| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 156 . 157 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| almadka
|
Posted: 2 Mar 2006 15:08:43 i nie ma tu dodatku żelatyny czy innego zagęstnika? Nie, nic. Sok z cytryny zageszcza mase. Dla mnie to tez bylo jak czary-mary. almadka |
| marek x
|
Posted: 3 Mar 2006 07:33:31 Tutaj Ewo znajdziesz kilka ciekawych past: http://pychotka.pl/pychotka/component/option,com_search/Itemid,27/?searchword=pasta&option=com_search&Itemid=27 Co do nowalijek, hmmmm, nie polecam. O tej porze roku są "pełne" związków azotu które bywają przyczyną rozwoju nowotworów. Oczywiście mówię o nowalijkach z oferty handlowej bo pochodzące z pewnych zródeł są wręcz niezastąpione przy wiosennym niedoborze witamin i mikroelementów. |
| Jarek Wójtowicz
|
Posted: 3 Mar 2006 09:55:46 [ciach] Pozdrawiam,
Akulka Całkowicie się z Tobą zgadzam! Chociaż ostatnio przeczytałem w gazecie, że ponoć zdrowsze są warzywa holenderskie!? od takich np. hiszpańskich... Jak znajdę ten artykuł, to może go zapodam na grupie. Jarek PS. Zjebki za orto już dostałaś od innych... więc sobie i Tobie daruję... :-) |
| Gusiek
|
Posted: 3 Mar 2006 10:09:20 Całkowicie się z Tobą zgadzam! Chociaż ostatnio przeczytałem w gazecie, że
ponoć zdrowsze są warzywa holenderskie!? od takich np. hiszpańskich... Jak znajdę ten artykuł, to może go zapodam na grupie. Propaganda holenderskich agentów, jakby powiedział mój promotor ;) Pozdrawiam, Agata |
| Jagna
|
Posted: 3 Mar 2006 10:16:26 Mamy zimę, a w sklepie są dostępne właściwie wszystkie warzywa i owoce
łącznie z rzodkiewką i truskawkami. Mam małe dzieci i cały czas zastanawiam się, czy mogę im dawać te "nowalijki". Ciekawi mnie w jaki sposób hoduje się te warzywa o tej porze roku
I lepiej nie wiedzieć:) Większość z nich przyejżdza z zagranicy. Z takich kupuję tylko ogólrki i daję zawse kilka plasterków do surówek dla zpachu. A pozatym: - szczypiorek - skrzynka na okno w kuchni, ze sklepu cebulki z widocznym szczypiorkiem (szybciej rośnie) i za kilka dni jest własny pyszny i swieży. - pozatym mam w domu kiełkownik i leci na bierząco - kiełki rzodkiewi - dla nas hit smakują jak rzodkiewka, kiełki rzerzuchy (mozna na wacie), i jeszcze kilka innych w fazie eksperymentu - słonecznik odpadł, brokuły sąniezłe, . W sklepach kupuje sie takie specjaknie opisane paczki - na kiełki, one są bez zaprawy te nasionka:) - na śniadanie ostatni hicior - sałatka z kiełkami, szczypiorkiem ogórkiem twarożkiem do tego parówki na ciepło (wiem wiem syf ale ja od dzieciństwa jadlam mimo iż moi rodzice w zakładach miesnych pracują i lubie parówki i nie przeraża mnie ich skład), jajko, lub sam twarozek na kanapki z zieleniną, tarozek smaruje koncentratem pomidorowym dla kolorytu i smaku bo ja lubię. - sałata lodowa, kilka scinkow białeji czerwonej kapusty, cykoria (która jest włsciwa dla tej pory roku) marchwwka w słupi, ceula biała czerwona, szczypiorek, kiełki do tego jakiś sos, majonezowy, jogurtowy, czy olejowy, do tego wędlinka w paski lub serek jakiś w kawałeczki i śniadanie nr 2, - kanapeczki z łososiem śniadanie nr 3 - jecznica z cebulką, czszczypiorkiem, jakims miesem, pomidorami z puszki adanie nr 4 - półmisek z serami, wędlinami, warzywami, (wymienione wcześniej + paprya konserwowa - moja własna -, ogórki kiszone, marchewka w słupki, jajka z majonezem, często salata lodowa, zielona itruszka) - śniadanie nr 5 No ale u mnie to przechodzi bo dzieciaki wszystko zerne są:) wszelkie kiełki, pietruszki i inne marchewki przechodzą wietnie. Do tego płatki wszelkie, ryby łacznie ze śledziami, i wogóle wszystk:) Na obiady ostatnio na topie zupki mrożone horteksu (nie umiem zup gotować, a te mi zawsze wychodzą - kalafiorowa rewelka z koperkiem pycha, grzybowa, barszcz ukraiński) A i wbrew pozorom takie śniadani asą całkiem tanie, paczka kiłków całkiem droga kosztuje ok 2 zł - można znacznie taniej kupić - wychodzi z tego badylka na sonajmniej 2 śniadanka. pozdrawiam AgaL Ps. Czemu drób odpada? |
| Jarek Wójtowicz
|
Posted: 3 Mar 2006 11:28:28 Całkowicie się z Tobą zgadzam! Chociaż ostatnio przeczytałem w gazecie, że
ponoć zdrowsze są warzywa holenderskie!? od takich np. hiszpańskich... Jak znajdę ten artykuł, to może go zapodam na grupie. Propaganda holenderskich agentów, jakby powiedział mój promotor ;) Już sam nie wiem.. Do tej pory zawsze jak miałem wybór (holenderskie czy hiszpańsko-włoskie), zawsze wybierałem to drugie. A teraz świat mi się na łeb wali... W poniedziałek zapodam ten tekst na grupie, to podyskutujemy. |
| Qrczak
|
Posted: 3 Mar 2006 12:02:48 Mamy zimę, a w sklepie są dostępne właściwie wszystkie warzywa i owoce
łącznie z rzodkiewką i truskawkami. Mam małe dzieci i cały czas zastanawiam się, czy mogę im dawać te "nowalijki". Ciekawi mnie w jaki sposób hoduje się te warzywa o tej porze roku
I lepiej nie wiedzieć:) Większość z nich przyejżdza z zagranicy. Z takich kupuję tylko ogólrki i daję zawse kilka plasterków do surówek dla zpachu. Jeja! Gdzie kupujesz zimą ogórki, które mają zapach? Bo dla mnie to kwasem jakimś takim zalatują.... konsystencję mają g*8*ną, o smaku to w ogóle nie ma co wspominać. A pozatym:
[ciach] Poczytałam i zgłodniałam... :-) Ps. Czemu drób odpada?
Nie wiesz? Kicha i kaszle ;-) Qra, zdrowa jeszcze |
| Gusiek
|
Posted: 3 Mar 2006 13:36:18 pl.misc.samochody
Ale o warzywach z Holandii będziesz, mam nadzieję, dyskutował tutaj? ;) Pozdrawiam, Agata |
| aniared
|
Posted: 3 Mar 2006 13:45:00 pl.misc.samochody
Ale o warzywach z Holandii będziesz, mam nadzieję, dyskutował tutaj? ;) Pozdrawiam, Agata Ale niekoniecznie z tą sygnaturką ;) Chyba, żeby to był model piekarnika z turbodoładowaniem ;) |
| Gusiek
|
Posted: 3 Mar 2006 13:53:58 Ale niekoniecznie z tą sygnaturką ;) Chyba, żeby to był model piekarnika
z turbodoładowaniem ;) Ja tam ludziom w sygnaturki nie patrzę ;)))) Pozdrawiam, Agata |
| Jagna
|
Posted: 3 Mar 2006 16:09:51 Jeja! Gdzie kupujesz zimą ogórki, które mają zapach?
Bo dla mnie to kwasem jakimś takim zalatują.... konsystencję mają g*8*ną, o smaku to w ogóle nie ma co wspominać. U mnie na bazarze:) im droższe tym lepsze. I taki ogórek na tydien mi wystarcza hihi. Coprawda w leclekku kupiłam ostatnio i faktycznie kaszanka (ni4e ujmując niczego kaszance:)) A pozatym:
[ciach] Ps. Czemu drób odpada? Nie wiesz? Kicha i kaszle ;-) hihihihihi Ja tam zabeesowane i zagrypiona jetem w takim razie silnie bo conajmniej 2razy na tydzień rosół wołowo drobiowy:) AgaL |
| Jagna
|
Posted: 3 Mar 2006 16:17:12 To ja sie zastanawiam dlaczego im bardziej uprzemyslowiony kraj tym dłuższa srednia wieku. Przeciez w Afryce powinni życ najdłużej, sama naturka. więcej kasy na leczenie?? i wiecej chemi do leczenia?? AgaL |
| Protz
|
Posted: 3 Mar 2006 17:08:17 więcej kasy na leczenie??
Na leczenie czego? Przeciez nie powinni chorowac jedząc same naturalne produkty. ;) Protz |
| Jagna
|
Posted: 3 Mar 2006 18:25:23 więcej kasy na leczenie?? Na leczenie czego? Przeciez nie powinni chorowac jedząc same naturalne produkty. ;) Wex pod uwagę na co chorują oni a na co my. U nas nie ma epidemi odbrudowych i głodowych. Głównie raki, zawały, wylewy. A z czego te nasze choróbsa? Głównie z "syfiastego żarcia" czyż nie?? AgaL |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 3 Mar 2006 22:17:34 [...] hihihihihi
Ja tam zabeesowane i zagrypiona jetem w takim razie silnie bo conajmniej 2razy na tydzień rosół wołowo drobiowy:) Z kostki? ;-) Kup zamiast _drobiu_ kurę na bazarze. pozdr. Jerzy |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 4 Mar 2006 06:50:18 Tutaj Ewo znajdziesz kilka ciekawych past:
http://pychotka.pl/pychotka/component/option,com_search/Itemid,27/?searchword= pasta&option=com_search&Itemid=27 Co do nowalijek, hmmmm, nie polecam. O tej porze roku nie ma jeszcze nowalijek. O tej porze roku są "pełne" związków
azotu które bywają przyczyną rozwoju nowotworów. Np. białka? Oczywiście mówię o nowalijkach z oferty handlowej bo pochodzące z pewnych zródeł
I dawane za darmo. są wręcz
niezastąpione przy wiosennym niedoborze witamin i mikroelementów. Bo rosną o tej porze całkiem "naturalnie". Władysław |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 4 Mar 2006 07:04:43 Mamy zimę, a w sklepie są dostępne właściwie wszystkie warzywa i owoce łącznie z rzodkiewką i truskawkami. Mam małe dzieci i cały czas zastanawiam się, czy mogę im dawać te "nowalijki". Ciekawi mnie w jaki sposób hoduje się te warzywa o tej porze roku I lepiej nie wiedzieć:) Większość z nich przyejżdza z zagranicy. I tyle. Np. w Izraelu nają słońca dość. kupuję tylko ogólrki i daję zawse kilka plasterków do surówek dla zpachu.
Gdzie ty masz o tej porze roku ogórki pachnące ogórkiem. - kanapeczki z łososiem śniadanie nr 3
Sztucznie barwionym? Władysław |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 4 Mar 2006 07:24:22 więcej kasy na leczenie?? Na leczenie czego? Przeciez nie powinni chorowac jedząc same naturalne produkty. ;) Wex pod uwagę na co chorują oni a na co my. U nas nie ma epidemi odbrudowych i głodowych. Głównie raki, zawały, wylewy. A z czego te nasze choróbsa? Głównie z "syfiastego żarcia" czyż nie?? Nie. Władysław |
| Jagna
|
Posted: 4 Mar 2006 12:27:17 Z kostki? ;-) Kup zamiast _drobiu_ kurę na bazarze. pozdr. Jerzy Z kostki afe... szponder, skrzydło z indyka, i kuraki jakieś częścci, podrobów pare, warzywa, i cebulka podpiekana i to wszystko. czasem kupuję na bazarze kurę i jest jeszcze lepszy. AgaL |
| panta_rei
|
Posted: 5 Mar 2006 22:40:15 Oj, nie chciałem :/ Jakbyś wykazywał jakieś zainteresowanie to zapraszam na priv, dysponuję też kosztorysem ;) panta_rei(at)sztrandek.int.pl Pozdrawiam. |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 6 Mar 2006 10:00:10 [...] Gdzie ty masz o tej porze roku ogórki pachnące ogórkiem.
[...] Widziałem w karfurze, krótkie, trochę pachnące. pozdr. Jerzy |
| Qrczak
|
Posted: 6 Mar 2006 14:36:32 [...] Gdzie ty masz o tej porze roku ogórki pachnące ogórkiem.
[...] Widziałem w karfurze, krótkie, trochę pachnące. Karfurem? ;-) Q |
| Odi
|
Posted: 7 Mar 2006 12:19:48 Witam, posiadam juz jakis czas ekspres do kawy. Najpierw byl uzywany, pozniej troche przelezal w szafie a teraz znow chce go uzywac. Problem w tym, ze plastiki lekko pożółkły. Czym to najlepiej wyczyscic? Cif ładnie wyczyscil kurz i jakis nalot ale przebarwienia zostaly. Slyszalem, ze jest jakis srodek do czyszczenia przebarwien na czajnikach elektrycznych, ekspresach i innych sprzetach kuchennych (plastikowych) ale niestety nie znam nazwy. Moze ktos z Was poratuje mnie jakimis wskazowkami? Z góry dziekuje i pozdrawiam, Odi |
| wmgdansk
|
Posted: 8 Mar 2006 08:19:34 Witam,
posiadam juz jakis czas ekspres do kawy. Najpierw byl uzywany, pozniej troche przelezal w szafie a teraz znow chce go uzywac. Problem w tym, ze plastiki lekko pożółkły. Czym to najlepiej wyczyscic? Cif ładnie wyczyscil kurz i jakis nalot ale przebarwienia zostaly. Slyszalem, ze jest jakis srodek do czyszczenia przebarwien na czajnikach elektrycznych, ekspresach i innych sprzetach kuchennych (plastikowych) ale niestety nie znam nazwy. Moze ktos z Was poratuje mnie jakimis wskazowkami? Z góry dziekuje i pozdrawiam, Odi Witam! Spróbuj sodą oczyszczoną, na wilgotną szmatkę weż sodę i czyść, pewna jestem, że z dobrym skutkiem. Pozdrawiam |
| Basia
|
Posted: 8 Mar 2006 08:26:47 Bo niektórzy wolą oszczędzić niż zjeść smacznie. Dla mnie to dziadowanie. Pozdrawiam, Agata Znaczy nigdy prawdziwa bieda Cie za portki nie zlapala - szczesliwa dziewczyna jestes! Pewnie, że szczesliwa, gardzi biednymi i jeszcze przepis na pączki ma, ale nie da .-jeszcze szczesliwsza. (pewnie gromy na mnie polecą, ale nie mogłam się powstrzyma). pozdrawiam Basia |
| flower
|
Posted: 8 Mar 2006 10:05:18 Bo niektórzy wolą oszczędzić niż zjeść smacznie. Dla mnie to dziadowanie. Pozdrawiam, Agata
Znaczy nigdy prawdziwa bieda Cie za portki nie zlapala - szczesliwa dziewczyna jestes! Pewnie, że szczesliwa, gardzi biednymi i jeszcze przepis na pączki ma, ale nie da .-jeszcze szczesliwsza. (pewnie gromy na mnie polecą, ale nie mogłam się powstrzyma). Mnie też było ciężko się powstrzymać jak ostatnio przy okazji tłustego czwartku padały pytania czy ktoś ma dobry przepis na pączki. Ktoś ma. Ale nie da. |
| Krysia Thompson
|
Posted: 8 Mar 2006 10:20:55 Bo niektĂłrzy wolÂą oszcz?dzi? ni? zjeÂś? smacznie. Dla mnie to dziadowanie. Pozdrawiam, Agata
Znaczy nigdy prawdziwa bieda Cie za portki nie zlapala - szczesliwa dziewczyna jestes! Pewnie, ?e szczesliwa, gardzi biednymi i jeszcze przepis na pÂączki ma, ale nie da .-jeszcze szczesliwsza. (pewnie gromy na mnie polecÂą, ale nie mog?am si? powstrzyma). Mnie te? by?o ci??ko si? powstrzyma? jak ostatnio przy okazji t?ustego czwartku pada?y pytania czy ktoÂś ma dobry przepis na pÂączki. KtoÂś ma. Ale nie da. o matku bosku - my o paczkach czy o margarynie? pierz K.T. - starannie opakowana |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 8 Mar 2006 12:43:48 Dziadowanie faktycznie brzmi nowobogacko, ale mnie margaryna nie
kojarzy się z biedą. Błąd, margarynę zawdzięczamy niemcowi z czasów I Wojny Światowej gdzie bida aż piszczała. Jako biedna studentka chleb jadłam bez masła
i bez margaryny, smarowidła nie są mi niezbędne. Ja tez wolę sam chleb czy bułkę, niekoniecznie z biedy ale tak mi bardziej smakuje. Smarowideł w postaci masła dodaję czasami do dobrej szynki aby podkreślic jej smak. No i jajecznicę smażę tylko i wyłącznie ... no czasami na boczku. ;-) A jezeli już, to smalec - najtańszy był wtedy i w dodatku bardzo go lubię :)
Wspaniały i niezastąpiony po dzis dzien. Kruchego ciasta i tak nie piekłam, bo jajka i
mąka też na drzewie przydrożnym nie rosną ;) I do dziś nie pieczesz? Margaryna jest dla mnie jednym z przykładów reklamy posuniętej do
granic indoktrynacji - niesmaczne, niezdrowe i w dodatku wcale nie takie tanie, a ludzie kupują. Popieram. Nawet jak ślubna zrobi ciasto na margarynie to i tak pozwalam teściowej wrąbać je w całości. ;-) pozdr. Jerzy |
| Krystyna Chiger
|
Posted: 8 Mar 2006 14:12:45 Nie, to nie chodzi o smarowanie margaryna chleba, ale dawniae
margaryny do smazenia/pieczenia, W biednych czasach smazyłam na smalcu - właściwie to najlepsze placki ziemniaczane są na smalcu i niech sobie beda niezdrowe. Smażenie wogóle podobno niezdrowe. moze na pol z maslem (ja, w
najgorszych zcasach, tak robilam, nie bylo wyjscia), a co do smarowania i reklamy to u nas np ludzie smaruja margarynowatym smarowidlem, bo ono niezwierzece - moja rodzina smaruje Olivio, bo to ma oliwe z oliwek albo innym kompletnie vege mazidlem Znani mi wegetarianie masło jedzą :O Pierz, co nie smaruje niczym w domu i zagrodzie, ale za to w samolocie smaruje chleb maselm...no i odkrylam takie bretonskie maslo, okropnie drogie, z krysztalkami soli...raz na pol roku sobie robie frajde :P Do smarowania mi niepotrzebne, ale jajecznica (jeżeli nie jest na wędlinie) i smażone rydze muszą byc na maśle :) Rydze mogą jeszcze być bez tłuszczu, na blasze. |
| Krystyna Chiger
|
Posted: 8 Mar 2006 14:15:47 (...) No i jajecznicę smażę tylko i wyłącznie ... no czasami na boczku.
;-) Ooo, dokladnie tak samo :) Kruchego ciasta i tak nie piekłam, bo jajka i mąka też na drzewie
przydrożnym nie rosną ;) I do dziś nie pieczesz? Teraz czasem piekę, niezbyt często, ale teraz mam na masło. Nawet jak ślubna zrobi ciasto na margarynie to i tak pozwalam teściowej
wrąbać je w całości. Ciasta na margarynie nie robie wcale - jak juz mam tracic czas, to niech będzie dobre. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 156 . 157 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.685 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |