kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / suka150 zł, kotka 100 zł, pies 120 zł, kocur 60 zł
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Pszemol

Posted: 24 Cze 2005 02:02:43



Co za GŁUPIE porównanie.

Na takowe mnie tylko stac.

Zauważyłem właśnie...

Naprawdę nie widzisz róznicy ?

Aleeez widze.
Jedni, niewyksztalceni zarzynaja zwierzaki, byle tylko dogodzic
podniebieniom
miesozercow (co wzbudza sprzeciw obroncow)
Inni, wyksztalceni sterylizuja zwierzaki, byle tylko dogodzic powonieniu i
wygodnictwu wlascicieli (co wzbudza aprobate obroncow)
Taaa, wiem, ze smierci nie mozna porownywac z kastracja
To tak jak z obrona szczurow
Broni sie te, ktore sa wykorzystywane w laboratoriach, a tepi sie te
piwniczne:)))))

Czyli nie rozumiesz różnicy... no szkoda.





Pszemol

Posted: 24 Cze 2005 02:01:48



To jest właśnie życie, czyli niekontrolowane rozmnażanie...
Witaj Nowy Wspaniały Wegeświecie ;P

Nie odróżniasz świata *dzikich* zwierząt od zwierzęcych wyrzutków
społeczeństwa tułających się po betonowiskach bez sensu życia ?
Przecież miejskie blokowisko to nie jest środowisko naturalne życia kotów!
To nędzna poczekalnia przed śmiercią dla zwierząt NIECHCIANYCH.

Cokolwiek to może znaczyć, było śmieszne ;P

O głupocie. Jak zwykle.

Dokładnie, bo jak to mówią - poznać głupiego po śmiechu jego.





dana

Posted: 25 Cze 2005 07:36:36



Pszemol napisal

Czyli nie rozumiesz różnicy... no szkoda.

Nie przejmuj sie.
pozdro Dana





dana

Posted: 25 Cze 2005 07:41:57



Marcin napisal

Wobec tego nie wiem doprawdy, co jeszcze robisz na tej grupie. Tak sobie
podczytuje od jakiegos czasu i w sumie w twoich wypowiedziach nie znajduje
niczego ponad manifestacje postawy "nie zgodze sie z niczym, co napisal
wegetarianin, bo oni wszyscy musza miec nie po kolei w glowie, nie to co
ja", z wysylaniem ludzi do psychiatryka wlacznie (ile juz razy to zrobiles,
liczyles moze?). Pszemol jest tu wyjatkiem, ale - jak mniemam - jedynie
dlatego, ze najpierw nie zgodziles sie bodaj z Sowa, a on dolaczyl do
dyskusji o kastracji pozniej. Rozpisalem sie, a chcialem jedynie
zakomunikowac, ze od dzis odciazam swoj czytnik i dysk twardy od efektow
twojej radosnej tworczosci na grupie.

Marcinku, czyzbys zaczal rozdawac klapsy i kuksance?
Postaraj sie robic to sprawiedliwie.
pozdro Dana




Pszemol

Posted: 25 Cze 2005 16:06:25



Czyli nie rozumiesz różnicy... no szkoda.

A gdzie Ty w tym widzisz tę tajemniczą różnicę?
Pytam, bo ja mam wrażenie, że Ty właśnie analogii nie widzisz.

Masz dobre wrażenie. Analogia jest błędna. Różnic istotnych zbyt wiele.





Pszemol

Posted: 25 Cze 2005 16:05:55



Pszemol napisal

Czyli nie rozumiesz różnicy... no szkoda.

Nie przejmuj sie.

Już dawno zorientowałem sie,
że niestety nie wszyscy ludzie na świecie są inteligentni.
Gdybym zaczął się przejmować głupotą każdego napotkanego
człowieka to pewnie dawno już bym posiwiał...
A więc nie, nie przejmuję się.





dana

Posted: 26 Cze 2005 16:03:22



Pszemol napisal

Już dawno zorientowałem sie,
że niestety nie wszyscy ludzie na świecie są inteligentni.
Gdybym zaczął się przejmować głupotą każdego napotkanego
człowieka to pewnie dawno już bym posiwiał...
A więc nie, nie przejmuję się.

Tak trzymaj.

pozdro Dana




Pszemol

Posted: 26 Cze 2005 16:05:11



Masz dobre wrażenie. Analogia jest błędna. Różnic istotnych zbyt wiele.

Wymień więc je. Kiedy je poznam to może zrozumiem?

Niespecjalnie lubię rozmawiać z ludźmi którym trzeba wszystko
kawę na ławę wykładać, jak dzieciom. Wykaż trochę wysiłku
umysłowego i postaraj się doszukać róznic pomiędzy zabijaniem
a kastracją. To nie jest chyba takie trudne ?





Krzysio

Posted: 26 Cze 2005 23:00:08




Masz dobre wrażenie. Analogia jest błędna. Różnic istotnych zbyt wiele.

Wymień więc je. Kiedy je poznam to może zrozumiem?

Niespecjalnie lubię rozmawiać z ludźmi którym trzeba wszystko
kawę na ławę wykładać, jak dzieciom. Wykaż trochę wysiłku
umysłowego i postaraj się doszukać róznic pomiędzy zabijaniem
a kastracją. To nie jest chyba takie trudne ?

Pszemol zawsze ma za mało sił by coś tłumaczyć ot dieta...;)daj sobie spokój
lepiej :)

Krzyś




Pszemol

Posted: 28 Cze 2005 02:28:52



Pszemol zawsze ma za mało sił by coś tłumaczyć ot dieta...;)
daj sobie spokój lepiej :)

Po prostu wymagam jakiegoś poziomu od rozmówcy...
To tak jak na studiach, nie zaczynają tlumaczenia od 2+2=4.
Zakłada się, że to i inne rzeczy już student wie...





Sowa

Posted: 30 Cze 2005 10:40:42





Jak taki zabieg w znieczuleniu, można przeciwstawiać mękom przez jakie
przechodzą bezpańskie zwierzęta?!

"Z tej okazji Stowarzyszenia Studenci dla Wolnego Tybetu i Klub Gaja
prowadzą
(ciach)

Jak widac wazniejsze sa zwierzeta z rzezni i wszelkie robactwo, od
zwierzat z
AZYLU.

Dana, ale to inni ludzie są.
Równie dobrze możesz napisać petycję protestacyjną do producenta majtek, że
nie produkuje słoniny, co jest jawnym dowodem na dyskryminacje osób
pijających rano wodę mineralną. :

No wlasnie, o to chodzi!

Ja tam nie wiem o co Ci chodzi. Mam coraz częciej wrażenie że o nic po
prostu.

Owszem, spokój i świadomość, że żadno dziecko mojego kota nie umiera
właśnie w schronisku albo pod płotem.

No tak.Trzabygobylo pilnowac

No właśnie, ale jak to? A to godzi sie tak kotku wolność ograniczać?
To bardzo nie naturalne przecież!

Jezeli moje, to nie moze zasilac niczyich szeregow.

Może, może, i o to właśnie chodzi, wystarczy że dzieci narodzi i już za jej
pomocą powiększą się stada nadliczbowych biedek bezpańskich. Nie musi sama
siedzieć w schronisku, żeby je zasilać kociętami, choćby i kilka razy w
roku.




dana

Posted: 30 Cze 2005 14:48:57



Sowa napisala

"Z tej okazji Stowarzyszenia Studenci dla Wolnego Tybetu i Klub Gaja
prowadzą
(ciach)
Jak widac wazniejsze sa zwierzeta z rzezni i wszelkie robactwo, od
zwierzat z
AZYLU.

Dana, ale to inni ludzie są.

Inni ludzie?????????
To po kiego czorta proponuja mi wykupienie robactwa i wypuszczanie tegoz na
wolnosc????

Ja tam nie wiem o co Ci chodzi. Mam coraz częciej wrażenie że o nic po
prostu.

Dobrze, ze tylko wrazenie :))))

 Owszem, spokój i świadomość, że żadno dziecko mojego kota nie umiera
właśnie w schronisku albo pod płotem.

No tak.Trzabygobylo pilnowac

No właśnie, ale jak to? A to godzi sie tak kotku wolność ograniczać?
To bardzo nie naturalne przecież!

Uwazasz, ze trzymanie zwierzaka w domu jest dla niego wolnoscia????
Biedactwo jest jednak ograniczone, czy tego chce, czy nie.

Jezeli moje, to nie moze zasilac niczyich szeregow.

Może, może, i o to właśnie chodzi, wystarczy że dzieci narodzi i już za jej
pomocą powiększą się stada nadliczbowych biedek bezpańskich. Nie musi sama
siedzieć w schronisku, żeby je zasilać kociętami, choćby i kilka razy w
roku.

Taaaa. Tyle, ze jakakolwiek plec zenska (procz ludzkiej) nie jest w stanie tego
ukryc przed otoczeniem:)))(ciaza, porod)

Kochaj Boga i rób co chcesz. Augustyn

Samo zycie.
pozdro Dana






<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.432
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008