kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / zielona herbata Yunan firmy Posti
Autor Wiadomość
Adam Dziendziel

Posted: 10 Lip 2005 18:12:44



Witajcie,

ostatnio polubiłem zieloną herbatkę, pijąc Gunpowder (Bio-Active).
Właśnie (nie minął tydzień :)) skończyła się i z ciekawości kupiłem inną
- zieloną Yunan (Posti). Zaparzyłem normalnie tj. łyżka herbaty na kubek
i woda przestudzona do 90 stopni. Po paru minutach odcedzam liście,
zauważając, że nie napęczniały tak jak Gunpowder i mają
charakterystyczny zapach, coś jakby między gotowanymi podrobami(?), a
"miętą" spearmint. Próbuję wypić herbatkę i aż mnie krzywi! Co to ma
być? Siuśki? Ziółka moczopędne? To nie ma smaku zielonej herbaty!
Goryczki praktycznie brak, więc właściwości zdrowotnych,
rekompensujących ten smak, też z pewnością takich nie posiada.

Czyżby już importerzy herbaty, nie mający dostępu do klasycznej
chińskiej zielonej herbaty, zaczęli sprzedawać jakieś podróbki?
Czy to aby na pewno jest herbata tzn. ten sam gatunek rośliny? Bo w
smaku to kompletnie co innego - piłem herbaty zielone firm Teekanne,
Bio-Active, Dilmah, Lipton i naprawdę różnica jest kolosalna.





Przemodar

Posted: 10 Lip 2005 18:53:04



Czyżby już importerzy herbaty, nie mający dostępu do klasycznej
chińskiej zielonej herbaty, zaczęli sprzedawać jakieś podróbki?

Bo trzeba pić herbaty "sypane" - są w sprzedaży w wielu miastach w spec.
sklepach, są nawet w sklepach internetowych. Wtedy zielona nie ograniczy
sie do gunpowdera, a jest wybór co najmniej 6-10 rodzajów. Te herbatki
przetworzone do postaci torebek nie smakują tak samo, niektóre wręcz w
ogóle nie smakują w porównaniu do tych sprzedawanych luzem.




Adam Dziendziel

Posted: 10 Lip 2005 19:52:36




Bo trzeba pić herbaty "sypane" - są w sprzedaży w wielu miastach w spec.
sklepach, są nawet w sklepach internetowych. Wtedy zielona nie ograniczy
sie do gunpowdera, a jest wybór co najmniej 6-10 rodzajów. Te herbatki
przetworzone do postaci torebek nie smakują tak samo, niektóre wręcz w
ogóle nie smakują w porównaniu do tych sprzedawanych luzem.

Obie wymienione przeze mnie - Gunpowder firmy Bio-Active i Yunan Posti
są sypane, liściaste. Nie stać mnie na zaopatrywanie się w
herbaciarniach, w dodatku nie mam takowej w pobliżu, więć pozostają
paczkowane.

Chodziło mi tylko o porównanie smaków herbat typu Gunpowder, Teekanne,
Sencha od Dilmah, a ta dziwna Yunan - całkowicie inny smak, a przecież
to ta sama roślina.






tomasoburkaso

Posted: 10 Lip 2005 21:33:55



Bo trzeba pić herbaty "sypane" - są w sprzedaży w wielu miastach w
spec. sklepach, są nawet w sklepach internetowych. Wtedy zielona nie
ograniczy sie do gunpowdera, a jest wybór co najmniej 6-10 rodzajów.
Te herbatki przetworzone do postaci torebek nie smakują tak samo,
niektóre wręcz w ogóle nie smakują w porównaniu do tych sprzedawanych
luzem.


Obie wymienione przeze mnie - Gunpowder firmy Bio-Active i Yunan Posti
są sypane, liściaste. Nie stać mnie na zaopatrywanie się w
herbaciarniach, w dodatku nie mam takowej w pobliżu, więć pozostają
paczkowane.

Chodziło mi tylko o porównanie smaków herbat typu Gunpowder, Teekanne,
Sencha od Dilmah, a ta dziwna Yunan - całkowicie inny smak, a przecież
to ta sama roślina.

Cherbatkę zieloną należy kupowac od skośnookich. Ja to czynię w sklepiku
na Stadionie 10-lecia. Przyzwoita paczka 10 zł. Bardzo przyzwoita
herbata, bardzo. A jeżeli ma napisane Mali, to jest jaśminowa i jest
bardzo bardzo przyzwoita. Posmak jaśminu jest jak mgiełka, ale fajnie robi.

tomaso





Geny

Posted: 11 Lip 2005 06:42:59



Cherbatkę zieloną należy kupowac od skośnookich. Ja to czynię w sklepiku
na Stadionie 10-lecia. Przyzwoita paczka 10 zł. Bardzo przyzwoita
herbata, bardzo. A jeżeli ma napisane Mali, to jest jaśminowa i jest
bardzo bardzo przyzwoita. Posmak jaśminu jest jak mgiełka, ale fajnie robi.

a w ktorym dokladnie miejscu? gdzies na koronie czy mzoe w innym miejscu?





Adam Dziendziel

Posted: 11 Lip 2005 07:45:19




Cherbatkę zieloną należy kupowac od skośnookich. Ja to czynię w sklepiku
na Stadionie 10-lecia. Przyzwoita paczka 10 zł. Bardzo przyzwoita
herbata, bardzo. A jeżeli ma napisane Mali, to jest jaśminowa i jest
bardzo bardzo przyzwoita. Posmak jaśminu jest jak mgiełka, ale fajnie
robi.

Mieszkam w małym mieście, w którym chińczycy nie handlują. Nie mam
herbaciarni. Wreszcie: nie interesuje mnie, gdzie można kupić "dobrą"
zieloną herbatę (co znaczy słowo "dobra"? smaczna? smaczną herbatką dla
mnie jest Teekanne, ta bez dodatków aromatycznych, ale nie wszędzie
jest, a jak jest to torebkowana). Interesuje mnie dlaczego ta Yunan nie
smakuje kompletnie jak zielona herbata i czy ma takie same właściwości.






Małgorzata Leszczyńska

Posted: 11 Lip 2005 08:14:46



Zielona herbata bywa bardzo różnorodna (podobnie jak czarna), i nie zależy to
tylko od producenta (dostawcy). Ja np. nie lubię goryczy w herbacie. Kupuję
właśnie Yunan (z tych gostępnych w zwykłych sklepach) i herbatę japońską
której liście mają kształt igieł (niestety, nie pamiętam nazwy). Na smak
herbaty ma wpływ bardzo wiele czynników, a w tym warunki, w jakich była
uprawiana (klimat miejsca, w którym rosła).
Dla ułatwienia podaję link:
http://www.herbaciarnia.pl/index.php?action=herbata&type=3
i pozdrawiam amatora goryczy w herbacie - Gośka




mojra

Posted: 11 Lip 2005 08:54:47




Mieszkam w małym mieście, w którym chińczycy nie handlują. Nie mam
herbaciarni. Wreszcie: nie interesuje mnie, gdzie można kupić "dobrą"
zieloną herbatę (co znaczy słowo "dobra"? smaczna? smaczną herbatką dla
mnie jest Teekanne, ta bez dodatków aromatycznych, ale nie wszędzie
jest, a jak jest to torebkowana). Interesuje mnie dlaczego ta Yunan nie
smakuje kompletnie jak zielona herbata i czy ma takie same właściwości.

Mnie sie wydaje, ze to kwestia firmy. Lubie herbate, ale tego, co
produkuje firma Posti nie zaszczycilabym tym mianem. Wg mnie sprzedaja
najposledniejsze gatunki, wlasciwie herbaciany kurz - fatalna jakosc za
adekwatna cene.


mojra




Lia

Posted: 11 Lip 2005 09:47:11





Mieszkam w małym mieście, w którym chińczycy nie handlują. Nie mam
herbaciarni. Wreszcie: nie interesuje mnie, gdzie można kupić "dobrą"
zieloną herbatę (co znaczy słowo "dobra"? smaczna? smaczną herbatką dla
mnie jest Teekanne, ta bez dodatków aromatycznych, ale nie wszędzie
jest, a jak jest to torebkowana). Interesuje mnie dlaczego ta Yunan nie
smakuje kompletnie jak zielona herbata i czy ma takie same właściwości.

Wiesz, teoretycznie Yunan to jedna z lepszych zielonych herbat. Trudno
wyczuć czy to co Ty pijesz to rzeczywiscie Yunan, i trudno tez wyczuć czy
wczesniej piłes prawdziwe zielone herbaty czy jakiś wyrób herbatopodobny,
aromatyzowany itp.

Pij to co Ci smakuje, ale nie oczekuj, że herbata przechowywana w
papierkach nie będzie tym papierem zalatywała.




tomasoburkaso

Posted: 11 Lip 2005 10:07:37



Użytkownik Geny napisał:

Cherbatkę zieloną należy kupowac od skośnookich. Ja to czynię w
sklepiku na Stadionie 10-lecia. Przyzwoita paczka 10 zł. Bardzo
przyzwoita herbata, bardzo. A jeżeli ma napisane Mali, to jest
jaśminowa i jest bardzo bardzo przyzwoita. Posmak jaśminu jest jak
mgiełka, ale fajnie robi.


a w ktorym dokladnie miejscu? gdzies na koronie czy mzoe w innym
miejscu?

Tuż za dworcem Stadion. Kiedy idziesz od targowej przy nasypie
kolejowym, mijasz po prawej budynek dworca autobusowego, przejście na
drugą stronę nasypu, idziesz jakieś 100 m i po lewej stronie alejki
widac sklepik z różnościami spożywczymi. W okolicy dworca są jeszcze
przynajmniej 2.
Jeżeli będziesz tam to polecam na przeciwko przejścia na 2 stronę nasypu
alejka w lewo siedzą sami Tajowie (chyba, plakaty są po tajsku) Rosołek
ich z kolendrą podany ok 1l za 7 zł. Pyszności.

tomaso




Adam Dziendziel

Posted: 11 Lip 2005 10:45:09




Wiesz, teoretycznie Yunan to jedna z lepszych zielonych herbat. Trudno
wyczuć czy to co Ty pijesz to rzeczywiscie Yunan, i trudno tez wyczuć czy
wczesniej piłes prawdziwe zielone herbaty czy jakiś wyrób herbatopodobny,
aromatyzowany itp.

Aromatyzowane mi nie smakują, gdy kupiłem zieloną o aromacie miętowym
Lipton to zaparzyłem ją tylko raz ;)

Porównuję do herbaty Gunpowder firmy Bio-Active, sypkiej oraz Teekanne
(zwykłej, nie tej z aromatem opuncji). Mają podobny smak, Gunpowder
trochę bardziej gorzki. Ta Yunan od Posti ma naprawdę odrzucający zapach
i smak, jakby była zepsuta, taki sztuczny, jakiś gumowy. Wymieszałem ją
z czerwoną Pu-Erh Bio-Active i powstał jeszcze gorszy w smaku mix :/

Pij to co Ci smakuje, ale nie oczekuj, że herbata przechowywana w
papierkach nie będzie tym papierem zalatywała.

Zacząłem pić zieloną herbatkę ze względu na szeroko rozumiane
"właściwości zdrowotne". Teraz, gdy widzę, że zielona herbata zielonej
herbacie nierówna, zaczynam się zastanawiać czy z tymi "właściwościami
zdrowotnymi" nie jest podobnie. Niestety nigdzie w badaniach na temat
zielonej herbaty nie znalazłem informacji o badanym gatunku.





Lia

Posted: 11 Lip 2005 10:50:57





Wiesz, teoretycznie Yunan to jedna z lepszych zielonych herbat. Trudno
wyczuć czy to co Ty pijesz to rzeczywiscie Yunan, i trudno tez wyczuć czy
wczesniej piłes prawdziwe zielone herbaty czy jakiś wyrób herbatopodobny,
aromatyzowany itp.

Aromatyzowane mi nie smakują, gdy kupiłem zieloną o aromacie miętowym
Lipton to zaparzyłem ją tylko raz ;)

Bo Liptin to koło herbaty co najwyżej leżał, jak miał szczeście na półce w
sklepie ;]


Porównuję do herbaty Gunpowder firmy Bio-Active, sypkiej oraz Teekanne
(zwykłej, nie tej z aromatem opuncji). Mają podobny smak, Gunpowder
trochę bardziej gorzki.

Bio-Active nei znam. Teekane miewa nienajgosze herbaty, wiec IMo do tego
smaku możesz sie odnosic.

Ta Yunan od Posti ma naprawdę odrzucający zapach
i smak, jakby była zepsuta, taki sztuczny, jakiś gumowy.

Dwa razy w życiu zostałam poczestowana herbatami Posti, raz czarną, raz
zieloną - tego nie da sie przełknąc bez uszczerbku dla kubków smakowych.
A ze smakiem dobrej herbaty nie ma nic wspólnego.


Pij to co Ci smakuje, ale nie oczekuj, że herbata przechowywana w
papierkach nie będzie tym papierem zalatywała.

Zacząłem pić zieloną herbatkę ze względu na szeroko rozumiane
"właściwości zdrowotne". Teraz, gdy widzę, że zielona herbata zielonej
herbacie nierówna, zaczynam się zastanawiać czy z tymi "właściwościami
zdrowotnymi" nie jest podobnie. Niestety nigdzie w badaniach na temat
zielonej herbaty nie znalazłem informacji o badanym gatunku.

Na moje oko - to z tymi własciwościami jest podobnie. Zauważ, ze dobre
herbaty mają postać listków, które się pięknie rozwijają w trakcie
zaparzania. Te kiepścizny to zwykle zmiotki i pyły, z liścmi herbaty nie
mające nic wspólnego, trudno żeby były one wartościowe.




Lia

Posted: 11 Lip 2005 20:08:26





Racja, dzięki. Ale z drugiej strony taki Gunpowder firmy Bio-Active
(kwadratowe, czarno-cielonkawe pudełko) jest chyba nawet tańszy, a w
smaku nienajgorszy. Tylko sporo w nim łodyżek, które przelatują przez
ceramiczny zaparzacz.

W herabacie powinny być tylko listki. Łodyżki to dyskwalifikacja.


Możecie polecić jakąś inną dobrą zieloną herbatę, z tych dostępnych w
supermarketach?

A tu nie pomogę, bo ja tylko w herbaciarniach na wage kupuję.
Ale porozglądaj się za senchą. Świetna w smaku.
Można dokupić trawkę cytrynową (np w sklepach ze zdrowa żywnością) i
mieszac ją z senchą - rewelacyjny przeźwiający napój powstaje.




Sabina

Posted: 12 Lip 2005 01:00:34



On Sun, 10 Jul 2005 20:12:44 +0200, Adam Dziendziel

Czy to aby na pewno jest herbata tzn. ten sam gatunek rośliny? Bo w
smaku to kompletnie co innego - piłem herbaty zielone firm Teekanne,
Bio-Active, Dilmah, Lipton i naprawdę różnica jest kolosalna.

Pewnie odpowiedzi ktore dostales sa trafne, ale ja bym na probe
sprobowala jeszcze raz to zaparzyc, czasami drobny blad w zaparzaniu
potrafi zepsuc smak.

A mietowa Liptona jest super :) Oczywiscie jak ktos miete lubi :)




Adam Dziendziel

Posted: 12 Lip 2005 10:40:23




Pewnie odpowiedzi ktore dostales sa trafne, ale ja bym na probe
sprobowala jeszcze raz to zaparzyc, czasami drobny blad w zaparzaniu
potrafi zepsuc smak.

Zaparzam ją teraz zmieszaną z czerwoną i nadal jest ten specyficzny smak.

A mietowa Liptona jest super :) Oczywiscie jak ktos miete lubi :)

Miętowa-zielona? Smakuje mniej więcej jak herbata, a pachnie jak tania
guma do żucia. Prawdziwą mietę pieprzową lubię, ale tamto z ziołem nie
ma nic wspĂłlnego.





Sabina

Posted: 12 Lip 2005 17:19:34



On Tue, 12 Jul 2005 12:40:23 +0200, Adam Dziendziel

Zaparzam ją teraz zmieszaną z czerwoną i nadal jest ten specyficzny smak.

To musi byc naprawde wstretne, skoro potrafi przebic sie przez smak
herbaty czerwonej :)

Miętowa-zielona? Smakuje mniej więcej jak herbata, a pachnie jak tania
guma do żucia. Prawdziwą mietę pieprzową lubię, ale tamto z ziołem nie
ma nic wspĂłlnego.

Piles kiedys taka prawdziwa miete, nie to co sie typowo kupuje jako
herbate mietowa (herbapol itd) ale uzbierana wlasnorecznie lub przez
kogos innego i zaparzona swieza lub nawet po ususzeniu? Smakuje i
pachnie zupelnie inaczej niz ta typowa "herbata mietowa". Kiedy
pierwszy raz ja pilam, zauwazylam wlasnie podobienstwo aromatyczne z
guma do zucia. Ale najwyrazniej wlasnie tak pachnie prawdziwa mieta i
mi ten aromat i smak bardzo odpowiada. Sklepowa tez pijam, ale to nie
to samo.

Moze zrazilo Cie to podobienstwo z aromatem gumy do zucia, jak bym nie
znala smaku tej domowej, pewnie pomyslalabym o jakichs sztucznych
aromatach.

Acha... no wlasciwie nie jestem pewna czy to co nazywam domowa mieta
dotyczy miety pieprzowej czy jakiejs niepieprzowej, jest to w kazdym
razie ziele polne (samosiejka ogrodowa).




Adam Dziendziel

Posted: 13 Lip 2005 07:17:20




To musi byc naprawde wstretne, skoro potrafi przebic sie przez smak
herbaty czerwonej :)

W proporcji 4 części zielonej Yunan i 2 czerwonej oraz zaparzaniu z
płaskiej łyżeczki mamy mocny smak czerwonej herbaty ze specyficznym
posmakiem i zapachem drugiej :)

Tak czy siak obie herbaty mi nie smakują, więc nic nie straciłem :P

Moze zrazilo Cie to podobienstwo z aromatem gumy do zucia, jak bym nie
znala smaku tej domowej, pewnie pomyslalabym o jakichs sztucznych
aromatach.

MoĹźe mĂłwimy o innych herbatach. Zielona herbata Lipton z aromatem
miętowym (niebieskie akcenty na zielonym pudełku) ma smak na wskroś
sztuczny :)

Acha... no wlasciwie nie jestem pewna czy to co nazywam domowa mieta
dotyczy miety pieprzowej czy jakiejs niepieprzowej, jest to w kazdym
razie ziele polne (samosiejka ogrodowa).

Niestety, nie miałem przyjemności pić tej "prawdziwej" mięty, tylko
torebkowane sklepowe. Siostra raz miała ziele w doniczce, ale nie
dotrwało do zbioru :)

Pozdrawiam,







Posted: 13 Lip 2005 10:43:55




Witajcie,

ostatnio polubiłem zieloną herbatkę, pijąc Gunpowder (Bio-Active).
Właśnie (nie minął tydzień :)) skończyła się i z ciekawości kupiłem inną
- zieloną Yunan (Posti). Zaparzyłem normalnie tj. łyżka herbaty na kubek
i woda przestudzona do 90 stopni. Po paru minutach odcedzam liście,
zauważając, że nie napęczniały tak jak Gunpowder i mają
charakterystyczny zapach, coś jakby między gotowanymi podrobami(?), a
"miętą" spearmint. Próbuję wypić herbatkę i aż mnie krzywi! Co to ma
być? Siuśki? Ziółka moczopędne? To nie ma smaku zielonej herbaty!
Goryczki praktycznie brak, więc właściwości zdrowotnych,
rekompensujących ten smak, też z pewnością takich nie posiada.

Czyżby już importerzy herbaty, nie mający dostępu do klasycznej
chińskiej zielonej herbaty, zaczęli sprzedawać jakieś podróbki?
Czy to aby na pewno jest herbata tzn. ten sam gatunek rośliny? Bo w
smaku to kompletnie co innego - piłem herbaty zielone firm Teekanne,
Bio-Active, Dilmah, Lipton i naprawdę różnica jest kolosalna.

Ja przez jakiś czas kupowałem zieloną herbatą firmy posti, i przyznać muszę,
że były naprawdę dobre. Ostatnio jednak trafiłem na paczkę, której smak jest
nie do przyjęcia, w ogóle nie mogłem przełknąc tej herbaty, a paczka leży
teraz prawie nietknięta od 2 miesięcy. Widocznie pogorszyli się w jakości...
i jak znam życie to pewnie tak już pozostanie.
A zielona tekkane, faktycznie nawet dobra jest:))




Adam Dziendziel

Posted: 13 Lip 2005 11:20:26




Ja przez jakiś czas kupowałem zieloną herbatą firmy posti, i przyznać muszę,
że były naprawdę dobre. Ostatnio jednak trafiłem na paczkę, której smak jest
nie do przyjęcia, w ogóle nie mogłem przełknąc tej herbaty, a paczka leży
teraz prawie nietknięta od 2 miesięcy. Widocznie pogorszyli się w jakości...
i jak znam życie to pewnie tak już pozostanie.

A szkoda :/

A zielona tekkane, faktycznie nawet dobra jest:))

Znalazłeś gdzieś sypką, czy pijesz torebkowaną?





Sabina

Posted: 13 Lip 2005 14:14:24



On Wed, 13 Jul 2005 09:17:20 +0200, Adam Dziendziel

Niestety, nie miałem przyjemności pić tej "prawdziwej" mięty, tylko
torebkowane sklepowe. Siostra raz miała ziele w doniczce, ale nie
dotrwało do zbioru :)

No to radze sprobowac i wtedy ustosunkowac sie od nowa do Liptona :)
Mysle ze mowimy o tej samej, nie sadze aby byla jakas inna zielona z
mieta od liptona, nie pamietam jak wyglada, pijalam jakis czas temu.




Sabina

Posted: 13 Lip 2005 14:16:03




Widocznie pogorszyli się w jakości...
i jak znam Ĺźycie to pewnie tak juĹź pozostanie.

Niestety to chyba sie u nas staje tradycja - psucie produktow. Taki
np. keczup z Wloclawka. Zepsuli kompletenie. IMO takie cos powinno byc
karalne!






Posted: 13 Lip 2005 14:27:59




A szkoda :/

nio

A zielona tekkane, faktycznie nawet dobra jest:))

Znalazłeś gdzieś sypką, czy pijesz torebkowaną?

torebkowaną - czasem też pozwolę sobie na zakup sypkiej z herbaciarni :)





JerzyN

Posted: 16 Lip 2005 19:58:14



Mieszkam w małym mieście, w którym chińczycy nie handlują.
[...]


Kup oryginalną chińską "YUNNAN GREEN TEA GA 903B" jest całkiem znośna do
picia bo wyprodukowana w Chinach.
www.oskartea.com
pozdr. Jerzy




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.576
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008