kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Roztwór do piersi z kurczaka
Autor Wiadomość
czeremcha

Posted: 14 Sier 2012 12:39:04



http://prymat.pl/produkty/lista-przypraw/sol-peklowa/

Do tego możesz dodać przyprawy aromatyczno - smakowe wg uznania...

Ania




Dariusz K. Ładziak

Posted: 14 Sier 2012 18:47:01



Użytkownik artustas napisał:
Może o saletrę chodzi?.
Tak na szybko wyguglane:
http://www.mniammniam.com/Peklowanie_miesa_na_pyszne__domowe_szynki__schaby_i_karkowki-585a.html

O bejc. Saletra jest tylko jednym ze składników bejcu do peklowania - do
tego dochodzi sól, przyprawy... Saletra akurat jest odpowiedzialna za
zakonserwowanie różowego koloru mięsa (bez saletry po obróbce termicznej
robi się szare). I co masarz to własna tajemnica co w czym peklować.




Waldemar Krzok

Posted: 17 Sier 2012 17:26:10





Może peklowała, ale - jak już ktoś pisał wcześniej - peklowanie w
saletrze ma trochę inne zadanie. Tak się przygotowuje mięso na wędliny,
żeby zachowało różowy kolor. Tak z mojego doświadczenia (kucharskiego i
konsumenckiego) to chyba tylko golonki się pekluje przed
pieczeniem/gotowaniem do spożycia na ciepło. Nie mam pojęcia, czy inne
mięsa przeznaczone do jedzenia na ciepło też jest zwyczaj peklować. Być
może. Ale nawet jeśli, to na pewno nie mięso drobiowe.



Peklować można też schab i żeberka. Drobiu napewno się nie pekluje.

Waldek




medea

Posted: 17 Sier 2012 17:31:38





Może peklowała, ale - jak już ktoś pisał wcześniej - peklowanie w
saletrze ma trochę inne zadanie. Tak się przygotowuje mięso na wędliny,
żeby zachowało różowy kolor. Tak z mojego doświadczenia (kucharskiego i
konsumenckiego) to chyba tylko golonki się pekluje przed
pieczeniem/gotowaniem do spożycia na ciepło. Nie mam pojęcia, czy inne
mięsa przeznaczone do jedzenia na ciepło też jest zwyczaj peklować. Być
może. Ale nawet jeśli, to na pewno nie mięso drobiowe.


Peklować można też schab i żeberka.

Schab - ok, ale o peklowanych żeberkach nie słyszałam. Myślałam, że
pekluje się głównie mięso przeznaczone do jedzenia na zimno.

Ewa





czeremcha

Posted: 17 Sier 2012 17:57:28



Peklowa� mo�na te� schab i �eberka. Drobiu napewno si� nie pekluje.

Się pekluje, tylko krótko.

http://www.wedlinydomowe.pl/wszystko-o-szynkowarach/przepisy-szynkowarowe/890-mielonka-indycza-z-kawalkami-kurczaka

Peklowanie nie tylko utrwala kolor, ale przede wszystkim powoduje, że mięso jest znacznie bardziej zwarte i nie rozsypuje się przy krojeniu w plastry.

Ania




jacki

Posted: 20 Sier 2012 08:51:04



W dniu 2012-08-14 10:39, W odpowiedzi na Twój (Ed) list-piszę Ci:
Pamiętam, że moja babcia mięsa typu szynka czy schab zanurzała w jakimś
roztworze, który sama przygotowywała, na kilka dni, a potem w zależności
od potrzeby piekła to mięso lub smażyła.
Zaletą stosowania tego roztworu był chyba dłuższy czas przechowywania
mięsa w stanie surowym oraz Imo lepszy smak po paru dniach w tym roztworze.
Jak ten roztwór fachowo się nazywa?
Czy ktoś spotkał się może, stosuje lub poprzez analogię potrafiłby podać
skład takiego roztworu do piersi z kurczaka?
Chciałbym kupić sobie kilka piersi z kurczaka, wsadzić do takiego
roztworu do tygodnia i w zależności od ochoty wyciągać sobie po jednej
lub dwie i upiec w piekarniku na kolację czy do jakiejś wódeczki.

Cycek najlepiej trzymać w jogurcie naturalnym (doba). Inne części w
wodzie z solą i cukrem (spore ilości) + przyprawy (ziele, liść itp.)




Stefan

Posted: 20 Sier 2012 10:01:33




W dniu 2012-08-14 10:39, W odpowiedzi na Twój (Ed) list-piszę Ci:
Pamiętam, że moja babcia mięsa typu szynka czy schab zanurzała w jakimś
roztworze, który sama przygotowywała, na kilka dni, a potem w zależności
od potrzeby piekła to mięso lub smażyła.
Zaletą stosowania tego roztworu był chyba dłuższy czas przechowywania
mięsa w stanie surowym oraz Imo lepszy smak po paru dniach w tym
roztworze.
Jak ten roztwór fachowo się nazywa?
Czy ktoś spotkał się może, stosuje lub poprzez analogię potrafiłby podać
skład takiego roztworu do piersi z kurczaka?
Chciałbym kupić sobie kilka piersi z kurczaka, wsadzić do takiego
roztworu do tygodnia i w zależności od ochoty wyciągać sobie po jednej
lub dwie i upiec w piekarniku na kolację czy do jakiejś wódeczki.

Cycek najlepiej trzymać w jogurcie naturalnym (doba). Inne części w wodzie
z solą i cukrem (spore ilości) + przyprawy (ziele, liść itp.)

Do kolacyjki i wódeczności polecam kawaleryjskiego kurczaka:

Piersi (w ilości dowolnej), woda, jajko, mąka i przyprawy "na winie"
Mięso kroisz na kawałki rozmiaru mniejszego niż pudełko zapałek. Solisz,
pieprzysz.
W misce mieszasz kawałki kuraka, dolewasz wody, jajko, mąki tyle co na
rzadziutkie ciasto i przyprawy do woli. Mieszasz na gładką masę, może
poczekać. Spora patelnia, rondel na gaz i sporo Oliviera. Na gorący tłuszcz
wrzucasz kawałki i smażysz na złoto. Odsączasz na papierze i do spożycia, na
zimno, ciepło i gorąco. Ma zaletę gdyż możesz rożniście to przyprawić, jak
ci pasuje. Na zimno trzymane w lodówce - na trzeci dzień jest jadalne,
mięciutki i wilgotne.
pozsdr
Stefan





Aicha

Posted: 24 Sier 2012 12:01:11




Ja dzisiaj jadłam pysznego halibuta na szpinaku, z ziemniakami z wody i
sałatką.

Ja na Helu 3 dni temu, w pomarańczach :)
A wegetariańskie penne ze szpinakiem i pomidorkami wczoraj na Monciaku.
Ech... :D Będę sobie takie robić i wspominać ;)




medea

Posted: 24 Sier 2012 18:50:20




Ja dzisiaj jadłam pysznego halibuta na szpinaku, z ziemniakami z wody i
sałatką.

Ja na Helu 3 dni temu, w pomarańczach :)

A ja na wyspie Uznam. :)

A wegetariańskie penne ze szpinakiem i pomidorkami wczoraj na
Monciaku. Ech... :D Będę sobie takie robić i wspominać ;)

W przybliżeniu możesz podać, jak to wyglądało? Pomidory świeże, czy
suszone? Szpinak ze śmietaną? Brakuje mi nowego konceptu na
wegetariański makaron.

Ewa





Waldemar Krzok

Posted: 24 Sier 2012 19:43:11





Ja dzisiaj jadłam pysznego halibuta na szpinaku, z ziemniakami z wody i
sałatką.

Ja na Helu 3 dni temu, w pomarańczach :)

A ja na wyspie Uznam. :)

A wegetariańskie penne ze szpinakiem i pomidorkami wczoraj na
Monciaku. Ech... :D Będę sobie takie robić i wspominać ;)

W przybliżeniu możesz podać, jak to wyglądało? Pomidory świeże, czy
suszone? Szpinak ze śmietaną? Brakuje mi nowego konceptu na
wegetariański makaron.

No to też podam mój: orzeszki piniowe lekko podrumienić (można też
słonecznik, jak kto lubi), na to świeży szpinak (może być mrożony, ale nie
ten ciapciaty, tylko w liściach), przyprawić gałką muszkatołową. Dodać
pokrojone w kostkę pomidory, snobowie obierają ze skórki i wyciągają miąższ,
ja nie. Posolić, popieprzyć. W międzyczasie ugotowany makaron wciepnąć do
tego, nie płukać makaronu, tylko odcedzić. Ewentualnie dodać trochę wody
makaronowej, jak szpinak się nie zlał zbytnio.
Można dodać też pomidorów suszonych (macerowanych w oleju), ale syn nie
lubi, więc nie daję. Nie-wegetarianie mogą orzeszki piniowe podrumienić nie
na kapce oleju, tylko na boczku. Moim zdaniem boczek nie jest konieczny.

Waldek




Aicha

Posted: 24 Sier 2012 19:56:01




Ja dzisiaj jadłam pysznego halibuta na szpinaku, z ziemniakami z wody i
sałatką.

Ja na Helu 3 dni temu, w pomarańczach :)

A ja na wyspie Uznam. :)

A wegetariańskie penne ze szpinakiem i pomidorkami wczoraj na
Monciaku. Ech... :D Będę sobie takie robić i wspominać ;)

W przybliżeniu możesz podać, jak to wyglądało? Pomidory świeże, czy
suszone? Szpinak ze śmietaną? Brakuje mi nowego konceptu na
wegetariański makaron.

Było tak: makaron penne pełnoziarniste, szpinak w liściach duszony sam,
bez śmietany, pomidory suszone w oleju/oliwie?, kilka pomidorków
koktajlowych - na ciepło, czyli chyba krótko poddane obróbce cieplnej,
bo były w całości. Do tego cebulka pokrojona w kosteczkę, lekko
podsmażona - i sporo oliwy, żeby wszystko nie było suche. Z wierzchu
posypane odrobiną parmezanu. Oczywiście przyprawione ziołami, ale nie
byłam w stanie zidentyfikować. Jadłyśmy to w GreenWayu, ale z Wrocławia
(w Magnolii) takiego dania nie kojarzę.




medea

Posted: 24 Sier 2012 20:10:04




Było tak: makaron penne pełnoziarniste, szpinak w liściach duszony
sam, bez śmietany, pomidory suszone w oleju/oliwie?, kilka pomidorków
koktajlowych - na ciepło, czyli chyba krótko poddane obróbce cieplnej,
bo były w całości. Do tego cebulka pokrojona w kosteczkę, lekko
podsmażona - i sporo oliwy, żeby wszystko nie było suche. Z wierzchu
posypane odrobiną parmezanu. Oczywiście przyprawione ziołami, ale nie
byłam w stanie zidentyfikować. Jadłyśmy to w GreenWayu, ale z
Wrocławia (w Magnolii) takiego dania nie kojarzę.

Brzmi bardzo interesująco. Pewnie trochę zmodyfikuję i spróbuję zrobić
coś podobnego. Najlepiej by mi to wyglądało z młodymi listkami szpinaku
lekko podsmażonymi. :)
Mmm, już po tygodniu zaczynam tęsknić do samodzielnego pichcenia. ;)

Ewa






medea

Posted: 24 Sier 2012 20:13:57




No to też podam mój: orzeszki piniowe lekko podrumienić (można też
słonecznik, jak kto lubi), na to świeży szpinak (może być mrożony, ale nie
ten ciapciaty, tylko w liściach), przyprawić gałką muszkatołową. Dodać
pokrojone w kostkę pomidory, snobowie obierają ze skórki i wyciągają miąższ,
ja nie. Posolić, popieprzyć. W międzyczasie ugotowany makaron wciepnąć do
tego, nie płukać makaronu, tylko odcedzić. Ewentualnie dodać trochę wody
makaronowej, jak szpinak się nie zlał zbytnio.
Można dodać też pomidorów suszonych (macerowanych w oleju), ale syn nie
lubi, więc nie daję. Nie-wegetarianie mogą orzeszki piniowe podrumienić nie
na kapce oleju, tylko na boczku. Moim zdaniem boczek nie jest konieczny.

Dzięki! Bardzo podobne do tego, co podała Aicha, gdyby nie te orzeszki
piniowe.
Spróbuję z nimi, chociaż trochę się do pinioli ostatnio zraziłam, bo
trafiłam chyba na jakieś zjełczałe albo po prostu za długo przeleżały w
szafce.
Natomiast suszone pomidory w zalewie to coś, co tygrysy lubią najbardziej.

Ewa




Waldemar Krzok

Posted: 24 Sier 2012 21:03:58





No to też podam mój: orzeszki piniowe lekko podrumienić (można też
słonecznik, jak kto lubi), na to świeży szpinak (może być mrożony, ale
nie ten ciapciaty, tylko w liściach), przyprawić gałką muszkatołową.
Dodać pokrojone w kostkę pomidory, snobowie obierają ze skórki i
wyciągają miąższ, ja nie. Posolić, popieprzyć. W międzyczasie ugotowany
makaron wciepnąć do tego, nie płukać makaronu, tylko odcedzić.
Ewentualnie dodać trochę wody makaronowej, jak szpinak się nie zlał
zbytnio. Można dodać też pomidorów suszonych (macerowanych w oleju), ale
syn nie lubi, więc nie daję. Nie-wegetarianie mogą orzeszki piniowe
podrumienić nie na kapce oleju, tylko na boczku. Moim zdaniem boczek nie
jest konieczny.

Dzięki! Bardzo podobne do tego, co podała Aicha, gdyby nie te orzeszki
piniowe.
Spróbuję z nimi, chociaż trochę się do pinioli ostatnio zraziłam, bo
trafiłam chyba na jakieś zjełczałe albo po prostu za długo przeleżały w
szafce.
Natomiast suszone pomidory w zalewie to coś, co tygrysy lubią najbardziej.

Wiem, pinie lubią być zjełczałe. Ja sprawdzam, choć nie działa to na 100%.
Wsadzam nos do paczki i wciągam głęboko powietrze. Jak zjełczałe, to do
kubła.
Daj też świeże pomidory, nawet jak masz te w zalewie. Dodaje aromatu i
smakuje świeżej. Pomidory możesz nawet dodać zimne do gotowego.

Waldek





czeremcha

Posted: 26 Sier 2012 09:25:01



W dniu sobota, 25 sierpnia 2012 12:55:26 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Prawdę mówiąc chodziło mi bardziej o to, żeby zatrzymać wilgoć w

piersi z kurczaka jak najdłużej

Właśnie odpowiednio sformułowałem ;

Co prawda zajęło ci to 10 dni...

Ania




Qrczak

Posted: 26 Sier 2012 09:57:06



Dnia 2012-08-26 11:25, obywatel czeremcha uprzejmie donosi:
W dniu sobota, 25 sierpnia 2012 12:55:26 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Prawdę mówiąc chodziło mi bardziej o to, żeby zatrzymać wilgoć w
piersi z kurczaka jak najdłużej

Właśnie odpowiednio sformułowałem ;

Co prawda zajęło ci to 10 dni...

Znaczy troll rozwojowy.

qr.a



Stefan

Posted: 26 Sier 2012 10:28:00




Dnia 2012-08-26 11:25, obywatel czeremcha uprzejmie donosi:
W dniu sobota, 25 sierpnia 2012 12:55:26 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Prawdę mówiąc chodziło mi bardziej o to, żeby zatrzymać wilgoć w
piersi z kurczaka jak najdłużej

Właśnie odpowiednio sformułowałem ;

Co prawda zajęło ci to 10 dni...

Znaczy troll rozwojowy.

qr.a
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.
popatrzcie na pl.sci.psychologia, to zobaczycie trolla zawodowego.

Na banzai to samo.
pozdr
Stefan





Ed

Posted: 26 Sier 2012 14:44:33



W dniu sobota, 25 sierpnia 2012 12:55:26 UTC+2 użytkownik Ed napisał:

Prawdę mówiąc chodziło mi bardziej o to, żeby zatrzymać wilgoć w

piersi z kurczaka jak najdłużej

Właśnie odpowiednio sformułowałem ;

Co prawda zajęło ci to 10 dni...

Ania

No wiesz, raczej nie liczyłem na to, że ci, co maj do przekazania coś
naprawdę wartościowego będą pełnić tu dyżur 24h, ani też, że będą mieli
do powiedzenia coś ponadto ;





Ed

Posted: 26 Sier 2012 15:13:33





Znaczy troll rozwojowy.

qr.a
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.
popatrzcie na pl.sci.psychologia, to zobaczycie trolla zawodowego.

Na banzai to samo.
pozdr
Stefan

Imo to był raczej epizodyczny wyskok, a jej chodziło jak zwykle tylko o
to, żeby przyczepić jakąś złośliwość lub napisać coś obraźliwego pod
czyimś komentarzem, więc takich trolli lepiej nie dokarmiać.




medea

Posted: 26 Sier 2012 19:00:04



Wiem, pinie lubią być zjełczałe. Ja sprawdzam, choć nie działa to na
100%. Wsadzam nos do paczki i wciągam głęboko powietrze. Jak
zjełczałe, to do kubła.

Powiedz jeszcze, jak wsadzić nos do paczki przed zakupem. Tanie nie są,
żal ryzykować.

Daj też świeże pomidory, nawet jak masz te w zalewie. Dodaje aromatu i
smakuje świeżej. Pomidory możesz nawet dodać zimne do gotowego.

Może jutro będę testować.

Ewa





Waldemar Krzok

Posted: 26 Sier 2012 19:09:44




Wiem, pinie lubią być zjełczałe. Ja sprawdzam, choć nie działa to na
100%. Wsadzam nos do paczki i wciągam głęboko powietrze. Jak
zjełczałe, to do kubła.

Powiedz jeszcze, jak wsadzić nos do paczki przed zakupem. Tanie nie są,
żal ryzykować.

Też się raz naciąłem, ale firmowe są na ogół ok. Jak mam możliwość, to
kupuję na wagę (u włocha lub turka) i wtedy wącham.

Waldek






kiwiko

Posted: 26 Sier 2012 19:57:14





Właśnie odpowiednio sformułowałem ;
Imo jeśli ktoś ma w sobie taką pewnego rodzaju wewnętrzną radość i
życzliwość, to włoży stosowny i bezinteresowny wysiłek zarówno w
zrozumienie pytania, jak i odpowiedź.

Gdybym nie miała krzty życzliwości, to nawet nie próbowałabym odpowiadać
na twoje pytanie, mając już pewne doświadczenia związane z tobą. A tak,
po raz kolejny moja (i nie tylko moja zresztą) dobra wola spotkała się z
zalewem zjadliwego frustrata, który - jak się okazuje, także nie
pierwszy raz - nawet sam nie bardzo wie, o co mu tak naprawdę chodzi.
Nie to, żebym miała jakiś żal do ciebie, bardziej do siebie za naiwność,
ale nie aż tak wielki, żeby mógł sprawić ci satysfakcję. Ot, kolejny
nieuleczalny frustrat, jakich wielu chodzi po świecie. Mnie jednak nie
ubyło, ani nie ubędzie.

Ewa

Chyba jednak wiem o co mi chodzi, podobnie jak też niektóre tu osoby, na
których *doświadczeniu* mam nadzieję, że bardzo skorzystałem.
Natomiast nie rozumiem, czemu ciągle szukasz ze mną dialogu, gdy
praktycznie w każdym poście masz do mnie coraz większe zastrzeżenia?
Chcesz koniecznie zmusić mnie do jakiejś reakcji?
Jak już Ci raz napisałem, nie mam ochoty rewanżować Ci się w Twoim stylu i
nie sądzę, aby to u mnie wywoływał on jakieś frustracje ;

hihi, to chyba jakieś zawody? ;)

kiwiko






Stefan

Posted: 27 Sier 2012 08:09:37






Znaczy troll rozwojowy.

qr.a
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.
popatrzcie na pl.sci.psychologia, to zobaczycie trolla zawodowego.
Na banzai to samo.
pozdr
Stefan

Imo to był raczej epizodyczny wyskok, a jej chodziło jak zwykle tylko o
to, żeby przyczepić jakąś złośliwość lub napisać coś obraźliwego pod
czyimś komentarzem, więc takich trolli lepiej nie dokarmiać.
Widzę,że nie zrozumiałeś, a więc dobitnie:
zobaczycie trolla zawodowego.
ten sam na banzai.pl.
pozdr
Stefan





Ed

Posted: 27 Sier 2012 08:26:14






Znaczy troll rozwojowy.

qr.a
--
Młodość musi się wyszumieć, starość musi się wypalić.
popatrzcie na pl.sci.psychologia, to zobaczycie trolla zawodowego.
Na banzai to samo.
pozdr
Stefan

Imo to był raczej epizodyczny wyskok, a jej chodziło jak zwykle tylko
o to, żeby przyczepić jakąś złośliwość lub napisać coś obraźliwego pod
czyimś komentarzem, więc takich trolli lepiej nie dokarmiać.
Widzę,że nie zrozumiałeś, a więc dobitnie:

to zobaczycie trolla zawodowego.
ten sam na banzai.pl.
pozdr
Stefan

No jeśli tak rozpoznajesz trolli i to zawodowych, to Twoje znawstwo w
tej kwestii z pewnością jest wiarygodne i imponujące.
wiesz coś więcej na ten temat ;





Qrczak

Posted: 27 Sier 2012 12:57:58



Dnia dzisiejszego obywatel kiwiko uprzejmie donosi:

Właśnie odpowiednio sformułowałem ;
Imo jeśli ktoś ma w sobie taką pewnego rodzaju wewnętrzną radość i
życzliwość, to włoży stosowny i bezinteresowny wysiłek zarówno w
zrozumienie pytania, jak i odpowiedź.

Gdybym nie miała krzty życzliwości, to nawet nie próbowałabym odpowiadać
na twoje pytanie, mając już pewne doświadczenia związane z tobą. A tak,
po raz kolejny moja (i nie tylko moja zresztą) dobra wola spotkała się z
zalewem zjadliwego frustrata, który - jak się okazuje, także nie
pierwszy raz - nawet sam nie bardzo wie, o co mu tak naprawdę chodzi.
Nie to, żebym miała jakiś żal do ciebie, bardziej do siebie za naiwność,
ale nie aż tak wielki, żeby mógł sprawić ci satysfakcję. Ot, kolejny
nieuleczalny frustrat, jakich wielu chodzi po świecie. Mnie jednak nie
ubyło, ani nie ubędzie.

Ewa

Chyba jednak wiem o co mi chodzi, podobnie jak też niektóre tu osoby, na
których *doświadczeniu* mam nadzieję, że bardzo skorzystałem.
Natomiast nie rozumiem, czemu ciągle szukasz ze mną dialogu, gdy
praktycznie w każdym poście masz do mnie coraz większe zastrzeżenia?
Chcesz koniecznie zmusić mnie do jakiejś reakcji?
Jak już Ci raz napisałem, nie mam ochoty rewanżować Ci się w Twoim
stylu i nie sądzę, aby to u mnie wywoływał on jakieś frustracje ;

hihi, to chyba jakieś zawody? ;)

Tylko z dopingiem trzeba ostrożnie.

qr.a



Stefan

Posted: 27 Sier 2012 13:15:48





No jeśli tak rozpoznajesz trolli i to zawodowych, to Twoje znawstwo w tej
kwestii z pewnością jest wiarygodne i imponujące.
wiesz coś więcej na ten temat ;

służę uprzejmie:
http://www.grupy.banzaj.pl/Dziennik,zakrapiany,rumem,11,415265,2012_07.html


pozdr
Stefan





Ed

Posted: 28 Sier 2012 10:24:08





No jeśli tak rozpoznajesz trolli i to zawodowych, to Twoje znawstwo w
tej kwestii z pewnością jest wiarygodne i imponujące.
pewnie wiesz coś więcej na ten temat ;

służę uprzejmie:
http://www.grupy.banzaj.pl/Dziennik,zakrapiany,rumem,11,415265,2012_07.html


pozdr
Stefan

No jeśli wytaczasz przeciwko mnie tak ciężkie kryteria trollowania, to
chyba faktycznie nie powinieneś mnie dłużej dokarmiać i zachowaj lepiej
swoje głodne kawałki dla swoich znajomych ;





Stefan

Posted: 28 Sier 2012 13:48:02






No jeśli tak rozpoznajesz trolli i to zawodowych, to Twoje znawstwo w
tej kwestii z pewnością jest wiarygodne i imponujące.
pewnie wiesz coś więcej na ten temat ;

służę uprzejmie:
http://www.grupy.banzaj.pl/Dziennik,zakrapiany,rumem,11,415265,2012_07.html


pozdr
Stefan

No jeśli wytaczasz przeciwko mnie tak ciężkie kryteria trollowania, to
chyba faktycznie nie powinieneś mnie dłużej dokarmiać i zachowaj lepiej
swoje głodne kawałki dla swoich znajomych ;
Mam lepszy pomysł: A sio do KF!
bez pozdr
Stefan





Ed

Posted: 29 Sier 2012 06:21:51






No jeśli tak rozpoznajesz trolli i to zawodowych, to Twoje znawstwo w
tej kwestii z pewnością jest wiarygodne i imponujące.
pewnie wiesz coś więcej na ten temat ;

służę uprzejmie:
http://www.grupy.banzaj.pl/Dziennik,zakrapiany,rumem,11,415265,2012_07.html



pozdr
Stefan

No jeśli wytaczasz przeciwko mnie tak ciężkie kryteria trollowania, to
chyba faktycznie nie powinieneś mnie dłużej dokarmiać i zachowaj
lepiej swoje głodne kawałki dla swoich znajomych ;
Mam lepszy pomysł: A sio do KF!

bez pozdr
Stefan

Faktycznie lepszy, przynajmniej nie będziesz mi już więcej truł.
Mam nadzieję, że swoją inteligencję, którą mnie tu częstowałeś równie
konsekwentnie wykażesz stosując KF także na swoim banzai.pl ;





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 



© 2001-2017 Polityka Prywatności & cookies
motoryzacja