kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / suka150 zł, kotka 100 zł,pies 120 zł, kocur 60 zł
Autor Wiadomość
januszek

Posted: 21 Cze 2005 05:36:25




A ja byłam w schronisku, wiem jak to wygląda, jak tam zwierzęta umierają w
mękach, jak trudno jest odratować kocię stamtąd wzięte - mnie się nie udało,
choć włożyłam w owo kocie tyle kasy, ze starczyło by mi na rasowego cacusia.
A tak miałam pustkę w portfelu, kociego trupka w pudełku, drugiego kota
zarażonego - cholera wie czym, ledwieśmy odratowali.

Jednak to jest przerabianie świata zwierząt na świat pupilków. Nie ma to nic
wspólnego z naturalnym środowiskiem życia zwierząt. Przeraża mnie lekko, że
wegefanatycy chcą nam świat na taki przerobić...

To była domowa kotka, ufna, przytulasta, nauczona korzystać z kuwety, zaszła
w ciążę, jak się właściciel zorientował to wyrzucił i... po problemie. Ona i
jej dzieci na szczęście trafiły na dobrą duszę. Wiele zwierząt nie ma
takiego szczęścia.

Wielu ludzi także.

j.




januszek

Posted: 21 Cze 2005 09:34:08




[...]

Januszku, pies w mieszkaniu to nie jest "świat zwierząt"... to pupilek.

Zdaję sobie z tego sprawę ;) Pewnie dlatego zwykłem nie jadać pupilków ;P

j.




januszek

Posted: 22 Cze 2005 05:34:24




Szokuje mnie to o tyle, ze akcje przeprowadzaja Obroncy Zwierzat
Lepiej aby bezdomne zdychaly z głodu lub potrącone przez samochód?


Oczywiście, że nie lepiej. Tyle tylko, że przymusowa sterylizacja tak defacto
jest rozłożoną w czasie eksterminacją. Celem takiej akcji jest zlikwidowanie
bezdomnych zwierząt. Nie wiem więc czy kogoś kto tak postępuje nazywać
Obrońcą Zwierząt czy też Hyclem. W mojej ocenie Hycel lepiej tu pasuje.

Swoją drogą myślenie, że kastracja tudzież sterylizacja zabezpieczy
zwierzęta przed głodem lub przed potrąceniem przez samochód jest delikatnie
mówiąc: bardzo naiwne.

Czasem trzeba wybrać mniejsze zło i to mniejsze zło jest dobrem.

Myślenie, że mniejsze zło jest dobrem też świadczy o wielkiej naiwności... ;)

j.




januszek

Posted: 23 Cze 2005 05:09:54




Bezdomnych kotów czy psów nie powinno być na świecie. To że są jest winą
ludzi. Ludzi, którzy biorą na siebie nieodpowiedzialnie zadanie któremu nie
mogą podolać. Nawet jeśli ktoś chce kotka w domu to nie chce 15 kotków...
Przyczyną ich istnienia jest NIEKONTROLOWANE ROZMNAŻANIE SIĘ ICH.
Nikt nie postuluje eksterminacji tych które żyją lecz nie dopuszczenie aby
się nowe pokolenia bezdomnych i niechcianych psów i kotów rodziły.

To jest właśnie życie, czyli niekontrolowane rozmnażanie... Witaj Nowy
Wspaniały Wegeświecie ;P

Ty po prostu nie rozumiesz co było napisane...
Jesteś krótkowzroczny tymczasem argument był długoplanowy.

Cokolwiek to może znaczyć, było śmieszne ;P

Tak sobie tłumacz to, że nie rozumiesz o czym mowa.

O głupocie. Jak zwykle.

j.




januszek

Posted: 24 Cze 2005 04:05:00




[...]

Czyli nie rozumiesz różnicy... no szkoda.

A gdzie Ty w tym widzisz tę tajemniczą różnicę? Pytam, bo ja mam wrażenie, że
Ty właśnie analogii nie widzisz.

j.




januszek

Posted: 24 Cze 2005 04:10:01




Nie odróżniasz świata *dzikich* zwierząt od zwierzęcych wyrzutków
społeczeństwa tułających się po betonowiskach bez sensu życia ?
Przecież miejskie blokowisko to nie jest środowisko naturalne życia kotów!
To nędzna poczekalnia przed śmiercią dla zwierząt NIECHCIANYCH.

Zwierzęcy sens życia? Urodzić się, przeżyć będąc młodym, prokreować ile
wlezie, zdechnąć. To czy dzieje się to na afrykańskiej sawannie czy
na przedmiejskim blokowisku nie ma żadnego znaczenia. No może po za tym,
że przy śmietniki na blokowisku łatwiej znaleźć pożywienie. Swoją drogą
jak myślisz, skąd się wzięła nazwa "dachowiec"?

Dokładnie, bo jak to mówią - poznać głupiego po śmiechu jego.

Po śmiechu akurat nie.

j.




januszek

Posted: 26 Cze 2005 06:40:26




[...]

Masz dobre wrażenie. Analogia jest błędna. Różnic istotnych zbyt wiele.

Wymień więc je. Kiedy je poznam to może zrozumiem?

j.




januszek

Posted: 26 Cze 2005 20:03:35




Niespecjalnie lubię rozmawiać z ludźmi którym trzeba wszystko
kawę na ławę wykładać, jak dzieciom. Wykaż trochę wysiłku
umysłowego i postaraj się doszukać róznic pomiędzy zabijaniem
a kastracją. To nie jest chyba takie trudne ?

Widzisz, to jest trudne. Wszystko zalezy od tego czy rozpatrujesz
to w jednej chwili czy tez w szerszym kontekscie. Wystarczy jednak
uswiadomic sobie, ze kastrujac zwierze, defacto zabijasz cale
jego potomstwo, ktore mogloby sie narodzic gdyby nie sterylizacja.
Oczywiscie do tego potrzeba wyobrazni i umiejetnosci troszeczke
szerszego spojrzenia - a niestety nie kazdy to potrafi...

j.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.435
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008