kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat
<< 1 ... 189 . 190 . 191 . 192 . 193 . 194 . 195 . 196 . >>
Autor Wiadomo¶ć
Aicha

Posted: 3 Cze 2012 21:06:53




Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
j±, za wiedz± dorosłych, najbardziej wierz±ca koleżanka w klasie

A co ma piernik do czapki?

W tym konkretnym przypadku bardzo wiele. Sama byłam ¶wiadkiem czego¶, od
czego uszy mi zwiędły, a włosy stanęły dęba. Niewinne, nieskalane
grzechem dzieciństwo to to z pewno¶ci± nie było...




Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 21:15:31





Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
j±, za wiedz± dorosłych, najbardziej wierz±ca koleżanka w klasie

A co ma piernik do czapki?

W tym konkretnym przypadku bardzo wiele. Sama byłam ¶wiadkiem czego¶, od
czego uszy mi zwiędły, a włosy stanęły dęba. Niewinne, nieskalane
grzechem dzieciństwo to to z pewno¶ci± nie było...

Ja pytam, co ma wiara do częstowania dziecka przez dziecko piwem (każdym),
zwłaszcza "za wiedz± dorosłych". Bo wg mnie nic. Jedynie ci doro¶li maj±.
Do. I nad tym zatrzymać należałoby się.



Animka

Posted: 3 Cze 2012 21:36:11



Dnia Sun, 03 Jun 2012 22:20:22 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 20:05:52 +0200, Aicha napisał(a):


ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mieście...

Dwunastolatka???

A to sprzedaĹĽ lakierĂłw dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty bankomatowej
nie dostała.

Skup siÄ™ na celu, nie na ĹşrĂłdle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje właśnie dotacje celowe, a nie regularne
kieszonkowe.

A napisałaś to gdzieś? Nie ejstem chińskim wróżbitą :-

No i skoro celowe, tym bardziej siÄ™ dziwiÄ™, ĹĽe na lakierowanie pazurĂłw
dostaje.

Teraz pazury malujÄ… swoim dzieciakom w wieku wĂłzeczkowym oraz ondulacje
robią. Bogacze oczywiście.

Raczej idioci...

Aktorzy sławni najczęściej.
Przyznam szczerze, że ja od najmłodszych lat lubiłam się pindrzyć i
siedzieć przed lusterkiem, lubilam malowac oczy. A mój wnusio
przeukochany (2,5) przedwczoraj wziął lusterko i zaczął sobie oglądać
swoje euro kibolskie adidaski biało czerwone ( w sumie śliczne),
(sznurowadła 2x2-czerwone i białe) na nogach. Zaczęłam wyć ze śmiechu i
on razem ze mną. To już jest mały strojniś (strojniś, bo ma nowych
ciuchĂłw od groma od koleĹĽanek cĂłrki z zagranicy) , a jaki tancerz to juĹĽ
mogłabym o tym też godzinami. Pierdolca za przeproszeniem mam na jego
punkcie i nigdy nie wiedzialam, ze coĹ› takiego mnie kiedys spotka :-)
Nie ma dnia ani nocy, żebym o nim nie myślała.





Animka

Posted: 3 Cze 2012 21:45:08




NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

I tak wzorowa córka, że kupiła (może dla matki) lakiery do paznokci
zamiast fajek :-)

Moje dziecko jest beznałogowe. Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
ją, za wiedzą dorosłych, najbardziej wierząca koleżanka w klasie, jej
nie posmakowało : A fajki i marycha śmierdzą :D
Cóż, oby jak najdłużej nie doczytała o właściwościach antyastmatycznych
THC ;)

A moją córke zawsze ze wszystkiego wydawała nasza poczciwa sunia. To był
pies detektyw. Siedziała przed szafką i trącała o nią mordą i ślepiemi
mi rozkazywała, zeby otworzyć. Otwieram, patrzę pod szpargały a tam
paczka (nierozpięczętowana) jakichś papierosów. Wpadłam w szał. Córka mi
powiedziała, że jedna koleżanka z klasy dała jej na przechowanie. Pewnie
matce podkradła bo jej matka takie paliła. Była oczywiście też rozmowa z
jej matką. Ale nic to ...to co ma wisiec nie utonie, tzn i tak będzie
kiedyĹ› tak jak dziecko chce, a nie matka czy ojciec.





Animka

Posted: 3 Cze 2012 21:49:33




NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

I tak wzorowa córka, że kupiła (może dla matki) lakiery do paznokci
zamiast fajek :-)

Moje dziecko jest beznałogowe. Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
ją, za wiedzą dorosłych, najbardziej wierząca koleżanka w klasie, jej
nie posmakowało : A fajki i marycha śmierdzą :D
Cóż, oby jak najdłużej nie doczytała o właściwościach antyastmatycznych
THC ;)

Jeszcze mi się prztpomniała moja najlepsza koleżanka, najlepsza
studentka na SGPiS-ie. Jedynaczka, oczko w głowie. Taka byla kiedyś moda
i szpan na palenie, że i ona zaczęla palić. Jej rodzice nic sie nie
pokapowali. Na swoim weselu w restauracji zapalila i jej matka wydała
dziwny okrzyk: Wanda, Ty palisz?.... i mało nie zamdlała.




Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 21:51:12







ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

A to sprzedaż lakierów dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

Niektórzy rodzice preferuj± u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niż lakiery do pazurów.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty bankomatowej
nie dostała.

Skup się na celu, nie na Ľródle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje wła¶nie dotacje celowe, a nie regularne
kieszonkowe.

A napisała¶ to gdzie¶? Nie ejstem chińskim wróżbit± :-

No i skoro celowe, tym bardziej się dziwię, że na lakierowanie pazurów
dostaje.

Teraz pazury maluj± swoim dzieciakom w wieku wózeczkowym oraz ondulacje
robi±. Bogacze oczywi¶cie.

Raczej idioci...

Aktorzy sławni najczę¶ciej.
Przyznam szczerze, że ja od najmłodszych lat lubiłam się pindrzyć i
siedzieć przed lusterkiem, lubilam malowac oczy. A mój wnusio
przeukochany (2,5) przedwczoraj wzi±ł lusterko i zacz±ł sobie ogl±dać
swoje euro kibolskie adidaski biało czerwone ( w sumie ¶liczne),
(sznurowadła 2x2-czerwone i białe) na nogach. Zaczęłam wyć ze ¶miechu i
on razem ze mn±. To już jest mały strojni¶ (strojni¶, bo ma nowych
ciuchów od groma od koleżanek córki z zagranicy) , a jaki tancerz to już
mogłabym o tym też godzinami. Pierdolca za przeproszeniem mam na jego
punkcie i nigdy nie wiedzialam, ze co¶ takiego mnie kiedys spotka :-)
Nie ma dnia ani nocy, żebym o nim nie my¶lała.

Pewnie mnie też to spotka :-D



Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 21:54:21




Ale nic to ...to co ma wisiec nie utonie, tzn i tak będzie
kiedy¶ tak jak dziecko chce, a nie matka czy ojciec.

To chyba oczywiste. Jednak warto dbać o takie relacje, które w sposób
naturalny i bezbolesny dla obu stron pozwol± kształtować charakter dziecka,
zanim dziecko dzieckiem być przestanie...



Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 21:58:00





Niektórzy rodzice preferuj± u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niż lakiery do pazurów.

I tak wzorowa córka, że kupiła (może dla matki) lakiery do paznokci
zamiast fajek :-)

Moje dziecko jest beznałogowe. Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
j±, za wiedz± dorosłych, najbardziej wierz±ca koleżanka w klasie, jej
nie posmakowało : A fajki i marycha ¶mierdz± :D
Cóż, oby jak najdłużej nie doczytała o wła¶ciwo¶ciach antyastmatycznych
THC ;)

Jeszcze mi się prztpomniała moja najlepsza koleżanka, najlepsza
studentka na SGPiS-ie. Jedynaczka, oczko w głowie. Taka byla kiedy¶ moda
i szpan na palenie, że i ona zaczęla palić. Jej rodzice nic sie nie
pokapowali. Na swoim weselu w restauracji zapalila i jej matka wydała
dziwny okrzyk: Wanda, Ty palisz?.... i mało nie zamdlała.

Bo tak jest, kiedy w domu s± tylko zakazy.
Moje mogły w domu spróbować i papierosów, i alkoholu - i spróbowały.
Dlatego nigdy nie stały się te rzeczy dla nich wymarzonym zakazanym owocem,
ot, żadna atrakcja. I do dzi¶ nie pal± (bo nie lubi± smierdzieć), a alkohol
jest dla nich zwykł± spraw±, ot, dla ludzi. Umiej± go pić, ojciec je
nauczył w domu - na rodzinnych imprezach od pewnego momentu piły alkohol,
były wdrażane i wiedz±, po co jest i jak go używać z kultur±. Ot i
wszystko.



Aicha

Posted: 3 Cze 2012 22:07:08




Miss natura po 30-ce? - chyba sporo ryzykujesz...

Po 40-tce nawet. A czym na przykład?

Powtórk± z rozrywki, mówi±c oględnie.

Na takie dictum mam zawsze jedn± odpowiedĽ:
http://4.bp.blogspot.com/-1MGfYFC2-iI/TaimSg2DMYI/AAAAAAAAFTg/UFoFsF8bNxM/s1600/1+A+ALEXIS+FUR+4.jpg
hint: zamiast sukni - nocna koszulka :D




Animka

Posted: 3 Cze 2012 21:59:56




Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
ją, za wiedzą dorosłych, najbardziej wierząca koleżanka w klasie

A co ma piernik do czapki?

W tym konkretnym przypadku bardzo wiele. Sama byłam świadkiem czegoś, od
czego uszy mi zwiędły, a włosy stanęły dęba. Niewinne, nieskalane
grzechem dzieciństwo to to z pewnością nie było...

Moja chrzestna - sąsiadka jak miałam ze 6 lat na urodziny poczęstowała
mnie kielichem szampana. Swojego syna z mojego rocznika teĹĽ. Potem sobie
łeb o stół obijałam, bo stoły kiedyś były wysokie. Moja matka była
wzburzona jak się o tym dowiedziała. Było, minęło, w zasadzie nie ma
nawet sensu wspominać.





Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 22:16:04





Miss natura po 30-ce? - chyba sporo ryzykujesz...

Po 40-tce nawet. A czym na przykład?

Powtórk± z rozrywki, mówi±c oględnie.

Na takie dictum mam zawsze jedn± odpowiedĽ:
http://4.bp.blogspot.com/-1MGfYFC2-iI/TaimSg2DMYI/AAAAAAAAFTg/UFoFsF8bNxM/s1600/1+A+ALEXIS+FUR+4.jpg
hint: zamiast sukni - nocna koszulka :D

Jednak ONA ma sporo więcej na sobie 3333-)
Hint: makijaż - jednak 333-)



Animka

Posted: 3 Cze 2012 22:18:39



Dnia Sun, 03 Jun 2012 23:36:11 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 22:20:22 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 20:05:52 +0200, Aicha napisał(a):


ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mieście...

Dwunastolatka???

A to sprzedaĹĽ lakierĂłw dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty bankomatowej
nie dostała.

Skup siÄ™ na celu, nie na ĹşrĂłdle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje właśnie dotacje celowe, a nie regularne
kieszonkowe.

A napisałaś to gdzieś? Nie ejstem chińskim wróżbitą :-

No i skoro celowe, tym bardziej siÄ™ dziwiÄ™, ĹĽe na lakierowanie pazurĂłw
dostaje.

Teraz pazury malujÄ… swoim dzieciakom w wieku wĂłzeczkowym oraz ondulacje
robią. Bogacze oczywiście.

Raczej idioci...

Aktorzy sławni najczęściej.
Przyznam szczerze, że ja od najmłodszych lat lubiłam się pindrzyć i
siedzieć przed lusterkiem, lubilam malowac oczy. A mój wnusio
przeukochany (2,5) przedwczoraj wziął lusterko i zaczął sobie oglądać
swoje euro kibolskie adidaski biało czerwone ( w sumie śliczne),
(sznurowadła 2x2-czerwone i białe) na nogach. Zaczęłam wyć ze śmiechu i
on razem ze mną. To już jest mały strojniś (strojniś, bo ma nowych
ciuchĂłw od groma od koleĹĽanek cĂłrki z zagranicy) , a jaki tancerz to juĹĽ
mogłabym o tym też godzinami. Pierdolca za przeproszeniem mam na jego
punkcie i nigdy nie wiedzialam, ze coĹ› takiego mnie kiedys spotka :-)
Nie ma dnia ani nocy, żebym o nim nie myślała.

Pewnie mnie teĹĽ to spotka :-D

A tak się dawniej mądrzyłam, że mnie żaden wnuczek nie będzie mówił
babciu tylko po imieniu. A potem sama się prosilam i uczyłam go
baaaaaa-bciu! Z początku mówił papciu, a teraz już poprawnie. Kocha mnie
do szaleństwa.





Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 22:26:04








ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

A to sprzedaż lakierów dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

Niektórzy rodzice preferuj± u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niż lakiery do pazurów.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty bankomatowej
nie dostała.

Skup się na celu, nie na Ľródle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje wła¶nie dotacje celowe, a nie regularne
kieszonkowe.

A napisała¶ to gdzie¶? Nie ejstem chińskim wróżbit± :-

No i skoro celowe, tym bardziej się dziwię, że na lakierowanie pazurów
dostaje.

Teraz pazury maluj± swoim dzieciakom w wieku wózeczkowym oraz ondulacje
robi±. Bogacze oczywi¶cie.

Raczej idioci...

Aktorzy sławni najczę¶ciej.
Przyznam szczerze, że ja od najmłodszych lat lubiłam się pindrzyć i
siedzieć przed lusterkiem, lubilam malowac oczy. A mój wnusio
przeukochany (2,5) przedwczoraj wzi±ł lusterko i zacz±ł sobie ogl±dać
swoje euro kibolskie adidaski biało czerwone ( w sumie ¶liczne),
(sznurowadła 2x2-czerwone i białe) na nogach. Zaczęłam wyć ze ¶miechu i
on razem ze mn±. To już jest mały strojni¶ (strojni¶, bo ma nowych
ciuchów od groma od koleżanek córki z zagranicy) , a jaki tancerz to już
mogłabym o tym też godzinami. Pierdolca za przeproszeniem mam na jego
punkcie i nigdy nie wiedzialam, ze co¶ takiego mnie kiedys spotka :-)
Nie ma dnia ani nocy, żebym o nim nie my¶lała.

Pewnie mnie też to spotka :-D

A tak się dawniej m±drzyłam, że mnie żaden wnuczek nie będzie mówił
babciu tylko po imieniu. A potem sama się prosilam i uczyłam go
baaaaaa-bciu! Z pocz±tku mówił papciu, a teraz już poprawnie. Kocha mnie
do szaleństwa.

Ja niczego nie planuję w tym względzie, ale mówienie mi przez wnuki po
imieniu zdecydowanie odpada... babcia to babcia, mama to mama, tata to
tata, szurzy to szurzy... a nie kumple wszyscy... i w ogóle terminologia
rodzinnych koligacji jest moim konikiem. Polecam stronę:
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
:-PPP





Animka

Posted: 3 Cze 2012 22:30:51




Miss natura po 30-ce? - chyba sporo ryzykujesz...

Po 40-tce nawet. A czym na przykład?

Powtórką z rozrywki, mówiąc oględnie.

Na takie dictum mam zawsze jednÄ… odpowiedĹş:
http://4.bp.blogspot.com/-1MGfYFC2-iI/TaimSg2DMYI/AAAAAAAAFTg/UFoFsF8bNxM/s1600/1+A+ALEXIS+FUR+4.jpg
hint: zamiast sukni - nocna koszulka :D

Super ten szlafroczek.





Animka

Posted: 3 Cze 2012 22:20:49



Dnia Sun, 03 Jun 2012 23:45:08 +0200, Animka napisał(a):

Ale nic to ...to co ma wisiec nie utonie, tzn i tak będzie
kiedyĹ› tak jak dziecko chce, a nie matka czy ojciec.

To chyba oczywiste. Jednak warto dbać o takie relacje, które w sposób
naturalny i bezbolesny dla obu stron pozwolą kształtować charakter dziecka,
zanim dziecko dzieckiem być przestanie...

Dopóki nie pozna chłopa, w którym się zakocha i ten chłop nauczy ją
palić, bo sam pali.





Animka

Posted: 3 Cze 2012 22:28:14



Dnia Sun, 03 Jun 2012 23:49:33 +0200, Animka napisał(a):


NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

I tak wzorowa córka, że kupiła (może dla matki) lakiery do paznokci
zamiast fajek :-)

Moje dziecko jest beznałogowe. Piwo "bezalkoholowe", którym poczęstowała
ją, za wiedzą dorosłych, najbardziej wierząca koleżanka w klasie, jej
nie posmakowało : A fajki i marycha śmierdzą :D
Cóż, oby jak najdłużej nie doczytała o właściwościach antyastmatycznych
THC ;)

Jeszcze mi się prztpomniała moja najlepsza koleżanka, najlepsza
studentka na SGPiS-ie. Jedynaczka, oczko w głowie. Taka byla kiedyś moda
i szpan na palenie, że i ona zaczęla palić. Jej rodzice nic sie nie
pokapowali. Na swoim weselu w restauracji zapalila i jej matka wydała
dziwny okrzyk: Wanda, Ty palisz?.... i mało nie zamdlała.

Bo tak jest, kiedy w domu sÄ… tylko zakazy.

U niej nie było zakazów. To była przecież córeczka tatusi i mamusi, więc
nie chciała ich zranić. Cicha woda po prostu. Poznała Belga, po studiach
i po ślubie wyjechała do Belgii i gdzieś miała wszystko.
Moje mogły w domu spróbować i papierosów, i alkoholu - i spróbowały.
Dlatego nigdy nie stały się te rzeczy dla nich wymarzonym zakazanym owocem,
ot, żadna atrakcja. I do dziś nie palą (bo nie lubią smierdzieć), a alkohol
jest dla nich zwykłą sprawą, ot, dla ludzi. Umieją go pić, ojciec je
nauczył w domu - na rodzinnych imprezach od pewnego momentu piły alkohol,
były wdrażane i wiedzą, po co jest i jak go używać z kulturą. Ot i
wszystko.

Jak kogoś nie ciągnie do alkoholu to będzie mu obojętny. U mnie stał 3
m-ce w barku dobry szampan i dałam go koleżance. Nie miałam ochoty
akurat na szampana i z nią tego szmpana pić, więc jej podarowałam.




Animka

Posted: 3 Cze 2012 22:43:11



Dnia Mon, 04 Jun 2012 00:18:39 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 23:36:11 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 22:20:22 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 20:05:52 +0200, Aicha napisał(a):


ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mieście...

Dwunastolatka???

A to sprzedaĹĽ lakierĂłw dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

NiektĂłrzy rodzice preferujÄ… u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niĹĽ lakiery do pazurĂłw.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty bankomatowej
nie dostała.

Skup siÄ™ na celu, nie na ĹşrĂłdle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje właśnie dotacje celowe, a nie regularne
kieszonkowe.

A napisałaś to gdzieś? Nie ejstem chińskim wróżbitą :-

No i skoro celowe, tym bardziej siÄ™ dziwiÄ™, ĹĽe na lakierowanie pazurĂłw
dostaje.

Teraz pazury malujÄ… swoim dzieciakom w wieku wĂłzeczkowym oraz ondulacje
robią. Bogacze oczywiście.

Raczej idioci...

Aktorzy sławni najczęściej.
Przyznam szczerze, że ja od najmłodszych lat lubiłam się pindrzyć i
siedzieć przed lusterkiem, lubilam malowac oczy. A mój wnusio
przeukochany (2,5) przedwczoraj wziął lusterko i zaczął sobie oglądać
swoje euro kibolskie adidaski biało czerwone ( w sumie śliczne),
(sznurowadła 2x2-czerwone i białe) na nogach. Zaczęłam wyć ze śmiechu i
on razem ze mną. To już jest mały strojniś (strojniś, bo ma nowych
ciuchĂłw od groma od koleĹĽanek cĂłrki z zagranicy) , a jaki tancerz to juĹĽ
mogłabym o tym też godzinami. Pierdolca za przeproszeniem mam na jego
punkcie i nigdy nie wiedzialam, ze coĹ› takiego mnie kiedys spotka :-)
Nie ma dnia ani nocy, żebym o nim nie myślała.

Pewnie mnie teĹĽ to spotka :-D

A tak się dawniej mądrzyłam, że mnie żaden wnuczek nie będzie mówił
babciu tylko po imieniu. A potem sama się prosilam i uczyłam go
baaaaaa-bciu! Z początku mówił papciu, a teraz już poprawnie. Kocha mnie
do szaleństwa.

Ja niczego nie planuję w tym względzie, ale mówienie mi przez wnuki po
imieniu zdecydowanie odpada... babcia to babcia, mama to mama, tata to
tata, szurzy to szurzy... a nie kumple wszyscy... i w ogĂłle terminologia
rodzinnych koligacji jest moim konikiem. Polecam stronÄ™:
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
:-PPP

Ja od pewnego czasu mam gdzieĹ› koligacje rodzinne. Moje rodzina to
teraz szczegolnie moja matka-ponad wszystkim i wnuczek. CĂłrka jak mnie
nie zdenerwuje.
Brat ma swoja rodzinę, siostra ma swoje rodzinę i jakoś ta więź rodzinna
zanikła. Spotykamy sie co prawda u mamusi, ale każdy ma swoje sprawy na
głowie i lata nie te. Kiedyś brat dostawał zaproszenia do Szmpańskiej
czy Podwieczorku przy Mikrofonie, czy na wyjazdy do Czechosłowacji,
Zakopanego i było inaczej, wesoło. Teraz już jest niestety inaczej.
Wszyscy boimy sie o matkÄ™.





Ikselka

Posted: 3 Cze 2012 23:15:01





Ale nic to ...to co ma wisiec nie utonie, tzn i tak będzie
kiedy¶ tak jak dziecko chce, a nie matka czy ojciec.

To chyba oczywiste. Jednak warto dbać o takie relacje, które w sposób
naturalny i bezbolesny dla obu stron pozwol± kształtować charakter dziecka,
zanim dziecko dzieckiem być przestanie...

Dopóki nie pozna chłopa, w którym się zakocha i ten chłop nauczy j±
palić, bo sam pali.

Hmmm, to raczej niemożliwe, żeby się która¶ zakochała w palaczu. No nie.
Jedna to już na pewno nie, bo wyszła za niepal±cego, a druga też
organicznie nie znosi palaczy i tytoniu.



Animka

Posted: 3 Cze 2012 23:21:11



Dnia Mon, 04 Jun 2012 00:20:49 +0200, Animka napisał(a):

Dnia Sun, 03 Jun 2012 23:45:08 +0200, Animka napisał(a):

Ale nic to ...to co ma wisiec nie utonie, tzn i tak będzie
kiedyĹ› tak jak dziecko chce, a nie matka czy ojciec.

To chyba oczywiste. Jednak warto dbać o takie relacje, które w sposób
naturalny i bezbolesny dla obu stron pozwolą kształtować charakter dziecka,
zanim dziecko dzieckiem być przestanie...

Dopóki nie pozna chłopa, w którym się zakocha i ten chłop nauczy ją
palić, bo sam pali.

Hmmm, to raczej niemożliwe, żeby się któraś zakochała w palaczu. No nie.
Jedna to już na pewno nie, bo wyszła za niepalącego, a druga też
organicznie nie znosi palaczy i tytoniu.

To tak jak moja bratanica. Wszystkie uroczystości u niej są bez alkoholu
i papierosĂłw.
Zbudowali dobie dom 5 pokojowy z dwoma garażami w innym mieście. Na
Komunii ich syna nie było alkoholu, na papierosa to się wychodziło ba
dwór. Za to torty były przepyszne :-) Aha: mój brat i siostra nie palą
papierosów, mamusia też nie paliła i nie pali. Ojciec palił.




Iwon(k)a

Posted: 4 Cze 2012 01:57:05






A idĽ se kup jedn± kulkę za 1,60 w Grycanie i się nie trzę¶.

Chyba za 2,50.

Ja kupuję po 1,60. Lody (pyszne!) sprzedaj± przed wej¶ciem do
Carrefoura
na Sadybie.

Hm... wychodzi, że Miasto spotkań w korkach jest droższe od
Stolnicy
:)

A mi wychodzi co¶ innego, ale gło¶no nie powiem, bo mam dzień
lito¶ci
dla animek ;-)

Możesz po cichu ;)
Ale ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do
pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

Zainstaluj sobie aktualizacje :P

Co, już 13 i pół? - nadal się dziwię.
3-


to w kielcach , kiedy mochery sie przestaja dziwic??

Kiedy niespełnione dentystki zaczynaj±.


czyli kiedy, bo nie wiem?

i.


--
który by nie znał
zafałszowanej wersji historii a znał prawdziw±. Jak to się stało, że
fałszywa wiedza stała się
tak powszechna, ze każdy głupi Amerykanin j± zna?" - z komentarzy pod
tekstem http://tiny.pl/hpbxf





Iwon(k)a

Posted: 4 Cze 2012 01:58:47





Dnia 2012-06-03 16:36, niebożę Ikselka wylazło do ludzi i marudzi:

A idĽ se kup jedn± kulkę za 1,60 w Grycanie i się nie trzę¶.

Chyba za 2,50.

Ja kupuję po 1,60. Lody (pyszne!) sprzedaj± przed wej¶ciem do
Carrefoura
na Sadybie.

Hm... wychodzi, że Miasto spotkań w korkach jest droższe od
Stolnicy
:)

A mi wychodzi co¶ innego, ale gło¶no nie powiem, bo mam dzień
lito¶ci
dla animek ;-)

Możesz po cichu ;)
Ale ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do
pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

A to sprzedaż lakierów dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

Niektórzy rodzice preferuj± u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niż lakiery do pazurów.


kieszonkowe jest po to, zeby dziecko samo decydowalo na co go wydac.

Tak uważaj± tylko doro¶li, którzy... nie doro¶li.
3-]


oj, nie tylko widze masz braki w wiedzy o seksie.

i.
--
który by nie znał
zafałszowanej wersji historii a znał prawdziw±. Jak to się stało, że
fałszywa wiedza stała się
tak powszechna, ze każdy głupi Amerykanin j± zna?" - z komentarzy pod
tekstem http://tiny.pl/hpbxf





Iwon(k)a

Posted: 4 Cze 2012 02:02:17






ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do
pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

A to sprzedaż lakierów dwunastolatkom jest zabroniona?

Jak zwykle Qra Histeryczna.

Niektórzy rodzice preferuj± u swoich(sic!) 12-latek wydatkowanie
kieszonkowego na inne cele niż lakiery do pazurów.

Skont wiesh, że to było kieszonkowe? Jeszcze PINu do karty
bankomatowej
nie dostała.

Skup się na celu, nie na Ľródle.

Czy ja piszę po chińsku? Dostaje wła¶nie dotacje celowe, a nie
regularne
kieszonkowe.

A napisała¶ to gdzie¶? Nie ejstem chińskim wróżbit± :-

No i skoro celowe, tym bardziej się dziwię, że na lakierowanie pazurów
dostaje.

Na rozpirzenie w czasie wycieczki. Osobi¶cie (jako matka-wampirka) wolę
lakiery niż ciupaskę, kowbojski kapelusz z muszelkami czy makatkę w
jelonki. Oczywi¶cie, z wyj±tkiem tego jelonka ;)
http://www.kochanfoto.pl/__onstage/onstage66.html (foto namber łan)

Lakiery (i nie tylko kosmetyki zreszt±) wolałam kupować razem z córkami -
kiedy tylko doszły do minimalnie dopuszczalnego/stosownego wieku.


totalnie niesamodzielne i zniewolone te twoje dzieci byly. Moze dlatego,
bedac juz doroslepedza do
lozeczka rdzicow, i brykaja po parkiecie ze starszymi.
Nie umieje zyc w swiecie rowiesnikow. Takie stare malutkie.

Wielka
przyjemno¶ć z tych zakupów była dla obu stron, serio. Przy okazji
nauczyłam
córki, jak powinny dobierać dla siebie kolory i dlaczego takie a nie inne
im pasuj±. Super sprawa, ile wspólnych wspomnień, a jaki zysk w postaci
ich
niezaprzeczalnie dobrego wyczucia i gustu... nie mówi±c o tym, że
pieni±dze
"na rozpirzenie" nigdy nie były dawane dosłownie na żywioł, zawsze były
okreslone choćby ogólne granice ich przeznaczenia. To też procentuje - w
przeno¶ni i dosłownie.


na pewno. Taka pepowinka, ze starymi gustami.

i.






Iwon(k)a

Posted: 4 Cze 2012 02:06:53





Miss natura po 30-ce? - chyba sporo ryzykujesz...

Po 40-tce nawet. A czym na przykład?

Powtórk± z rozrywki, mówi±c oględnie.


(z niezbędnymi dla higieny
wyj±tkami). Ale dzieć sobie radzi beze mnie w tym temacie znakomicie.

Po kim ona to ma?
:-P

Pewnie po dalekich krewnych albo koleżankach :)

To od kiedy Twoim córkom wolno było się lakierować?

Mniej więcej od wakacji przed 7 klas± wolno im było używać bezbarwnego, a
kolory (stonowane, naturalne, pastelowe) weszły mniej więcej od połowy LO.
I zadnych kolczyków ani klipsów. I niespecjalnie zreszt± było
zapotrzebowanie na te atrakcje, zdecydowanie bardziej sprawa skupiała się
na pielęgnacji urody - na pocz±tek nauka dbania o twarz, dłonie i
paznokcie, potem delikatny transparentny puder, potem dopiero (LO)
malowanie rzęs, ale bardzo oszczędnie, bo obie maj± wielkie oczy na pół
twarzy, a rzęsy jak miotły.

Wcze¶niej było wolno się "lakierować" i "makijażować", ale to tylko w
domu,
moje lakiery i kosmetyki wolno im było wypróbowywać do woli, oczywi¶cie,
lecz nie na tzw wyj¶cie ani do szkoły. W końcu nauka rzeczy nieuniknionych
kiedy¶ i gdzie¶ musiała się odbywać.

straszne.

i.





Nixe

Posted: 4 Cze 2012 12:01:13




Dwunastolatka???

Kochana, to nie (tam)te czasy.
Moja córka w tym wieku była nawet na manicure i nie uważam, że mi/jej palma
odbiła.
Dzięki temu, co jej zrobiła z paznokciami manicurzystka, przestała w końcu
ogryzać, bo jej ... było szkoda.
I w ten sposób wyszła z nałogu :)

N.





Nixe

Posted: 4 Cze 2012 12:03:44





Teraz pazury malujÄ… swoim dzieciakom w wieku wĂłzeczkowym oraz ondulacje
robią. Bogacze oczywiście.

Jesteś nie na czasie. To się już robi w życiu płodowym.

N.





Ikselka

Posted: 4 Cze 2012 19:18:55





Dwunastolatka???

Kochana, to nie (tam)te czasy.
Moja córka w tym wieku była nawet na manicure i nie uważam, że mi/jej palma
odbiła.
Dzięki temu, co jej zrobiła z paznokciami manicurzystka, przestała w końcu
ogryzać, bo jej ... było szkoda.
I w ten sposób wyszła z nałogu :)


"NAWET" na manicure? - ależ manicure to co innego niż kolorowanie pazurów i
inne ma żtp cele. Manicure jak najbardziej. Swietny sposób na zmotywowanie
dziewczynki do zaprzestania obgryzania :-)



Ikselka

Posted: 4 Cze 2012 19:19:21





Teraz pazury maluj± swoim dzieciakom w wieku wózeczkowym oraz ondulacje
robi±. Bogacze oczywi¶cie.

Jeste¶ nie na czasie. To się już robi w życiu płodowym.


Tipsy już też?
;-PPP





Paulinka

Posted: 4 Cze 2012 19:33:59





A idĽ se kup jedn± kulkę za 1,60 w Grycanie i się nie trzę¶.

Chyba za 2,50.

Ja kupuję po 1,60. Lody (pyszne!) sprzedaj± przed wej¶ciem do Carrefoura
na Sadybie.

Hm... wychodzi, że Miasto spotkań w korkach jest droższe od Stolnicy :)

A mi wychodzi co¶ innego, ale gło¶no nie powiem, bo mam dzień lito¶ci
dla animek ;-)

Możesz po cichu ;)
Ale ciekawe, dlaczego moja młoda kupiła w górach (!) lakiery do pazurów
2x taniej niż te same u nas w wielkim mie¶cie...

Dwunastolatka???

Będziesz super-babci±!




Ikselka

Posted: 4 Cze 2012 20:33:55




Kochana, to nie (tam)te czasy.

O wła¶nie, zapomniałam zapytać: "nie które"? czy może "nie jakie"? Możesz
u¶ci¶lić?
Czyżby chodziło Ci o czasy, kiedy tzw skromno¶ć i tzw stosowno¶ć miały
jeszcze znaczenie u dziewczyn i dla dziewczyn? czy uważasz, że (tam)te
czasy to był tylko jaki¶ przej¶ciowy okres między... a...? czym a czym?
Czy oznacza to, że kiedy przeminie następny, identyczny co do długo¶ci
interwał czasu, znajdziemy się w czasach, w których dziewczynom i dzieciom
wolno będzie tyle, co najbardziej wyuzdanym dorosłym? - wszak chyba
sugerujesz, że następuje ta zmiana w kierunku JAKIEGO¦ postępu...?
:-]



Ikselka

Posted: 4 Cze 2012 20:35:52






Dwunastolatka???

Kochana, to nie (tam)te czasy.
Moja córka w tym wieku była nawet na manicure i nie uważam, że mi/jej palma
odbiła.
Dzięki temu, co jej zrobiła z paznokciami manicurzystka, przestała w końcu
ogryzać, bo jej ... było szkoda.
I w ten sposób wyszła z nałogu :)


"NAWET" na manicure? - ależ manicure to co innego niż kolorowanie pazurów i
inne ma żtp cele. Manicure jak najbardziej. Swietny sposób na zmotywowanie
dziewczynki do zaprzestania obgryzania :-)

Podobnie jak wizyta u kosmetyczki - pielegnacja twarzy. Żeby no dziewczyna
pryszcze zostawiła w spokoju, je¶li już się nawet pojawi±...

Ja naprawdę ODRÓŻNIAM pielęgnację i higienę od pindrzenia się.





<< 1 ... 189 . 190 . 191 . 192 . 193 . 194 . 195 . 196 . >>
Twoja wypowiedĽ

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wył±cz BB code


Zanim wy¶lesz jak±¶ wiadomo¶ć z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przegl±darce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 



© 2001-2017 Polityka Prywatno¶ci & cookies
motoryzacja