| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / A jednak przyznano, że soki szkodzą zębom |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 8 Sier 2007 15:49:50 http://wiadomosci.onet.pl/1583838,16,1,0,120,686,item.html ------------------------------------------Cytat: "Zdrowe soczki" szkodzą dziecięcym zębom Skądinąd dobre dla zdrowia soki owocowe mogą być bardzo szkodliwe dla dziecięcych zębów - ostrzegają dentyści z organizacji Teeth For Life. Zawierające sok i cukier soki są największymi winowajcami, jeśli chodzi o psucie się zębów - twierdzą dentyści z organizacji non- profit, która zajmuje się edukacją i informowaniem konsumentów na temat korzyści płynących z korzystania z opieki dentystycznej, Teeth For Life. Soki te zawierają tyle samo cukru, co niektóre napoje gazowane. - Psucie się zębów powodują kwaśne soki owocowe i zagęszczone soki owocowe, które oddziałują na całą powierzchnię zębów. Codzienny kontakt zębów z nimi prowadzi do stopniowej utraty szkliwa. Jednocześnie zęba "ubywa" i łatwiej się on kruszy - ostrzegł dentysta z Teeth For Life, dr Philip Stemmer. Jak dodał, nawet napoje dietetyczne, nie zawierające cukru, są na tyle kwaśne, że mogą rozpuszczać szkliwo. - Chociaż matki i ojcowie sądzą, że robią dla swoich dzieci coś dobrego, dając im "zdrowsze" napoje, zawarty w nich kwas niszczy szkliwo - powiedział. - Obserwuję coraz więcej dzieci, których zęby są niszczone właśnie w ten sposób. Stemmer radzi rodzicom, aby ograniczyli podawaną dzieciom ilość soku. Optymalna ilość to szklanka dziennie lub jeden słodzony napój z soków. Dentysta zaleca też rodzicom, aby podawali kwaśne napoje jednocześnie z posiłkami. Dobrze też, by dawali do nich dzieciom słomkę. Kiedy dzieci piją przez słomkę, zmniejsza się kontakt napoju z powierzchnią zębów. Rodzice powinni też pilnować tego, by dzieci dokładnie myły zęby. Najlepsze są pasty zawierające związek fluoru. Z myciem należy się jednak wstrzymać przez około pół godziny od wypicia słodzonego lub kwaśnego napoju. Dr Gordon Watkins, członek British Dental Association podkreślił, że najbezpieczniejszymi napojami są woda i mleko. - Jeśli musimy podawać sok owocowy, aby zapewnić dziecku odpowiednio dużo płynu, rozrabiajmy go z wodą - zalecił. Lekarz dodał, że zębom szkodzą również suszone owoce. - Wielu rodziców kupuje zdrowe przekąski z suszonych owoców. Jednak ich suszenie powoduje, że zawierają one duże stężenie cukru. Zjedzenie takich owoców daje niemal taki sam efekt, jak zjedzenie żelków czy galaretek - powiedział. --------------------------------------------Koniec cytatu. Tym samym upada propagowany przez Brumbaka mit, że jedzenie jabłek np. wieczorem czyści zęby - chyba raczej wyczyści ze szkliwa ;) No i pryska czar bajki o ludzkim owocożerstwie z raju... 8) Krystyna |
| Posted: 9 Sier 2007 20:11:01 Ach gdyby tylko czlowiek skladal sie tylko z zebow.... Gdyby tylko wszytko dalo sie zredukowac do pogladow dentystow. Byc moze po drogach nie powinny jezdzic samochody bo moze dojsc do wypadku. Teraz pytanie na jakiej grupie byly prowadzone te badania i co to jest organizacja Teeth for life... Widzialem juz wiele. Ojcow Dominikanow tez widzialem. Byc moze to jakas kolejna sekta :) z ktora prewencyjnie nalezy sie rozprawic... Tak jak wegetarianie, bo przeciez burza porzadek i sa bardzo niebezpieczni... - tylko dlaczego... Niech kazdy sobie sam odpowie. http://wiadomosci.onet.pl/1583838,16,1,0,120,686,item.html ------------------------------------------Cytat: "Zdrowe soczki" szkodzą dziecięcym zębom Skądinąd dobre dla zdrowia soki owocowe mogą być bardzo szkodliwe dla dziecięcych zębów - ostrzegają dentyści z organizacji Teeth For Life. Zawierające sok i cukier soki są największymi winowajcami, jeśli chodzi o psucie się zębów - twierdzą dentyści z organizacji non- profit, która zajmuje się edukacją i informowaniem konsumentów na temat korzyści płynących z korzystania z opieki dentystycznej, Teeth For Life. Soki te zawierają tyle samo cukru, co niektóre napoje gazowane. - Psucie się zębów powodują kwaśne soki owocowe i zagęszczone soki owocowe, które oddziałują na całą powierzchnię zębów. Codzienny kontakt zębów z
nimi prowadzi do stopniowej utraty szkliwa. Jednocześnie zęba "ubywa" i łatwiej
się on kruszy - ostrzegł dentysta z Teeth For Life, dr Philip Stemmer. Jak dodał, nawet napoje dietetyczne, nie zawierające cukru, są na tyle kwaśne, że mogą rozpuszczać szkliwo. - Chociaż matki i ojcowie sądzą, że robią dla swoich dzieci coś dobrego, dając im "zdrowsze" napoje, zawarty w nich kwas niszczy szkliwo - powiedział. - Obserwuję coraz więcej dzieci, których zęby są niszczone właśnie w ten sposób. Stemmer radzi rodzicom, aby ograniczyli podawaną dzieciom ilość soku. Optymalna ilość to szklanka dziennie lub jeden słodzony napój z soków. Dentysta zaleca też rodzicom, aby podawali kwaśne napoje jednocześnie z posiłkami. Dobrze też, by dawali do nich dzieciom słomkę. Kiedy dzieci piją przez słomkę, zmniejsza się kontakt napoju z powierzchnią zębów.
Rodzice powinni też pilnować tego, by dzieci dokładnie myły zęby. Najlepsze są pasty zawierające związek fluoru. Z myciem należy się jednak wstrzymać
przez około pół godziny od wypicia słodzonego lub kwaśnego napoju. Dr Gordon Watkins, członek British Dental Association podkreślił, że najbezpieczniejszymi napojami są woda i mleko. - Jeśli musimy podawać sok owocowy, aby zapewnić dziecku odpowiednio dużo płynu, rozrabiajmy go z wodą - zalecił. Lekarz dodał, że zębom szkodzą również suszone owoce. - Wielu rodziców kupuje zdrowe przekąski z suszonych owoców. Jednak ich suszenie powoduje, że zawierają one duże stężenie cukru. Zjedzenie takich owoców daje niemal taki sam efekt, jak zjedzenie żelków czy galaretek - powiedział. --------------------------------------------Koniec cytatu. Tym samym upada propagowany przez Brumbaka mit, że jedzenie jabłek np. wieczorem czyści zęby - chyba raczej wyczyści ze szkliwa ;) No i pryska czar bajki o ludzkim owocożerstwie z raju... 8) Krystyna -- Potrzeba matką wynalazku, trzeba tylko dbać aby potrzeba istniała. |
|
| Pszemol
|
Posted: 9 Sier 2007 21:44:00 Ach gdyby tylko czlowiek skladal sie tylko z zebow....
Nie sklada sie tylko z zebow, ale jesli cos szkodzi zebom to zly znak. Zwykle oznacza to, ze nie powinno sie tego produktu spozywac w duzych ilosciach. Niektorzy wegetarianie probuja wmawiac ludziom, ze czlowiek jest zwierzeciem owocozernym i owoce powinny byc glownym skladnikiem jego diety. Jak to mozliwe, ze owoce mu szkodza? Gdyby tylko wszytko dalo sie zredukowac do pogladow dentystow.
Nie redukujemy wszystkiego do pogladow dentystow. Ja jednak cenie sobie ich opinie na temat ZEBOW. W koncu to ich dziedzina ekspertyzy. Byc moze po drogach nie powinny jezdzic samochody bo moze dojsc do wypadku.
Tu nie dyskutujemy sytuacji w ktorej jedzenie owocow moze prowadzic do _wypadku_ w ktorym zniszcza Ci sie zeby tylko o bezposrednim wplywie jedzenia owocow na stan zebow. Teraz pytanie na jakiej grupie byly prowadzone te badania
i co to jest organizacja Teeth for life... Widzialem juz wiele. Ojcow Dominikanow tez widzialem. Byc moze to jakas kolejna sekta :) z ktora prewencyjnie nalezy sie rozprawic... Tak jak wegetarianie, bo przeciez burza porzadek i sa bardzo niebezpieczni... - tylko dlaczego... Niech kazdy sobie sam odpowie. Wyniki tych badan potwierdzaja INNE BADANIA przeprowadzone przez WEGETARIAN. Opublikowane zostaly na WEGETARIANSKIEJ witrynie internetowej, jak nie wierzysz sam zerknij: http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093 Cytuje: "Erozja zebw Erozja wystepuje zwykle na powierzchniach wargowych zebw. Jest to ubytek twardy i plytki. Gdy jest wiekszy, moze byc pewnym defektem kosmetycznym, zwlaszcza, ze czesto wystepuje w zebach przednich. Erozje moga byc przyczyna nadwrazliwosci na zimno, cieplo itp. Przyczyna ich powstawania jest zwykle czesta konsumpcja kwasnych produktw (np. OWOCOW, zwlaszcza cytrusw, SOKOW OWOCOWYCH, octu ,wina, napojw gazowanych, a takze rozpuszczalnych tabletek z wit. C). - Zarwno moje badania, jak i badania zachodnie wykazaly CZESTSZE WYSTEPOWANIE EROZJI u WEGETARIAN. Zaleznosc ta jest istotna statystycznie. Dane z ankiet wskazuja na to, ze wegetarianie jedza o wiele wiecej surowych owocw i warzyw oraz pija duzo sokw i herbat owocowych. Prawdopodobnie to wlasnie wplywa na powstawanie erozji tlumaczy Katarzyna Herman." - koniec cytatu. I co Ty na to? p.s. masz jakos na imie, Anonimie? |
| Posted: 10 Sier 2007 20:22:22 Nie zamierzam dyskutowac z Toba. Chcialem tylko podkreslic ze sa w Polsce ludzie nietolerancyjni, ktorzy wszelkimi argumentami zwalczaja inne poglady (juednym z nich jest wegetarianizm). Zwlaszcza jesli sa sprzeczne z ich swiatopogladem religijnym. Ciekawi mnie czasem z czego wynika ten lek, proponuje sie nad tym zastanowic. Owi dyzurni zbawcy uwrazaja wegetarianizm , wszelkie prady religijne ze wschodu za zlo z ktorym trzeba walczyc. Z czego to wynika ... czy z poczucia sily swoich pogladow. Raczej nie. Czasem mam wrazenie ze te poglady sa jak zle wprasowana tapeta, ktora kryje inny swiat tuz pod powierzchownia. Czasem bark odwagi zeby sie przyznac ze inne poglady sa glebsze, bo wowczas caly swiat wali sie kompletnie w gryzy. Co robia... ano sens widza w zwalczaniu innych pogladow nadajac sobie znaczenie ktorego nie daje im ich wlasna wiara. Co do mojego imienia to kolejna zaczepka jak guma do zucia. Czy jestes moze zwiazany z koscialem katolickim ? TAK lub NIE (?) To nic zlego ja do tego nic nie mam, ale widzialem wielu ktorzy niszcza budujac i wydaje im sie ze ich wiara staje sie wowczas glebsza. Zęby, szkliwo wegetarianie, sa wowczas elementem walki z tym innym zlym swiatem, ktory jednak nie walczy... tylko uczciwie poszukuje uczciwie. Nie po prostacku nie po kretacku. Bywaj zdrowo. |
|
| Pszemol
|
Posted: 10 Sier 2007 22:43:01 Nie zamierzam dyskutowac z Toba. Chcialem tylko podkreslic ze sa w Polsce
ludzie nietolerancyjni, ktorzy wszelkimi argumentami zwalczaja inne poglady (juednym z nich jest wegetarianizm). Mylisz nietolerancje z merytoryczna dyskusja. To ze dwoje ludzi ma inne poglady i dyskutuja roznice miedzy soba nie znaczy od razu ze ktorys z nich jest nietolerancyjny... Jesli ktos by Cie obrazal czy bil za to ze jestes wegetarianinka lub odmowil przyjecia do pracy to wtedy mialabys powody do mowienia o nietolerancji... To tylko ze ktos sie z Toba nie zgadza to wcale nie jest nietolerancja. Zwlaszcza jesli sa sprzeczne z ich swiatopogladem religijnym. Ciekawi
mnie czasem z czego wynika ten lek, proponuje sie nad tym zastanowic. Jaki znowu "lek"? Kto sie czego/kogo boi? Boisz sie czegos? I komu proponujesz zastanowic sie nad tym? Owi dyzurni zbawcy uwrazaja wegetarianizm , wszelkie prady religijne ze
wschodu za zlo z ktorym trzeba walczyc. Z czego to wynika ... czy z poczucia sily swoich pogladow. Raczej nie. Czasem mam wrazenie ze te poglady sa jak zle wprasowana tapeta, ktora kryje inny swiat tuz pod powierzchownia. Czasem bark odwagi zeby sie przyznac ze inne poglady sa glebsze, bo wowczas caly swiat wali sie kompletnie w gryzy. Co robia... ano sens widza w zwalczaniu innych pogladow nadajac sobie znaczenie ktorego nie daje im ich wlasna wiara. Chyba bardzo odbiegasz od omawianego tematu i na dodatek ponosi Cie bujna fantazja. Ktos tu mowil o religii takiej czy innej? Co do mojego imienia to kolejna zaczepka jak guma do zucia.
Jaka znowu zaczepka? Lubie wiedziec z kim rozmawiam. Ty nie napisalas NIC o sobie, nawet zadnym imieniem sie nie podpisalas. Wstydzisz sie czegos? Wstydzisz sie swego imienia? Demaskuje moze ono Twoja przynaleznosc do jakiejs grupy religijnej i boisz sie czegos? (pisales o jakichs lekach, swoich?) Czy jestes moze zwiazany z koscialem katolickim ?
TAK lub NIE (?) Nie jestem i nie widze za bardzo zwiazku z dyskusja o wplywie spozywania sokow na zdrowie zebow. Czy KRK zaleca picie sokow? To nic zlego ja do tego nic nie mam, ale widzialem wielu ktorzy niszcza
budujac i wydaje im sie ze ich wiara staje sie wowczas glebsza. ??? Skad watek religijny w temacie o sokach owocowych? Potrafisz sie skupic? Zęby, szkliwo wegetarianie, sa wowczas elementem walki z tym innym zlym
swiatem, ktory jednak nie walczy... tylko uczciwie poszukuje uczciwie. Nie po prostacku nie po kretacku. Bywaj zdrowo. Proponuje abys zachowywala sie jak czlowiek, a nie maszyna... Powitala i przedstawila sie jak czlowiek, kim jestes, co robisz, jak masz na imie (nawet nie wiadomo czys chlopczyk czy panienka) i trzymaj sie tematu. To, ze ktos jest przeciwny wegetarianizmowi nie ma absolutnie zwiazku z jakas wiara czy niewiara... Zle Ci sie chyba cos kojarzy, blondwlosa Anonimko. |
| .ana
|
Posted: 13 Sier 2007 09:28:35 No napisal Nie zamierzam dyskutowac z Toba. Chcialem tylko podkreslic ze sa w Polsce
ludzie nietolerancyjni, Jak wszędzie;) ktorzy wszelkimi argumentami zwalczaja inne poglady
(juednym z nich jest wegetarianizm). ?????? Zwlaszcza jesli sa sprzeczne z ich swiatopogladem religijnym.
To znaczy? Ciekawi mnie
czasem z czego wynika ten lek, proponuje sie nad tym zastanowic. Przed życiem po śmierci? Owi dyzurni zbawcy uwrazaja wegetarianizm , wszelkie prady religijne ze
wschodu za zlo z ktorym trzeba walczyc. Z baśniami wschodnimi nikt nie walczy, a wręcz przeciwnie..... uważa się je za fascynujace:) Z czego to wynika ... czy z poczucia sily swoich pogladow. Raczej nie.
Czasem mam wrazenie ze te poglady sa jak zle wprasowana tapeta, ktora kryje inny swiat tuz pod powierzchownia. No właśnie, INNY ŚWIAT. Czasem bark odwagi zeby sie przyznac ze inne poglady sa glebsze, bo wowczas
caly swiat wali sie kompletnie w gryzy. ?????? Co robia... ano sens widza w zwalczaniu innych pogladow nadajac sobie
znaczenie ktorego nie daje im ich wlasna wiara. A może w obronie własnych poglądów (wolności) To nic zlego ja do tego nic nie mam, ale widzialem wielu ktorzy niszcza
budujac i wydaje im sie ze ich wiara staje sie wowczas glebsza. I co gorsze, wierzą w to. Zęby, szkliwo wegetarianie, sa wowczas elementem walki z tym innym zlym
swiatem, ktory jednak nie walczy... tylko uczciwie poszukuje uczciwie. Nie po prostacku nie po kretacku. ????? .ana -- Nie widać lasu spoza drzew. |
| Paweł Bochenek
|
Posted: 13 Sier 2007 09:30:09 Tym samym upada propagowany przez Brumbaka mit, że jedzenie jabłek np. wieczorem czyści zęby - chyba raczej wyczyści ze szkliwa ;) No i pryska czar bajki o ludzkim owocożerstwie z raju... 8) Krysiu, kiedyś nazwałem Cię "inteligentną" ale teraz mam już poważne wątpliwości :| Czy możesz mi napisać: 1. kogo interesują jeszcze osobliwe pomysły Brumburaka? 2. w jaki sposób z artykułu wywiodłaś drugie zdanie? Bo wg mnie to można by wysnuć tylko wniosek że przodkowie Homo nie jedli buraków cukrowych (ew. trzciny cukrowej), bo przecież o cukier chodzi. Poza tym temat był już przenicowany jakiś czas temu, łatwo go wyguglać, nie sądzę, żeby pojawiło się coś nowego. pzdr., PB |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 13 Sier 2007 11:22:03 Tym samym upada propagowany przez Brumbaka mit, że jedzenie jabłek np. wieczorem czyści zęby - chyba raczej wyczyści ze szkliwa ;) No i pryska czar bajki o ludzkim owocożerstwie z raju... 8) Czy możesz mi napisać: 1. kogo interesują jeszcze osobliwe pomysły Brumburaka? ?? Bez przesady, wielu wege (i nie tylko wege) jest głęboko przekonanych o zdrowym wpływie jabłek (czyli także ich soku) na ludzki organizm. Bawienie się w interpretacje typu, że soczki z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Kiedyś w dyskusjach niektórzy wege nawet chwalili się ile jabłek codziennie zjadają i uznawali to za żywieniowy sukces. Lata mijają, a jabłuszka w mediach - jako wręcz symbol zdrowia - wszędzie są na topie, rzecz jasna nie tylko u wegetarian. 2. w jaki sposób z artykułu wywiodłaś drugie zdanie?
W bardzo prosty: W przyrodzie zęby owocożerów są odporne na erozję pod wpływem żywienia się owocami. Gdyby nie były odporne (czyt. przystosowane) do takiego żywienia, to gatunek by nie przetrwał. Natomiast u człowieka zęby na ekspozycję tylu kwasów nie są odporne - a to oznacza, że Homo nigdy nie był istotą odżywiającą się owocami. A wielu wege wierzy, że "człowiek w raju żywił się owocami"... (tu wtrącę dygresję z lekkim przymróżeniem oka: noo... chyba, że oliwkami... ? 8) ). Bo wg mnie to można by wysnuć tylko wniosek że przodkowie Homo
nie jedli buraków cukrowych (ew. trzciny cukrowej), bo przecież o cukier chodzi. Przodkowie Homo jedli różne rzeczy. Dlatego byli tylko przodkami Homo sapiens... :) Cukier - to nie tylko buraki cukrowe. Cukier - to węglowodany: http://portalwiedzy.onet.pl/56146,,,,weglowodany,haslo.html Poza tym temat był już przenicowany jakiś czas temu, łatwo go wyguglać,
nie sądzę, żeby pojawiło się coś nowego. Masz rację. Niech żyją Google! :) Krystyna |
| Paweł Bochenek
|
Posted: 13 Sier 2007 12:07:38 Tym samym upada propagowany przez Brumbaka mit, że jedzenie jabłek np. wieczorem czyści zęby - chyba raczej wyczyści ze szkliwa ;) No i pryska czar bajki o ludzkim owocożerstwie z raju... 8) Czy możesz mi napisać: 1. kogo interesują jeszcze osobliwe pomysły Brumburaka? Krysiu, litosci! ?? Bez przesady, wielu wege (i nie tylko wege) jest głęboko
"wielu" tzw. ilu konkretnie?? przekonanych o zdrowym wpływie jabłek (czyli także ich soku)
na ludzki organizm. Bawienie się w interpretacje typu, że soczki Co to znaczy "zdrowy wpływ"?? z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym
wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Teza. A gdzie konkrety? Kiedyś w dyskusjach niektórzy wege nawet chwalili się ile jabłek
codziennie zjadają i uznawali to za żywieniowy sukces. Lata mijają, a jabłuszka w mediach - jako wręcz symbol zdrowia - wszędzie są na topie, rzecz jasna nie tylko u wegetarian. Ale co konkretnie chcesz od jabłek? nie smakując Ci, masz po nich obstrukcje i troszczysz się o zdrowie innych? 2. w jaki sposób z artykułu wywiodłaś drugie zdanie?
W bardzo prosty: W przyrodzie zęby owocożerów są odporne na erozję pod wpływem żywienia się owocami. Nie są odporne. Przecież nie są z tytanu. Tak ta odporność miała by wyglądać? (tu pytam bo nie wiem). Gdyby nie były
odporne (czyt. przystosowane) do takiego żywienia, to gatunek by nie przetrwał. Ależ skąd, wystarczy, że rozmnoży się zanim zęby zniszczą się do cna. etc. etc. Nie używaj argumentów "ewolucyjnych" jeśli nie rozumiesz jak ewolucja działa. Natomiast u człowieka zęby na ekspozycję
tylu kwasów nie są odporne - a to oznacza, że Homo nigdy nie był istotą odżywiającą się owocami. Nie znam szczegółów tej teorii, ale nie wiem o co Ci chodzi z tymi kwasami. Owoc kwaśny to owoc niedojrzały, a przez to nie nadający się do jedzenia. Już o tym kiedyś opisałem. Pisałem też, że współczesne owoce zostały wyhodowane zupełnie niedawno więc nie mogły mieć wpływu na ewolucję Homo. A wielu wege wierzy, że "człowiek
w raju żywił się owocami"... (tu wtrącę dygresję z lekkim przymróżeniem oka: noo... chyba, że oliwkami... ? 8) ). Znów to samo: co znaczy "wielu"? Bo wg mnie to można by wysnuć tylko wniosek że przodkowie Homo
nie jedli buraków cukrowych (ew. trzciny cukrowej), bo przecież o cukier chodzi. Przodkowie Homo jedli różne rzeczy. Dlatego byli tylko przodkami Homo sapiens... :) Cukier - to nie tylko buraki cukrowe. Cukier - to węglowodany: http://portalwiedzy.onet.pl/56146,,,,weglowodany,haslo.html Przecież wiadomo że chodzi o sacharozę. To ona jest dodawana do wszystkiego i z tym jest problem. pzdr., PB |
| 2120
|
Posted: 13 Sier 2007 13:19:10 Tobie tez nalezy zadac to samo pytanie czy jestes katolikiem ktory niszczy inne to co nie jest zgodne z katolicka wykladnia moralnosci? Obluda i lek przed innym nierzadko glebszym jest prawdziwa tego przyczyna. Z baśniami wschodnimi nikt nie walczy, a wręcz przeciwnie.....
uważa się je za fascynujace:) To wlasnie to nie wiedza a wydaje im sie ze wiedza (cuchnie ignorancja). Wszytko wrzuca sie do jednego worka pod nazwa basnie. To tak jakby Kant, Świety Augustyn w naszym kregu kulturowym byli bajkopisarzami. Wydaje mi sie ze nie mamy o czym rozmawiac. Walcz z innymi myslami w obronie wolnosci. Podobnie walczyl Hitler, palac ksiazki ktore nie pasowaly do jego wizji doskonalego swiata. Inkwizycja tez zrobila wiele zeby bronic jedynej slusznej filozofii i moralnosci. Powodzenia. A może w obronie własnych poglądów (wolności)
???? .ana -- Nie widać lasu spoza drzew. -- |
| Pszemol
|
Posted: 13 Sier 2007 14:15:29 Tobie tez nalezy zadac to samo pytanie czy jestes katolikiem
ktory niszczy inne to co nie jest zgodne z katolicka wykladnia moralnosci? Obluda i lek przed innym nierzadko glebszym jest prawdziwa tego przyczyna. Kiedy do Ciebie dotrze ten prosty FAKT, ze nie trzeba byc wcale katolikiem aby krytykowac wegetarianizm ? |
| .ana
|
Posted: 13 Sier 2007 15:53:52 2120 napisal Tobie tez nalezy zadac to samo pytanie czy jestes katolikiem ktory
niszczy inne to co nie jest zgodne z katolicka wykladnia moralnosci? Mnie wystarczy, ze wyznawcy danych religii nawzajem sie niszcza. Obluda i lek przed innym nierzadko glebszym jest prawdziwa tego
przyczyna. Zapomniales o hipokryzji cechujacej wiekszoszc wyznawcow roznych religii. Z baśniami wschodnimi nikt nie walczy, a wręcz przeciwnie..... uważa się je za fascynujace:) To wlasnie to nie wiedza a wydaje im sie ze wiedza (cuchnie ignorancja). Cuchnie:) Wszytko wrzuca sie do jednego worka pod nazwa basnie. To tak jakby Kant, Świety Augustyn w naszym kregu kulturowym byli bajkopisarzami. Wydaje mi sie ze nie mamy o czym rozmawiac. Religia nie jest "siłą przewodnia" tej grupy. A może jest? Walcz z innymi myslami w obronie wolnosci. Podobnie walczyl Hitler, palac ksiazki ktore nie pasowaly do jego wizji doskonalego swiata. On tez byl zafascynowany kultura wschodnia. Inkwizycja tez zrobila wiele zeby bronic jedynej slusznej filozofii i moralnosci. Dlatego tez olewam wszelkie religijne "piękna";) Powodzenia.
Tez Ci życzę i nie daj sie wciągnąć w głębię "jedynym słusznym religiom" .ana -- Nie widać lasu spoza drzew. |
| are
|
Posted: 14 Sier 2007 05:10:10 Natomiast u człowieka zęby na ekspozycję
tylu kwasów nie są odporne - a to oznacza, że Homo nigdy nie był istotą odżywiającą się owocami. A wielu wege wierzy, że "człowiek w raju żywił się owocami"... (tu wtrącę dygresję z lekkim przymróżeniem oka: noo... chyba, że oliwkami... ? 8) ). Rozumowanie dowodowe *Opty*, czyli bzdury. Wlasnie dlatego u ssakow zeby caly czas sie odbudowuja, co oznacza, ze czlowiek zawsze byl istota zywiaca sie owocami. A sprowadzanie calej sprawy do wege dowodzi po raz kolejny, ze ktos tu wciaz silnie cierpi na syf ktorym zaraża dr Mesjasz: Zespol Lęków i Kompleksów Optymalca (F21) |
| bazyli4
|
Posted: 14 Sier 2007 07:46:31 Rozumowanie dowodowe *Opty*, czyli bzdury. Wlasnie dlatego u
ssakow zeby caly czas sie odbudowuja, co oznacza, ze czlowiek zawsze byl istota zywiaca sie owocami. A sprowadzanie calej sprawy do wege dowodzi po raz kolejny, ze ktos tu wciaz silnie cierpi na syf ktorym zaraża dr Mesjasz: Zespol Lęków i Kompleksów Optymalca (F21) Ja w kwestii formalnej... powiedz mijemu dentyście, że jest gupi... wyrwał mi już tyle zębów, a nowe nie rosną, a zepsute się nie odbudowują... swoją drogą takiemu rekinowy odbudowują się cały czas... nie żebym ja coś sugerował, ale... Pzdr Paweł |
| Pszemol
|
Posted: 14 Sier 2007 13:27:48 Natomiast u człowieka zęby na ekspozycję
tylu kwasów nie są odporne - a to oznacza, że Homo nigdy nie był istotą odżywiającą się owocami. A wielu wege wierzy, że "człowiek w raju żywił się owocami"... (tu wtrącę dygresję z lekkim przymróżeniem oka: noo... chyba, że oliwkami... ? 8) ). Rozumowanie dowodowe *Opty*, czyli bzdury. Wlasnie dlatego u ssakow zeby caly czas sie odbudowuja, co oznacza, ze czlowiek zawsze byl istota zywiaca sie owocami. A sprowadzanie calej sprawy do wege dowodzi po raz kolejny, ze ktos tu wciaz silnie cierpi na syf ktorym zaraża dr Mesjasz: Zespol Lęków i Kompleksów Optymalca (F21) Are, nie wyspales sie? Ja tylko komentuje badania jakie DENTYSTA zrobil na grupie ludzi i podsumowal wyniki stwierdzajac ze WEGETARIANIE cierpia na erozje zebow w wiekszym stopniu niz reszta populacji. O zadnym odbudowywaniu zebow dentysta nie wspominal(a). Mozesz przyblizyc ten proces? Rozpuszczone kwasem szkliwo odrasta? Bardzo ciekawe... Nakieruj mnie na jakis artykul na ten temat. |
| slawek
|
Posted: 14 Sier 2007 22:59:02 O zadnym odbudowywaniu zebow dentysta nie wspominal(a).
Mozesz przyblizyc ten proces? Rozpuszczone kwasem szkliwo odrasta? Bardzo ciekawe... Nakieruj mnie na jakis artykul na ten temat. ;) |
| Pszemol
|
Posted: 14 Sier 2007 23:41:21 O zadnym odbudowywaniu zebow dentysta nie wspominal(a).
Mozesz przyblizyc ten proces? Rozpuszczone kwasem szkliwo odrasta? Bardzo ciekawe... Nakieruj mnie na jakis artykul na ten temat. ;) Powiedz mi, Slawku, czy wierzysz we wszystko co ktokolwiek napisze? |
| slawek
|
Posted: 15 Sier 2007 07:24:28 Powiedz mi, Slawku, czy wierzysz we wszystko co ktokolwiek napisze?
Straciłeś poczucie chómoru ??? |
| Pszemol
|
Posted: 15 Sier 2007 13:19:25 Straciłeś poczucie chómoru ???
Na tej grupie ciezko jest odroznic cos, co jest zalosnie smieszne od dobrego humoru. |
| Paweł Bochenek
|
Posted: 16 Sier 2007 15:45:26 .pl... Natomiast u człowieka zęby na ekspozycję tylu kwasów nie są odporne - a to oznacza, że Homo nigdy nie był istotą odżywiającą się owocami. A wielu wege wierzy, że "człowiek w raju żywił się owocami"... (tu wtrącę dygresję z lekkim przymróżeniem oka: noo... chyba, że oliwkami... ? 8) ). Rozumowanie dowodowe *Opty*, czyli bzdury. Wlasnie dlatego u ssakow zeby caly czas sie odbudowuja, co oznacza, ze czlowiek zawsze byl istota zywiaca sie owocami. A sprowadzanie calej sprawy do wege dowodzi po raz kolejny, ze ktos tu wciaz silnie cierpi na syf ktorym zaraża dr Mesjasz: Zespol Lęków i Kompleksów Optymalca (F21) Are, nie wyspales sie? Ja tylko komentuje badania jakie DENTYSTA zrobil na grupie ludzi i podsumowal wyniki stwierdzajac ze WEGETARIANIE cierpia na erozje zebow w wiekszym stopniu niz reszta populacji. O zadnym odbudowywaniu zebow dentysta nie wspominal(a). Mozesz przyblizyc ten proces? Rozpuszczone kwasem szkliwo odrasta? Bardzo ciekawe... Nakieruj mnie na jakis artykul na ten temat. Przemol, weź sobie prysznic taki jak lubisz, a potem jeszcze raz przeczytaj artykuł który dał początek temu wątkowi. Bo w obecnym stanie delirium (czy czegoś tam, nie wiem co brałeś, w każdym razie trzyma Cię już długo) widzisz rzeczy których tam nie ma. Po pierwsze: to nie były badania Po 2.: nie ma mowy o wegetarianach Po 3.: wypowiada się jakiś doktor w imieniu "organizacji non-profit" i nie stoi za nim żaden ośrodek badawczy po 4. - nie chce mi się już więcej pisać pzdr., PB |
| Pszemol
|
Posted: 16 Sier 2007 16:20:49 Przemol, weź sobie prysznic taki jak lubisz, a potem jeszcze raz przeczytaj
artykuł który dał początek temu wątkowi. Bo w obecnym stanie delirium (czy czegoś tam, nie wiem co brałeś, w każdym razie trzyma Cię już długo) widzisz rzeczy których tam nie ma. Po pierwsze: to nie były badania Po 2.: nie ma mowy o wegetarianach Po 3.: wypowiada się jakiś doktor w imieniu "organizacji non-profit" i nie stoi za nim żaden ośrodek badawczy po 4. - nie chce mi się już więcej pisać Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093 Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-) |
| Paweł Bochenek
|
Posted: 16 Sier 2007 16:37:39 Przemol, weź sobie prysznic taki jak lubisz, a potem jeszcze raz przeczytaj artykuł który dał początek temu wątkowi. Bo w obecnym stanie delirium (czy czegoś tam, nie wiem co brałeś, w każdym razie trzyma Cię już długo) widzisz rzeczy których tam nie ma. Po pierwsze: to nie były badania Po 2.: nie ma mowy o wegetarianach Po 3.: wypowiada się jakiś doktor w imieniu "organizacji non-profit" i nie stoi za nim żaden ośrodek badawczy po 4. - nie chce mi się już więcej pisać Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093
Kiedy była i gdzie? Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-)
Doczytałem, potem raz jeszcze (cała gałąź) i dalej nie widzę, mógłbyś mi pokazać co widzisz i gdzie? |
| Pszemol
|
Posted: 16 Sier 2007 18:58:28 Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093
Kiedy była i gdzie? Przespales... :-) Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-)
Doczytałem, potem raz jeszcze (cała gałąź) i dalej nie widzę, mógłbyś mi pokazać co widzisz i gdzie? Dla Ciebie wszystko, moj ty przyjacielu: http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/9494a105e83ddd9 :-) |
| Paweł Bochenek
|
Posted: 16 Sier 2007 19:51:25 Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093 Kiedy była i gdzie? Przespales... :-) Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-) Doczytałem, potem raz jeszcze (cała gałąź) i dalej nie widzę, mógłbyś mi pokazać co widzisz i gdzie? Dla Ciebie wszystko, moj ty przyjacielu: http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/9494a105e83ddd9 :-) Aaaa, to o ten artykuł Ci chodzi, artykuł w którym jest we wnioskach napisane: "Ogólnie wyniki wypadają na korzyść wegetarian – ocenia Katarzyna Herman." Artykuł który był na grupie maglowany trzy lata temu, jak widzę dalej nie możesz go zrozumieć. Wracając do tematu: jak już musisz tu trollować to przynajmniej wpinaj się poprawnie do drzewka. /PB |
| Pszemol
|
Posted: 16 Sier 2007 22:52:56 Mowa byla o tym http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=71&id=1093
Kiedy była i gdzie? Przespales... :-) Doczytaj a potem komentuj, nie odwrotnie :-) Doczytałem, potem raz jeszcze (cała gałąź) i dalej nie widzę, mógłbyś mi pokazać co widzisz i gdzie? Dla Ciebie wszystko, moj ty przyjacielu: http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/9494a105e83ddd9 :-) Aaaa, to o ten artykuł Ci chodzi, artykuł w którym jest we wnioskach napisane: "Ogólnie wyniki wypadają na korzyść wegetarian – ocenia Katarzyna Herman." Artykuł który był na grupie maglowany trzy lata temu, jak widzę dalej nie możesz go zrozumieć. Mowilem o EROZJI zebow wynikajacej z jedzenia owocow, ktora jest statystycznie czestsza u wegetarian niz u reszty populacji... Ogolnie lepszy stan uzebienia nie zmienia tu przegranej wegetarian w dziedzinie erozji. I o erozje chodzi przy omawianie szkodliwosci owocow na zeby. Wracając do tematu: jak już musisz tu trollować to przynajmniej wpinaj się
poprawnie do drzewka. Masz jakies problemy z czytnikiem??? |
| Janusz Kornaga
|
Posted: 17 Sier 2007 19:32:27 Bawienie się w interpretacje typu, że soczki
z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Ci skomercjalizowani to chyba odwrotnie by twierdzili. |
| Pszemol
|
Posted: 17 Sier 2007 20:05:06 Bawienie się w interpretacje typu, że soczki
z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Ci skomercjalizowani to chyba odwrotnie by twierdzili. To tylko zalezy od tego czy placa im producenci jablek czy wytwornie sokow, nie ? :-) |
| Janusz Kornaga
|
Posted: 17 Sier 2007 20:24:19 Bawienie się w interpretacje typu, że soczki z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Ci skomercjalizowani to chyba odwrotnie by twierdzili. To tylko zalezy od tego czy placa im producenci jablek czy wytwornie sokow, nie ? :-) A gdzie jest więcej kasy? Proste produkty rolne są niedrogie. |
| Pszemol
|
Posted: 17 Sier 2007 22:19:45 Bawienie się w interpretacje typu, że soczki
z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Ci skomercjalizowani to chyba odwrotnie by twierdzili. To tylko zalezy od tego czy placa im producenci jablek czy wytwornie sokow, nie ? :-) A gdzie jest więcej kasy? Proste produkty rolne są niedrogie. Ja mysle ze owoce sa tanie gdy zobaczysz ceny z "zieleniaka" przy rogu, ale w duzych supersamach owoce klasy I, ladnie wypolerowane i poukladane na polce sa duzo drozsze... Biznes jak inne - i tu i tu jest duza kasa. |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 18 Sier 2007 08:28:49 Bawienie się w interpretacje typu, że soczki z kartoników szkodzą, a soki w jabłkach są cacy - jest zwykłym wywijaniem kotem przez skomercjalizowanych naukowców. Ci skomercjalizowani to chyba odwrotnie by twierdzili. To tylko zalezy od tego czy placa im producenci jablek czy wytwornie sokow, nie ? :-) A gdzie jest więcej kasy? Proste produkty rolne są niedrogie. Myślę, że tu akurat raczej chodzi o spójność z ideologią żywieniową z hasłem: "jedz codziennie trzy porcje owoców" http://www.izz.waw.pl/wwzz/piramida.html Możliwe, że dentyści z Teeth For Life woleli jednak nie podważać autorytetu ekspertów od żywienia i nie oskarżać wprost "zdrowych owoców" by nie narażać na szwank swojego autorytetu, więc doszukują się winy w dodatkach do "niewinnych" soków z owoców. Krystyna |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.787 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |