kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / jaka sól do kiszenia kapusty?
Autor Wiadomość
Krzysztof

Posted: 5 Lis 2009 08:57:35



Niejodowana, czy jodowana?
Miałka czy kamienna gruba?
70 kg kapusty w drodze. Kiszenie niebawem.




jilet

Posted: 5 Lis 2009 09:04:48



Niejodowana, czy jodowana?
Miałka czy kamienna gruba?
70 kg kapusty w drodze. Kiszenie niebawem.

kamienna nie jodowana
___________
jilett




Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 09:15:41




Niejodowana, czy jodowana?
Miałka czy kamienna gruba?
70 kg kapusty w drodze. Kiszenie niebawem.

Jest w sklepach Sól do przetworów.






Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 09:21:07




Niejodowana, czy jodowana?
Miałka czy kamienna gruba?
70 kg kapusty w drodze. Kiszenie niebawem.

Jest w sklepach Sól do przetworów.

Sół kamienna niejodowana, bez antyzbrylacza - z Kłodawy.
Do kapusty 25dag na 10kg (sieczki z kapusty + marchew)






roman

Posted: 5 Lis 2009 12:56:38




Niejodowana, czy jodowana?
Miałka czy kamienna gruba?
70 kg kapusty w drodze. Kiszenie niebawem.


kamienna nie jodowana
___________
jilett

nie ma to znaczenia, ważne jest dobrze ubić
r.




Ap3k

Posted: 5 Lis 2009 18:06:59



On Thu, 05 Nov 2009 13:56:38 +0100

ważne jest dobrze ubić

I przebijac drewniana palka.




Ap3k

Posted: 5 Lis 2009 18:10:28



On Thu, 5 Nov 2009 10:21:07 +0100

Sół kamienna niejodowana, bez antyzbrylacza - z Kłodawy.
Do kapusty 25dag na 10kg (sieczki z kapusty + marchew)

hm... nie za duzo tej soli? Ja na 10kg kapusty daje 200g soli i
wydaje mi sie, ze soli jest w sam raz, a ciut wiecej i bedzie za
slone. No ale nie wiem, nigdy nie sypalem wiecej, moze jest ok? :-)





krys

Posted: 5 Lis 2009 18:24:52




On Thu, 5 Nov 2009 10:21:07 +0100

Sół kamienna niejodowana, bez antyzbrylacza - z Kłodawy.
Do kapusty 25dag na 10kg (sieczki z kapusty + marchew)

hm... nie za duzo tej soli? Ja na 10kg kapusty daje 200g soli i
wydaje mi sie, ze soli jest w sam raz, a ciut wiecej i bedzie za
slone. No ale nie wiem, nigdy nie sypalem wiecej, moze jest ok? :-)

Jest OK, najwyżej się przed spożyciem wypłucze, a wieksza pewność, że się
nie popsuje.

Justyna






Ap3k

Posted: 5 Lis 2009 18:52:24



On Thu, 05 Nov 2009 19:24:52 +0100

Jest OK, najwyżej się przed spożyciem wypłucze, a wieksza pewność, że
się nie popsuje.

Plukac kapuste? :-)
Wiesz, kilo soli na 10 kilo kapusty da wrecz
gwarancje, ze sie nie popsuje. ;-) Tylko wlasnie moje pytanie, co ze
smakiem?




krys

Posted: 5 Lis 2009 18:59:53




On Thu, 05 Nov 2009 19:24:52 +0100

Jest OK, najwyżej się przed spożyciem wypłucze, a wieksza pewność, że
się nie popsuje.

Plukac kapuste? :-)

Jakbyś spróbował mojej kapusty, jak jest już dobrze ukwaszona, to byś
szczękościsku dostał:-). I nie od soli, tylko od kwasu.

Wiesz, kilo soli na 10 kilo kapusty da wrecz
gwarancje, ze sie nie popsuje. ;-)

Jakie kilo? Mowa była o ćwierć kilo na 10 kapusty.

Tylko wlasnie moje pytanie, co ze
smakiem?

Rzecz gustu. Kiszę 40 kg kapuchy z kilogramem soli i nie narzekamy.Ale
płukać trzeba, dla usunięcia nadmiaru kwasu.
Justyna





lemonka

Posted: 5 Lis 2009 19:00:48




On Thu, 05 Nov 2009 13:56:38 +0100

ważne jest dobrze ubić

I przebijac drewniana palka.


Albo osikowym kołkiem...





jilet

Posted: 5 Lis 2009 19:14:27



On Thu, 05 Nov 2009 13:56:38 +0100

 ważne jest dobrze ubić
I przebijac drewniana palka.

Albo osikowym kołkiem...

haha lol taa i róznańcem po głowie i czosnkiem po oczach lol
___________
jilett ;DDDD




Ap3k

Posted: 5 Lis 2009 19:34:44



On Thu, 5 Nov 2009 11:14:27 -0800 (PST)


 ważne jest dobrze ubić
I przebijac drewniana palka.

Albo osikowym kołkiem...

haha lol taa i róznańcem po głowie i czosnkiem po oczach lol

Mozesz wyjasnic, co w tym przebijaniu zabawnego?




Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 19:44:05





On Thu, 05 Nov 2009 19:24:52 +0100

Jest OK, najwyżej się przed spożyciem wypłucze, a wieksza pewność, że
się nie popsuje.

Plukac kapuste? :-)

Jakbyś spróbował mojej kapusty, jak jest już dobrze ukwaszona, to byś
szczękościsku dostał:-). I nie od soli, tylko od kwasu.

Wiesz, kilo soli na 10 kilo kapusty da wrecz
gwarancje, ze sie nie popsuje. ;-)

Jakie kilo? Mowa była o ćwierć kilo na 10 kapusty.

Tylko wlasnie moje pytanie, co ze
smakiem?

Rzecz gustu. Kiszę 40 kg kapuchy z kilogramem soli i nie narzekamy.Ale
płukać trzeba, dla usunięcia nadmiaru kwasu.
Justyna

A ja nie muszę płukać - choć jadam mało soli.
Natomiast gdy zbyt kwaśna dodaję świeżej słodkiej kapusty, lub do innych
potraw śmietanę, zasmażkę itp.






Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 19:47:31





On Thu, 05 Nov 2009 13:56:38 +0100

ważne jest dobrze ubić

I przebijac drewniana palka.

Albo osikowym kołkiem...

Mam łyzki kucharskie 60cm długosci - wystarczaja do tego celu - plastikowe -
więc łatwo wydezynfekować. Do dużych beczek mam rurki PE do wody z jednej
strony zasklepione, z powierconymi otworami gazy wychodzą bez problemu
podczas burzliwej fermentacji. Później wyjmuję.






Stokrotka

Posted: 5 Lis 2009 19:51:04



...na 10kg kapusty daje 200g soli....
Ja na 8-10kg kapusty daję 1/4 małej szklanki soli(mała szklanka=200-225ml),

dobra, ale szybko się psuje.
W tym roku na razie nie kiszę.




Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 19:54:41



...na 10kg kapusty daje 200g soli....
Ja na 8-10kg kapusty daję 1/4 małej szklanki soli(mała
szklanka=200-225ml),

dobra, ale szybko się psuje.
W tym roku na razie nie kiszę.

Później będzie za późno. I skorzystaj z porady. Możesz zakisić w słojach
Wecka, ale potrzebne sprężyny u uszczelki do pokrywek.






Stokrotka

Posted: 5 Lis 2009 20:30:09




Później będzie za późno. I skorzystaj z porady. Możesz zakisić w słojach
Wecka, ale potrzebne sprężyny u uszczelki do pokrywek.

Robiłam tak, to nie to samo.
Jest też jakiś pszepis, zdajae się na takie szybkie kiszenie (coś 3 dni) w
weku, to się nazywa po czesku czy jakoś tak, ale to też nie to.
A kisić można właściwie tak długo jak jest kapusta, do jakiejś połowy zimy.
Byle nie za wcześnie, bo jak za ciepło, to nie ma gdzie postawić, i się
psuje, ale temperatura jest już OK , tylko ja nie mam czasu i nastroju do
tej roboty.




Prawusek

Posted: 5 Lis 2009 21:39:25





Później będzie za późno. I skorzystaj z porady. Możesz zakisić w słojach
Wecka, ale potrzebne sprężyny u uszczelki do pokrywek.

Robiłam tak, to nie to samo.
Jest też jakiś pszepis, zdajae się na takie szybkie kiszenie (coś 3 dni) w
weku, to się nazywa po czesku czy jakoś tak, ale to też nie to.
A kisić można właściwie tak długo jak jest kapusta, do jakiejś połowy
zimy.

Byle nie za wcześnie, bo jak za ciepło, to nie ma gdzie postawić, i się
psuje, ale temperatura jest już OK , tylko ja nie mam czasu i nastroju do
tej roboty.

Problem z dobrą kapoustą to najlepiej z własnej działki i natychmiast po
zbiorze - najbardziej soczysta i wartościowa i smakowo najlepsza.






Maseł

Posted: 5 Lis 2009 21:21:01



...na 10kg kapusty daje 200g soli....
Ja na 8-10kg kapusty daję 1/4 małej szklanki soli(mała
szklanka=200-225ml),

dobra, ale szybko się psuje.
W tym roku na razie nie kiszę.

Później będzie za późno. I skorzystaj z porady. Możesz zakisić w słojach
Wecka, ale potrzebne sprężyny u uszczelki do pokrywek.

Zakrecane tez ujda - ale kapusty po ubiciu musi byc tak ze 4-5
centymetrow ponizej gornej krawedzi sloika. I do tego kapusta musi byc
"zatopiona" albo we wlasnym soku, albo dodatkowo wspomagana wrzatkiem.

Pozdro

Maseł






lemonka

Posted: 6 Lis 2009 19:42:01




On Thu, 5 Nov 2009 11:14:27 -0800 (PST)


ważne jest dobrze ubić
I przebijac drewniana palka.

Albo osikowym kołkiem...

haha lol taa i róznańcem po głowie i czosnkiem po oczach lol

Mozesz wyjasnic, co w tym przebijaniu zabawnego?

Zależy, w jakim celu przebijasz...





Ap3k

Posted: 6 Lis 2009 23:02:26



On Fri, 6 Nov 2009 20:42:01 +0100


Zależy, w jakim celu przebijasz...

No wlasnie. Powiedzmy, ze od wielu ludzi doswiadczonych w kiszeniu
kapusty (jak to brzmi ;-) slyszalem, ze uwalnianie tym slawetnym
przebijaniem gazow, ktore powstaja przy kiszeniu, zapobiega nabraniu
przez kapuste gorzkawego posmaku. Szczerze mowiac, ja tez przebijam,
nigdy nie robilem bez przebijania, wiec nie mam porownania smakowego
miedzy "przebijana" a nie.
Jesli to bdura, to z checia bym sie dowiedzial, czemu. Powaznie. Ja
jestem wielkim zwolennikiem obalania mitow.




Jacek Szaniawski

Posted: 6 Gru 2009 16:07:14




No wlasnie. Powiedzmy, ze od wielu ludzi doswiadczonych w kiszeniu
kapusty (jak to brzmi ;-) slyszalem, ze uwalnianie tym slawetnym
przebijaniem gazow, ktore powstaja przy kiszeniu, zapobiega nabraniu
przez kapuste gorzkawego posmaku. Szczerze mowiac, ja tez przebijam,
nigdy nie robilem bez przebijania, wiec nie mam porownania smakowego
miedzy "przebijana" a nie.
Jesli to bdura, to z checia bym sie dowiedzial, czemu. Powaznie. Ja
jestem wielkim zwolennikiem obalania mitow.

poprostu bez przebijania kapusta wychodzi z naczynia. gazowanie w
wypadku kapusty jest tak intensywne, ze kazde naczynie byloby za male
http://jszania.republika.pl/przetwory/kapusta.html




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.565
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008