| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Wegeta ! |
| Autor | Wiadomość |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 3 Sier 2005 19:53:22 Hello :) Udalo mi sie w koncu kupic ten produkt (wegete), o ktorym ciagle czytam na grupie. Chwala cichociemnemu sklepikowi rosyjskiemu ukrytemu w nieturystecznej czesci Paryza... Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie) rzadkim rarytasem ? Sklad (na torebce po hiszpansku, po niemiecku i po francusku) brzmi apetycznie : jest w tym suszona marchew, pasternak, cebula, seler i pietruszka (pewnie biala, rzecz nie do znalezienia we Francji), no i nieunikniona sol i glutaminian, ale pal szesc... Torebka tej magicznej substancji wazy 250 gramow i jest na nie napisane ze wystarczy na 83 porcje. Porcji "czego" tego nie napisano. W kazdym razie chcialabym ja zuzyc jak najlepiej... Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby praktykujace wegete na tej grupie. Ewcia |
| cherokee
|
Posted: 3 Sier 2005 19:52:04 Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie)
rzadkim rarytasem ? Ja uzywam do panierowania ryby do smazenia - mieszam wegete (tudziez wegetobodobne cos innej firmy) z maka, otaczam w tym rybe i na patelnie.Ryba jest przyprawiona i chrupiaca. pozdr cherokee |
| mulin
|
Posted: 3 Sier 2005 19:56:04 Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie) rzadkim rarytasem ? Zacznij od wysypania troszki na reke i posmakowania językiem gonzo7 |
| Konrad Kosmowski
|
Posted: 3 Sier 2005 20:00:52 Udalo mi sie w koncu kupic ten produkt (wegete), o ktorym ciagle
czytam na grupie. Chwala cichociemnemu sklepikowi rosyjskiemu ukrytemu w nieturystecznej czesci Paryza... Yyy... Chodzi o taką chemiczną przyprawę w torebce? Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie)
rzadkim rarytasem ? Sklad (na torebce po hiszpansku, po niemiecku i po francusku) brzmi apetycznie : jest w tym suszona marchew, pasternak, cebula, seler i pietruszka (pewnie biala, rzecz nie do znalezienia we Francji), no i nieunikniona sol i glutaminian, ale pal szesc... Torebka tej magicznej substancji wazy 250 gramow i jest na nie
napisane ze wystarczy na 83 porcje. Porcji "czego" tego nie napisano. :) W kazdym razie chcialabym ja zuzyc jak najlepiej...
No można dodawać do różnych rzeczy w charakterze przyprawy ale naturalne są raczej lepsze, nie wiem czy smaczniejsze ale zdrowsze napewno. Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby
praktykujace wegete na tej grupie. |
| Paulinka
|
Posted: 3 Sier 2005 20:03:01 Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby
praktykujace wegete na tej grupie. Nie lubie wegety, czasem sypne do golabków, ale tylko dlatego, ze dostalam puche tego cuda od babci i zal mi to wyrzucic. Pozdrawiam Paulinka |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 3 Sier 2005 20:10:42 Hello :)
Udalo mi sie w koncu kupic ten produkt (wegete), o ktorym ciagle czytam na grupie. Chwala cichociemnemu sklepikowi rosyjskiemu ukrytemu w nieturystecznej czesci Paryza... Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie) rzadkim rarytasem ? Sklad (na torebce po hiszpansku, po niemiecku i po francusku) brzmi apetycznie : jest w tym suszona marchew, pasternak, cebula, seler i pietruszka (pewnie biala, rzecz nie do znalezienia we Francji), no i nieunikniona sol i glutaminian, ale pal szesc... Torebka tej magicznej substancji wazy 250 gramow i jest na nie napisane ze wystarczy na 83 porcje. Porcji "czego" tego nie napisano. W kazdym razie chcialabym ja zuzyc jak najlepiej... Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby praktykujace wegete na tej grupie. Wsyp do klozetu i spuść wodę. Władysław |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 3 Sier 2005 20:31:29 Yyy... Chodzi o taką chemiczną przyprawę w torebce?
Na opakowaniu nie zauwazylam chemii. Nawet konserwantow nie ma zadnych. Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie)
rzadkim rarytasem ? Sklad (na torebce po hiszpansku, po niemiecku i po francusku) brzmi apetycznie : jest w tym suszona marchew, pasternak, cebula, seler i pietruszka (pewnie biala, rzecz nie do znalezienia we Francji), no i nieunikniona sol i glutaminian, ale pal szesc... No można dodawać do różnych rzeczy w charakterze przyprawy ale naturalne
są raczej lepsze, nie wiem czy smaczniejsze ale zdrowsze napewno. W skladnikach jest napisane ze jest pietruszka i pasternak. Tutaj takich rzeczy nie mamy, dlatego sie ciesze ze udalo mi sie kupic. Ja wiem ze mozna dodawac do roznych rzeczy w charakterze przyprawy... ale do jakich najlepiej ? ps. Nie sadze zeby sklepik mial jakas ciagla dostawe wegety, jak juz raz mi sie udalo kupic to nie sadze ze bede miala okazje na nowo powtorzyc eksperymenty, dlatego pytam. Ewcia |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 3 Sier 2005 20:32:46 Pytanie jest nastepujace : co mam zrobic z tym nieslychanie (dla mnie)
rzadkim rarytasem ? Ja uzywam do panierowania ryby do smazenia - mieszam wegete (tudziez
wegetobodobne cos innej firmy) z maka, otaczam w tym rybe i na patelnie.Ryba jest przyprawiona i chrupiaca. A ryba swieza czy zamrozona ? Ewcia |
| Larysa
|
Posted: 3 Sier 2005 20:35:24 Ja dodaje do każdej zupy (z wyj, tych na słodko) , czasami do kurczaka pieczonego, do mielonych - oczywicie nie solę wówczas potraw. Zawsze mam pod rekš i chwale sobie... - inne krytycczne uwagi na temat vegety, warzywek i innych podobnych mieszanek - gdzie kucharek szeć tam... Larysa wychowawana na jarzynce Winiar - gotujšca wg Babcinych przepisów.. . |
| gsk
|
Posted: 3 Sier 2005 20:27:07 Wsyp do klozetu i spuść wodę. Władysław NIE! To zatruje środowisko! Ja też uważam, że lepiej wyrzucić, przeciez to sam glutaminian sodu - "wzmacniacz smaku i zapachu" co to w ogóle jest za syf? Czy trzeba wzmacniać smak? Jak trzeba to proponuję ostrą papryczkę może? Gosia |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 3 Sier 2005 20:43:48 Ja dodaje do każdej zupy (z wyj, tych na słodko) , czasami do kurczaka
pieczonego, do mielonych - oczywiście nie solę wówczas potraw. To znaczy ze zawartosc soli (na opakowaniu nie podano proporcji poszczegolnych skladnikow) jest wystarczajace zeby uzyc ten produkt jako cos w rodzaju soli z aromatami ? Ewcia |
| Larysa
|
Posted: 3 Sier 2005 20:51:25 Tak - zupy poza tym łatwo domakować jakby co za mało soli było. Ale nigdy nie jest ! Larysa A do ryb też daję do mrożonych filetów z mintaja przede wszystkim. |
| cherokee
|
Posted: 3 Sier 2005 20:51:54 A ryba swieza czy zamrozona ?
Rozmrozona, odsaczona na durszlaku, najczesciej filet. Ale swieza jest duzo lepsza:) pozdr cherokee |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 3 Sier 2005 21:13:51 A ryba swieza czy zamrozona ?
Rozmrozona, odsaczona na durszlaku, najczesciej filet. Ale swieza jest duzo
lepsza:) Dziekuje ci bardzo (i Larysie tysz). Czyli pierwszy eksperyment odbedzie sie na filetach z zamrazalnika (akurat mam halibuta o ktorym niedawno byla dyskusja), potem zas na dorszu. Mam tez swiezego zamrozonego tunczyka, ale wszystko po kolei... Ewcia |
| Konrad Kosmowski
|
Posted: 3 Sier 2005 21:03:09 Ja dodaje do każdej zupy (z wyj, tych na słodko) , czasami do
kurczaka pieczonego, do mielonych - oczywiście nie solę wówczas potraw. To znaczy ze zawartosc soli (na opakowaniu nie podano proporcji
poszczegolnych skladnikow) jest wystarczajace zeby uzyc ten produkt jako cos w rodzaju soli z aromatami ? Z reguły aż za bardzo - za słone. :) |
| cherokee
|
Posted: 3 Sier 2005 21:17:16 Dziekuje ci bardzo (i Larysie tysz). Czyli pierwszy eksperyment odbedzie
sie na filetach z zamrazalnika (akurat mam halibuta o ktorym niedawno byla
dyskusja), potem zas na dorszu. Ilosciowo wychodzi ok. 2, 5 lyzki do ilosci maki wystarczajacej do opanierowania 1 kg filetów. Zawsze do tluszczu, w którym smaze wrzucam tez 1 zabek czosnku w lupince ( do frytek równiez), co gwarantuje efekt chrupkosci skórki. pozdr cherokee |
| misiczka
|
Posted: 3 Sier 2005 20:57:41 Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby
praktykujace wegete na tej grupie. Pamiętam z dzieciństwa, jak moja świętej pamięci Babcia robiła nam chleb z masłem posypany wegetą :) |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 4 Sier 2005 06:32:09 Wsyp do klozetu i spuść wodę. Władysław NIE! To zatruje środowisko! Ja też uważam, że lepiej wyrzucić, przeciez to sam glutaminian sodu - "wzmacniacz smaku i zapachu" co to w ogóle jest za syf? O glutaminianie sodu wielokrotnie tu już pisano. Zob: <http://tinylink.com/?wIrST3RW1N Władysław |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 4 Sier 2005 06:33:55 vous écriviez : Ja dodaje do każdej zupy (z wyj, tych na słodko) , czasami do kurczaka pieczonego, do mielonych - oczywiście nie solę wówczas potraw. To znaczy ze zawartosc soli (na opakowaniu nie podano proporcji poszczegolnych skladnikow) jest wystarczajace zeby uzyc ten produkt jako cos w rodzaju soli z aromatami ? Ewcia O ile tolerujesz glutaminian sodu. Tylko po co? Nie lepiej posolić i przyprawić wg. smaku? władysław |
| Zora
|
Posted: 4 Sier 2005 09:36:24 NIE! To zatruje środowisko! Ja też uważam, że lepiej wyrzucić, przeciez to
sam glutaminian sodu - "wzmacniacz smaku i zapachu" co to w ogóle jest za syf? Czy trzeba wzmacniać smak? Jak trzeba to proponuję ostrą papryczkę może? Gosia Nie używam glutaminianu, mam uprzedzenia, ale jakiś dietetyk na TV tłumaczył że glutaminian pozwala częściowo wyeliminować /zastąpić/ sól w potrawie, co ma być dla nas korzystne. Może to i jakaś tam prawda. Pozdrawiam |
| aniared
|
Posted: 4 Sier 2005 10:48:38 Pokornie prosze o wskazowki bardziej ode mnie doswiadczone osoby
praktykujace wegete na tej grupie. Pamiętam z dzieciństwa, jak moja świętej pamięci Babcia robiła nam chleb z masłem posypany wegetą :) A ja na studiach jadałam chleb ze smalcem i z vegetą - pyszne to było... |
| waldek
|
Posted: 4 Sier 2005 23:59:45 O ile tolerujesz glutaminian sodu. Tylko po co? Nie lepiej posolić i
przyprawić wg. smaku? === Nie masz szans - to mafia. waldek === |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 5 Sier 2005 06:12:58 O ile tolerujesz glutaminian sodu. Tylko po co? Nie lepiej posolić i przyprawić wg. smaku? === Nie masz szans - to mafia. waldek === Mafia wegetanów? Obok mafii wegetarianów i weganów? Władysław |
| Magdalena W.
|
Posted: 5 Sier 2005 10:28:57 Ja uzywam do panierowania ryby do smazenia - mieszam wegete (tudziez wegetobodobne cos innej firmy) z maka, otaczam w tym rybe i na patelnie.Ryba jest przyprawiona i chrupiaca.
O, a ja podobnie traktuję cukinię pokrojoną w plastry (ze skórką). Z tym że najpierw ją "wegetuję" ;-) i odstawiam, żeby puściła nieco soku, a potem maczam w mące albo tartej bułce, i siup na patelnię i na ciemno-złoto na oleju smażę. Mniammmmm. A poza tym, to vegetę to do prawie wszystkich potraw na ciepło celem wydobycia ich smaku - zup, gulaszów, duszonych mięs, różnych takich. Aha, wtedy nie solę. Ewcia, jak będziesz chciała znowu vegetę to daj znać, myślę że nawet ze znaczkami do Francji wyjdzie dużo taniej niz w konspiracyjnym sklepiku w Paryżu :-))) Albo zaopatrz się w pierwszym lepszym spożywczaku jak będziesz na zlocie PHT ;-)) Pozdrawiam Magdalena |
| Ewa (siostra Ani) N.
|
Posted: 5 Sier 2005 10:46:22 Ewcia, jak będziesz chciała znowu vegetę to daj znać, myślę że nawet ze
znaczkami do Francji wyjdzie dużo taniej niz w konspiracyjnym sklepiku w Paryżu :-))) To nie bylo drogo, cwierc kilo za 2,30 euro (to pewnie na zlotowki wychodzi drogo ale i tak tutaj wszystko na zlotowki wychodzi drogo...) Albo zaopatrz się w pierwszym lepszym spożywczaku jak będziesz na zlocie PHT
;-)) To sie dopiero niedawno ostatecznie dopielo, Wegete kupilam wczesniej :) Ewcia |
| Margola
|
Posted: 6 Sier 2005 08:11:55 A poza tym, to vegetę to do prawie wszystkich potraw na ciepło celem wydobycia ich smaku :) Nie "wydobycia", a "zagłuszenia" - reszta sie zgadza. Margola |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.745 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |