kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Wegetarianizm wg. Pszemola - podsumowanie.
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
.ana

Posted: 22 Sty 2008 14:49:06



Leszek napisal


Życie nie jest takie proste jak Ci się wydaje. Lepiej od logiki w tym
przypadku działa zwykły eksperyment. Takim wegetariańskim eksperymentem na
wielką skalę są Indie.

To nie eksperyment tylko fakt;)


Jest tam najwięcej procentowo i ilościowo wegetarian
na świecie. Jednocześnie jest tam niesłychanie wiele cierpienia. Poczytaj
sobie choćby o  "produkowaniu" dzieci na potrzeby sprzedaży ich do
niewolniczej pracy.

O cierpieniach kobiet też nie zapominajmy.


 Świadczy to o kompletnej degeneracji moralnej na skutek
wielopokoleniowego religijnego wegetarianizmu.

Co kraj to inna moralnosc;)
Moc wiary w przyszłe, lepsze zycie jest bardzo silna.


Do tego dochodzi kompletna
degeneracja fizyczna. Jedna szósta ludności świata jaką są Indie zdobywa co
drugą Olimpiadę jeden medal. Tak więc największy eksperyment wegetariański
na świecie pokazuje Ci co jest wart wegetarianizm.


W medytacjach nikt nie jest w stanie im dorównać;)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Aleksander

Posted: 26 Sty 2008 10:15:53




Rozumiem. Dla Ciebie rośliny, które zjadasz rodzą się na półkach w
hipermarkecie... Od razu martwe...

Skoro nawet Pszemol widzi różnice między krową a marchewką i
nawet zgodził się na jej "zabijanie" (veganie wg. Pszemola nie są
hipokrytami) - to trochę dziwne, że Ty tej różnicy nie dostrzegasz.





misiu

Posted: 26 Sty 2008 11:27:59




Rozumiem. Dla Ciebie rośliny, które zjadasz rodzą się na półkach w
hipermarkecie... Od razu martwe...

Skoro nawet Pszemol widzi różnice między krową a marchewką i
nawet zgodził się na jej "zabijanie" (veganie wg. Pszemola nie są
hipokrytami) - to trochę dziwne, że Ty tej różnicy nie dostrzegasz.

A co ma do rzeczy różnica między krową a marchewką w kontekście
zgodności z rzeczywistością Twojego stwierdzenia o tym, jakoby
nie trzeba było zabijać, żeby żyć?
Istnienie Pszemola i jego zdanie na dowolny temat też nie ma na to
żadnego wpływu.




.ana

Posted: 26 Sty 2008 11:28:49



Alex napisal

Rozumiem. Dla Ciebie rośliny, które zjadasz rodzą się na półkach w
hipermarkecie... Od razu martwe...

Skoro nawet Pszemol widzi różnice między krową a marchewką i
nawet zgodził się na jej "zabijanie" (veganie wg. Pszemola nie są
hipokrytami) - to trochę dziwne, że Ty tej różnicy nie dostrzegasz.

Pszemol!?
A ja myślałam, ze to wegetarianie nie widzą.....;)
narodzin marchewki - jej pokwitania, przekwitania i śmierci.
A widzą tylko ten krowi "cykl";)

.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Pszemol

Posted: 28 Sty 2008 15:13:04




Rozumiem. Dla Ciebie rośliny, które zjadasz rodzą się na półkach w
hipermarkecie... Od razu martwe...

Skoro nawet Pszemol widzi różnice między krową a marchewką i
nawet zgodził się na jej "zabijanie" (veganie wg. Pszemola nie są
hipokrytami) - to trochę dziwne, że Ty tej różnicy nie dostrzegasz.

A co ma do rzeczy różnica między krową a marchewką w kontekście
zgodności z rzeczywistością Twojego stwierdzenia o tym, jakoby
nie trzeba było zabijać, żeby żyć?
Istnienie Pszemola i jego zdanie na dowolny temat też nie ma na to
żadnego wpływu.

Niektorzy nie doceniaja precyzji wypowiedzi...
Nie widza roznicy pomiedzy zdaniem ogolnym "nie trzeba
zabijac aby zyci" a dosyc szczegolnym "nie trzeba
zabijac ZWIERZAT aby zyc". Beda sie klocic w nieskonczonosc
o cos, co nigdy tam w tym zdaniu nie bylo napisane :-)

p.s. Alex, wciaz "nie masz czasu" na ustosunkowanie sie do
moich argumentow z poprzednich postow? A moze brak Ci
pomyslow na riposte? :-)




Aleksander

Posted: 29 Sty 2008 10:13:03




p.s. Alex, wciaz "nie masz czasu" na ustosunkowanie sie do
moich argumentow z poprzednich postow? A moze brak Ci
pomyslow na riposte? :-)

Ale jakich argumentów ?
Pszemol, mniej trochę litości nad samym sobą :).

Obstajesz przy chorej tezie, że mięsożercy
muszą wyprodukować zwierzęta, aby później
wegetarianie mogli tych zwierząt nie zjeść
(a najlepiej, jakby je odkupowali / ratowali)
... proponuje psychologa bądź psychiatrę :).





Pszemol

Posted: 29 Sty 2008 14:27:08



p.s. Alex, wciaz "nie masz czasu" na ustosunkowanie sie do
moich argumentow z poprzednich postow? A moze brak Ci
pomyslow na riposte? :-)

Ale jakich argumentów ?

Idz do tej wypowiedzi w ktorej wyciales 80%
i skwitowales ze brak Ci czasu i sie ustosunkuj po kolei.

Pszemol, mniej trochę litości nad samym sobą :).

Obstajesz przy chorej tezie, że mięsożercy
muszą wyprodukować zwierzęta, aby później
wegetarianie mogli tych zwierząt nie zjeść
(a najlepiej, jakby je odkupowali / ratowali)

Gdzie takie cuda wyczytales?

... proponuje psychologa bądź psychiatrę :).

Proponuje nauke czytania ze zrozumieniem.





Aleksander

Posted: 30 Sty 2008 10:53:32




Idz do tej wypowiedzi w ktorej wyciales 80%
i skwitowales ze brak Ci czasu i sie ustosunkuj po kolei.

? To jaką szkołę kończyłem ?
Pszemol, wybacz, ale nie jest to interesujący mnie
poziom dyskusji.

Pszemol, mniej trochę litości nad samym sobą :).

Obstajesz przy chorej tezie, że mięsożercy
muszą wyprodukować zwierzęta, aby później
wegetarianie mogli tych zwierząt nie zjeść
(a najlepiej, jakby je odkupowali / ratowali)

Gdzie takie cuda wyczytales?

Pszemol:
"Nie istnieja te zwierzeta ktore rzekomo ratujesz przed
cierpieniem. One sie w ogole nie rodza i Slonca nie zobacza."

Rzeczywiste zwierzęta, rzeczywiste cierpienie...
... powtarzasz jak mantre - zatem dlatego wywnioskowałem
że nie dociera do Ciebie fakt, że można zapobiec cierpieniu
niedopuszczając do niego - zająć się przyczyną, nie skutkiem.

Ty Tworzysz cierpienie - nie widzisz tego ?
Oczywiście ja również, jak i każdy - chodzi tylko o to,
że o ile można zmniejszyć wymiar krowanego przez
siebie cierpienia, to chyba warto to robić, o ile
ktoś jest w ogóle na tyle wrażliwy, żeby to dostrzec.

Swoją drogą, te zwierzęta o których mowa i tak
Słońca nie zobaczą - rodzą się w betonie przy sztucznym
świetle i są zabijane w betonie przy sztucznym świetle.
Więc owego słoneczka nie zobaczą - podobnie jak kurczaki
w kuble.









janusz@fajny.adres.to

Posted: 23 Lut 2008 19:24:15



Użytkownik Alex napisał:
Coś długo się zbierałeś z odpowiedzią.
No ale popatrzmy... co my tu mamy...

Wez mnie Alex nie rozsmieszaj - zaczyna pojmowac?
Mysle ze gdybys czytal mnie w 1998 roku to wiedzialbys
ze moje stanowisko w tym temacie sie nie zmienilo.

Po co te zbędne emocje. Czytuje Cie od dawna.
Zawsze ta sama nieudolna argumentacja.
Moje zdanie było tylko prowokacją, bo wiadomo
nie od dziś, że jesteś jak ta vege-krowa, jeśli
chodzi o zmianę poglądów ;)

Nie wmawiaj mi czegos czego nie napisalem!
[...] To jest zwyczajna MANIPULACJA.

Manipulacja ? Czyżbyś głosował na PIS ?
Niczego nie wmawiam, tylko cytuję.

A w Biblii stoi: "Nie ma Boga".

Ja tylko cytuję.








<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.397
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008