| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
logistyka Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Agrest - i co dalej? :) |
| Autor | Wiadomość |
| Michal Komorowski
|
Posted: 18 Cze 2008 12:42:53 Witam. Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl |
| ikselk@gazeta.pl
|
Posted: 18 Cze 2008 15:34:21 Witam.
Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl Konfitura z agrestu. //nie jakiś tam dżem, lecz prawdziwa kofitura, smażona kilka dni, bez mieszania, tylko potrząsana Tarta agrestowa. |
| Misiek
|
Posted: 19 Cze 2008 06:17:30 Witam. Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) KOMPOT !!!! Pycha :-) Ciasto z agrestem (podobne jak z rabarbarem lub jablecznik) |
| Maseł
|
Posted: 19 Cze 2008 12:28:36 [...] Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie
galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... KOMPOT !!!!
Do tego z truskawkami Pycha :-)
Ciasto z agrestem (podobne jak z rabarbarem lub jablecznik) I na surowo sporo mozna wciagnac... Pozdro Maseł |
| Michal Komorowski
|
Posted: 19 Cze 2008 16:35:48 Witam. Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) KOMPOT !!!! Pycha :-) To już wolę kisiel :) Ciasto z agrestem (podobne jak z rabarbarem lub jablecznik)
Ale takie normalne, kruche, jak do rabarbaru zwykle się robi? Jakoś sobie nie wyobrażam :) |
| Michal Komorowski
|
Posted: 19 Cze 2008 16:36:18 I na surowo sporo mozna wciagnac... No że na surowo, to ja wiem :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl |
| Mariusz
|
Posted: 28 Cze 2008 06:03:49 Witam.
Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl Tylko nalewka!!! Ma taki wspaniały delikatny, jasny kolor i jest bardzo lekka i łagodna w smaku. Przy tym aromatyczna zadziwiająco. Mariusz |
| Michal Komorowski
|
Posted: 28 Cze 2008 17:31:04 Witam. Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl Tylko nalewka!!! Ma taki wspaniały delikatny, jasny kolor i jest bardzo lekka i łagodna w smaku. Przy tym aromatyczna zadziwiająco. O! To jest genialny pomysł! Jakimś przepisem poratujesz? Ile taka nalewka się robi? Podejrzewam, że z kilka tygodni pewnie... Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl |
| Michal Komorowski
|
Posted: 28 Cze 2008 17:35:08 Witam. Właśnie pierwszy raz w tym roku zobaczyłem agrest i ochota mnie napadła. Jakie macie pomysły na agrest? Bo poza domowym kisielem, ewentualnie galaretką, nic mi do głowy nie przychodzi... Obiecuję, że najlepszy pomysł zostanie wykonany i udokumentowany :) Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl Tylko nalewka!!! Ma taki wspaniały delikatny, jasny kolor i jest bardzo lekka i łagodna w smaku. Przy tym aromatyczna zadziwiająco. O! To jest genialny pomysł! Jakimś przepisem poratujesz? Ile taka nalewka się robi? Podejrzewam, że z kilka tygodni pewnie... Dobra, nieważne. Szybki rzut oka do prywatnej biblioteczki ujawnił pewien przepis sprzed lat. Nie chce mi się całego przepisywać, ale jeśli ktoś ciekawy - dajcie znać, to skan wrzucę. Pozdr, Michał K. http://kuchnia.moblog.pl |
| rAniel
|
Posted: 29 Cze 2008 00:23:48 Dobra, nieważne. Szybki rzut oka do prywatnej biblioteczki ujawnił pewien przepis sprzed lat. Nie chce mi się całego przepisywać, ale jeśli ktoś ciekawy - dajcie znać, to skan wrzucę. Ja bardzo chętnie przeczytam przepis na nalewkę agrestową. Brzmi zachęcająco. Kalisima |
| JerzyN
|
Posted: 29 Cze 2008 15:38:50 Ja bardzo chętnie przeczytam przepis na nalewkę agrestową. Brzmi
zachęcająco. Nalewka agrestowa 35° (1,5 l) 1 kg agrestu 1 l spirytusu 70° 50 g rodzynków 0,30 kg cukru starta skórka z 1 cytryny Dojrzały agrest obrać z ogonków, rozgnieść lub lekko zmiksować w malakserze. Uzyskaną miazgę wlać do butli, zalać spirytusem i dodać pozostałe składniki, zamieszać, przykryć naczynie i odstawić na 6 miesięcy. Następnie nalewkę przecedzić przez gęste płótno lub flanelę i rozlać do butelek. Pić po kilku miesiącach. Nalewka ma barwę żółtozielonkawy, charakterystyczny aromat i smak agrestowy. Zawartość cukru ok. 20%. Pije się ją o temp. 12-14oC Nalewki; Nowicki |
| Mariusz
|
Posted: 30 Cze 2008 04:47:58 Nalewka agrestowa 35° (1,5 l)
1 kg agrestu 1 l spirytusu 70° 50 g rodzynków 0,30 kg cukru starta skórka z 1 cytryny Rodzynki i cytryna nie są konieczne. Pewnie w zamyśle maja podnieść walory smakowe nalewki, ale jeżeli przesadzimy z cytryną - dostaniemy cytrynówkę. Polecałbym agrest saute, bez dodatków. Dojrzały agrest obrać z ogonków, rozgnieść lub lekko zmiksować w
malakserze. Nie ma potrzeby niczego zgniatać, czy miksować. Uzyskaną miazgę wlać do butli, zalać spirytusem i dodać pozostałe składniki, zamieszać, przykryć naczynie i odstawić na 6
miesięcy. Stanowczo za długo! Po 2-3 tygodniach zazwyczaj zlewam 1 nalew i zasypuję cukrem i zalewam wodą lub wódką. Następnie nalewkę przecedzić przez gęste płótno lub flanelę i rozlać do butelek. Pić po kilku miesiącach.
Nalewka ma barwę żółtozielonkawy, No moja ma przeważnie kolor pastelowo-czerwony, można nawet powiedzieć - różowy, ale na pewno nie zielony, czy zielonkawy. charakterystyczny aromat i smak agrestowy. Zawartość cukru ok. 20%.
Pije się ją o temp. 12-14oC Nalewki; Nowicki Mariusz |
| Panslavista
|
Posted: 30 Cze 2008 05:05:52 Witam! Można posiekać malakserem Fenomena stosując dolne noże, ale sam nie wiem, czy to dobre rozwiązanie - posieka i pestki, chyba, żeby to zrobić na małych obrotach. Kolor zależy od agrestu, z czerwonego agrestu będzie żółto-różowy, z zielonego - zółtawo-zielonkawy... Gotową nalewkę ściągnąć, aby nie poruszać mętów, dopiero wtedy dosypać cukru i dolać wódki. Dla pań proponuję nalewkę truskawkowo-poziomkową, na oba owoce jest teraz najlepsza pora, poziomki uszlachetnią walory nalewki czy wina truskawkowego. Nie zapominajmy o czereśniach i wiśniach oraz orzechach włoskich - founde z własną nalewką - to jest to! Orzechówka ante portas!!! Zbieramy orzechy w fazie mlecznej - trzeba przekroić owoc aby zobaczyć, czy nie jest za późno na nalewki jak i konfitury - googlować - dałem przepis w poprzednich sezonach. P.S. Google zablokowały mi na rządanie Kidnapera wejście na grupy, ten buc kombinuje też z tym kompem, z którego teraz piszę. Będę musiał użyć przymusu bezpośredniego... |
| JerzyN
|
Posted: 30 Cze 2008 16:57:13 charakterystyczny aromat i smak agrestowy. Zawartość cukru ok. 20%.
Pije się ją o temp. 12-14oC Nalewki; Nowicki Twoja wersja jest do szybkiego spożycia, szybko zrobiona i szybko wypita. Z nalewkami jest podobnie jak z perfumami, im więcej włożysz pracy tym lepszy otrzymasz efekt. |
| Mariusz
|
Posted: 1 Lip 2008 05:19:17 Twoja wersja jest do szybkiego spożycia, szybko zrobiona i szybko wypita.
Z nalewkami jest podobnie jak z perfumami, im więcej włożysz pracy tym lepszy otrzymasz efekt. -- pozdr. Jerzy Nie. Przepraszam, ale nie napisałem chyba dość precyzyjnie. 2-3 tygodnie to 1 nalew spirytusu, potem zasypuję cukrem (z odrobiną wody lub wódki) na ok. 3 tygodnie, potem płukam jeszcze raz, czyli zalewam po raz trzeci na 2-3 tyg. Później wszystkie trzy nalewy łączę w jednej, dużej butli. Smakuję przy tym, żeby dobrać włąściwą moc i słodycz. Najczęściej zostaje mi trochę takiego bardzo słodkiego i słabego, który butelkuję i moja żona z wielką przyjemnością wypija ten likier, jak juz dojrzeje. Jak się nalewka ustoi - kilka tygodni lub dłużej - butelkuję (bez osadów) do właściwych butelek. Dojrzewa różnie. Właśnie w tym tygodniu wypiliśmy ostatnią flaszkę agrestówki z 2007 r. Im dłużej, tym lepiej. Nie zawsze się udaje przetrzymać dłużej. Zauważyłem też, że nie wszystkie nalewki nadają się do długiego przechowywania/dojrzewania. Np. malinówka, wg mnie traci walory przy zbyt długim przechowywaniu. Ciekawe dlaczego? Mariusz |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.573 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |