kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / argumenty antywegetariańskie ?
Autor Wiadomość
olo2

Posted: 13 Cze 2005 10:34:41



Witam wszystkich

Od dłuższego czasu ograniczałem jedzenie mięsa, a kilka dni temu przestałem
je w ogóle jeść. Nie wynika to z jakiejś ideologi ale po prostu 90%
produktów z mięsa przestało mi smakować. Czy to dobrze? - nie wiem.
Zdanie wegetarian na temat odżywiania znam. Aby wyrobić sobie własne
chciałbym je móc skonfrontować z opiniami osób, które twierdza że dieta
bezmięsna jest szkodliwa.

Jeżeli ktoś zna się na rzeczy i ma konkretne argumenty
antywegetariańskie to chętnie się zapoznam. Może są jakieś artykuły w sieci,
które mógłbym przeczytać?

Pozdrawiam - Olek (30-latek)






Leszek Serdyński

Posted: 13 Cze 2005 17:52:01





Jeżeli ktoś zna się na rzeczy i ma konkretne argumenty
antywegetariańskie to chętnie się zapoznam. Może są jakieś artykuły w
sieci,

które mógłbym przeczytać?

Chociażby to:
http://www.westonaprice.org/brochures/wapfbrochure_pol.html

Pozdrawiam
Leszek







romanM

Posted: 13 Cze 2005 17:52:20



Aby wyrobi? sobie w?asne chcia?bym je móc skonfrontowa? z opiniami
osób, które twierdza ?e dieta bezmi?sna jest szkodliwa.

Je?eli ktoś zna si? na rzeczy i ma konkretne argumenty
antywegetaria?skie to ch?tnie si? zapoznam. Mo?e są jakieś artyku?y w sieci,
które móg?bym przeczyta??
========

niestety Ci nie pomoge.:o) . jestem wegetar... od nastu lat i malo
dezycji w zyciu moze byc tak udanych jak ta
- zdrowy, piekny :o) mija mi 36 wiosna, a paniusie w monopolowym
nadal mi piwa nie chca sprzedac bo mysla zem za mlody :o)
lekarza na oczy nie widzialem, no i najwazniejsze zero cieprienia
zwierzat na sumieniu

moze przejdz sie choc raz do rzezni albo niech tatus przy tobie
skrzeli siekierka swini przez leb ,, zemdlejesz.. przemyslisz...
podejmiesz decyzje....
argumentow za i przeciw kazdy Ci dostarczy tony.. ale nikt pozniej nie
wezmie za ciebie - na siebie cierpienia ktore bedziesz miala na
sumieniu, chorob ktora dzieki kielbasce nabedziesz itp

pozdro
roman




slawek

Posted: 13 Cze 2005 19:24:29




Je?eli ktoś zna si? na rzeczy i ma konkretne argumenty
antywegetaria?skie to ch?tnie si? zapoznam. Mo?e są jakieś artyku?y w
sieci,

które móg?bym przeczyta??
========
niestety Ci nie pomoge.:o) . jestem wegetar... od nastu lat i malo
dezycji w zyciu moze byc tak udanych jak ta
- zdrowy, piekny :o) mija mi 36 wiosna, a paniusie w monopolowym
nadal mi piwa nie chca sprzedac bo mysla zem za mlody :o)
lekarza na oczy nie widzialem, no i najwazniejsze zero cieprienia
zwierzat na sumieniu



Napisz cos po obudzeniu ;)



Slawek





dana

Posted: 13 Cze 2005 20:00:30



RomanM napisal


niestety Ci nie pomoge.:o) . jestem wegetar... od nastu lat i malo
dezycji w zyciu moze byc tak udanych jak ta
- zdrowy, piekny :o)  mija mi 36 wiosna, a paniusie w monopolowym
nadal mi piwa nie chca sprzedac bo mysla zem za mlody :o)

Nonono , a ja zawsze myslalam ze to umysl dziecinnieje, a tu okazuje sie ze i
cialo. Gdybys nie byl wege......... myslalabym ze sie moczysz w zwierzecym
mleku, a tak pozostaje tylko formalina, czy cus innego, nowoczesniejszego.:)))
Zdradz mi, i nie tylko mi, tajemnice wiecznej mlodosci. Prosze.

lekarza na oczy nie widzialem,
TV nie ogladasz?


no i najwazniejsze zero  cieprienia
zwierzat na sumieniu
A zero cierpienia blizniego na sumieniu, tez???

pozdro Dana





misiu

Posted: 13 Cze 2005 21:29:48




no i najwazniejsze zero cieprienia zwierzat na sumieniu

To tak, jak ja, jedząc szynkę. Zero cierpienia na sumieniu.

moze przejdz sie choc raz do rzezni albo niech tatus przy tobie
skrzeli siekierka swini przez leb ,, zemdlejesz.. przemyslisz...
podejmiesz decyzje....

Byłem parę razy przy tym, jak rolnik strzelił świni siekierką przez łeb.
Nie zemdlałem i nie przeszkodziło mi to w jedzeniu mięsa.

ale nikt pozniej nie wezmie za ciebie - na siebie cierpienia ktore
bedziesz miala na sumieniu, chorob ktora dzieki kielbasce nabedziesz itp

Dzięki kiełbasce nie nabywa się żadnych chorób, jeśli tylko jest
robiona bez "ulepszaczy". Prędzej już od (roślinnych przecież) bułeczek,
kluseczków, słodyczy itp.
Praktycznie każdy produkt spożywczy wiąże się z cierpieniami jakichś
stworzeń. Nie obciążają one jednak sumienia człowieka rozsądnego,
mającego świadomość praw natury obowiązujących w jednynym zdatnym
do życia świecie, jaki znamy. Jednyną alternatywą dla pełnego
cierpienia, ale i pełnego życia świata, jest świat bez jednego i
drugiego.




zoltan

Posted: 16 Cze 2005 21:54:29





To tak, jak ja, jedząc szynkę. Zero cierpienia na sumieniu.


Cos slabej jakosci masz to sumienie.

Witam wszystkich, miesozernych tez ;)




misiu

Posted: 16 Cze 2005 22:11:06




Cos slabej jakosci masz to sumienie.

Mylisz się. Sumienie dobrej jakości odzywa się wtedy, kiedy
rzeczywiście trzeba. Nie myl sumienia z hipokryzją.




zoltan

Posted: 17 Cze 2005 19:44:07




Nie myl sumienia z hipokryzją.

Myslenie o czyms innym niz "ja", "moje" itp. to dla Ciebie hipokryzja?




misiu

Posted: 18 Cze 2005 08:40:11




Myslenie o czyms innym niz "ja", "moje" itp. to dla Ciebie hipokryzja?

Nie. Hipokryzja to myślenie o cudzym sumieniu zamiast o własnym.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.433
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008