kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Czarny dzien dla przemyslu miesnego
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
alee baba

Posted: 10 Sier 2006 10:41:38



Swiatowa Organizacja Zdrowia chce calkowitego zakazu stosowania w
przemysle spozywczym zwiazków azotowych. Te najpowszechniej
stosowane dzis konserwanty moga zdaniem ekspertów WHO zwiekszac
ryzyko powstawania nowotworów.

Caly artykul tutaj: http://www.ateista.org/?p=130

pozdrawiam, ali





Pszemol

Posted: 10 Sier 2006 12:38:21



"Do ludzkiego organizmu azotany i azotyny dostaja sie dzis glównie
nie przez wode, ale wraz z pozywieniem. Przede wszystkim chodzi
tu o mieso, ale takze tzw. nowalijki typu salatka, czy rzodkiewka,
platki zbozowe. "

Czy zakaz bedzie dotyczyl równiez warzywnika ?
Jesli tak, to bedzie to czarny dzien dla przemyslu warzywniczego równiez :-)





Jędruś

Posted: 10 Sier 2006 20:01:32




"Do ludzkiego organizmu azotany i azotyny dostaja sie dzis glównie
nie przez wode, ale wraz z pozywieniem. Przede wszystkim chodzi
tu o mieso, ale takze tzw. nowalijki typu salatka, czy rzodkiewka,
platki zbozowe. "

Czy zakaz bedzie dotyczyl równiez warzywnika ?
Jesli tak, to bedzie to czarny dzien dla przemyslu warzywniczego równiez :-
)



Dla roślin: zakaz używania nawozów sztucznych. Nawozy tego typu powinny być
dodawane do kompostu a nie bezpośrednio na pole.

Tutaj (link poniżej) opracowanie jak sprawdzać jakość, i jak powinno się
uprawiać zdrowe produty roślinne:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:)




Pszemol

Posted: 11 Sier 2006 14:53:51



Dla roślin: zakaz używania nawozów sztucznych. Nawozy tego typu
powinny być dodawane do kompostu a nie bezpośrednio na pole.

Mozesz mi wytlumaczyc na czym polega ta mysl pikna?
Co to zmienia, ze taka np. saletra amonowa zostanie
dodana do kompostu a nie na pole, poza tym ze stracisz
tego nawozu sporo bo wycieknie do wod powierzchniowych
z kompostownika...

I czym sie roznia na niekorzysc, Twoim zdaniem, nawozy
"sztuczne" od tych "naturalnych"? W czym "lepsze" sa
te naturalne? Mam nadzieje, ze sama nazwa nie jest
tu kluczowa :-)

Kiedys sie na tym zastanawialem i mi wychodza glupoty,
ciekaw jestem co Ty masz w tym temacie do powiedzenia.





Senicz

Posted: 11 Sier 2006 12:26:35



a co nas wegetarian obchodza dania miesne? chcecie zrec miecho obcyna
naszj liscie tluszczowcy to se jedzcie ale my jestesmy wolni od takich
dylematow. Oczywiscie o weg. genetycznych bo ci przyuczeni to sami
wiecie, moga miec problemy!!




Jędruś

Posted: 11 Sier 2006 22:41:49



Pszemol:
Po pierwsze: kompost prawidłowo robi się na płycie kompostowej aby nie
zostały wymywane składniki podczas kompostowania;
Po drugie pryzma kompostowa powinna być zadaszona, ochrona przed deszczem,
Po trzecie dodanie nawozów mineralnych do pryzmy powoduje biologiczną
chelatację ww. minerałów, zostają wbudowane w komórki mikrobów i już nie są
mineralne.

Teraz widzisz różnicę: dodanie łatwo rozpuszczalnych minerałów bezpośrednio
na pole (wymywanie przy pierwszym lepszym deszczu) a w postaci kompostu
wzbogaconego w mineralne składniki (mienerały organicznie obudowane,
schelatowane).

Polecam zapoznać się z pojęciami: chelatacja, nawozy chelatowe, chelatowanie
Coraz głośniej o tym w uprawie gleby.

Np. http://tiny.pl/7xmn

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty





Jędruś

Posted: 11 Sier 2006 22:45:48




Tutaj dziala ten link:
http://tiny.pl/7xmn





Pszemol

Posted: 11 Sier 2006 23:56:46



Po pierwsze: kompost prawidłowo robi się na płycie kompostowej aby nie
zostały wymywane składniki podczas kompostowania;

Super.

Po drugie pryzma kompostowa powinna być zadaszona, ochrona przed deszczem,

Super ^ 2.

Po trzecie dodanie nawozów mineralnych do pryzmy powoduje biologiczną
chelatację ww. minerałów, zostają wbudowane w komórki mikrobów i już
nie są mineralne.

Możesz mi napisać wzór chemiczny szelatu amonowego ? :-)
Które to mikroby wbudują sobie w komórki saletrę amonową ?

Teraz widzisz różnicę: dodanie łatwo rozpuszczalnych minerałów bezpośrednio
na pole (wymywanie przy pierwszym lepszym deszczu) a w postaci kompostu
wzbogaconego w mineralne składniki (mienerały organicznie obudowane,
schelatowane).

Widzę, że sobie urobiłeś teorię, ale jakoś mi się to nie klei :-)

Polecam zapoznać się z pojęciami: chelatacja, nawozy chelatowe,
chelatowanie Coraz głośniej o tym w uprawie gleby.

Pierwszy raz z tym pojęciem zetknąłem się w liceum, kilkadziesiąt
lat temu - chodziłem do biol-chemu. A więc nie jest to dla mnie
nic super nowego, jednak brzmi to trochę zbyt naciągnane i zbyt
piękne aby było prawdziwe...
Poza tym - widziałeś kiedyś aby używano kompostu do nawożenia
czegokolwiek innego jak małego ogródka działkowego ? Czy wielkie
wielohektarowe pole kukurydzy też się Twoim zdaniem nawozi
kompostem? Ile zajmuje taki kompostownik na kazdy hektar kukurydzy?


Link twój nie dziala. Działa jednak ten:
http://www.brinkman.pl/promocja_librel_senseo.pdf
W drugim zdaniu czytamy że chelaty cechują się DOSKONAŁĄ
rozpuszczalnością, a więc nie rozumiem skąd ten pomysł
że się nie wypłuczą z pierwszym deszczem :-) To raz...

Dwa - pisałeś o ZAKAZIE stosowania nawozów sztucznych.
Czyżbyś uważał że szelaty są naturalne ? Krowie spod ogona
takie szelaty wypadają czy może człowiek nimi sika?

Trzecia sprawa - bardzo ważna:
Z tej jednej stroniczki wynika że nic się nie zmieniło od
czasów mojego liceum, i wciąż pojęcie szelatów odnosi się
tylko do związków niektórych *metali*. I w tej tabelce masz
rzeczywiście żelazo, wapń, kobalt, miedź, magnez, cynk...

A gdzie azot i azotany o których mówiliśmy na poczatku ?
Czy wiesz Jędruś co to jest saletra amonowa o której
wspomniałem wcześniej czy na chemii nie uważałeś ? :-)))

Te Twoje szelaty mogą dostarczać roślinom potrzebnych
MIKROelementów, ale z tego co załączyłeś wynika, że
nie mają związku z nawożeniem MAKROelementami, czyli
azot (pod postaciami amoniaku, azotynów i azotanów)
i fosfor (pod postacią fosforanów). Jednym słowem - dałeś
sobie zabałamucić w głowie... Coś mi się zdaje że to kolejne
"fajne" słówko jakie spodobało się zwolennikom soku
marchewkowego... Coś tak jak "energia" jest ulubionym
słówkiem astrologów i też nie bardzo wiedzą o czym mówia :-)

p.s. powtórzę pytanie które przeoczyłeś:
Czym sie rożnia na niekorzyść, Twoim zdaniem, nawozy
"sztuczne" od tych "naturalnych"? W czym "lepsze" są te
naturalne skoro nawołujesz aż do ZAKAZU tych sztucznych?





Jędruś

Posted: 12 Sier 2006 18:27:46




Widzisz... nie zajarzyłeś. Ja własnie parodiuję Twoje wyskoki
na temat szelatów podczas gdy ja mówiłem o nawożeniu azotem
i szkodliwości azotynów i azotanów w ludzkim pożywieniu...

To dalej parodjuj i spożywaj komercyjne produkty naszpikowane chemią;


Jędruś - konkrety. Podaj mi adres wielohektarowego gospodarstwa
uprawiające kukurydzę w którym nawozi się pole kompostem...
Potrafisz ?

Metoda Pike
Pierwszy mój list tam jest link!!!! Parodysto za dyche:)


Do Ciebie, bo się podobno znasz na kompostownikach :-)

Nie, nie znam się:)to są podstawy z ogólniaka :).
Poszukaj w internecie i skontaktuj się ze specjalistami w tej dziedzinie
niech cię oświęcą.



Jędruś - wiesz jaki jest Twój problem ?

A jaki twój?

Używasz zasłyszanych
gdzieś w propagandówce słówek ale masz blade pojęcie jak się
one mają wzajemnie do siebie... Tak mogę tylko wytłumaczyć
Twój wyskok z szelatami w odpowiedzi na dyskusję o azotanach.

:) Pierwszy list, Lubisz zawężać....!?



Jędruś - nie wycofuj się - odpowiedz czy chelaty LIBREL
są nawozami sztucznymi czy naturalnymi ? W konsekwencji,
czy powinny być ZAKAZANE ? :-)

TAK,Jeszcze nie skumałeś :)



Bo Ty nie wiesz ? :-)))) No tak myślałem...

Teraz skumałeś...:)




Nie Jędruś - to pytanie jest do Ciebie. Ja mówię o azotanach
a Ty wyskakujesz tu z chelatami - urwałeś się jak z choinki
bo nie masz pojęcia o czym mówisz :-)))

Linka w pierwszym moim liście. Metoda Pike
Kumasz czy jeszcze nie!?
Parodysto



Dobra do pryzmy kompostowej dodawana w roztworze.
Zastanawiałeś się po co dodawałbyś saletrę amonową do pryzmy ?

Zależy jakiego materiału używasz.
Np. czysta słoma do niej trzeba dodać zw. azotu. Po więcej szczegółów jaki
bilansować materiały w pryźmie kompostowej polecam wyszukiwarkę, forum
gleboznawcze, rolnicze itp.
Tam cię oświecą dlaczego :)



Zapomniałeś: polecałem abyś sam zagłębił się w temat i sam sobie
poszukał.


Nie mam potrzeby używam produktów organicznych:)


Jędruś - nie rozśmieszaj mnie... rzucasz hasełkami ktorych
nie kumasz, odsyłasz mnie abym poczytał sobie o chelatach
w odpowiedzi na moje pytanie o azotany - i nie bardzo wiesz
właściwie po co i dlaczego to robisz skoro chelaty nie mają
żadnego związku ani z azotanami ani amoniakiem :-)))

Parodjuj dalej, konceptu brakuje


Bredzisz już: Metoda Pike’a,

Parodjuj dalej



Tia... czyli doszliśmy do końca "dyskusji" :-)
Jak zwykle wykazałeś się błyskotliwą wiedzą w temacie w którym
się wypowiadasz... Brawo Eisteinie!

Nie muszę podrabiać Einsteina żeby z tobą dyskutować.


A do czego Ty nawołujesz?

Zgadnij....:)

Do picia soku marchewkowego z dużą ilością azotynów ???

Marchewka organiczna i azotyny, ciekawe.


Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

P.S.
Jesz smażone mięso będziesz chory
http://www.das-wort.com/cgi/gen_article.cgi?article=s441pl&type=desc
http://www.sas.aplus.pl/veg/viewtopic.php?p=4954#4954

Surowe mięsiwo też nie jest zalecane
http://www.parazytologia.pl/







.ana

Posted: 12 Sier 2006 18:59:40



Jedrus napisal


Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:)

Wpadłeś już w nałóg?;)
.ana





bazyli4

Posted: 13 Sier 2006 08:44:29







Marchewka organiczna i azotyny, ciekawe.

Znaczy się... jest również marchewka nieorganiczna. No no....

Pzdr
Paweł







Jędruś

Posted: 13 Sier 2006 15:15:18




Marchewka organiczna i azotyny, ciekawe.

Znaczy się... jest również marchewka nieorganiczna. No no....

Pzdr
Paweł


Poprawna nazwa to marchewka pencylinowa lub pędzona.
:)

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.






Jędruś

Posted: 13 Sier 2006 15:16:59




Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:)

Wpadłeś już w nałóg?;)
..ana



Masz uprzedzenia do soku marchewkowego czy do własnej roboty?

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.






Pszemol

Posted: 13 Sier 2006 14:48:47





Marchewka organiczna i azotyny, ciekawe.

Znaczy się... jest również marchewka nieorganiczna. No no....

No ja już do Jędrusia siły swoje wyczerpałem...





.ana

Posted: 13 Sier 2006 15:41:03



Jedrus napisal


Wpadłeś już w nałóg?;)
..ana



Masz uprzedzenia do soku marchewkowego czy do własnej roboty?


Do roslin i ich czuprynek:))))))))
Kawa,tyton, konopie, mak, betel, katu i tym podobnych używek;)
.ana




Pszemol

Posted: 14 Sier 2006 01:44:58




No ja już do Jędrusia siły swoje wyczerpałem...

To sobie znadz jakies forum z Dallas, a nie musisz
wcale fatygowac sie do nas...

Z Dallas? A dlaczego z Dallas? :-)
Poza tym - to żadna fatyga - czytam i piszę z domu.





Jędruś

Posted: 14 Sier 2006 18:48:32




Do roslin i ich czuprynek:))))))))
Kawa,tyton, konopie, mak, betel, katu i tym podobnych używek;)
..ana


Hm…
Ana zobacz tutaj (link poniżej) jakie uzależnienie i to całego przemysłu
wędliniarskiego

http://vegetarian.pl/forum/index.php?showtopic=4270


Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty





Jurek

Posted: 14 Sier 2006 19:05:21




Ana zobacz tutaj (link poniżej) jakie uzależnienie i to całego przemysłu
wędliniarskiego


Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty


spojrz troche dalej niz czubek twoje usmarowanego trupami marchewek nosa, i
poszukaj odpowiedzi na pytanie: jak to sie dzieje ze na poludniu francji
przechowuje sie wiele miesiecy kielbasy i szynki bez uzycia produktow ktore
tak cie podniecaja?. Dodam ze kilka wiekow temu swinie bito wylacznie
wczesna jesienia , a wieprzowine jedzono caly rok, ciekawe nie? Problemy z
trujaca wedlina pojawily sie w okresie "wybuchowego" rozwoju przemyslu i
gwaltownego przyrostu populacji mieszczuchow. A powod byl prosty , trzeba
bylo mieszczuchom dac jesc i na tym zarobic ;)

Jurek






.ana

Posted: 14 Sier 2006 19:33:53



Jedrus napisal


Do roslin i ich czuprynek:))))))))
Kawa,tyton, konopie, mak, betel, katu i tym podobnych używek;)
..ana


Hm…
Ana zobacz tutaj (link poniżej) jakie uzależnienie i to całego przemysłu
wędliniarskiego

http://vegetarian.pl/forum/index.php?showtopic=4270


Zobaczylam, no i nic nie zobaczylam;)
Myslisz o uzależnieniu od mamony?
Przemysł to ludzie.
.ana





.ana

Posted: 14 Sier 2006 19:56:51



Jedrus napisal

Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty


Mam takie nietypowe pytanko.
Czy dodajesz do zup "liscie" marchewki?
U mnie w domu nigdy sie tego nie robilo.
I nie wiem dlaczego.
U dalszej rodziny i znajomych też.
Dziwne to.
.ana





Ula

Posted: 15 Sier 2006 01:02:46





Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:)

Wpadłeś już w nałóg?;)
..ana



Masz uprzedzenia do soku marchewkowego czy do własnej roboty?

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.






a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom? Chyba dlatego, że sami po cichu zazdroszczą
wege silnej woli i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu, oczywiscie głosno
sie nie przyznają.... ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....




Jurek

Posted: 15 Sier 2006 06:59:33




a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom? Chyba dlatego, że sami po cichu
zazdroszczą
wege silnej woli i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu, oczywiscie
głosno
sie nie przyznają.... ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że
jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....

a ja mysle ze takie "teksty" to wege pisza zeby sie dowartosciowac, bo sami
maja duzo watpliwosci co do swojej stricte ideologicznej diety :) a to cyt:
"...ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu..." to taki diamencik
ideologiczny, diamencik strasznie kiepski i naciagany, ale dla naiwnych
wystarczy :))))

Jurek






Jędruś

Posted: 15 Sier 2006 08:27:23





a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom? Chyba dlatego, że sami po cichu
zazdroszczą

wege silnej woli i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu, oczywiscie głosno
sie nie przyznają.... ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że
jesteś

śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....



Ula uśmiechnij się :)

Jak widać: czarny dzien dla przemyslu miesnego
Jak w temacie.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianizm + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.





Pszemol

Posted: 15 Sier 2006 13:56:37



a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom? Chyba dlatego, że sami po cichu zazdroszczą
wege silnej woli i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu, oczywiscie głosno
sie nie przyznają.... ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....

Ktos Ci tu Ula zycie uprzykrza? Czujesz sie smieciem i debilem ? :-)
Meczysz sie ze swoim wegetarianizmem bo wymaga on "silnej woli"?
Zjedz sobie mieska a od razu lepiej sie poczujesz :-)))





Krystyna*Opty*

Posted: 15 Sier 2006 17:16:31





a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom? Chyba dlatego, że sami po cichu zazdroszczą
wege silnej woli

Zazdroszczą silnej woli??? To do wegetarianizmu trzeba silnej woli?
A niektórzy wege głoszą, że wegetarianizm jest zgodny z ludzką roślinożerną naturą,
więc po co ta silna wola? ;)
Czy krowa potrzebuje silnej woli do jedzenia trawy, a pies do jedzenia mięsa? ;)

i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu, oczywiscie głosno
sie nie przyznają.... ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....

A skąd ty bierzesz takie wyzwiska pod adresem wege? Ktoś Cię nazwał śmieciem,
czy debilem? Może podaj jakieś przykłady (ale daruj sobie pojedyncze incydenty w kółko
wklejane przez brumbaka).
Ja widzę, że najbardziej ordynarny jest właśnie w/w, a mięsojady są właśnie przez
niego notorycznie obrzucani wyzwiskami.

Krystyna

P.S.
Czy wege muszą wszystko widzieć odwrotnie do rzeczywistości?
...Chyba jednak tak, bo to mentalnie pomaga weg*anom trwać w wegetarianizmie
i wspomagać ich "silną wolę"... ;)





Ula

Posted: 15 Sier 2006 17:26:05





A skąd ty bierzesz takie wyzwiska pod adresem wege? Ktoś Cię nazwał śmieciem,
czy debilem? Może podaj jakieś przykłady (ale daruj sobie pojedyncze incydenty
w kółko
wklejane przez brumbaka).
Ja widzę, że najbardziej ordynarny jest właśnie w/w, a mięsojady są właśnie prz
ez
niego notorycznie obrzucani wyzwiskami.


Poczytaj sobie wypowiedzi np takiego pszemola na mój temat i bez problemu
zauważysz, że dla niego jestem debilem, nie raz mnie tu wyzywał ( przestałam
już go w ogóle czytać bo uważam to za stratę czasu ) Ogólnie mówiąc to rzadko
już pisuję na tej grupie bo zauważyłam, że tutaj raczej nie chodzi o jakieś
konkretne wiadomości na temat wegetarianizmu tylko przeważnie nawzajem sie tu
wykłócają i próbują udowodnić coś w stylu " Ty jesteś gorszy ode mnie". A że
ja nie jestem zwolennikiem kłótni ani upokarzania drugiego człowieka, także
rzadko zabieram już głos na tej grupie.





Jurek

Posted: 15 Sier 2006 18:36:00




A że
ja nie jestem zwolennikiem kłótni ani upokarzania drugiego człowieka,
także
rzadko zabieram już głos na tej grupie.


i dlatego napisalas to, cyt."....Chyba dlatego, że sami po cichu zazdroszczą
wege silnej woli i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu...."? nie widzisz
ze taki "tekst" jest upokarzaniem nie-wegetarian? Bo co moze innego
oznaczac to przekonanie o misyjnosci "pozeraczy" olbrzymich ilosci blonnika?

Jurek






Jędruś

Posted: 15 Sier 2006 19:42:28





Poczytaj sobie wypowiedzi np takiego pszemola na mój temat i bez problemu
zauważysz, że dla niego jestem debilem, nie raz mnie tu wyzywał (
przestałam

już go w ogóle czytać bo uważam to za stratę czasu ) Ogólnie mówiąc to
rzadko

już pisuję na tej grupie bo zauważyłam, że tutaj raczej nie chodzi o jakieś
konkretne wiadomości na temat wegetarianizmu tylko przeważnie nawzajem sie
tu

wykłócają i próbują udowodnić coś w stylu " Ty jesteś gorszy ode mnie". A
że

ja nie jestem zwolennikiem kłótni ani upokarzania drugiego człowieka, także
rzadko zabieram już głos na tej grupie.



Ula to przecież szczypie po oczach co niektórych.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.





Pszemol

Posted: 15 Sier 2006 21:59:07



A co z tym oszustwem ujawnionym na pl.misc.dieta?
Doczekamy sie wyjasnienia, czy Wielcy Adepci zawsze juz
beda widziec wszystko odwrotnie do rzeczywistosci?

Jakie znowu oszustwo ? Podaj linka :-)




Krystyna*Opty*

Posted: 15 Sier 2006 22:38:52




A co z tym oszustwem ujawnionym na pl.misc.dieta?
Doczekamy sie wyjasnienia, czy Wielcy Adepci zawsze juz
beda widziec wszystko odwrotnie do rzeczywistosci?

Jakie znowu oszustwo ? Podaj linka :-)

Hmm... może chodzi o podejrzane znikanie na pmd wiadomości Arusia?
wątek: "(OT) do Are" http://tiny.pl/7mlb ;)

Krystyna





. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.859
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008