kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Małpy, ekstremiści i zacofane tępaki
Autor Wiadomość
.ana

Posted: 20 Lip 2008 18:10:22



http://avz.gu.ma/


"Na początku była małpa

piątek 11 lipca 2008 23:43
Małpy, ekstremiści i zacofane tępaki


News mający wszelkie cechy kaczki dziennikarskiej pojawił się 26
czerwca. Tego dnia komisja ds. środowiska naturalnego hiszpańskiego
parlamentu zaaprobowała rezolucję postulującą nadanie praw do życia,
wolności osobistej i wolności od tortur... małpom. Ponieważ projekt
popiera partia rządząca z premierem Jose Zapatero na czele, jest
niemal pewne, że parlament ją przyjmie - pisze DZIENNIK.

A to oznacza, że w ciągu roku Hiszpania może stać się krajem, gdzie
małp tak jak ludzi nie będzie można nie tylko więzić bez sądu, ale też
filmować np. na potrzeby telewizji.

"Wstyd mi, że w moim kraju ludzi porównuje się do zwierząt" -
skomentował Raquel Arias z opozycyjnej Partii Ludowej. "To oczywiste,
że nasi bracia, którzy nie wyewoluowali tak jak my, muszą być
chronieni" - odpowiedział Josep Pernau z lewicowej gazety El
Periodico.

Rezolucja odbiła się szerokim echem na całym świecie. I tak jak w
Hiszpanii wzbudziła gorące komentarze. Jej zwolennicy zyskali miano
ekstremistów, jej przeciwnicy - zacofanych tępaków. Entuzjazm mieszał
się z miażdżącą krytyką, opinie wyważone prawie nie istniały. Wszystko
razem mocno utrudniało zrozumienie: czy sprawa jest w ogóle poważna? I
o co w niej chodzi?

Na początku była małpa

Według obrońców praw zwierząt chodzi o to, że wielkie małpy (czyli
goryle, orangutany, szympansy zwyczajne i szympansy bonobo) powinny
mieć prawa takie same jak my, ponieważ z biologicznego punktu widzenia
to niemal ludzie.

Dowody? Genetycy wykazali, że ludzi i małpy różni zaledwie 1 - 2 proc.
genów. Szympansowi można przetoczyć krew człowieka albo przeszczepić
mu nerkę. Wszystkie wielkie małpy zdają też test lustra. To znaczy
jeśli posadzi się je przed lśniącą taflą, rozpoznają się w odbiciu.
Nie zaczną szukać tego drugiego za lustrem, ale np. obejrzą sobie
zęby. Wielu naukowców uznaje to za dowód samoświadomości małp, tzn.
rozumienia, że istnieją i są integralnymi jednostkami.

Podobieństw między małpą a człowiekiem jest więcej. Co prawda anatomia
uniemożliwia im mówienie, ale są w stanie opanować symboliczne znaki
pozwalające im skutecznie komunikować się z nami (oczywiście tylko w
najprostszych sprawach). Również całkiem dobrze liczą oraz przejawiają
całą gamę uczuć: od złości i strachu przez zazdrość po miłość.

"Małpy naczelne to nasi genetyczni krewniacy. Są wyposażone w takie
atrybuty człowieczeństwa jak przyjaźń, nienawiść czy troska o
bliskich" - tłumaczy DZIENNIKOWI dr Przemysław Nawrocki, biolog z WWF
Polska. - Szympansy tak jak my umieją zachwycić się zachodem słońca.
Potrafią też pójść na wojnę.

"Gdyby Ziemię odwiedzili Marsjanie i przyjrzeli się życiu
emocjonalnemu ludzi oraz małp, nie dostrzegliby między nami żadnej
różnicy" - uzupełnia Charlotte Uhlenbroek, zoolog, autorka książek i
filmów o szympansach. "To, że prowadzimy zupełnie inny tryb życia, to
efekt wyłącznie języka i technologii".

Prawie człowiek

A jednak, mimo że z biologicznego punktu widzenia dzieli nas tak mało,
przywykliśmy patrzeć na małpy jak na wszystkie zwierzęta, czyli jak na
istoty niższego rzędu. Skąd się wzięło to przekonanie?

Są dwa jego źródła. Pierwszym czarnym bohaterem ruchu obrony praw
zwierząt jest... Arystoteles. Ten wybitny starożytny filozof, astronom
i logik dwa tysiące lat temu po raz pierwszy sformułował teorię,
według której matka Natura stworzyła wszystkie zwierzęta po to, by
służyły człowiekowi. A zatem to człowiek jest władcą ziemi, królem
tego, co żyje. Podobnie interpretuje się drugie źródło, czyli Stary
Testament. Czytamy w nim, jak Pan Bóg przyprowadza przed oblicze Adama
wszystkie zwierzęta, by ten nadał im nazwy. Fragment ten wywyższa
człowieka - symbolizuje objęcie przez niego władzy nad wszelkim
stworzeniem.

Wobec takich autorytetów trudno się dziwić, że niewielu z nas uważa
ludzi i zwierzęta za równych sobie. Jednak Peter Singer, bioetyk z
Uniwersytetu Princeton, dziwi się, i to bardzo. "Są tacy, którzy
twierdzą, że każdy człowiek w każdych okolicznościach przewyższa każde
zwierzę. Dla nich nawet osoba, która z powodu defektów genetycznych w
ogóle nie myśli, to coś więcej niż małpa. Takie rozumowanie to nic
innego jak gatunkowy rasizm!" - oburza się profesor w rozmowie z
DZIENNIKIEM

Peter Singer, autor jednego z najpopularniejszych podręczników etyki
na Zachodzie, jest bohaterem wszystkich bojowników o prawa zwierząt.
To właśnie on przyczynił się do założenia w 1993 r. tzw. Projektu
Wielkich Małp (GAP). Jest to plan nadania małpom praw, które
wymieniono w hiszpańskiej rezolucji. A skąd się w ogóle wziął ten
pomysł? W książce "Wyzwolenie zwierząt" Singer argumentuje, że normy
moralne powinny odnosić się nie tylko do ludzi, ale do wszystkich
istot odczuwających cierpienie. "Hiszpańska rezolucja to historyczny
moment" - mówi profesor. "Jest ona dowodem, że ciągle są na tym
świecie idee, które nie tylko nie umierają, ale potrafią pokonać
ludzki egoizm, uprzedzenia i okrucieństwo".

Niestety na zaangażowanie Singera w obronę praw zwierząt kładą się
cieniem inne poglądy profesora. Bioetyk popiera eutanazję oraz aborcję
i choć uznaje dziecko poczęte za istotę ludzką, akceptuje zabijanie
chorych płodów.

Zachwyty i krytyka

Jak można się domyślić, hiszpańska rezolucja zachwyciła nie tylko
obrońców praw zwierząt, ale i wielu naukowców oraz zwykłych ludzi. -
Kluczową sprawą jest ustanowienie zasady, że małpy nie mogą być
traktowane jak przedmioty - stwierdziła Charlotte Uhlenbroek w
wywiadzie dla BBC. W licznych zachodnich serwisach można było spotkać
wiele przykładów aplauzu, jaki wywołała ta inicjatywa. "Czas, by
Wielka Brytania poszła w ślady Hiszpanii" - czytamy na przykład na

A w Polsce? W serwisie onet.pl pod informacją o hiszpańskiej rezolucji
znajduje się sondaż. Na pytanie, czy ludzkie prawa powinny objąć
również małpy, 70 proc. internautów odpowiedziało: nie. Co istotne,
swój głos oddało ponad 14 tys. osób.

"Nadanie małpom praw to sprawa kontrowersyjna i niejednoznaczna" -
mówi DZIENNIKOWI prof. Jacek Hołówka, filozof i etyk. - Intencja
hiszpańskiej inicjatywy jest niewątpliwie słuszna, bo małpy naczelne
narażone są na wiele niebezpieczeństw, szczególnie ze strony
człowieka. Zwierzęta powinny być jednak przedmiotem naszej ochrony, a
nie jej podmiotem. Innymi słowy, nie możemy im nadawać podmiotowości
prawnej, bo nie są to stworzenia świadome swojego losu. A zatem nie są
w stanie zrozumieć ani egzekwować nadanych im praw.

"Przyznanie małpom naczelnym prawa do życia i wolności od tortur nie
jest równoznaczne z nadaniem im podmiotowości prawnej" - precyzuje
prof. Andrzej Zoll. "Mimo to uważam, że inicjatywa hiszpańskiego rządu
jest niepotrzebna. Wystarczyłoby wpisać małpy naczelne na listę
gatunków zagrożonych, co przecież ma na celu ochronę ich życia".

"To, że małpy naczelne nie zrozumieją nadanych im praw i nie będą
umiały ich egzekwować, nie jest argumentem przeciwko takim inicjatywom
jak hiszpańska rezolucja" - ripostuje Nawrocki. "Osoby chore
psychiczne również często nie są w stanie dochodzić swoich uprawnień,
ale nikt im z tego powodu nie odbiera człowieczeństwa".

Za kradzież banana

Trudno się z tym nie zgodzić. Kiedy jednak przyjrzymy się bliżej
znaczeniu trzech praw, które w Hiszpanii mają otrzymać małpy,
pojawiają się wątpliwości.

Wydawałoby się, że prawa do życia i wolności od tortur nie wzbudzają
kontrowersji. Wiadomo: ani ludzi, ani zwierząt nie wolno zabijać oraz
niepotrzebnie męczyć (czasami zwierzęta laboratoryjne cierpią, wtedy
zadaniem naukowców jest po pierwsze rozstrzygnięcie, czy to cierpienie
uzasadnione, a po drugie maksymalne jego złagodzenie). Jednak prawo do
życia oznacza również możliwość zastosowania w krytycznych sytuacjach
samoobrony. Wyobraźmy więc sobie zwierzę, które dręczone przez swojego
właściciela zdołało odpłacić mu pięknym za nadobne. Jak ustalić, czy
działało w stanie wyższej konieczności? Czy znalazłby się ktoś, kto by
się tego podjął?

Jeszcze gorzej rzecz się ma z prawem do wolności osobistej. Oznacza
ono, że członkowie "społeczności równych" (jak czytamy na stronie
Projektu Wielkich Małp) nie mogą być więzieni bez legalnego procesu.
Tym razem pomyślmy o małpie, która ukradła kiść bananów. Gdyby miała
prawo do wolności osobistej, oznaczałoby to, że prawowity właściciel
owoców mógłby pozwać do sądu lub żądać rekompensaty właśnie od niej, a
nie od jej opiekuna. Czy ma to jakikolwiek sens w sytuacji, kiedy
małpa nie rozumie pojęcia kradzieży? Oraz gdy nie potrafimy i pewnie
nigdy nie będziemy umieli porozumieć się z nią w tak skomplikowanej
sprawie?

Małpi spokój

Jeszcze inaczej widzi problem prof. Jan Hartman, bioetyk z
Uniwersytetu Jagiellońskiego. Według niego hiszpańska rezolucja nie
jest ani próbą antropomorfizacji małp, ani dzikim wybrykiem
hiszpańskich socjalistów, którzy ulegli presji obrońców praw zwierząt.
"Na całym świecie prawa przysługujące zwierzętom są niewystarczające,
by skutecznie chronić je przed cierpieniem i krzywdą, którą wyrządza
im człowiek" - mówi Hartman DZIENNIKOWI. "Uważam więc, że prawa te
powinny być zaostrzone, a to proponuje właśnie hiszpański rząd. Prawo
do życia i wolności powinno przysługiwać wszystkim stworzeniom, a im
bardziej są one inteligentne i wrażliwe, tym bardziej zasługują na
naszą ochronę".

Na czym zatem polega kłopot z hiszpańską rezolucją? "Inicjatywie tej
niepotrzebnie przypięto łatkę nadania małpom praw ludzkich" -
odpowiada profesor. "Nie trzeba nadawać temu gatunkowi statusu istoty
prawie ludzkiej, by ją skutecznie chronić. To sprowadza całą dyskusję
na manowce i zupełnie niepotrzebnie wikła nas w metafizyczne
rozważania. Do wzmocnienia ochrony zwierząt wystarczą inne przesłanki
moralne (np. współczucie), a nie przypisywanie zwierzętom uprawnień
osobowych".

Podsumowując, warto dodać tylko jedną rzecz. Mimo licznych podobieństw
małpa, nawet ta najbliższa nam genetycznie, nie jest i nigdy nie
będzie człowiekiem. A zatem czy nam się to podoba czy nie, sprawy
ludzkie w ogóle jej nie obchodzą. W całej hiszpańskiej awanturze
jedyną grupą, która zachowała spokój, byli sami zainteresowani - 315
wielkich małp mieszkających w tej chwili w hiszpańskich ogrodach
zoologicznych. Dlaczego? Bo o niczym nie wiedziały.

Magdalena Salik, współpraca Katarzyna Tekień"
.ana

__
Nie widać lasu spoza drzew




.ana

Posted: 27 Lip 2008 10:07:54



................

a więc

małpy zostały uratowane przed

http://www.zigzag.pl/jmte/Dolegliwosci.htm

"Jedną z oryginalnych prób badawczych przeprowadził w 1960 niezależny
naukowiec, Dr Harry Wiesman. Badał on wpływ aspartamu na "niemowlęta"
naczelnych. Z pośród siedmiu "niemowląt" małp jedno zmarło po 300
dniach a pięć miało grand mal (grand mal czytaj ciężkie - przyp.tłum.)
ataki padaczki. Oczywiście te negatywne wyniki nie zostały
przedstawione FDA w czasie procesu dopuszczeniowego."

A teraz kolej na szczury

http://www.zigzag.pl/jmte/Dolegliwosci.htm

"Na końcu tercetu egzotycznego przedstawiam aspartam cudowne dziecko
przemysłu spożywczego znajdziesz w wiekszości produktów nie tylko dla
cukrzyków, dk 20-12-2005 Naukowcy z Fundacji Ramazziniego
przeprowadzili badanie na szczurach. Obserwowali gryzonie przez 159
tygodni. W tym czasie podawali im pożywienie zawierające aspartam w
dawkach imitujących dzienne spożycie tego związku przez ludzi. Szczury
podzielono na kilka grup w zależności od przyjmowanej dawki. Związek
ten wywołał u szczurów chłoniaki, białaczkę oraz nowotwory
(szczególnie nerek u samic i nerwów obwodowych u samców), nawet jeśli
spożywały mniejsze dawki niż dozwolone w przemyśle spożywczym dla
ludzi ...aspartam ma wiele ciekawych działań ale od czego
wyszukiwarki."

.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew

a więc

??????????????




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.716
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008