| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / inflacja |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Tom
|
Posted: 2 Mar 2008 09:45:09 http://biznes.onet.pl/7,1472726,prasa.html Chciałem zapytać tutejszych optymistów. Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? Czemu ich nikt nie wprowadza ich do użytku? Gdzie są te tańsze nawozy sztuczne produkowane bez użycia paliw kopalnych? Czemu nikt jeszcze nie wykorzystuje piasków kanadyjskich do powstrzymania wzrostu cen paliwa? |
| Arch
|
Posted: 2 Mar 2008 10:27:39 |
| Chiron
|
Posted: 2 Mar 2008 10:49:58 http://biznes.onet.pl/7,1472726,prasa.html
Chciałem zapytać tutejszych optymistów. Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? Czemu ich nikt nie wprowadza ich do użytku? Gdzie są te tańsze nawozy sztuczne produkowane bez użycia paliw kopalnych? Czemu nikt jeszcze nie wykorzystuje piasków kanadyjskich do powstrzymania wzrostu cen paliwa? Bo nie liczy się interes ogólnoludzki, a interes koncernów. Takie to trudne? Chiron |
| Tom
|
Posted: 2 Mar 2008 13:53:50 Tam jest napisane: "energię czerpie się z przetwarzania paliwa mineralnego" Czytaj dokładnie. Takie ciekawostki to ciekawostki dla naiwnych. Lepiej sobie spalić tą ropę w samochodzie a nie używać jej do sprężania powietrza. Ale naiwni lubią słuchać takich głupot, więc ktoś to produkuje. Produkuje to tylko po to by politycy nabili sobie punktów wyborczych i gazety miały zbyt. Ludzie lubią takie głupoty czytać. I popierają polityków którzy to popierają. Tak samo jest z biopaliwami. Żeby uzyskać jedną jednostkę energii z biopaliw trzeba zużyć 1,6 jednostki energii z paliw kopalnych. Czyli takie paliwa tylko zwiększają zużycie resztek paliw kopalnych, które nam pozostały. Ale politycy to oczywiście popierają bo ciemny naród głosuje tylko na polityków, którzy wspierają biopaliwa. Tak samo jest z piaskami roponośnymi Kanady. Trzeba więcej zużyć energii, żeby taką ropę wydobyć i oczyścić niż uzyska się z jej spalania. Ale ciemny naród to popiera. A jak naród popiera to i politycy muszą popierać i dofinansowywać te nierentowne działania. |
| misiu
|
Posted: 2 Mar 2008 18:20:37 http://biznes.onet.pl/7,1472726,prasa.html
Chciałem zapytać tutejszych optymistów. Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? Czemu ich nikt nie wprowadza ich do użytku? Gdzie są te tańsze nawozy sztuczne produkowane bez użycia paliw kopalnych? Czemu nikt jeszcze nie wykorzystuje piasków kanadyjskich do powstrzymania wzrostu cen paliwa? Bo nie liczy się interes ogólnoludzki, a interes koncernów. Takie to trudne? W dodatku istnieje niezerowe prawdopodobieństwo (is fecit cui prodest), że to właśnie producenci ropy i wyrobów ropopochodnych, przy pomocy zielonych "pożytecznych idiotów" nakręcają histerię sprzyjającą podnoszeniu cen. W przypadku ropy naftowej, ze względu na uzależnienie gospodarki, nie ma ryzyka znacznego spadku popytu w odpowiedzi na wzrost ceny. |
| Arch
|
Posted: 2 Mar 2008 21:01:56 Tom, przeczytaj to jeszcze raz, na spokojnie i dokładnie. Arch |
| Chiron
|
Posted: 2 Mar 2008 22:06:41 Tam jest napisane: "energię czerpie się z przetwarzania paliwa mineralnego" Czytaj dokładnie. Takie ciekawostki to ciekawostki dla naiwnych. Lepiej sobie spalić tą ropę w samochodzie a nie używać jej do sprężania powietrza. Ten artykuł jest do bani. Interesowałem się tym, jak Francuzi mieli opracowany prototyp. Oczywiście że chodzi o to, że samochód pompuje się sprężonym powietrzem na stacji benzynowej (wiele z nich ma już sprężarki do pompowania kół). Jak akurat takiej stacji w pobliżu nie ma- możesz uzyskać sprężone powietrze ze sprężarki napędzanej silniczkiem benzynowym na aucie. Ten silnik nie jest w stanie napędzić auta- za słaby. Jak dobrze kalkulujesz- to nigdy go nie użyjesz. Problem w tym, czy z czegoś ekologicznego masz prąd, którym napędzane są sprężarki na stacjach. Jak ja się tym interesowałem- to jeszcze jednym problemem było niebezpieczeństwo, że kierowca podczas zderzenia detonuje bombę- może jednak ten zbiornik ze sprężonym powietrzem w aucie już jest bezpieczny, nie wiem. Rewelką kompletną było auto hybrydowe, koncernu GeneralMotors. Auto to miało bardzo zaawansowane technologicznie rozwiązania. Jednakże amerykanie wcale nie byli zainteresowani jego produkcją i jej zaprzestali w momencie, kiedy auto już można było w sposób opłacalny produkować. Teraz najlepsze: zwiedzieli się Norwegowie, i wykupili licencję produkcji tego auta - jednakże jankesi zgodzili się tylko na kilka lat. Kiedy Norwegowie sami pełni zachwytu trochę go unowocześnili, do władzy akurat doszedł w USA GW Busch i...no zgadnij, co się porobiło? Ale naiwni lubią słuchać takich głupot, więc ktoś to produkuje. Produkuje
to tylko po to by politycy nabili sobie punktów wyborczych i gazety miały zbyt. Ludzie lubią takie głupoty czytać. I popierają polityków którzy to popierają. Tak samo jest z biopaliwami. Żeby uzyskać jedną jednostkę energii z biopaliw trzeba zużyć 1,6 jednostki energii z paliw kopalnych. Czyli takie paliwa tylko zwiększają zużycie resztek paliw kopalnych, które nam pozostały. Dużo negatywnych uczuć odbieram w Twoich wypowiedziach. Postaraj się popatrzeć chłodno: kraje, które nie mają ropy- muszą rozwijać swoje źródła energii. Dlaczego w Polsce nie wolno czerpać energii ze źródeł geotermalnych, a w Czechach można? Dlaczego nie dopracowuje się już wystarczająco czystych technologii spalania węgla który mamy, a zamyka się kopalnie i elektrownie węglowe? Jeśli chodzi o biopaliwa- np rzepakowe- to przecież jest rozwiązanie. Warto mieć i dbać- bo jak pewie wiesz- surowce energetyczne to sposób prowadzenia polityki. Mając zaawansowane technologie źródeł alternatywnych- stajemy się bardziej samodzielni. pozdrawiam Chiron |
| Tom
|
Posted: 3 Mar 2008 10:42:28 Dużo negatywnych uczuć odbieram w Twoich wypowiedziach. Postaraj się
popatrzeć chłodno: kraje, które nie mają ropy- muszą rozwijać swoje źródła energii. Dlaczego w Polsce nie wolno czerpać energii ze źródeł geotermalnych, a w Czechach można? Dlaczego nie dopracowuje się już wystarczająco czystych technologii spalania węgla który mamy, a zamyka się kopalnie i elektrownie węglowe? Jeśli chodzi o biopaliwa- np rzepakowe- to przecież jest rozwiązanie. Warto mieć i dbać- bo jak pewie wiesz- surowce energetyczne to sposób prowadzenia polityki. Mając zaawansowane technologie źródeł alternatywnych- stajemy się bardziej samodzielni. Poczytaj sobie stronę www.peakoil.pl Tam dowiesz się o energii geotermalnej i innych niby alternatywach dla ropy. Nie chce mi się tego tłumaczyć. Prawda jest taka, że rozsądnej alternatywy dla ropy nie ma. Jedyna rozsądna alternatywa to powrót do tego co było przed rewolucją przemysłową. W transporcie i uprawie roli konie a nawozy tylko sztuczne, z których uzyskuje się zdecydowanie mniejsze plony. Przez co planeta ziemia jest zbyt mała by wykarmić 6,5 miliarda ludzi. Tylko ludzie tego nie chcą przyjąć do wiadomości. Dużo łatwiej jest wierzyć, że wszystko będzie dobrze, niż zacząć działać. Po co się przejmować. Carpe Diem. A co będzie dalej to nie ważne. |
| Tom
|
Posted: 3 Mar 2008 10:44:49 W dodatku istnieje niezerowe prawdopodobieństwo (is fecit cui prodest),
że to właśnie producenci ropy i wyrobów ropopochodnych, przy pomocy zielonych "pożytecznych idiotów" nakręcają histerię sprzyjającą podnoszeniu cen. W przypadku ropy naftowej, ze względu na uzależnienie gospodarki, nie ma ryzyka znacznego spadku popytu w odpowiedzi na wzrost ceny. Istnieje też niezerowe prawdopodobieństwo, że Marsjanie w porozumieniu z Amerykanami próbują przejąć kontrolę nad światem. Trzeba więc myśleć jak temu zapobiec. Istnieje też niezerowe prawdopodobieństwo, że krasnoludki istnieją. |
| Chiron
|
Posted: 3 Mar 2008 11:31:33 Poczytaj sobie stronę www.peakoil.pl Tam dowiesz się o energii geotermalnej i innych niby alternatywach dla ropy. Nie chce mi się tego tłumaczyć. Prawda jest taka, że rozsądnej alternatywy dla ropy nie ma. Jedyna rozsądna alternatywa to powrót do tego co było przed rewolucją przemysłową. W transporcie i uprawie roli konie a nawozy tylko sztuczne, z których uzyskuje się zdecydowanie mniejsze plony. Przez co planeta ziemia jest zbyt mała by wykarmić 6,5 miliarda ludzi. Tylko ludzie tego nie chcą przyjąć do wiadomości. Dużo łatwiej jest wierzyć, że wszystko będzie dobrze, niż zacząć działać. Po co się przejmować. Carpe Diem. A co będzie dalej to nie ważne. Tam jest wiele przeinaczeń, niedomówień, braku obiektywizmu. Ot- stronka jakich wiele- choć zawiera wiele prawdziwych rzeczy. Jednakże- po co Ty się tym ekscytujesz i nie chcesz podejść do tego obiektywnie- to Twoja rzecz...Alternatywa jest, i to w tej chwili dla ropy. Alternatywa byłą i wcześniej. Dla mnie nielogiczne i niezrozumiałe by było, gdyby koncerny żyjące z ropy nie robiły 2 rzeczy na raz: - uwalać każde badania nad źródłami alternatywnymi - samemu pracować nad źródłami alternatywnymi pozdrawiam Chiron p.s. problem skurczenia się zasobów ropy na świecie jest realnie istniejący. Jednakże oznacza to, że cała ludzkość jak zwykle w podobnych momentach postąpi zgodnie z zasadą: "potrzeba to matka wynalazków". |
| Pszemol
|
Posted: 3 Mar 2008 16:40:15 Lepiej sobie spalić tą ropę w samochodzie a nie używać jej do sprężania powietrza.
Ale bzdura. Powietrze mozesz sobie sprezyc na wiele innych sposobow. Bez uzycia ropy rowniez. Chocby uzywajac elektrowni atomowej... Ale naiwni lubią słuchać takich głupot, więc ktoś to produkuje.
Naiwni ludzie nie rozumieja konsekwencji jakie niesie ze soba przeniesienia spalania paliwa w samochodzie do spalania go w duzej elektrowni i przechowywania energii w inny sposob. Tak samo jest z piaskami roponośnymi Kanady. Trzeba więcej zużyć energii, żeby taką ropę wydobyć i oczyścić niż uzyska się z jej
spalania. I dlatego unikniecie koniecznosci spalania ropy w pojezdzie ma tak duze znaczenie. Nikt jeszcze nie wymyslil bezpiecznego sposob na zasilanie malego samochodu energia atomowa ale sa juz samochody napedzane na wodor czy sprezone powietrze ktore to "paliwa" mozna uzyskac np. w alektrowni atomowej i rozprowadzic w bezpieczny sposob do pojedynczych samochodow. Ale ciemny naród to popiera. A jak naród popiera to i politycy muszą popierać i dofinansowywać te nierentowne działania.
Boje sie ze sam jestes bardziej ciemny niz zdajesz sobie z tego sprawe. |
| slawek
|
Posted: 3 Mar 2008 17:01:24 Istnieje też niezerowe prawdopodobieństwo, że krasnoludki istnieją.
Oczywiście ze istenirją ;P jelitowe ;) |
| Tom
|
Posted: 3 Mar 2008 19:18:20 Tam jest wiele przeinaczeń, niedomówień, braku obiektywizmu. Ot- stronka
jakich wiele- choć zawiera wiele prawdziwych rzeczy. Jednakże- po co Ty się tym ekscytujesz i nie chcesz podejść do tego obiektywnie- Kto tu jest nieobiektywny to jest. Na pewno nie ja. to Twoja
rzecz...Alternatywa jest, i to w tej chwili dla ropy. Alternatywa byłą i wcześniej. Dla mnie nielogiczne i niezrozumiałe by było, gdyby koncerny żyjące z ropy nie robiły 2 rzeczy na raz: - uwalać każde badania nad źródłami alternatywnymi - samemu pracować nad źródłami alternatywnymi Te bzdurne teorie spiskowe to nawet mi się komentować nie chce. Zastanów się choć trochę. Nie żyjemy w jakimś totalitarnym reżimie gdzie władzę pełnią wielkie koncerny. To w Korei Północne obywatel nie może nic zrobić bez wiedzy władz. My żyjemy w demokracji. Gdyby faktycznie istniały alternatywy dla ropy to ja sam otwieram firmę biorę kredyt i produkuję sobie alternatywne nawozy sztuczne. Albo wodór bym sobie produkował w garażu z elektrowni wiatrowych. Albo sam bym sobie sprężał powietrze do samochodów na powietrze. Czy uważasz, że gdybym tak zrobił to przyszedłby do mnie wysłannik koncernu z pistoletem i zacząłby mnie straszyć, że mam firmę zamknąć? Są miliony ludzi, którzy dysponują takim kapitałem gdyby były alternatywy, to ktoś by już dawno taką firmę założył. Rozumowanie człowieka jest ściśle wyznaczane przez jego interes. Ludzie nie rozumują według logiki. Każdy ma takie poglądy, których wyznawanie przyniesie mu najwięcej korzyści a najmniej strat. Dla przykładu Raul Castro twierdzi, że ustrój komunistyczny jest dla Kuby najlepszy z możliwych. Gdyby uznawał inaczej to straciłby władzę i własne korzyści. Nie rozumuje on w ten sposób: "Kapitalizm jest lepszy ale ja będę głosił, że lepszy jest komunizm bo to jest w moim interesie." Gdyby tak głosił to straciłby sprawność działania i pewność siebie. On jest święcie przekonany, że komunizm jest lepszy. Choćbyś nie wiem jakich logicznych argumentów używał to nie przekonasz go że jest inaczej. Tak samo jest z energetyką światową. Aby uniknąć kryzysu my wszyscy musielibyśmy zacząć działać. Musielibyśmy zacząć oszczędzać i robić dla siebie wyrzeczenia. Rozwój gospodarczy przez to by wyhamował. Zarabiałbyś mniej. I to jest główna przyczyna tego, że nie chcesz przyjąć do wiadomości iż nie ma alternatyw dla ropy. Ty byś po prostu na tym wiele stracił. Uniknięcie kryzysu nie leży w gestii polityków czy wielkich koncernów tylko w gestii nas wszystkich ludzi. W demokracji rządzi lud a nie politycy czy koncerny. Ja nie jestem was w stanie przekonać, bo żadne logiczne argumenty nie wygrają z rozumowaniem wynikającym z konieczności obrony własnego prywatnego interesu. |
| misiu
|
Posted: 3 Mar 2008 20:50:11 Czy uważasz, że gdybym tak zrobił to przyszedłby do mnie wysłannik
koncernu z pistoletem i zacząłby mnie straszyć, że mam firmę zamknąć? Są miliony ludzi, którzy dysponują takim kapitałem gdyby były alternatywy, to ktoś by już dawno taką firmę założył. Widocznie w chwili obecnej żadnych alternatyw jeszcze nie potrzeba. Faktem jest, że tego rodzaju inicjatywy ("ekopaliwa", wiatraki itp.) są podejmowane tylko dzięki przymusowi lub dofinansowywaniu przez zielono-czerwonych złodziei podatków. Rozumowanie człowieka jest ściśle wyznaczane przez jego interes.
Ludzie nie rozumują według logiki. Każdy ma takie poglądy, których wyznawanie przyniesie mu najwięcej korzyści a najmniej strat. To się od razu przyznaj, jaki masz interes w propagowaniu gospodarki opartej na końskiej bryczce i takim-ż nawozie? Bo że nie rozumujesz według logiki, to jasne już od dawna. |
| Tom
|
Posted: 4 Mar 2008 15:28:41 Czy uważasz, że gdybym tak zrobił to przyszedłby do mnie wysłannik
koncernu z pistoletem i zacząłby mnie straszyć, że mam firmę zamknąć? Są miliony ludzi, którzy dysponują takim kapitałem gdyby były alternatywy, to ktoś by już dawno taką firmę założył. Widocznie w chwili obecnej żadnych alternatyw jeszcze nie potrzeba. Faktem jest, że tego rodzaju inicjatywy ("ekopaliwa", wiatraki itp.) są podejmowane tylko dzięki przymusowi lub dofinansowywaniu przez zielono-czerwonych złodziei podatków. Nie jest to tylko wina ekoterrorystów. To wina tych, którzy ze wszystkich sił próbują zagłuszać wszelkie ostrzeżenia przed zbliżającym się kryzysem. Stworzone do tej pory alternatywy są dzisiaj nieopłacalne. Trzeba do nich sporo dopłacać z budżetu. Tak naprawdę to podatnik i tak płaci drożej. Tylko z tą małą różnicą, że wpłaca to zamiast na paliwa do do budżetu państwa. Ludzie naiwnie sądzą, że biopaliwa są tańsze, chociaż i tak za nie płacą. Ale te alternatywy nie tylko teraz są droższe. One nigdy nie będą tańsze od paliw kopalnych. Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Nawet gdy chcesz je wyprodukować z elektrowni wiatrowych, wodnych, słonecznych czy geotermalnych to najpierw te elektrownie musisz zbudować. A do ich budowy zużywa się ogromne ilości paliw kopalnych. Można użyć do tego energii z drzew ale tych drzew na świecie pozostało nam bardzo mało. W miarę gdy rosną ceny paliw kopalnych rosną też ceny tych pseudoalternatywnych źródeł energii. Gdy cena za kilowatogodzinę z elektrowni węglowej kosztuje x to z elektrowni wiatrowej zawsze kosztuje 2x. Do wytworzenia jednej jednostki energii z elektrowni wiatrowych potrzeba więcej węgla niż do wytworzenia jej z elektrowni węglowej. Promując te alternatywne źródła energii ekoterroryści przyczyniają się tylko do zwiększonego zużycia tych resztek paliwa, które nam pozostały pod ziemią. Jedyne źródło energii przyszłości to są drzewa i rośliny energetyczne do spalania. I to przede wszystkim trzeba w tej chwili promować i dofinansowywać. Trzeba rozpocząć zakrojoną na olbrzymią skalę akcję sadzenia drzew na świecie. Cena węgla przez ostatnie trzy lata wzrosła o 100%. A nic nie wskazuje na to by to tempo wzrostu miało spadać. Stale zwiększa się liczba ludzi, których nie stać kupić węgiel na opał. Oni mają do wyboru albo zamarznąć albo iść do lasu i kraść drzewa. Na wsiach już widać, że dzika wycinka drzew przybiera na sile. Niedługo nie będzie już drzew w Polsce. Będziemy wtedy zamarzać. Jeżeli zostanie tylko kilka drzew na świecie to też powiesz, że ludzie na pewno coś wymyślą? |
| Pszemol
|
Posted: 4 Mar 2008 15:50:10 Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest
ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Krzycz, krzycz glosniej, przekonasz innych pewnie krzykiem :-) Uranu jest w pierony. Jedyne źródło energii przyszłości to są drzewa i rośliny energetyczne do spalania.
I to przede wszystkim trzeba w tej chwili promować i dofinansowywać. Trzeba rozpocząć zakrojoną na olbrzymią skalę akcję sadzenia drzew na świecie. Posadziles juz swoje drzewa? Cena węgla przez ostatnie trzy lata wzrosła o 100%. A nic nie wskazuje na to by to tempo wzrostu miało spadać. Stale zwiększa się
liczba ludzi, których nie stać kupić węgiel na opał. Oni mają do wyboru albo zamarznąć albo iść do lasu i kraść drzewa. Na wsiach już widać, że dzika wycinka drzew przybiera na sile. Niedługo nie będzie już drzew w Polsce. Będziemy wtedy zamarzać. Jest jeszcze trzecia mozliwosc: oszczedzac pieniadze wydawane dzis na wodke, papierosy albo zarobic wiecej pieniedzy aby stac bylo kogos na opal. Jeżeli zostanie tylko kilka drzew na świecie to też powiesz, że ludzie na pewno coś wymyślą?
Ile drzew posadziles? |
| misiu
|
Posted: 4 Mar 2008 18:57:27 Niedługo nie będzie już drzew w Polsce.
To ciekawe, bo statystyki pokazują wyraźnie, że lasów w Polsce przybywa. Może byś tak zweryfikował swoje teorie, aby bardziej przystawały do faktów? Będziemy wtedy zamarzać.
Zamarzać? A globalne ocieplenie od czego? Jeżeli zostanie tylko kilka drzew na świecie to też powiesz, że ludzie
na pewno coś wymyślą? Zaczniemy palić w piecach prorokami. Tych zawsze obfitość. |
| Chiron
|
Posted: 4 Mar 2008 20:19:56 Uranu jest w pierony.
problem z elektrowniami jądrowymi taki, że po ok. 30 latach trzeba je przenieść gdzie indziej- reaktor nadaje się tylko do...no właśnie. Tu zaczynają się schody. Koszty "ugrobienia" takiego reaktora przewyższają zyski z niego w stosunku do elektrowni na paliwo płynne. Na początku mówiono, że za 30 lat nauka napewno wymyśli jakiś tani sposób. Problem w tym, że nie wymyśliła. Nadzieja w elektrowniach termojądrowych (nie sieją takimi truciznami, jak jądrowe), ale je trzeba dopiero zbudować:-) Chiron |
| Pszemol
|
Posted: 4 Mar 2008 21:45:22 Uranu jest w pierony.
problem z elektrowniami jądrowymi taki, że po ok. 30 latach trzeba je przenieść gdzie indziej- reaktor nadaje się tylko do...no właśnie. Tu zaczynają się schody. Koszty "ugrobienia" takiego reaktora przewyższają zyski z niego w stosunku do elektrowni na paliwo płynne. Na początku mówiono, że za 30 lat nauka napewno wymyśli jakiś tani sposób. Problem w tym, że nie wymyśliła. Przeciez tu nie chodzi o koszty tylko o alternatywe dla paliw kopalnych jako zrodla energii w poszczegolnych samochodach. |
| Tom
|
Posted: 5 Mar 2008 17:48:58 Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw
kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Krzycz, krzycz glosniej, przekonasz innych pewnie krzykiem :-) Uranu jest w pierony. Zależy jak zdefiniujesz pojęcie "w pierony". Gdyby zastąpić całą energetykę światową uranem to przy obecnym zużyciu energii starczyłoby go na 7 lat. Jeżeli to jest w pierony, to faktycznie mamy go w pierony. |
| Pszemol
|
Posted: 5 Mar 2008 19:59:21 Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest
ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Krzycz, krzycz glosniej, przekonasz innych pewnie krzykiem :-) Uranu jest w pierony. Zależy jak zdefiniujesz pojęcie "w pierony". Gdyby zastąpić całą energetykę światową uranem to przy obecnym zużyciu energii starczyłoby go na 7 lat. Jeżeli to jest w pierony, to faktycznie mamy go w pierony. Podaj mi prosze zrodlo tej niewiarygodnej informacji... |
| Chiron
|
Posted: 5 Mar 2008 20:51:39 Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw
kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Krzycz, krzycz glosniej, przekonasz innych pewnie krzykiem :-) Uranu jest w pierony. Zależy jak zdefiniujesz pojęcie "w pierony". Gdyby zastąpić całą energetykę światową uranem to przy obecnym zużyciu energii starczyłoby go na 7 lat. Jeżeli to jest w pierony, to faktycznie mamy go w pierony. Daj spokój, kto Ci tak w ogóle powiedział? Podaj jakieś źródło? Uran i Pluton są praktycznie niewyczerpalne (choć ten drugi jest sztucznym pierwiastkiem i bardzo trujący). Fakt faktem- można by coś odzyskać z "wypalonych" prętów- ale bezpieczna technologia czyni ten proceder nieopłacalnym. Chiron |
| Tom
|
Posted: 6 Mar 2008 06:08:24 Do wyprodukowania wodoru trzeba zużyć energii czerpanej z paliw
kopalnych. Czyli z węgla ropy gazu czy uranu. Tych paliw jest ograniczona ilość i niedługo będą się kończyć. NIE WYPRODUKUJESZ WODORU I INNYCH EKOPALIW BEZ UżYCIA PALIW KOPALNYCH!!! Krzycz, krzycz glosniej, przekonasz innych pewnie krzykiem :-) Uranu jest w pierony. Zależy jak zdefiniujesz pojęcie "w pierony". Gdyby zastąpić całą energetykę światową uranem to przy obecnym zużyciu energii starczyłoby go na 7 lat. Jeżeli to jest w pierony, to faktycznie mamy go w pierony. Daj spokój, kto Ci tak w ogóle powiedział? Podaj jakieś źródło? Uran i Pluton są praktycznie niewyczerpalne (choć ten drugi jest sztucznym pierwiastkiem i bardzo trujący). Fakt faktem- można by coś odzyskać z "wypalonych" prętów- ale bezpieczna technologia czyni ten proceder nieopłacalnym. Chiron www.peakoil.pl Widać nie przeczytaliście dobrze strony którą wam podałem. Czemu więc twierdzicie, że to są bzdury skoro nie wiecie co tam jest. Tam jest dział "Energia jądrowa" Zacytuję więc jeżeli nie chce wam się czytać. "Według biuletynu ASPO z marca 2005, potrzeba 20 000 gigawatowych elektrowni, aby wyprodukować wystarczającą ilość wodoru do zastąpienia ropy jako paliwa transportowego. Gdybyśmy to zrobili, wyczerpalibyśmy uran o dodatnim EROEI w ciągu 7 lat." "Musielibyśmy wybudować 10000 dużych reaktorów atomowych, aby zastąpić źródła kopalne. Oznacza to 1 nowy reaktor co drugi dzień przez najbliższe 50 lat." |
| Aleksander
|
Posted: 8 Mar 2008 15:47:35 Chciałem zapytać tutejszych optymistów.
Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? A co tu chcesz ratować ?. Poza tym... Koniec świata bliski, do tego czasu na pewno wystarczy ropy ;). Nie masz innych zmartwień ? ;) Aleksander. |
| misiu
|
Posted: 8 Mar 2008 17:06:37 Chciałem zapytać tutejszych optymistów.
Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? A co tu chcesz ratować ?. Poza tym... Koniec świata bliski, do tego czasu na pewno wystarczy ropy ;). Nie masz innych zmartwień ? ;) Aleksander. Podejrzewam, że Tom jest hodowcą pieczarek i zaczyna mu powoli brakować końskiego nawozu. |
| Tom
|
Posted: 11 Mar 2008 19:49:17 Chciałem zapytać tutejszych optymistów.
Gdzie są te alternatywy dla ropy, które miały powstrzymać wzrost jej cen i uratować naszą cywilizację? A co tu chcesz ratować ?. Poza tym... Koniec świata bliski, do tego czasu na pewno wystarczy ropy ;). Nie masz innych zmartwień ? ;) Istnieje poważny opór nie tylko na tej grupie ale i w całym społeczeństwie przed tym by nie dostała się do publicznej wiadomości wiedza o zagrożeniach wynikających z kryzysu energetycznego. Żeby zataić tą wiedzę o przyszłości produkuje się nierentowne biopaliwa i inwestuje się w kompletnie nieopłacalne niby alternatywy dla paliw kopalnych. Wciska się ludziom głupoty, że to jest prawdziwa alternatywa. A po co to wszystko? Jasne jest, że cywilizację można uratować. Potrzebny jest do tego wysiłek wielu ludzi dzisiaj żyjących. Trzeba by spowolnić rozwój i zacząć oszczędzać. Ale powszechnie dzisiaj panuje kult filozofii Carpe Diem. Chwytaj dzień i nie przejmuj się tym co będzie później. Najważniejsze dobro, które odczuć można w najbliższym czasie. Wielu ludzi żyjących według tej filozofii ma interes w tym żeby tą wiedzę o kryzysie starać się jak najbardziej zataić. Gdyby dostała się ona do publicznej wiadomości, to wielu ludziom przyszłoby do głowy by ratować cywilizację. Wtedy mielibyśmy spowolnienie gospodarcze. A wtedy nici z cieszenia się chwilą. Wyznawcy cieszenia się chwilą to liberałowie. Liberałowie namawiają ludzi do coraz większej konsumpcji by jak najbardziej cieszyć się najbliższą chwilą. Fakt, że wtedy zużywasz cenne surowce do zaspokojenia głupiej potrzeby często nieuzasadnionego luksusu, ale za to zyskujesz teraz chwilę przyjemności. Surowce te mogłyby być potrzebne do wyprodukowania niezbędnej do życia żywności ludziom za 20 lat, a dzisiaj używa się ich do produkcji takich głupot jak 50 para butów dla kobiety, która jedną parę zakłada w życiu tylko raz. Albo do zasilenie paliwożernego Jeepa bogatemu człowiekowi, po to by ten czasem nie odczuł lekkich wstrząsów na dziurze w drodze, którą jeździ do pracy. Dla mnie cieszenie się chwilą i korzystanie z głupich nieuzasadnionych luksusów kosztem śmierci głodowej ludzi w przyszłości to jest kompletny idiotyzm. Nie jestem liberałem i nie znoszę filozofii Carpe Diem. |
| misiu
|
Posted: 12 Mar 2008 16:36:56 Dla mnie cieszenie się chwilą i korzystanie z głupich nieuzasadnionych
luksusów kosztem śmierci głodowej ludzi w przyszłości to jest kompletny idiotyzm. Kiedy nareszcie rzucisz ten głupi i nieuzasadniony luksus korzystania z komputera z dostępem do internetu, kosztem śmierci głodowej jakiegoś ludzia w przyszłości? ("A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie mi, że siedzi z tyłu".) Nie jestem liberałem i nie znoszę filozofii Carpe Diem.
A ja nie znoszę lewactwa, a muszę żyć na kontynencie opanowanym przez te szkodniki. Gdyby tak wynaleźć jakiś selektywny pestycyd - byłoby ekstra. |
| Tom
|
Posted: 12 Mar 2008 19:59:19 Dla mnie cieszenie się chwilą i korzystanie z głupich nieuzasadnionych
luksusów kosztem śmierci głodowej ludzi w przyszłości to jest kompletny idiotyzm. Kiedy nareszcie rzucisz ten głupi i nieuzasadniony luksus korzystania z komputera z dostępem do internetu, kosztem śmierci głodowej jakiegoś ludzia w przyszłości? Internet jest mi potrzebny jako narzędzie do nawracania zbłąkanych dusz. Nie jestem liberałem i nie znoszę filozofii Carpe Diem.
A ja nie znoszę lewactwa, a muszę żyć na kontynencie opanowanym przez te szkodniki. Gdyby tak wynaleźć jakiś selektywny pestycyd - byłoby ekstra. No jakiś ty biedny. A wiesz co by było gdyby po II wojnie światowej na całym świecie zagościł liberalizm a nie komunizm? Obecnie całe zasoby taniej ropy byłyby wyczerpane. Miliardy ludzi w Chinach, wschodniej Europie i Rosji zużyłoby ją całkowicie przez 60 lat zawyżonej konsumpcji. I nie siedziałbyś teraz przed internetem tylko przy świeczce i pracowałbyś ciężko w polu na kawałek chleba. |
| Chiron
|
Posted: 12 Mar 2008 21:56:58 A wiesz co by było gdyby po II wojnie światowej na całym świecie zagościł
liberalizm a nie komunizm? Obecnie całe zasoby taniej ropy byłyby wyczerpane. Miliardy ludzi w Chinach, wschodniej Europie i Rosji zużyłoby ją całkowicie przez 60 lat zawyżonej konsumpcji. I nie siedziałbyś teraz przed internetem tylko przy świeczce i pracowałbyś ciężko w polu na kawałek chleba. Wiesz, no troszkę się wtrącę...jak mawiał Pietrzak- wprowadzić komunizm na Sacharze- to zaraz piachu zabraknie. Ja doskonale go pamiętam- i to, co jest teraz- różni się niewiele. A w gospodarce bardzo niewiele. Tylko w takim systemie można było no zasypać sprzęt budowlany po wybudowaniu osiedla mieszkaniowego, bo akurat stał w dołku, i trza by trochę pracy włożyć, żeby go stamtąd wyciągnąć. A skoro był państwowy, to był niczyj, I jakby co- robotnika nikt za coś takiego nie ruszył. To tylko jeden z wielu przykładów socjalistycznej gospodarki. To ona właśnie zżera ropę.To tylko w tym systemie samochody, sprzęt, pozostający w gestii władz miasta (np odśnieżanie) musi zużyć odpowiednią ilość paliwa, bo za rok dadzą mniej. To w socjalistycznym ZSRR jak tankowałeś paliwo to płaciłeś z góry za ile chciałeś, a co się nie zmieściło do baku- to lało się na ziemię. W gospodarce, gdzie wszystko ma swojego właściciela- na marnotrawstwo rzadko kogo stać. Chyba tylko najbiedniejszych- ale ci z kolei za dużo nie zniszczą Chiron |
| Tom
|
Posted: 13 Mar 2008 12:14:56 Wiesz, no troszkę się wtrącę...jak mawiał Pietrzak- wprowadzić komunizm na
Sacharze- to zaraz piachu zabraknie. Ja doskonale go pamiętam- i to, co jest teraz- różni się niewiele. A w gospodarce bardzo niewiele. Tylko w takim systemie można było no zasypać sprzęt budowlany po wybudowaniu osiedla mieszkaniowego, bo akurat stał w dołku, i trza by trochę pracy włożyć, żeby go stamtąd wyciągnąć. A skoro był państwowy, to był niczyj, I jakby co- robotnika nikt za coś takiego nie ruszył. To tylko jeden z wielu przykładów socjalistycznej gospodarki. To ona właśnie zżera ropę.To tylko w tym systemie samochody, sprzęt, pozostający w gestii władz miasta (np odśnieżanie) musi zużyć odpowiednią ilość paliwa, bo za rok dadzą mniej. To w socjalistycznym ZSRR jak tankowałeś paliwo to płaciłeś z góry za ile chciałeś, a co się nie zmieściło do baku- to lało się na ziemię. W gospodarce, gdzie wszystko ma swojego właściciela- na marnotrawstwo rzadko kogo stać. Chyba tylko najbiedniejszych- ale ci z kolei za dużo nie zniszczą To ciekawe. To poczytaj sobie ile zużywała ropy i surowców Polska rocznie dwadzieścia lat temu a ile zużywa dzisiaj. Może i było marnotrawstwo za komuny ale to był margines. Dzisiaj to jest marnotrawstwo. Kiedy bogaty człowiek kupuje sobie wielki samochód paliwożerny. Czy uważasz, że to nie jest marnotrawstwo? Spala ogromne ilości paliwa. A po co mu taki samochód? Potrzebne mu to do czego? Chyba tylko dla szpanu. Liberalizm to jest życie na kredyt. Ogromne odsetki kiedyś trzeba zapłacić. Zobacz sobie to co dzieje się teraz w USA. Przez takich liberałów jak Balcerowicz kraj doszedł to światowej potęgi. Ale przy okazji maksymalnie uzależnił się od ropy. Ropa była tania bo trza było dać niskie podatki żeby kraj sie rozwijał. Każdego było stać na ropę. Ludzie pobudowali się daleko od miasta bo stać ich było do pracy dojeżdżać. Kupili samochody paliwożerne bo ich było stać. Transport podmiejski słabo się rozwinął bo nikt z niego nie korzystał. Teraz dolar leci na łeb na szyję. A ropa drożeje im na potęgę. I teraz płaczą. Oni już z recesji nie wyjdą. Teraz zaczną spłacać zaciągnięte kredyty. Muszą walczyć w Iraku i tracić ludzi żeby nie stracić kontroli nad ropą. Ludzi teraz nie stać na to żeby do pracy dojeżdżać, a przeprowadzić się do miasta nie ma jak. Nie spłacają kredytów a banki im domy zabierają. A niedługo będą z głodu umierać. W ogóle nie są przystosowani do życia z drogą ropą. A ropa już tańsza nie będzie. USA to już bankrut. To samo czeka i Polskę jeżeli będziemy się teraz tak bardzo uzależniać od ropy. http://gielda.onet.pl/0,1709948,wiadomosci.html |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.810 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |