kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / wege jedzenie w górach
Autor Wiadomość
bzzzzzz...

Posted: 27 Wrz 2007 21:31:22



http://hashish.blox.pl/2007/09/Czarnow-kolorowe-jeziorka.html






hmmm

Posted: 28 Wrz 2007 17:57:20



Wierzysz w to ze nie trafia??
Ile konkretnie tych krow maja i jak dlugo?

Tak można to skomentować: a myszka tak mi sam ciągle w ręce wpada, klikam i
pisze. Czy nie możesz się zająć czymś co komuś naprawdę służy.





Choćby jedna krowa mogła być traktowana tak jak pisze to już coś
pozytywnego.

Ten negatywny sceptycyzm, który wszystko podważa jest zły.






hmmm

Posted: 28 Wrz 2007 18:02:25



Czy nie możesz się zająć czymś co komuś naprawdę służy.
Możesz na przykład pójść do kościoła, albo na pielgrzymke albo robić

cokolwiek innego.






Pszemol

Posted: 28 Wrz 2007 20:16:17



Czy nie możesz się zająć czymś co komuś naprawdę służy.
Możesz na przykład pójść do kościoła, albo na pielgrzymke albo robić

cokolwiek innego.

Co to ma wspolnego z tematem krow w gospodarstwie krysznianskim?





Pszemol

Posted: 28 Wrz 2007 20:15:09



Tak można to skomentować: a myszka tak mi sam ciągle w ręce wpada, klikam i
pisze. Czy nie możesz się zająć czymś co komuś naprawdę służy.

Bogdan, nie przeszkadzaj w dyskusji, dobrze?

Choćby jedna krowa mogła być traktowana tak jak pisze to już coś
pozytywnego.

Ten negatywny sceptycyzm, który wszystko podważa jest zły.

To nie sceptycyzm, to PYTANIE osoby zainteresowanej.
Wiesz cos na temat tego konkretnego gospodarstwa?
Wiesz cos na temat tych krow?
Jesli nie, to nie zabieraj glosu bo nie do Ciebie bylo
pytanie skierowane, tylko tu przeszkadzasz.





Piotr Majkowski

Posted: 29 Wrz 2007 19:12:23




4 podstawowe zasady Hare Krishna:
- wegeterianizm,
- niestosowanie używek,
- ograniczenie życia seksualnego,
To nie dla mnie.

;)
- abstynencja od hazardu w każdej postaci
Chodzi o biohazard ?

:)



hmmm

Posted: 29 Wrz 2007 19:13:07



Jesli nie, to nie zabieraj glosu bo nie do Ciebie bylo
pytanie skierowane, tylko tu przeszkadzasz.
Przykro to mowic Pszemolu jestes zalozny







Pszemol

Posted: 30 Wrz 2007 03:02:13



Jesli nie, to nie zabieraj glosu bo nie do Ciebie bylo
pytanie skierowane, tylko tu przeszkadzasz.
Przykro to mowic Pszemolu jestes zalozny


Znowu tylko przeszkadzasz.




gatto_nero

Posted: 30 Wrz 2007 12:42:56




Naprawde czytam i jestem pod wrażeniem Twojego zapalczywego i zjadliwego
uporu. Dostarczasz mi rozrywki jak mało kto na usenecie. Będę tutaj
częściej zachodził specjalnie dla ciebie!!! Odwiedzasz też jakieś inne
miejsca w usenecie? Jakie? Chętnie zasubskybuję.

Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)

Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?





Jurek dAq

Posted: 30 Wrz 2007 13:25:54




Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)
Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

nikt im nic nie zrobi, ale jak to sie ma do ich "swietej" ideologii?

Jurek






gatto_nero

Posted: 30 Wrz 2007 15:12:49




Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)
Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

nikt im nic nie zrobi, ale jak to sie ma do ich "swietej" ideologii?

Jurek

Tzn co się ma do świętej ideologii?
Jakby napisali, że sprzedają to wtedy można stawiać takie pytanie.




Pszemol

Posted: 30 Wrz 2007 14:49:48




Naprawde czytam i jestem pod wrażeniem Twojego zapalczywego i zjadliwego
uporu. Dostarczasz mi rozrywki jak mało kto na usenecie. Będę tutaj
częściej zachodził specjalnie dla ciebie!!! Odwiedzasz też jakieś inne
miejsca w usenecie? Jakie? Chętnie zasubskybuję.

Zapalczywego? Zjadliwego? Skad biora sie u Ciebie takie epitety?

Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)

Moze sam masz totalna znieczulice, tumiwisizm i tylko dlatego
masz do wszystkiego co Cie otacza bezplciowy stosunek?
Nie razi Cie gdy ktos deklaruje A a robi B?
Nie interesuje Cie czyjas hipokryzja?
Takie obojetnie nastawione do swiata postawy aspoleczne jak
Twoja chetnie i z wielkim powodzeniem wykorzystuja politycy.

Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

Poczekajmy az Twoje dziecko zechce sie dolaczyc do takiej grupy,
zmienic imie, wyrzec sie rodziny i zamieszkac na takie wiosce.
Ciekawe czy wtedy bedziemy widziec u Ciebie taki tumiwisizm jak teraz.





Pszemol

Posted: 30 Wrz 2007 16:35:27




Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)
Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

nikt im nic nie zrobi, ale jak to sie ma do ich "swietej" ideologii?

Jurek

Tzn co się ma do świętej ideologii?
Jakby napisali, że sprzedają to wtedy można stawiać takie pytanie.

Jest jakis kontakt telefoniczny z ta wioska? Zadzwon, zapytaj...
No chyba ze "tu-mi-wisi" jest Twoja maksyma na zycie?

Gwarantuje Ci ze MUSZA cos robic, sprzedaja lub oddaja za darmo
aby miec "czyste rece" i aby samemu do rzezni nie wyslac. Innej
mozliwosci nie widze, bo przeciez nikt "domow starcow" dla krow
w wioskach krsznianskich nie widzial... :-))
Nie ma tez cmentarzysk w ktorych chowaja krowy ktore zeszly
ze starosci, "smiercia naturalna"...

Ale nic Ci nie powiedza, nie napisza bo sa dobrze przeszkoleni aby
takich informacji nie dawac na pismie, bo bylyby uzyte przeciw nim:
http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/a88a0f1c15086c94

Jak sie dzieje w Indiach? Ano tam tez sw. krowy nie wolno dac na rzez.
Religia nie pozwala. Czlowiek z wyzszej kasy bylby nieczysty gdyby
sie tym zajal. Jak sobie radza? Ano wykorzystuja ludzi nizszej kasty.
http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/bcfa754b0df41ac8

Prawdopodobnie to samo jest w przypadku wiosek krysznianskich.
Krysznianom nie wolno jest zabic krowy na mieso, religia nie pozwala.
Czy religia pozwala zabic taka krowe Polakowi-chrzescijanowi? Tak.
A wiec z czystym sumieniem mozna "pozbyc sie" niewygodnej krowy
oferujac ja sasiadowi... on juz sobie poradzi z przerobieniem jej
na befsztyki. Wilk syty i owca cala, nie?

Oczywiscie sa to tylko domysly, bo nie zylem na takiej wiosce
wiec nie wiem jak jest. Nie dowiemy sie tez prawdy od samych
zainteresowanych bo sa dobrzez przeszkoleni przez przywodcow.

Poznalbys jakim kunsztem manipulacji wypowiedzi sie szczycil
i jak swietnie lawirowal aby wymigac sie od konkretnej odpowiedzi.
Normalnie jakbym rozmawial z wyspecjalizowanym szefem propagandy.
Jestem pewny ze za swoja dzialalnosc zostal w swoim ugrupowaniu
religijnym uhonorowany jakims wysokopostawionym stolkiem :-)

Zreszta sam fakt kastrowania bykow aby nie "protestowaly" w czasie
wykorzystywania ich do orki w polu czy zaprzeganiu do wozenia
ciezarow jest juz chyba wystarczajacym dowodem krysznianskiej milosci
do tych zwierzat :-)
Traktowanie kobiet przez krysznian jak ludzi II kategorii,
niepelnosprawnych umyslowo, wymagajacych opieki mezczyzny-pana
conajmniej jak psy przy nodze prowadzone tez bardzo swiadczy
o tejideologii, jakze obcej nam kulturowo...

Samowystarczalna wioska wegetarianska w ktorej nikt krow nie
zabija, nie pozbywa sie ich na zewnatrz ani nie kupuje z zewnatrz
cielat jest absolutnie nierealna - moze istniec tylko w marzeniach
naiwnych lub niedoinformowanych glowach mieszczuchow, ktorzy nie
maja bladofiolkowego pojecia na temat hodowli krow i prod. mleka.

nazywa sie Fedrus, ktory wierzyl w te bzdury o milosci do krow
w krysznianskich wioskach. Wierzyl w te bzdury o tym, ze krowa
moze dawac mleko nawet gdy w ogole nie rodzila cielaka...
Rozmawialismy z nim tutaj aby go "oswiecic" i zmobilizowac do
tego aby sam pogrzebal w dostepnych dokumentach na temat hodowli
krow, produkcji mleka, aby odwiedzil byle wioske i popytal ludzi
ktorzy sami hoduja krowy o szczegoly ktorych mieszczuch nie zna.
Zrobil tak, i wiesz jaki byl efekt? Ano taki:
http://groups.google.com/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/a88a922f1e153bbe

W ogole to proponuje abys przeszukal sobie archiwum tej grupy
z lat 1998-2001, wtedy sie tu przewijaly bardzo interesujace,
dlugie dyskusje z wegetarianami. Wielu zwolennikow probowalo
swych sil aby bronic wegetarianskiej utopii - niestety bez
rezultatow. Wniosek z tych dyskusji jest jeden: wegetarianizm
jako 100% abstynencja od miesa nie ma ani powodow medycznych
ani nie jest spojna na bazie etyki/religii bo zawsze sprowadzac
sie bedzie do nierealizowalnej utopii lub zwyklego oszustwa.
Po tym okresie dyskusje niestety przeradzaly sie glownie w ataki
personalne, nagonki na niewegetarian i zepsucie nastrojow na
grupie panujacych. Sklocanie dyskutantow i podjudzanie przeciw
dyskusjom prowadzone systematycznie przez grupe kilku wegetarian
ktorej nie podobala sie sytuacja w ktorej kazdy ich argument
LEZAL I KWICZAL przytloczony logika argumentacji niewegetarian
doprowadzila do wyprowadzki wegetarian na prywatne, czesto
zamkniete fora dyskusyjne gdzie glosy sprzeciwu sa tlumione
i niewegetarianie nie maja wstepu (polskavege.ircx.pl). W takim
stanie zastales grupe dzis - niedobitki jakie sie tu dzis pojawiaja
to tylko szczatki dyskusji jakie grupa przezywala w okresie swojej
swietnosci w latach 1998-1999. Teraz brak juz tu dyskutantow
wegetarianskich ktorzy reprezentowaliby poziom godny szacunku
i warty poswiecania czasu... Niestety.

Ale jesli Ty czujesz sie na silach obronic sensownosc wegetarianizmu
lub ktos inny to chetnie z Toba porozmawiam tutaj... mam jednak
jakies przeczucie ze nie czujesz sie na silach :-) Zgadza sie?





gatto_nero

Posted: 30 Wrz 2007 18:24:38





Naprawde czytam i jestem pod wrażeniem Twojego zapalczywego i zjadliwego
uporu. Dostarczasz mi rozrywki jak mało kto na usenecie. Będę tutaj
częściej zachodził specjalnie dla ciebie!!! Odwiedzasz też jakieś inne
miejsca w usenecie? Jakie? Chętnie zasubskybuję.

Zapalczywego? Zjadliwego? Skad biora sie u Ciebie takie epitety?


Ze słownika języka polskiego.

Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)

Moze sam masz totalna znieczulice, tumiwisizm i tylko dlatego
masz do wszystkiego co Cie otacza bezplciowy stosunek?

Może, zwisa mi to, zresztą i tak liczą się czyny a nie słowa.

Nie razi Cie gdy ktos deklaruje A a robi B?

Nie razi mnie to czy inni mówią A a robią B, jak widze takie zachowanie to
jest już jakaś sensowna pobudka do jakiejkolwiek oceny takiej osoby.

Nie interesuje Cie czyjas hipokryzja?

Do czasu aż mnie nie dotyka to średnio. Dlatego czasami patrzę na bb4 a
czasami nie.

Takie obojetnie nastawione do swiata postawy aspoleczne jak
Twoja chetnie i z wielkim powodzeniem wykorzystuja politycy.

Co to są politycy?

Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

Poczekajmy az Twoje dziecko zechce sie dolaczyc do takiej grupy,
zmienic imie, wyrzec sie rodziny i zamieszkac na takie wiosce.
Ciekawe czy wtedy bedziemy widziec u Ciebie taki tumiwisizm jak teraz.

Nie ma i nie będzie.




gatto_nero

Posted: 30 Wrz 2007 18:26:43




LOL nie myliłem się co do ciebie, pewnie kiedyś sięgnę do archiwum
pl.soc.wegetarianizm, będzie niezła rozrywka na miesiące.

Ja nic nie chce bronić i nikogo do niczego przekonywać.
Wystarczy, że będę podtrzymywał te idee a sama się obroni.

Może na tej farmie mają internet i odpiszą ci na twoje zarzuty, ja tam nie
mieszkam i nie wiem co się u nich dzieje. Jedyne co mogłem zrobić to
napisać te zasady, jedną z nich jest wegetarianizm i nie ma w nich nic o
zabijaniu.




Pszemol

Posted: 30 Wrz 2007 19:42:05





Naprawde czytam i jestem pod wrażeniem Twojego zapalczywego i zjadliwego
uporu. Dostarczasz mi rozrywki jak mało kto na usenecie. Będę tutaj
częściej zachodził specjalnie dla ciebie!!! Odwiedzasz też jakieś inne
miejsca w usenecie? Jakie? Chętnie zasubskybuję.

Zapalczywego? Zjadliwego? Skad biora sie u Ciebie takie epitety?

Ze słownika języka polskiego.

Nie zrozumiales - nie ma w moich wypowiedziach niczego "zjadliwego".
Po prostu brzydze sie hipokryzja i uzywaniu pieknych deklaracji do
wabienia naiwnej mlodziezy do zmiany systemu pogladow, separacji
od rodziny czy tez do niewolniczej pracy na korzysc jakichs
sprytnych manipulantow ktorzy pod przykrywka ideologii hoduja sobie
armie niewolnikow.

Powracając do tematu, nawet jeśli sprzedają, to co z tego?
Kogo to obchodzi :)

Moze sam masz totalna znieczulice, tumiwisizm i tylko dlatego
masz do wszystkiego co Cie otacza bezplciowy stosunek?

Może, zwisa mi to, zresztą i tak liczą się czyny a nie słowa.

Nie razi Cie gdy ktos deklaruje A a robi B?

Nie razi mnie to czy inni mówią A a robią B, jak widze takie zachowanie to
jest już jakaś sensowna pobudka do jakiejkolwiek oceny takiej osoby.

Wlasnie na to zwracam tu uwage! Wlasnie o to chodzi.
Ze slow wynikaja piekne sprawy, w praktyce juz zupelnie inne.

Pieknie napsiales ze licza sie czyny a nie slowa.
Szkoda tylko ze nie interesuja Cie czyny a skupiasz sie
na ocenie ich slow.

Nie interesuje Cie czyjas hipokryzja?

Do czasu aż mnie nie dotyka to średnio.

Czyli jestes chory na znieczulice spoleczna.
Wez sie za siebie, moze da sie w Tobie jeszcze uratowac resztki czlowieka.

Takie obojetnie nastawione do swiata postawy aspoleczne jak
Twoja chetnie i z wielkim powodzeniem wykorzystuja politycy.

Co to są politycy?

Oprocz hipokryzji nie cierpie gdy rozmowca rznie glupa.

Wychodzę z założenia, że jeśli się chwalą, iż nie sprzedają to nie
sprzedają a nawet jeśli to co im zrobisz?

Poczekajmy az Twoje dziecko zechce sie dolaczyc do takiej grupy,
zmienic imie, wyrzec sie rodziny i zamieszkac na takie wiosce.
Ciekawe czy wtedy bedziemy widziec u Ciebie taki tumiwisizm jak teraz.

Nie ma i nie będzie.

No tak... w sumie to dzieci sa bardzo niewygodne...

Mam nadzieje ze zauwazasz chociaz sprzecznosci w swoim wlasnym
postepowaniu i deklaracjach. Z jednej strony deklarujesz ze bedziesz
pielegnowal idee wegetarianskie a z drugiej ze nie obchodzi Cie co
robia ludzie gdy Ciebie to bezposrednio nie dotyczy...
Po co wiec mialbys pielegnowac idee wegetarianskie? Dla kogo?




Pszemol

Posted: 30 Wrz 2007 19:37:20




LOL nie myliłem się co do ciebie, pewnie kiedyś sięgnę do archiwum
pl.soc.wegetarianizm, będzie niezła rozrywka na miesiące.

Nie wiem doprawdy co Cie tak smieszy...
Cisnie sie na mysl przyslowie "poznac glupiego po smiechu jego".
Ale mam nadzieje ze to tylko skojarzenie wynikajace z faktu, ze
Cie nie znam i w rzeczywistosci jestes powazniejszy niz w necie.

Ja nic nie chce bronić i nikogo do niczego przekonywać.
Wystarczy, że będę podtrzymywał te idee a sama się obroni.

Jaka idee bedziesz podtrzymywal?
Czy jak bedziesz podtrzymywal idee niejedzenia cukinii to
tez sie ona obroni? Co to za brednie, kolego?

Może na tej farmie mają internet i odpiszą ci na twoje zarzuty, ja tam nie
mieszkam i nie wiem co się u nich dzieje. Jedyne co mogłem zrobić to
napisać te zasady, jedną z nich jest wegetarianizm i nie ma w nich nic o
zabijaniu.

W wegetarianizmie nie ma Twoim zdaniem nic o zabijaniu?
A to ciekawe...

Chetnie poznalbym cie blizej, napisz kim jestes, czym sie
w zyciu zajmujesz - jakie masz wyksztalcenie i ile masz lat.
Twoje wypowiedzi jak dotychczas nie daja Ci dobrego swiadectwa.





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.591
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008