| Forum Odpowiedz Rejestracja Szukaj | |
|
pozycjonowanie stron |
Najwiksza gdzie kupisz czci uywane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / ile potrzeba jest pożywienia |
| Autor | Wiadomo |
| Tom
|
Posted: 3 Gru 2007 12:47:27 TOM napisal
Przechodzę na wegetarianizm.
A mozna wiedziec co jest tego powodem? To jest cytat z Książki profesora Michała Tombaka "Żyć 150 lat". Ale to nie są tylko jego opinie. Potwierdzają ją liczni specjaliści w sprawie żywienia. "… kilka słów o mięsie, produkcie, którego osobiście z wielu powodów nie radziłbym spożywać na co dzień. Zużywanie dużych ilości białka zwierzęcego (mięso, wędliny itp.) w ilościach kilkakrotnie przekraczających zapotrzebowanie na nie w organizmie, powoduje ciągłe gnicie w układzie pokarmowym, zaparcia i zanieczyszczenie organizmu kwasem mlekowym, szczawiowym i moczowym (sprawcami bólów kręgosłupa, osteoporozy, chorób stawów i innych narządów ruchu). Mięso nie ma zapachu, smaku i dlatego, by można je było spożywać należy je smażyć, gotować, dodawać różne przyprawy i mocno solić (jak dowiemy się później każda z tych czynności jest niebezpieczna dla zdrowia). W trakcie takiego przyrządzania wytwarza się w nim około 20 trujących substancji, które niszczą naczynia krwionośne i układ nerwowy. Na trawienie mięsa organizm potrzebuje spore ilości witamin i mikroelementów i dlatego jeśli ilość spożywanych z mięsem warzyw jest znikoma, mięso nigdy nie będzie do końca strawione, będzie ciągle gnić w układzie pokarmowym. Proces gnicia powoduje zmianę pH jelita grubego na mocno zasadowe, co z kolei prowadzi do zakwaszenia krwi. Środowisko zasadowe jest idealne do rozwoju komórek chorobotwórczych (szczególnie rakowych). Wszyscy, którzy w nadmiarze spożywają mięso powinni liczyć się z faktem, że są poważnie narażeni na wystąpienie u nich chorób nowotworowych. Jeszcze jeden fakt, na który chciałbym zwrócić Państwa uwagę. Nadmierne spożycie białka zwierzęcego, szczególnie we wczesnym dzieciństwie obniża moc układu odpornościowego. Na trawienie mięsa organizm potrzebuje duże ilości witamin i mikroelementów, które pobiera z krwi rosnącego dziecka, a kiedy ich zabraknie, rozwija się ukryta anemia i choroby krwi. Wszelkiego rodzaju uczulenia, egzemy, przeziębienia, anginy, katary i inne choroby, które określamy mianem chorób wieku dojrzewania, są przeważnie skutkiem ślepej miłości rodziców. To właśnie oni nadmiernie wzbogacając odżywianie dziecka mięsem, są nieświadomi tego, że powoli je “zabijają”. " A to cytat z wikipedii: "Większość naukowych autorytetów w sprawach żywieniowych (m.in. American Dietic Associaton, Physicians Committee for Responsible Medicine, National Health Service") zgodnie twierdzi, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych diet stosowanych przez ludzi. Potwierdzają to liczne statystyki i badania epidemiologiczne prowadzone na dużą skalę w USA i w Wielkiej Brytanii. Wegetarianie jako grupa, w porównaniu z resztą populacji na tym samym terenie, zazwyczaj wykazuje niższą, średnią masę ciała, niższy poziom cholesterolu we krwi, niższe ciśnienie krwi, znacznie mniej przypadków zawału serca, nadciśnienia, cukrzycy, kilkunastu rodzajów nowotworów, osteoporozy i miażdżycy. Rzekomy niedobór białek oraz aminokwasów wśród wegetarian stosujących zrównoważoną dietę nie został nigdy wiarygodnie dowiedziony. Głównym źródłem białka w diecie wegetariańskiej, w zależności od odmiany diety, mogą być jaja, mleko i jego przetwory lub rośliny wysokobiałkowe, takie jak np. rośliny strączkowe czy kasze. Stwierdzono, że w pewnych okresach życia, przy niewłaściwie skomponowanej diecie wegańskiej mogą występować niedobory witaminy B12 (głównie u osób starszych), witaminy D (u dzieci i młodzieży), żelaza i cynku. Niedoborów można stosunkowo łatwo uniknąć modyfikując odpowiednio swoją dietę w tych okresach życia poprzez włączenie do posiłków produktów wegetariańskich bogatszych w te witaminy i minerały. W uzasadnionych medycznie przypadkach można również uzupełniać niedobory sztucznie, poprzez regularne spożywanie odpowiednich suplementów stosując się do zalecanego dawkowania." Chcę wiedzieć ile gruntów i gleb nadmiernie jest wykorzystywanych do
produkcji mięsa. A po co ci to...... ... wiedzieć? Pisze prace do której mi to potrzebne. Pozdrawiam Tom |
| Pszemol
|
Posted: 3 Gru 2007 16:01:16 Mięso nie ma zapachu, smaku i dlatego, by można je było spożywać należy je smażyć, gotować, dodawać różne przyprawy i mocno solić
(jak dowiemy się później każda z tych czynności jest niebezpieczna dla zdrowia). Co za IDIOTYCZNY argument... Przeciez ziemniaki, kukurydze i fasole mozna wcinac nieugotowane, nieusmazone i na dodatek nie trzeba w ogole solic aby byly smaczne :-))) A co do tezy ze mieso nie ma smaku to proponowalbym aby ktos sobie przyrzadzil pieczen z wieprzowiny i z wolowiny i kury z jednakowymi przyprawami i potem ocenil czy nie ma roznicy w smaku... Tak moze napisac tylko ktos, kto nie ma kubkow smakowych. W trakcie takiego przyrządzania wytwarza się w nim około 20 trujących substancji, które niszczą naczynia krwionośne i układ
nerwowy. Jasne, bo w trakcie przyrzadzania smazonych ziemniakow zadne trujace substancje sie nie wytwarzaja, oczywiscie :-) Pisze prace do której mi to potrzebne.
Uwazaj abys nie powielal starych mitow, jak powyzej... |
| Tom
|
Posted: 3 Gru 2007 18:32:15 Jasne, bo w trakcie przyrzadzania smazonych ziemniakow
zadne trujace substancje sie nie wytwarzaja, oczywiscie :-) Nie czepiajmy się szczegółów. Nie znam się na smażeniu więc nie odpowiem. Ale gościu jest profesorem biochemii więc pewnie ma jakieś wyjaśnienie. Ale nawet gdyby nie miał racji z tym smażeniem, to ma rację z tym, że jedzenie mięsa jest niezdrowe. Nie trzeba być nawet specjalistą by to zauważyć. Popatrz na ludzi, którzy nie jedzą mięsa. Oni nie chorują i żyją długo. Moja prababcia wegetarianka w przyszłym roku skończy 100 lat. W życiu w szpitalu nie była i nie chorowała. W Japonii średnia długość życia jest znacznie większa niż w Polsce. Ale to głównie dlatego, że tam dieta oparta jest o roby i warzywa. A w Polsce główne przysmaki to golonka i flaki. Moim zdaniem nie warto marnować życia na choroby. Nie warto sobie psuć humoru niestrawnością, zgagą, nadwagą itp. A potrawy roślinne są często smaczniejsze od tych zwierzęcych. Tylko ludzie o tym nie mają pojęcia, bo ich nigdy nie próbowali. Pozdrawiam Tom |
| Pszemol
|
Posted: 3 Gru 2007 18:59:20 Jasne, bo w trakcie przyrzadzania smazonych ziemniakow
zadne trujace substancje sie nie wytwarzaja, oczywiscie :-) Nie czepiajmy się szczegółów. To nie sa szczegoly! Przeciez zacytowales to jako argument. Tym czasem czlowiek gotuje, smazy, piecze, soli do smaku zarowno mieso jak i warzywa, wiec argument idiotyczny. Nie znam się na smażeniu więc nie odpowiem.
Ale gościu jest profesorem biochemii więc pewnie ma jakieś wyjaśnienie. I to jest Twoj blad. Bezmyslnie powtarzasz bzdury ktorych sam nie rozumiesz i nie umiesz zweryfikowac tylko dlatego ze ktos jest profesorem... A wyjasnienie jest proste: jak ktos jest fanatykiem wege to znajdzie sobie dowolne wytlumaczenie, nawet bzdurne. Argument ze mieso sie soli i smazy a potraw wege sie nie smazy ani nie soli jest idiotyczny i nie trzeba do tego byc profesorem aby wiedziec ze to nieprawda. Ugotuj sobie ziemniaki i zjedz je bez soli... sam bedziesz wiedzial jakie bzdury powtarzasz bezmyslnie za "profesorem". Ale nawet gdyby nie miał racji z tym smażeniem, to ma rację z tym, że jedzenie mięsa jest niezdrowe. Nie trzeba być nawet
specjalistą by to zauważyć. Popatrz na ludzi, którzy nie jedzą mięsa. Oni nie chorują i żyją długo. ???? Jedzenie miesa jest niezdrowe? Pierwsze slysze. Jedzenie NADMIAROW miesa moze jest niezdrowe... Ale jedzenie ogromnych ilosci fasoli tez zdrowe nie bedzie. Wszystko w nadmiarze jest trucizna, z czysta woda wlacznie. A co do "patrzenia na ludzi" to powiem Ci tyle, ze wiekszosc wegetarian to jednak ludzie mlodzi, a ludzie mlodzi sa statystycznie zdrowsi niz ludzie starzy... Co do ludzi zyjacych dlugo to znajdziesz 100-latkow wsrod wegetarian i tych jedzacych mieso - to nie ma zwiazku. Mieso jest pokarmem jak inne - to nie trucizna... Ulegasz niestety bezkrytycznie propagandzie wege. Wierzysz we wszystko co przeczytasz? Moja prababcia wegetarianka w przyszłym roku skończy 100 lat.
W życiu w szpitalu nie była i nie chorowała. Pojedynczy przypadek nie jest dowodem na nic. W Japonii średnia długość życia jest znacznie większa niż w Polsce. Ale to głównie dlatego, że tam dieta oparta jest o roby i
warzywa. A w Polsce główne przysmaki to golonka i flaki. Czlowieku, nie rozsmieszaj mnie... Japonska dieta NIE JEST dieta wegetarianska, wiec nie wyciagaj na jej podstawie wnioskow na temat wegetarianizmu... Jesli juz, to dieta japonska moze byc DOWODEM NA NIESZKODLIWOSC miesa. Sam widzisz ze mimo iz jedza mieso to zyja dlugo i szczesliwie. Czyli masz dowod na to, ze dopatrywanie sie trucizny w miesie nie jest racjonalne a raczej podyktowane jest wylacznie wegetarianskim fanatyzmem. Ideologia zawsze stlamsi racjonalizm. Niestety. Moim zdaniem nie warto marnować życia na choroby. Nie warto sobie psuć humoru niestrawnością, zgagą, nadwagą itp. A potrawy
roślinne są często smaczniejsze od tych zwierzęcych. Tylko ludzie o tym nie mają pojęcia, bo ich nigdy nie próbowali. Sluchaj, nikt nie kaze Ci jesc miesa. Ja tylko stanowczo sprzeciwiam sie nazywaniu miesa trucizna i probach uzasadniania tego faktem, ze mieso trzeba smazyc i solic a ziemniakow nie trzeba ani solic ani smazyc ... Przeciez to jest argument z jakiejs fikcji. |
| .ana
|
Posted: 4 Gru 2007 16:39:54 Tom napisal Przechodzę na wegetarianizm.
A mozna wiedziec co jest tego powodem? To jest cytat z Książki profesora Michała Tombaka "Żyć 150 lat". Ale to nie są tylko jego opinie. Potwierdzają ją liczni specjaliści w sprawie żywienia. A czy moglbys, pomijajc te cytaty z Tombaka i Wikipedii okrelic wasnymi sowami powody przejscia na wegetarianizm? Chc wiedzie ile gruntw i gleb nadmiernie jest wykorzystywanych do
produkcji misa. A po co ci to......
... wiedzie? Pisze prace do ktrej mi to potrzebne. Cika praca cie czeka;) Ale pewnie bdzie interesujca, gdy wemiesz pod uwag "opinie" Misia i Pszemola;) .ana -- Nie wida lasu spoza drzew. |
| misiu
|
Posted: 5 Gru 2007 16:24:23 Moja prababcia wegetarianka w przyszłym roku skończy 100 lat. W życiu w
szpitalu nie była i nie chorowała. Moja prababcia niewegetarianka dożyła 103lat a mięso było tym, co jadała najchętniej. W Japonii średnia długość życia jest znacznie większa niż w Polsce. Ale
to głównie dlatego, że tam dieta oparta jest o roby i warzywa. A w Polsce główne przysmaki to golonka i flaki. W diecie przeciętnego Japończyka więcej białka pochodzi ze źródeł zwierzęcych niż w w diecie statystycznego Polaka. Japończycy jedzą też _mniej_ warzyw i owoców niż Polacy. Mówi to panu coś? Moim zdaniem nie warto marnować życia na choroby. Nie warto sobie psuć
humoru niestrawnością, zgagą, nadwagą itp. Tak? No to mniej chlebka, bułeczek, kluseczków, makaroniku, słodyczy. Mniej wzdymającej fasoli, grochu i kapusty, a więcej drobiu, ryb, wołowinki. "Chcesz nie podrwić głową? Jedz pieczeń wołową." A potrawy roślinne są często smaczniejsze od tych zwierzęcych.
Tylko ludzie o tym nie mają pojęcia, bo ich nigdy nie próbowali. A potrawy mięsne są często smaczniejsze od tych roślinnych. Tylko niektórzy ludzie nie mają o tym pojęcia, bo ich nigdy nie próbowali. |
|
Czas adowania strony (sek.): 0.397 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatnoci motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |