| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Dieta - gdy smakowało za bardzo / pomocy !!! |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Okazja !!
|
Posted: 14 Lip 2007 08:26:31 Witam jestem facetem mam 173 cm wzrostu i waze 115 kg , jak najskuteczniej pozbyć się tej nadwagi ? prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a nie teoretyków z 5-kilową nadwagą pozdrawiam |
| januszek
|
Posted: 14 Lip 2007 09:10:32 prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a nie
teoretyków z 5-kilową nadwagą Nie rozpatruj tego w kategorii problemu do pozbycia sie tylko w kategorii zmiany stylu zycia na stale bo tylko takie podejscie zadziala. Zmieniajac nawyki zywieniowe i wdrazajac coraz wiecej ruchu jestes w stanie w ciagu pierwszego roku zrzucic ok 15 kg, czyli ok 1,5 kg na miesiac. Jak zaczac? Hmm... Mniej żreć, myśleć co się je i ruszać się, ruszać ;) j. |
| Jurek
|
Posted: 14 Lip 2007 09:26:35 prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a
nie teoretyków z 5-kilową nadwagą Nie rozpatruj tego w kategorii problemu do pozbycia sie tylko w kategorii zmiany stylu zycia na stale bo tylko takie podejscie zadziala. Zmieniajac nawyki zywieniowe i wdrazajac coraz wiecej ruchu jestes w stanie w ciagu pierwszego roku zrzucic ok 15 kg, czyli ok 1,5 kg na miesiac. Jak zaczac? Hmm... Mniej żreć, myśleć co się je i ruszać się, ruszać ;) Pijaczek z pod budki z piwem znacznie lepiej sprecyzowałby te rady, jeżeli to można nawet nazwać jakąś radą. Pozdrawiam Jurek M. |
| Jurek
|
Posted: 14 Lip 2007 09:32:11 Witam jestem facetem mam 173 cm wzrostu i waze 115 kg , jak najskuteczniej pozbyć się tej nadwagi ? prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a nie teoretyków z 5-kilową nadwagą Zajrzyj na www.optymalni.org.pl i wnikliwie poczytaj tę stronę. Schudnąć można przy twojej wadze na diecie optymalnej po 5-7 kg na miesiąc. Z każdym miesiącem chudnięcie jest coraz mniejsze aż do osiągnięcia tzw. wagi należnej czy genetycznie uzasadnionej. Na diecie optymalnej nigdy nie będziesz głodny. Ale jest to generalna zmiana Twoich fatalnych nawyków jedzenia przede wszystkim węglowodanów: pieczywo, ciasta, słodycze, ziemniaki. Przy tej wadze musisz mieć zwyrodnienie kręgosłupa, które to "poprawisz" sobie tą dietą. Wszystkie inne diety mają prawie zawsze efekt jo-jo. Pozdrawiam Jurek M. |
| januszek
|
Posted: 14 Lip 2007 11:20:55 Pijaczek z pod budki z piwem znacznie lepiej sprecyzowałby te rady, jeżeli
to można nawet nazwać jakąś radą. O! Czyżbyś znalazł sobie nowego guru? ;p j. |
| Jurek
|
Posted: 14 Lip 2007 12:21:33 Pijaczek z pod budki z piwem znacznie lepiej sprecyzowałby te rady,
jeżeli to można nawet nazwać jakąś radą. O! Czyżbyś znalazł sobie nowego guru? ;p Mimo mojego świetnego zdrowia, obawiam się czy nie dostaję alergii czytając twoje posty...:))) Pozdrawiam Jurek M. |
| radek
|
Posted: 14 Lip 2007 17:13:01 Pijaczek z pod budki z piwem znacznie lepiej sprecyzowałby te rady, jeżeli
to można nawet nazwać jakąś radą. Pozdrawiam Jurek M. a dlaczego to nie jest dobra rada? bo się nie zgadza z twoim światopoglądem czy się nie zgadza z twoim doświadczeniem? bo moje doświadczenie jest bardzo podobne do tej rady - dieta typu żp (żryj pół) oraz trochę więcej ruchu = 9 kg mniejsza waga w 2 i pół miesiąca. bez żadnej ideologii, czy to optymalnej, wegetariańskiej, czy jakieś tam innej. co do pijaczków, to nie wiem jakie ty masz doświadczenia, ale chyba masz (może nawet spore) skoro twierdzisz, że taki typ by to lepiej sprecyzował; ja bym tym pijaczkom nie ufał :P |
| radek
|
Posted: 14 Lip 2007 17:16:35 Schudnąć
można przy twojej wadze na diecie optymalnej po 5-7 kg na miesiąc. czy jesteś gotów wziąć odpowiedzialność na siebie, gdy ten gość posłucha twojej rady i zacznie chudnąć w tempie 5-7 kg/m? to akurat dla niego może być niebezpieczne...... Pozdrawiam Jurek M.
pozdrawiam |
| Jurek
|
Posted: 14 Lip 2007 20:27:55 Schudnąć
można przy twojej wadze na diecie optymalnej po 5-7 kg na miesiąc. czy jesteś gotów wziąć odpowiedzialność na siebie, gdy ten gość posłucha twojej rady i zacznie chudnąć w tempie 5-7 kg/m? to akurat dla niego może być niebezpieczne...... Pozdrawiam Jurek M.
Jego nadwaga, to nic w porównaniu z tym jakie mam doświadczenie widząc otyłych po przejściu na dietę optymalną. Nie wiem dlaczego poddajesz to w wątpliwość. Kolega schudł z 136 kg na 70 kg, a rekord, to spadek z 230 na 130. Co to znaczy "niebezpieczne chudnięcie" wg Ciebie? Organizm prawidłowo żywiony sam "wie" ile ma schudnąć bez uszczerbku dla swojego zdrowia, nie uważasz? Bądź nie rozumiesz samej idei słów "dieta optymalna"... Znam kilkadziesiąt osób (bardzo dobrze), które schudły na DO i od lat są zdrowi i nie mają efektu jo-jo. Dlaczego wobec tego nie mam odpowiadać za to co piszę...? Pozdrawiam Jurek M. |
| radek
|
Posted: 14 Lip 2007 21:17:24 Jego nadwaga, to nic w porównaniu z tym jakie mam doświadczenie widząc
otyłych po przejściu na dietę optymalną. Nie wiem dlaczego poddajesz to w wątpliwość. Kolega schudł z 136 kg na 70 kg, a rekord, to spadek z 230 na 130. Co to znaczy "niebezpieczne chudnięcie" wg Ciebie? powyżej 1.5 - 2 kg tygodniowo, ale nie mam żadnego podparcia literaturowego :), tylko mój zdrowy lub nie rozsądek Organizm
prawidłowo żywiony sam "wie" ile ma schudnąć bez uszczerbku dla swojego zdrowia, nie uważasz? eeee, jak słyszę, lub czytam coś takiego, to mi się zapala lampka ostrzegawcza, cóś tam nie wieżę, w takie objawienia :) Bądź nie rozumiesz samej idei słów "dieta
optymalna" no pewnie, że nie rozumiem; bo dla mnie jest to pewna ideologia :) ... Znam kilkadziesiąt osób (bardzo dobrze), które schudły na
DO i od lat są zdrowi i nie mają efektu jo-jo. Dlaczego wobec tego nie mam odpowiadać za to co piszę...? spoko, wierzę ci. jeżeli tak mówi twoje doświadczenie, to właśnie dlatego powinieneś o tym pisać. ja mam inne doświadczenie, nikt nie mówi, że gorsze czy lepsze, ale inne. niech ten, kto czyta sam wybierze, to co jest dla niego skuteczne, może ktoś po prostu nie lubi nadmiaru mięsa i tłuszczu - przepraszam, takie jest moje ograniczone, być może błędne rozumienie DO :( Pozdrawiam Jurek M.
pozdrawiam |
| Jurek
|
Posted: 14 Lip 2007 23:04:39 ... Znam kilkadziesiąt osób (bardzo dobrze), które schudły na
DO i od lat są zdrowi i nie mają efektu jo-jo. Dlaczego wobec tego nie mam odpowiadać za to co piszę...? spoko, wierzę ci. jeżeli tak mówi twoje doświadczenie, to właśnie dlatego powinieneś o tym pisać. ja mam inne doświadczenie, nikt nie mówi, że gorsze czy lepsze, ale inne. niech ten, kto czyta sam wybierze, to co jest dla niego skuteczne, może ktoś po prostu nie lubi nadmiaru mięsa i tłuszczu - przepraszam, takie jest moje ograniczone, być może błędne rozumienie DO :( Niech wybiera, jasne, a kogo ja zmuszam? Nie lubi mięsa i tłuszczu, więc DO go nie interesuje, to proste... Twoje doświadczenia i moje, pamiętaj, są bardzo różne. Dietetyką zajmuję się na co dzień, we współpracy z lekarzami. Pozdrawiam Jurek M. |
| janpajak
|
Posted: 16 Lip 2007 06:19:38 Witam
jestem facetem mam 173 cm wzrostu i waze 115 kg , jak najskuteczniej pozbyć się tej nadwagi ? prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a nie teoretyków z 5-kilową nadwagą pozdrawiam Eureka! Ja mam doskonala metode! Wprawdzie jest wolna - bo pozbywa "tylko" troche ponad jeden kilogram tluszczu na miesiac, ale jest wspaniala, bo pozwala aby zachowac swoj ulubiony tryb zycia oraz ulubiona diete. Znaczy, metoda ta pozwala utrzymywac wlasciwa wage choc pozwala tez na prowadzenie dowolnego stylu zycia i na jedzenie tego co tylko nam sie podoba. Z cala pewnoscia jest skuteczna w przypadku tuszczu miedzytkankowego (tego wymieszanego z miesniami, ktorego najtrudniej sie pozbyc), bo jam ma tego rodzaju nadwage a takze ja wlasnie z sukcesem wyprobowalem ta metode na sobie. Znaczy, stosuje ja od 4 miesiecy, tj. od dnia kiedy przylecialem do Korei, a schudlem w tym czasie 5 kilo. Dlatego rekomenduje ja kazdemu, kto ma problem z nadwaga. Metoda ta jest bardzo prosta. Do kazdego glownego posilku w dni powszednie tygodnia zjadam okolo 50 do 100 gram autentycznego koreanskiego "kim-chi" w stanie surowym (pisze sie je tez "kimchi"). Owo "kimchi" to jakby odmiana naszej (polskiej) kapusty kiszonej, tyle ze zawiera inny rodzaj sfermentowanej kapusty (tj. chinska kapuste "Napa"), oraz zawiera tez w sobie sfermentowane wiorki pieprznej papryki koreanskiej (zwanej tez "chili"). Dlatego smakuje tak jakby nasza kiszona kapuste ktos nieco opieprzyl papryka (chili). Jest jednak nieco mniej kwasna od naszej kiszonej kapusty. Wlasciwie to jak na lekarstwo odchudzajace jej jedzenie wcale nie jest az takie zle czy przykre. Nie dokonuje tez ona zadnych rewolucji w moim (a zapewne i w niemal kazdym innym) zoladku - po jej zjedzeniu ja czuje sie zupelnie normalnie, tak jakbym zjadl zwykly obiad. Owa kimchi to narodowa potrawa Koreanczykow. Koreanczycy zjadaja jej ogromne ilosci praktycznie do kazdego posilku. Dlatego tez na przekor ze tutaj w Korei jest jedzenia w brod, zas miejscowi Koreanczycy (a ja z nimi) objadaja sie niemal tak samo jak Nowozelandczycy, wcale nie ma tu ludzi otylych (poza turystami). Ten brak otylych ludzi byl pierwsza rzecza ktora mnie tu zaszokowala. Poniewaz ja jadam swoje "luncze" w dni powszednie na stolowce na uczelni, z lunczem tym zawsze tez dostaje okolo 50 do 100 gram surowego kimchi jako boczne danie. Zawsze tez je zjadam, bowiem na poczatku mojego pobytu tutaj dowiedzialem sie ze owo kimchi spala tluszcz. Efekt tego zjadania jest juz wyraznie widoczny. Ja jestem pewien, ze w Polsce (np. w Warszawie) beda jakies koreanskie restauracje czy jadlodajnie. Kazdy moze wiec sie tam wybrac i zazyczyc sobie porcje surowego kimchi (nie warto zamawiac duzo, bo wystarczy jedynie zjadac go okolo 50 do 100 gram dziennie) aby zobaczyc jak ono smakuje i czy bylby sie w stanie tolerowac jego jedzenie raz dziennie kazdego dnia okolo 50 do 100 gram na surowo. Jesli zas sie stwierdzi ze da sie rade go zjadac, wowczas ja moge przeslac autentyczna recepture koreanska jak sobie ja samemu robic - jej wyrob jest nieco podobny do kiszenia kapusty w Polsce. Kiedy bowiem ktos sam je sobie zrobi, wowczas bedzie wiedzial ze nie ma w nim zadnego chemicznego paskudztwa, a takze ze faktycznie posiada ono owa lecznicza moc ktora utrzymuje cala populacje Korei przy zdrowiu i niespotykanej nigdzie indziej na swiecie szczuplosci. (Jesli zas kim-chi gdzies sie kupi, byc moze dostanie sie do reki tylko "smakowy substytut prawdziwego kimchi", ktory wprawdzie bedzie smakowal niemal jak kimchi, ale nie bedzie mial wymaganych wlasnosci leczniczych.) Jesli ktos zechce dowiedziec sie cos wiecej o owym kimchi albo jak za jej pomoca sie odchudzic, to opisalem i zilustrowalem wszystko dokladnie w punktach #B1 i #B2 strony internetowej o nazwie "korea_pl.htm", ktora mozna sobie ogladnac pod dowolnym z nastepujacych adresow: http://bandits.netfast.org/korea_pl.htm http://energy.atspace.org/korea_pl.htm http://evil.php0h.com/korea_pl.htm http://evil.thefreehost.biz/korea_pl.htm http://evolution.prohosts.org/korea_pl.htm http://fruit.sitesled.com/korea_pl.htm http://god.anfor.net/korea_pl.htm http://god.ez-sites.ws/korea_pl.htm http://gravity.my-place.us/korea_pl.htm http://healing.happyhost.org/korea_pl.htm http://karma.freewebpages.org/korea_pl.htm http://karma.phpnet.us/korea_pl.htm http://nirvana.phpnet.us/korea_pl.htm http://parasitism.host-ed.net/korea_pl.htm http://rubik.php0h.com/korea_pl.htm http://tapanui.ifastnet.com/korea_pl.htm http://users3.nofeehost.com/parasitism/korea_pl.htm http://wroclaw.s4u.org/korea_pl.htm Z totaliztycznymi pozdrowieniami, Jan Pajak (Prof. dr inz.) |
| Jurek
|
Posted: 16 Lip 2007 09:26:49 Witam
jestem facetem mam 173 cm wzrostu i waze 115 kg , jak najskuteczniej pozbyć się tej nadwagi ? prosze o opinie ludzi którzy mieli podobny problem i się go pozbyli , a nie teoretyków z 5-kilową nadwagą pozdrawiam Eureka! Ja mam doskonala metode! Wprawdzie jest wolna - bo pozbywa "tylko" troche ponad jeden kilogram tluszczu na miesiac, ale jest wspaniala, bo pozwala aby zachowac swoj ulubiony tryb zycia oraz ulubiona diete. To może jest (tylko może!) dobra metoda dla Ciebie. Słyszałeś o różnorodności osobniczej? Wiesz, że każdy człowiek (jak linie papilarne) ma inny metabolizm? Ma tylko i wyłącznie cechy osobnicze podporządkowane tylko i wyłącznie swojej indywidualności? Pomyśl o tym, to raz... A po drugie, jak działa ta "koreańska dieta" daj znać za np. 3 lata...:))) Pozdrawiam Jurek M. |
| janpajak
|
Posted: 17 Lip 2007 05:50:38 To może jest (tylko może!) dobra metoda dla Ciebie. Słyszałeś o
różnorodności osobniczej? Wiesz, że każdy człowiek (jak linie papilarne) ma inny metabolizm? Ma tylko i wyłącznie cechy osobnicze podporządkowane tylko i wyłącznie swojej indywidualności? Pomyśl o tym, to raz... A po drugie, jak działa ta "koreańska dieta" daj znać za np. 3 lata...:))) Pozdrawiam Jurek M. Tak, kazdy jest odmienny i "kim-chi" zapewne nie wszystkich odchudzi. Ci jednak ktorzy odwiedzili kiedykolwiek Koree wiedza doskonale, ze wspaniale ono sobie radzi z niemal 50 milionami ludzi - wielu z ktorych uzywa "kim-chi" przez cale swe zycie, a nie tylko przez 3 lata. Jesli zas "kim-chi" potrafi utrzymywac przy szczuplosci niemal 50 milionowy narod, jest spore prawdopodobienstwo ze Polak w biedzie ktorego szczesliwe i spelnione zycie moze byc utrudnione lub blokowane przez niepotrzebna mu nadwage, tez z niego skorzysta. Szczegolnie ze zjadanie "kim-chi" jest "bezbolesne" oraz ze jak widac po mieszkancach Korei nie wprowadza ono zadnych niepozadanych skutkow ubocznych. A to ze czlon "chi" (czyli "inteligentna energia moralna") obecny w nazwie "kim-chi" wzbudza panike u UFOnautow sabotazujacych dyskusje na tej grupie, wcale nie oznacza aby z powodu tej paniki zaraz obrzydzac sprobowanie owej "kim-chi" przez kogos kto jej potrzebuje. Dlatego jeszcze raz zachecam: nic nie ma sie do stracenia poprzez sprobowanie zjadania 50 do 100 gram "kim-chi" z kazdym swoim obiadem! Korzysci zas jakie z tego wynikna beda rozliczne - jedna z nich najprawdopodobniej bedzie obnizenie swej wagi do tej optymalnej. Po wiecej informacji na temat dzialania "kim-chi" (a sciclej owej cudownej energii przez Chinczykow zwanej "chi" ktora jest zawarta w "kim-chi") na populacje calej Korei, prosze zajrzec na jedna ze stron http://bandits.netfast.org/korea_pl.htm http://energy.atspace.org/korea_pl.htm http://evil.php0h.com/korea_pl.htm http://evil.thefreehost.biz/korea_pl.htm http://evolution.prohosts.org/korea_pl.htm http://fruit.sitesled.com/korea_pl.htm http://god.anfor.net/korea_pl.htm http://god.ez-sites.ws/korea_pl.htm http://gravity.my-place.us/korea_pl.htm http://healing.happyhost.org/korea_pl.htm http://karma.freewebpages.org/korea_pl.htm http://karma.phpnet.us/korea_pl.htm http://nirvana.phpnet.us/korea_pl.htm http://parasitism.host-ed.net/korea_pl.htm http://rubik.php0h.com/korea_pl.htm http://tapanui.ifastnet.com/korea_pl.htm http://users3.nofeehost.com/parasitism/korea_pl.htm http://wroclaw.s4u.org/korea_pl.htm Z totaliztycznymi pozdrowieniami, Jan Pajak (Prof. dr inz.) |
| bea
|
Posted: 17 Lip 2007 08:32:27 hey- ja od lutego zgubiłam 10 kg, z ruchem muszę uwazac- problemy z kregosłupem..., ale to, co mogę podpowiedziec w temacie z mojego doświadczenia: - zrezygnować z chleba, na rzecz chrupkiego- np wasa 3 ziarna, precz z pyrami, chyba, że tylko trochę i młode- np. raz w tygodniu, precz z mąką !!!!i moooooocno ograniczyć słodycze- i niektóre owoce....np arbuz- wysoki indeks glikemiczny - potrawy jeść gł ciepłe- mocno doprawione- pieprz, chili, ja stosuję tez tabletki z imbiru- nie znoszę go.... - polecam leczo, pomidory z cebulką, zupy warzywne, blanszowane warzywa, indyka, kurczaka, wołowine, trochę wieprzowiny....kasze, gryczana- mniam...-:)...jadam tez wędliny- ale wybrane i sprawdzam etykiety- co tam siedzi w środku-:) - słodycze jadam baaardzo okazjonalnie- gł lody, galaretki... - warto się zapoanać z teorią o indeksie glikemicznym, książką- filozofia zdrowia, anny ciesielskiej- tu trzeba sobie przesiać info- ale po " przesianiu"- jest super !!!, włączyc w to trochę teorii diety rozdzielnej- ale unikać nadmiaru surowizn i zimnego żarcia, mleka, jogurtów owocowych - między bajki włożyć oooogroną potrzebe wypijania litrów wód mineralnych- można popijac chłodne, ciepłe, gorace herbaty - najlepiej mieszanki- typu slim- ja mieszam wszystkie 3 rodzaje- w kuflu 1/2 litra i popijam, do tego herb. zielona, czerwona, mate...kupuję też zioła-saluran- pokrzywa, mniszek, skrzyp -w tabletkach, -warto powoli i rozmysłem zmienić styl życia i jedzenia- ja mam wiele "odchudzań" za soba- szybkich i potem....problemy, zmiana musi być stała....i spokojna - nie chodzi tylko o schudniecie, ale i o oczyszczenie organizmu z różnich toksyn i niepotrzebnych zanieczyszczen, balastów- choćby- grzybka "candida" - ruch przyspiesza przemianę materii, wyzwala endorfiny- więc warto, ja jeszcze nie mogę , bo nadal za duzo waze i...mój kregosłup mówi nieeeee.....pozdrawiam- zeby coś dobrze zrobić- trzeba poczytać i mieć wiedzę na temat------aaaaa optymalnych sobie daruj- tłuszczu rzeczywiscie nie nalezy sie bać- jest "zdrowszy" niz cukry proste, ale trzeba wiedzieć jakie tłuszcze i nie przesadzać z ilością- pozdrawiam- bea 45 lat( zostało mi 20 kg....do zgubienia) |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 17 Lip 2007 09:23:29 [...] ------aaaaa optymalnych sobie daruj- tłuszczu rzeczywiscie nie nalezy sie bać- jest "zdrowszy" niz cukry proste, ale trzeba wiedzieć jakie tłuszcze i nie przesadzać z ilością- pozdrawiam- bea 45 lat( zostało mi 20 kg....do zgubienia) 1. Pobiłaś chyba rekord w napisaniu najdłużeszego zdania na tej grupie ;) 2. A ILE konkretnie kilogramów WAŻYSZ? Bo ja na diecie optymalnej od 9-ciu lat ważę obecnie 54 kg/161 cm (lat 56 i jestem mało aktywna fizycznie). Tak więc Twoje argumenty przeciw diecie optymalnej są bezzasadne. Dodam, że gdybyś nie wtrąciła swojej nieprzemyślanej uwagi na temat DO to ja bym Twoich rad nie skomentowała... Krystyna |
| Jurek
|
Posted: 17 Lip 2007 13:53:34 hey- ja od lutego zgubiłam 10 kg, z ruchem muszę uwazac- problemy z kregosłupem..., ale to, co mogę podpowiedziec w temacie z mojego doświadczenia: pozdrawiam- bea 45 lat( zostało mi 20 kg....do zgubienia) Doświadczenie kiepskie, a 20 kilogramowa nadwaga jest tego dowodem...:))) Pozdrawiam Jurek M. |
| Okazja !!
|
Posted: 17 Lip 2007 20:33:45 szacunek dla wszystkich dzięki za odpowiedzi jednak rosne w wadze a nie spadam, dla mnie nie jest problem przytyć 10 kg. ( ok10 dni ) nie jadłem dwa dni łudziłem się że coś na strace ale nic |
| Jurek
|
Posted: 17 Lip 2007 20:48:14 szacunek dla wszystkich
dzięki za odpowiedzi jednak rosne w wadze a nie spadam, dla mnie nie jest problem przytyć 10 kg. ( ok10 dni ) nie jadłem dwa dni łudziłem się że coś na strace ale nic wybierasz, jak w życiu. Możesz tyć, możesz chudnąć... Na 100% osób z dużą nadwagą, 95% kocha swoje ciałko, kocha swoje jedzonko węglowodanowe, kocha ciasteczka, owoce itd., i uważa, że takie jest zrządzenie losu. A 5% próbuje mądrze podejść do problemu, zaczyna prawidłowo jeść, chudnie, zdrowieje... Pozdrawiam Jurek M. |
| Okazja !!
|
Posted: 24 Lip 2007 16:06:08 Witam w czasie kiedy pisałem pierwszego posta ważyłem 115kg trzy dni później 117kg wkurzyłem się i zadecydowałem że nic nie będe jadł efekt natychmiastowy niejem nic tylko pije wode i soki teraz waże 110kg po czterech dniach rewelacja czuje się dużo lepiej sam jestem ciekawy ile wytrzymam pozdrawiam |
| Jurek
|
Posted: 24 Lip 2007 17:24:29 Witam
w czasie kiedy pisałem pierwszego posta ważyłem 115kg trzy dni później 117kg wkurzyłem się i zadecydowałem że nic nie będe jadł efekt natychmiastowy niejem nic tylko pije wode i soki teraz waże 110kg po czterech dniach rewelacja czuje się dużo lepiej sam jestem ciekawy ile wytrzymam pozdrawiam Wyrządzasz ogromną szkodę swojemu organizmowi. Efekt jo-jo w następstwie głodówek - murowany. Może będziesz ważyć nawet więcej. Wkroczyłeś na grupę, pytałeś, a teraz wybierz... Pozdrawiam Jurek M. |
| Okazja !!
|
Posted: 24 Lip 2007 19:02:27 Wyrządzasz ogromną szkodę swojemu organizmowi. Efekt jo-jo w następstwie
głodówek - murowany. Może będziesz ważyć nawet więcej. Wkroczyłeś na grupę, pytałeś, a teraz wybierz... Pozdrawiam Jurek M. zobaczymy napisze o tym |
| Posted: 25 Lip 2007 07:41:43 Wyrządzasz ogromną szkodę swojemu organizmowi. Efekt jo-jo w następstwie głodówek - murowany. Może będziesz ważyć nawet więcej. Wkroczyłeś na grupę, pytałeś, a teraz wybierz... Pozdrawiam Jurek M. zobaczymy napisze o tym jesli bedziesz mial sile pisac za kilka dni dla wszystkich polecam forum gdzie pisza specjalisci od zywienia sportowcow: http://www.sfd.pl/odchudzanie/ wystarczy poczytac i zaczac stosowac! odpowiedni styl odzywiania + ruch pomoze zadne glodowki ani cudowne tabletki nie |
|
| Prawusek
|
Posted: 16 Lut 2010 11:04:06 Córka mnie molestuje o klikanie: http://goya7.posadzdrzewo.pl i http://www.posadzdrzewo.pl/#/konkurs/goya7z |
| Waldemar Maria primo voto Pawlak
|
Posted: 16 Lut 2010 17:11:57 Córka mnie molestuje o klikanie:
Znaczy klikasz ją? To chyba trzeba zgłosiś na policję? Jak to się nazywa? Pedalstwo? |
| Marek
|
Posted: 17 Lut 2010 05:28:43 Córka mnie molestuje o klikanie:
Roznie ludzie "to" nazywaja, ale ze na "TO" teraz mowi sie "klikanie" ? Niewiedzialem. Czasem sie slyszy ze ojciec molestuje corke, ale zeby corka ojca??? Prawdziwa zgroza do czego ten swiat juz doszedl! Chyba racje mieli Maja, koniec swiata musi byc blisko. |
| Władysław Łoś
|
Posted: 16 Lut 2010 19:07:11 Córka mnie molestuje o klikanie: Roznie ludzie "to" nazywaja, ale ze na "TO" teraz mowi sie "klikanie" ? Niewiedzialem. Czasem sie slyszy ze ojciec molestuje corke, ale zeby corka ojca??? Prawdziwa zgroza do czego ten swiat juz doszedl! Chyba racje mieli Maja, koniec swiata musi byc blisko. Podstawowe znaczenie słowa molestować w języku polskim to: "naprzykrzać się, natrętnie prosić". To drugie znaczenie jest świeżej daty kalką z angielskiego. Władysław |
| Prawusek
|
Posted: 16 Lut 2010 19:28:22 Córka mnie molestuje o klikanie: Roznie ludzie "to" nazywaja, ale ze na "TO" teraz mowi sie "klikanie" ? Niewiedzialem. Czasem sie slyszy ze ojciec molestuje corke, ale zeby corka ojca??? Prawdziwa zgroza do czego ten swiat juz doszedl! Chyba racje mieli Maja, koniec swiata musi byc blisko. Podstawowe znaczenie słowa molestować w języku polskim to: "naprzykrzać się, natrętnie prosić". To drugie znaczenie jest świeżej daty kalką z angielskiego. Władysław To nic nie pomoże - nieuki nigdy się nie nauczą - gardzą Polską, Polakami, i językiem polskim. |
| Neko
|
Posted: 17 Lut 2010 09:35:35 Roznie ludzie "to" nazywaja, ale ze na "TO" teraz mowi sie "klikanie" ?
Niewiedzialem. Czasem sie slyszy ze ojciec molestuje corke, ale zeby corka ojca??? Prawdziwa zgroza do czego ten swiat juz doszedl! Chyba racje mieli Maja, koniec swiata musi byc blisko. U Panslavisty wszystko jest na opak. Chociazby taka sytuacja (z jego teczki): Wszyscy wiedza, ze od 1976 roku Panlsavista (czyli Pan J. Dąbrowski) wstapil w szeregi Sluzby Bezpieczenstwa (SB) jako TW. W marcu 1978 roku dostal polecenie rozpracowania pewnej grupy "anarchistow" jednego z wiekszych w tamtych czasach Zakladu Pracy. Jednakze nie wiedzial, ze SB podstawila tez drugiego agenta (!), aby rowniez rozpracowywal te srodowisko. Panslavista (czyli Pan Dąbrowski) tak sie ostro wzial do pracy, ze zamiast rozpracowania tej grupki opozycjonistow "rozpracowal" wlasnie tego agenta SB !!! Skonczylo sie na awanturze i na dywaniku u owczesnego Oficera Prowadzącego Pana Skowrona. :) Jak widzisz: u niego wszystko jest mozliwe. :) |
| Prawusek
|
Posted: 17 Lut 2010 09:38:28 Roznie ludzie "to" nazywaja, ale ze na "TO" teraz mowi sie "klikanie" ? Niewiedzialem. Czasem sie slyszy ze ojciec molestuje corke, ale zeby corka ojca??? Prawdziwa zgroza do czego ten swiat juz doszedl! Chyba racje mieli Maja, koniec swiata musi byc blisko. U Panslavisty wszystko jest na opak. Chociazby taka sytuacja (z jego teczki): Wszyscy wiedza, ze od 1976 roku Panlsavista (czyli Pan J. Dąbrowski) wstapil w szeregi Sluzby Bezpieczenstwa (SB) jako TW. W marcu 1978 roku dostal polecenie rozpracowania pewnej grupy "anarchistow" jednego z wiekszych w tamtych czasach Zakladu Pracy. Jednakze nie wiedzial, ze SB podstawila tez drugiego agenta (!), aby rowniez rozpracowywal te srodowisko. Panslavista (czyli Pan Dąbrowski) tak sie ostro wzial do pracy, ze zamiast rozpracowania tej grupki opozycjonistow "rozpracowal" wlasnie tego agenta SB !!! Skonczylo sie na awanturze i na dywaniku u owczesnego Oficera Prowadzącego Pana Skowrona. :) Jak widzisz: u niego wszystko jest mozliwe. :) Chcesz się wszo doigrać za te potwarze? |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.723 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |