| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / Grubi i biedni |
| Autor | Wiadomość |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 5 Cze 2005 19:47:36 W USA odsetek młodych ludzi z nadwagą potroił się od 1980 roku. Na całym świecie jest coraz więcej otyłych osób, co najmniej 300 milionów. powodem tycia ludzi w USA jest wysoko przetworzona żywność, zawierająca ogromną ilość węglowodanów... Węglowodany są prawie wyłącznie pochodzenia roślinnego. Zapewne tam gdzie jest biedniej, ludzie w Ameryce zjadają więcej fast-foodów itp. (nie zapominajmy, że określenie
"biedny stan USA" jest pojęciem względnym), w końcu takie żarcie jest najtańsze.... Najtańsza jest żywność pochodzenia roślinnego: kukurydza, frytki, czipsy, myśle że spożycie mięsa ma tu mniejsze znaczenie - pisze to jako wegetarianin.. Błędy żywieniowe, czy to jest mięsożerca czy
wege, doprowadzają do nadwagi i otyłości... Otóż to. Pozdrawiam Leszek |
| Kwiryniusz
|
Posted: 5 Cze 2005 20:44:58 W USA odsetek młodych ludzi z nadwagą potroił się od 1980 roku. Na
całym świecie jest coraz więcej otyłych osób, co najmniej 300 milionów. powodem tycia ludzi w USA jest wysoko przetworzona żywność, zawierająca ogromną ilość węglowodanów... Węglowodany są prawie wyłącznie pochodzenia roślinnego. no i co z tego? Zapewne tam gdzie jest biedniej, ludzie w
Ameryce zjadają więcej fast-foodów itp. (nie zapominajmy, że określenie
"biedny stan USA" jest pojęciem względnym), w końcu takie żarcie jest najtańsze.... Najtańsza jest żywność pochodzenia roślinnego: kukurydza, frytki, czipsy, w koncu to przyznałeś, nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że tych ludzi nie stać juz na zakup luksusowego mięsa, którym sie żywli; nie potrafią też zrezygnować ze swojej jedynie słusznej diety, i dlatego zra hamburgery, hotdogi i inne świństwo podrasowane roślinami żeby cena była na tyle niska, aby mogli sobie na nia pozwolić), i chorują. Staczają się po równi pochyłej. Nie dlatego, że czpisy, frytki czy kukurydza (zmodyfikowane genetycznie) są roślinami. Dlatego, że do tych roslin są dodawane substancje w postaci resztek zwierząt, których zdrowy na umyśle pies nawet by nie tknął. myśle że spożycie mięsa ma tu mniejsze znaczenie - pisze
to jako wegetarianin.. Błędy żywieniowe, czy to jest mięsożerca czy
wege, doprowadzają do nadwagi i otyłości... Otóż to. Otóż to, własnie. |
| inya
|
Posted: 5 Cze 2005 21:38:01 Użytkownik "Alex Hawk" napisał: W USA odsetek młodych ludzi z nadwagą potroił się od 1980 roku. Na
całym świecie jest coraz więcej otyłych osób, co najmniej 300 milionów.
powodem tycia ludzi w USA jest wysoko przetworzona żywność, zawierająca ogromną ilość węglowodanów... /.../ Błędy żywieniowe, czy to jest mięsożerca czy wege, doprowadzają do nadwagi i otyłości... No jasne, nie o tym pisze. Pisze o tym, że dobrobyt i raj, do którego prowadzi mięsna dieta (czyż nie to własnie zione z argumentów misia i innych zwierzątek?) jakos się nie ziszcza w praktyce, / ciach bo brednie / Jedno jest pewne. Mięso jest droższe, niż jego przetwory; Wraz ze wzrostem
spożycia mięsa, wzrasta wskaźnik biedy, zachorowań, agresji, i ignorancji. Wnioski, wyciągnijcie sobie sami. Wyciągamy. Twoje "teorie" nadają się jedynie do kosza. Przeczytaj jeszcze raz to co napisał Alex Hawk. Wigi |
| misiu
|
Posted: 5 Cze 2005 21:58:07 No jasne, nie o tym pisze. Pisze o tym, że dobrobyt i raj, do którego
prowadzi mięsna dieta (czyż nie to własnie zione z argumentów misia i innych zwierzątek?) jakos się nie ziszcza w praktyce, / ciach bo brednie / Jedno jest pewne. Mięso jest droższe, niż jego przetwory; Wraz ze wzrostem
spożycia mięsa, wzrasta wskaźnik biedy, zachorowań, agresji, i ignorancji. Wnioski, wyciągnijcie sobie sami. Wyciągamy. Twoje "teorie" nadają się jedynie do kosza. Przeczytaj jeszcze raz to co napisał Alex Hawk. Wigi ROTFL A ja myślałem, że brumbakowi już nikt nie dorówna... :-) Może powinienem wyciągnąć K. z KF? W końcu śmiech to zdrowie. |
| Kwiryniusz
|
Posted: 5 Cze 2005 22:37:48 ROTFL
A ja myślałem, że brumbakowi już nikt nie dorówna... :-) no widzisz, Wigi i tym razem nie zawiodła. |
| januszek
|
Posted: 6 Cze 2005 16:22:53 Ja napisałem że wraz ze statystycznym wzrostem spozycia miesa, w danej
populacji wzrasta statystystycznie ilość zachorowań, przestępczość, stopień zubożenia i ignorancja. Hmm... Nigdzie nie widzialem takich zestawien statystycznych... j. |
| dana
|
Posted: 7 Cze 2005 14:14:26 Kwiryniusz napisal Jedno jest pewne. Mięso jest droższe, niż jego przetwory; Wraz ze wzrostem spożycia mięsa, wzrasta wskaźnik biedy, zachorowań, agresji, i ignorancji. Wnioski, wyciągnijcie sobie sami. To samo mozna napisac o alkoholu. Spirytus jest drozszy, niz jego "przetwory" Wraz ze wzrostem spozycia alkoholu, wzrasta wskaznik biedy, zachorowan, agresji i ignorancji. Wniosek z tego......... , ze nalezy wiedziec jakie i w jakich ilosciach alkohole nalezy pic i jakie i w jakich ilosciach spozywac mieso:))) |
| inya
|
Posted: 8 Cze 2005 15:04:52 wyciągnięcie wniosków pozostawiłem przecież Tobie.
Nie potrafisz samodzielnie myśleć? Ależ potrafię. Doszłam właśnie do wniosku, że rozmowa z Tobą to strata czasu. |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 10 Cze 2005 05:22:14 oj żeby tylko łaspska. ;) [ciach zoofilskie skłonności] i tu sie zgadzamy, ale muszisz wziąć jeszcze pod uwagę, że żadna
cywilizacjia, zwłaszcza rozrastajaca się, nie jest w stanie bez tych lasów deszczowych istnieć. Dlaczego? Pozdrawiam Leszek |
| Krzysio
|
Posted: 12 Cze 2005 19:50:10 Nie chodzi o to. Chodzi o masową obsesję na punkcie "warzyw i owoców".
Reklamowanie ich jest nagminne, namolne i wszechobecne we wszystkich mediach. W TV namnożyło się programów o gotowaniu, z warzywami i owocami w roli głównej a jakże, w których prowadzący program sprawiają wrażenie nakręconych z głodu. I robią to absolutnie wszyscy (oprócz optymalnych - ma się rozumieć) także w Necie. Widzę na przykład artykuł o mięsku a na obrazku jak zawsze, w ramach mantry - śliczne warzywka i owocki. Małpują wszyscy, począwszy od tzw. ekspertów od żywienia, leczenia, sportu, poprzez dziennikarzy, redaktorów pism niekoniecznie kulinarnych, książki, producentów przetworów owocowo-warzywnych, a skończywszy na brumbaku i innych wegusach. Wszyscy dostają amoku na punkcie jedzenia, oczywiście "zdrowego", czyli roślinnego. Na propagandzie roślinnej też robia pieniądze. Nie zauważyłeś tego? Propaganda wam sprzyja, ale i tak wam tego mało. Krowa, która dużo ryczy - mało mleka daje. Mantra nie zagłuszy prawdy. Krysiu prawda jest taka,że przetworzone białko zwierzęce jest odrzucane przez organizm a roślinne nie. No właśnie. Powiedz to brumbakowi i innym aktywistom wege, żeby
przestali agresywnie nawracać wszystkożernych na wegetarianizm, w Necie i w realu. To nie ja rozdaję ulotki wegetarianom o zdrowym mięsie, to wegetarianie rozdają ulotki wszystkożernym agitując do wegetarianizmu i strasząc szkodliwością mięsa. Znasz zdrowe mięso i je jadasz? Krzyś |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 12 Cze 2005 21:00:57 Krysiu prawda jest taka,że przetworzone białko zwierzęce jest odrzucane przez organizm a roślinne nie. Krzysiu, jest to kompletna bzdura. Człowiek i praczłowiek od setek tysięcy lat używali ognia do przetwarzania mięsa i nic ich organizmy nie odrzucały. Za to często brzuch boli po surowych warzywach. Pozdrawiam Leszek |
| Krzysio
|
Posted: 12 Cze 2005 21:38:10 No i tym się różnimy. To co ja trawię bez problemu - Twój organizm
"odrzuca". I na odwrót, mój organizm nie toleruje dużych ilości węglowodanów. Czyli Krysiu przepraszam- zmutowałaś? Bo ludzki organizm walczy ze zwierzęcym białkiem a Ty sugerujesz że Twój nie??? No właśnie. Powiedz to brumbakowi i innym aktywistom wege, żeby
przestali agresywnie nawracać wszystkożernych na wegetarianizm, w Necie i w realu. To nie ja rozdaję ulotki wegetarianom o zdrowym mięsie, to wegetarianie rozdają ulotki wszystkożernym agitując do wegetarianizmu i strasząc szkodliwością mięsa. Znasz zdrowe mięso i je jadasz? Oczywiście. Możesz napisać o tym coś więcej? Krystyna
Krzyś |
| Krzysio
|
Posted: 12 Cze 2005 21:41:04 Krysiu prawda jest taka,że przetworzone białko zwierzęce jest odrzucane przez organizm a roślinne nie. Krzysiu, jest to kompletna bzdura. Człowiek i praczłowiek od setek tysięcy lat używali ognia do przetwarzania mięsa i nic ich organizmy nie odrzucały. Za to często brzuch boli po surowych warzywach. Pozdrawiam Leszek Jak wiesz organizm stara się przetworzyć wszystko, ale czy bilans zysków i strat jest korzystny przy jadaniu białka zwierzęcego i czy lepiej jadać to co wymaga wydatkowania mniejszej ilości energii na przetworzenie, czy lepiej tracić jej więcej? Pozdrawiam Krzyś |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 12 Cze 2005 22:18:18 No i tym się różnimy. To co ja trawię bez problemu - Twój organizm
"odrzuca". I na odwrót, mój organizm nie toleruje dużych ilości węglowodanów. Czyli Krysiu przepraszam- zmutowałaś? Bo ludzki organizm walczy ze zwierzęcym białkiem a Ty sugerujesz że Twój nie??? Wszyscy mutujemy. Każdy w swoją stronę :) Znasz zdrowe mięso i je jadasz?
Oczywiście. Możesz napisać o tym coś więcej?
A co chcesz wiedzieć? Krystyna P.S. Mam małe obiekcje, że szczegóły są tu NTG i co poniektórzy (zresztą słusznie) mogą tu podnieść larum :] |
| Krzysio
|
Posted: 12 Cze 2005 22:36:36 No i tym się różnimy. To co ja trawię bez problemu - Twój organizm "odrzuca". I na odwrót, mój organizm nie toleruje
dużych ilości węglowodanów. Czyli Krysiu przepraszam- zmutowałaś? Bo ludzki organizm walczy ze zwierzęcym białkiem a Ty sugerujesz że Twój nie??? Wszyscy mutujemy. Każdy w swoją stronę :) No tak niewygodny temat ;( Znasz zdrowe mięso i je jadasz?
Oczywiście. Możesz napisać o tym coś więcej? A co chcesz wiedzieć? jakie jadasz "zwierzęta", czy dzikie czy hodowlane i z jakich hodowli(czy wielkoprzemysłowych) i czym się charakteryzuje zdrowotność tego "mięsa" Krystyna
P.S. Mam małe obiekcje, że szczegóły są tu NTG i co poniektórzy (zresztą słusznie) mogą tu podnieść larum :] poczekamy, zobaczymy Krzyś |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 12 Cze 2005 22:37:34 No i tym się różnimy. To co ja trawię bez problemu - Twój organizm
"odrzuca". I na odwrót, mój organizm nie toleruje dużych ilości węglowodanów. Bo ludzki organizm walczy ze zwierzęcym białkiem a Ty sugerujesz że Twój nie??? Nie, mój nie walczy z białkiem zwierzęcym, tylko zwyczajnie z pomocą enzymów rozkłada go do aminokwasów i z lubością wchłania :) Owszem zawsze walczy z obcogatunkowym białkiem, ale takim, któremu uda się przedostać w stanie nierozłożonym do końca (tzw. peptydy) do krwi przez zniszczone (nieszczelne) kosmki jelitowe. To tak jak z naszymi słabo opłacanymi/skorumpowanymi służbami granicznymi przepuszczającymi co nie powinno być przepuszczone. Gdyby nasz stwórca życzył sobie abyśmy byli tylko roślinożerni, to nie dałby nam możliwości trawienia mięska. Ale jak ktoś się uprze, że nie ma cech mięsożercy, to z czasem traci zdolność bezproblemowego trawienia mięsa. Zdolność jak każda inna, niećwiczona zanika. Sam z praktyki wiesz jak jest np. z niećwiczonymi mięśniami, prawda? Krystyna |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 13 Cze 2005 10:05:52 Krysiu prawda jest taka,że przetworzone białko zwierzęce jest odrzucane przez organizm a roślinne nie.
Krzysiu, jest to kompletna bzdura. Człowiek i praczłowiek od setek tysięcy lat używali ognia do przetwarzania mięsa i nic ich organizmy nie
odrzucały. Za to często brzuch boli po surowych warzywach.
Pozdrawiam Leszek Jak wiesz organizm stara się przetworzyć wszystko, ale czy bilans zysków i strat jest korzystny przy jadaniu białka zwierzęcego Gruzini twierdzą, że korzystny, objadając się pieczonymi szaszłykami. Długo żyją i całkiem nieźle. Hindusi odżywiający się głównie białkiem roślinnym żyją krócej i chorują na wredne choroby m. inn. trąd. i czy lepiej jadać to co wymaga wydatkowania mniejszej ilości energii na przetworzenie, czy
lepiej tracić jej więcej? Czy lepiej jedzie się Mercedesem, czy rowerem? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. W pewnych sytuacjach lepiej rowerem, zwłaszcza gdy są korki, a ścieżka rowerowa biegnie przez park. Na dłuższą metę lepiej jednak jeździć Mercedesem, bo na rowerze można nabawić się reumatyzmu i zniszczyć sobie stawy. Jeżeli człowiek ma słaby lub chory przewód pokarmowy, to przez jakiś czas może być wskazane korzystanie z białka roślinnego i żółtek, jako lżej strawnych. Jednak na dłuższą metę trzeba dostarczyć całego zespołu substancji będących w białku zwierzęcym, bo inaczej odbije się to na budowie organizmu, a zwłaszcza tkanki łącznej, czyli stawów, naczyń krwionośnych, wiązadeł. Później takie źle zbudowane tkanki atakuje układ odpornościowy i mamy różne reumatyzmy, bóle mięśni, żylaki i t.p. Pozdrawiam Leszek |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.594 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |