kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Ciemnogród o diecie vege
Autor Wiadomość
brumbak

Posted: 17 Cze 2005 21:14:02



tacy tu głównie zaglądaja
fanatyczni przeciwnicy vege z Ciemnogrodu







januszek

Posted: 18 Cze 2005 08:11:26




tacy tu głównie zaglądaja
fanatyczni przeciwnicy vege z Ciemnogrodu

Ostatnimi czasy, kiedy chcę komuś wytłumaczyć na czym polega wegetariański
fanatyzm i co się dzieje z przez niego opętanymi ludźmi, to mówię, żeby
użył googla i poczytał co na grupie wegetariańskiej wypisuje niejaki brumbak.
I powiem Ci szczerze, że to przynosi efekty - tak więc tak trzymaj chłopie ;P

j.




misiu

Posted: 18 Cze 2005 08:52:50




Ostatnimi czasy, kiedy chcę komuś wytłumaczyć na czym polega wegetariański
fanatyzm i co się dzieje z przez niego opętanymi ludźmi, to mówię, żeby
użył googla i poczytał co na grupie wegetariańskiej wypisuje niejaki brumbak.
I powiem Ci szczerze, że to przynosi efekty - tak więc tak trzymaj chłopie ;P

Chyba, żeby sami wegusie, w swoim własnym, dobrze pojętym interesie,
zaczęli bombardować abuse wnioskami o wywalenie fanatycznego łobuza
i oszołoma. Co, że nie nastąpi, można przyjąć prawie za pewnik. :-)




Krystyna*Opty*

Posted: 18 Cze 2005 09:59:45





Ostatnimi czasy, kiedy chcę komuś wytłumaczyć na czym polega
wegetariański
fanatyzm i co się dzieje z przez niego opętanymi ludźmi, to mówię,
żeby
użył googla i poczytał co na grupie wegetariańskiej wypisuje niejaki
brumbak.
I powiem Ci szczerze, że to przynosi efekty - tak więc tak trzymaj
chłopie ;P

Chyba, żeby sami wegusie, w swoim własnym, dobrze pojętym interesie,
zaczęli bombardować abuse wnioskami o wywalenie fanatycznego łobuza
i oszołoma. Co, że nie nastąpi, można przyjąć prawie za pewnik. :-)

Oczywiście, że pewnik.
W końcu odwala za nich czarną robotę nawracania mięsojadów,
więc po co mieliby mu przeszkadzać ;]
A że robi to upierdliwie, to i zbiera zewsząd manto.

Tymczasem reszta wegusów może sobie spokojnie pucować mankietem swoje
śliczne aureolki (sumienia nie muszą, przecież mają czyściuchne) ;]

Krystyna





Chiron

Posted: 19 Cze 2005 08:22:20




Tymczasem reszta wegusów może sobie spokojnie pucować mankietem swoje
śliczne aureolki (sumienia nie muszą, przecież mają czyściuchne) ;]

Krystyna
Witam!

Szanowna Krystyno! O czymże świadczy choćby to jedno Twoje stwierdzenie?
Wpadasz na grupę wegetariańską i IMHO wykazujesz mie mniejszy misjonarski
zapał w nawracaniu jak niejeden wege z tej grupy. A fanatyzm- jak to
fanatyzm. Nie jest ważne, co sobie myśli taki fanatyk. Skutki jego działania
są zawsze negatywne- a czasem wręcz tragiczne
pozdrawiam
Chiron






Krystyna*Opty*

Posted: 19 Cze 2005 10:44:53





Tymczasem reszta wegusów może sobie spokojnie pucować mankietem
swoje
śliczne aureolki (sumienia nie muszą, przecież mają czyściuchne) ;]

Szanowna Krystyno! O czymże świadczy choćby to jedno Twoje

stwierdzenie? Wpadasz na grupę wegetariańską i IMHO wykazujesz mie
mniejszy misjonarski zapał w nawracaniu jak niejeden wege z tej
grupy.

1. Nie wpadam, ja tu jestem od paru lat.
2. Pokaż mi choć jeden post w którym wykazuję misjonarstwo w
nawracaniu, nie wrzucam kilobajtów misjonarskich treści. Po prostu
dyskutuję zgodnie z zasadami tej grupy,
mylisz pojęcia, ja ripostuję krytykę w moim kierunku i krytykuję dietę
wegetariańską. Ot co.
3. Nie wykazuję ostatniego chamstwa rzucając notorycznie bluzgi pod
adresem adwersarzy,
tak jak robi to sławetny fanatyk brumbak, którego jednak nie chcesz
pouczyć.

A fanatyzm- jak to
fanatyzm. Nie jest ważne, co sobie myśli taki fanatyk. Skutki jego
działania są zawsze negatywne- a czasem wręcz tragiczne

Wystosuj więc do autora tego wątku, (z ordynarnym jak zwykle tytułem)
równie pouczającą lekcję jak wystosowałeś do mnie.

Krystyna





Chiron

Posted: 19 Cze 2005 13:46:01




Tymczasem reszta wegusów może sobie spokojnie pucować mankietem swoje
śliczne aureolki (sumienia nie muszą, przecież mają czyściuchne) ;]

Szanowna Krystyno! O czymże świadczy choćby to jedno Twoje stwierdzenie?
Wpadasz na grupę wegetariańską i IMHO wykazujesz mie mniejszy misjonarski
zapał w nawracaniu jak niejeden wege z tej grupy.

1. Nie wpadam, ja tu jestem od paru lat.
Oki- chodziło mi o to, że na tej grupie są wegetarianie- i o tym się

dyskutuje. Ty wegetariankom nie jesteś- nie posiadasz żadnej wiedzy na
tematy, które to tutaj winny być poruszane, a którą mogłabyś się podzielić z
innymi wegetarianami. Sprowadzasz dyskusję do "wege czy opty"- a przecież
nie o to tu chodzi. NTG.

2. Pokaż mi choć jeden post w którym wykazuję misjonarstwo w nawracaniu,
nie wrzucam kilobajtów misjonarskich treści. Po prostu dyskutuję zgodnie z
zasadami tej grupy,
To, o czym pisałem powyżej: piszesz na temat swojego odżywiania, które z

wegetarianizmem nie ma nic wspólnego- więc jest NTG. Głosisz optymalne
żywienie na grupie wege- a to właśnie jest misjonarstwo (oczywiście nie
byłoby nim na grupie wege czy mięso- tu jest).

mylisz pojęcia, ja ripostuję krytykę w moim kierunku i krytykuję dietę
wegetariańską. Ot co.
Złośliwą krytykę w Twoim kierunku czasem ripostujesz na podobnym poziomie- i

wtedy nie ma znaczenia, kto zaczął. Stawiasz się z taką osobą w tym samym
szeregu.

3. Nie wykazuję ostatniego chamstwa rzucając notorycznie bluzgi pod
adresem adwersarzy,
tak jak robi to sławetny fanatyk brumbak, którego jednak nie chcesz
pouczyć.
Nie chcę. Robią to inni- bez skutku. IMHO- "szkoda prądu". Ale- popatrz-

domagając się ode mnie skrytykowania brumbaka- bo skrytykowałem Ciebie- też
stawiasz nim i jego działaniami a Tobą i Twoimi działaniami znak równości.
A- jeśli prowadzisz rzeczową dyskusję- to jaki wydźwięk ma mieć w niej
pejorattw "wegus" czy stwierdzenie o czyszczeniu aureoli?
pozdrawiam
Chiron






brumbak

Posted: 19 Cze 2005 14:05:59







3. Nie wykazuję ostatniego chamstwa rzucając notorycznie bluzgi pod
adresem adwersarzy,
tak jak robi to sławetny fanatyk brumbak, którego jednak nie chcesz
pouczyć.
Nie chcę. Robią to inni- bez skutku. IMHO- "szkoda prądu". Ale- popatrz-
domagając się ode mnie skrytykowania brumbaka- bo skrytykowałem Ciebie- też
stawiasz nim i jego działaniami a Tobą i Twoimi działaniami znak równości.
A- jeśli prowadzisz rzeczową dyskusję- to jaki wydźwięk ma mieć w niej
pejorattw "wegus" czy stwierdzenie o czyszczeniu aureoli?
pozdrawiam
Chiron

...............................
najlepiej opisała fanatyczne zachowania optymisjonarzy

annaklay na forum zdrowie,
także are,
opty fanatycy maja zwyczaj wyzywac innych , przypisujac im swoje cechy
maja tez zwyczaj personalnego atakowania osób które nie uznaja wyższości
smalcojedztwa
mają tezzywczaj klamania
oraz bardzo silne, fantyczne [oczucie przynależności grupowej
też opisane dawno na forum
i b,brzydki zwyczaj bywania tam gdzie ich nie proszą







Krystyna*Opty*

Posted: 19 Cze 2005 18:25:02






1. Nie wpadam, ja tu jestem od paru lat.
Oki- chodziło mi o to, że na tej grupie są wegetarianie- i o tym się

dyskutuje. Ty wegetariankom nie jesteś-

Wegetarianką nie jestem, ale wegetariankom mogę odpowiedzieć, jeżeli
napiszą jakąś brednię. Natomiast sama nie wyskakuję ze swoim opty
słowem, jeżeli mnie nikt nie pyta i bredni nie pisze o moim jedzeniu.

nie posiadasz żadnej wiedzy
na tematy, które to tutaj winny być poruszane,

A to już arogancja.
A jakie tematy tutaj "winny" być poruszane? Tylko i wyłącznie piejące
pozytywnie o wegetarianizmie? Przecież taka zasada prowadzi wyłącznie
do religii. Grupa dyskuzyjna to nie sekta.

a którą mogłabyś się
podzielić z innymi wegetarianami. Sprowadzasz dyskusję do "wege czy
opty"- a przecież nie o to tu chodzi. NTG.

1. Czy ja zakładam wątki na temat opty i czy ja wegusów opluwam?
2. Jeżeli ktokolwiek (niekoniecznie wegus) głosi, że mięso jest "be"
to ja będę ripostować, że to wielka BZDURA. Od mięsa zaczął się homo
sapiens. Nie podcina się korzeni, z których się wyrosło.
I ja należę do tych, którzy o tym będą przypominać, że mięso jest
"cacy". I żadna moda ani ideologia nie ma podstaw tego zmienić.

To, o czym pisałem powyżej: piszesz na temat swojego odżywiania,

Ja z własnej inicjatywy tematu mojej diety tu nie poruszam, więc
misjonarstwo trudno mi zarzucić. To sami wege (śmieszna forma,
nieodmienna przez osoby :[ ) chętnie do niej nawiązują, a ja im
tylko odpowiadam na pytania :)

Głosisz
optymalne żywienie na grupie wege- a to właśnie jest misjonarstwo
(oczywiście nie byłoby nim na grupie wege czy mięso- tu jest).

Słyszysz co chcesz usłyszeć. Czy ja zakładam tu wątki n.t. opty?
Otwórz oczy, to sami fanatycy wege zakładają takie wątki! Ja nawet
czasami w dyskusjach nadmieniam, że temat opty jest tu NTG :)
Zdobądź się na obiektywizm. To nie moja wina, że tu o optymalach piszą
:)

mylisz pojęcia, ja ripostuję krytykę w moim kierunku i krytykuję
dietę wegetariańską. Ot co.

Złośliwą krytykę w Twoim kierunku czasem ripostujesz na podobnym

poziomie- i wtedy nie ma znaczenia, kto zaczął. Stawiasz się z taką
osobą w tym samym szeregu.

Gdyby wylewano notorycznie na Ciebie pomyje, zakładając wszędzie
o Tobie obraźliwe wątki, to byś wtedy się przekonał, jak smakuje
obojętność innych i ich milczące przyzwolenie.

Nie chcę. Robią to inni- bez skutku. IMHO- "szkoda prądu". Ale-
popatrz- domagając się ode mnie skrytykowania brumbaka- bo
skrytykowałem Ciebie- też stawiasz nim i jego działaniami a Tobą i
Twoimi działaniami znak równości.

Nie, on między innymi MNIE opluwa (po raz chyba setny), ja reaguję
(aczkolwiek rzadko), a Ty każesz mi zamilknąć, w dodatku porównując
mnie do niego - tak to wygląda. A więc widzimy tę samą rzecz zupełnie
inaczej. Jaki wniosek? Rodzaj żywienia zmienia punkt widzenia :)

A- jeśli prowadzisz rzeczową dyskusję- to jaki wydźwięk ma mieć w
niej pejorattw "wegus" czy stwierdzenie o czyszczeniu aureoli?

Pejoratyw? A jak mam mówić? Ciemnogród? Kompostożerca?
(analogicznie do: padlinożerca, trupożerca).
Wegus - to nie przezwisko, to zwykły skrót i daje się odmieniać
przez osoby.
Np. "weguś" - to wg mnie zdrobnienie, ale niektórzy sobie tej
sympatycznej formy nie życzą, więc pozostaję przy krótkiej ogólnej
formie "wegus" bez podziałów na wege-cośtam, bo "wegetarianin" to
jednak przydługie słowo przy pisaniu.
Mnie nie obraża nazywanie mnie optymal, optymals, optymalec itp.
I daje się odmieniać przez osoby :)

Krystyna





Chiron

Posted: 19 Cze 2005 22:03:25




dyskutuje. Ty wegetariankom nie jesteś-

Wegetarianką nie jestem, ale wegetariankom mogę odpowiedzieć, jeżeli
napiszą jakąś brednię. Natomiast sama nie wyskakuję ze swoim opty
Ojej...ale byka strzeliłem:-)...Oczywiście, że wegetarianką:-).


A jakie tematy tutaj "winny" być poruszane? Tylko i wyłącznie piejące
pozytywnie o wegetarianizmie? Przecież taka zasada prowadzi wyłącznie
do religii. Grupa dyskuzyjna to nie sekta.
Zapraszam Cię do przeczytania tego fragmentu:

"Tematyka grupy:
Grupa dla wegetarian i osób zainteresowanych dietą bądź ideologią
wegetariańską. Dyskusje na grupie dotyczą ideologicznej
(filozoficznej/etycznej) oraz praktycznej strony wegetarianizmu. Tutaj można
porozmawiać o wszystkim, co ściśle i w sposób nie budzący wątpliwości wiąże
się z niejadaniem mięsa z różnych pobudek. Dozwolone są przepisy pod
warunkiem, że dotyczą potraw wegetariańskich (tj. bez mięsa czerwonego,
drobiu, ryb, owoców morza i innych składników odzwierzęcych, których
pozyskiwanie wiąże się bezpośrednio ze śmiercią "dawcy"). Takie artykuły
powinny być wyraźnie oznakowane ([przepis] w temacie) i crosspostowane na
pl.rec.kuchnia oraz mieć ustawione pole Followup-To na pl.rec.kuchnia lub
pl.soc.wegetarianizm (w zależności od sytuacji bliższą tematycznie).
Nie znajdą tutaj miejsca niekulturalni przeciwnicy bądź zwolennicy
jakichkolwiek diet, którzy na siłę chcą zmuszać ludzi do zaniechania ich
aktualnego stylu życia. Dyskusjom na temat różnic miedzy dietami służy grupa
pl.misc.dieta lub jej ewentualne przyszłe podgrupy. Odpowiednie grupy są
dostępne także w hierarchiach innych niż pl.*.
W ramach tej grupy można prowadzić nieskrępowane rozmowy na temat różnic
między poszczególnymi odmianami diet bezmięsnych. To tu znajdziesz adres
restauracji, która nie uraczy Cię żadnym żyjątkiem, tutaj dostaniesz
informacje, gdzie można pojechać na spokojny urlop nie głodując. Także tutaj
dowiesz się, jaką rolę pełnił i pełni wegetarianizm w kulturach, religiach i
filozofiach świata, czy życiu słynnych ludzi. Na forum tej grupy można
również rozmawiać o literaturze dotyczącej tematu. Mile widziane są dyskusje
nad przyczynami i sposobami wykorzystywania zwierząt we współczesnej
kulturze i nauce (wiwisekcja, rozrywka, moda itd) oraz sposobami
zapobiegania temu zjawisku. Czyli wszystkiego po trochu, ale wszystko
związane tematycznie z wegetarianizmem.
Na forum pl.soc.wegetarianizm pojawiać się mogą również relacje z badań
naukowych, które wegetarianizmu bezpośrednio lub pośrednio dotyczą,
abstrakty prac, linki do opracowań naukowych itd, a także polemika z tymi
pracami.
Zabronione jest wysyłanie jakichkolwiek załączników oraz pisanie inaczej niż
czystym tekstem. Zabroniony jest także jakikolwiek spam oraz dyskusje
drastycznie odbiegające od tematyki grupy, a w szczególności na tematy
dotyczące innych diet niż bezmięsna."

To na wypadek, gdybyś nie znalazła w sieci:-). Jak pewno wiesz, jest to
regulamin tej właśnie grupy...
Jak chcesz całość:
http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=66#206

Sama widzisz - na tej grupie rozmawiamy na tematy wegetariańskie.

2. Jeżeli ktokolwiek (niekoniecznie wegus) głosi, że mięso jest "be"
to ja będę ripostować, że to wielka BZDURA. Od mięsa zaczął się homo
sapiens. Nie podcina się korzeni, z których się wyrosło.
Jeśli już chcesz...to od tego czasu wykoanaliśmy sporo zmian. Moje

przekonanie jest takie, że dieta powinna być w harmonii z człowiekiem.
Jeśli ktoś więc jest wegetarianinem, bo się gdzieś czegoś naczytał- to chyba
nie tędy droga. Tak- musi na to mieć zgodę we własnym sercu.
Jak zauważam wokół siebie- ludzie zajmujący się rozwojem osobistym stają się
na ogół wegetarianami. To taka reguła. Choć są i wyjątki. Jednak nawet ci,
co jedzą mięso- w pełni szanują życie.
Napisałaś, że nasz pra-pra...pra jadał mięso. Ok. Tylko- co miał jadać?
Obecnie prawie nigdzie już nie jest to konieczne.IMHO- za lat kilkadziesiąt
jedzenie mięsa może stać się tym, czym np dziś polowanie dla zabawy na
bizony- na ogół będzie się spotykać z ostracyzmem, a nowi koryfeusze nauki
będą głosić bezwzględną szkodliwwość jedzenia mięsa.

Gdyby wylewano notorycznie na Ciebie pomyje, zakładając wszędzie
o Tobie obraźliwe wątki, to byś wtedy się przekonał, jak smakuje
obojętność innych i ich milczące przyzwolenie.
Co daję, to do mnie wraca. Nie muszę się z nikim kłócić- jeśli ktoś pisze o

mnie źle- to przecież nie o mnie to źle świadczy.


A- jeśli prowadzisz rzeczową dyskusję- to jaki wydźwięk ma mieć w
niej pejorattw "wegus" czy stwierdzenie o czyszczeniu aureoli?

Pejoratyw? A jak mam mówić? Ciemnogród? Kompostożerca?
(analogicznie do: padlinożerca, trupożerca).
Wegus - to nie przezwisko, to zwykły skrót i daje się odmieniać
przez osoby.
Eee- zagadujesz. arabus (pogardliwie o arabie), babus (pogardliwie o

kobiecie)- szukać dalej? Skoro nie chcesz nikogo obrazić- to po co używasz
takich określeń?

Mnie nie obraża nazywanie mnie optymal, optymals, optymalec itp.
Dla mnie jesteś Krystyna, Krysia- nie ma powodu nikomu ubliżać- w

szczególności osobie, o której wiemy tylko tyle, że żywi się inaczej, niż my
pozdrawiam
Chiron






Krystyna*Opty*

Posted: 19 Cze 2005 23:48:43






Zapraszam Cię do przeczytania tego fragmentu:

Taaa... pamiętam te boje o zmianę opisu ;)

"Tematyka grupy:
Grupa dla wegetarian i osób zainteresowanych dietą bądź ideologią
wegetariańską.

Jestem jak najbardziej dietą wege zainteresowana :)

Dyskusje na grupie dotyczą ideologicznej
(filozoficznej/etycznej) oraz praktycznej strony wegetarianizmu.

Tak jest.

Tutaj można
porozmawiać o wszystkim, co ściśle i w sposób nie budzący
wątpliwości wiąże się z niejadaniem mięsa z różnych pobudek.

Powiedz to zakładaczom mięsnych wątków ;)
Zresztą ja cały czas rozmawiam na tematy związane z niejadaniem
mięsa z różnych pobudek :)

Dozwolone są przepisy pod
warunkiem, że dotyczą potraw wegetariańskich (tj. bez mięsa
czerwonego, drobiu, ryb, owoców morza i innych składników
odzwierzęcych, których pozyskiwanie wiąże się bezpośrednio ze
śmiercią "dawcy").

A czy wszystkie zwierzęta ginące na polach uprawnych waszej
"nieżywej" żywności wegetariańskiej mają bezpośredni związek ze
śmiercią, czy nie mają?
No i wege żywność czy ma związek bezpośredni ze śmiercią?
Przyznaję, pytanie dość głupie, zważywszy już choćby na samą
nazwę: "żywność". Wasza powinna nazywać się: "martwość" ;P

Nie znajdą tutaj miejsca niekulturalni przeciwnicy

Znaczy - niekulturalni zwolennicy wege mogą być. Dobre, prawda? :)

bądź zwolennicy
jakichkolwiek diet, którzy na siłę chcą zmuszać ludzi do zaniechania
ich aktualnego stylu życia.

Ja nie chcę na siłę zmuszać :)

W ramach tej grupy można prowadzić nieskrępowane rozmowy na temat
różnic między poszczególnymi odmianami diet bezmięsnych.

No właśnie. Brumbak! Skończ z zalewaniem grupy mięsnymi wątkami.
Temat mięsa jest tu TABU.
A więc zabronione jest tu także wrzucanie filmików z rzeźni.

Mile widziane są dyskusje
nad przyczynami i sposobami wykorzystywania zwierząt we współczesnej
kulturze i nauce (wiwisekcja, rozrywka, moda itd) oraz sposobami
zapobiegania temu zjawisku.

No. Znaczy dyskusje o wykorzystywaniu zwierząt w formie żywności
jest niemile widziane. Dyskusja o rzeźniach - zabroniona.
Brumbak! Znowu to Ciebie dotyczy! I paru innych weg...an ;)

Zabroniony jest także jakikolwiek spam oraz dyskusje
drastycznie odbiegające od tematyki grupy, a w szczególności na
tematy dotyczące innych diet niż bezmięsna."

BRUMBAK! Ty przestępco jeden, to znowu do Ciebie!

To na wypadek, gdybyś nie znalazła w sieci:-). Jak pewno wiesz, jest
to regulamin tej właśnie grupy...
Jak chcesz całość:
http://vege.spinacz.pl/str.php?dz=66#206

Dzięki :) Znam, znam to dzieło ;)
Aczkolwiek dawno już nie czytałam.

Sama widzisz - na tej grupie rozmawiamy na tematy wegetariańskie.

Tak jest. Ja bardzo się o to staram :)
Poszukaj w archiwum kto notorycznie zaczyna gadać o mięsie.

Jeśli już chcesz...to od tego czasu wykoanaliśmy sporo zmian.

...na gorsze.

Moje przekonanie jest takie, że dieta powinna być w harmonii z
człowiekiem.

Zgadza się.

Jeśli ktoś więc jest wegetarianinem, bo się gdzieś czegoś naczytał-
to chyba nie tędy droga. Tak- musi na to mieć zgodę we własnym sercu.
Jak zauważam wokół siebie- ludzie zajmujący się rozwojem osobistym
stają się na ogół wegetarianami. To taka reguła. Choć są i wyjątki.
Jednak nawet ci, co jedzą mięso- w pełni szanują życie.
Napisałaś, że nasz pra-pra...pra jadał mięso. Ok. Tylko- co miał
jadać? Obecnie prawie nigdzie już nie jest to konieczne.IMHO- za lat
kilkadziesiąt jedzenie mięsa może stać się tym, czym np dziś
polowanie dla zabawy na bizony- na ogół będzie się spotykać z
ostracyzmem, a nowi koryfeusze nauki będą głosić bezwzględną
szkodliwwość jedzenia mięsa.

"Będą, będą". Czy Ty nie widzisz idiotyzmu w tworzeniu takiej
utopii? CAŁA ożywiona przyroda na lądzie, w morzu i w powietrzu
utworzona jest ze zjadanych i zjadaczy. Przyroda inaczej funkcjonować
NIE MOŻE. Ideolodzy wege chcą odebrać człowiekowi prawo do zjadania
zwierząt, ale nie zabraniają zjadać zwierzętom innych zwierząt,
(ludzi też mogą zjadać), czyli wegetarianie ideowi dają większe prawa
zwierzętom niż swojemu gatunkowi. Przecież to gorsze od faszyzmu!

Co daję, to do mnie wraca. Nie muszę się z nikim kłócić- jeśli ktoś
pisze o mnie źle- to przecież nie o mnie to źle świadczy.

Masz to szczęście, że nie wystawiam Cię na taką próbę.
Jakoś mięsożercy nie mają specjalnej ochoty rzucać w weg...an
inwektywami. A podobno są tacy agresywni 8)

Pejoratyw? A jak mam mówić? Ciemnogród? Kompostożerca?
(analogicznie do: padlinożerca, trupożerca).
Wegus - to nie przezwisko, to zwykły skrót i daje się odmieniać
przez osoby.
Eee- zagadujesz. arabus (pogardliwie o arabie), babus (pogardliwie o

kobiecie)- szukać dalej? Skoro nie chcesz nikogo obrazić- to po co
używasz takich określeń?

Eee... tam,
A Spartakus, Ursus, bambus, kaktus, bus, korpus, fikus, kuskus, rebus,
luksus, ZUS (chyba źle trafiłam ;]), turkus, omnibus... :)

Mnie nie obraża nazywanie mnie optymal, optymals, optymalec itp.
Dla mnie jesteś Krystyna, Krysia- nie ma powodu nikomu ubliżać- w

szczególności osobie, o której wiemy tylko tyle, że żywi się inaczej,
niż my.

Jednak mi nie podpowiedziałeś jaka krótka forma od słowa "wegetarianie"
nie byłaby dla Ciebie obraźliwa. Ale jakoś sobie poradziłam ;]

Krystyna





misiu

Posted: 20 Cze 2005 06:24:56




Nie znajdą tutaj miejsca niekulturalni przeciwnicy bądź zwolennicy
jakichkolwiek diet, którzy na siłę chcą zmuszać ludzi do zaniechania ich
aktualnego stylu życia.

Czyli w/g powyższego opisu nie powinno tu być miejsca np. dla Gzyry i wielu
innych osób, uważających za celowe wprowadzenie prawa całkowicie
zakazującego wykorzystywania zwierząt.


----
"Nawet, jeśli badania na zwierzętach zaowocowałyby lekarstwem na AIDS,
będziemy przeciwko nim."
(Ingrid Newkirk - przewodniczący PETA)





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.647
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008