kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Dieta - gdy smakowało za bardzo / ocencie-kalorie czy indeks glikemiczny
Autor Wiadomość
ep

Posted: 7 Lut 2007 20:06:38



witam
prosze o ocene co jest skuteczniejsze kierowanie sie liczeniem kalorii (jak
radzi mi dietetyczka) czy tez zwracanie uwagi na indeks-mam na mysli stan
obecny badan o ile takie sa w temacie odchudzania
od razu mowie ze nie dam nabrac sie na optymalna
z gory dziekuje






Jurek

Posted: 7 Lut 2007 20:59:17




witam
prosze o ocene co jest skuteczniejsze kierowanie sie liczeniem kalorii
(jak radzi mi dietetyczka) czy tez zwracanie uwagi na indeks-mam na mysli
stan obecny badan o ile takie sa w temacie odchudzania
od razu mowie ze nie dam nabrac sie na optymalna
z gory dziekuje
Jak nie dasz "nabrać się" na optymalną, to poczytaj "Życie bez pieczywa" dra

Wolfganga Lutza.
On wyjaśnia co, czego, ile i dlaczego.
Pozdrawiam Jurek M.







maciek kanski

Posted: 8 Lut 2007 16:50:37



prosze o ocene co jest skuteczniejsze kierowanie sie liczeniem kalorii (jak
radzi mi dietetyczka) czy tez zwracanie uwagi na indeks-mam na mysli stan
obecny badan o ile takie sa w temacie odchudzania
od razu mowie ze nie dam nabrac sie na optymalna
Optymalna nie jest jedna, która minimalizuje węglowodany, więc możesz

kontrolować ich ilość oraz jakość nie będąc optymalną.

Masz do wyboru:
- liczyć kalorie i tym samym być na głodówkach typu 1000kcal. Na pewno
poznasz co to głód na tej diecie, brrr.
- nie liczyć kalorii tylko pilnować IG oraz nie mieszać ze sobą określonych
potraw. Ilościowo się nie ograniczasz i nie wiesz co to głód.

Z własnego doświadczenia wiem, że np. dwie malutkie kanapeczki na chlebie
(własne pełnoziarniste żyto razowe z dodatkiem pestek - lepiej się chyba nie
da) trzymają mnie przez 4h. Chleba pszennego nie próbuję, ale nigdy nie
pamiętam bym się dwiema kanapeczkami nasycił mimo, że ilościowo dwie
kanapeczki dostarczały mi tyle samo energii w obu przypadkach.

Ja lekarzem nie jestem, ale jeżeli chcesz schudnąć i nie głodować to
zdecydowanie polecam kontrolę IG. A życie na niskim IG wcale się niczym nie
różni od normalnego, jest czekolada (gorzka 85%), są makarony (żytnie
razowe), chleby (j/w), szarlotki razowe, serniki słodzone fruktozą. Jak już
się zdecydujesz to o konkretnych przepisach możemy pogadać:)

Pzdr




jangr

Posted: 12 Lut 2007 07:33:19



................
Ja lekarzem nie jestem, ale jeżeli chcesz schudnąć i nie głodować to
zdecydowanie polecam kontrolę IG. A życie na niskim IG wcale się niczym
nie
różni od normalnego, jest czekolada (gorzka 85%), są makarony (żytnie
razowe), chleby (j/w), szarlotki razowe, serniki słodzone fruktozą.

Tylko nie fruktozą.






maciek kanski

Posted: 12 Lut 2007 13:03:18



serniki słodzone fruktozą.
Tylko nie fruktozą.

To czym i dlaczego?


Pzdr





jangr

Posted: 13 Lut 2007 07:08:30



serniki słodzone fruktozą.
Tylko nie fruktozą.
To czym i dlaczego?


Fruktoza jest z wielu powodów niebezpieczna. Organizm człowieka nie ma
możliwości przed nią obrony, jak przed glukozą, której poziom jest
regulowany przez insulinę. Poza tym fruktoza uszkadza białka ustrojowe,
doklejając się do ich cząsteczek.
O zalewaniu szlaków metabolicznych przez fruktozę i tego skutkach poczytaj w
Biochemii Harpera.
Także do słodzenia żaden aspartam. Trucizna.
Najlepszy do słodzenia jest zwykły cukier, który ma dość niski IG.
Ale warunek. Stosować go jak najmniej. Im mniej, tym lepiej.
Najlepiej wcale.
jangr









jangr

Posted: 13 Lut 2007 07:53:50



Fruktoza jest z wielu powodów niebezpieczna. Organizm człowieka nie ma
możliwości przed nią obrony, jak przed glukozą, której poziom jest
regulowany przez insulinę. Poza tym fruktoza uszkadza białka ustrojowe,
doklejając się do ich cząsteczek.
O zalewaniu szlaków metabolicznych przez fruktozę i tego skutkach
poczytaj w
Biochemii Harpera.

I mantrujemy wszyscy razem: "Biochemia Harpera", "zalewanie szlakow

metabolicznych", "insulina", "Biochemia Harpera", "zalewanie szlakow
metabolicznych"...

Amen.






Jurek

Posted: 13 Lut 2007 11:57:46




napisał
Fruktoza jest z wielu powodów niebezpieczna. Organizm człowieka nie ma
możliwości przed nią obrony, jak przed glukozą, której poziom jest
regulowany przez insulinę. Poza tym fruktoza uszkadza białka ustrojowe,
doklejając się do ich cząsteczek.
O zalewaniu szlaków metabolicznych przez fruktozę i tego skutkach
poczytaj w
Biochemii Harpera.

I mantrujemy wszyscy razem: "Biochemia Harpera", "zalewanie szlakow
metabolicznych", "insulina", "Biochemia Harpera", "zalewanie szlakow
metabolicznych"...

Amen.
Jangr...jesteś bardziej komunikatywny w powyższym poście "amen", aniżeli
twój przedmówca, który powiedział znacznie "więcej"...
Pozdrawiam Jurek M.







Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.499
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008