| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Kuchnia - gotowanie i nie tylko / oliwa cytrynowa:) |
| Autor | Wiadomość |
| taora
|
Posted: 10 Cze 2005 18:28:46 przypadkiem, z wielka nieufnoscia, kupilam oliwe cytrynowa firmy monini i ... oszalalam na punckie tego smaku. poniewaz od 2 tygodni jem tylko: pomidor feta cebula oliwa cytrynowa:) bazylia sol i pieprz , to moze macie pomysl na cos innego, co pasuje do tej oliwy? |
| Lia
|
Posted: 10 Cze 2005 18:34:29 , to moze macie pomysl na cos innego, co pasuje do tej oliwy?
W zeszłym roku miałam "fazę" na taką oliwę, i namiętnie objadałam się ciabattą maczaną w tej oliwie, albo tostami natartymi czosnkiem i maczanymi w tej oliwie. A poza tym używałam jej do wszystkich sałatek z róznymi kapustami w roli głownej - tyle, że nie wszystkim zawsze to smakowało. |
| Marcin E. Hamerla
|
Posted: 10 Cze 2005 19:09:20 Lia napisal(a): W zeszłym roku miałam "fazę" na taką oliwę, i namiętnie objadałam się
ciabattą maczaną w tej oliwie, albo tostami natartymi czosnkiem i maczanymi w tej oliwie. Noo, ja w ogole lubie roznego rodzaju pieczywo maczane w oliwie, takze tej zwyklej, ale to jest taka bomba kaloryczna, ze heeej. A od dziecka lubilem maczac chleb w oleju ze szprotek. |
| Lia
|
Posted: 10 Cze 2005 19:11:24 A od dziecka lubilem maczac chleb w oleju ze szprotek.
Oleje po rybkach puszkowych to ja do dziś wysączam do ostatniej kropli... jakoś z tego nie wyrosłam :) |
| waldek
|
Posted: 11 Cze 2005 01:35:46 Noo, ja w ogole lubie roznego rodzaju pieczywo maczane w oliwie, takze
tej zwyklej, ale to jest taka bomba kaloryczna, ze heeej. === Znajoma sąsiadka, w bardzo podeszłym wieku, twierdzi, że od 60 lat codziennie rano wypija szklankę oliwy na czczo. Według niej, jest to sekret długowieczności. A co do bomby, to jest ona chudsza (sąsiadka), od niejednej anorektyczki z ftv. waldek === |
| Marcin E. Hamerla
|
Posted: 11 Cze 2005 10:42:03 waldek napisal(a): Noo, ja w ogole lubie roznego rodzaju pieczywo maczane w oliwie, takze
tej zwyklej, ale to jest taka bomba kaloryczna, ze heeej. === Znajoma sąsiadka, w bardzo podeszłym wieku, twierdzi, że od 60 lat codziennie rano wypija szklankę oliwy na czczo. Według niej, jest to sekret długowieczności. A co do bomby, to jest ona chudsza (sąsiadka), od niejednej anorektyczki z ftv. Znaczy, pieczywo biale + tluszcz to jest jakis problem z jakas skomplikowana reakcja chemiczna (insulina w tym bierze udzial?), ktora powoduje, ze w przypadku polaczenia tych dwoch skladnikow tluszcz jest bardzo szybko wchlaniany. Jak se pozwole na pare bulek z oliwa, to zaraz widze skutek na wadze. A tej sasiadce emerytce tylko pogratulowac zdrowego portfela i zdrowej pracy watroby. No chyba, ze pije codziennie ta sama szklanke oliwy. |
| Barbara K.
|
Posted: 11 Cze 2005 17:56:39 Znajoma sąsiadka, w bardzo podeszłym wieku, twierdzi, że od 60 lat
codziennie rano wypija szklankę oliwy na czczo. Według niej, jest to sekret długowieczności. A co do bomby, to jest ona chudsza (sąsiadka), od niejednej anorektyczki z ftv. waldek Aż mi się nie chce wierzyć, że całą szklankę !!! Znam takich, co pili łyżke oliwy dziennie i byli zadowoleni z efektów (podobno dobrze działała na skórę). Pozdrawiam. Barbara. |
| taora
|
Posted: 11 Cze 2005 20:27:42 Znajoma sąsiadka, w bardzo podeszłym wieku, twierdzi, że od 60 lat
codziennie rano wypija szklankę oliwy na czczo. Według niej, jest to sekret długowieczności. A co do bomby, to jest ona chudsza (sąsiadka), od
niejednej anorektyczki z ftv.
no no - ale masz sasiadke oliwe:)))))) btw az trudno uwierzyc - chyba bym padla po 1 lyku:) |
| waldek
|
Posted: 11 Cze 2005 21:03:25 Znajoma sąsiadka, w bardzo podeszłym wieku, twierdzi, że od 60 lat
codziennie rano wypija szklankę oliwy na czczo. Według niej, jest to sekret długowieczności. A co do bomby, to jest ona chudsza (sąsiadka), od niejednej anorektyczki z ftv. waldek Aż mi się nie chce wierzyć, że całą szklankę !!! Znam takich, co pili łyżke oliwy dziennie i byli zadowoleni z efektów (podobno dobrze działała na skórę). === Prawdę mówiąc, ja też nie do końca jej wierzę, bo podczas wojny, i za czasów komuny, i w stanie wojennym byłoby to dosyć trudne. Ale faktem jest, że często ją widzę jak wraca z zakupów i dźwiga w torbie kilka butelek oliwy. Za często, jak na jedną łyżkę dziennie. Kiedy pierwszy raz ją o to zagadnąłem, powiedziała, że jej babcia piła, mama piła i obie żyły w zdrowiu bardzo długo. Dla mnie jest to dowód, że wiara czyni cuda. Żałuję jedynie, że podobna wiara w palenie i picie nie daje podobnych efektów. waldek === |
| Marcin E. Hamerla
|
Posted: 12 Cze 2005 05:41:47 waldek napisal(a): Prawdę mówiąc, ja też nie do końca jej wierzę, bo podczas wojny, i za czasów
komuny, i w stanie wojennym byłoby to dosyć trudne. Ale faktem jest, że często ją widzę jak wraca z zakupów i dźwiga w torbie kilka butelek oliwy. Straaaasznie zamozna ta staruszka. Oliwa drogą jest przeciez. |
| Lia
|
Posted: 12 Cze 2005 09:57:28 Straaaasznie zamozna ta staruszka. Oliwa drogą jest przeciez.
Ty pomyśl jak musi mdlić przez cały dzień po wypiciu szklanki oliwy... oszczędza się na innym jedzeniu :) |
| Barbara K.
|
Posted: 12 Cze 2005 13:45:14 Ty pomyśl jak musi mdlić przez cały dzień po wypiciu szklanki oliwy...
oszczędza się na innym jedzeniu :) O tym samym właśnie pomyślałam ... Pozdrawiam. Barbara. |
| Marcin E. Hamerla
|
Posted: 12 Cze 2005 16:42:16 Lia napisal(a): Straaaasznie zamozna ta staruszka. Oliwa drogą jest przeciez.
Ty pomyśl jak musi mdlić przez cały dzień po wypiciu szklanki oliwy... oszczędza się na innym jedzeniu :) Totez w innym miejscu sugerowalem, ze to moze byc codzinnie ta sama Ale skoro nosi ja litrami ze sklepu, to moze faktycznie oszczedza na innym jedzeniu... |
| JerzyN
|
Posted: 12 Cze 2005 18:58:27 Dla mnie jest to dowód, że wiara czyni cuda. Żałuję jedynie,
że podobna wiara w palenie i picie nie daje podobnych efektów. Oliwa ma działanie oczyszczające wątrąbę i chroni ją przed zgubnym wpływem alkoholu. Ale pije się ją raz na rok? pół roku lub profilaktycznie przed pijaństwem. Ale codziennie? i aż tyle? Co kto lubi i zniesie. pozdr. Jerzy |
| waldek
|
Posted: 12 Cze 2005 21:05:43 Dla mnie jest to dowód, że wiara czyni cuda. Żałuję jedynie, że podobna wiara w palenie i picie nie daje podobnych efektów. Oliwa ma działanie oczyszczające wątrąbę i chroni ją przed zgubnym wpływem alkoholu. Ale pije się ją raz na rok? pół roku lub profilaktycznie przed pijaństwem. Ale codziennie? i aż tyle? Co kto lubi i zniesie. === Nawet i taka częstotliwość picia nie jest konieczna, jeśli używa się oliwy na co dzień do surówek i wszelakiego innego dobra przyrządzanego w kuchni. To chyba kwestia pewnego misterium. Ja mam podobnie z koncentratem pomidorowym. Zanim zrobię sos muszę go chwilę przesmażyć na patelni. Tak zawsze u mnie robiono, więc i ja tak robię, cholera wie po co. Jakiś rok temu ze zdziwieniem oglądam ci ja Makłowicza, który też zaczyna smażyć koncentrat do sosu i kometuje, że nie wie dlaczego tak robi - brak racjonalnych przesłanek - ale tak trzeba! Coś może jest na rzeczy w takich (pozornie?) irracjonalnych czynnościach. Ten, kto odkryje co, może się stać pierwszym laureatem nagrody Nobla z parapsychologii. waldek === |
| sadyl
|
Posted: 12 Cze 2005 21:15:24 To chyba kwestia pewnego misterium. Ja mam podobnie z koncentratem
pomidorowym. Zanim zrobię sos muszę go chwilę przesmażyć na patelni. Tak zawsze u mnie robiono, więc i ja tak robię, cholera wie po co. Jakiś rok temu ze zdziwieniem oglądam ci ja Makłowicza, który też zaczyna smażyć koncentrat do sosu i kometuje, że nie wie dlaczego tak robi - brak racjonalnych przesłanek - ale tak trzeba! Gdzieś mi się obiło, ze ma to skarmelizować glukozę* - jeśli to prawda, to jest to jak najbardziej racjonalna przesłanka sadyl (*) albo fruktozę - nie wiem co jest w pomidorach |
| waldek
|
Posted: 13 Cze 2005 00:00:12 Gdzieś mi się obiło, ze ma to skarmelizować glukozę
=== Po co? Przejrzałem wszystkie moje mądre książki oraz Internet i nie znalazłem o karmelizacji nic, oprócz zastosowania do ciast i cukierków. Karmelizacja obniża też słodkość cukru, ale przecież w przypadku sosów i tak dodaje się szczyptę cukru aby złamać kwaśny smak. A jeśli nie cukier (w czystej postaci), to paprykę, marchewkę, cebulę lub coś podobnego, w zależności od rodzaju sosu. waldek === |
| aniared/A.L.
|
Posted: 13 Cze 2005 10:50:02 To chyba kwestia pewnego misterium. Ja mam podobnie z koncentratem pomidorowym. Zanim zrobię sos muszę go chwilę przesmażyć na patelni. Tak zawsze u mnie robiono, więc i ja tak robię, cholera wie po co. Jakiś rok temu ze zdziwieniem oglądam ci ja Makłowicza, który też zaczyna smażyć koncentrat do sosu i kometuje, że nie wie dlaczego tak robi - brak racjonalnych przesłanek - ale tak trzeba! Jeżeli przesmażasz z tłuszczem, to może mieć to wpływ na kolor potrawy. Tak mi się kojarzy, ale podstaw chemicznych nie pamiętam. Przecier pozostanie czerwony, zamiast zbrunatnieć. |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 13 Cze 2005 11:12:58 To chyba kwestia pewnego misterium. Ja mam podobnie z koncentratem pomidorowym. Zanim zrobię sos muszę go chwilę przesmażyć na patelni. Tak zawsze u mnie robiono, więc i ja tak robię, cholera wie po co. Jakiś rok temu ze zdziwieniem oglądam ci ja Makłowicza, który też zaczyna smażyć koncentrat do sosu i kometuje, że nie wie dlaczego tak robi - brak racjonalnych przesłanek - ale tak trzeba! Jeżeli przesmażasz z tłuszczem, to może mieć to wpływ na kolor potrawy. Tak mi się kojarzy, ale podstaw chemicznych nie pamiętam. Przecier pozostanie czerwony, zamiast zbrunatnieć. Pewnie jest podobnie jak z papryką. Zawarty w niej barwnik czerwony jest rozpuszczalny w tłuszczach, a nie w wodzie. Władysław |
| waldek
|
Posted: 13 Cze 2005 17:48:16 Jeżeli przesmażasz z tłuszczem, to może mieć to wpływ na kolor potrawy.
Tak mi się kojarzy, ale podstaw chemicznych nie pamiętam. Przecier pozostanie czerwony, zamiast zbrunatnieć. -- Ania, czyżby z Noblem? === No, nie wiem. Moja żona nie przesmaża i kolor wychodzi jej ten sam. W smaku też nie ma widocznej różnicy. Przy najbliższej okazji zrobię chyba dwie wersje - dla porównania. waldek === |
| sadyl
|
Posted: 15 Cze 2005 00:29:03 Gdzieś mi się obiło, ze ma to skarmelizować glukozę === Po co? Ni wiem - amiana smaku albo konsustencji. Sam też przysaża, koncentrat zanim srobię so do spaghetii Innaczj nie umiem :) Az surowym jest inny smak AE |
| Kamil Raczynski
|
Posted: 15 Cze 2005 07:34:13 Ni wiem - amiana smaku albo konsustencji.
Sam też przysaża, koncentrat zanim srobię so do spaghetii Innaczj nie umiem :) Az surowym jest inny smak Mhm, a dzisiaj będzie nowy wątek: "Co jest najlepsze na kaca?" ;o) |
| Margola
|
Posted: 15 Cze 2005 16:12:08 Ni wiem - amiana smaku albo konsustencji.
Sam też przysaża, koncentrat zanim srobię so do spaghetii Innaczj nie umiem :) Az surowym jest inny smak Mhm, a dzisiaj będzie nowy wątek: "Co jest najlepsze na kaca?" ;o) Albo: nie da ssisę ukćyr żze czisziejzsy wieszór tzę barzzo jste pzryjenmy Margola |
| Wladyslaw Los
|
Posted: 15 Cze 2005 17:16:49 Ni wiem - amiana smaku albo konsustencji. Sam też przysaża, koncentrat zanim srobię so do spaghetii Innaczj nie umiem :) Az surowym jest inny smak Mhm, a dzisiaj będzie nowy wątek: "Co jest najlepsze na kaca?" ;o) Woda brzozowa z winem owocowym popita piwem jest najlepsza na kaca. Władysław |
| JerzyN
|
Posted: 17 Cze 2005 20:47:40 Mhm, a dzisiaj będzie nowy wątek: "Co jest najlepsze na kaca?" ;o)
Był watek o oliwie, setka takowej przed imprezą wystarczy, naprawdę zabezpiecza. pozdr. Jerzy |
| JerzyN
|
Posted: 17 Cze 2005 20:49:34 Woda brzozowa z winem owocowym popita piwem jest najlepsza na kaca.
Woda brzozowa miała sporo procentów jeśli dobrze pamiętam, więc to tak jakby zacząć oić od nowa. ,-) pozdr. Jerzy |
| sadyl
|
Posted: 18 Cze 2005 00:08:59 Mhm, a dzisiaj będzie nowy wątek: "Co jest najlepsze na kaca?" ;o)
Nie miewam, bo na szczęście AE uważa co pija. Jakby natomiast ktoś potrzebował informacji w temacie, to służę... Sporo jeszcze pamiętam :) sadyl |
| sadyl
|
Posted: 18 Cze 2005 00:10:21 Albo: nie da ssisę ukćyr żze czisziejzsy wieszór tzę barzzo jste pzryjenmy
Dobre :) masz Margola jaja :)) sadyl |
| Kamil Raczynski
|
Posted: 18 Cze 2005 06:51:15 Woda brzozowa z winem owocowym popita piwem jest najlepsza na kaca.
Woda brzozowa miała sporo procentów jeśli dobrze pamiętam, więc to tak jakby zacząć oić od nowa. Dokładnie. Ale kac przechodzi. Momentalnie. Na następny dzień ;o) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.753 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |