kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Po prostu temat
<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 156 . 157 . >>
Autor Wiadomość
Jerzy Nowak

Posted: 5 Cze 2006 12:26:27



Jak umrę.

Zgoda. Tylko kiedy?
pozdr. Jerzy




Panslavista

Posted: 5 Cze 2006 13:39:33




Jak umrę.

Zgoda. Tylko kiedy?
pozdr. Jerzy

Koło setki, tak umierają w mojej rodzinie.





Jerzy Nowak

Posted: 5 Cze 2006 14:00:06



Koło setki, tak umierają w mojej rodzinie.

A ile masz bo w mojej ponad.
;-)
pozdr. durnia Jerzy




Panslavista

Posted: 5 Cze 2006 14:18:13




Koło setki, tak umierają w mojej rodzinie.

A ile masz bo w mojej ponad.
;-)
pozdr. durnia Jerzy

Pytał dureń, nic się nie dowiedział, nie będzie wiedział.





Pokonewka

Posted: 5 Cze 2006 14:42:08





Wejdź do archiwum.
pozdr. Jerzy

Hmm, wchodziłam, wpisanie sushi + telefon nic ciekawego nie
przyniosło. To czego mam szukać?

Ewka





yapann

Posted: 6 Cze 2006 17:02:41



zagadka: http://img419.imageshack.us/my.php?image=p3zd.jpg
dzięki za sugeste






kasia maruda

Posted: 6 Cze 2006 19:12:15





Moze pójdziesz z tym cudem do jakiegoś sklepu ze zdrową żywnością, tudzież z
przyprawami orientalnymi i podetkniesz pod nos pani za ladą? Albo zajrzysz
do knajpy orientalnej i tam zapytasz? Z tego co piszesz, to chyba tylko po
zapachu można rozpoznać...

- -
pzdr
kasia maruda






Margola

Posted: 15 Cze 2006 10:35:38





Jak umrę.

Zgoda. Tylko kiedy?
pozdr. Jerzy

Koło setki, tak umierają w mojej rodzinie.


Duch w narodzie upada. Dawniej się dwie setki wciągało na dzień dobry,
przegryzło małosolnym, i następne dwie setki....

Margola






Panslavista

Posted: 15 Cze 2006 10:36:58






Jak umrę.

Zgoda. Tylko kiedy?
pozdr. Jerzy

Koło setki, tak umierają w mojej rodzinie.


Duch w narodzie upada. Dawniej się dwie setki wciągało na dzień dobry,
przegryzło małosolnym, i następne dwie setki....

Margola

Po pierwszym - po słowiańsku, nie zakąszam...






Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 07:34:39




Łe tam, nie tak dawno jeszcze ten szołmen kuchenny za trzy grosze
perorował długo o zaletach darcia (mam na myśli Kuronia, niestety).

A tak Kuroń jest straszny niestety...

Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie, zwłaszcza
jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o jego
wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia, takiemu
kucharzowi nie zaufam. Rozumiem, że to często jest chorobliwe - ale z
drugiej strony bez przesady, *można* ze sobą coś zrobić, aby nie być po
prostu tłustym.

Co do umiejętności to mnie rozwalił jak kiedyś obgotował kawał
dobrego mięsa przed smażeniem...

ale myślałem, że przynajmniej teoretycznie cokolwiek posiadł na tych
swoich kursach kucharskich w USA... No i kolejny raz chyba udowadnia,
że może jest dobry w kosztowaniu, ale nie w przyrządzaniu...

Jest dobry w nawijaniu kocopołów - tzn. te jego gadki jakoś mi nie
wchodzą, no ale może gospodyniom domowym bardziej...

Makłowicz rządzi! ;]




czeremcha

Posted: 22 Cze 2006 07:59:52




Makłowicz rządzi! ;]

O matkobosko! Gdybym nie siedziała, usiadłabym na pewno :-)
Rządzi _się_ :-)

A nawiasem mówiąc - nie wiem czemu, ale lubię Woralla Thompsona. Też niby
trochę tęgawy /ale nie rozbiera się do goła przy gotowaniu jak RM/, trochę
brzydkawy, ale jakiś taki, no, po prostu swój chłop.

I jeszcze a propos rwania sałaty - wpadłam właśnie w popłoch, bo skojarzyłam
z dyskusją o brytyjczykach - dżizus, czy przed rwaniem sałaty trzeba
wyparzać ręce? Jejku, przecież tej sałaty się po rwaniu nie zagotowuje...
Siedlisko zarazy...

Ania





Sowa

Posted: 22 Cze 2006 08:07:57





Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o jego
wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia, takiemu
kucharzowi nie zaufam. Rozumiem, że to często jest chorobliwe - ale z
drugiej strony bez przesady, *można* ze sobą coś zrobić, aby nie być po
prostu tłustym.

Hm. Ja nie ufam szczupłym kucharzom. Jak widzę puszystego to jakoś tak
zakładam ze on po prostu kocha jedzenie, kocha gotować, kocha jeść i tej
miłości trochę skapnie do tego co robi.
A kucharz sucharek... pewnie kucharzy bo musi.

Zresztą kucharz to nie dietetyk, kucharz ma właśnie nie bać się słodkiego,
tłustego i zasmażki na okrasę. m,a kusić i deprawować kulinarnie :-)





turecky

Posted: 22 Cze 2006 08:11:20





Makłowicz rządzi! ;]

O matkobosko! Gdybym nie siedziała, usiadłabym na pewno :-)
Rządzi _się_ :-)

Makłowicz powinien ograniczyć się do opowiadania, gotowanie zostawiając
ludziom którzy się na tym znają.


A nawiasem mówiąc - nie wiem czemu, ale lubię Woralla Thompsona. Też niby
trochę tęgawy /ale nie rozbiera się do goła przy gotowaniu jak RM/, trochę
brzydkawy, ale jakiś taki, no, po prostu swój chłop.

Anthony jest bardzo OK. I jeszcze Rick Stein.
Lubię też Rossa Burtona, Briana Turnera i Ansleya Harriota.
i w ogóle BBC rulez jeśli chodzi o telewizyjne gotowanie.

Był jeszcze kiedyś FreeToAir na satelicie włoski kanał o gotowaniu AliceTV,
ale teraz jest kodowany :-(





flower

Posted: 22 Cze 2006 08:17:10




Łe tam, nie tak dawno jeszcze ten szołmen kuchenny za trzy grosze
perorował długo o zaletach darcia (mam na myśli Kuronia, niestety).

A tak Kuroń jest straszny niestety...

Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie, zwłaszcza
jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o jego
wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej logiki - u
Ciebie.
Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że nie wie, jak
się powinien odżywiać?




flower

Posted: 22 Cze 2006 08:18:52





Makłowicz rządzi! ;]

O matkobosko! Gdybym nie siedziała, usiadłabym na pewno :-)
Rządzi _się_ :-)

Makłowicz powinien ograniczyć się do opowiadania, gotowanie zostawiając
ludziom którzy się na tym znają.

A czemu "powinien"?




turecky

Posted: 22 Cze 2006 08:22:10




A czemu "powinien"?

Bo nie umie gotować. Jest fleja i niesprawny manualnie. Nie potrafi
skomponować dania na talerzu.




czeremcha

Posted: 22 Cze 2006 08:26:32





Makłowicz powinien ograniczyć się do opowiadania, gotowanie zostawiając
ludziom którzy się na tym znają.

Tak jest! Po trzykroć!

A czemu "powinien"?

Bo z niego gawędziarz - teoretyk. Kilka lat temu, na początku jego kariery,
czytałam wywiad z nim w jednej z gazet. Opowiadał, że w rodzinie twierdzą,
że Bobek /czyli on/ ma dwie lewe ręce do gotowania. Ciekawe, czy opinia jego
matki i żony zmieniła się od tego czasu. Myślę, że więcej osób nauczyło się
oglądając jego programy, niż on sam - w nich występując. Parę
spektakularnych wpadek - i u mnie jest skreślony. I został Bobkiem.

Poza tym jego bogate słownictwo zawęża się do paru nieczęsto używanych słów.
W tej dziedzinie też się chłopina nic a nic nie rozwija.

Ania





Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 08:38:50




Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie,
zwłaszcza jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o
jego wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej

logiki - u Ciebie.

Bo, ponieważ?

Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że nie
wie, jak się powinien odżywiać?

Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała, natomiast
jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie zdrowe, a Kuroń jest,
można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to pomaga na problemy z otyłością
(no chyba, że jest ona chorobliwa jak napisałem) - zdrowo się odżywiać
(wykluczać tłuste i niewartościowe pokarmy itp.), uprawiać sport etc.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy uprawiał
sport, w ogóle. W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale
Kuroń poniekąd jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV, więc
szczególnie od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to się źle
kojarzy (mi).

Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata, etykiem
morderca, seksuologiem ksiądz itp.




flower

Posted: 22 Cze 2006 09:05:35





A czemu "powinien"?

Bo nie umie gotować. Jest fleja i niesprawny manualnie.

No i..?
Czy on prowadzi program o udzielaniu pierwszej pomocy robiąc rażące błędy?
NIE. Czy pokazuje jak powinno się jeździć bezpiecznie samochodem, i robi to
po pijaku? NIE.
Pokazuje jak robić proste dania, z różnych kuchni, a ta niezdarność właśnie
jest jego siłą - pokazuje że nie trzeba umieć kroić czosnku na plasterki
1/10 mm w tempie sieczkarni, a i tak można coś upitrasić.




Panslavista

Posted: 22 Cze 2006 09:05:17






A czemu "powinien"?

Bo nie umie gotować. Jest fleja i niesprawny manualnie.

No i..?
Czy on prowadzi program o udzielaniu pierwszej pomocy robiąc rażące błędy?
NIE. Czy pokazuje jak powinno się jeździć bezpiecznie samochodem, i robi
to
po pijaku? NIE.
Pokazuje jak robić proste dania, z różnych kuchni, a ta niezdarność
właśnie
jest jego siłą - pokazuje że nie trzeba umieć kroić czosnku na plasterki
1/10 mm w tempie sieczkarni, a i tak można coś upitrasić.

Nie mam do niego zastrzeżeń - po za wkładaniem palucha do potraw "na
oczach".

Panslavista - siekający nożem cebulę w tempie sieczkarni, bez kropli łzy w
oczach






flower

Posted: 22 Cze 2006 09:09:13





Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie,
zwłaszcza jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o
jego wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej
logiki - u Ciebie.

Bo, ponieważ?

Bo z tego że jest otyły wynika tylko to, że (jeśłi założyć że nie jest
chory) prowadzi jakiś niezdrowy tryb życia, ale nie wynika, z jakiego
powodu.

Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że nie
wie, jak się powinien odżywiać?

Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała, natomiast
jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie zdrowe, a Kuroń jest,
można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to pomaga na problemy z otyłością

Ale skąd wiesz, że on tego nie wie?

(no chyba, że jest ona chorobliwa jak napisałem) - zdrowo się odżywiać
(wykluczać tłuste i niewartościowe pokarmy itp.), uprawiać sport etc.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy uprawiał
sport, w ogóle.

Ale skąd wiesz, że to wynika z niewiedzy?

W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale
Kuroń poniekąd jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV, więc
szczególnie od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to się źle
kojarzy (mi).

Ale napisałeś że to ŚWIADCZY o jego wiedzy, a nie "mi się kojarzy".




Agatek

Posted: 22 Cze 2006 09:08:44




Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata, etykiem
morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A anorektyk kucharzem?

Agata, co w kuchni woli bardziej niĹź mniej.





Panslavista

Posted: 22 Cze 2006 09:10:42





Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata, etykiem
morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A anorektyk kucharzem?

Agata, co w kuchni woli bardziej niż mniej.

Podgrzewasz patelnię na kuchence? 8-P)))






Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 09:11:16




Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie,
zwłaszcza jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o
jego wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej
logiki - u Ciebie.

Bo, ponieważ?

Bo z tego że jest otyły wynika tylko to, że (jeśłi założyć że nie jest

chory) prowadzi jakiś niezdrowy tryb życia, ale nie wynika, z jakiego
powodu.

A z jakiego powodu możesz być otyły?
- choroba (niestety u kogoś prowadzącego taki program to nie
usprawiedliwia)
- źle się odżywia i się nie rusza

Kuronia kojarzę z zasapanym spoconym grubasem pitraszącym ogromne ilości
jedzenia (zawsze to wali na jakiś wielki półmisek z toną np. ziemniaków
itp.). Mi po prostu taki image nie pasuje do kogoś kto prowadzi program
o tym jak się powinno gotować, bo moim zdaniem gotować się powinno tak,
aby nie wyglądać tak jak Kuroń.

Oczywiście to powierzchowność, ale tego się przyczepiłeś sam. To co
widziałem jak wyczyniał przed kamerą (rzeczone gotowanie mięsa przed
smażeniem - makabra) go dla mnie dyskfalifikuje, a fakt że jest otyły
mnie niepokoi jedynie.

Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że nie
wie, jak się powinien odżywiać?

Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała, natomiast
jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie zdrowe, a Kuroń
jest, można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to pomaga na problemy z
otyłością

Ale skąd wiesz, że on tego nie wie?


Bo jest tłusty?

(no chyba, że jest ona chorobliwa jak napisałem) - zdrowo się
odżywiać (wykluczać tłuste i niewartościowe pokarmy itp.), uprawiać
sport etc.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy
uprawiał sport, w ogóle.

Ale skąd wiesz, że to wynika z niewiedzy?


Tzn. uważasz, że wynika to z jego wyboru?

W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale Kuroń poniekąd
jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV, więc szczególnie
od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to się źle kojarzy (mi).

Ale napisałeś że to ŚWIADCZY o jego wiedzy, a nie "mi się kojarzy".


Wychodząc z założenia, że normalna osoba nie chce być otyła (chora). Ty
teraz idziesz w kierunku, że on doskonale wie jak należy się odżywiać,
ale ma to gdzieś i jest tłusty bo się opycha.




turecky

Posted: 22 Cze 2006 09:14:38




Pokazuje jak robić proste dania, z różnych kuchni, a ta niezdarność właśnie
jest jego siłą - pokazuje że nie trzeba umieć kroić czosnku na plasterki
1/10 mm w tempie sieczkarni, a i tak można coś upitrasić.

Czyli chodzi o to, że można się dowartościować. "Patrzcie, taki znawca kuchni,
a sieka jak 10-letnie dziecko i skoro jemu wychodzi dobre, to i mnie wyjdzie"

Ja wolę patrzeć na prawdziwych kucharzy.




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 09:19:57




Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata,
etykiem morderca, seksuologiem ksiądz itp.

A anorektyk kucharzem?


Ta sama zasada - nie. :)




flower

Posted: 22 Cze 2006 09:24:23





Nigdy nie przemawiały do mnie jego umiejętności kucharskie,
zwłaszcza jak widziałem, jak kroi cebulę czy "sieka" kapustę,

Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy o
jego wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej
logiki - u Ciebie.

Bo, ponieważ?

Bo z tego że jest otyły wynika tylko to, że (jeśłi założyć że nie jest
chory) prowadzi jakiś niezdrowy tryb życia, ale nie wynika, z jakiego
powodu.

A z jakiego powodu możesz być otyły?
- choroba (niestety u kogoś prowadzącego taki program to nie
usprawiedliwia)
- źle się odżywia i się nie rusza

Ale, do cholery jasne, skąd wiesz że on NIE WIE jak się powinno dobrze
odżywiać?
Palacze też wiedzą i palą. Pijacy też.

Kuronia kojarzę z zasapanym spoconym grubasem pitraszącym ogromne ilości
jedzenia (zawsze to wali na jakiś wielki półmisek z toną np. ziemniaków
itp.).

Ponad dwumetrowym, dodajmy. Duży jest, dużo je.

Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że nie
wie, jak się powinien odżywiać?

Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała, natomiast
jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie zdrowe, a Kuroń
jest, można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to pomaga na problemy z
otyłością

Ale skąd wiesz, że on tego nie wie?

Bo jest tłusty?

A skąd wiesz że on nie woli być tłusty i tłusto jeść, bo to zwyczajnie lubi?

(no chyba, że jest ona chorobliwa jak napisałem) - zdrowo się
odżywiać (wykluczać tłuste i niewartościowe pokarmy itp.), uprawiać
sport etc.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy
uprawiał sport, w ogóle.

Ale skąd wiesz, że to wynika z niewiedzy?

Tzn. uważasz, że wynika to z jego wyboru?

Ja się pytam, skąd TY wiesz, że nie wynika. Napisałeś że jego otyłość
świadczy o tym, że nie wie - więc odrzucasz możliwość, że wie.

W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale Kuroń poniekąd
jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV, więc szczególnie
od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to się źle kojarzy (mi).

Ale napisałeś że to ŚWIADCZY o jego wiedzy, a nie "mi się kojarzy".

Wychodząc z założenia, że normalna osoba nie chce być otyła (chora). Ty
teraz idziesz w kierunku, że on doskonale wie jak należy się odżywiać,
ale ma to gdzieś i jest tłusty bo się opycha.

Nie. Pała z logiki.
Ja nie twierdzę tego że on wie, ani tego, że on nie wie. Bo skąd mam to
wiedzieć. Ja twierdzę, że z tego że jest gruby to nie wynika. Natomiast Ty
piszesz, że to świadczy o tym, że nie wie.




flower

Posted: 22 Cze 2006 09:27:14




Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy uprawiał
sport, w ogóle. W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale
Kuroń poniekąd jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV, więc
szczególnie od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to się źle
kojarzy (mi).

Na tej samej zasadzie jakby psychologiem miał być psychopata, etykiem
morderca, seksuologiem ksiądz itp.

STOP.
Według Ciebie seksuologiem może być tylko, że tak powiem, chutliwy jebaka?
Księdzu nie po drodze z tym zawodem, ale nie sądzę, żeby seksuolodzy mieli
tak bogate życie erotyczne, żeby wszystko znali z własnej praktyki.




flower

Posted: 22 Cze 2006 09:32:51




Pokazuje jak robić proste dania, z różnych kuchni, a ta niezdarność
właśnie
jest jego siłą - pokazuje że nie trzeba umieć kroić czosnku na plasterki
1/10 mm w tempie sieczkarni, a i tak można coś upitrasić.

Czyli chodzi o to, że można się dowartościować. "Patrzcie, taki znawca
kuchni,

a sieka jak 10-letnie dziecko i skoro jemu wychodzi dobre, to i mnie
wyjdzie"


No mniej więcej, tylko nie wiem skąd to "czyli", bo tu nie chodzi o
dowartościowanie.

Ja wolę patrzeć na prawdziwych kucharzy.

Aha. Czyli znów od "powinien" przechodzimy do "ja wolę".




Konrad Kosmowski

Posted: 22 Cze 2006 09:35:09




Mi nie odpowiada, że on jest otyły (i to bardzo) - to świadczy
o jego wiedzy n.t. dietetyki i w ogóle zdrowego trybu życia,

To co napisałeś to świadczy tylko i jedynie o braku elementarnej
logiki - u Ciebie.

Bo, ponieważ?

Bo z tego że jest otyły wynika tylko to, że (jeśłi założyć że nie
jest chory) prowadzi jakiś niezdrowy tryb życia, ale nie wynika,
z jakiego powodu.

A z jakiego powodu możesz być otyły?
- choroba (niestety u kogoś prowadzącego taki program to nie
usprawiedliwia)
- źle się odżywia i się nie rusza

Ale, do cholery jasne, skąd wiesz że on NIE WIE jak się powinno dobrze

odżywiać?

Napisałem niżej.

Palacze też wiedzą i palą. Pijacy też.

I pijak/palacz będzie dla mnie podejrzany w roli osoby prowadzącej
program o zdrowym trybie życia.

Kuronia kojarzę z zasapanym spoconym grubasem pitraszącym ogromne
ilości jedzenia (zawsze to wali na jakiś wielki półmisek z toną np.
ziemniaków itp.).

Ponad dwumetrowym, dodajmy. Duży jest, dużo je.


Duży/gruby jest pewna różnica, gość potrafi się zasapać odcedzając
makaron - to nie jest zdrowe.

Możesz napisać, jak z faktu że ktoś jest gruby wynika fakt, że
nie wie, jak się powinien odżywiać?

Rozumiem, że ktoś może mieć taką, a nie inną budowę ciała,
natomiast jak jest przesadnie otyły to robi się to już nie
zdrowe, a Kuroń jest, można po prostu zdrowiej żyć i IMHO to
pomaga na problemy z otyłością

Ale skąd wiesz, że on tego nie wie?

Bo jest tłusty?

A skąd wiesz że on nie woli być tłusty i tłusto jeść, bo to

zwyczajnie lubi?

Ale żeby od razu o tym program robić?

(no chyba, że jest ona chorobliwa jak napisałem) - zdrowo się
odżywiać (wykluczać tłuste i niewartościowe pokarmy itp.),
uprawiać sport etc.

Kuroń nie wygląda mi na kogoś kto by się zdrowo odżywiał czy
uprawiał sport, w ogóle.

Ale skąd wiesz, że to wynika z niewiedzy?

Tzn. uważasz, że wynika to z jego wyboru?

Ja się pytam, skąd TY wiesz, że nie wynika.


Przecież ja mówię właśnie, że wynika.

Napisałeś że jego otyłość świadczy o tym, że nie wie - więc odrzucasz
możliwość, że wie.

W każdym razie coś z nim nie tak.

W przypadku normalnej osoby to bez znaczenia, no ale Kuroń
poniekąd jest osobą, która prowadzi program o żywieniu w TV,
więc szczególnie od niej wymagałbym aby nie była otyła, bo to
się źle kojarzy (mi).

Ale napisałeś że to ŚWIADCZY o jego wiedzy, a nie "mi się
kojarzy".

Wychodząc z założenia, że normalna osoba nie chce być otyła
(chora). Ty teraz idziesz w kierunku, że on doskonale wie jak
należy się odżywiać, ale ma to gdzieś i jest tłusty bo się opycha.

Nie. Pała z logiki.


Ale założenie, że ktoś nie chce być chory (otyły) nie ma nic wspólnego
z logiką, prędzej ze zdrowym rozsądkiem.

Ja nie twierdzę tego że on wie, ani tego, że on nie wie. Bo skąd mam
to wiedzieć. Ja twierdzę, że z tego że jest gruby to nie wynika.

Nie wynika, przy założeniu, że lubi być otyły. No i nadal ktoś kto
*lubi* być otyły nie specjalnie mi się podoba w programie o gotowaniu.

Natomiast Ty piszesz, że to świadczy o tym, że nie wie.

Bo świadczy.




<< 1 ... 9 . 10 . 11 . 12 . 13 . 14 . 15 . 16 . 17 . 18 . 19 ... 156 . 157 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.992
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008