kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Proszę o pomoc wegan.
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Borys Radzyminski POLAND

Posted: 3 Sier 2007 12:13:59



Witam,

Mam zamiar przejść z diety wegetariańskiej, na wegańską - tym samym
chciałbym poprosić wegan o pomoc w przygotowaniu jadłospisu,
ewentualnie podaniu swoich. Niestety z wielu powodów, nie jestem w
stanie dokonać poszukiwań wegańskich dań, a tym bardziej nie jestem w
stanie poświęcić czas na zastanawianie się czy dostarczam wszystkich
potrzebnych składników mojemu organizmowi. Proszę zrozumcie mnie, to
nie jest lenistwo, Pracuję na dwa etaty, mam dwie córki i pełno
obowiązków w domu - niedługo powinno się to zmienić, ale na żywienie
wegańskie, chciałbym przejść już. Będę wdzięczny za każde menu.

Pozdrawiam

Borys





Pszemol

Posted: 3 Sier 2007 16:09:01



Borys, a jakie powody posuwaja Cie do takiej decyzji?
Czemu wegetarianizm Ci juz nie wystarcza?





Janusz Kornaga

Posted: 3 Sier 2007 19:27:22




proponuję jeść orzechy, warzywa, owoce

Zapomniałem o ziarnach, zbożach, pszenica, kukurydza mają dość dużo białka.




Jędruś

Posted: 3 Sier 2007 20:53:46




Witam,

Mam zamiar przejsc z diety wegetarianskiej, na weganska .....


Witam Borys
Zobacz inne stronki, linki do kilku podałem poniżej.

http://www.forumveg.webd.pl/
http://www.wegetarianie.pl/
http://www.wegedzieciak.pl
http://www.surawka.republika.pl

wege sport
http://www.wegesport.pl/

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty






Pszemol

Posted: 3 Sier 2007 22:19:13



Pisal wyraznie, ze nie chce sie uczyc tylko chce dostac gotowca.
Chce dostac menu gotowe do wykorzystania... :-)

Pszemol, bądź życzliwy dla człowieka, który przejął się Twoimi
tekstami o cierpiących krowach i zabijanych cielakach.

Alez tu nie chodzi o zyczliwosc czy jej brak lecz o celowanie
ze swoja pomoca tam, gdzie trafi ona na podatny grunt...

Nie marnowalbym czasu na wysylanie do szkoly kogos,
kto nie chce sie uczyc. Borys wyraznie napisal, ze nie ma
czasu na studiowanie weganskich wymogow dietetycznych
i ze on chce weganskie menu, gotowe do zstosowania.

Nawiasem mowiac, Borys wcale nie musi sie przejmowac
cierpiacymi krowami czy cielakami - sa przeciez rozne
powody przechodzenia na weganizm... nie?
Dlatego z ciekawoscia poczytalbym o jego powodach.

p.s. podobaly Ci sie tamte moje teksty o krowach, Januszu? ;-)





Janusz Kornaga

Posted: 5 Sier 2007 20:55:09




p.s. podobaly Ci sie tamte moje teksty o krowach, Januszu? ;-)

Podobały. Inne też. :)




Borys Radzyminski POLAND

Posted: 6 Sier 2007 05:30:47





Nawiasem mowiac, Borys wcale nie musi sie przejmowac
cierpiacymi krowami czy cielakami - sa przeciez rozne
powody przechodzenia na weganizm... nie?
Dlatego z ciekawoscia poczytalbym o jego powodach.


Jasne, że są inne - ale akurat ja przejmuję się cierpiącymi
zwierzętami i najmniej na świecie chciałbym sie do tego cierpienia
przykładać.

Znalazłem w weekend troszkę czasu i poczytałem linki, za które
serdecznie dziękuję. Myślę,że nie będzie tak źle - przygotowałem sobie
też troszkę żarcia na pierwsze dni tygodnia, wiem, że najlepiej świeżo
przygotowane, ale nie wiem jak będę stał z czasem. Przy okazji ciekawe
ile taki pasztet z pestek dyni może stać w lodówce?

Jędruś bardzo zaciekawiły mnie linki podane przez Ciebie, także ten o
treningu siłowym. O ile na siłownie nie za bardzo stawiam, to od
jaiegoś czasu dużo biegam i widzę, że nie mam się co martwić przy
odpowiedniej diecie o to, że sobie krzywdę zrobię ;)

Co do jedzenia surowych warzyw i owoców i diety witariańskiej, ciekawa
sprawa, ale chyba droga - prawda? Chyba mnie na razie na nią nie stać.
Jędruś o ile znjadziesz chwilkę proszę wrzuć swoje menu z jakiegoś
dnia?

Znacie jakieś wegańskie panierki? Chciałem zrobić krokiety.

Pozdrawiam wszystkich
Borys







bzzzzzz...

Posted: 6 Sier 2007 14:08:36



Czemu wegetarianizm Ci juz nie wystarcza?

Przemol jakie powody posuwaja cie do trollowania na tej grupie?
inne cie nie kreca? jakis uraz z dziecinstwa - krowa kopnela w glowe jak
byles maly?
Zly dotyk boli cale zycie...






Pszemol

Posted: 6 Sier 2007 14:15:48



Czemu wegetarianizm Ci juz nie wystarcza?

Przemol jakie powody posuwaja cie do trollowania na tej grupie?
inne cie nie kreca? jakis uraz z dziecinstwa - krowa kopnela
w glowe jak byles maly?

Pytanie o powody przechodzenia na weganizm nazywasz trollowaniem?

Zly dotyk boli cale zycie...

Znasz to zapewne z autopsji...




Jurek dAq

Posted: 6 Sier 2007 14:51:49





ile taki pasztet z pestek dyni może stać w lodówce?

jeszcze jeden z podswiadomymi tesknotami do normalnego jedzenia?


Znacie jakieś wegańskie panierki? Chciałem zrobić krokiety.

to jest az takie trudne!?

Jurek






news.mm.pl

Posted: 6 Sier 2007 20:12:05




ile taki pasztet z pestek dyni może stać w lodówce?

jeszcze jeden z podswiadomymi tesknotami do normalnego jedzenia?

nie, wszedłem tutaj -- http://www.wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70




Znacie jakieś wegańskie panierki? Chciałem zrobić krokiety.

to jest az takie trudne!?


a myślisz, że skala trudności jest jedna, czy zależna od jednostki?




Jurek dAq

Posted: 7 Sier 2007 06:16:54




jeszcze jeden z podswiadomymi tesknotami do normalnego jedzenia?

nie, wszedłem tutaj -- http://www.wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70

tylko ze "dowcip" polega na tym, ze pasztet (poszukaj sobie definicji slowa
pasztet) jest potrawa z miesa(czy to sie wege podoba czy nie) , a wiec
"pasztet z pestek z dyni" jest tylko "owocem" wegeideologi


a myślisz, że skala trudności jest jedna, czy zależna od jednostki?

wege maja jedna olbrzymia "skale trudnosci" : ideologie !

Jurek






Borys Radzyminski POLAND

Posted: 7 Sier 2007 07:28:48




jeszcze jeden z podswiadomymi tesknotami do normalnego jedzenia?

nie, wszedłem tutaj --http://www.wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=70

tylko ze "dowcip" polega na tym, ze pasztet (poszukaj sobie definicji slowa
pasztet) jest potrawa z miesa(czy to sie wege podoba czy nie) , a wiec
"pasztet z pestek z dyni" jest tylko "owocem" wegeideologi

"dowcipu nie widzę" - druga sprawa, dla przykładu w tym miejscu ---
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasztet nie wiem gdzie jest napisane, że
tylko z mięsa. A nawet gdyby było napisane, nic by to dla mnie nie
zmieniło - bo słowo pasztet bardziej mi się kojarzy z formą niż z
zawartością dania.


a myślisz, że skala trudności jest jedna, czy zależna od jednostki?

wege maja jedna olbrzymia "skale trudnosci" : ideologie !

Jurek

Aha :)

Idiota jakiś czy co? (pytanie do innych)






Jurek dAq

Posted: 7 Sier 2007 17:53:26





"dowcipu nie widzę" - druga sprawa, dla przykładu w tym miejscu ---
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pasztet nie wiem gdzie jest napisane, że
tylko z mięsa.

ten fragmencik ponizej swiadczy tylko o stopniu wyniszczenia twego mozgu
wegeideologia

A nawet gdyby było napisane, nic by to dla mnie nie
zmieniło

to ponizej tez jest niezle!

bo słowo pasztet bardziej mi się kojarzy z formą niż z
zawartością dania.
Aha :)

co tobie i z czym sie kojarzy , to tylko twoj problem, a fakty sa jakie sa i
wege niczego nie zmienia, chocby nie wiem jak sie zapierali :)


Idiota jakiś czy co? (pytanie do innych)

pytasz o swoj stan umyslu? kiepsko z nim , amoze jakas definicja
wegekultury, bo z pasztetem masz problemy :)

Jurek









Jurek dAq

Posted: 7 Sier 2007 18:00:43




Z nazwami potraw wegetarianskich sa problemy. Ja tez nie przepadam za
okresleniami: "pasztet sojowy" czy "kotlet z grochu". Lepiej chyba mówic
o "pastach" i "krokietach"... Zapozyczone nazwy tez mi jakos nie pasuja. A
moze po prostu trzeba czasu, zeby "klops", "pulpet", "pasztet" i inne
byly równiez powszechnie uzywane w odniesieniu do potraw jarskich.
Przeciez w jezyku ciagle zachodza zmiany i wyrazy uzyskuja nowe lub
rozszerzaja swoje znaczenia.

a dlaczego nie stworzyc nowych okreslen dla tych potraw? bo z
"rozszerzaniem" znaczenia slow to bylbym ostrozny. Nie wiem ile masz lat,
ale byl juz w Polsce okres w ktorym bylo cos takiego jak "nowomowa" gdzie
slowa tracily swoj sens (tradycyjny) a usilowano im nadac zupelnie inny,
"wygodny" dla pewnych kregow ludzi.

Jurek






news.mm.pl

Posted: 7 Sier 2007 19:00:53




co tobie i z czym sie kojarzy , to tylko twoj problem, a fakty sa jakie sa i
wege niczego nie zmienia, chocby nie wiem jak sie zapierali :)

Znowu mi problem jakiś wmawiasz i kto tu ma problem:)



Idiota jakiś czy co? (pytanie do innych)

pytasz o swoj stan umyslu? kiepsko z nim , amoze jakas definicja
wegekultury, bo z pasztetem masz problemy :)

jednak idiota :)




Pszemol

Posted: 7 Sier 2007 19:51:13




co tobie i z czym sie kojarzy , to tylko twoj problem, a fakty sa jakie sa i wege niczego nie zmienia, chocby nie wiem jak sie
zapierali :)

Znowu mi problem jakiś wmawiasz i kto tu ma problem:)



Idiota jakiś czy co? (pytanie do innych)

pytasz o swoj stan umyslu? kiepsko z nim , amoze jakas definicja wegekultury, bo z pasztetem masz problemy :)

jednak idiota :)

No i po co sie znowu za kudly brac...
Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi, ale to nie powod aby sie od idiotow wyzywac.

Nie wolalbys Borys napisac cos wiecej o swoich powodach
przejscia na weganizm i jak Ci to w praktyce wychodzi?





Janusz Kornaga

Posted: 7 Sier 2007 20:01:39




Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi

Dobre nazwy, informują, że smak tych wyrobów będzie podobny do smaku
typowych.




Pszemol

Posted: 7 Sier 2007 20:56:18




Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi

Dobre nazwy, informują, że smak tych wyrobów będzie
podobny do smaku typowych.

W to akurat nie uwierze... :)





Janusz Kornaga

Posted: 7 Sier 2007 21:29:50





Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi

Dobre nazwy, informują, że smak tych wyrobów będzie
podobny do smaku typowych.

W to akurat nie uwierze... :)

Poświęcę się (nauka wymaga ofiar), kupię jutro, zjem i napiszę o
wrażeniach. Będą te parówki wegetariańskie u nas na wsi w sklepie?




Pszemol

Posted: 7 Sier 2007 22:02:03



Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi

Dobre nazwy, informują, że smak tych wyrobów będzie
podobny do smaku typowych.

W to akurat nie uwierze... :)

Poświęcę się (nauka wymaga ofiar), kupię jutro,
zjem i napiszę o wrażeniach.

Chetnie poczytamy. Sprawdz producenta aby wiadomo bylo
ktore probowales bo pewnie jest wiecej niz jeden rodzaj.

Będą te parówki wegetariańskie u nas na wsi w sklepie?

To zalezy ilu u Was na wsi jest "dietetycznie uposledzonych" :-)
Bo dla Ciebie jednego to chyba wege-wyrobow specjalnie
sprowadzac nie beda? A wegetarianizm na wsiach raczej niepopularny.

U nas w supersamie sa takie, ale ja bym sie nie odwazyl sprobowac.
Nafaszerowane sa tak ze lista skladnikow jak narodowa epopeja.
No i kolor maja taki jakis nieapetyczny, brozowo-bezowy, bleee :-(





Borys Radzyminski POLAND

Posted: 8 Sier 2007 05:43:04




No i po co sie znowu za kudly brac...

Znowu ? Akurat to dla mnie pierwszy raz :) I nie biorę się za kudły,
ino dobrze się bawię, bo jakąkolwiek rozmowę skończyłem z Panem po
jego pierwszej odpowiedzi :)

Mnie tez smiesza okreslenia typu "wegetarianskie parowki"
czy wege hotdogi, ale to nie powod aby sie od idiotow wyzywac.

Przecież nie nazwałem go tak tylko dla tego, że jemu nie pasuje
wegetriański pasztet.

Nie wolalbys Borys napisac cos wiecej o swoich powodach
przejscia na weganizm i jak Ci to w praktyce wychodzi?

Może i bym wolał, ale nie mam czasu się rozpisywać... niestety. Mam
pytanie, czy każdy skłądnik E coś tam coś tam jest pochodzenia
zwierzęcego?






Pszemol

Posted: 8 Sier 2007 06:00:23



Nie wolalbys Borys napisac cos wiecej o swoich powodach
przejscia na weganizm i jak Ci to w praktyce wychodzi?

Może i bym wolał, ale nie mam czasu się rozpisywać... niestety.

E tam... gadanie. :-)
Nie chcesz po prostu wygospodarowac na to czasu :-)

Mam pytanie, czy każdy skłądnik E coś tam coś tam
jest pochodzenia zwierzęcego?

Nie.

http://en.wikipedia.org/wiki/E_number






Jurek dAq

Posted: 8 Sier 2007 06:23:31




Urodzilem sie w 1981 r. Troche pamietam. Wiecej z historii i literatury. A
jak u Ciebie?

no to jestes w wieku mojej corki :) (jak to sie "ladnie "mowi, mialem pozno
pierwsze dziecko;)


. Mam wrazenie, ze te nazwy sa skierowane do osób, które nie jedza miesa,
a bardzo by chcialy...

"...i o to chodzi, i o to chodzi..." jak mowi w jednej ze swoich rol Wieslaw
Golas ;)

Nowe okreslenia nie bylyby takie zle, pod warunkiem, ze beda sensowne i
zostana powszechnie zaakceptowane.

we Francji jest specjalny dzial pt: nowe slowa, w "swietym slowniku"(dla
francuzow) pt: ¨"Petit Robert", i nikt sie o to nie obraza ze powstaja
nowe slowa. Niektore sie przyjmuja , niektore nie, wiec powstaja nastepne.

Jurek






Paweł Bochenek

Posted: 13 Sier 2007 09:38:21




Czemu wegetarianizm Ci juz nie wystarcza?

Przemol jakie powody posuwaja cie do trollowania na tej grupie?
inne cie nie kreca? jakis uraz z dziecinstwa - krowa kopnela w glowe jak
byles maly?
Zly dotyk boli cale zycie...

Wszystkie go kręcą, byle sobie znaleźć słuchaczy. No ale nie wszędzie to
przechodzi, nie wszędzie można pleść androny, np.:
http://groups.google.pl/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/76c599259f4b0318/19f7fb64c6591052?hl=pl#19f7fb64c6591052
pzdr., PB




Pszemol

Posted: 13 Sier 2007 12:59:35



Wszystkie go kręcą, byle sobie znaleźć słuchaczy. No ale nie wszędzie to
przechodzi, nie wszędzie można pleść androny, np.:
http://groups.google.pl/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/76c599259f4b0318/19f7fb64c6591052?hl=pl#19f7fb64c6591052

Plesc androny? Przeciez zwyczajnie zadalem pytanie!
Zadalem pytanie, bo chcialem sie czegos dowiedziec.

Czepiasz sie juz tak na sile, ze nawet nie przeczytasz
tego czego sie czepiasz... Nienawisc zalewa Ci oczy.





Janusz Kornaga

Posted: 13 Sier 2007 19:52:22




Chetnie poczytamy. Sprawdz producenta aby wiadomo bylo
ktore probowales bo pewnie jest wiecej niz jeden rodzaj.

Parówek nie znalazłem. Kupiłem "Kotlety schabowe z soi" firmowane
"Polgrunt". Smak rzeczywiście trochę podobny do schabowych, dają sie
zjeść, jak człowiek troche głodny, to nawet z przyjemnością. Smakowały
mojej siedmioletniej Majce, ale nie skończyła "kotleta", mówiąc, że już
najedzona.




katarzyna ms

Posted: 15 Sier 2007 22:52:58





masz tu linke i korzystaj, a w tej grupie niestety dawno juz nie ma zadnych
wegetarian, zostalo tylko kilku smutnych troli.

http://puszkkka.spinacz.pl/

katarzyna




Pszemol

Posted: 16 Sier 2007 01:51:16





masz tu linke i korzystaj, a w tej grupie niestety dawno juz nie ma zadnych
wegetarian, zostalo tylko kilku smutnych troli.

http://puszkkka.spinacz.pl/

katarzyna

Czy Ty Kasiu jestes smutnym trollem?
Czy moze jestes wegetarianka, ktorych tu podobno nie ma? :-





tomek wilicki

Posted: 18 Sier 2007 23:58:33






Zacznij od wiadomości na temat witaminy B12. Podaję Ci link do artykułu
pt. ?Co każdy weganin powinien wiedzieć o witaminie B12?:


to ja zostawię linka do artykułu o b12

http://vegie.pl/topics80/757.htm

niechaj mu gugel pobłogosławi




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.592
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008