kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / hipermarket a vege
Autor Wiadomość
Chiron

Posted: 14 Lut 2007 10:38:57



Witam,
właśnie wracam z "hipera"- z litości nie podam nazwy. W jednym pojemniku
coś, co nazywa się "bułka sycylijska" (taka pizzerka z kiełbasą) pomieszana
z czymś, co wygląda podobnie- tylko zamiast kiełbasy ma warzywa i nazywa się
"wegetariana". Dokładnie jest to tak, że do dużego pojemnika z jednej strony
nakładziono tych "sycylijskich" a z drugiej "wegetariana". Gdzieś tak po
środku pojemnika one się ładnie mieszają...Nie jestem wojującym
wegetrianinem, nie każę nikomu zostać wegetarianinem, ale zastanawia mnie
stosunek dyrekcji takiego sklepu do liczącej się przecież z komercyjnego
punktu widzenia coraz liczniejszej grupy wegetarian. I dlaczego wprowadzają
nas w błąd informując, że to są bułki wegetariańskie?
pozdrawiam
Chiron





Pszemol

Posted: 14 Lut 2007 14:21:11



Nie jestem wojującym wegetrianinem, nie każę nikomu
zostać wegetarianinem, ale zastanawia mnie stosunek dyrekcji takiego sklepu do liczącej się przecież z komercyjnego punktu
widzenia coraz liczniejszej grupy wegetarian. I dlaczego wprowadzają nas w błąd informując, że to są bułki wegetariańskie?

Powinieneś zbojkotować ten hipermarket w słusznej sprawie...
A że polegniesz ponosząc klęskę - to przecież nieważne :-)





Chiron

Posted: 14 Lut 2007 18:24:22




Nie jestem wojującym wegetrianinem, nie każę nikomu
zostać wegetarianinem, ale zastanawia mnie stosunek dyrekcji takiego
sklepu do liczącej się przecież z komercyjnego punktu widzenia coraz
liczniejszej grupy wegetarian. I dlaczego wprowadzają nas w błąd
informując, że to są bułki wegetariańskie?

Powinieneś zbojkotować ten hipermarket w słusznej sprawie...
A że polegniesz ponosząc klęskę - to przecież nieważne :-)


Witam,tylko ja nie mam zamiaru wydawać mu wojny. Skoro tak "dbają" o liczną
i coraz liczniejszą przecież rzeszę wegetarian- to może im po prostu nie
zależy na klientach? W związku z moją pracą jestem blisko różnej maści
sklepów- wiem, co i z czego się robi, gdzie mogę kupić np ser ze sztucznej
podpuszczki- i specjalnie dla mnie nie będzie on krajany tym samym nożem co
pozostałe. No- co innego, jakby np sprzedawali tran z wielorybów- wtedy
byłbym mocno zdenerwowany- i napewno bym im się uprzykrzał
pozdrawiam
Chiron





.ana

Posted: 15 Lut 2007 19:44:20



Chiron napisal


Witam,tylko ja nie mam zamiaru wydawać mu wojny. Skoro tak "dbają" o liczną
i coraz liczniejszą przecież rzeszę wegetarian- to może im po prostu nie
zależy na klientach?

Klienci sa klientami.
Jeszcze nie wprowadzono podziału na wege i niewege;)
Oczywiście poza kręgiem wege....


W związku z moją pracą jestem blisko różnej maści
sklepów- wiem, co i z czego się robi, gdzie mogę kupić np ser ze sztucznej
podpuszczki- i specjalnie dla mnie nie będzie on krajany tym samym nożem co
pozostałe.

Jak tego dokonałeś?
A moze z własnym nożem chodzisz?


No- co innego, jakby np sprzedawali tran z wielorybów- wtedy
byłbym mocno zdenerwowany- i napewno bym im się uprzykrzał

W jaki sposób?
A co z tranem i innymi lekami sprzedawanymi w aptekach?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.






Chiron

Posted: 16 Lut 2007 07:31:08





Klienci sa klientami.
Jeszcze nie wprowadzono podziału na wege i niewege;)
Oczywiście poza kręgiem wege....

Już są takie sklepy- nawet w niektórych hiperach są stoiska dla wegetarian-

chociaż zalecałbym ostrożność:-)



Jak tego dokonałeś?
A moze z własnym nożem chodzisz?

Jestem blisko ludzi:-). Serwisuję różnej maści sklepy- czasem wystarczy, że
pani na mój widok pójdzie umyć nóż:-). Ok- pewno mnie uważają za niegroźnego
dziwaka, ale skoro nie jest dla nich problemem wziąć czysty nóż, żeby odciąć
kawał sera bez podpuszczki zwierzęcej (to niestety można sprawdzić tylko w
mleczarni)- to pewno mnie lubią.



W jaki sposób?
A co z tranem i innymi lekami sprzedawanymi w aptekach?
sprawdź z czego jest ten tran. Już nie z wielorybów- i to od lat.



Chiron





inya

Posted: 16 Lut 2007 17:21:51




Jestem blisko ludzi:-). Serwisuję różnej maści sklepy- czasem wystarczy,
że

pani na mój widok pójdzie umyć nóż:-).

Ale sera to już nie umyje :-)





.ana

Posted: 17 Lut 2007 11:00:50



Chiron napisal


Klienci sa klientami.
Jeszcze nie wprowadzono podziału na wege i niewege;)
Oczywiście poza kręgiem wege....

Już są takie sklepy- nawet w niektórych hiperach są stoiska dla wegetarian-


Taaa, są tez jadłodajnie i diabli wiedzą co jeszcze;)
Znamy tez z historii podziały na NADludzi i PODludzi!
Czyżby zanosilo sie na powtorke?

chociaż zalecałbym ostrożność:-)


Oszukują?



Jak tego dokonałeś?
A moze z własnym nożem chodzisz?

Jestem blisko ludzi:-). Serwisuję różnej maści sklepy- czasem wystarczy, że
pani na mój widok pójdzie umyć nóż:-).

Gdybys pracowal w sanepidzie, to by mnie to nie dziwilo....;)


Ok- pewno mnie uważają za niegroźnego
dziwaka, ale skoro nie jest dla nich problemem wziąć czysty nóż, żeby odciąć
kawał sera bez podpuszczki zwierzęcej (to niestety można sprawdzić tylko w
mleczarni)- to pewno mnie lubią.


Moze im (paniom)podobasz sie?
Czy jestes pewien, ze one to odróżniają?

W jaki sposób?
A co z tranem i innymi lekami sprzedawanymi w aptekach?
sprawdź z czego jest ten tran. Już nie z wielorybów- i to od lat.


Chcesz powiedzieć, ze to jest nastepne oszustwo!?
Tran bez tranu!
Coś takiego jak kotlet schabowy bez schabu!?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




Chiron

Posted: 17 Lut 2007 15:51:05





Taaa, są tez jadłodajnie i diabli wiedzą co jeszcze;)
Znamy tez z historii podziały na NADludzi i PODludzi!
Czyżby zanosilo sie na powtorke?
Och, jak ładnie i miło:-). Nawet jest takie prawo (nie pamiętam przez kogo

sformułowane)- że każda dyskusja internetowa prędzej czy później skończy się
porównaniem (wprost lub nie) do hitleryzmu. Ot- widać tak być musi. I w tym
momencie dalej może już być tylko szermowanie hasłami, prawda? Co napiszesz
w następnym poście? Że jedzących mięso (wegan- niepotrzebne skreślić) należy
spalić w krematoriach? I pewno napiszesz, że winika to z mojego
postępowania?


chociaż zalecałbym ostrożność:-)


Oszukują?
Nie mają pojęcia, co sprzedają. Można np dostać na stoisku

wegetariańskim...galaretkę na żelatynie.



Gdybys pracowal w sanepidzie, to by mnie to nie dziwilo....;)
Czyli co? Osobiste antypatie przesłaniają Ci możliwość dojrzenia prawdy.


Moze im (paniom)podobasz sie?
Czy jestes pewien, ze one to odróżniają?
Może nieraz i tak. Problem w tym (i z tym się nie kryję), że jestem

szczęśliwym małżonkiem- więc muszą szukać gdzie indziej.:-)


sprawdź z czego jest ten tran. Już nie z wielorybów- i to od lat.


Chcesz powiedzieć, ze to jest nastepne oszustwo!?
Tran bez tranu!
Coś takiego jak kotlet schabowy bez schabu!?
Po prostu sprawdź, ok? Zdaje się, że robi się go z rybich wątróbek- ale nikt

by chyba obecnie nie był taki zdesperowany, żeby produkować tran z
wielorybów, które są na wymarciu.

Nie widać lasu spoza drzew.
No właśnie- może warto czasem wyjść poza własne drzewa uprzedzeń?

pozdrawiam
Chiron





.ana

Posted: 17 Lut 2007 20:54:57



Chiron napisal


Taaa, są tez jadłodajnie i diabli wiedzą co jeszcze;)
Znamy tez z historii podziały na NADludzi i PODludzi!
Czyżby zanosilo sie na powtorke?

Och, jak ładnie i miło:-). Nawet jest takie prawo (nie pamiętam przez kogo
sformułowane)- że każda dyskusja internetowa prędzej czy później skończy się
porównaniem (wprost lub nie) do hitleryzmu.

Jestesmy na psw.
Ja o tym pamietam.
Ty nie.


Ot- widać tak być musi.

Źle widać.


I w tym
momencie dalej może już być tylko szermowanie hasłami, prawda? Co napiszesz
w następnym poście? Że jedzących mięso (wegan- niepotrzebne skreślić) należy
spalić w krematoriach?

To Twoje slowa.


I pewno napiszesz, że winika to z mojego
postępowania?


To Twoje slowa.

chociaż zalecałbym ostrożność:-)


Oszukują?
Nie mają pojęcia, co sprzedają. Można np dostać na stoisku
wegetariańskim...galaretkę na żelatynie.


Brak oznakowania na opakowaniach.
Sprzedawca nie wie co sprzedaje.
Klient nie wie co kupuje.



Gdybys pracowal w sanepidzie, to by mnie to nie dziwilo....;)
Czyli co? Osobiste antypatie przesłaniają Ci możliwość dojrzenia prawdy.


Jakie antypatie?


Moze im (paniom)podobasz sie?
Czy jestes pewien, ze one to odróżniają?
Może nieraz i tak. Problem w tym (i z tym się nie kryję), że jestem
szczęśliwym małżonkiem- więc muszą szukać gdzie indziej.:-)


Określe to innaczej.
Może cie lubią?


sprawdź z czego jest ten tran. Już nie z wielorybów- i to od lat.


Chcesz powiedzieć, ze to jest nastepne oszustwo!?
Tran bez tranu!
Coś takiego jak kotlet schabowy bez schabu!?
Po prostu sprawdź, ok? Zdaje się, że robi się go z rybich wątróbek-

Mnie to nie jest do niczego potrzebne.


ale nikt
by chyba obecnie nie był taki zdesperowany, żeby produkować tran z
wielorybów, które są na wymarciu.

Chyba w to nie wierzysz?



Nie widać lasu spoza drzew.
No właśnie- może warto czasem wyjść poza własne drzewa uprzedzeń?

Im głębiej wejdzie sie w las, tym trudniej sie z niego wydostać
.ana

--
Nawet najpiękniejsz idea w rekach ludzi, staje się zbrodnicza...




.ana

Posted: 17 Lut 2007 21:15:17



Marcin napisal


Danie fajnie sie tu pepla

Wcale nie fajnie.


"w ramach protestu" (nie za bardzo wiadomo,
przeciwko czemu - zapewne przeciw innosci...),

Dobrze wiesz przeciwko czemu;)


szczegolnie ze malo kto
ja czyta,

Przy calym moim braku zarozumialosci śmiem twierdzic ze jest inaczej;)



a jesli juz ktos czyta, to i tak nie rozumie, wiec z nia nie
polemizuje.

To dlatego, ze "czepliwa" jestem:)


Szkoda, ze Dana potrafi wegetarianom wytykac akurat to, co w
jej wlasnym, optymalnym srodowisku jest rowniez praktykowane: mamy i
optymalne restauracje, i optymalne sanatoria, byl kiedys pomysl
optymalnej kasy chorych i partii optymalnych.

Nie żyje w żadnym optyśrodowisku!

Oczywiscie to wszystko
jest dobre,


O ile mnie pamięć nie myli, to moja krytyka pewnego optylekarza tez Ci sie nie
podobala?



zle jest tylko to, co wychodzi od wegetarian.

..."ideologicznych"!


Obiektywizm pelna geba.

Tylko w stosunku do nieideo......



--
Największe świnie wymagają zazwyczaj od ludzi, żeby byli aniołami.

Też tak uważam!
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.







Posted: 24 Mar 2007 20:26:04




właśnie wracam z "hipera"- z litości nie podam nazwy. W jednym pojemniku
coś, co nazywa się "bułka sycylijska" (taka pizzerka z kiełbasą) pomieszana
z czymś, co wygląda podobnie- tylko zamiast kiełbasy ma warzywa i nazywa
się

"wegetariana". Dokładnie jest to tak, że do dużego pojemnika z jednej
strony

nakładziono tych "sycylijskich" a z drugiej "wegetariana". Gdzieś tak po
środku pojemnika one się ładnie mieszają...

Ja dorabiam na nockach w hipermarketach i tam jest taki burdel,
ze nikt sie na pewno nie bedzie przejmowal co wrzuca do jakiego
pojemnika. Takie mieszanie o jakim piszesz jest dopuszczalne nawet
przez kierownikow, bylby tylko wszystko lezalo mniej wiecej nad
miejscem, gdzie w przyszlosci bedzie wystawione.

Podczas wykladania towaru panuje Sodoma i Gomora, wszyscy maja
wszystko w d**** byleby tylko sie dobrze bawic i zrobic swoje ;-)




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.590
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008