kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Gladiatorzy - tłuści wegetarianie!
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
.ana

Posted: 31 Maj 2007 15:13:20



PMichalicki napisal

Albo przynajmniej, jakiż to
_ustny_ przekaz o _czymkolwiek_ mamy ze starożytnego Rzymu, i kto go
_ustnie_ przekazał od tamtych czasów, przez tysiąc lat średniowiecza i
wieki nowożytne aż do nas?


Google, gugle waćpanie...
leniuszku;)

"Za czasów Proroka i jego Sahabah, pisemny oraz ustny przekaz kroczyły ramię w
ramię. W czasach starożytnych, kiedy pismo nie było używane bądź dopiero
zaczęło być używane, pamięć oraz ustny przekaz wyćwiczone były do stopnia
dzisiaj prawnie nam nieznanego. Czy to świeckie czy sakralne prace, które dały
podstawę tradycji pisemnej musiały istnieć w formie ustnego przekazu zanim
zostały spisane.

Ta ustna forma dzieł, była do pewnego etapu zachowana w pamięci oraz
przekazywana słowem mówionym. Taki proces długo akceptowany był przez uczonych,
którzy mówili o okresie "ustnego przekazu" lub "ustnej tradycji"; uczeni mogli
powoływać się na "fantastyczną pamięć" tak dobrze "sprawdzonych" analfabetów.
Wiedzieli, iż tekst mógł pozostać w niezmienionej formie poprzez pokolenia.
Każdy system edukacyjny który doprowadził do relatywnie wysokiej liczby osób
umiejących czytać i pisać pośród części niektórych społeczności oraz
zintensyfikował popularyzację słowa pisanego &#8211; dla przykładu cywilizacja
Islamska, świat Greko-Rzymski, Indie - wszystkie opierały się w ogromnej
mierze na spamiętywaniu i recytacji będących głównymi środkami zapewniającymi
przekaz oraz zachowanie wiedzy. Poezja Arabów, w wiekach poprzedzających
narodziny Islamu, zdominowana była przez tradycję ustną będącą wielce pewną
metodą przechowywania informacji."

.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.









Pszemol

Posted: 31 Maj 2007 15:53:34



Google, gugle waćpanie...
leniuszku;)

No ja tez na poczatku nie wiedzialem o co mu chodzi...
Ale teraz juz wiem, ze nie wyobraza sobie jak byly
i sa do dzis przekazywane z pokolen na pokolenia wlasnie
USTNE przekazy... Ale szybko zarzucal innym brak wiedzy,
inteligencji i wytykal ze mature mamy a takie glupki zesmy som. ;-)





.ana

Posted: 31 Maj 2007 18:29:34



Pszemol napisal

Google, gugle waćpanie...
leniuszku;)

No ja tez na poczatku nie wiedzialem o co mu chodzi...

To taka zabawa w kotka i myszke:)))

Ale teraz juz wiem, ze nie wyobraza sobie jak byly
i sa do dzis przekazywane z pokolen na pokolenia wlasnie
USTNE przekazy...

;)


Ale szybko zarzucal innym brak wiedzy,
inteligencji i wytykal ze mature mamy a takie glupki zesmy som. ;-)


Coś przeoczyłam?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Pszemol

Posted: 1 Cze 2007 03:28:47



Ale szybko zarzucal innym brak wiedzy,
inteligencji i wytykal ze mature mamy a takie glupki zesmy som. ;-)


Coś przeoczyłam?

No a jak zinterpretujesz te jego slowa:
"Interesuje mnie natomiast takie zjawisko, że w przytoczonym artykule
pada _mimochodem_ piramidalna wręcz bzdura, a mimo to, chociaż zapewne
większość tu obecnych pokończyła szkoły średnie, nikt tej bzdury nie
widzi, nawet wskazanej palcem :P "

Mamy te matury porobione ale zesmy glupki som :-)





.ana

Posted: 2 Cze 2007 07:56:07



Pszemol napisal


Ale szybko zarzucal innym brak wiedzy,
inteligencji i wytykal ze mature mamy a takie glupki zesmy som. ;-)


Coś przeoczyłam?

No a jak zinterpretujesz te jego slowa:
"Interesuje mnie natomiast takie zjawisko, że w przytoczonym artykule
pada _mimochodem_ piramidalna wręcz bzdura, a mimo to, chociaż zapewne
większość tu obecnych pokończyła szkoły średnie, nikt tej bzdury nie
widzi, nawet wskazanej palcem :P "

Ze mnie głupka chciał zrobic, "A", "I" sam wyszedł na.......:)))


Mamy te matury porobione ale zesmy glupki som :-)


G_upki to i nawet z tytu_ami bywajom:))))

Mnie natomiast interesuje,
co na ten temat "mówią" "przekazy pisemne" o gladiatorach znane PMichalickiemu?

"Kiedy nie toczyli pojedynków, ciężko pracowali nad zrzuceniem
zbędnej wagi.";)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




pmichalicki

Posted: 4 Cze 2007 12:17:27



A wpadlo Ci do glowy, ze byc moze to jest bzdura tylko dla Ciebie?

To jest bzdura obiektywnie.

Przekazy ustne, jak najbardziej zyja dluzej niz wiele pokolen,
a niektore legendy, przyslowia czy porzekadla byly *ustnie*
przekazywane z pokolenia na pokolenia zanim wynaleziono pismo.

Skup się, brachu, przez chwilę, zanim mi znowu coś zarzucisz, i
zamiast prawic ogólne komunały, zauważ, że mowa jest o gladiatorach w
Efezie z II wieku n.e. - a więc, nie chodzi tu o żadne "legendy", ani
o czasy, kiedy nie było pisma ani książek. Przeciwnie, były w ogólnym
uzyciu i to od 700 lat.

Przekładając na może bardziej na tej grupie zrozumiały żargon: ja
mówię, że czerwonego wina nie zagryza się marchewką, a ty na to, że to
nieprawda, że marchewki się nie je. Może ta metoda dyskusji cię bawi,
jeśli tak to zwracam honor i będzie EOT.






pmichalicki

Posted: 4 Cze 2007 12:22:37



Każdy system edukacyjny który doprowadził do relatywnie wysokiej liczby osób
umiejących czytać i pisać pośród części niektórych społeczności oraz
zintensyfikował popularyzację słowa pisanego, dla przykładu (...)
, świat Greko-Rzymski, (...) - wszystkie opierały się w ogromnej
mierze na spamiętywaniu i recytacji będących głównymi środkami zapewniającymi
przekaz oraz zachowanie wiedzy.

To zwykły fałsz. W "świecie greko-rzymskim" "głównym środkiem
zapewniającym przekaz i zachowanie wiedzy" były książki. Te książki
były kopiowane przez całe średniowiecze i stąd cokolwiek o "świecie
greko-rzymskim" wiemy (80%-90% tego, co wiemy na ten temat w ogóle,
reszta to archeologia). Przekazu _ustnego_ nie ma ani słowa.





pmichalicki

Posted: 4 Cze 2007 12:23:07



Mamy te matury porobione ale zesmy glupki som :-)

Obrażony? Obraź się na swoją szkołę :P





pmichalicki

Posted: 4 Cze 2007 12:24:07



Mnie natomiast interesuje,
co na ten temat "mówią" "przekazy pisemne" o gladiatorach znane PMichalickiemu?

To już ci pozwolę znaleź samej. Są biblioteki, ... no i Google :P





Pszemol

Posted: 5 Cze 2007 00:49:27



To zwykły fałsz. W "świecie greko-rzymskim" "głównym środkiem
zapewniającym przekaz i zachowanie wiedzy" były książki.

Glownym, ale nie jedynym, prawda ? :-)
Wiec po co sie tak zapierasz ze to jakas bzdura z tymi ustnymi?

Te książki
były kopiowane przez całe średniowiecze i stąd cokolwiek o "świecie
greko-rzymskim" wiemy (80%-90% tego, co wiemy na ten temat w ogóle,
reszta to archeologia).

To byly inne czasy i ksiazki nie traktowaly o byle czym...
Byly pieczolowicie kopiowane recznie, byc moze temat
gladiatorow nie byl uznany za godny umieszczenia w ksiazce.

Przekazu _ustnego_ nie ma ani słowa.

Potrafisz to wykazac?
Bo dla mnie, "gupka"bez matury, nie jest to
takie oczywiste jak dla Ciebie, madralo :-)





Pszemol

Posted: 5 Cze 2007 00:45:15



Mamy te matury porobione ale zesmy glupki som :-)

Obrażony? Obraź się na swoją szkołę :P

Ja jestem ze swoich szkol bardzo zadowolony, a Ty ze swoich?

p.s. zabierz sie lepiej za WYKAZANIE, ze to o tych przekazach ustnych to bzdura :-)





Pszemol

Posted: 5 Cze 2007 00:43:56



A wpadlo Ci do glowy, ze byc moze to jest bzdura tylko dla Ciebie?

To jest bzdura obiektywnie.

Obiektywnie, w Twojej prywatnej opinii :-)

Przekazy ustne, jak najbardziej zyja dluzej niz wiele pokolen,
a niektore legendy, przyslowia czy porzekadla byly *ustnie*
przekazywane z pokolenia na pokolenia zanim wynaleziono pismo.

Skup się, brachu, przez chwilę, zanim mi znowu coś zarzucisz, i
zamiast prawic ogólne komunały, zauważ, że mowa jest o gladiatorach w
Efezie z II wieku n.e. - a więc, nie chodzi tu o żadne "legendy", ani
o czasy, kiedy nie było pisma ani książek. Przeciwnie, były w ogólnym
uzyciu i to od 700 lat.

No i w czym widzisz "brachu" problem?
Czy istnienie pisma WYKLUCZA przekazy slowne?
Z babcia wlasna nigdy nie rozmawiales geba-w-gebe tylko
e-maile sobie pisaliscie? :-)

Przekładając na może bardziej na tej grupie zrozumiały żargon: ja
mówię, że czerwonego wina nie zagryza się marchewką, a ty na to, że to
nieprawda, że marchewki się nie je. Może ta metoda dyskusji cię bawi,
jeśli tak to zwracam honor i będzie EOT.

Ty mowisz, ze bzdura jest ze byly jakies przekazy ustne,
ale nie jestes w stanie jakos dziwnie wykazac tu komus
ze to bzdura... Grupa, jak widac, nie podziela Twojego zdania.
A co do metod dyskusji to ja tu nie widze zadnej dyskusji
czy nawet rozmowy: Ty prawisz monolog, w ktorym WMAWIASZ
wszystkim, ze to bzdura ale nikt sie z Toba nie zgadza :-)





.ana

Posted: 7 Cze 2007 18:31:08



PMichalicki napisal

Każdy system edukacyjny który doprowadził do relatywnie wysokiej liczby osób
umiejących czytać i pisać pośród części niektórych społeczności oraz
zintensyfikował popularyzację słowa pisanego, dla przykładu (...)
, świat Greko-Rzymski, (...)  - wszystkie opierały się w ogromnej
mierze na spamiętywaniu i recytacji będących głównymi środkami
zapewniającymi

przekaz oraz zachowanie wiedzy.

To zwykły fałsz. W "świecie greko-rzymskim" "głównym środkiem
zapewniającym przekaz i zachowanie wiedzy" były książki.

Które w wiekszosci powstawaly na "bazie" przekazow ustno_słownych;)


Te książki
były kopiowane przez całe średniowiecze i stąd cokolwiek o "świecie
greko-rzymskim" wiemy (80%-90% tego, co wiemy na ten temat w ogóle,
reszta to archeologia).

Taa.
Książki już tak mają;)


Przekazu _ustnego_ nie ma ani słowa.


Jest_jest - bo musiał być.
wiele książek by nie powstało,
gdyby nie on;)

:)))))))
"Mój sposób jest lepszy.
Wysyłam dwóch niewolników na Forum na godzinę przed czasem. Jak tylko wywieszą
"Aktualia" jeden z niewolników czyta je na głos od początku do końca,
a drugi zapisuje wszystko na woskowych tabliczkach. Potem śpieszą do domu,
przepisują na pergamin i zanim wstanę i doprowadzę się do ładu, w ogrodzie
czeka na mnie mój prywatny egzemplarz, schnący jeszcze na słońcu"
:)))))))))
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




.ana

Posted: 7 Cze 2007 18:36:26



PMichalicki

Mnie natomiast interesuje,
co na ten temat "mówią" "przekazy pisemne" o gladiatorach znane
PMichalickiemu?



To już ci pozwolę znaleź samej.


A więc nic nie mowią?;)

Są biblioteki, ... no i Google :P

Som, no i.......
co mówią?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.593
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008