kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / 25 Listopad, Dzień Bez Futra 2007
<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
Autor Wiadomość
Pszemol

Posted: 14 Lis 2007 14:37:50




W jaki sposób dzielisz zwierzęta na te, które człowiek
może ,,skazać" na lepszy lub gorszy los?

A w jaki sposob Ty dzielisz te zwierzeta futerkowe, co?
Jesli ktos pokazalby Ci sposob w jaki uratowalbys jakies zwierze
przed smiercia i cierpieniem a Ty zaniechalbys dzialania, to czy
bylbys winny smierci czy cierpienia takiego zwierzecia?
Jestem pewny, ze wszystkim krolikom i zajacom nie pomagasz,
z jakichs powodow wybierasz tylko te ktore sa na fermach, na futra.

Mówię Ci Przemolu po raz drugi, że akurat w listopadzie
a konkretnie 25 przygotowujemy się do akcji mającej za
zadanie zwrócenie uwagi na horror, który dzieje się ze
zwierzętami, które żyją i giną albo na fermach futrzarskich
albo we wnykach.
Akcję "Tydzień Wegetarianizmu" organizujemy co roku w maju
i wtedy koncentrujemy się na tym aby ukazać cierpienie
zwierząt tzw. ,,gospodarskich"
Poza tym w ciągu roku mamy wiele innych akcji, podczas których
staramy się pomóc wszystkim zwierzętom, którym dzieje się krzywda.

Ale jaki to ma zwiazek z moim pytaniem?

Ja pytam o to, jak odrozniasz te zwierzeta ktorym trzeba
pomagac przez robienie akcji od tych ktore mozna zostawic
i przypatrywac sie pasywnie ich cierpieniu czy smierci.

Przeciez masz chyba swiadomosc ze miliony zajaczkow w lesie
pada ofiara wilkow czy lisow, czyli zwierzeta "futerkowe"
zjadaja sie nawzajem i zadaja sobie cierpienie...
Im nie pomagasz? Dlaczego nie? Nie kroi Ci sie serce na mysl
ze te zajaczki lesne sa gonione w lesie i zjadane na zywca?
Czemu im nie pomagasz? Czy bierna postawa w stosunku do
ich smierci i cierpienia nie obwinia Cie?

Wiele książek jest na ten temat napisanych.
polecam np: ,,Wyzwolenie zwierząt" - Petera Singera.

Czy zgadzasz sie z nim, Adamie, co do kwestii etycznosci
zabijania uposledzonych dzieci? Bo Singer zdaje sie
nie widzi nic zdroznego aby podejmowac za kogos uposledzonego
decyzje o przezyciu lub nie oparte o standard jego zycia...

A co to ma wspólnego z pomaganiem zwierzętom?

Sam przywolales w tej dyskusji Singera...
Kontynuuje tylko Twoj wlasny tok myslowy.
W dyskusji o obronie przed zabijaniem zwierzat
polecasz ksiazke kogos, kto jest znany ze swojej
kontrowersyjnej postawy do zabijania ludzi...

Wiem, że fermy ze zwierzętami ,,hodowanymi" na futro wytwarzają mnóstwo
odchodów, które z kolei powodują zatrucie wód gruntowych oraz ziemi.

To może trzeba wytępić wszystkie zwierzęta na Ziemi? Jest ich
nieporównanie więcej od hodowlanych, więc one to dopiero zatruwają
wody gruntowe i ziemię.

Nie potrzeba, wystarczy aby człowiek przestał rozmnażać
i bezlitośnie eksploatować zwierzęta te tzw. ,,hodowlane".

no cóż to może powiedzieć każdy.
A może poparłbyś tę wypowiedź jakąś konkretną wiedzą?

Polecam książki ,,Milcząca arka" Juliet Galletley ,

,,Szalony Kowboj" Howard Lyman.Tam ,
między innymi jest konkretna wiedza na ten temat.

Czy autor twierdzi ze zwierzat hodowlanych jest wiecej niz zyjacych dziko?
Chyba mu nie wierzysz w tak oczywista bzdure...

Życie biologiczne na Ziemi to męczarnie i śmierć dla bilionów zwierząt.

i działalność człowieka niestety znacznie się do tego przyczynia.

Jak znacznie? W 1 promilu? 1 procencie? 10%? Jak znacznie?
A może poparłbyś tę wypowiedź jakąś konkretną wiedzą?

Nie wiem w jakim procencie.

Skad wiec wiesz, czy znacznie sie przyczynia?
Moze to tylko tak zle wyglada a w skali Ziemii jest marginalne?

Pójdź sobie do rzeźni lub fermy futrzarskiej albo zobacz
jak się ,,czuje", zwierzę z łapą we wnykach to będziesz
miał konkretną wiedzę.

Wiedze na temat tego jak znacznie sie do tego czlowiek przyczynia?
A co mi moze powiedziec jedna rzeznia do globalnej skali cierpienia?
Sadzisz ze polujace lwy daja zebrom czy bawolom zastrzyk uspokajajacy
aby nie baly sie w poscigu na smierc i zycie i potem zagryzaniu na zywca?

Adamie - przemysl sobie Twoje argumenty bo cos tu bardzo nie gra...





.ana

Posted: 17 Lis 2007 13:13:28



Pszemol napisal


Wiele książek jest na ten temat napisanych.
polecam np: ,,Wyzwolenie zwierząt" - Petera Singera.

Czy zgadzasz sie z nim, Adamie, co do kwestii etycznosci
zabijania uposledzonych dzieci? Bo Singer zdaje sie
nie widzi nic zdroznego aby podejmowac za kogos uposledzonego
decyzje o przezyciu lub nie oparte o standard jego zycia...

A co to ma wspólnego z pomaganiem zwierzętom?

Sam przywolales w tej dyskusji Singera...
Kontynuuje tylko Twoj wlasny tok myslowy.
W dyskusji o obronie przed zabijaniem zwierzat
polecasz ksiazke kogos, kto jest znany ze swojej
kontrowersyjnej postawy do zabijania ludzi...


Moze PS opiera sie na znanym pouczeniu Kriszny o tym, że ....
"zabicie nawet bliskich krewnych jest miłe bogu, jeśli podyktowane
było względami politycznymi"
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.396
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008