| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / Jak to sie dzieje... |
| Autor | Wiadomość |
| Kwiryniusz
|
Posted: 5 Cze 2005 23:59:20 Myślenie boli. Po co zatem myśleć?
widzę, że dość dużo o tym wiesz. Chyba, że
wypowiedzi Pszemola, misia, optymalnej Krystyny, inyi, Leszka S., sławka, Jurka czy też jureczka i jeszcze kilku innych osób są Ci niezbędnie do życia potrzebne albo np. masz zbyt dużo wolnego czasu i chcesz go tracić na czytanie byle_czego. Jasne. Najlepiej zamknąć się w "swojej rzeczywistości". Co z tego, że istnieją inni, którzy tę prawdziwą rzeczywistość widzą inaczej? nie tylko widzą, ale tez myślą i są mądrzy inaczej. Lepiej nie widzieć tego, że istnieją.
a czy Ty dyskutujesz np. z pijaczkami kręcącymi sie koło Twojego domu? Przeciez onie tez inaczej widzą tą Twoją rzeczywistość. Czy przypadkiem nie ignorujesz ich w taki sam własnie sposób? Myślenie boli. A nuż Ci inni napiszą
coś, co zmusi do myślenia? oj, powtarzasz się, co dowodzi tylko ogromnej traumy związanej z tym bólem. W ten sposób zwykle bronią się goście kf-ów,
którym trudno pogodzić się z myślą, że ich słowa są dla wielu zupełnie
bezwartościowe i - generalnie rzecz ujmując - mają swoje miejsce jedynie w sferze zapomnienia). Właśnie. Ci co myślą inaczej najlepiej by zrobili, gdyby przestali istnieć? na psw? oczywiście. dla takich uporczywie myslących inaczej jest psd Martwe zwierzę to nie padlina i zasługuje na szacunek (tym
bardziej, że bezsensownie kończy na czyimś talerzu). Sens natury jest bezsensowny???? Większej bzdury już dawno tu nikt nie napisał. poza Toba oczywiście. Czyż talerz jest wytworem natury? Rozumiem tez, że według Ciebie naturta tak zarządziła, że celem istnienia istot zwanych np. świniami jest wegetacja w warunkach jakie im miłosiernie i zgodnie z pożądkiem natury tworzysz, a na koniec ukoronowanie Twojego rodzinnego posiłku fragmentem ich martwego ciała, nazywanego wykwintną potrawą typu dewolaj czy inny befstrogonof. I tak na koniec. To naprawdę nie jest ważne, o co chodzi tutejszym
mięsożercom. Gdyby nie było ważne, to tej grupy już dawno by nie było. dzieki Ci, o Wigi, że uratowałaś przed niechybną, bolesna śmiercią psw. |
| januszek
|
Posted: 6 Cze 2005 04:45:21 co może powiedziec o poezji matematyk? Co o wegetarianizmie może
powiedziedzieć mięsojad? Rozumiem, ze miesojad z definicji nie moze byc wegetarianinem, tak? j. |
| Alex Hawk
|
Posted: 6 Cze 2005 14:12:48 Rozumiem, ze miesojad z definicji nie moze byc wegetarianinem, tak? j. wegetarianin to nie mięsojad, a mięsojad to nie wegetarianin - jedno wyklucza drugie... więc z definicji - tak.... |
| inya
|
Posted: 6 Cze 2005 14:17:45 Myślenie boli. Po co zatem myśleć? widzę, że dość dużo o tym wiesz. Myślę więc jestem. Jasne. Najlepiej zamknąć się w "swojej rzeczywistości". Co z tego, że
istnieją inni, którzy tę prawdziwą rzeczywistość widzą inaczej? nie tylko widzą, ale tez myślą i są mądrzy inaczej. Mądrzy inaczej? Kolejna Twoja "teoria"? Lepiej nie widzieć tego, że istnieją.
a czy Ty dyskutujesz np. z pijaczkami kręcącymi sie koło Twojego domu? Przeciez onie tez inaczej widzą tą Twoją rzeczywistość. Czy przypadkiem nie ignorujesz ich w taki sam własnie sposób? A co to ma do rzeczy? To jest publiczna grupa a nie czyjś prywatny dom. W ten sposób zwykle bronią się goście kf-ów,
którym trudno pogodzić się z myślą, że ich słowa są dla wielu zupełnie bezwartościowe i - generalnie rzecz ujmując - mają swoje miejsce jedynie w sferze zapomnienia). Właśnie. Ci co myślą inaczej najlepiej by zrobili, gdyby przestali istnieć? na psw? oczywiście. dla takich uporczywie myslących inaczej jest psd Musiałbyś najpierw zmienić opis grupy Martwe zwierzę to nie padlina i zasługuje na szacunek (tym
bardziej, że bezsensownie kończy na czyimś talerzu). Sens natury jest bezsensowny???? Większej bzdury już dawno tu nikt nie napisał. poza Toba oczywiście. Czyż talerz jest wytworem natury? Talerz to wytwór człowieka. Rozumiem tez, że
według Ciebie naturta tak zarządziła, że celem istnienia istot zwanych np. świniami Jest przetrwanie. jest wegetacja w warunkach jakie im miłosiernie i zgodnie z
pożądkiem natury tworzysz, --------------------- Ciebie, jak widać nawet myślenie o ortografii nie boli, a mnie bolą oczy jak cos takiego widzę. a na koniec ukoronowanie Twojego rodzinnego
posiłku fragmentem ich martwego ciała, nazywanego wykwintną potrawą typu dewolaj czy inny befstrogonof. Coś w tym złego? I tak na koniec. To naprawdę nie jest ważne, o co chodzi tutejszym
mięsożercom. Gdyby nie było ważne, to tej grupy już dawno by nie było. dzieki Ci, o Wigi, że uratowałaś przed niechybną, bolesna śmiercią psw. Podziękuj Przemolowi i misiowi. Ja tu za mało piszę. Wigi |
| Kwiryniusz
|
Posted: 6 Cze 2005 15:26:14 Rozumiem, ze miesojad z definicji nie moze byc wegetarianinem, tak?
j. wegetarianin to nie mięsojad, a mięsojad to nie wegetarianin - jedno wyklucza drugie... więc z definicji - tak.... Olo, jak jeszcze raz złape Cie na odpowiadaniu na takie idiotyzmy, to pomyslę, żeś sie zaraził. :] |
| Alex Hawk
|
Posted: 6 Cze 2005 16:47:57 Olo, jak jeszcze raz złape Cie na odpowiadaniu na takie idiotyzmy, to pomyslę, żeś sie zaraził. :] podobno nie ma głupich pytań więc odpowiedziałem, chociaz pytanie wydało mi się dziwne.... :-) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.396 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |