kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Delma co to qrwa jest ?
Autor Wiadomość
Aha....

Posted: 7 Sier 2012 20:24:17



probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za chiny
rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za swinstwem
nas truja ?




Waldemar Krzok

Posted: 7 Sier 2012 20:45:02




probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za chiny
rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za swinstwem
nas truja ?

Przecież to nie jest do smażenia. Na jogurcie też nie usmażysz jajecznicy.

Waldek




gosmo

Posted: 8 Sier 2012 07:51:44




probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za chiny
rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za swinstwem
nas truja ?

He, he... trzeba było użyć delmy z masłem, miałbyś tam chociaż 0,5% masła
na którym to już da się smażyć ;) A tak poważnie... nie używaj margaryn w
ogóle. Ani to zdrowe, ani smaczne. Smaży się na rzepaku (np. mięsa/ryby),
maśle (słodkości), smalcu (np. schabowe), oliwie pomace/sansa (np. mięsa i
inne) w zależności od potrzeby ale nie na margarynie. Piecze również
ciasta nie na margarynie, bo te potem walą Palmą i inną Kasią :)



Aha....

Posted: 8 Sier 2012 09:22:04




probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za
chiny rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za
swinstwem nas truja ?

He, he... trzeba było użyć delmy z masłem, miałbyś tam chociaż 0,5%
masła na którym to już da się smażyć ;) A tak poważnie... nie używaj
margaryn w ogóle. Ani to zdrowe, ani smaczne. Smaży się na rzepaku (np.
mięsa/ryby), maśle (słodkości), smalcu (np. schabowe), oliwie
pomace/sansa (np. mięsa i inne) w zależności od potrzeby ale nie na
margarynie. Piecze również ciasta nie na margarynie, bo te potem walą
Palmą i inną Kasią :)


No dobra ale pytanie bylo co to jest ze jest tak trudno rozpuszczalne ?

Byc moze to jakies trujace gowno bo na takie mi to wyglada, ani to
jogurt ani margaryna.






mkarwan

Posted: 8 Sier 2012 09:56:11




probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za chiny
rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za swinstwem
nas truja ?

Jajecznicę usmaż bez tłuszczu, po co ci tłuszcz?





gosmo

Posted: 9 Sier 2012 05:14:38





Jajecznicę usmaż bez tłuszczu, po co ci tłuszcz?

Dla smaku! :-)
Tłuszcz jest nośnikiem smaku i pomimo tego, że jest niezdrowy, nie
wyobrażam sobie jajeczniczki bez tłuszczyku (bo inaczej smakuje jak
wióry drewniane). :-)

W jaki sposób margaryna smak poprawia? Przecież albo jest niesmaczna, albo
smakiem nie dysponuje? Jajecznica najlepsza na maśle :)




jerzy.n

Posted: 9 Sier 2012 17:36:21





probowalem usmazyc na tym jajecznice ale to cos nie chcialo sie za chiny
rozpuscic, jakies zolte farfocle powstaly . Ktos wie co to za swinstwem
nas truja ?

Jajecznicę usmaż bez tłuszczu, po co ci tłuszcz?
Najlepiej na teflonie lub podobnym winylu ,smacznego ...







Andy Niwinski

Posted: 9 Sier 2012 21:17:33





W jaki sposób margaryna smak poprawia? Przecież albo jest niesmaczna,
albo smakiem nie dysponuje? Jajecznica najlepsza na maśle :)

Drogi gosmo... a czy ja gdzieś napisałem, że na margarynie??? :-O
Oczywiście, że na masełku (takim prawdziwym, a nawet lepiej na
sklarowanym) lub na smalczyku ze skwarkami! To jest TO! :-)


pozdrawiam

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się słoninka
wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie szklić,
pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek też w drobną
kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka - co kto tam
lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie wymieszać, jak
ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek. Wymieszać, doprowadzić do
ulubionej konsystencji - mniam, mniam.


Kurde, żeby żona TV nie oglądała, to bym poszedł sobie zrobić :)





wolim

Posted: 10 Sier 2012 10:08:47





W jaki sposób margaryna smak poprawia? Przecież albo jest niesmaczna,
albo smakiem nie dysponuje? Jajecznica najlepsza na maśle :)

Drogi gosmo... a czy ja gdzieś napisałem, że na margarynie??? :-O
Oczywiście, że na masełku (takim prawdziwym, a nawet lepiej na
sklarowanym) lub na smalczyku ze skwarkami! To jest TO! :-)


pozdrawiam

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się
słoninka wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie
szklić, pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek też
w drobną kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka -
co kto tam lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie
wymieszać, jak ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek.
Wymieszać, doprowadzić do ulubionej konsystencji - mniam, mniam.

Sądząc po składzie (pomidorek w kosteczkę, cebulka w kosteczkę, bekonik)
i narzędziach (miseczka), to raczej będzie jajeczniczka, niż jajecznica.

Pozdry,
MW







Qrczak

Posted: 10 Sier 2012 11:17:54



Dnia dzisiejszego obywatel wolim uprzejmie donosi:

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się
słoninka wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie
szklić, pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek też
w drobną kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka -
co kto tam lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie
wymieszać, jak ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek.
Wymieszać, doprowadzić do ulubionej konsystencji - mniam, mniam.

Sądząc po składzie (pomidorek w kosteczkę, cebulka w kosteczkę, bekonik) i
narzędziach (miseczka), to raczej będzie jajeczniczka, niż jajecznica.

A po ilości - żarty ten chłopczyk, który ją spożyje.

qr.a





Stokrotka

Posted: 12 Sier 2012 19:51:26




... Na jogurcie też nie usmażysz jajecznicy.
Na jogurcie się da.

Można też na zsiadłym mleku w ilości około 1 łyżka na jedno jajo.




Andy Niwinski

Posted: 18 Sier 2012 14:51:33




Dnia dzisiejszego obywatel wolim uprzejmie donosi:

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się
słoninka wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie
szklić, pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek też
w drobną kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka -
co kto tam lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie
wymieszać, jak ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek.
Wymieszać, doprowadzić do ulubionej konsystencji - mniam, mniam.

Sądząc po składzie (pomidorek w kosteczkę, cebulka w kosteczkę, bekonik)
i narzędziach (miseczka), to raczej będzie jajeczniczka, niż jajecznica.

A po ilości - żarty ten chłopczyk, który ją spożyje.

qr.a


A jak - 160 kilo żywej wagi przy 202 cm wzrostu.





Qrczak

Posted: 18 Sier 2012 15:15:19



Dnia 2012-08-18 16:51, obywatel Andy Niwinski uprzejmie donosi:
Dnia dzisiejszego obywatel wolim uprzejmie donosi:

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się
słoninka wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie
szklić, pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek też
w drobną kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka -
co kto tam lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie
wymieszać, jak ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek.
Wymieszać, doprowadzić do ulubionej konsystencji - mniam, mniam.

Sądząc po składzie (pomidorek w kosteczkę, cebulka w kosteczkę,
bekonik) i narzędziach (miseczka), to raczej będzie jajeczniczka, niż
jajecznica.

A po ilości - żarty ten chłopczyk, który ją spożyje.

qr.a


A jak - 160 kilo żywej wagi przy 202 cm wzrostu.

Taki duży chop, a taki delikutasik

qr.a



Andy Niwinski

Posted: 19 Sier 2012 00:13:03




Dnia 2012-08-18 16:51, obywatel Andy Niwinski uprzejmie donosi:
Dnia dzisiejszego obywatel wolim uprzejmie donosi:

Jajecznica:

200g bekoniku
2 cebule
2 pomidory (bez skórki)
kapka smalcu

Na patelnię kapkę smalcu, na to bekonik, smażony tak długo aż się
słoninka wytopi. Do tego cebulka w drobną kosteczkę. Jak się zacznie
szklić, pomidorek,też w drobną kosteczkę. Druga cebulka i pomidorek
też
w drobną kosteczkę czekają w miseczce. Sól, pieprz, czosnek, papryka -
co kto tam lubi do smaku. Na to 5 jajek - nie bełtanych. Delikatnie
wymieszać, jak ścięte tak na 75% dorzucam cebulkę i pomidorek.
Wymieszać, doprowadzić do ulubionej konsystencji - mniam, mniam.

Sądząc po składzie (pomidorek w kosteczkę, cebulka w kosteczkę,
bekonik) i narzędziach (miseczka), to raczej będzie jajeczniczka, niż
jajecznica.

A po ilości - żarty ten chłopczyk, który ją spożyje.

qr.a


A jak - 160 kilo żywej wagi przy 202 cm wzrostu.

Taki duży chop, a taki delikutasik

qr.a

Nie zaden delikatusik, tylko stopniuję krojenie cebulki (bo duże cebule nie
są takie smaczne) na plasterki, kostkę, kosteczkę i drobny miał cebulowy.
Pomidory też lubię takie maławe, więc pomidorki. A że maławe, to nie użwam
makutry jako pojemnika tylko w mordę kopaną miseczkę. I nie używam jajeczek,
tylko porządne jaja wielkości L. A 5 to tylko wtedy jak robię szybkie
śniadanko. Na normalne żarełko walę od 8 do 10-ciu.

Pozdrawiam Q-raka





Stefan

Posted: 19 Sier 2012 08:38:28





Nie zaden delikatusik, tylko stopniuję krojenie cebulki (bo duże cebule
nie są takie smaczne) na plasterki, kostkę, kosteczkę i drobny miał
cebulowy. Pomidory też lubię takie maławe, więc pomidorki. A że maławe, to
nie użwam makutry jako pojemnika tylko w mordę kopaną miseczkę. I nie
używam jajeczek, tylko porządne jaja wielkości L. A 5 to tylko wtedy jak
robię szybkie śniadanko. Na normalne żarełko walę od 8 do 10-ciu.

Pozdrawiam Q-raka
No i nareszczcie miłośnik NORMALNEJ porcji jajeczniczki. dawniej, jak dobra

Bozia poraziła (nie wiadomo dlaczego i za jakie grzechy) kacem, to
preferowałem jajeczniczkę z tuzinka jajek. Taką tuzinkową... A teraz... Ech,
nawet nie ma co gadać, same nietuzinkowe, z sześciu i dość... Starość ciężka
jest...
pozdr
Stefan





Andy Niwinski

Posted: 19 Sier 2012 08:50:52






Nie zaden delikatusik, tylko stopniuję krojenie cebulki (bo duże cebule
nie są takie smaczne) na plasterki, kostkę, kosteczkę i drobny miał
cebulowy. Pomidory też lubię takie maławe, więc pomidorki. A że maławe,
to nie użwam makutry jako pojemnika tylko w mordę kopaną miseczkę. I nie
używam jajeczek, tylko porządne jaja wielkości L. A 5 to tylko wtedy jak
robię szybkie śniadanko. Na normalne żarełko walę od 8 do 10-ciu.

Pozdrawiam Q-raka
No i nareszczcie miłośnik NORMALNEJ porcji jajeczniczki. dawniej, jak

dobra Bozia poraziła (nie wiadomo dlaczego i za jakie grzechy) kacem, to
preferowałem jajeczniczkę z tuzinka jajek. Taką tuzinkową... A teraz...
Ech, nawet nie ma co gadać, same nietuzinkowe, z sześciu i dość... Starość
ciężka jest...
pozdr
Stefan

Ale dodać muszę, że takową jajeczniczkę to wpylam bez żadnych
węglowodanowych dodatków. Znaczy oprócz warzyw. Żadnych chlebków i innych
takich.





Qrczak

Posted: 19 Sier 2012 10:25:44



Dnia 2012-08-19 10:50, obywatel Andy Niwinski uprzejmie donosi:

Nie zaden delikatusik, tylko stopniuję krojenie cebulki (bo duże
cebule nie są takie smaczne) na plasterki, kostkę, kosteczkę i drobny
miał cebulowy. Pomidory też lubię takie maławe, więc pomidorki. A że
maławe, to nie użwam makutry jako pojemnika tylko w mordę kopaną
miseczkę. I nie używam jajeczek, tylko porządne jaja wielkości L. A 5
to tylko wtedy jak robię szybkie śniadanko. Na normalne żarełko walę
od 8 do 10-ciu.

Pozdrawiam Q-raka
No i nareszczcie miłośnik NORMALNEJ porcji jajeczniczki. dawniej, jak
dobra Bozia poraziła (nie wiadomo dlaczego i za jakie grzechy) kacem,
to preferowałem jajeczniczkę z tuzinka jajek. Taką tuzinkową... A
teraz... Ech, nawet nie ma co gadać, same nietuzinkowe, z sześciu i
dość... Starość ciężka jest...
pozdr
Stefan

Ale dodać muszę, że takową jajeczniczkę to wpylam bez żadnych
węglowodanowych dodatków. Znaczy oprócz warzyw. Żadnych chlebków i
innych takich.

Jajecznica z pieczywem? Bleee.
Najlepsza z pomidorem albo ze szczypiorem (ale takim cebulowym).
Ewentualnie wkładka mięsna: kiełbasa, bekon, skwarki.

BTW http://wiadomosci.onet.pl/wideo/czy-jajko-to-nowy-papieros,91900,w.html
No to sztachnijmy się.

qr.a



Stefan

Posted: 19 Sier 2012 15:22:24





Jajecznica z pieczywem? Bleee.
Najlepsza z pomidorem albo ze szczypiorem (ale takim cebulowym).
Ewentualnie wkładka mięsna: kiełbasa, bekon, skwarki.
Do jajeczniczki robiłem nieraz takie cieniutkie grzaneczki pokrajane w

kostkę i podsmazone na skwareczkach, jak się leciutko zrumieniły, no to
jajeczka bęc!
A w ogóle na chleb się ciężko pracuje, więc trzeba go oszczędzać.
pozdr
Stefan





MisKudlaty

Posted: 19 Sier 2012 19:26:12




jajeczniczki cieniutkie grzaneczki
skwareczkach, leciutko
jajeczka
pozdr
Stefan

Ile Ty masz lat człowieku, że tak zdrabniasz? jestem dzieciakiem czy
zdziecinniałym starcem?
Takie zdrabnianie jest infantylne i świadczy o pewnych zaburzeniach...
MK






Stefan

Posted: 19 Sier 2012 22:09:30





jajeczniczki cieniutkie grzaneczki
skwareczkach, leciutko
jajeczka
pozdr
Stefan

Ile Ty masz lat człowieku, że tak zdrabniasz? jestem dzieciakiem czy
zdziecinniałym starcem?
Takie zdrabnianie jest infantylne i świadczy o pewnych zaburzeniach...
MK

Przede wszystkim o braku poczucia humoru ( tak twierdzi mĂłj fryzjer -
psychoterapeuta)
pozdr
Stefan





Aha....

Posted: 19 Sier 2012 23:15:58




jajeczniczki cieniutkie grzaneczki
skwareczkach, leciutko
jajeczka
pozdr
Stefan

Ile Ty masz lat człowieku, że tak zdrabniasz? jestem dzieciakiem czy
zdziecinniałym starcem?
Takie zdrabnianie jest infantylne i świadczy o pewnych zaburzeniach...
MK




A qrwa wszedzie obecne "Filmiki" ?





Mateusz V

Posted: 23 Sier 2012 11:37:33



Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)




Ed

Posted: 23 Sier 2012 11:48:37



Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)

Budweiser prosto z kadzi jest całkiem niezły.
Imo o niebo lepszy niĹź nasze krajowe z gazem.
A co polecasz zamiast teflonu?




czeremcha

Posted: 23 Sier 2012 12:04:34



W dniu czwartek, 23 sierpnia 2012 13:48:37 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)

Budweiser prosto z kadzi jest całkiem niezły.

Że niby z kadzi to bez gazu?

Ed, idź ty lepiej piec te swoje piersi z kurczaka przez półtorej godziny, może nawet i na delmie...

Ania




Ed

Posted: 23 Sier 2012 12:51:52



W dniu czwartek, 23 sierpnia 2012 13:48:37 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)

Budweiser prosto z kadzi jest całkiem niezły.

Że niby z kadzi to bez gazu?

Ed, idź ty lepiej piec te swoje piersi z kurczaka przez półtorej godziny, może nawet i na delmie...

Ania

Pewnie, że bez gazu.
Są może jakieś resztki gazu pofermentacyjnego,
ale co najwyżej szczypią delikatnie w język,
co przydałoby się też niektórym ;






Stefan

Posted: 23 Sier 2012 19:23:02




Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)

Budweiser prosto z kadzi jest całkiem niezły.
Imo o niebo lepszy niĹź nasze krajowe z gazem.
A co polecasz zamiast teflonu?
normalną stalową patelnię tzw rodzinną to znaczy wypalaną jakieś 20 lat.
Szczycę się posiadaniem patelni, którą dostałem na prezent ślubny z tzw
pierwszą byłą w 1973 roku.
Kobity (czasem żony) się zmieniały a patelnia dalej służy wiernie (w
odróşnieniu od powyşszych).
pozdr
Stefan
PS Z drugiego zestawu (1978) mam jeszcze rondel olkuski ze śladami teflonu.





Mateusz V

Posted: 24 Sier 2012 06:23:15



A najlepsze były ponoć robione ręcznie przez Cyganów (jak ich dawniej
nazywano) ale osobiście nie testowałem. Ja używam zwykłych stalowych z
grubym dnem. Chętnie przetestowałbym nowe wynalazki z dnem rzeźbionym
ale jeśli mam wydać300 - 400 zł na patelnię apotem się rozczarować to
nie ryzykuję.




Ed

Posted: 24 Sier 2012 06:46:00




Jajecznica na teflonie smakuje tak samo jak piwo bez gazu :)

Budweiser prosto z kadzi jest całkiem niezły.
Imo o niebo lepszy niĹź nasze krajowe z gazem.
A co polecasz zamiast teflonu?
normalną stalową patelnię tzw rodzinną to znaczy wypalaną jakieś 20 lat.

Szczycę się posiadaniem patelni, którą dostałem na prezent ślubny z tzw
pierwszą byłą w 1973 roku.
Kobity (czasem żony) się zmieniały a patelnia dalej służy wiernie (w
odróşnieniu od powyşszych).
pozdr
Stefan
PS Z drugiego zestawu (1978) mam jeszcze rondel olkuski ze śladami
teflonu.

No ba, ale teraz takie dostać to można już chyba tylko w spadku.






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 



© 2001-2017 Polityka Prywatności & cookies
motoryzacja