kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Dieta - gdy smakowało za bardzo / Dieta ze zmniejszoną ilością W odchudza i zmniejsza ryzyko chorób naczyń krwionośnych
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
Iwon(k)a

Posted: 27 Lut 2007 19:11:53




Niestety nie tylko tyle.
Sprawdz ilosc weglowodanow w tej diecie oraz u ludzi z jakim problemem
metabolicznym ja zastosowano.

A tak na marginesie, gdzie w tej publikacji wspomniano o diabetyzmie?

lepsze jest to

Conclusions: In obese, insulin-resistant persons, a calorie-restricted
diet, moderately lower in carbohydrate and higher in unsaturated fat, is
_as efficacious as_ the traditional low-fat_ diet in producing weight loss
and _may_ be more beneficial in reducing markers for cardiovascular
disease risk.



podkreslenie moje. mam nadzieje, ze Krysia to zrozumie (jak nie, chetnie
pomoge)


iwon(K)a
--





Jurek

Posted: 27 Lut 2007 20:08:26






Ale co tam, nie wazne co sie mowi byle sie mowi i zawsze znajdzie sie

glupi co
to g**no kupi:))

Profesor Aleksandrowicz w grobie sie niewatpliwie przekreca:))

Tak, przekręca się w grobie od tych ordynarnych, prostackich i chamskich

postów!!!
Pozdrawiam Jurek M.







Jurek

Posted: 27 Lut 2007 20:12:49




Hmm...jest pewien typ ludzi ktorzy uwazaja, ze dzien przezyty bez klamstwa
to
dzien stracony:)

a dzien ( a raczej godzina!!!) bez bluzgow w wykonaniu Jeff-owej czym jest ?

Jurek






Jurek

Posted: 27 Lut 2007 21:47:53





Francuski Jureczek napisal:

no teraz juz jestem "francuski"! skleroza calkiem ci mozg zjadla? :)

A tak cos na temat to ty potrafisz napisac, Si_urus ?

no, no ten wysilek inteliktualny moze ci zaszkodzic!

A moze ty tez juz tylko popuszczac w gatki potrafisz w tej swojej
mentalnej
piaskownicy :))

Jeff-owa ty sie tak nie napinaj bo to Ci zaszkodzi!

PS. widze ze nareszcie sie przyznales w ze masz wykszalcenie
BUC+2...hehehehe

wiem ze to zbyt trudne dla ciebie, ale kiedys chcialas sie popisac
znajomoscia Francji :))))

Jurek






Jurek

Posted: 27 Lut 2007 23:06:19




Grupowicz Iwon(K)a, chce ci przeciez pomoc w zrozumieniu tekstu, wiec
skorzystaj z tej pomocy.

no z pomocy dentystki to Krystyna nie musi korzystac :)

Dlatego tez jesli nie rozumiesz tekstu, to nie rozsiewaj nieprawdziwych
informacji oraz nie wymyslaj niestworzonych bredni pseudonaukowych na
tematy dietetyczne, bo sie tylko kopromitujesz.

a moze cos ujawnisz z twoich super tajnych i konfidencjonalnych dokumentow
ktore juz dawno temu mialy powalic swiat na kolana, a wszystich opty wyslac
na cmentarze a w najlepszym wypadku do wiezien! ;)))))

Jurek






Krystyna*Opty*

Posted: 27 Lut 2007 23:30:29



no z pomocy dentystki to Krystyna nie musi korzystac :)
Tak właśnie jest od wielu lat! :-)

I to jest jeszcze jeden dowód że DO jest najzdrowsza.

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 04:15:08




no z pomocy dentystki to Krystyna nie musi korzystac :)
Tak właśnie jest od wielu lat! :-)

I to jest jeszcze jeden dowód że DO jest najzdrowsza.

ja tam nie wiem. jak patrze na to co Ty piszesz i jakie wnioski
wyciagasz to zdrowe zeby (o co wcale nietrudno na starosc)
niewiele sa pocieszjace...


iwon(K)a





Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 05:17:16




Ty niczego nie musisz tlumaczyc. Ty najpierw sprobuj dokladnie dowiedz sie
co
napisano w tej publikacji.
Grupowicz Iwon(K)a, chce ci przeciez pomoc w zrozumieniu tekstu, wiec
skorzystaj z tej pomocy.

mam wrazenie, ze do Krysi nie dociera, ze niskotluszczowa dieta
jest dobra i skuteczna . w konkluzji stoi to jak wol. no nic
zobaczymy czy wreszcie to Krysia zobaczy.


iwon(K)a
ps Krysiu polecam sie w pomocy jezyka angielskiego.





Jurek

Posted: 28 Lut 2007 07:41:34




Już sama nazwa to oszukaństwo bo "Dieta Optymalna" to pojęcie przejęte
przez wyznawców guru Kwaśniewskiego za swoje mimo, że jest to określenie
zupełnie innej diety...

to co taki skromny jestes!? wyznaj o jakiej diecie myslisz :) , ale widze ze
slowa "guru" , "wyznawcy" to latwo z Ciebie "wyciekaja", to czekam z
niecierpliwoscia na ujawnienie prawdziwej (!!!) "Diety Optymalnej" :)))))))

Jurek






Jurek

Posted: 28 Lut 2007 07:44:15




To co powyzej napisales, nadal nie ma kopletnie zadnego zwiazku z tematem
topiku.

co ty nie powiesz!!! to jest straszne!!! moze jakis donosik do "wladz" :)

Mozesz cos napisac konkretnego na temat zamieszconej tu publikacji, czy
tez nie,
tylko dlatego, ze jej po prostu kompletnie nie rozumiesz?

wystarczy ze Ty rozumiesz i oswiecasz maluczkich swoja "wiedza" :)))


Jurek

ps: juz dotarlas do znaczenia skrotu BAC? starlas piane z oczu?






Jurek

Posted: 28 Lut 2007 07:45:31





iwon(K)a
ps Krysiu polecam sie w pomocy jezyka angielskiego.

to w twojej specjalnosci (medycznej) jestes taka kiepska , ze "dorabiasz"
tlumaczeniami ?

Jurek






Krystyna*Opty*

Posted: 28 Lut 2007 10:28:23




no z pomocy dentystki to Krystyna nie musi korzystac :)
Tak właśnie jest od wielu lat! :-)
I to jest jeszcze jeden dowód że DO jest najzdrowsza.

ja tam nie wiem. jak patrze na to co Ty piszesz i jakie wnioski
wyciagasz to zdrowe zeby (o co wcale nietrudno na starosc)
niewiele sa pocieszjace..

To skąd te protezy u starszych ludzi? Nabywają je w młodości?

Krystyna




Krystyna*Opty*

Posted: 28 Lut 2007 11:02:51



mam wrazenie, ze do Krysi nie dociera, ze niskotluszczowa dieta
jest dobra i skuteczna . w konkluzji stoi to jak wol. no nic
zobaczymy czy wreszcie to Krysia zobaczy.

To masz błędne wrażenie. Mam zwyczaj ZNAĆ tekst, który przedstawiam.

ps Krysiu polecam sie w pomocy jezyka angielskiego.

Dzięki, ale nie trzeba.
Kiedyś rzeczywiście nie znałam, ale czy ktoś mi zabronił go poznać? :-)
Jednak polecam Ci żebyś przestała się łudzić, że ja nie znam języka
angielskiego,
i darowała sobie takie prostackie uwagi. To nie przystoi osobie na tzw.
poziomie...
no... chyba że imponuje Ci poziom annyklay-Jeff... bo widzę, że ostatnio
chętnie
z sobą gaworzycie na mój temat... (?)

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 13:20:37





ja tam nie wiem. jak patrze na to co Ty piszesz i jakie wnioski
wyciagasz to zdrowe zeby (o co wcale nietrudno na starosc)
niewiele sa pocieszjace..

To skąd te protezy u starszych ludzi? Nabywają je w młodości?

w mlodosci nabywaja nawykow higienicznych i profilaktycznych
przede wszystkim, no i bakterii od swoich rodzicow. a potem to sie
juz kreci.....


iwon(K)a





Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 13:23:38




To masz błędne wrażenie. Mam zwyczaj ZNAĆ tekst, który przedstawiam.

no wlasnie nie za bardzo. zacytuje raz jeszcze konkluzje z linku ktory
przytoczylas.

" Conclusions: In obese, insulin-resistant persons, a calorie-restricted
diet, moderately lower in carbohydrate and higher in unsaturated fat, is
_as efficacious as_ the traditional low-fat_ diet in producing weight loss
and _may_ be more beneficial in reducing markers for cardiovascular
disease risk"

powiedz mi w ktorym miejscu znalazlas tyle blednych wnioskow, ktore
wypunktowalas w poscie wczesniejszym.



ps Krysiu polecam sie w pomocy jezyka angielskiego.

Dzięki, ale nie trzeba.
Kiedyś rzeczywiście nie znałam, ale czy ktoś mi zabronił go poznać? :-)
Jednak polecam Ci żebyś przestała się łudzić, że ja nie znam języka
angielskiego,
i darowała sobie takie prostackie uwagi. To nie przystoi osobie na tzw.
poziomie...
no... chyba że imponuje Ci poziom annyklay-Jeff... bo widzę, że ostatnio
chętnie
z sobą gaworzycie na mój temat... (?)


chyba zle mnie zrozumialas. nie zamierzalam Cie wysmiac mowiac
o jezyku. nie kazdy zna jezyki obce, z roznych przyczyn, i chec pomocy
nie oznacza chec ponabijania sie. po prostu widze, ze zle zrozumialas
ten tekst, stad moglabym Ci pomoc. tyle.


iwon(K)a





Jurek

Posted: 28 Lut 2007 14:00:46




a ja wiem na pewno,

jaki jest poziom jadu w twoim organizmie tez!? to moze zdradz tajemnice!

Ciebie, podobnie jak i reszte niskoweglowodanowych naganiaczy zupelnie nie
intersuje zdrowie czlowieka, tylko geszeft ktory da sie na ciezko chorym
czlowieku zrobic.

jak pociagnac dalej twoje "rozumowanie" to wiekszosc lekarzy poinna
wyladowac "na bruku" :)


a ta cala reszta twojaej "tworczosc " (wycietej) to nasuwa pytanie
dodatkowe , jaki jest poziom (bo na jad to miarki zabraklo!) szarych komorek
:)


Jurek






Jurek

Posted: 28 Lut 2007 15:24:58




Obecnie na topie jest tzw dieta genetyczna ;) Technologiczna -
zarabianie pieniędzy zaczyna się tam od baaaardzo drogich
analiz DNA delikwenta.

uwazaj bo sie Jeff-owa na Ciebie obrazi i zbluzga ;)

Wyzanwcy Kwaśniewskiego to przy tym stolikarze
i przekupki z bazaru Różyckiego... ;P

usilujesz wmawiac czytajacym ze, ludzie stosujcy DO, to jakas sekta ktora
wciska forse Dr.Kwasniewskiemu albo ze sa oni(jak mowisz "wyznawcy") w jakis
sposob wykorzystywani. Jestem od wielu lat na DO, Dr Kwasniewskiego na oczy
nie widzialem, a jedyne pieniadze jakie ode mnie "uzyskal", to za prawa
autorskie ksiazek ktore opublikowal. Tylko ze te ksiazki kupilem sam , za
wlasne pieniadze, i nikt za mna nie stal z pistoletem zeby mnie zmusic do
kupienia tych ksiazek. Mozesz wyjasnic w jaki sposob Dr Kwasniewski tak
"lupi" ludzi stosujacych DO?

ps. Ja nie twierdzę, że tzw "piramida" nie jest jednym wielkim kantem
tylko twierdze, że Ewangelia Według Doktora Kwaśniewskiego to bzdura.

co nazywasz "ewangielia wg DrKwasniewskiego"? bo rownie dobrze mozna
powiedziec ze wszystkie podreczniki medyczne to tez "ewangielie" tworzone
dla lekarzy naciagajcych naiwnych chorych ktorzy szukaja pomocy u w/w
lekarzy.

Jurek






Krystyna*Opty*

Posted: 28 Lut 2007 16:17:49



ja tam nie wiem. jak patrze na to co Ty piszesz i jakie wnioski
wyciagasz to zdrowe zeby (o co wcale nietrudno na starosc)
niewiele sa pocieszjace..
To skąd te protezy u starszych ludzi? Nabywają je w młodości?
w mlodosci nabywaja nawykow higienicznych i profilaktycznych

przede wszystkim, no i bakterii od swoich rodzicow. a potem to sie
juz kreci....

Jednak nie zawsze tak samo się kręci. Najwyraźniej w moim przypadku
zaczęło się kręcić zupełnie inaczej, gdy 9 lat temu radykalnie
zmieniłam dietę na niskowęglowodanową.
I wszystkie poprzednie chore objawy zniknęły, a nawet "bakterie od
rodziców" przestały mi szkodzić. Jakim to cudem? Bardzo prostym.
Bakterie lubią środowisko z cukrem - ot i cała tajemnica psujących się
zębów i chorych dziąseł. Swego chorego cukrowego czasu byłam zmuszona
stosować i pastę Sensodyne.

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 16:25:14




Jednak nie zawsze tak samo się kręci. Najwyraźniej w moim przypadku
zaczęło się kręcić zupełnie inaczej, gdy 9 lat temu radykalnie
zmieniłam dietę na niskowęglowodanową.
I wszystkie poprzednie chore objawy zniknęły, a nawet "bakterie od
rodziców" przestały mi szkodzić. Jakim to cudem? Bardzo prostym.
Bakterie lubią środowisko z cukrem - ot i cała tajemnica psujących się
zębów i chorych dziąseł. Swego chorego cukrowego czasu byłam zmuszona
stosować i pastę Sensodyne.

no Ameryki nie odkrylas, ze cukry (proste, dwucukry) plus bakterie
i pare innych czynnikow powoduja prochnice. ale nie trzeba
byc na diecie Kwasniewskiego zeby sie zeby nie psuly. powaznie.
ba, nawet mozna jesc czekolade......

iwon(K)a





Jurek

Posted: 28 Lut 2007 18:57:17





Niczego nikomu nie usiłuję wciskać bo tylko zwracam uwagę na pewne
niedomówienia albo nadużycia definicji stosowane przez ewangelistów
wyznania Kwaśniewskiego na przykład poprzez stosowanie pojęcia DO.


kogo starasz sie obrazic swoim slownictwem? taka metode praktykuje na tej
grupie( i nie tylko) niejaka wieloplciowa jednostka pt Jeff-owa. Tylko ze
temu osobnikowi nie chodzi o wymiane pogladow, ale o pyskowki. Jezeli taki
sposob "dyskusji" cie "rajcuje" to powiedz to jasno i otwarcie. Bo te
masowo wrzucane przez ciebie okreslenia w stylu "ewangelisci", "wyznawcy"
nie zastapia argumentow ktorych "na lekarstwo nie ma " w tym co piszesz.
Zastanow sie co piszesz, bo pozniej bedziesz plakal jak Jeff-owa ze sie
"opty" ciebie" czepiaja :)

Jurek






slawek

Posted: 28 Lut 2007 21:45:03




Hehehe... Wybacz ale jakich argumentów się spodziewasz? 30 podpisów
profesorów medycyny pod oświadczeniem, że DK szkodzi zdrowiu mi
wystarczy do tego, żeby każdego kto to coś propaguje uważać za idiotę,
wiec defacto i tak miły i grzeczny chyba jestem? ;)

Jesteś co najwyżej ograniczony ;) w sensie że pozwalasz aby inni decydowali za ciebie.





Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 22:01:09




Hehehe... Wybacz ale jakich argumentów się spodziewasz? 30 podpisów
profesorów medycyny pod oświadczeniem, że DK szkodzi zdrowiu mi
wystarczy do tego, żeby każdego kto to coś propaguje uważać za idiotę,
wiec defacto i tak miły i grzeczny chyba jestem? ;)

Jesteś co najwyżej ograniczony ;) w sensie że pozwalasz aby inni decydowali
za ciebie.



a za Ciebie mam rozumiec, decyduje Kwasniewski?


iwon(K)a





Krystyna*Opty*

Posted: 28 Lut 2007 22:07:11




no wlasnie nie za bardzo. zacytuje raz jeszcze konkluzje z linku ktory
przytoczylas.

" Conclusions: In obese, insulin-resistant persons, a calorie-restricted
diet, moderately lower in carbohydrate and higher in unsaturated fat, is
_as efficacious as_ the traditional low-fat_ diet in producing weight loss
and _may_ be more beneficial in reducing markers for cardiovascular
disease risk"

powiedz mi w ktorym miejscu znalazlas tyle blednych wnioskow, ktore
wypunktowalas w poscie wczesniejszym.

Ujmę to jeszcze inaczej:

-----------------------------------------------Moje tłumaczenie:
Wnioski: U osób otyłych insulinoopornych dieta niskokaloryczna
z umiarkowanie obniżoną ilością węglowodanów i wyższą ilością
tłuszczów nienasyconych JEST TAK SAMO SKUTECZNA w odchudzaniu
jak tradycyjna dieta niskotłuszczowa i MOŻE BYĆ KORZYSTNIEJSZA
w ustępowaniu objawów prowadzących do chorób naczyń krwionośnych
mięśnia sercowego.
----------------------------------------------Koniec tłumaczenia.
Czy dobrze rozumiem? Załóżmy, że dobrze. A jeżeli dobrze, to:

Jakim cudem otyłym osobom zwiększony w diecie tłuszcz pomaga chudnąć?
Do czasów zaistnienia Atkinsa wszystkie renomowane ośrodki badawcze
twierdziły, że diety _Z_WYŻSZĄ_ ilością tłuszczów (każdych) są szkodliwe.
Do dziś reklamowana wszędzie piramida żywienia u podstawy ma samo
zboże a tłuszczów praktycznie nie widać wcale, zwłaszcza u podstawy i
w większej części piramidy: http://www.izz.waw.pl/wwzz/piramida.html
Komentarz pod piramidą mówi sam za siebie, olej w enigmatycznej
ilości wspomniany na końcu niemal od niechcenia... zgadza się?

Ale z czasem jednak ową zdrową piramidę w Harvardzie zreformowano na
korzyść tłuszczów
(wg mnie na razie uczepiono się nienasyconych roślinnych niczym tonący
brzytwy,
aby jakoś ratować swój ekspercki honor, wszak wcześniej Atkinsa
potępiono i zdyskredytowano
za zrehabilitowanie tłuszczów nasyconych, więc głupio je teraz uznać za
niewinne... czyż nie?
No i nasi rodzimi eksperci podążając za Harvardem zmienili swoje
niskotłuszczowe
poglądy, a nawet na tym zarobili pisząc swoje zreformowane eksperckie
książki i publikacje
(nie ma to jak umieć się dostosować do obowiązujących trendów...)
i babach!... http://glinki.com/?l=njt2t8 olej już ląduje u PODSTAWY
piramidy =-O
Aż tyle oleju co czarnego chleba? Prof. Sczygieł chyba przesadził...
Oleje zawierają także bardzo dużo tych niezbyt pożądanych kw.
wielonienasyconych,
a wiadomo, że kw. nienasycone łatwo się utleniają a więc i łatwo o wolne
rodniki... itd.
czyżby eksperccy piewcy nowej piramidy o tym zapomnieli?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=32664646
A nowa piramida wg pani dr Małgorzaty Kozłowskiej - to tajemnica... nic
za darmo...
trzeba kupić jej książkę... :-)
http://www.eogrodnik.pl/pozycja.php?id=4604

Trudno więc w sumie nie dojść do bardziej ogólnego wniosku, że jeżeli
kiedyś uznawano,
że tłuszcze są szkodliwe, a teraz uznano, że "dieta z wyższą ilością
tłuszczów NNKT
- JEST conajmniej TAK SAMO SKUTECZNA W ODCHUDZANIU, a nawet MOŻE BYĆ
KORZYSTNIEJSZA
w ustępowaniu objawów prowadzących do chorób naczyń krwionośnych
mięśnia sercowego (czyli: zawałów)" - to to oznacza, że wcześniej
niesłusznie oskarżano naukowo ponoć UDOWODNIONE tłuszcze jako przyczynę
tycia i chorób kardiologicznych.
A jeśli tak, to eksperci od żywienia są winni wystąpienia niejednego
zawału i niejednej nadwagi (następne choroby w korelacji z dietą dopiero
będą znajdowały swoich chętnych badaczy pewnie w niedalekiej przyszłości).
Tylko kto i komu z żywieniowców jest w stanie udowodnić konkretną winę,
skoro nawet konkretnemu chirurgowi nie można udowodnić, że zostawił
w brzuchu konkretnego pacjenta chirurgiczną chustę czy narzędzie
chirurgiczne?
Ty chcesz mnie przekonać, że i na innych dietach można być zdrowym, a ja
próbuję
Ci powiedzieć, że "eksperci" od zdrowego żywienia mylą się twierdząc, że
"dieta
Kwaśniewskiego jest szkodliwa, bo jest niedokładnie przebadana"...

Może już skończmy tę dyskusję, bo to już w zasadzie bicie piany
a i tak wiadomo, że pozostaniemy przy swoich przekonaniach.

Krystyna



Krystyna*Opty*

Posted: 28 Lut 2007 22:25:03




(nie ma to jak umieć się dostosować do obowiązujących trendów...)
i babach!... http://glinki.com/?l=njt2t8
Poprawka linka http://www.tkkf.pl/fitness/piramida.jpg

Krystyna




Iwon(k)a

Posted: 28 Lut 2007 22:48:46




" Conclusions: In obese, insulin-resistant persons, a calorie-restricted
diet, moderately lower in carbohydrate and higher in unsaturated fat, is
_as efficacious as_ the traditional low-fat_ diet in producing weight
loss and _may_ be more beneficial in reducing markers for cardiovascular
disease risk"

powiedz mi w ktorym miejscu znalazlas tyle blednych wnioskow, ktore
wypunktowalas w poscie wczesniejszym.

Ujmę to jeszcze inaczej:

-----------------------------------------------Moje tłumaczenie:
Wnioski: U osób otyłych insulinoopornych dieta niskokaloryczna
z umiarkowanie obniżoną ilością węglowodanów i wyższą ilością
tłuszczów nienasyconych JEST TAK SAMO SKUTECZNA w odchudzaniu
jak tradycyjna dieta niskotłuszczowa i MOŻE BYĆ KORZYSTNIEJSZA
w ustępowaniu objawów prowadzących do chorób naczyń krwionośnych
mięśnia sercowego.
----------------------------------------------Koniec tłumaczenia.
Czy dobrze rozumiem? Załóżmy, że dobrze. A jeżeli dobrze, to:


mam nadzieje, ze rozumiesz znaczenie slowa "may"
ono nie ma tej samej sily co "can" choc tlumaczy sie tak samo.
jest to wiec slabe "moze".

Jakim cudem otyłym osobom zwiększony w diecie tłuszcz pomaga chudnąć?
Do czasów zaistnienia Atkinsa wszystkie renomowane ośrodki badawcze
twierdziły, że diety _Z_WYŻSZĄ_ ilością tłuszczów (każdych) są szkodliwe.


ale nie o tym tu mowa. tu mowa o dietach z obnizona kalorycznoscia.
i dieta wlesnia z nisza zawratoscia tluszczu i ograniczonya kalorycznoscia
jest skuteczna. a dieta z badania _(slabe)moze_ byc bardziej korzystna.
jak sama widzisz, dieta z mala zawaroscia tluszczu i kalorii tez jest
skuteczna
w chudnieciu. o czym wiec mowisz.


Do dziś reklamowana wszędzie piramida żywienia u podstawy ma samo
zboże a tłuszczów praktycznie nie widać wcale, zwłaszcza u podstawy i
w większej części piramidy: http://www.izz.waw.pl/wwzz/piramida.html
Komentarz pod piramidą mówi sam za siebie, olej w enigmatycznej
ilości wspomniany na końcu niemal od niechcenia... zgadza się?

ja patrze na zweryfikowana juz piramide.
http://www.mypyramid.gov/global_nav/media_animation.html


Ale z czasem jednak ową zdrową piramidę w Harvardzie zreformowano na
korzyść tłuszczów
(wg mnie na razie uczepiono się nienasyconych roślinnych niczym tonący
brzytwy,
aby jakoś ratować swój ekspercki honor, wszak wcześniej Atkinsa potępiono
i zdyskredytowano
za zrehabilitowanie tłuszczów nasyconych, więc głupio je teraz uznać za
niewinne... czyż nie?

owszem zweryfikowali zalecenia na temat tluszczow na korzysc tych
roslinnych i "lososiowych" ale jak widac w jednym pozostali zgodni.
Twoje dewagacje co do honoru itp to juz Twoja interpertacja, abo tylko
pasowala do idei,ktora glosisz.

No i nasi rodzimi eksperci podążając za Harvardem zmienili swoje
niskotłuszczowe
poglądy, a nawet na tym zarobili pisząc swoje zreformowane eksperckie
książki i publikacje
(nie ma to jak umieć się dostosować do obowiązujących trendów...)

to nie trend.

i babach!... http://glinki.com/?l=njt2t8 olej już ląduje u PODSTAWY
piramidy =-O Aż tyle oleju co czarnego chleba? Prof. Sczygieł chyba
przesadził...
Oleje zawierają także bardzo dużo tych niezbyt pożądanych kw.
wielonienasyconych,
a wiadomo, że kw. nienasycone łatwo się utleniają a więc i łatwo o wolne
rodniki... itd.
czyżby eksperccy piewcy nowej piramidy o tym zapomnieli?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=32664646
A nowa piramida wg pani dr Małgorzaty Kozłowskiej - to tajemnica... nic za
darmo...
trzeba kupić jej książkę... :-)
http://www.eogrodnik.pl/pozycja.php?id=4604

mozesz zajrzec do linka, ktory podalam. jest za darmo. jak widze ksiazka
mowi wlasnie o tejze. placzisz za wysilek tlumacza. ale jak umiesz jezyk
(za nauke owego pewno tez placilas) masz linka do przegladniecia za darmo.
nie szukaj podstepu gdzie go nie ma.


Trudno więc w sumie nie dojść do bardziej ogólnego wniosku, że jeżeli
kiedyś uznawano,
że tłuszcze są szkodliwe, a teraz uznano, że "dieta z wyższą ilością
tłuszczów NNKT
- JEST conajmniej TAK SAMO SKUTECZNA W ODCHUDZANIU, a nawet MOŻE BYĆ
KORZYSTNIEJSZA
w ustępowaniu objawów prowadzących do chorób naczyń krwionośnych
mięśnia sercowego (czyli: zawałów)" - to to oznacza, że wcześniej
niesłusznie oskarżano naukowo ponoć UDOWODNIONE tłuszcze jako przyczynę
tycia i chorób kardiologicznych.

wiesz kiedys palanie zalecano na odchudzanie, poki nie odkryto jak to
szkodzi. kiedys wrzody zoladka przypisywano stersowi, do czasu odkrycia
H.pyrolis. czy uwazasz, ze staganacja w nauce i brak poszukiwania jest
dobry? czemu wszyscy optymalni zmiany uwazaja za zle, podstepne,
i co tam jeszcze? potrzebne wam to jest do utwierdzenia sie we wlasnym
przkonaniu jedynej prawdy?


A jeśli tak, to eksperci od żywienia są winni wystąpienia niejednego
zawału i niejednej nadwagi (następne choroby w korelacji z dietą dopiero
będą znajdowały swoich chętnych badaczy pewnie w niedalekiej przyszłości).

nie. nie sa. zalecali ograniczenie tluszczy, w tym saturated- te wciaz sa
jednym z czynnikow wymienionych. te unsaturated nawet jesli nie byly
wtedy spozywane, co najwyzej tracilo sie ich benefity. nikomu wiec
nie szkodzono.

Tylko kto i komu z żywieniowców jest w stanie udowodnić konkretną winę,
skoro nawet konkretnemu chirurgowi nie można udowodnić, że zostawił
w brzuchu konkretnego pacjenta chirurgiczną chustę czy narzędzie
chirurgiczne?

ale piszesz bzdury. w USA mozna to szybko udowodnic i skazac
lekarza czy teraz juz zmiana piramidy nie jest tak podejrzana?

Ty chcesz mnie przekonać, że i na innych dietach można być zdrowym, a ja
próbuję
Ci powiedzieć, że "eksperci" od zdrowego żywienia mylą się twierdząc, że
"dieta
Kwaśniewskiego jest szkodliwa, bo jest niedokładnie przebadana"...

jest przebadana. kwasniewski zaleca glownie tluszcze zwierzece, a te
akurat byly juz przebadane. co do tego juz od wielu lat poglady sie nie
zmienily.

Może już skończmy tę dyskusję, bo to już w zasadzie bicie piany
a i tak wiadomo, że pozostaniemy przy swoich przekonaniach.

:)


iwon(K)a





Jurek

Posted: 28 Lut 2007 22:28:04







a za Ciebie mam rozumiec, decyduje Kwasniewski?

Wtrącę swoje trzy grosze. Nie, za nas nie decyduje Kwaśniewski tylko nasze
świetne samopoczucie 365 dni w roku, przestanie chodzenie do lekarzy, aptek,
gabinetów zabiegowych, profilaktyczne badania (kobieta po 40, a facet po 50
roku życia). I o tym decyduje dieta dra Kwaśniewskiego, a to różnica. I
słusznie Sławek napisał Januszkowi, że często podpisy profesorów decydują o
kogoś zdrowiu lub chorobie.
Pozdrawiam Jurek M.







Iwon(k)a

Posted: 1 Mar 2007 00:40:03





a za Ciebie mam rozumiec, decyduje Kwasniewski?

Wtrącę swoje trzy grosze. Nie, za nas nie decyduje Kwaśniewski tylko nasze

świetne samopoczucie 365 dni w roku, przestanie chodzenie do lekarzy,
aptek, gabinetów zabiegowych, profilaktyczne badania (kobieta po 40, a
facet po 50 roku życia). I o tym decyduje dieta dra Kwaśniewskiego, a to
różnica. I słusznie Sławek napisał Januszkowi, że często podpisy
profesorów decydują o kogoś zdrowiu lub chorobie.

oczywiscie, jednak to nie oni decyduja o wyborze. a to roznica. kazdy ma
swoj powod do podjecia swojej wlasnej decyzji. pytanie slawka jest lekko
niepowazne.


iwon(k)a





jangr

Posted: 1 Mar 2007 06:38:51



no Ameryki nie odkrylas, ze cukry (proste, dwucukry) plus bakterie
i pare innych czynnikow powoduja prochnice. ale nie trzeba
byc na diecie Kwasniewskiego zeby sie zeby nie psuly. powaznie.
ba, nawet mozna jesc czekolade......
iwon(K)a

No, mów dalej, proszę ...






jangr

Posted: 1 Mar 2007 07:01:54



................................
Zwykle gadanie fanatyka. Zaloze sie z kazdym i o wszystko, ze tak jak
inni, i optymalni maja gorsze dni, potrafia sie przeziebic czy zlapac
grype. Tylko glupio im sie do tego przyznawac, bo przeciez "doktor
Kwasniewski mylic sie nie moze, bo nie".

To prawda. Także jest prawdą, że umierają. Niestety.
Ale żeby sposób żywienia oceniać, należało by porównać grupy stosujące różne
diety.
I zrobić to w miarę skrupulatnie.
Na to pytanie nie da się odpowiedzieć w kategoriach "tak" albo "nie", ale
"bardziej" lub "mniej" i ile razy bardziej a ile razy mniej.
jangr







slawek

Posted: 1 Mar 2007 07:58:34





a za Ciebie mam rozumiec, decyduje Kwasniewski?


Ja decyduje sam za siebie ;) napewno nie jakieś podpisy, sam decyduję co
wkładam na talerz.





. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 2.157
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008