w cukrze. Ma być bardzo słodka.

W porządku. Dziękuję. W takim razie dodam cukru i przesmażę jeszcze raz.
U mnie w domu robiło się konfiturę morelową właśnie z niezbyt dużą ilością
cukru.
Pozdrawiam
Barbara z dzieciakami

Zasada 1kg / 1kg.






.ana

Posted: 6 Paź 2008 18:14:15



Jakuboff napisal

Sprawy związane z
wegetarianizmem, ochroną zwierząt itd. to tylko częściowo moda.

Czy modą też jest obsesyjne tropienie żelatyny w galaretkach, jogurtach i
diabli wiedzą gdzie jeszcze?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





jakuboff

Posted: 6 Paź 2008 18:35:58



Czy modą też jest obsesyjne tropienie żelatyny w galaretkach, jogurtach i

?

To naturalne zachowanie osób, które z uwagi na ideologię czytają skład
produktów. Dziś ludzie coraz mniej uwagi przywiązują do tego co jedzą, a
w przypadku wegetarian, którzy wykluczają ze swojej diety pewne
składniki, jest to (interesowanie się co jest w środku) szczególnie ważne.
Ci, którzy traktują wege jako modę, pewnie tylko w obecności innych będą
szukać żelatyny w jogurtach :)

diabli wiedzą gdzie jeszcze?

Chyba zawsze pisze na opakowaniu produktu.







.ana

Posted: 6 Paź 2008 18:53:50



Jakuboff napisal

Czy modą też jest obsesyjne tropienie żelatyny w galaretkach, jogurtach i

?


!!!!!

A mnie żal serce ściska gdy to czytam.


To naturalne zachowanie osób, które z uwagi na ideologię czytają skład
produktów. Dziś ludzie coraz mniej uwagi przywiązują do tego co jedzą, a
w przypadku wegetarian, którzy wykluczają ze swojej diety pewne
składniki, jest to (interesowanie się co jest w środku) szczególnie ważne.

To nie jest naturalne zachowanie!

Ci, którzy traktują wege jako modę, pewnie tylko w obecności innych będą
szukać żelatyny w jogurtach :)

A po co to mają robić?

diabli wiedzą gdzie jeszcze?

Chyba zawsze pisze na opakowaniu produktu.

Na kosmetykach nie pisze - testowane na zwierzetach;)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





jakuboff

Posted: 6 Paź 2008 19:19:52



To nie jest naturalne zachowanie!

Ty nie czytasz składu tego co jesz? Nie wolałabyś wybrać pasztetu, w
skład którego wchodzą mięśnie zamiast zmielonej skóry i uszu? Nie
kaĹźdemu jest wszystko jedno co je.

Ci, którzy traktują wege jako modę, pewnie tylko w obecności innych będą
szukać żelatyny w jogurtach :)

A po co to mają robić?

Żeby pokazać, że są trendi. Przecież to się robi dla innych, nie dla siebie.

Chyba zawsze pisze na opakowaniu produktu.

Na kosmetykach nie pisze - testowane na zwierzetach;)

zamieszane chochlą przemysłową w lewo" :)




.ana

Posted: 6 Paź 2008 19:54:38




To nie jest naturalne zachowanie!

Ty nie czytasz składu tego co jesz?

Nie.

Nie wolałabyś wybrać pasztetu, w
skład którego wchodzą mięśnie zamiast zmielonej skóry i uszu?

Za stara jestem, by wierzyć w to co jest pisane na etykietach:)))
W odleglych czasach mojej młodości pasztetówka zawierala miedzy innymi
papier toaletowy, mleko proszek do prania IXI, pomidory napędzane były
denaturatem;)
I jakoś przeżyłam.


Nie
każdemu jest wszystko jedno co je.


Nie każdy może sam wszystko od podstaw wyprodukować;)


Ci, którzy traktują wege jako modę, pewnie tylko w obecności innych będą
szukać żelatyny w jogurtach :)

A po co to mają robić?

Żeby pokazać, że są trendi. Przecież to się robi dla innych, nie dla siebie.


Jak dla innych to dobrze
Jak dla siebie to źle, bardzo żle.


Chyba zawsze pisze na opakowaniu produktu.

Na kosmetykach nie pisze - testowane na zwierzetach;)

Bo to nie należy do składu.

Nie należy, ale jest istotne dla większości weg.



zamieszane chochlą przemysłową w lewo" :)

A powinno:)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




Kempes

Posted: 6 Paź 2008 21:33:47



ukladanki, nie wspomina takze jakie pieniadze wykladaja panstwa
zachodnie - te rosyjskie 5 mld USD z dzis to pikus :-)

No ale 5mld dziennie... końca kryzysu nie widać... więc dni może być kilka,
z może więcej...
Tak czy siak, gospodarkę mamy globalną i raczej powinni wszystkie państwa
się dogadać co do wspólnej strategii, ale coś im to nie wychodzi :-( A
gielda pikuje... w sumie podobno teraz najlepszy okres na zakupy ;-) A kiedy
się giełda odbje? A może i za rak nawet...

--
Pozdrowionka
Kempes






Mikolaj Machowski

Posted: 6 Paź 2008 21:54:53



Kempes napisał:
ukladanki, nie wspomina takze jakie pieniadze wykladaja panstwa
zachodnie - te rosyjskie 5 mld USD z dzis to pikus :-)

No ale 5mld dziennie... końca kryzysu nie widać... więc dni może być kilka,
z może więcej...
Tak czy siak, gospodarkę mamy globalną i raczej powinni wszystkie państwa
się dogadać co do wspólnej strategii, ale coś im to nie wychodzi :-( A
gielda pikuje... w sumie podobno teraz najlepszy okres na zakupy ;-) A kiedy
się giełda odbje? A może i za rak nawet...

Teraz się mówi o połowie 2009. Ale przypomnij sobie co o kryzysie
mówiono rok temu :)

m.



marek

Posted: 6 Paź 2008 22:24:28





Tak czy siak, gospodarkę mamy globalną i raczej powinni wszystkie państwa
się dogadać co do wspólnej strategii, ale coś im to nie wychodzi :-( A
gielda pikuje... w sumie podobno teraz najlepszy okres na zakupy ;-) A
kiedy
się giełda odbje? A może i za rak nawet...

Teraz się mówi o połowie 2009. Ale przypomnij sobie co o kryzysie
mówiono rok temu :)

mowiono: kryzys, jaki kryzys?
;)

marek





Mat S

Posted: 7 Paź 2008 14:19:31




Kiedyś nad Białorusią zestrzelono sportowy balon, który wiatr przywiał
znad Polski.

http://www.balloonlife.com/publications/balloon_life/9510/tragedy.htm

Artykuł z 1995 r. Wymienia Łukaszenkę jako prezydenta. Kurde, no to jest
gość... "Nasze prawo nie pozwala, by wybory były aż tak demokratyczne!
Naginając się do żądań organizacji międzynarodowych, łamiemy własne prawo".
Ech...

MS





Mikolaj Machowski

Posted: 7 Paź 2008 14:45:38



marek napisał:


Tak czy siak, gospodarkę mamy globalną i raczej powinni wszystkie państwa
się dogadać co do wspólnej strategii, ale coś im to nie wychodzi :-( A
gielda pikuje... w sumie podobno teraz najlepszy okres na zakupy ;-) A
kiedy
się giełda odbje? A może i za rak nawet...

Teraz się mówi o połowie 2009. Ale przypomnij sobie co o kryzysie
mówiono rok temu :)

mowiono: kryzys, jaki kryzys?
;)

Prawie: Kryzys? Już się skończył :)

m.



Radio Erewan

Posted: 12 Paź 2008 11:21:03





w przypadku niespodziewanej wojny all out

No właśnie. Z drugiej strony - jakie jest prawdopodobieństwo
_niespodziewanego_ ataku bronią nuklearną? Kraje dysponujące takim
arsenałem dość sporo wysiłku poświęcają by monitorować poczynania u
innych członków klubu, a spięcia na poziomie dyplomatycznym nie
narastają w przeciągu sekund. Parę minut na zatankowanie wszystkiego
chyba się znajdzie ;)

Rakiety na paliwo stałe odpalasz kiedy chcesz. Rakiety na paliwo ciekłe
musisz zatankować. Ze względu na specyfikę obchodzenia się z ciekłym tlenem
pewnie da się takie tankowanie wykryć z satelity.
W ten sposób strona dysponująca rakietami na paliwo ciekłe może zaatakować
niespodziewanie, mając lepsze rozeznanie w stanie gotowości przeciwnika
używającego rakiet na paliwo ciekłe.
To zapewne proste rozumowanie, ale all out war można wygrać (jeżeli da się
tak określić zeszklenie miejsc zamieszkiwania kilkuset milionów ludzi)
tylko z zaskoczenia. Atak na tyle niespodziewany, by przeciwnik nie zdążył
odpalić wszystkiego co posiada. Taki atak wsparty działającym systemem ABM
być może mógł by zakończyć się czymś w rodzaju sukcesu.
W wiki wyczytałem, że czas przygotowania do startu Atlasów i Titanów to
było kilkanaście godzin. Nie od parady pierwsza rakieta na paliwo stałe
nazwana została Minuteman.

Pozdrawiam



Maciej

Posted: 12 Paź 2008 11:27:49





w przypadku niespodziewanej wojny all out

No właśnie. Z drugiej strony - jakie jest prawdopodobieństwo
_niespodziewanego_ ataku bronią nuklearną? Kraje dysponujące takim
arsenałem dość sporo wysiłku poświęcają by monitorować poczynania u
innych członków klubu, a spięcia na poziomie dyplomatycznym nie
narastają w przeciągu sekund. Parę minut na zatankowanie wszystkiego
chyba się znajdzie ;)

Rakiety na paliwo stałe odpalasz kiedy chcesz. Rakiety na paliwo ciekłe
musisz zatankować. Ze względu na specyfikę obchodzenia się z ciekłym tlenem
pewnie da się takie tankowanie wykryć z satelity.
W ten sposób strona dysponująca rakietami na paliwo ciekłe może zaatakować
niespodziewanie, mając lepsze rozeznanie w stanie gotowości przeciwnika
używającego rakiet na paliwo ciekłe.
To zapewne proste rozumowanie, ale all out war można wygrać (jeżeli da się
tak określić zeszklenie miejsc zamieszkiwania kilkuset milionów ludzi)
tylko z zaskoczenia. Atak na tyle niespodziewany, by przeciwnik nie zdążył
odpalić wszystkiego co posiada. Taki atak wsparty działającym systemem ABM
być może mógł by zakończyć się czymś w rodzaju sukcesu.
W wiki wyczytałem, że czas przygotowania do startu Atlasów i Titanów to
było kilkanaście godzin. Nie od parady pierwsza rakieta na paliwo stałe
nazwana została Minuteman.

Pozdrawiam

Z tym, że teraz jako paliwo ciekłe używa sie UDMH z N2O2 jako utleniacz :)




J.F.

Posted: 12 Paź 2008 12:10:14



Rakiety na paliwo stałe odpalasz kiedy chcesz. Rakiety na paliwo ciekłe
musisz zatankować. Ze względu na specyfikę obchodzenia się z ciekłym tlenem
pewnie da się takie tankowanie wykryć z satelity.

Tylko ze nie wszystkie rakiety lataja na plynny tlen.
Rzeklbym ze nawet mniejszosc.

W ten sposób strona dysponująca rakietami na paliwo ciekłe może zaatakować
niespodziewanie, mając lepsze rozeznanie w stanie gotowości przeciwnika
używającego rakiet na paliwo ciekłe.

Dawniej na szczeblu kontynentalnym na jedno wychodzilo - jak juz
przeciwnik wystrzelil swoje to pytanie bylo tylko takie czy od
zauwazenia zdazymy wystrzelic nasze zanim zostana zniszczone.

Satelity tez mialy swoje opoznienie, zreszta przy owczesniej celnosci
mozna bylo miec nadzieje ze nawet po trafieniu w okolice wyrzutni
da sie jeszcze rakiety odpalic...

J.





Andrzej Adam Filip

Posted: 28 Paź 2008 07:43:34



Gazeta Wyborcza *konsekwentnie* nazywa okręt z "uderzającymi
taksówkarzy" fregatą USS Hewes a na zdjęciach okrętu które zamieszcza
widać ładny, wielki numer 1078 na burcie. Tymczasem Fregata USS Hewes
została według Wikipedii) przekazana w 1999 roku Tajwanowi.
Czy GW chodzi na pasku Chińskiej anty-Tajwańskiej propagandy?! ;-)
Czy taksówkarzy w Polsce biją afro-Tajwańczycy?! ;-)

http://en.wikipedia.org/wiki/USS_Joseph_Hewes
<quote
USS Joseph Hewes may refer to:
* USS Joseph Hewes (AP-50), was acquired by the US Navy 8 January 1942
and sunk 11 November 1942
* USS Joseph Hewes (FF-1078), was a Knox-class frigate launched 7
March 1970 and transferred to Taiwan in 1999
</quote

http://www.ussjosephhewes.com/history.aspx
<quote
Decommissioned on June 30, 1994, she was transferred that same day to
the Taiwanese Navy and renamed the LAN YANG. Today the LAN YANG is
still in service.
</quote

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5855498,Z_kamera_wsrod_zolnierzy.html
<cytat
Z kamerą wśród żołnierzy
Sławomir Sowula
2008-10-27, ostatnia aktualizacja 2008-10-27 20:46
Zapis z kamer monitoringu będzie dowodem w sprawie pobicia sopockiego
taksówkarza przez amerykańskich żołnierzy.
[...]
Tymczasem *fregata USS Hewes*, na której służą marynarze, wczoraj o
godz. 10 wypłynęła z gdyńskiego portu.
</cytat

http://szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=5852958
<cytat Fregata USS Hewes, na której służą marynarze podejrzani o
pobicie taksĂłwkarza. </cytat




freewolny

Posted: 28 Paź 2008 08:26:52



O Titanicu słyszałeś?





Andrzej Adam Filip

Posted: 28 Paź 2008 08:57:35



Gazeta Wyborcza *konsekwentnie* nazywa okręt z "uderzającymi
taksówkarzy" fregatą USS Hewes a na zdjęciach okrętu które zamieszcza
widać ładny, wielki numer 1078 na burcie. Tymczasem Fregata USS Hewes
została według Wikipedii) przekazana w 1999 roku Tajwanowi.
Czy GW chodzi na pasku Chińskiej anty-Tajwańskiej propagandy?! ;-)
Czy taksówkarzy w Polsce biją afro-Tajwańczycy?! ;-)

http://en.wikipedia.org/wiki/USS_Joseph_Hewes
<quote
USS Joseph Hewes may refer to:
* USS Joseph Hewes (AP-50), was acquired by the US Navy 8 January 1942
and sunk 11 November 1942
* USS Joseph Hewes (FF-1078), was a Knox-class frigate launched 7
March 1970 and transferred to Taiwan in 1999
</quote

http://www.ussjosephhewes.com/history.aspx
<quote
Decommissioned on June 30, 1994, she was transferred that same day to
the Taiwanese Navy and renamed the LAN YANG. Today the LAN YANG is
still in service.
</quote

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5855498,Z_kamera_wsrod_zolnierzy.html
<cytat
Z kamerą wśród żołnierzy
Sławomir Sowula
2008-10-27, ostatnia aktualizacja 2008-10-27 20:46
Zapis z kamer monitoringu będzie dowodem w sprawie pobicia sopockiego
taksówkarza przez amerykańskich żołnierzy.
[...]
Tymczasem *fregata USS Hewes*, na której służą marynarze, wczoraj o
godz. 10 wypłynęła z gdyńskiego portu.
</cytat

http://szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=5852958
<cytat Fregata USS Hewes, na której służą marynarze podejrzani o
pobicie taksĂłwkarza. </cytat

O Titanicu słyszałeś?

No o tym żeby GW napisała że płynął pod banderą US Navy
*jeszcze* nie słyszałem ;-)




<< 1 ... 153 . 154 . 155 . 156 . 157 . 158 . 159 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.645
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008