kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Dieta - gdy smakowało za bardzo / Niebezpieczne dla zdrowia pasty do zębów?
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Krystyna*Opty*

Posted: 30 Mar 2007 18:37:04



http://www.biolog.pl/article4370.html
-------------------------------------------------Cytat:
Niebezpieczny triclosan

Triclosan, związek chemiczny stosowany jako popularny czynnik antybakteryjny w
różnego rodzaju produktach higienicznych - między innymi w pastach do zębów,
mydłach o silnych właściwościach antybakteryjnych - w kontakcie z chlorowaną
wodą wodociągową, powoduje powstawanie chloroformu, substancji podejrzanej o
właściwości rakotwórcze - informuje Environmental Science & Technology.

Triclosan jest substancją o działaniu antybakteryjnym, która dodawana jest do
wielu produktów przeznaczonych do higieny osobistej. Przeciętny Amerykanin
każdego dnia zużywa 5 miligramów tej substancji, co w przeliczeniu na całą
populację USA daje około 1.5 tony na dzień" - mówi doktor Peter J. Vikesland z
amerykańskiego instytutu Virginia Polytechnic Institute and State University.

"Ze względu na powszechność stosowania 5-chloro-2-(2,4-dichlorofenoksy)-fenolu,
substancję tę można znaleźć w niemal wszędzie - w wodach ściekowych,
strumieniach, jeziorach czy rzecznych osadach" - dodaje naukowiec. [...]

-----------------------------------------------Koniec cytatu.

Jeśli triclosan zabija zarazki, to nie ma powodu, żeby i nam nie szkodził.

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 30 Mar 2007 21:29:52



http://www.biolog.pl/article4370.html
-------------------------------------------------Cytat:

a co to ma wspolnego z dieta?
dyskusja o tymze artykule juz dawno dogasla na medycynie, gdzie
jest odpowiednie miejsce na tego typu linki. kolejna zasmiecaczka
grupy :


iwon(K)a

--
Nadmiar węglowodanów jest przyczyną baaardzo wielu schorzeń.
Klasyczna choroba to cukrzyca.
Krystyna







Krystyna*Opty*

Posted: 31 Mar 2007 11:15:35




http://www.biolog.pl/article4370.html
-------------------------------------------------Cytat:

a co to ma wspolnego z dieta?
dyskusja o tymze artykule juz dawno dogasla na medycynie, gdzie
jest odpowiednie miejsce na tego typu linki. kolejna zasmiecaczka
grupy :

Pytasz co niezdrowa woda ma wspólnego z dietą???
Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą używając
tejże wody. Czy chcemy, czy nie - woda ta jest częścią naszej diety i trafia
do naszego organizmu. Znowu źle trafiłaś... :)
http://halat.pl/konfwodaVIII.html

Krystyna
--
Naukowcy zwyczajnie sprzedali się koncernom. Mechanizm jest prosty. Producenci
żywności wynajmują państwowe ośrodki naukowe, by te w zakamuflowany sposób
promowały ich produkty. Mamy więc do czynienia z medycyną reklamową, która nie
ma nic wspólnego z prawdziwą medycyną, a jedynie z cynicznym zarabianiem
dużych pieniędzy. Zbigniew Hałat /lek. epidemiolog, prezes Stow. Ochrony
Zdrowia Konsumentów





Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 11:39:01




a co to ma wspolnego z dieta?
dyskusja o tymze artykule juz dawno dogasla na medycynie, gdzie
jest odpowiednie miejsce na tego typu linki. kolejna zasmiecaczka
grupy :

Pytasz co niezdrowa woda ma wspólnego z dietą???
Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą
używając
tejże wody. Czy chcemy, czy nie - woda ta jest częścią naszej diety i
trafia
do naszego organizmu. Znowu źle trafiłaś... :)

znowu naciagasz.

iwon(K)a
--
Pomerdały ci się wątki, bystra handziu... ;]
Krystyna





duszoła

Posted: 31 Mar 2007 14:29:39




Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą
używając
tejże wody. Czy chcemy, czy nie - woda ta jest częścią naszej diety i
trafia
do naszego organizmu. Znowu źle trafiłaś... :)

znowu naciagasz.

E tam, zaraz naciąga. Krystyna zwyczajnie ostrzega ludzi, których
podstawą diety jest pasta do zębów zapijana kranówką, że to niezdrowe.



--dusz., co na spacerach masowo łyka powietrze, a od czasu do czasu i
jakiegoś owada, chcąc nie chcąc czyniąc z tego część swojej diety.




Jurek dAq

Posted: 31 Mar 2007 17:26:47





--dusz., co na spacerach masowo łyka powietrze, a od czasu do czasu i
jakiegoś owada, chcąc nie chcąc czyniąc z tego część swojej diety.

a wiec jako wegus jestes do niczego :)

Jurek






Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 18:37:21




znowu naciagasz.

Kontrargument nie do podważenia...

bardzo latwy do podwazenia. odpowiedz nam na pytanie:
- czego dotyczy artykul?-

czekamy na opdowiedz.

iwon(K)a
--
Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i muszę tłumaczyć jak dziecku... 8[
Krystyna





Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 18:42:22



Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą
używając
tejże wody. Czy chcemy, czy nie - woda ta jest częścią naszej diety i
trafia
do naszego organizmu. Znowu źle trafiłaś... :)

znowu naciagasz.

E tam, zaraz naciąga. Krystyna zwyczajnie ostrzega ludzi, których podstawą
diety jest pasta do zębów zapijana kranówką, że to niezdrowe.

no tak, to oczywiste. Krysia pije wode w czasie mycia zebow!
to by wiele wyjasnialo....

Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.


iwon(K)a





Krystyna*Opty*

Posted: 31 Mar 2007 19:06:43





znowu naciagasz.

Kontrargument nie do podważenia...

bardzo latwy do podwazenia. odpowiedz nam na pytanie:
- czego dotyczy artykul?-

Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i trzeba ci tłumaczyć jak dziecku... 8[

Krystyna





Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 19:11:46




znowu naciagasz.

Kontrargument nie do podważenia...

bardzo latwy do podwazenia. odpowiedz nam na pytanie:
- czego dotyczy artykul?-

Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i trzeba ci tłumaczyć jak
dziecku... 8[

tak. wytlumacz mi. czego dotyczyl artykul?

iwon(K)a
--
Przyznaję, wtedy trochę przesadziłam pisząc, że "nie umiem"... 8)
Trochę umiem... :
Krystyna





Krystyna*Opty*

Posted: 31 Mar 2007 19:34:44





znowu naciagasz.

Kontrargument nie do podważenia...

bardzo latwy do podwazenia. odpowiedz nam na pytanie:
- czego dotyczy artykul?-

Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i trzeba ci tłumaczyć jak dziecku... 8[

tak. wytlumacz mi. czego dotyczyl artykul?

Ja mam ci tłumaczyć? To twój problem, iwon(K)o... 8)
mmmoże niech ci twój neurolog wytłumaczy (?) ;)

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 19:47:09



bardzo latwy do podwazenia. odpowiedz nam na pytanie:
- czego dotyczy artykul?-

Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i trzeba ci tłumaczyć jak
dziecku... 8[

tak. wytlumacz mi. czego dotyczyl artykul?

Ja mam ci tłumaczyć? To twój problem, iwon(K)o... 8)
mmmoże niech ci twój neurolog wytłumaczy (?) ;)


boisz sie odpowiedziec na pytanie:
czego dotyczyl artykul? wody pitnej czy jednak czegos innego?



(ja i zapewne moj neurolog wiemy. wole, jednak pomoc ci
krysiu, bo widze, ze nie za bardzo stoisz z analiza tekstu.
ale mysle, ze odpowidajac na pytania sama dojdzisz do wniosku, ze
artykul ten nie miesci sie w tematyce grupy "dieta".)

iwon(K)a
--
Otwórz oczy, zaklinanie rzeczywistości nie zmieni FAKTÓW,
może jedynie prowadzić na manowce
Krystyna





Jeff

Posted: 31 Mar 2007 19:56:16



Krystynaopty napisala:


znowu naciagasz.

Kontrargument nie do podważenia...

--
Pomerdały ci się wątki, bystra handziu... ;]
Krystyna

Kurcze... ciągle czegoś nie rozumiesz... i muszę tłumaczyć jak dziecku... 8[

Oczywiscie twoje publiczne krecenie ogona kotu, nazywasz tlumaczeniem? Paradne:)

Bo się pomerdały. Na temat ZWIĄZKU TYTUŁU WĄTKU Z TREŚCIĄ POSTÓW
akurat w tamtym momencie odpowiedziałam januszkowi, który niesłusznie
skonfundował, że powinnam pisać zgodnie z tematem wątku, a w tytule
tamtego wątku byłaś właśnie ty... (wątek pt: "iwon(k)a...") 8)
więc mu odpowiedziałam:

Kolejny raz wyciagasz jakis cytat ze srodka watku, byle zwekslowac dyskusje
jak najdalej od meritum sprawy, ktorym bylo w tamtym watku, potencjalne
zagrozenia nowotworami.
A tytul watku brzmial:

"Dieta Optymalna" sprzyja nowotworom


Przeciez Cooler wyraznie napisal w tamtym watku co o tych waszych manipulacjach
sadzi, po tym jak twoj kumpel slawekopty obrzycil go juz kolejny raz wulagrnymi
personalnymi wyzwiskami, kiedy Cooler zamiescil watek na grupie.

Ale oczywiscie to jest OK i zgodne z optynietykieta, bo jakos nikt slawkowi
marnego slowa tutaj nie powiedzial w zwiazku z tym jego permanentnym chamstwem
ktore demonstruje na tej grupie.
Lepionko jakos znikl i nie czyta watkow?:)

http://tinyurl.com/399ylp



-------------------------------------------------Cytat:

Pomerdały ci się wątki, bystra handziu... ;]
---------------------------------------------Koniec cytatu.
Krystyna


"Handziulenie" to ty masz Krystyno w swojej powaznie uszkodzonej
mozgownicy,prawdopodobnie genetycznie przekazane.
Chamstwo i bezwstydy prymitywny tupet jak i patologiczne kretactwo polaczonym
z mataczeniem, to twoje glowne przymioty:)

A celem tego twojego kolejnego mataczenie w watku o nowotworach bylo odwrocenie
uwagi od tematu glownego i utopienie w powodzi bezsensownej paplaniny postow
merytorycznych, m.innymi i mojego bardzo istotnego tekstu, ktory miescil sie jak
najbardziej w temacie tytulowego watku:

http://tinyurl.com/2zb66p

Ja akurat swietnie poznalem twoje metody robienia wody z mozgu ludziom.
Dlatego tak mnie szykanujsz i przy kazdej okazji probujesz zgnoic.

Tak, musze przyznac ze rzeczywiscie opanowas niezle technike efektywnego prania
ludzkich mozgow.

Jest to dla mnie o tyle zastanawiajace, ze przeciez podobno bylas kiedys jak
twierdzisz pielegniarka, a teraz zajmujesz sie z taka pasja praniem mozgow ludzi
starych i schorowanych...hmmm..??

Osobiscie mnie przeraza to co ty i twoi kumple z cala premedytacja robicie...


=============================================================================
Nieracjonalna dieta, to wręcz sposób na morderstwo doskonałe. Krystynaopty





Mariusz Wołek

Posted: 31 Mar 2007 20:15:57



DQpVv3l0a293bmlrICJLcnlzdHluYSpPcHR5KiIgPEtyeXN0eW5hb3B0eUBhbnR5LnNwYW0ucGw+
IG5hcGlzYbMgdyB3aWFkb21vtmNpIG5ld3M6ZXVsZnNzJGZicyQxQG5ld3Mub25ldC5wbC4uLg0K
PiANCj4gVb95dGtvd25payAiSXdvbihrKWEiIDxpd29uZWs2OUBwb2N6dGEub25ldC5wbD4gbmFw
aXNhsyB3IHdpYWRvbW+2Y2kNCj4gbmV3czpldWp2Z2gkb3VqJDFAbmV3cy5vbmV0LnBsLi4uDQo+
PiAiS3J5c3R5bmEqT3B0eSoiIDxLcnlzdHluYW9wdHlAYW50eS5zcGFtLnBsPiB3cm90ZSBpbiBt
ZXNzYWdlDQo+PiBuZXdzOmV1amxjZiRvZjkkMUBuZXdzLm9uZXQucGwuLi4NCj4+PiBodHRwOi8v
d3d3LmJpb2xvZy5wbC9hcnRpY2xlNDM3MC5odG1sDQo+Pj4gLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0t
LS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLS0tLUN5dGF0Og0KPj4NCj4+IGEgY28gdG8gbWEgd3Nw
b2xuZWdvIHogZGlldGE/DQo+PiBkeXNrdXNqYSBvIHR5bXplIGFydHlrdWxlIGp1eiBkYXdubyBk
b2dhc2xhIG5hIG1lZHljeW5pZSwgZ2R6aWUNCj4+IGplc3Qgb2Rwb3dpZWRuaWUgbWllanNjZSBu
YSB0ZWdvIHR5cHUgbGlua2kuIGtvbGVqbmEgemFzbWllY2FjemthDQo+PiBncnVweSA6Pj4NCj4g
DQo+IFB5dGFzeiBjbyBuaWV6ZHJvd2Egd29kYSBtYSB3c3DzbG5lZ28geiBkaWV0sT8/Pw0KPiBQ
cnplY2llvyB1v3l3YW15IHdvZOogdyBrdWNobmksIHTqIGNobG9yb3dhbrEsIG15amVteSB66mJ5
IHSxIHBhc3SxIHW/eXdharFjDQoNCg0KSmVzdGVzIHBld25hPyB6YWtsYWR5IHdvZG9jaWFnb3dl
IHBvcHJ6ZWNob2R6aWx5IGp1eiBkYXdubyBuYSBvem9ub3dhbmllIHphbWlhc3QgY2hsb3Jvd2Fu
aWEgbnA6DQoNCmh0dHA6Ly93d3cucHdpay5jemVzdC5wbC9pbmZvcm1hY2plX29fbmFzL3dvZG9j
aWFnaV9kemlzLyAoa2xpa25paiBuYSB6YW5pZWN6eXN6Y3plbmlhKQ0KDQpNYVc=





Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 20:31:50



(....)
prostu Krystyna ma ochote za wszelka cene dokopac Iwonce, wiec kazdy kijek
jest teraz dobry. Zenua, jak to mowia.

mnie to akurat smieszy, bo krysia przy tej okazji sama sie
kompromituje....


iwon(K)a

--
Jeśli triclosan zabija zarazki, to nie ma powodu, żeby i nam nie szkodził.
Krystyna





Krystyna*Opty*

Posted: 31 Mar 2007 22:03:32




Krystynaopty napisala:

Ale oczywiscie to jest OK i zgodne z optynietykieta,

W ramach edukacji - kolejny raz ci wyjaśniam, naucz się wreszcie pisać
poprawnie powyższe określenie, annoklay... nie: nietykieta, a Netykieta.
Powoli poskładaj literki jeszcze raz: N E T Y K I E T A (bez literki: "i", rozumiesz? BEZ "i"), powtórz: BEZ literki "i"... i
zapamiętaj.

A najlepiej wymaluj sobie to słowo na ramce monitora,
bo komu jak komu, ale tobie znajomość NETYKIETY jest baaardzo potrzebna,
ponieważ od lat łamiesz ją na każdym kroku, annoklay/Jeff... itd.

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 31 Mar 2007 22:24:30




Ale oczywiscie to jest OK i zgodne z optynietykieta,

W ramach edukacji - kolejny raz ci wyjaśniam, naucz się wreszcie pisać
poprawnie powyższe określenie, annoklay... nie: nietykieta, a Netykieta.
Powoli poskładaj literki jeszcze raz: N E T Y K I E T A (bez literki: "i",
rozumiesz? BEZ "i"), powtórz: BEZ literki "i"... i
zapamiętaj.

a ty powaznie myslisz, ze to nie bylo celowe poprzekrecanie?? :


iwon(K)a
--
Dobrze ugruntowana wiedza (w tym wypadku z zakresu żywienia człowieka)
powinna znaleźć swoje pozytywne efekty w powszechnej praktyce. A jakie są
rezultaty owej naukowej wiedzy - to widać na każdym kroku.
Krystyna





Jeff

Posted: 31 Mar 2007 23:10:22




Krystnaopty napisala:



Krystynaopty napisala:

Ale oczywiscie to jest OK i zgodne z optynietykieta,

W ramach edukacji - kolejny raz ci wyjaśniam, naucz się wreszcie pisać
poprawnie powyższe określenie, annoklay... nie: nietykieta, a Netykieta.
Powoli poskładaj literki jeszcze raz: N E T Y K I E T A (bez literki: "i",
rozumiesz? BEZ "i"), powtórz: BEZ literki "i"... i

zapamiętaj.

Dzieki:)

A teraz ja, w ramach edukacyjnego rewanzu, kolejny raz ci cos wytlumacze.

Nie zachowuj sie na grupie dyskusyjnej jak obozowy kapo lub sbek na komendzie
komunistycznej milicji, ktory za duzo wypil i mu kopci sie z lepetyny.
Odloz pejcz i swoj metalowy kiss kasket.
Nie pij denaturatu ani wody kolonskiej przed wejsciem na usenetowe grupy dyskusyjne.

Otworz okno. Usiadz wygodnie w fotelu. Odprez sie.
Wez kilka glebokich oddechow.
Zadzwon do dobrego psychiatry, moze nie jest jeszcze za pozno na leczenie twoich
paranoicznych ambicji i tendencji do anormalnych klamstw ktorymi czestujesz
ludzi czesto ciezko chorych.


A najlepiej wymaluj sobie to słowo na ramce monitora,
bo komu jak komu, ale tobie znajomość NETYKIETY jest baaardzo potrzebna,
ponieważ od lat łamiesz ją na każdym kroku, annoklay/Jeff... itd.

Optymalna Krystyno, proponuje abys to ty sobie wymalowala nie tylko na
monitorze, ale takze nad swoim lozkiem oraz dodatkowo na swoim niewatpliwie
bardzo wysokim czole, slowo ; savoir -vivre.
(popros kolezanki z Francji niech ci to slowo przetlumaczy na j.polski).

Nastepnie przeczytaj spokojnie ta Netykiete, ktora nieco sie rozni od
"optynietykiety" oraz sprobuj sie dowiedziec o czym powinno sie dyskutowac na
tej grupie.

http://usenet.gazeta.pl/usenet/1,47944,961512.html

Kiedy uda ci sie wreszcie po kilkunastu latach pisania na tej grupue zrozumiec,
CO pod powyzszym postem napisano, to bedzie oznaczalo, ze twoj stan
intelektualny nie jest jeszcze wyjatkowo tragiczny.

Pozwole sobie jeszcze zwrocic ci uwage na jeden maly drobiazg.
Pod linkiem ktory powyzej podalem, nie napisano, ze moja osoba moze byc
przedmiotem dyskusji na tej grupie.
Ba, nie napisano rowniez ze JAKAKOLWIEK inna osoba piszaca na grupie dyskusyjnej
moze byc przedmiotem zbiorowych napasci slownych, tylko dlatego, ze krytykuje
jakas diete.

Proponuje wiec, abys teraz wziela sobie karke paieru w waskie linie i napisala
100 razy taki tekst:


==============================================================================
Osoba Jeffa ani jakakolwiek inna osoba piszaca na pms, nie moze byc przedmiotem
dyskusji i zbiorowych agresywnych napasci personalnych.

A ja Krystynaopty, nie bede juz wiecej szykanowala i gnoila osob, ktore slusznie
krytykuja diete Kwasniewskiego oraz od dzisiaj bede pisala szczera prawde
o szkodliwosciu tej diety.
==============================================================================

Jeff

Nieracjonalna dieta, to wręcz sposób na morderstwo doskonałe. Krystynaopty




Jurek dAq

Posted: 1 Kwi 2007 19:49:28





a wiec jako wegus jestes do niczego :)

btw. Skąd się wzięło określenie "weguś"? :)


nie wiesz czy udajesz? i pytanie dodatkowe: w jakims sensie ciebie to
dotyczy?

Jurek






Jurek dAq

Posted: 1 Kwi 2007 19:51:24




no tak, to oczywiste. Krysia pije wode w czasie mycia zebow!
to by wiele wyjasnialo....

Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.


skoro juz wrocilas do swojej wyuczonej (!!) spevjalnosci , to moze opisz
mechanike czyszczenia przez koty zebow sierscia :)


Jurek






Jurek dAq

Posted: 1 Kwi 2007 19:52:56




czekamy na opdowiedz.


nastepna (osoba) ktora widzi sie w liczbie mnogiej !!! to od zbyt czestego
zagladania w "dziurawe zeby"?

Jurek






Jurek dAq

Posted: 1 Kwi 2007 19:56:37




Ja myślę, że Krysi należy się tytuł Honorowego Rydzyka Usenetu w skrócie
HRU ;)))

a jaki tytul tobie sie nalezy? moze "madrala ktory smieci nie jada"?

Jurek






Iwon(k)a

Posted: 1 Kwi 2007 21:40:51




Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.


skoro juz wrocilas do swojej wyuczonej (!!) spevjalnosci , to moze opisz
mechanike czyszczenia przez koty zebow sierscia :)

tobie nie powiem :P

iwon(K)a





Krystyna*Opty*

Posted: 1 Kwi 2007 22:26:03





boisz sie odpowiedziec na pytanie:
czego dotyczyl artykul? wody pitnej czy jednak czegos innego?

Niech sobie każdy sam przeczyta O CZYM jest artykuł.
http://www.biolog.pl/article4370.html
-----------------------------------------------------Cytat:

Niebezpieczny triclosan

Triclosan, związek chemiczny stosowany jako popularny czynnik
antybakteryjny w różnego rodzaju produktach higienicznych - między
innymi w pastach do zębów, mydłach o silnych właściwościach
antybakteryjnych - w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową, powoduje
powstawanie chloroformu, substancji podejrzanej o właściwości
rakotwórcze - informuje Environmental Science & Technology.

Triclosan jest substancją o działaniu antybakteryjnym, która dodawana
jest do wielu produktów przeznaczonych do higieny osobistej.
Przeciętny Amerykanin każdego dnia zużywa 5 miligramów tej substancji,
co w przeliczeniu na całą populację USA daje około 1.5 tony
na dzień" - mówi doktor Peter J. Vikesland z amerykańskiego instytutu
Virginia Polytechnic Institute and State University.

"Ze względu na powszechność stosowania
5-chloro-2-(2,4-dichlorofenoksy)-fenolu, substancję tę można znaleźć w
niemal wszędzie - w wodach ściekowych, strumieniach, jeziorach czy
rzecznych osadach" - dodaje naukowiec.

Badania prowadzone przez grupę naukowców współpracujących z doktorem
Peterem J. Vikeslandem wykazały, iż obecny w produktach higieny
osobistej triclosan w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową może
przekształcać się w chloroform, substancję chemiczną, która
podejrzewana jest o działanie rakotwórcze.

Naukowcy przebadali 16 różnych produktów zawierających lub nie w swym
składzie powyższy antybakteryjny czynnik, symulując w trakcie
analiz naturalne warunki, jakie najczęściej towarzyszą korzystaniu z
tych produktów.

Przez około 60 sekund dany produkt miał kontakt z chlorowaną wodą
wodociągową (próbki wody odpowiadały wodzie płynącej w miejskich
wodociągach różnych amerykańskich miast) o temperaturze dochodzącej do
40 stopni Celsjusza.

Okazało się, że w zależności od stopnia "chlorowania" wody wodociągowej
zmienia się tempo powstawanie z triclosanu chloroformu.

Jak zauważa dr P. J. Vikeslan, w wodzie z niewielkim dodatkiem chloru
triclosan bardzo szybko jest degradowany. To odkrycie rzuca
cień na skuteczność antybakteryjnego działania tego związku.

Naukowcy określili ilość powstającego z triclosanu chloroformu na 60
mikrogramów na litr w produktach z dodatkiem antybaketryjnym oraz
2 mikrogramy na litr w produktach w składzie, których nie było tego
czynnika (do badań użyto próbki mydła o masie 250 miligramów, co
odpowiada niewielkiej ilości mydła).

Według dra Petera J. Vikeslanda jego badania nie mają na celu
ograniczenia stosowania triclosanu, a jedynie mają dopomóc konsumentom
w podejmowaniu świadomej decyzji podczas zakupów. Triclosan nie jest
jedyną substancją powodującą pojawianie się chloroformu w
chlorowanej wodzie wodociągowej.
Dzięki uprzejmości: PAP Nauka w Polsce
------------------------------------------Koniec cytatu.

Krystyna



Krystyna*Opty*

Posted: 1 Kwi 2007 22:37:03




Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą
używając tejże wody. Czy chcemy, czy nie - woda ta jest częścią
naszej
diety i trafia do naszego organizmu. Znowu źle trafiłaś... :)

znowu naciagasz.

no tak, to oczywiste. Krysia pije wode w czasie mycia zebow!

to by wiele wyjasnialo....

Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.

iwon(K)o, powiedz to naukowcom, którzy przejęli się triclosanem w
paście do zębów i niepotrzebnie panikują...
A może sami "piją wodę w czasie mycia zębów"...(?) ;

Napisz tam, dętystyczny gieniuszu, że "jak sie myje zeby to woda sie
_plucze_ paszczeke, i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie."

Masz tu adres i wersję naukowej paniki: http://glinki.com/?l=yy0ivr
czekam na twój odkrywczy komentarz pod artykułem na powyższej stronie.
Z pewnością polskanauka będzie ci wdzięczna za tak oryginalne rady... :)

---------------------------------------------------------------------Cytat:
2007-03-27
"Drugie dno" antybakteryjnych mydeł
Triclosan (5-chloro-2-(2,4-dichlorofenoksy)-fenol), związek chemiczny
stosowany jako popularny czynnik antybakteryjny w różnego rodzaju
produktach higienicznych - między innymi w pastach do zębów, mydłach o
silnych właściwościach antybakteryjnych - w kontakcie z chlorowaną wodą
wodociągową, powoduje powstawanie chloroformu, substancji "podejrzanej"
o właściwości rakotwórcze - informuje "Environmental Science &
Technology".

"Triclosan jest substancją o działaniu antybakteryjnym, która dodawana
jest do wielu produktów przeznaczonych do higieny osobistej. Przeciętny
Amerykanin każdego dnia zużywa 5 miligramów tej substancji, co w
przeliczeniu na całą populację USA daje około 1.5 tony na dzień" - mówi
doktor Peter J. Vikesland z amerykańskiego instytutu Virginia
Polytechnic Institute and State University.

"Ze względu na powszechność stosowania
5-chloro-2-(2,4-dichlorofenoksy)-fenolu, substancję tę można znaleźć w
niemal wszędzie - w wodach ściekowych, strumieniach, jeziorach czy
rzecznych osadach" - dodaje naukowiec.

Badania prowadzone przez grupę naukowców współpracujących z doktorem
Peterem J. Vikeslandem wykazały, iż obecny w produktach higieny
osobistej triclosan w kontakcie z chlorowaną wodą wodociągową może
przekształcać się w chloroform, substancję chemiczną, która podejrzewana
jest o działanie rakotwórcze.

Naukowcy przebadali 16 różnych produktów zawierających lub nie w swym
składzie powyższy antybakteryjny czynnik, symulując w trakcie analiz
naturalne warunki, jakie najczęściej towarzyszą korzystaniu z tych
produktów.

Przez około 60 sekund dany produkt miał kontakt z chlorowaną wodą
wodociągową (próbki wody odpowiadały wodzie płynącej w miejskich
wodociągach różnych amerykańskich miast) o temperaturze dochodzącej do
40 stopni Celsjusza.

Okazało się, że w zależności od stopnia "chlorowania" wody wodociągowej
zmienia się tempo powstawanie z triclosanu chloroformu.

Jak zauważa dr P. J. Vikeslan, w wodzie z niewielkim dodatkiem chloru
triclosan bardzo szybko jest degradowany. To odkrycie rzuca cień na
skuteczność antybakteryjnego działania tego związku.

Naukowcy określili ilość powstającego z triclosanu chloroformu na 60
mikrogramów na litr w produktach z dodatkiem antybaketryjnym oraz 2
mikrogramy na litr w produktach w składzie, których nie było tego
czynnika (do badań użyto próbki mydła o masie 250 miligramów, co
odpowiada niewielkiej ilości mydła).

Według dra Petera J. Vikeslanda jego badania nie mają na celu
ograniczenia stosowania triclosanu, a jedynie mają dopomóc konsumentom w
podejmowaniu świadomej decyzji podczas zakupów. Triclosan nie jest
jedyną substancją powodującą pojawianie się chloroformu w chlorowanej
wodzie wodociągowej. KLG

PAP - Nauka w Polsce
------------------------------------------------Koniec cytatu.

Krystyna



Iwon(k)a

Posted: 1 Kwi 2007 22:46:32




no tak, to oczywiste. Krysia pije wode w czasie mycia zebow!
to by wiele wyjasnialo....

Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.

iwon(K)o, powiedz to naukowcom, którzy przejęli się triclosanem w
paście do zębów i niepotrzebnie panikują...

alez Krysiu, to wciaz nie jest tematem na grupie dieta. chcesz
o tym podyskutowac to poczytaj najpierw grupe medycyna.
tam juz sie owa dyskusja skonczyla.

A może sami "piją wodę w czasie mycia zębów"...(?) ;

nie wiem jak oni, gorzej z toba.

Napisz tam, dętystyczny gieniuszu, że "jak sie myje zeby to woda sie
_plucze_ paszczeke, i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie."

i to tez sie odnosci do grupy dieta? LOL


Masz tu adres i wersję naukowej paniki: http://glinki.com/?l=yy0ivr
czekam na twój odkrywczy komentarz pod artykułem na powyższej stronie.
Z pewnością polskanauka będzie ci wdzięczna za tak oryginalne rady... :)

sorry ale nie dotyczy to grupy dieta.

iwon(K)a
--
Jeśli triclosan zabija zarazki, to nie ma powodu, żeby i nam nie szkodził.
Krystyna





Iwon(k)a

Posted: 1 Kwi 2007 22:49:07




boisz sie odpowiedziec na pytanie:
czego dotyczyl artykul? wody pitnej czy jednak czegos innego?

Niech sobie każdy sam przeczyta O CZYM jest artykuł.
http://www.biolog.pl/article4370.html

kazdy juz przeczytal. i widac jasno, ze nie dotyczy tematyki
tutejszej grupy. gorzej z toba. to o czym jest ten artykul krysiu?

iwon(K)a
--
Taaa... super dieta na niewyleczenie wątroby... Optymalni mają zupełnie inne
doświadczenia.
Krystyna






jangr

Posted: 2 Kwi 2007 09:14:19



Pytasz co niezdrowa woda ma wspólnego z dietą???
Przecież używamy wodę w kuchni, tę chlorowaną, myjemy zęby tą pastą
używając
Jestes pewna? zaklady wodociagowe poprzechodzily juz dawno na ozonowanie

zamiast chlorowania np:
MaW

Jasne. Ozonowanie. :-)
W naszym laboratorium ZWiK (Szczecin) poinformowano mnie, że stosują
tylko chlorowanie i zdziwiono się, kiedy zapytałem o ozonowanie.
Po drugie - do tematu past.
Nowoczesne pasty mają w składzie zarówno truciznę - związki fluoru,
a także cukier dla polepszenia smaku.
Bez komentarza.
Pozdr.
jangr






Iwon(k)a

Posted: 2 Kwi 2007 15:07:34



(...)
Nowoczesne pasty mają w składzie zarówno truciznę - związki fluoru,

ale pasty sie nie polyka. wtedy dopiero by zaszkodzila.

a także cukier dla polepszenia smaku.

xylitol tez jest cukrem a ma silne wlasciwosci przeciwprochnicowe.
nie da sie zwiesc pozorom.


iwon(K)a





Jurek dAq

Posted: 2 Kwi 2007 15:45:02





Krysiu ale jak sie myje zeby to woda sie _plucze_ paszczeke,
i_wypluwa_. nie trzeba tego lykac. powaznie.


skoro juz wrocilas do swojej wyuczonej (!!) spevjalnosci , to moze opisz
mechanike czyszczenia przez koty zebow sierscia :)

tobie nie powiem :P

bo nie wiesz! :)))) a i ze zmyslaniem masz problemy :)

Jurek






. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 4.995
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008