kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / inflacja
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
misiu

Posted: 13 Mar 2008 14:39:02





[ciach komunistyczne pierdoły]

USA to już bankrut.

Bankructwa doświadczył, jak dotąd, Związek Sowiecki, a teraz zaczyna się
podnosić, bo z bolszewizmem w gospodarce skończył. Dla odróżnienia - w
Wenezueli, mimo wysokich wpływów z eksportu drożejącej ropy, za sprawą
komunistycznych rządów zaczyna brakować żywności. Komunizm zawsze był
marnotrawny, a kapitalizm oszczędny, bo w komunizmie nieważny jest
rachunek ekonomiczny, tylko ideologia.
Jak trafnie zauważył Korwin-Mikke nie ma innych czerwonych jak tylko
idioci albo szubrawcy. Ciekawe, do której grupy Ty się zaliczasz?





Tom

Posted: 13 Mar 2008 16:34:35




[ciach komunistyczne pierdoły]

USA to już bankrut.

Bankructwa doświadczył, jak dotąd, Związek Sowiecki, a teraz zaczyna się
podnosić, bo z bolszewizmem w gospodarce skończył. Dla odróżnienia - w
Wenezueli, mimo wysokich wpływów z eksportu drożejącej ropy, za sprawą
komunistycznych rządów zaczyna brakować żywności. Komunizm zawsze był
marnotrawny, a kapitalizm oszczędny, bo w komunizmie nieważny jest
rachunek ekonomiczny, tylko ideologia.
Jak trafnie zauważył Korwin-Mikke nie ma innych czerwonych jak tylko
idioci albo szubrawcy. Ciekawe, do której grupy Ty się zaliczasz?


http://gielda.onet.pl/0,1710137,wiadomosci.html

Już niedługo zobaczysz kto tu jest idiotą.
Przetrwają tylko kraje mało rozwinięte. Przetrwa Kuba i trochę krajów
Afryki itp. One przejdą przez kryzys energetyczny z małymi stratami.
Oni są przyzwyczajeni do braku ropy.

Wszystkie gospodarki rozwinięte będą jedna po drugiej staczać się
przepaść. Ludzie nie są tam przyzwyczajeni do ciężkiej pracy. Będą
woleli zatopić się w pesymizmie i powoli umierać z głodu niż ciężko
pracować.
Komunizm blokuje rozwój, ale za to kapitalizm prowadzi do całkowitego
unicestwienia państwa.

Co z tego, że kapitalizm daje rozwój gospodarczy i dobrobyt skoro to
jest tylko na kilkadziesiąt lat póki jest ropa?





misiu

Posted: 13 Mar 2008 19:24:06




http://gielda.onet.pl/0,1710137,wiadomosci.html

Przyczyną drożejącej ropy nie jest jej wyczerpywanie, więc twoje pożal
się Boże proroctwa nie mają podstaw materialnych.

Już niedługo zobaczysz kto tu jest idiotą.

Nie muszę czekać. Już teraz widzę.

Przetrwają tylko kraje mało rozwinięte. Przetrwa Kuba i trochę krajów
Afryki itp. One przejdą przez kryzys energetyczny z małymi stratami.
Oni są przyzwyczajeni do braku ropy.
Wszystkie gospodarki rozwinięte będą jedna po drugiej staczać się
przepaść. Ludzie nie są tam przyzwyczajeni do ciężkiej pracy. Będą
woleli zatopić się w pesymizmie i powoli umierać z głodu niż ciężko
pracować.
Komunizm blokuje rozwój, ale za to kapitalizm prowadzi do całkowitego
unicestwienia państwa.
Co z tego, że kapitalizm daje rozwój gospodarczy i dobrobyt skoro to
jest tylko na kilkadziesiąt lat póki jest ropa?

Pisz jeszcze. Jak najwięcej. Żeby twoje wnuki mogły się kiedyś posikać
ze śmiechu. Takie idiotyzmy ostatnio kursowały za Gomułki.
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4379




Tom

Posted: 14 Mar 2008 04:21:26




http://gielda.onet.pl/0,1710137,wiadomosci.html

Przyczyną drożejącej ropy nie jest jej wyczerpywanie, więc twoje pożal
się Boże proroctwa nie mają podstaw materialnych.


A ciekawe co jest przyczyną według ciebie.
Ciągle wierzysz w bajki, że ropa będzie wiecznie, albo w perpetuum moblile.
To ciekawe kto tu jest idiotą.

Gdyby można ją było wydobywać w nieograniczonych ilościach to Arabowie
by nie ograniczali wydobycia. Zależałoby im na sprzedaży jak najwięcej
ropy.






misiu

Posted: 14 Mar 2008 20:52:01




A ciekawe co jest przyczyną według ciebie.

Sytuacja polityczna, kryzys gospodarki USA, spekulacje giełdowe,
zmniejszenie zdolności produkcyjnych spowodowane czynnikami nie
związanymi z zasobnością złóż, zwiększone zapotrzebowanie wynikające z
gwałtownego rozwoju Chin i Indii.

Ciągle wierzysz w bajki, że ropa będzie wiecznie, albo w perpetuum moblile.
To ciekawe kto tu jest idiotą.

Ja nie wierzę, że ropa będzie wiecznie. To ty wierzysz, że będzie, jeśli
ograniczymy wydobycie. Jeśli to nie jest idiotyzm, to ja jestem biskupem.

Gdyby można ją było wydobywać w nieograniczonych ilościach to Arabowie
by nie ograniczali wydobycia. Zależałoby im na sprzedaży jak najwięcej
ropy.

Nie po to Arabowie zawiązali kartel kontrolujący i limitujący wydobycie,
żeby pompować ją w nieograniczonych ilościach.




Tom

Posted: 15 Mar 2008 07:25:46




A ciekawe co jest przyczyną według ciebie.

Sytuacja polityczna, kryzys gospodarki USA, spekulacje giełdowe,
zmniejszenie zdolności produkcyjnych spowodowane czynnikami nie
związanymi z zasobnością złóż, zwiększone zapotrzebowanie wynikające z
gwałtownego rozwoju Chin i Indii.

Ciągle wierzysz w bajki, że ropa będzie wiecznie, albo w perpetuum
moblile.
To ciekawe kto tu jest idiotą.

Ja nie wierzę, że ropa będzie wiecznie.

No to ja cię już nie rozumiem. Nie wierzysz, że ropa będzie wiecznie ale
jesteś święcie przekonany, że obecny kryzys nie jest wywołany jej małymi
zasobami. Skąd wiesz ile tej ropy jest jeszcze pod ziemią? Mierzyłeś ją
jakoś? Dlaczego nie chcesz uznać, że teraz są jej już bardzo małe zasoby.
Rozwijają się Indie i Chiny. Oni konsumują ropy coraz więcej. Wydobycia
nie da się zwiększyć bo źródła ropy już prawie się na świecie nie
znajduje. Wszystkie są eksploatowane i po woli się kończą.
Wydobycie jest takie samo a Chiny i Indie mają ropy więcej i ktoś musi
jej mieć mniej. Mniej mają Stany i oni mają kryzys. To jest dopiero
początek światowego kryzysu energetycznego.

To ty wierzysz, że będzie, jeśli
ograniczymy wydobycie. Jeśli to nie jest idiotyzm, to ja jestem biskupem.


Tu to już wymyślasz farmazony. Ja nic takiego nie powiedziałem. Trzeba
ograniczać wydobycie żeby ropy starczyło na dłużej żebyśmy mieli więcej
czasu by się przygotować to jej braku.

Gdyby można ją było wydobywać w nieograniczonych ilościach to Arabowie
by nie ograniczali wydobycia. Zależałoby im na sprzedaży jak najwięcej
ropy.

Nie po to Arabowie zawiązali kartel kontrolujący i limitujący wydobycie,
żeby pompować ją w nieograniczonych ilościach.

Im zależy żeby sprzedać ropy jak najwięcej bo na tym mają pieniądze.
Ograniczają wydobycie żeby starczyło im na dłużej ropy.




misiu

Posted: 15 Mar 2008 08:29:14




No to ja cię już nie rozumiem. Nie wierzysz, że ropa będzie wiecznie ale
jesteś święcie przekonany, że obecny kryzys nie jest wywołany jej małymi
zasobami.

Bo nie jest

Skąd wiesz ile tej ropy jest jeszcze pod ziemią? Mierzyłeś ją
jakoś? Dlaczego nie chcesz uznać, że teraz są jej już bardzo małe zasoby.

A ty skąd wiesz, że są jej małe zasoby? Mierzyłeś jakoś?

Rozwijają się Indie i Chiny. Oni konsumują ropy coraz więcej. Wydobycia
nie da się zwiększyć bo źródła ropy już prawie się na świecie nie
znajduje. Wszystkie są eksploatowane i po woli się kończą.

Wydobycia nie da się zwiększyć szybko, bo do tego potrzebne są
inwestycje.

Wydobycie jest takie samo a Chiny i Indie mają ropy więcej i ktoś musi
jej mieć mniej. Mniej mają Stany i oni mają kryzys.

Przyczyną kryzysu USA nie jest brak ropy. Odwrotnie - to wysoka cena
ropy jest skutkiem kryzysu, bo inwestorzy w czasach niepewności szukają
lepszej lokaty kapitału i kupują surowce. Tak samo, jak ropa, drożeją
inne kopaliny. Złoto na przykład zdrożało w ubiegłym roku o połowę.
Skończy się kryzys i ceny surowców spadną, bo ci sami inwestorzy zaczną

To jest dopiero początek światowego kryzysu energetycznego.

Tia. "Słońce się zaćmi i będzie głód, zaraza i miejscami trzęsienia
Ziemi."
Zamiast więc inwestować w końskie gówno może byś się tak wyspowiadał,
posypał głowę popiołem i rozpoczął pokutę?

Tu to już wymyślasz farmazony. Ja nic takiego nie powiedziałem. Trzeba
ograniczać wydobycie żeby ropy starczyło na dłużej żebyśmy mieli więcej
czasu by się przygotować to jej braku.

Przeczytałeś tekst, do którego link wkleiłem? Twoje "przygotowanie się"
na brak ropy polega na powrocie do prymitywu, gdy tymczasem potrzeba
zupełnie czego innego - szybkiego rozwoju technologicznego, aby, gdy
ropa się skończy, mieć coś lepszego niż końskie gówno.

Im zależy żeby sprzedać ropy jak najwięcej bo na tym mają pieniądze.
Ograniczają wydobycie żeby starczyło im na dłużej ropy.

Im zależy, żeby otrzymać za to samo jak najwięcej pieniędzy. Doskonale
wiedzą, o czym ty nie masz bladego pojęcia, że redukcja kilku procent
wydobycia może spowodować kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen i na
odwrót - kilka procent więcej ponad zapotrzebowanie i ceny lecą w dół
jak głupie. Po to właśnie ograniczają wydobycie - żeby otrzymać lepszą
cenę.




Leszek Serdyński

Posted: 15 Mar 2008 11:53:21





Wydobycia
nie da się zwiększyć bo źródła ropy już prawie się na świecie nie
znajduje. Wszystkie są eksploatowane i po woli się kończą.

Popatrz sobie na globus. Na Ziemii są jeszcze olbrzymie tereny, gdzie stopa
ludzka nie stanęła, a co dopiero poważne wiercenia. Polska jest
podziurawiona jak ser szwajcarski, a ciągle coś się znajduje nowego. W
ostatnich latach odkryto złoża gazu, dzięki którym możemy bardzo zmniejszyć
import, a może nawet stać się eksporterem. Tylko te złoża są rozproszone i
potrzeba dużych inwestycji w rurociągi. Jak będzie się opłacać to się to
zrobi. Teraz lepiej kupować gaz z Rosji, dopóki jest jeszcze tani.
Podobnie jest z ropą. Niedawno czytałem notkę, że gdzieś odkryto złoża ropy
porównywalne z kuwejckimi.

Pozdrawiam
Leszek






Tom

Posted: 15 Mar 2008 16:39:32




A ty skąd wiesz, że są jej małe zasoby? Mierzyłeś jakoś?


Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
Ja to wiem ze strony www.peakoil.pl lub www.peakoil.com
Mówią to też eksperci.
A ty na jakiej podstawie opierasz swoje twierdzenie, że jest jej pełno i
nie wywołuje on kryzysu.

Rozwijają się Indie i Chiny. Oni konsumują ropy coraz więcej.
Wydobycia nie da się zwiększyć bo źródła ropy już prawie się na
świecie nie znajduje. Wszystkie są eksploatowane i po woli się kończą.

Wydobycia nie da się zwiększyć szybko, bo do tego potrzebne są
inwestycje.

To ciekawe czemu najbogatsi ludzie na świecie, którzy mają w rękach
złoża ropy, nie robią takich inwestycji. Myślałeś o tym? Czy według
ciebie nie stać ich na to?

Przeczytałeś tekst, do którego link wkleiłem?

Nie znalazłem tam informacji o tym ile ropy na świecie pozostało. Ani
nic o alternatywnych technologiach.
Tekst kogoś kto nie ma bladego pojęcia o temacie.

Twoje "przygotowanie się"
na brak ropy polega na powrocie do prymitywu, gdy tymczasem potrzeba
zupełnie czego innego - szybkiego rozwoju technologicznego, aby, gdy
ropa się skończy, mieć coś lepszego niż końskie gówno.

Problem w tym, że nikt nic takiego nie wymyśla.
Rozwój technologiczny obecnie jest nakierowany tylko i wyłącznie na
poprawę życia. Buduje sie lepsze samochody, lepsze domy, lepsze komputery.
Na alternatywne źródła energii państwa przeznaczają znikome fundusze.
Zdecydowana większość z tego jest wyrzucana w błoto poprzez biopaliwa,
wiatraki itp.
Jedynie znikomy promil przeznaczany jest na elektrownie termojądrową.
W takim tempie prac pierwsza powstanie za 35 lat. A jeżeli będzie to
działać, to przestawienie świata na tą technologię zajmie ponad 100 lat.
A kryzys energetyczny po drodze może całkiem te plany unicestwić.

Im zależy, żeby otrzymać za to samo jak najwięcej pieniędzy. Doskonale
wiedzą, o czym ty nie masz bladego pojęcia, że redukcja kilku procent
wydobycia może spowodować kilkudziesięcioprocentowy wzrost cen i na
odwrót - kilka procent więcej ponad zapotrzebowanie i ceny lecą w dół
jak głupie. Po to właśnie ograniczają wydobycie - żeby otrzymać lepszą
cenę.

To czemu nie zredukują wydobycia obecnego jeszcze o połowę? Sprzedadzą
ropę trzy razy drożej.




misiu

Posted: 15 Mar 2008 20:19:36




Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
Ja to wiem ze strony www.peakoil.pl lub www.peakoil.com
Mówią to też eksperci.

Tacy sami, jak ci zrzeszeni w Klubie Rzymskim, według których ropa miała
się skończyć już przedwczoraj po kolacji?

A ty na jakiej podstawie opierasz swoje twierdzenie, że jest jej pełno

Pytanie oparte na kłamstwie.

i nie wywołuje on kryzysu.

Na podstawie dostępnych informacji i analiz wskazujących na inne
przyczyny.

To ciekawe czemu najbogatsi ludzie na świecie, którzy mają w rękach
złoża ropy, nie robią takich inwestycji. Myślałeś o tym? Czy według
ciebie nie stać ich na to?

Ależ robią.

Nie znalazłem tam informacji o tym ile ropy na świecie pozostało. Ani
nic o alternatywnych technologiach.
Tekst kogoś kto nie ma bladego pojęcia o temacie.

Nie, tomciu. To Ty nie masz pojęcia o temacie i najwyraźniej nie
ogarniasz niczego, co jest sprzeczne z twoją ideologiczną fiksacją.

Problem w tym, że nikt nic takiego nie wymyśla.

Bo ty tak twierdzisz? Jak uczy historia, potrzeba jest matką wynalazku.

Rozwój technologiczny obecnie jest nakierowany tylko i wyłącznie na
poprawę życia. Buduje sie lepsze samochody, lepsze domy, lepsze komputery.
Na alternatywne źródła energii państwa przeznaczają znikome fundusze.

Buduje się coraz oszczędniejsze domy i samochody, a w alternatywne
źródła energii inwestuje dziesiątki miliardów dolarów.

Zdecydowana większość z tego jest wyrzucana w błoto poprzez biopaliwa,
wiatraki itp.

Pretensje do Greenpeace i temu podobnych ekologistycznych aktywistów,
forsujących tego rodzaju głupoty.

Jedynie znikomy promil przeznaczany jest na elektrownie termojądrową.
W takim tempie prac pierwsza powstanie za 35 lat. A jeżeli będzie to
działać, to przestawienie świata na tą technologię zajmie ponad 100 lat.
A kryzys energetyczny po drodze może całkiem te plany unicestwić.

Znikomy promil? O ile mi wiadomo, przeznaczono na to 10 miliardów
dolarów i przewiduje się zakończenie inwestycji za 10 lat. Jeśli to ma
być twoim zdaniem "znikomy promil" ze "znikomych funduszy", to ta
rzekoma "znikomość funduszy" oznaczać musi biliony dolarów. Co dowodzi,
jak ideologiczna fiksacja wykrzywia obraz rzeczywistości.

To czemu nie zredukują wydobycia obecnego jeszcze o połowę? Sprzedadzą
ropę trzy razy drożej.

Nie zredukują, bo po pierwsze - wówczas spadłby znacząco ich udział w
światowym wydobyciu i znaczenie polityczne. Po drugie - ich solidarność
i jednomyślność ma swoje granice i na zbyt duże redukcje nie wszyscy się
zgodzą. Po trzecie - pamiętają dobrze wywołany przez siebie kryzys w
latach 70., który spowodował znaczne inwestycje w oszczędne technologie
i zmniejszył zapotrzebowanie na paliwa.




Tom

Posted: 16 Mar 2008 08:52:21




Tacy sami, jak ci zrzeszeni w Klubie Rzymskim, według których ropa miała
się skończyć już przedwczoraj po kolacji?

Czyli z tego, że ktoś kiedyś się pomylił wnioskujesz, że każde
przewidywanie dotyczące końca ropy jest błędne?
Czyli uważasz, że ropa nigdy się nie skończy.

A ty na jakiej podstawie opierasz swoje twierdzenie, że jest jej pełno

Pytanie oparte na kłamstwie.

i nie wywołuje on kryzysu.

Na podstawie dostępnych informacji i analiz wskazujących na inne
przyczyny.

To ciekawe jak potężny misi być kryzys żebyś w końcu uznał, że to przez
mała ilość ropy. Jeżeli jedzenie i opał będą tak drogie, że połowa część
społeczeństwa będzie umierać z głodu i zimna, to też będziesz twierdził,
że to kryzys niezależny od małych ilości paliw kopalnych?

To ciekawe czemu najbogatsi ludzie na świecie, którzy mają w rękach
złoża ropy, nie robią takich inwestycji. Myślałeś o tym? Czy według
ciebie nie stać ich na to?

Ależ robią.

Skoro robią to dlaczego twierdzisz, że ropa jest droga przez brak
inwestycji w wydobycie?
Coś kręcisz. Sam nie wiesz co mówisz.

Nie znalazłem tam informacji o tym ile ropy na świecie pozostało. Ani
nic o alternatywnych technologiach.
Tekst kogoś kto nie ma bladego pojęcia o temacie.

Nie, tomciu. To Ty nie masz pojęcia o temacie i najwyraźniej nie
ogarniasz niczego, co jest sprzeczne z twoją ideologiczną fiksacją.

Problem w tym, że nikt nic takiego nie wymyśla.

Bo ty tak twierdzisz? Jak uczy historia, potrzeba jest matką wynalazku.

Ludzie w starożytnym Rzymie potrzebowali bardzo środków transportu
innych niż konie. Dlaczego wtedy nie wynaleźli samochodów? Przecież
potrzeba jest matką wynalazku.
Potrzebujemy też mieć perpetuum moblie. Dlaczego nie zostało ono
wynalezione? Przecież potrzeba jest matką wynalazku.

Buduje się coraz oszczędniejsze domy i samochody, a w alternatywne
źródła energii inwestuje dziesiątki miliardów dolarów.

Ale o jakich samochodach mówisz bo nie wiem.
Samochody obecnie spalają więcej paliwa niż samochody produkowane 10 lat
temu. Paliwożerny SUV nie może palić mniej.
Poza tym zdecydowanie więcej energii potrzeba na ich wyprodukowanie.

A może chodzi ci o te pseudoekologiczne hybrydy na prąd i paliwo dla
naiwniaków. Niby palą mniej ale na ich produkcję i produkcję do nich
akumulatorów potrzeba więcej energii niż się zaoszczędzi przy jeździe.
Bilans energetyczny wychodzi na minusie.

Jestem też ciekawy o jakich dokładnie alternatywach mówisz, na które
wydaje się tak dużo pieniędzy.

Zdecydowana większość z tego jest wyrzucana w błoto poprzez biopaliwa,
wiatraki itp.

Pretensje do Greenpeace i temu podobnych ekologistycznych aktywistów,
forsujących tego rodzaju głupoty.


A ty jakie alternatywy popierasz?

Znikomy promil? O ile mi wiadomo, przeznaczono na to 10 miliardów
dolarów i przewiduje się zakończenie inwestycji za 10 lat. Jeśli to ma
być twoim zdaniem "znikomy promil" ze "znikomych funduszy", to ta
rzekoma "znikomość funduszy" oznaczać musi biliony dolarów. Co dowodzi,
jak ideologiczna fiksacja wykrzywia obraz rzeczywistości.


No to ja mam trochę inne dane. Ciekawe skąd ty bierzesz informację, że
zajmie to 10 lat.




misiu

Posted: 16 Mar 2008 16:44:17




Czyli z tego, że ktoś kiedyś się pomylił wnioskujesz, że każde
przewidywanie dotyczące końca ropy jest błędne?
Czyli uważasz, że ropa nigdy się nie skończy.

Z tego, jakie są motywacje takich "przewidywaczy", wnioskuję, że każde
takie przewidywanie jest funta kłaków warte.

To ciekawe jak potężny misi być kryzys żebyś w końcu uznał, że to przez
mała ilość ropy.

A jak duży musi być niedźwiedź, żebyś uznał go za słonia?

Jeżeli jedzenie i opał będą tak drogie, że połowa część
społeczeństwa będzie umierać z głodu i zimna, to też będziesz twierdził,
że to kryzys niezależny od małych ilości paliw kopalnych?

Ty w ogóle nie pojmujesz, w czym rzecz. Przyczyna kryzysu to jedna
sprawa, a jego wielkość - druga, niezależna od pierwszej.

Skoro robią to dlaczego twierdzisz, że ropa jest droga przez brak
inwestycji w wydobycie?
Coś kręcisz. Sam nie wiesz co mówisz.

Nie. To ty nie rozumiesz co czytasz i interpretujesz to po swojemu.
Jeśli piszę, że wydobycia nie da się zwiększyć szybko, bo do tego
potrzeba inwestycji, to nie wyciągaj z tego fałszywego wniosku,
jakoby oznaczało to, że inwestycji się nie robi. Ignorujesz bowiem
czas, jaki jest potrzebny, aby inwestycja zaczęła dawać przyrost
wydobycia.

Ludzie w starożytnym Rzymie potrzebowali bardzo środków transportu
innych niż konie. Dlaczego wtedy nie wynaleźli samochodów? Przecież
potrzeba jest matką wynalazku.

A skąd wiesz, że potrzebowali innych niż konie? Tacyt coś pisał na ten
temat?

Potrzebujemy też mieć perpetuum moblie. Dlaczego nie zostało ono
wynalezione? Przecież potrzeba jest matką wynalazku.

Masz więcej takich absurdalnych pytań? Jak nie, to ci mogę
podpowiedzieć: dlaczego nie wynaleziono deszczu, który padałby do góry?
Dlaczego nie wynaleziono śniegu, po którym można by jeździć na nartach w
lecie? Dlaczego nie wynaleziono samodzielnie tępiących się szkodników?
I najważniejsze - dlaczego nie wynaleziono mądrych i uczciwych
socjalistów?

Ale o jakich samochodach mówisz bo nie wiem.
Samochody obecnie spalają więcej paliwa niż samochody produkowane 10 lat
temu. Paliwożerny SUV nie może palić mniej.
Poza tym zdecydowanie więcej energii potrzeba na ich wyprodukowanie.

Bredzisz. Porównuj rzeczy porównywalne. Czyli takiej samej wielkości
samochody z silnikami o podobnej mocy.

A może chodzi ci o te pseudoekologiczne hybrydy na prąd i paliwo dla
naiwniaków. Niby palą mniej ale na ich produkcję i produkcję do nich
akumulatorów potrzeba więcej energii niż się zaoszczędzi przy jeździe.
Bilans energetyczny wychodzi na minusie.

Możesz przedstawić na to jakieś konkretne wyliczenia, czy jak na
zielonego oszołoma przystało, popisujesz się myśleniem życzeniowym?

Jestem też ciekawy o jakich dokładnie alternatywach mówisz, na które
wydaje się tak dużo pieniędzy.

O wszystkich znanych do kupy. Niezależnie od tego, które są sensowne,
a które nie.

A ty jakie alternatywy popierasz?

Pisałem już dawniej - energetyka jądrowa i termojądrowa.

No to ja mam trochę inne dane. Ciekawe skąd ty bierzesz informację, że
zajmie to 10 lat.

Z internetu. Wpisz w wyszukiwarkę hasło ITER albo zerknij do Wikipedii.




Tom

Posted: 17 Mar 2008 14:32:29




Czyli z tego, że ktoś kiedyś się pomylił wnioskujesz, że każde
przewidywanie dotyczące końca ropy jest błędne?
Czyli uważasz, że ropa nigdy się nie skończy.

Z tego, jakie są motywacje takich "przewidywaczy", wnioskuję, że każde
takie przewidywanie jest funta kłaków warte.

A jakie są intencje takich przewidywaczy?
Po co ludzie głoszą, że nadejdzie kryzys energetyczny?

Skoro robią to dlaczego twierdzisz, że ropa jest droga przez brak
inwestycji w wydobycie?
Coś kręcisz. Sam nie wiesz co mówisz.

Nie. To ty nie rozumiesz co czytasz i interpretujesz to po swojemu.
Jeśli piszę, że wydobycia nie da się zwiększyć szybko, bo do tego
potrzeba inwestycji, to nie wyciągaj z tego fałszywego wniosku,
jakoby oznaczało to, że inwestycji się nie robi. Ignorujesz bowiem
czas, jaki jest potrzebny, aby inwestycja zaczęła dawać przyrost
wydobycia.

To dlaczego właściciele złóż ropy nie zaczęli wcześniej inwestować?
Przecież mają sporo pieniędzy. A ropa cały czas drożeje.

A może chodzi ci o te pseudoekologiczne hybrydy na prąd i paliwo dla
naiwniaków. Niby palą mniej ale na ich produkcję i produkcję do nich
akumulatorów potrzeba więcej energii niż się zaoszczędzi przy jeździe.
Bilans energetyczny wychodzi na minusie.

Możesz przedstawić na to jakieś konkretne wyliczenia, czy jak na
zielonego oszołoma przystało, popisujesz się myśleniem życzeniowym?


Policz sobie ile kosztuje taka hybryda. Porównaj do ceny tradycyjnego
auta i policz w jakim czasie by ci się ta inwestycja zwróciła.
Bardzo mało jest ludzi, którzy jeżdżą tak dużo by im się to zwróciło w
ciągu 7 lat.

Jestem też ciekawy o jakich dokładnie alternatywach mówisz, na które
wydaje się tak dużo pieniędzy.

O wszystkich znanych do kupy. Niezależnie od tego, które są sensowne,
a które nie.

No właśnie chodzi mi o te które uważasz za sensowne.
Które według ciebie mają sens?

A ty jakie alternatywy popierasz?

Pisałem już dawniej - energetyka jądrowa i termojądrowa.

No to ja mam trochę inne dane. Ciekawe skąd ty bierzesz informację, że
zajmie to 10 lat.

Z internetu. Wpisz w wyszukiwarkę hasło ITER albo zerknij do Wikipedii.

No wpisałem w Wikipedii.
I pisze tam co następuje:
"Projekt jest przewidywany na 30 lat (10 lat budowy i 20 lat pracy
reaktora)"

"Inne grupy zarzucają projektowi ITER, że jest o wiele za drogi,
szczególnie na inwestycję która nie będzie generować energii, i z której
zysków można spodziewać się najwcześniej za 30-50 lat."

Pierwsze korzyści będą dopiero za ok. 40 lat. A przestawienie światowej
energetyki na tego typu elektrownie będzie trwało dłużej niż 100 lat.
Do tego czasu zdecydowana większość ludzkości będzie musiała umrzeć z
głodu i zimna z powodu braku paliw kopalnych jeżeli nie zaczniemy ich
oszczędzać. Projekt ten nigdy nie zostanie dokończony.

Natomiast by przerzucić świat na elektrownie atomowe potrzeba jest
budować jedną taką elektrownię w ciągu kilku dni przez najbliższe 50
lat. Nie zdążymy przed kryzysem.

Ja też wierzę w to, że ludzie kiedyś mogą zastosować jakieś alternatywy.
Myślę, że możliwe jest przejście na alternatywne zasilanie. Elektrownie
termojądrowe mogą działać.
Ale by się przekonać czy te elektrownie będą działać należałoby
tymczasowo zacząć wielkie oszczędności resztek paliw kopalnych, które
nam pozostały.

Ty twierdzisz, że ciągle trzeba napędzać konsumpcję.
To jest totalna głupota.
Zużyjemy paliwa kopalne na luksusy a nie zostanie ich już na to by
budować elektrownie termojądrowe.




Pszemol

Posted: 17 Mar 2008 16:48:53



Przyczyną drożejącej ropy nie jest jej wyczerpywanie, więc twoje pożal się Boże proroctwa nie mają podstaw materialnych.

A ciekawe co jest przyczyną według ciebie.

Glowna przyczyna wzrostu cen ropy to niski kurs dolara.
Kraje Bliskiego Wschodu handlujace ropa w dolarach,
podnosza cene ropy aby przy spadajacej wartosci dolara
utrzymac na niezmienionym poziomie wplywy ze sprzedazy.





misiu

Posted: 17 Mar 2008 17:29:40




A jakie są intencje takich przewidywaczy?
Po co ludzie głoszą, że nadejdzie kryzys energetyczny?

Intencje są jasne, bo się z nimi nie kryją:
"Czyż jedyną nadzieją naszej planety nie jest załamanie się cywilizacji
przemysłowej? Czy nie jest naszym obowiązkiem spowodowanie takiego
załamania?" (Maurice Strong)

To dlaczego właściciele złóż ropy nie zaczęli wcześniej inwestować?
Przecież mają sporo pieniędzy. A ropa cały czas drożeje.

Inwestują cały czas.

Możesz przedstawić na to jakieś konkretne wyliczenia, czy jak na
zielonego oszołoma przystało, popisujesz się myśleniem życzeniowym?

Policz sobie ile kosztuje taka hybryda. Porównaj do ceny tradycyjnego
auta i policz w jakim czasie by ci się ta inwestycja zwróciła.
Bardzo mało jest ludzi, którzy jeżdżą tak dużo by im się to zwróciło w
ciągu 7 lat.

Siadaj, niedostateczny. Odpowiedź nie na temat i bez sensu.

No wpisałem w Wikipedii.
I pisze tam co następuje:
"Projekt jest przewidywany na 30 lat (10 lat budowy i 20 lat pracy
reaktora)"

No i właśnie o te 10 lat budowy chodzi. Pisałem chyba dość wyraźnie o
zakończeniu inwestycji? A może tobie wydaje się, że inwestycja kończy
się wraz z końcem żywota reaktora?

"Inne grupy zarzucają projektowi ITER, że jest o wiele za drogi,
szczególnie na inwestycję która nie będzie generować energii, i z której
zysków można spodziewać się najwcześniej za 30-50 lat."

Z góry można było przewidzieć opór zielonego oszołomstwa.

Pierwsze korzyści będą dopiero za ok. 40 lat. A przestawienie światowej
energetyki na tego typu elektrownie będzie trwało dłużej niż 100 lat.
Do tego czasu zdecydowana większość ludzkości będzie musiała umrzeć z
głodu i zimna z powodu braku paliw kopalnych jeżeli nie zaczniemy ich
oszczędzać. Projekt ten nigdy nie zostanie dokończony.

Paliwa kopalne wystarczą jeszcze przynajmniej na 150 lat, więc jeśli
na przestawienie będzie potrzeba nawet 100 lat, zostanie jeszcze duży
zapas. Ale ty możesz zacząć oszczędzać już teraz. Wyłącz komputer
i przestań pieprzyć. Będzie oszczędniej.

Natomiast by przerzucić świat na elektrownie atomowe potrzeba jest
budować jedną taką elektrownię w ciągu kilku dni przez najbliższe 50
lat. Nie zdążymy przed kryzysem.

Jeśli uda się spacyfikować zieloną swołocz, sprzeciwiającą się rozwojowi
energetyki jądrowej, zdąży się bez najmniejszego problemu. Budowa jednej
elektrowni co kilka dni na całym świecie to żadne tam wielkie
osiągnięcie.

Ja też wierzę w to, że ludzie kiedyś mogą zastosować jakieś alternatywy.
Myślę, że możliwe jest przejście na alternatywne zasilanie. Elektrownie
termojądrowe mogą działać.
Ale by się przekonać czy te elektrownie będą działać należałoby
tymczasowo zacząć wielkie oszczędności resztek paliw kopalnych, które
nam pozostały.

Tymczasowo należałoby pozamykać wszystkich zielonych i czerwonych w
obozach pracy, żeby nie przeszkadzali w rozwoju. To da lepsze wyniki.

Ty twierdzisz, że ciągle trzeba napędzać konsumpcję.
To jest totalna głupota.

Konsumpcji nie trzeba niczym napędzać, bo jest rzeczą naturalną. Totalną
bolszewicką głupotą jest hamowanie konsumpcji, ponieważ konsumpcja jest
zawsze konsekwencją ludzkiej pracy. Zabierając ludziom konsumpcję,
odbiera się im motywację do pracy i kto wtedy będzie budować te
elektrownie?

Zużyjemy paliwa kopalne na luksusy a nie zostanie ich już na to by
budować elektrownie termojądrowe.

Komunistyczne myślenie. W bolszewików największym luksusem jest, jak
widać, korzystanie z mózgu.




Tom

Posted: 17 Mar 2008 19:16:11




Glowna przyczyna wzrostu cen ropy to niski kurs dolara.
Kraje Bliskiego Wschodu handlujace ropa w dolarach,
podnosza cene ropy aby przy spadajacej wartosci dolara
utrzymac na niezmienionym poziomie wplywy ze sprzedazy.

A dlaczego kurs dolara jest taki niski według ciebie?




Pszemol

Posted: 17 Mar 2008 20:58:53



Glowna przyczyna wzrostu cen ropy to niski kurs dolara.
Kraje Bliskiego Wschodu handlujace ropa w dolarach,
podnosza cene ropy aby przy spadajacej wartosci dolara
utrzymac na niezmienionym poziomie wplywy ze sprzedazy.

A dlaczego kurs dolara jest taki niski według ciebie?

Bo ludzie w USA maja problemy finansowe i nie placa swoich dlugow?





Tom

Posted: 18 Mar 2008 07:11:16



Glowna przyczyna wzrostu cen ropy to niski kurs dolara.
Kraje Bliskiego Wschodu handlujace ropa w dolarach,
podnosza cene ropy aby przy spadajacej wartosci dolara
utrzymac na niezmienionym poziomie wplywy ze sprzedazy.

A dlaczego kurs dolara jest taki niski według ciebie?

Bo ludzie w USA maja problemy finansowe i nie placa swoich dlugow?

A skąd się biorą te problemy finansowe Amerykanów i dlaczego nie płacą
swoich długów?




Tom

Posted: 18 Mar 2008 07:18:24




Paliwa kopalne wystarczą jeszcze przynajmniej na 150 lat, więc jeśli
na przestawienie będzie potrzeba nawet 100 lat, zostanie jeszcze duży
zapas. Ale ty możesz zacząć oszczędzać już teraz. Wyłącz komputer
i przestań pieprzyć. Będzie oszczędniej.


Jestem ciekawy skąd ty bierzesz te rewelacje.
Od początku proszę cię żebyś podał mi jakieś źródło tego twierdzenia, że
paliw kopalnych starczy na 150 lat.
Nie liczyłeś ile ich jest więc musisz się opierać na wiedzy kogoś kto to
liczył. Dlatego podaj mi źródło gdzie to wyczytałeś.
Jeżeli twoje twierdzenia są oparte o twoje wymysły i szczere chęci to są
funta kłaków warte.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Peak_Oil

Dochodzimy nieuchronnie do szczytu wydobycia ropy i gazu ziemnego. O te
dwa paliwa kopalne opiera się cały światowy dobrobyt. Niedługo wydobycie
zacznie spadać i będziemy dążyć po równi pochyłej tylko w dół. Wtedy
pieniędzy w budżecie będzie coraz mniej. Nie będzie już możliwości
wydawać ich na rozwój nowych technologii. Będziemy się tylko staczać.







Chiron

Posted: 18 Mar 2008 08:09:56





Czy oprócz podawania jednego adresu- mógłbyś popatrzeć w inne źródła? Ja
sobie popatrzyłem na kilka stron- najpopularniejsza ze skondensowanymi info:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Energetyka_jądrowa


Tu jest napisane, że zawartość uranu w kopalniach jest praktycznie
nieograniczona (chodzi o wykorzystanie na potrzeby energetyki) a także to,
że już w 1992 roku paliwa kopalne miały się wykończyć (Traktat Rzymski)- ale
ni wyszło:-)

Chiron






misiu

Posted: 18 Mar 2008 09:47:05





Jestem ciekawy skąd ty bierzesz te rewelacje.

Z powszechnie dostępnych informacji.

Od początku proszę cię żebyś podał mi jakieś źródło tego twierdzenia,
że

paliw kopalnych starczy na 150 lat.
Nie liczyłeś ile ich jest więc musisz się opierać na wiedzy kogoś kto
to

liczył. Dlatego podaj mi źródło gdzie to wyczytałeś.

Źródeł jest wiele. Pierwsze z brzegu:
http://www.gigawat.net.pl/article/articleview/690/1/61/
Widzisz, że te 150 lat to dość ostrożne szacunki, skoro inne wskazują
nawet na 300.

Dochodzimy nieuchronnie do szczytu wydobycia ropy i gazu ziemnego.

Radziłbym ci znaleźć sobie jakąś kobietę i dojść nawet kilka razy do
szczytu,
wtedy zmniejszy ci się znacznie poziom pesymizmu.





Pszemol

Posted: 18 Mar 2008 14:04:52



Glowna przyczyna wzrostu cen ropy to niski kurs dolara.
Kraje Bliskiego Wschodu handlujace ropa w dolarach,
podnosza cene ropy aby przy spadajacej wartosci dolara
utrzymac na niezmienionym poziomie wplywy ze sprzedazy.

A dlaczego kurs dolara jest taki niski według ciebie?

Bo ludzie w USA maja problemy finansowe i nie placa swoich dlugow?

A skąd się biorą te problemy finansowe Amerykanów

Z braku wyksztalcenia? Z braku pojecia o inwestycjach?
Z naiwnosci, bo od paru lat ceny nieruchomosci szly w gore
i wielu myslalo ze beda szly do gory zawsze?
Wielu Amerykanow od lat zylo na kredyt - po 30-40 tysiecy
dolarow dlugu na kartach kredytowych, ledwie splacali
minimalne splaty odsetek a na splacanie kapitalu juz
ich stac nie bylo. Oczywiste bylo, ze kiedys to dupnie.

i dlaczego nie płacą swoich długów?

Bo jak wzieli za duzo i maja wiecej dlugow niz moga
splacic to nie moga wlasnego tylka przeskoczyc...

Jak ceny domow ida w gore to jest pokusa aby kupic dom
ponad stan, duzo drozszy na ktory Cie stac z mysla,
ze za pare lat go sprzedasz i na tym zarobisz...
Tymczasem niestety ceny domow nie mogly isc w gore
caly czas i smierdzialo peknieciem tego balona juz
od paru lat. I teraz masz taka sytuacje ze zalozmy
ktos kupil dom warty 2 lata temu pol miliona dolarow
bez wkladu wlasnego, a wiec ma dlug w banku pol miliona
plus odsetki. Cena tego domu dzisiaj to np. 450 tys.
Jak moze oddac dlug? Domu nie sprzeda, bo w ogole
dzis ciezko domy sprzedac, a nawet jak sprzeda to co
mu z tego ze dostanie 450 tysiecy jak do banku musi
zaniesc 500 plus odsetki? Wiec bankrutuja...
Banki odpisuja takie dlugi jako strate i masz kryzys
pozyczkodawcow i mnostwo Amerykanow tracacych domy
i z koniecznosci przeprowadzajacych sie do rodzicow/tesciow.

No ale jesli ktos z robotniczej pensji kupuje sobie
dom za pol miliona dolarow liczac na to ze ceny beda
zawsze wzrastac to jest naiwniak i musi zaplacic za glupote.

Siedze w tym kraju juz 10 rok zanurzony w tym srodowisku
i widze jakie jest pojecie ludzi o rynku i cenach domow :-)
Dwa lata temu mialem kupic dom i sie wstrzymalem bo
widzialem co sie dzieje i ze sytuacja jest beznadziejna
z cenami domow w kosmosie, zupelnie nieuzasadnienie
wysokimi. To, ze musialo to dupnac bylo oczywiste...
Ale nie dla wszystkich, jak widac.




Leszek Serdyński

Posted: 18 Mar 2008 17:22:47





Banki odpisuja takie dlugi jako strate i masz kryzys
pozyczkodawcow i mnostwo Amerykanow tracacych domy
i z koniecznosci przeprowadzajacych sie do rodzicow/tesciow.

Na każdym kryzysie banki zarabiają, wiec wywołują te kryzysy. Dają kredyty
niewiarygodnym pożyczkobiorcom, część kredytu zostaje spłacona, ale na
więcej klienta nie stać. Bank zabiera mu więc dom. Bank ma dom i część
kredytu. Bankrutują firmy budujące domy, wiec banki je za bezcen przejmują.
Z czasem bessa mija, ceny nieruchomości rosną i wzrasta zapotrzebowanie na
usługi budowlane. Banki mają więc gotowe domy do sprzedaży i firmy budowlane
do budowy następnych domów. Starsze domy nie tracą na wartości, bo bardzo
rosną ceny gruntów na których stoją.

Jak ten nasz świat jest urządzony to można zobaczyć tutaj:
http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947

Jak ktoś nie lubi treści religijnych, to może pierwszych 30% nie oglądać.
reszta jest OK.

Pozdrawiam
Leszek






Pszemol

Posted: 18 Mar 2008 18:05:23



Na każdym kryzysie banki zarabiają, wiec wywołują te kryzysy. Dają kredyty niewiarygodnym pożyczkobiorcom, część kredytu zostaje
spłacona, ale na więcej klienta nie stać. Bank zabiera mu więc dom. Bank ma dom i część kredytu. Bankrutują firmy budujące domy,
wiec banki je za bezcen przejmują. Z czasem bessa mija, ceny nieruchomości rosną i wzrasta zapotrzebowanie na usługi budowlane.
Banki mają więc gotowe domy do sprzedaży i firmy budowlane do budowy następnych domów. Starsze domy nie tracą na wartości, bo
bardzo rosną ceny gruntów na których stoją.

Problem w tym, ze na duzym kryzysie bankrutuja i banki.

Jak ten nasz świat jest urządzony to można zobaczyć tutaj:
http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947

Jak ktoś nie lubi treści religijnych, to może pierwszych 30% nie oglądać. reszta jest OK.

Jesli 30% tego to tresci religijne to coz warte jest to video?





Tom

Posted: 18 Mar 2008 20:37:15




A skąd się biorą te problemy finansowe Amerykanów

Z braku wyksztalcenia? Z braku pojecia o inwestycjach?
Z naiwnosci,

A inflacja?!
Nie uważasz, że inflacja ma na to jakiś wpływ?
Żywność i energia drożeją i ludzie mają coraz mniej pieniędzy i nie
starcza im na spłatę kredytu.
Czy to nie jest według ciebie przyczyna?




Tom

Posted: 18 Mar 2008 20:39:42




Czy oprócz podawania jednego adresu- mógłbyś popatrzeć w inne źródła? Ja
sobie popatrzyłem na kilka stron- najpopularniejsza ze skondensowanymi info:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Energetyka_jądrowa


Tu jest napisane, że zawartość uranu w kopalniach jest praktycznie
nieograniczona (chodzi o wykorzystanie na potrzeby energetyki) a także to,
że już w 1992 roku paliwa kopalne miały się wykończyć (Traktat Rzymski)- ale
ni wyszło:-)

A mógłbyś podać jakąś inną stronę.
Na wikipedii to każdy sobie może hasło napisać.
Skąd mam wiedzieć czy ty tego sam nie napisałeś.

Popatrz tutaj:
http://energetykajadrowa.cire.pl/paliwo.html?smid=238

"Światowe zasoby uranu szacowane są na około 3, 3 mln ton. W ostatnim
okresie wydobywano około 40 tys. ton tego paliwa rocznie."

Czyli przy obecnym poziomie wydobycia starczyłoby go na 100 lat. A gdyby
przerzucić całą światową energetykę na elektrownie jądrowe starczyłoby
uranu na 7 lat.




Tom

Posted: 18 Mar 2008 20:50:48




Źródeł jest wiele. Pierwsze z brzegu:
http://www.gigawat.net.pl/article/articleview/690/1/61/
Widzisz, że te 150 lat to dość ostrożne szacunki, skoro inne wskazują
nawet na 300.


"światowe zasoby węgla o EROEI większym niż 1 to około 1148 mld ton;
gdyby obecny popyt na węgiel pozostał na stałym poziomie, pozostałoby
nam go jeszcze na 250 lat. Gdyby wliczyć w to jednak wzrost populacji,
pozostaje nam tylko 100 lat. Gdyby użyć węgla na szeroką skalę jako
zastępstwo wobec ropy, zostałoby nam 50 lat. Tak jak z ropą, węgiel
również miałby swój peak, dużo wcześniej przed całkowitym wyczerpaniem
surowca: w ciągu 25 lat. "

Aby wytworzyć wodór z elektrowni węglowych i napędzać nimi samochody
trzeba byłoby poczynić ogromne inwestycje.

W Polsce obecnie jest problem z energią do mieszkań. Za rok mogą
następować przerwy w dostawach energii bo mamy mało elektrowni. A co
dopiero myśleć o wytwarzaniu z prądu wodoru.

Potrzebne są tysiące elektrowni, miliardy samochodów napędzanych
wodorem, setki tysięcy stacji produkcji i tankowania wodoru.
Takie przedsięwzięcie to jest na długie dziesięciolecia a nawet setki
lat. Nie mamy tyle czasu.




Pszemol

Posted: 18 Mar 2008 20:51:03



A skąd się biorą te problemy finansowe Amerykanów

Z braku wyksztalcenia? Z braku pojecia o inwestycjach?
Z naiwnosci,

A inflacja?!
Nie uważasz, że inflacja ma na to jakiś wpływ?
Żywność i energia drożeją i ludzie mają coraz mniej pieniędzy
i nie starcza im na spłatę kredytu.
Czy to nie jest według ciebie przyczyna?

Nie. Inflacja jest procesem wtornym w stosunku do
rzadowych obnizek stop oprocentowania kredytow
majacych ozywic zamierajaca gospodarke...
Tanie kredyty = tani pieniadz na rynku, a wiec
ceny produktow moga isc w gore, czyli za jednego
dolara kupujesz mniej niz rok temu...
Minimalna inflacja jest zdrowa dla gospodarki
bo daje motywacje do inwestowania pieniedzy...
Gdy inflacja jest zero lub negatywna to oplaca
sie trzymac pieniadze w skarpecie...

Poruszasz temat ktory jest bardzo skomplikowany,
probujesz go upraszczac twierdzac, ze za wszystko
zlo odpowiedzialne sa konczace sie zapasy ropy.
Ze te zapasy ropy odpowiedzialne sa za wzrost cen,
inflacje, kryzys bankowy itp, podczas gdy te
ceny ropy sa wtorne wlasnie do dewaluacji dolara
i checi utrzymania wartosci eksportu na jednakowym
poziomie przez panstwa kontrolujace cene ropy...

Gospodarka to naczynia polaczone i mozesz wybrac
dowolne zaleznosci i sie zaczac oszukiwac ze
przyczyna jest skutkiem a skutek przyczyna...





Leszek Serdyński

Posted: 18 Mar 2008 23:31:30






Jak ten nasz świat jest urządzony to można zobaczyć tutaj:
http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947

Jak ktoś nie lubi treści religijnych, to może pierwszych 30% nie oglądać.
reszta jest OK.

Jesli 30% tego to tresci religijne to coz warte jest to video?

Ściślej - antyreligijne :)








Chiron

Posted: 19 Mar 2008 08:06:31







Jak ten nasz świat jest urządzony to można zobaczyć tutaj:
http://video.google.com/videoplay?docid=-5870901554543719947

Jak ktoś nie lubi treści religijnych, to może pierwszych 30% nie
oglądać. reszta jest OK.

Jesli 30% tego to tresci religijne to coz warte jest to video?

Ściślej - antyreligijne :)

I dyletanckie:-)

Chiron






<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.882
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008