kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Dieta - gdy smakowało za bardzo / OTĘPIENIE organizmu (senność , zmęczenie), a wysiłek fizyczn
Autor Wiadomość
ali

Posted: 3 Sty 2007 17:32:11




witam,
dosyc czesto mam taka niezbyt przyjemne sytuacje poruszajac sie po duzym
miescie zalatwiajac tam rozne sprawy objawiajace sie ogolnie mowiac takim
jakby otepieniem mozgu, sennoscia nadmierna... czesto wtedy czuje ze moje
powieki staja sie tak jakby jakies ciezsze... trace koncentracje, jestem
troche poddenerwowany, czasami zdarza mi sie niejasno myslec, nie kojarzyc
pewnych faktow... a to wszysytko juz po takim 15 minutowym spacerku w troche
szybszym tempie... gdy ide bardzo wolno spacerkiem objawy na poczatku sa
prawie niezauwazalne...


czy ktos sie spotkal z taka dolegliwoscia? zatanawiam mnie co to takiego moze
byc i co moze byc powodem takiego otepienia?

pytać, radzić i gdybać każdy może

najlepsza rada: to zrobić dokładne badania
a później pytać

przyczyn może być wiele




jac_bb

Posted: 3 Sty 2007 17:36:00



napisalem w nadziei iz znajdzie sie ktos z podobnym jak moj problemem ktos kto
bedzie wiedzial jak najszybciej i bezproblemowo pozbyc sie tego czegos...




jac_bb

Posted: 3 Sty 2007 17:47:21



nie jem cukrow praktycznie w ogole. po zjedzeniu kilku kostek czekolady mam
troche bardziej wyostrzona koncentracje i lepszy humor, ale wydaje mi sie ze
to jedyna poprawa.

nie mam nadwagi malo tego 2 miesiace temu skonczylem
sie odchudzac (udalo mi sie zrzucic 25 kilogramow). mam 180 cm wzrostu przy
wadze 70 kg. staram sie zdrowo odzywiac. nie jem wiele. sniadania jem
regularne i jest to za kazdym razem: 2 kromki chleba razowego, jakies 100 gram
sera bialego chudego i czasem jakis pomidor do tego. obiadu od jakichs
ostatnich 2 miesiecy w ogole nie jadam bo nie jestem jakos specjalnie glodny.
czasem w przerwie jakis owoc zjem. a na kolacje ryba + chleb razowy. styl
zycia prowadze raczej siedzacy malo chodze ale to glownie za sprawa zlego
samopoczucia o ktorym pisalem. zauwazylem ponadto co napisalem iz w czasie nic
nie robienia siedzac na przyklad przez monitorem czy patrzac sie bezmyslnie w
jakis punkt rowniez pojawiaja sie u mnie wspomniane objawy to sa te ciezkie
powieku, brak koncentracji, jakos szybko nadchodzaca sennosc, zrezygnowanie,
brak sily na wysilek umyslowy (z fizycznym nie ma problemu), jakas pojawiajaca
sie "hipnoza" (przynajmniej z zewnatrz to tak moze wygladac; jestem swiadom
zawsze takich reakcji) i cos czego nie potrafie nazwac, uczucie jakiejs
"blokady" pomiedzy glowa, czolem, a oczami...

zauwazam tez u siebie juz od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po zjedzeniu
sniadania... po prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin zebym
mogl normalnie funkcjonowac rano...




mancer

Posted: 3 Sty 2007 18:11:14




nie mam nadwagi malo tego 2 miesiace temu skonczylem
sie odchudzac

Miałeś tak przed zrzucaniem wagi? Po redukcji nasiliło się ?
Czy dopiero w czasie/po się zaczęło się ?


zauwazam tez u siebie juz
od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po zjedzeniu sniadania... po
prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin zebym mogl
normalnie funkcjonowac rano...

Hiperglikemia ?

Nie jest to normalne. Konsultacja z lekarzem będzie absolutnie konieczna.
Radze z tym nie zwlekać.





ali

Posted: 3 Sty 2007 21:32:58



no i masz ci babo placek

głodzi się biedaczysko
a jak mu się radzi zrobić badania to do niego nie dociera

oto skutki głupoty tj "zdrowego odżywiania"




jac_bb

Posted: 4 Sty 2007 11:21:00




no i masz ci babo placek

głodzi się biedaczysko
a jak mu się radzi zrobić badania to do niego nie dociera

oto skutki głupoty tj "zdrowego odżywiania"


nie glodze sie. jem tyle ile potrzebuje to znaczy jem kiedy jestem glodny, ale
sniadanie i kolacja obowiazkowo zawsze w takiej konfiguracji jak podalem. poza
tym jesli w danym dniu malo sie poruszam albo nawet wcale to po co mam jesc
obiad skoro nie jestem glodny. wydaje mi sie ze to tylko zbedne kalorie...

a jak wg. ciebie powinno wygladac zdrowe odzywianie. moze cos zaproponujesz?




jac_bb

Posted: 4 Sty 2007 14:49:26






witam,
dosyc czesto mam taka niezbyt przyjemne sytuacje poruszajac sie po duzym
miescie zalatwiajac tam rozne sprawy objawiajace sie ogolnie mowiac takim
jakby otepieniem mozgu, sennoscia nadmierna... czesto wtedy czuje ze moje
powieki staja sie tak jakby jakies ciezsze... trace koncentracje, jestem
troche poddenerwowany, czasami zdarza mi sie niejasno myslec, nie kojarzyc
pewnych faktow... a to wszysytko juz po takim 15 minutowym spacerku w troche
szybszym tempie... gdy ide bardzo wolno spacerkiem objawy na poczatku sa
prawie niezauwazalne...

dzisiaj na przyklad oczy same mi sie zamykaly i myslalem ze zaraz doslownie
zasne tak chodzac po centrum miasta... im szybciej szedlem tym bardziej byle
m
zmeczony...
kiedy juz przystane potrafie sie przez dluzszy czas wpatrywac w jeden punt i
nie koncentrowac sie na zadnym innym obiekcie obok...

dodam ze na przyklad w domu funkcjonuje normalnie... no chyba ze czasem po
jakichs 15 - 30 minutowych cwieczeniach aerobowych - wystepuja takie objawy
jak powyzej, a wiec wychodzi na to ze ten ruch wplywa na mnie jakos
niekorzystnie, ale dlaczego...?

mam 20 lat i spie po 8-10 godzin dziennie jednak zauwazylem ze nawet spiac p
o
4 godziny objawy sa takie same...

czy ktos sie spotkal z taka dolegliwoscia? zatanawiam mnie co to takiego moz
e
byc i co moze byc powodem takiego otepienia? jesli potrzeba wiecej informacj
i
o mnie to prosze pytac. to naprawde meczy!

A może jest to tzw. narkolepsja?
http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51276,38588.html
http://glinki.com/?l=omoovs
http://glinki.com/?l=ibrrcu

Z pewnością powinieneś udać się do lekarza.

I jeszcze jedno, uważam, że Twoja obecna dieta ma z tym spory związek. Jest po
prostu
zbyt małowartościowa.

Krystyna


moglabys mi w takim razie rozpisac bardziej wartosciowa diete? co mam w niej
zmienic? czego wg. ciebie brakuje? chce utrzymac obecna wage nie chce znowu
przytyc wiec wszystkie smazone rzeczy np. z gory odrzucam...





e e

Posted: 4 Sty 2007 15:39:33




moglabys mi w takim razie rozpisac bardziej wartosciowa diete? co mam w niej
zmienic? czego wg. ciebie brakuje? chce utrzymac obecna wage nie chce znowu
przytyc wiec wszystkie smazone rzeczy np. z gory odrzucam...
Zgodzisz się, że dieta powinna być dopasowana do Ciebie. Ja taką dietę mogę
Ci ułożyć, ale potrzebuję garść informacji o Tobie:
- badanie ogólne moczu
- morfologia krwii
- potas, sód
- kreatynina, białko całkowite, kwas moczowy
- pełny lipidogram, th. HDL, LDL, TG, TC
- cukier na czczo oraz 1,2h po posiłku

Jak będziesz miał wyniki to daj znać.

Pzdr


dobrze, a tak z ciekawosci to po az tyle danych do ulozenia diety?




Krystyna*Opty*

Posted: 4 Sty 2007 16:59:45





A może jest to tzw. narkolepsja?
http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51276,38588.html
http://glinki.com/?l=omoovs
http://glinki.com/?l=ibrrcu

Z pewnością powinieneś udać się do lekarza.

I jeszcze jedno, uważam, że Twoja obecna dieta ma z tym spory związek. Jest po
prostu zbyt małowartościowa.

moglabys mi w takim razie rozpisac bardziej wartosciowa diete? co mam w niej
zmienic?

Najpierw powinieneś przeanalizować jak wyglądała Twoja codzienna dieta, na której
utyłeś. Ja przypuszczam, że jadłeś sporo węglowodanów i sporo tłuszczów.
Najbardziej się tyje na diecie z podobną ilością i tłuszczów i węglowodanów.
Należy więc się zdecydować na: albo dietę wysokowęglowodanową z małą ilością
tłuszczu, albo wysokotłuszczową z małą ilością węglowodanów.

czego wg. ciebie brakuje?

Trudno zgadnąć, bez badań nawet lekarz nie będzie pewien. Mogą to być nagłe spadki
poziomu cukru we krwi, a może to być np. niedoczynność tarczycy, albo zaburzenia
wynikające ze zmiany ilości dostarczanych i przyswajanych mikroelementów i witamin,
ich nadmiarów i niedoborów: http://www.dieta.pl/articles.asp?ID=233

chce utrzymac obecna wage nie chce znowu
przytyc wiec wszystkie smazone rzeczy np. z gory odrzucam...

A może nie przytyłeś z powodu rzeczy smażonych? Jedno jest wg mnie pewne, Twoja obecna
dieta nie może być taka sama, jak ta, na której utyłeś.

Krystyna





jac_bb

Posted: 4 Sty 2007 20:09:39




dobrze, a tak z ciekawosci to po az tyle danych do ulozenia diety?
Bo nie wiadomo, co sobie zepsułeś i co należy reperować. Z fusów mi się
wróżyć nie chce, a badań wcale nie jest dużo - mocz, oraz 3 pobrania krwi co
godzina, reszta to robota laborantów. Gdybyś dietę dopiero co rozpoczynał
to byłoby ich więcej.

Pzdr


dobrze, bede robil te badania. ale jak do tego czasu powinienem sie odzywiac
zeby moc normalnie funkcjonowac. dzisiaj na przyklad nie wychodzilem
specjalnie z domu, a mimo to juz po kilkugodzinnej rozmowie czulem sie zmeczony.

zapytam sie bardziej szczegolowo: ile powinienem jesc zeby nie bylo ani za
duzo ani za malo (w tej chwili juz sie przyzwyczailem do takiej ilosci ze taka
porcja jedzenia dziennie wydawala mi w zupelnosci wystarczaja - nie czulem juz
glodu) i co powinienem jesc zdrowego? jeszcze raz nadmienie o tym bo to dla
mnie bardzo wazne: nie chce przytyc!

z gory dzieki za porade.




Carrie

Posted: 6 Sty 2007 14:59:06



W dniu Thu, 4 Jan 2007 11:21:00 +0000 (UTC), jac_bb wydukał(a)
nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało:


no i masz ci babo placek

głodzi się biedaczysko
a jak mu się radzi zrobić badania to do niego nie dociera

oto skutki głupoty tj "zdrowego odżywiania"


nie glodze sie. jem tyle ile potrzebuje to znaczy jem kiedy jestem glodny, ale
sniadanie i kolacja obowiazkowo zawsze w takiej konfiguracji jak podalem. poza
tym jesli w danym dniu malo sie poruszam albo nawet wcale to po co mam jesc
obiad skoro nie jestem glodny. wydaje mi sie ze to tylko zbedne kalorie...

a jak wg. ciebie powinno wygladac zdrowe odzywianie. moze cos zaproponujesz?

Jestem teraz w trakcie kuracji odchudzającej, pod opieką lekarza. Mam
zaleconą dietę 1000 kcal i surowe przykazanie, żeby nie jeść mniej.
Nie jestem specjalistką od diet i odchudzania, ale z tego, o czym
rozmawiałam z moim lekarzem, wynika, że uczucie głodu można oszukać.
Przypuszczam, że przyzwyczaiłeś organizm do małych porcji jedzenia i
chociaż nie odczuwasz głodu, nie dostarczasz sobie wystarczającej
ilości kalorii. Dla osoby o mojej budowie ciała dzienne
zapotrzebowanie na kalorie wynosi ok. 1700, przy nieintensywnym trybie
życia - tzn., jak mówi lekarz, tyle potrzebuje organizm do utrzymania
podstawowych funkcji życiowych. Jedząc mniej zmuszamy organizm do
wykorzystania "rezerw tłuszczowych", jednak jedząc _dużo_ mniej możemy
spowodować, że organizm będzie "wyłączał" różne funkcje, żeby nie
wydatkować energii, której nie ma skąd wziąć. Wiesz pewnie, że
zwierzęta zapadające w sen zimowy mają bardzo zwolniony metabolizm :)
I może właśnie tak jest w Twoim przypadku - o ile to nie zaburzenia
gospodarki węglowodanami, jak już ktoś napisał.
Jeśli ja, kobieta, potrzebuję 1700 kcal, to ile potrzebuje mężczyzna?
Pewnie ponad 2000 - a ile Ty zjadasz dziennie, z 700?
Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli nie zjem kolejnego posiłku o
właściwej porze, to mam podobne odczucia, jak opisane przez Ciebie -
brak energii, senność, otępienie, czasami drżenie rąk lub
rozdrażnienie. I też wtedy nie czuję głodu [biorę leki hamujące
łaknienie]. Lekarz kazał mi jeść 5 posiłków dziennie [co ważne,
bogatych w białko], co 3 godziny, cały wykład na ten temat dostałam i
uważam, że brzmi to sensownie [chociaż pewnie znajdą się tacy, którzy
preferują głodówki albo monodiety - zastrzegam, nie zamierzam się
spierać, co jest lepsze :)].

Radziłabym Ci bezwzględnie iść do lekarza, najlepiej znającego się też
na dietetyce. Anorektycy po dłuższym czasie stosowania swoich "diet"
też przestają odczuwać głód, i nawet gdy w końcu mdleją z osłabienia,
nie wierzą, że to z braku jedzenia, a każdy kęs posiłku to dla nich
"zbędne kalorie", bo przecież nie są głodni... Oczywiście nie
twierdzę, że jesteś potencjalnym anorektykiem, ale nie lekceważyłabym
tych objawów - może się to skończyć niewesoło.
I jeszcze jedno: nie bój się, że utyjesz, jak będziesz jadł więcej.
Istotne jest, co będziesz jadł - jeśli sam sobie nie radzisz z dietą,
lekarz lub dietetyk Ci w tym pomoże, układając ją tak, żebyś nie
zaszkodził swojemu zdrowiu, a jednocześnie utrzymał wagę.

popatrzę, co się dzieje :)]




are

Posted: 7 Sty 2007 11:59:18




[...]

Praktyka pokazuje, ze jak przejdzie na diete łoptymalna,
to dopiero otępieje... ;-)




Carrie

Posted: 7 Sty 2007 14:50:57



W dniu Sun, 7 Jan 2007 00:31:11 +0000 (UTC), maciek kanski wydukał(a)
nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało:

Jedząc mniej zmuszamy organizm do wykorzystania "rezerw tłuszczowych",
no i ryzykujemy też utratą masy mięśniowej, gdyż białko jest rezerwowym

źródłem energii.

Mój lekarz też mi o tym powiedział - wcześniej tego nie wiedziałam, bo
źródła piszące entuzjastycznie o dietach warzywnych czy innych
kapuścianych całkowicie to pomijały. Teraz bardzo pilnie uważam, żeby
jeść wystarczająco dużo białka :) Zresztą dieta zalecona przez lekarza
to uwzględnia.

Mój dietetyk kazał mi mierzyć obwód w klacie i na mięśniach
aby pilnować, czy ich nie ubywa, bo raczej żaden facet nie chce stracić
swoich widocznych atrybutów:)

A ja mam okresowe kontrole u lekarza, który mnie waży, mierzy,
osłuchuje i wszystko sprawdza, i w przypadku najmniejszej
nieprawidłowości mówi, na co powinnam zwrócić większą uwagę. Nie
potrafiłabym ocenić po wymiarach, czy ubyło mi tkanki tłuszczowej, czy
mięśni. A co do klatki piersiowej - u kobiet to wygląda całkiem
inaczej ;)
Muszę powiedzieć, że się bardzo cieszę, że się zdecydowałam na kurację
pod kontrolą lekarza. Dieta w połączeniu z lekami wcale nie jest dla
mnie uciążliwa, daje widoczne efekty [5 kg mniej w miesiąc :)], czuję
się bardzo dobrze i tłumaczą mi wszystko, czego nie wiem, a chcę lub
powinnam wiedzieć. Prawda, kosztuje to sporo, ale przynajmniej wiem,
że sobie nie szkodzę i że uniknę efektu jo-jo. Za to kiedy
samodzielnie próbowałam stosować dietę, to po tygodniu miałam dość -
nie wytrzymywałam psychicznie :/

Pozdrawiam, Carrie




mancer

Posted: 8 Sty 2007 14:47:59




dobrze, bede robil te badania.

Z tego co napisałeś parę postów wyżej, wychodzi że naprawdę sporo
za mało jesz.

Zrób sobie jeszcze poziom hormonów tarczycowych + testosteron.
Prawdopodobnie masz je poniżej normy. Przy nadmiernym deficycie kcal
właśnie mi. te hormony ostro pikują w dół. Efektem jest ospałość,
brak entuzjazmu, zanik chęci do działania, siada "psychika", itp. itd.
Organizm broni się - robi to po to abyś bardziej oszczędzał energię.






Carrie

Posted: 8 Sty 2007 21:22:09



W dniu Mon, 8 Jan 2007 15:25:56 +0100, mancer wydukał(a) nieśmiało, a
wszystkim się zdawało, że to echo grało:

Spalanie białka działa niestety *cały* czas. Zwłaszcza z mięśni.
I to na prawdę dość intensywnie. Na szczęście istnieje równowaga
i "spożyta" tkanka jest na bieżąco uzupełniania. Gdyby tak nie było,
dobrze odżywiając się i ćwicząc na siłowni, spokojnie po roku nabył
byś ok. 40-60KG (!!!) mięśni.

A jak to działa w przypadku "pakujących" mężczyzn? Chodzi mi o tych,
którym zależy na dużym przyroście masy mięśniowej. Przypuszczam, że
zdrowy organizm ma jakiś "limit" białek, które może wykorzystać do
budowy mięśni, a nadmiar wydala - inaczej rzeczywiście ludzie jedzący
dużo białek wyglądaliby tak, jak napisałeś... :)
Czyli ci różni kulturyści muszą to jakoś regulować, prawda? Chodzi o
sterydy czy o coś innego?
Pytam trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że znam dwóch chłopaków,
którzy chcą nabrać masy, jedzą dużo, są dość aktywni fizycznie - i
mimo wszystko bardzo szczupli.

Problem pojawia się dopiero przy zbyt małej konsumpcji białka,
lub extremalnym deficycie kcal. Dieta niskowęglowodanowa w niczym
nie przeszkadza. Bo zazwyczaj ilość białka w niej jest odpowiednia.
A część funkcji glukozy przejmują ketony.
Dość otyłe osoby (faceci 15-17% BF) mogą nawet w miarę zdrowo
chudnąć na diecie 1200kcal (głównie z białka + trochę tłuszczu +
niskokalorycznie warzywa). Uprawiając przy tym jakiś sport.
Materiał na odbudowe jest, a na cele energetyczne zostanie wykorzystany
tłuszcz, którego mamy dość sporo i jest łatwo dostępny.

A czy mogłabym prosić o podanie przykładów lub skierowanie w miejsce,
gdzie znajdę spis produktów spożywczych zawierających dużo białek i
stosunowo mało tłuszczów i węglowodanów? Z góry dziękuję :)
Dietę mam rozpisaną, ale po jakimś czasie robi się nudna... Poza tym
dobrze byłoby mieć taką wiedzę, kiedy już wrócę do normalnego
odżywiania.

Ano. Mało który dietetyk ma właściwe pojęcie o odżywianiu w sporcie.
Zwłaszcza że bardzo to różni się w zależności od celów i uprawionej
dyscypliny..

Moja lekarka w celach odchudzających zaleciła mi zaledwie pół godziny
niezbyt intensywnego wysiłku fizycznego dziennie - np. ćwiczenia na
rowerze stacjonarnym. Mnie to wystarcza, nie jestem typem sportowca i
nie przepadam za siłowniami :]
Ale z drugiej strony, latem często jeżdżę na długie wycieczki rowerowe
i rzeczywiście nie mam pojęcia, jakie jedzenie ze sobą zabierać, żeby
nie zapychało żołądka, a dawało energię. Będę musiała to rozpracować
przed kolejnymi wakacjami... ;)

Pozdrawiam, Carrie




jac_bb

Posted: 3 Sty 2007 17:29:50




a czy badales cisnienie,jak pracuje serce po wysilku a jak w domu,czy mozesz
gleboko oddychac,czy masz nadwage,jak sie odzywiasz,jakie jest twoje
hobby.Pytan wiele ale istotne

Seba



nie badalem cisnienia. nie mam nadwagi malo tego 2 miesiace temu skonczylem
sie odchudzac (udalo mi sie zrzucic 25 kilogramow). mam 180 cm wzrostu przy
wadze 70 kg. staram sie zdrowo odzywiac. nie jem wiele. sniadania jem
regularne i jest to za kazdym razem: 2 kromki chleba razowego, jakies 100 gram
sera bialego chudego i czasem jakis pomidor do tego. obiadu od jakichs
ostatnich 2 miesiecy w ogole nie jadam bo nie jestem jakos specjalnie glodny.
czasem w przerwie jakis owoc zjem. a na kolacje ryba + chleb razowy. styl
zycia prowadze raczej siedzacy malo chodze ale to glownie za sprawa zlego
samopoczucia o ktorym pisalem. zauwazylem ponadto co napisalem iz w czasie nic
nie robienia siedzac na przyklad przez monitorem czy patrzac sie bezmyslnie w
jakis punkt rowniez pojawiaja sie u mnie wspomniane objawy to sa te ciezkie
powieku, brak koncentracji, jakos szybko nadchodzaca sennosc, zrezygnowanie,
brak sily na wysilek umyslowy (z fizycznym nie ma problemu), jakas pojawiajaca
sie "hipnoza" (przynajmniej z zewnatrz to tak moze wygladac; jestem swiadom
zawsze takich reakcji) i cos czego nie potrafie nazwac, uczucie jakiejs
"blokady" pomiedzy glowa, czolem, a oczami...

zauwazam tez u siebie juz od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po zjedzeniu
sniadania... po prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin zebym
mogl normalnie funkcjonowac rano...

prosze o pomoc bo to mi bardzo utrudnia zycie.




seb

Posted: 3 Sty 2007 17:49:36



Nie chce cie straszyc ale sprawdz sobie cukier czy masz w normie.Proste
badanie. Takie zasypianie mozgu zazwyczaj jest wynikim zlej gospodarki
cukru. Jesli mowisz ze z wysilkiem fizycznym nie ma problemu to serce raczej
jest ok,chociaz jezeli odchudziles sie szybko (kwestia miesiecy) to zrob
echo serca,nie wiadomo w jakim stanie ono jest.Jak wspomnialem jednak jest
to kwestia drastycznego odchudzania.

Jeszcze sprawdzilbym wydzielanie melatoniny.

Jak sie czegos dowiesz blizszego pisz
seba






mirabilis@autograf.pl

Posted: 4 Sty 2007 00:18:57




Nie chce cie straszyc ale sprawdz sobie cukier czy masz w normie.Proste
badanie. Takie zasypianie mozgu zazwyczaj jest wynikim zlej gospodarki
cukru. Jesli mowisz ze z wysilkiem fizycznym nie ma problemu to serce raczej
jest ok,chociaz jezeli odchudziles sie szybko (kwestia miesiecy) to zrob
echo serca,nie wiadomo w jakim stanie ono jest.Jak wspomnialem jednak jest
to kwestia drastycznego odchudzania.

Jeszcze sprawdzilbym wydzielanie melatoniny.

Jak sie czegos dowiesz blizszego pisz
seba

Witam

Zgadzam sie jaknajbardziej.

I tez jestem bardzo ciekaw jak przedstawiaja sie wyniki tych badan,
wiec jak mozesz napisz po ich wykonaniu.

Od siebie dodam tylko jedno - zrob sobie taki prosty test - o ile to
mozliwe w Twoim typowym dniu, przez najblizsze dni rob sobie 1-2
godzinna drzemke miedzy 15.00 a 18.00, tak zeby organizm przyzwyczail
sie do niej, i sprawdz czy dolegliwosci o ktorych piszesz beda sie
nasilac czy ustepowac.

Prosta sprawa, zapomniana, a moze Twoj problem rozjasnic

Pozdrawiam

Mirab





Szczepan Białek

Posted: 4 Sty 2007 17:24:47




Użytkownik "jac_bb"

staram sie zdrowo odzywiac. nie jem wiele. sniadania jem
regularne i jest to za kazdym razem: 2 kromki chleba razowego, jakies 100
gram
sera bialego chudego i czasem jakis pomidor do tego. obiadu od jakichs
ostatnich 2 miesiecy w ogole nie jadam bo nie jestem jakos specjalnie
glodny.
czasem w przerwie jakis owoc zjem. a na kolacje ryba + chleb razowy

Podobny sposób żywienia zdarzał się studentowi gdy przegrał stypendium w
karty. Ale tylko przez kilka dni, nim rodzice dosłali kochane pieniążki. Z
tą różnicą że do chleba, chudego sera i dorsza dodawał jeszcze pół kostki
margaryny. Dlaczego nazywasz to (zero tłuszczu) żywienie zdrowym?

styl zycia prowadze raczej siedzacy malo chodze ale to glownie za sprawa
zlego
samopoczucia o ktorym pisalem. zauwazylem ponadto co napisalem iz w czasie
nic
nie robienia siedzac na przyklad przez monitorem czy patrzac sie
bezmyslnie w
jakis punkt rowniez pojawiaja sie u mnie wspomniane objawy to sa te
ciezkie
powieku, brak koncentracji, jakos szybko nadchodzaca sennosc,
zrezygnowanie,
brak sily na wysilek umyslowy (z fizycznym nie ma problemu), jakas
pojawiajaca
sie "hipnoza" (przynajmniej z zewnatrz to tak moze wygladac; jestem
swiadom
zawsze takich reakcji) i cos czego nie potrafie nazwac, uczucie jakiejs
"blokady" pomiedzy glowa, czolem, a oczami...

zauwazam tez u siebie juz od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po
zjedzeniu
sniadania... po prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin
zebym
mogl normalnie funkcjonowac rano...

prosze o pomoc bo to mi bardzo utrudnia zycie.

Teraz trudno o eksperta w ratowaniu skrajnie niedożywionych. Zacznij jeść
jak człowiek
Pozdrowienia
S*

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/






ryou.ko

Posted: 4 Sty 2007 17:30:07




Teraz trudno o eksperta w ratowaniu skrajnie niedożywionych. Zacznij jeść
jak człowiek

Jajka (czy żółtka) i śmietana zapewne. Ciekawe jak to jest, że dieta o.
pomoże niedożywionym, skoro na tej grupie już było o tym, że "ponoć" od
niej się chudnie.

pzdr.
R*




jac_bb

Posted: 4 Sty 2007 20:06:03





Użytkownik "jac_bb"

staram sie zdrowo odzywiac. nie jem wiele. sniadania jem
regularne i jest to za kazdym razem: 2 kromki chleba razowego, jakies 100
gram
sera bialego chudego i czasem jakis pomidor do tego. obiadu od jakichs
ostatnich 2 miesiecy w ogole nie jadam bo nie jestem jakos specjalnie
glodny.
czasem w przerwie jakis owoc zjem. a na kolacje ryba + chleb razowy

Podobny sposób żywienia zdarzał się studentowi gdy przegrał stypendium w
karty. Ale tylko przez kilka dni, nim rodzice dosłali kochane pieniążki. Z
tą różnicą że do chleba, chudego sera i dorsza dodawał jeszcze pół kostki
margaryny. Dlaczego nazywasz to (zero tłuszczu) żywienie zdrowym?

styl zycia prowadze raczej siedzacy malo chodze ale to glownie za sprawa
zlego
samopoczucia o ktorym pisalem. zauwazylem ponadto co napisalem iz w czasie
nic
nie robienia siedzac na przyklad przez monitorem czy patrzac sie
bezmyslnie w
jakis punkt rowniez pojawiaja sie u mnie wspomniane objawy to sa te
ciezkie
powieku, brak koncentracji, jakos szybko nadchodzaca sennosc,
zrezygnowanie,
brak sily na wysilek umyslowy (z fizycznym nie ma problemu), jakas
pojawiajaca
sie "hipnoza" (przynajmniej z zewnatrz to tak moze wygladac; jestem
swiadom
zawsze takich reakcji) i cos czego nie potrafie nazwac, uczucie jakiejs
"blokady" pomiedzy glowa, czolem, a oczami...

zauwazam tez u siebie juz od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po
zjedzeniu
sniadania... po prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin
zebym
mogl normalnie funkcjonowac rano...

prosze o pomoc bo to mi bardzo utrudnia zycie.

Teraz trudno o eksperta w ratowaniu skrajnie niedożywionych. Zacznij jeść
jak człowiek
Pozdrowienia
S*

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/



wiec moze doradz cos konstruktywnego. ile powinienem jesc zeby nie bylo ani za
duzo ani za malo (w tej chwili juz sie przyzwyczailem do takiej ilosci ze taka
porcja jedzenia dziennie wydawala mi w zupelnosci wystarczaja - nie czulem juz
glodu) i co powinienem jesc zdrowego? jeszcze raz nadmienie o tym bo to dla
mnie bardzo wazne: nie chce przytyc!





Dr.Endriu

Posted: 4 Sty 2007 20:40:48



a czy badales cisnienie,jak pracuje serce po wysilku a jak w domu,czy
mozesz

gleboko oddychac,czy masz nadwage,jak sie odzywiasz,jakie jest twoje
hobby.Pytan wiele ale istotne

Seba



nie badalem cisnienia. nie mam nadwagi malo tego 2 miesiace temu
skonczylem

sie odchudzac (udalo mi sie zrzucic 25 kilogramow). mam 180 cm wzrostu
przy

wadze 70 kg. staram sie zdrowo odzywiac. nie jem wiele. sniadania jem
regularne i jest to za kazdym razem: 2 kromki chleba razowego, jakies 100
gram

sera bialego chudego i czasem jakis pomidor do tego. obiadu od jakichs
ostatnich 2 miesiecy w ogole nie jadam bo nie jestem jakos specjalnie
glodny.

czasem w przerwie jakis owoc zjem. a na kolacje ryba + chleb razowy. styl
zycia prowadze raczej siedzacy malo chodze ale to glownie za sprawa zlego
samopoczucia o ktorym pisalem. zauwazylem ponadto co napisalem iz w czasie
nic

nie robienia siedzac na przyklad przez monitorem czy patrzac sie
bezmyslnie w

jakis punkt rowniez pojawiaja sie u mnie wspomniane objawy to sa te
ciezkie

powieku, brak koncentracji, jakos szybko nadchodzaca sennosc,
zrezygnowanie,

brak sily na wysilek umyslowy (z fizycznym nie ma problemu), jakas
pojawiajaca

sie "hipnoza" (przynajmniej z zewnatrz to tak moze wygladac; jestem
swiadom

zawsze takich reakcji) i cos czego nie potrafie nazwac, uczucie jakiejs
"blokady" pomiedzy glowa, czolem, a oczami...

zauwazam tez u siebie juz od dawna jakies uczucie sennosci zaraz po
zjedzeniu

sniadania... po prostu musze sie zdrzemnac od paru minut do kilku godzin
zebym

mogl normalnie funkcjonowac rano...

prosze o pomoc bo to mi bardzo utrudnia zycie.



Jak zwykle nikt nie zadał pytania o podstawy czyli o trawienie......:
Jak często się wypróżniasz, i jak oceniasz intensywność zapachu przez ciebie
oddawanego od 1 do 10...


P.S.
Wszyscy (łącznie ze "specjalistami")oczywiście bagatelizujemy, robimy sobie
kpiny, i nie podchhodzimy poważnie to podstawowego tematu jakim jest
wydalanie.
Nie po to studiowaliśmy medycynę 10 lat żeby teraz rozmawiać o jakichś tam
"gównach".......
Zrobimy mu badania na poziom cukru, nafaszerujemy za to "delikwenta"
tabletkami na jego zbijanie (przy tym nieźle zarobimy)... i może mu
przejdzie....


--
Pozdrawiam
Dr.Endriu
nmp1(małpa)interia.pl
http://nmp1.w.interia.pl






ryou.ko

Posted: 4 Sty 2007 22:02:43




Jak zwykle nikt nie zadał pytania o podstawy czyli o trawienie......:
Jak często się wypróżniasz, i jak oceniasz intensywność zapachu przez ciebie
oddawanego od 1 do 10...

Zauważ, że to jest Usenet, a diagnoz przez niego się nie stawia,
ewentualnie gdyba, co robi większość tu obecnych. Jeśli jac_bb uda się
do lekarza, te pytania usłyszy w podstawowym wywiadzie lekarskim.

pzdr.
R*




Szczepan Białek

Posted: 5 Sty 2007 08:47:59




Użytkownik "ryou.ko"

Teraz trudno o eksperta w ratowaniu skrajnie niedożywionych. Zacznij jeść
jak człowiek

Jajka (czy żółtka) i śmietana zapewne. Ciekawe jak to jest, że dieta o.
pomoże niedożywionym, skoro na tej grupie już było o tym, że "ponoć" od
niej się chudnie.

Wszystkie diety LOW CARB pomagają pozbyć się nadwagi. Chudnie się z głodu,
tracąc przy tym zdrowie. Jedząc nawet "bez umiaru" owe " Jajka (czy żółtka)
i śmietana" nie dorobisz się nadwagi. Aby ją uzyskać trzeba dodać
węglowodany. Dieta tucząca to normalna dieta ze zwiększoną ilością
węglowodanów z tłuszczem.
pzdr.
R*






Szczepan Białek

Posted: 5 Sty 2007 09:19:58




Użytkownik "jac_bb"
Szczepan Białek

prosze o pomoc bo to mi bardzo utrudnia zycie.

Teraz trudno o eksperta w ratowaniu skrajnie niedożywionych. Zacznij jeść
jak człowiek

wiec moze doradz cos konstruktywnego. ile powinienem jesc zeby nie bylo

ani za
duzo ani za malo (w tej chwili juz sie przyzwyczailem do takiej ilosci ze
taka
porcja jedzenia dziennie wydawala mi w zupelnosci wystarczaja - nie czulem
juz
glodu) i co powinienem jesc zdrowego? jeszcze raz nadmienie o tym bo to
dla
mnie bardzo wazne: nie chce przytyc!

Jedzenie musi być kompletne i odpowiednio kaloryczne. Ilość posiłków 3 lub

więcej. To ogólniki. Szczegóły są jeszcze prostsze. Jedz to co lubisz i ile
masz ochotę. Jeżeli ": nie chce przytyc!" to węglowodany ogranicz do około
100g (to 3kg warzyw ale tylko 200g chleba itp.). Człowiek jest drapieżnikiem
i powinien się żywić produktami zwierzęcymi. Teraz wszyscy zalecają tłuste
ryby. To samo dotyczy innych mięs oraz wędlin, serów i śmietan.

Pozdr., S*







JS

Posted: 5 Sty 2007 09:49:38




Jak zwykle nikt nie zadał pytania o podstawy czyli o trawienie......:
Jak często się wypróżniasz, i jak oceniasz intensywność zapachu przez ciebie
oddawanego od 1 do 10...

Zauważ, że to jest Usenet, a diagnoz przez niego się nie stawia,
ewentualnie gdyba, co robi większość tu obecnych. Jeśli jac_bb uda się
do lekarza, te pytania usłyszy w podstawowym wywiadzie lekarskim.

pzdr.
R*


Formalnie diagnoz może się nie stawia ale o ile ja mogę to ocenić
to jest tu kilka kumatych osob - (chyba) - wiadomo po czym mozna to
z reguły poznać im osoba jest subtelniejszym specjalistą tym bardziej
jest swiadoma swojej niewiedzy, zresztą nie wiem - ja chyba rzeczywiście
nie mogę tego poznac ale przynajmniej mogę postamiętywać rózne punkty
widzenia i rózne tony wypowiedzi i starać się to pospamiętywać.
Więc chyba jasne jest ze nie nalezy wstydzić się prób pomocy i porad
byleby kogos nie wpędzić w jakiś serious injury lekami typu
pila motorowa czy zniechęcić do leczenia w ogóle :(

pzdr
JS
















ryou.ko

Posted: 5 Sty 2007 14:41:36




Wszystkie diety LOW CARB pomagają pozbyć się nadwagi. Chudnie się z głodu,
tracąc przy tym zdrowie. Jedząc nawet "bez umiaru" owe " Jajka (czy żółtka)
i śmietana" nie dorobisz się nadwagi. Aby ją uzyskać trzeba dodać
węglowodany. Dieta tucząca to normalna dieta ze zwiększoną ilością
węglowodanów z tłuszczem.

Czytaj ze zrozumieniem, a nie pisz jak nakręcona katarynka.

pzdr.
R*




ryou.ko

Posted: 5 Sty 2007 14:43:48




Więc chyba jasne jest ze nie nalezy wstydzić się prób pomocy i porad
byleby kogos nie wpędzić w jakiś serious injury lekami typu
pila motorowa czy zniechęcić do leczenia w ogóle :(

Ależ oczywiście, że nie należy się wstydzić. Ja o tym, co Dr. Endriu tu
uskutecznia, wytykaniu, że jakieś pytanie nie zostało zadane "jak
zwykle". Po prostu tu jest forum i nie da się przeprowadzić kompletnego
wywiadu, to możliwe jest tylko podczas wizyty lekarskiej.

pzdr.
R*




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.600
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008