kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / Z pl.misc.militaria - jabłak na grillu by Fishman ;-)
Autor Wiadomość
Waldemar Krzok

Posted: 23 Sier 2005 09:42:32




"Bierzesz jabola (najlepiej renetę, albo coś innego nadającego się do
[...]

na sąsiadów, którzy jedzą to co pozostało z kiełbasopodobnych po
wytopieniu się całego łoju. nnymi słowy - danie proste a efetk...
etef... robiące wrażenie ;) "

do dziury ponasiennej można wciepnąć rodzynki w rumie i drobno pokrojone
migdały. Ja robię coś podobnego na Wigilię. Ścinam jabłku główkę,
wybieram zgrzytające części jabłka, daje psu, pies je zżera. Potem
wycinam trochę więcej, by się więcej bakalii pomieściło. Dziury zaklejam
marcepanem, na wierzch leci dekiel ucięty uprzednio, wsio w folię i do
piekarnika. Resztki wyrżniętych jabłek i niezużyte bakalie wpadają do
rumu, a rum z zawartością jest konsumowany osobiście.

Waldek





Tatiana

Posted: 23 Sier 2005 09:55:29



Dnia Tue, 23 Aug 2005 11:42:32 +0200, Waćpanna lub Waćpan *Waldemar Krzok*,

wybieram zgrzytające części jabłka, daje psu, pies je zżera. Potem

O, widzę, żę nie tylko ja posiadam mutanty :) Moje jedzą rzodkiewki,
papryke, jabłka, maliny, makaron ze szpinakiem i fetą... i długo by jeeszcze
wymieniać.



Fishman

Posted: 23 Sier 2005 10:49:07





"Bierzesz jabola (najlepiej renetę, albo coś innego nadającego się do
[...]

na sąsiadów, którzy jedzą to co pozostało z kiełbasopodobnych po
wytopieniu się całego łoju. nnymi słowy - danie proste a efetk...
etef... robiące wrażenie ;) "

do dziury ponasiennej można wciepnąć rodzynki w rumie i drobno pokrojone
migdały. Ja robię coś podobnego na Wigilię. Ścinam jabłku główkę, wybieram
zgrzytające części jabłka, daje psu, pies je zżera. Potem wycinam trochę
więcej, by się więcej bakalii pomieściło. Dziury zaklejam marcepanem, na
wierzch leci dekiel ucięty uprzednio, wsio w folię i do piekarnika.
Resztki wyrżniętych jabłek i niezużyte bakalie wpadają do rumu, a rum z
zawartością jest konsumowany osobiście.

Hmmm... no całkiem ciekawa pomysła, mój to taka prostota bo to całkowicie
amatorska konstrukcja :D
Tylko raczej nieczęsto przy ognisku mam marcepan ;) Ale za to orzechy jakieś
powinny się znaleźć. Wypróbuję przy następnym grillu :D
Rodzynki w rumie? Też ciekawa pomysła. Ale te resztki do rumu to chyba bez
nasion i takich innych?

Fishman






Waldemar Krzok

Posted: 23 Sier 2005 11:05:17




Hmmm... no całkiem ciekawa pomysła, mój to taka prostota bo to całkowicie
amatorska konstrukcja :D
Tylko raczej nieczęsto przy ognisku mam marcepan ;) Ale za to orzechy jakieś
powinny się znaleźć. Wypróbuję przy następnym grillu :D
Rodzynki w rumie? Też ciekawa pomysła. Ale te resztki do rumu to chyba bez
nasion i takich innych?

no nasiona i takie inne lecą do psa. Reszta do rumu i w gębę właściciela.

Waldek




Małgorzata Leszczyńska

Posted: 23 Sier 2005 13:20:04




O, widzę, żę nie tylko ja posiadam mutanty :) Moje jedzą rzodkiewki,
papryke, jabłka, maliny, makaron ze szpinakiem i fetą... i długo by jeeszcze
wymieniać.

Chyba jest takich więcej. Moja psica je wszystkie warzywa oprócz sałaty i
surowych pieczarek. Brukseljkę potrafi mi bez pardonu porwać z koszyka (co z
mięskiem jej się nie zdarza, choć surowe jego resztki to nie lada przysmak).




flashi

Posted: 23 Sier 2005 13:39:50




Chyba jest takich więcej. Moja psica je wszystkie warzywa oprócz sałaty i
surowych pieczarek.

mojej to nie pobijecie :) sama sobie zrywala czeresnie agrest porzeczki
ktore byly w jej zasiegu... o truskawkach nie wpomne i kalarepie prosto z
krzaka :

Brukseljkę potrafi mi bez pardonu porwać z koszyka (co z
mięskiem jej się nie zdarza, choć surowe jego resztki to nie lada
przysmak).


a to akurat jest wyuczone ... jak Cie porwala miecho to zapewne zostala
skarcona, a jak porwala brukselke to raczej niebardzo atakowalas psika :)






Konrad Kosmowski

Posted: 23 Sier 2005 14:13:55




O, widzę, żę nie tylko ja posiadam mutanty :) Moje jedzą rzodkiewki,
papryke, jabłka, maliny, makaron ze szpinakiem i fetą... i długo by
jeeszcze wymieniać.

Chyba jest takich więcej. Moja psica je wszystkie warzywa oprócz

sałaty i surowych pieczarek. Brukseljkę potrafi mi bez pardonu porwać
z koszyka (co z mięskiem jej się nie zdarza, choć surowe jego resztki
to nie lada przysmak).

Mój kot jest fanem bobu.




BasiaBjk

Posted: 23 Sier 2005 14:27:05



Użytkownik Konrad Kosmowski napisał:

Mój kot jest fanem bobu.

A mój wariuje ze szczęścia na widok kukurydzy.
Uwielbia ją i zachowuje się jak narkoman, kiedy wyczuje ją w pobliżu.

Pies ma podobnie z białym nieco zgliwiałym serem, choć to na ogół są
dośc wybredne zwierzaki.



Konrad Kosmowski

Posted: 23 Sier 2005 14:32:47




Mój kot jest fanem bobu.

A mój wariuje ze szczęścia na widok kukurydzy. Uwielbia ją i zachowuje

się jak narkoman, kiedy wyczuje ją w pobliżu.

Mój kukurydzę też sieka, podobnie jak Twój, a bób swojemu dawałaś? :)

Pies ma podobnie z białym nieco zgliwiałym serem, choć to na ogół są
dośc wybredne zwierzaki.




BasiaBjk

Posted: 23 Sier 2005 14:44:26



Użytkownik Konrad Kosmowski napisał:

Mój kukurydzę też sieka, podobnie jak Twój, a bób swojemu dawałaś? :)

Nie, qqrydzy początkowo zresztą też nie, ale widziałam, co się
wyprawiało, kiedy gotowałam kolby lub otwierałam puszkę. Mruczenie,
miauczenie, przewracanie się na plecy, mrużenie oczu, wyginanie się w
pałąk :) Więc Pan Kot też zaczął dostawać swoją dawkę. A przy gotowaniu
i jedzeniu przez nas bobu panuje pełna godności kocia obojętność.



Konrad Kosmowski

Posted: 23 Sier 2005 14:57:16




Mój kukurydzę też sieka, podobnie jak Twój, a bób swojemu dawałaś? :)

Nie, qqrydzy początkowo zresztą też nie, ale widziałam, co się

wyprawiało, kiedy gotowałam kolby lub otwierałam puszkę. Mruczenie,
miauczenie, przewracanie się na plecy, mrużenie oczu, wyginanie się w
pałąk :) Więc Pan Kot też zaczął dostawać swoją dawkę. A przy
gotowaniu i jedzeniu przez nas bobu panuje pełna godności kocia
obojętność.

E to mój nie wykonuje takich zabiegów, ordynarnie podchodzi jak gdzieś
stoi puszka kukurydzy czy miska z gotowanym bobem i je. :)




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.403
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008