kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Czarny dzien dla przemyslu miesnego
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Pszemol

Posted: 15 Sier 2006 23:52:29



A co z tym oszustwem ujawnionym na pl.misc.dieta?
Doczekamy sie wyjasnienia, czy Wielcy Adepci zawsze juz
beda widziec wszystko odwrotnie do rzeczywistosci?

Jakie znowu oszustwo ? Podaj linka :-)

Hmm... może chodzi o podejrzane znikanie na pmd wiadomości Arusia?
wątek: "(OT) do Are" http://tiny.pl/7mlb ;)

Nie wiem właśnie o co chodzi... :-)
Ale skoro było oszustwo, to ktoś z pewnością
doniesie na prokuraturę i się sprawa wyjaśni ;-)





Pszemol

Posted: 15 Sier 2006 23:51:57




Jakie znowu oszustwo ? Podaj linka :-)


Poczytaj wszystko i sam sobie znajdz ustep. Caly czas
ostatnio miotaja pogrozkami, na lewo i prawo, w te i
na zad.

No ale o co chodzi ? Telefon do osoby prywatnej
miałby być dowodem na coś lub przeciw czemuś ?
Weź się nie wygłupiaj... Jak przeczytałem że
w ogóle w magazynie umieszczono czyjeś nazwisko
i telefon prywatny to przecież to jest głupota.
Pierwszą rzecz co bym zrobił to bym zmienił numer
aby mi nikt przypadkowy nie dzwonił :-)





Pszemol

Posted: 16 Sier 2006 03:42:40




Hmm... może chodzi o podejrzane znikanie na pmd wiadomości Arusia?
wątek: "(OT) do Are" http://tiny.pl/7mlb ;)

Nie, Krysiu*Nieuczona*, chodzi o oszustwo, ktore udowodnilas
pewnym "optymalnym" i je naglosnilas.

Are, nie wygłupiaj się... jaki dowód?
Dowód czego ?





.ana

Posted: 16 Sier 2006 11:29:37



Ula napisala

a jak myślisz dlaczego "nie wege" siedzą na tej grupie i lubuja się w
uprzykrzaniu zycia wegetarianom?

A jak Ty myslisz?


Chyba dlatego, że sami po cichu zazdroszczą
wege silnej woli

Silna wola potrzebna jest do rzucenia nałogu, a nie do jedzenia warzyw.
No, chyba ze Twoj wegetarianizm polega na "ćwiczeniu" silnej woli.


i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu,

Ta "dobra misja" to jaki ma cel?


oczywiscie głosno
sie nie przyznają..

Do czego?


.. ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....

Ula, nie przesadzaj.
.ana





Jędruś

Posted: 16 Sier 2006 13:13:15




.. ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....



Ana tutaj masz odpowiedź (link poniżej)
http://tiny.pl/7m68

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty







.ana

Posted: 16 Sier 2006 13:48:34



Jedrus napisal


.. ale jesli ktoś mówi Ci bedzie wmawiał non stop że jesteś
śmieciem czy debilem dlatego że jesteś wege to on chyba musi jednak mieć
jakieś problemy z samym sobą....



Ana tutaj masz odpowiedź (link poniżej)
http://tiny.pl/7m68


Nie Jedrus. To bylo pytanie zadane z ciekawosci do ekspertow.
Do tej pory nie wiem dlaczego ta zielenina zawsze byla u mnie w domu wyrzucana.
Mozesz mi napisac, ze jestem debilem, ale naprawde nie wiem dlaczego.
Odpowiedzią jaką uslyszalam bylo:
jest bez smaku i bez wartosci.
.ana





Pszemol

Posted: 16 Sier 2006 15:28:46



i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu,

Ta "dobra misja" to jaki ma cel?

Nie wiesz? Chodzi o "ratowanie zwierzat od rzezni"! :-)

Na razie sie to jeszcze wegetarianom nie udaje,
ale wciaz pracuja nad tym... ;-)

Slyszalem ze Tomcio Ogrodniczek planuje w Suwalkach
otworzyc gospodarstwo w ktorym bedzie karmil te
wszystkie kury, swinie i krowy ktore wegetarianie
od rzezni "uratuja" ;-) Beda sobie tam zyly do
emerytury, ba - do naturalnej smierci... Zapewnia
im opieke medyczna, rozrywki, odwiedziny rodzin itp.
Slyszalem ze kury beda mialy nawet dostep do koguta ;-)
Bedzie tam normalnie rajski folwark tomcia ogrodniczka!





.ana

Posted: 16 Sier 2006 18:37:52



Pszemol napisal

i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu,

Ta "dobra misja" to jaki ma cel?

Nie wiesz? Chodzi o "ratowanie zwierzat od rzezni"! :-)

No tak. Zapomnialam juz.

Na razie sie to jeszcze wegetarianom nie udaje,
ale wciaz pracuja nad tym... ;-)

I jeszcze pare nastepnych pokolen popracuje.
Robota zapewniona po wszechczasy.

Slyszalem ze Tomcio Ogrodniczek planuje w Suwalkach
otworzyc gospodarstwo w ktorym bedzie karmil te
wszystkie kury, swinie i krowy ktore wegetarianie
od rzezni "uratuja" ;-)

Sam nie da rady.

Beda sobie tam zyly do
emerytury, ba - do naturalnej smierci... Zapewnia
im opieke medyczna, rozrywki, odwiedziny rodzin itp.
Slyszalem ze kury beda mialy nawet dostep do koguta ;-)
Bedzie tam normalnie rajski folwark tomcia ogrodniczka!


Sielskie zycie je czeka;)
Tyle ze za drutami.
.ana





Pszemol

Posted: 16 Sier 2006 19:37:08



Beda sobie tam zyly do
emerytury, ba - do naturalnej smierci... Zapewnia
im opieke medyczna, rozrywki, odwiedziny rodzin itp.
Slyszalem ze kury beda mialy nawet dostep do koguta ;-)
Bedzie tam normalnie rajski folwark tomcia ogrodniczka!

Sielskie zycie je czeka;)
Tyle ze za drutami.

Wiesz... wegetarianin sobie mysli ze lepsze to niz rzeznia.
Pytanie tylko czy sie im to uda zrealizowac bo jak na razie
tych uratowanych zwierzat przez wegetarian nigdzie nie widac ;-)




.ana

Posted: 16 Sier 2006 20:19:02



Pszemol napisal


Sielskie zycie je czeka;)
Tyle ze za drutami.

Wiesz... wegetarianin sobie mysli ze lepsze to niz rzeznia.

Takkk.
Tylko ze wege tez protestuja przeciw Zooogrodom.


Pytanie tylko czy sie im to uda zrealizowac bo jak na razie
tych uratowanych zwierzat przez wegetarian nigdzie nie widac ;-)

Spodziewaj sie zaproszenia od Tomcia;)
.ana





Krystyna*Opty*

Posted: 16 Sier 2006 22:23:14




i ogólnej "dobrej misji" wegetarianizmu,

Ta "dobra misja" to jaki ma cel?

Nie wiesz? Chodzi o "ratowanie zwierzat od rzezni"! :-)

Na razie sie to jeszcze wegetarianom nie udaje,
ale wciaz pracuja nad tym... ;-)

Slyszalem ze Tomcio Ogrodniczek planuje w Suwalkach
otworzyc gospodarstwo w ktorym bedzie karmil te
wszystkie kury, swinie i krowy ktore wegetarianie
od rzezni "uratuja" ;-) Beda sobie tam zyly do
emerytury, ba - do naturalnej smierci... Zapewnia
im opieke medyczna, rozrywki, odwiedziny rodzin itp.
Slyszalem ze kury beda mialy nawet dostep do koguta ;-)
Bedzie tam normalnie rajski folwark tomcia ogrodniczka!

Już współczuję. Zwierzętom i Tomkowi Ogrodniczkowi...
Ehhh... Jakież to romantyczne szaleństwo...

Krystyna





Pszemol

Posted: 17 Sier 2006 01:22:49



Już współczuję. Zwierzętom i Tomkowi Ogrodniczkowi...
Ehhh... Jakież to romantyczne szaleństwo...

No co ty... przecież się wygłupiam...
Tomek nie jest w stanie niczego zorganizować.
A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.





Senicz

Posted: 17 Sier 2006 09:59:47



Użytkownik Pszemol napisał:

A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

A nie glupio wam tak zrec te zwierzeta? rozrywac zebami ich ciala?
wysysac ich mozgi i zlizywac tluszcz? Moze jednak przestaniecie sie
afiszowac na tej liscie z tym zboczeniem choc jest ono tak powszechne!!




Jurek

Posted: 17 Sier 2006 11:21:24





A nie glupio wam tak zrec te zwierzeta? rozrywac zebami ich ciala?

a tobie nie jest glupio zrec te zielenine? i ...cyt"...rozrywac zebami ich
ciala? ..."


wysysac ich mozgi i zlizywac tluszcz?

czesto miewaz takie koszmary? moze za duzo lektury obowiazkowej rodem z
Empatii i Pety?

Moze jednak przestaniecie sie afiszowac na tej liscie z tym zboczeniem choc
jest ono tak powszechne!!

jezeli juz mowimy o zboczeniach , to bardziej pod te definicje podchodzi
wegetarianizm :)

Jurek






Jeff

Posted: 17 Sier 2006 12:04:03






A nie glupio wam tak zrec te zwierzeta? rozrywac zebami ich ciala?

a tobie nie jest glupio zrec te zielenine? i ...cyt"...rozrywac zebami ich
ciala? ..."

no, nie zartuj sobie....jest przeciez powazna roznica miedzy zarciem zieleniny
a zjadaniem zwierzat...rosliny np. nie maja mozgu....oczow...


wysysac ich mozgi i zlizywac tluszcz?

czesto miewaz takie koszmary? moze za duzo lektury obowiazkowej rodem z
Empatii i Pety?

...smieszy cie te organizacje?...a dlaczego?

..a tak na marginesie, chcialbym cie zapytac czy zjadlbys np.mieso
dzdzownicy, karalucha, pajaka, skorpina, szczura, weza, malpy
i....czlowieka?....jesli odpowiesz ze nie, to napisz dlaczego...


Moze jednak przestaniecie sie afiszowac na tej liscie z tym zboczeniem choc
jest ono tak powszechne!!

jezeli juz mowimy o zboczeniach , to bardziej pod te definicje podchodzi
wegetarianizm :)

.a dlaczego?...mozesz to precyzyjniej uzasadnic?...
----
Jeff






Pszemol

Posted: 17 Sier 2006 16:01:55



jezeli juz mowimy o zboczeniach , to bardziej pod te definicje podchodzi
wegetarianizm :)

.a dlaczego?...mozesz to precyzyjniej uzasadnic?...

Czy to nie jest oczywiste? "Zboczenie" to odchylka od glownego toru...
W przypadku wegetarianizmu ta odchylka od normy jest chyba oczywista?




Pszemol

Posted: 17 Sier 2006 16:00:56



Użytkownik Pszemol napisał:

A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

A nie glupio wam tak zrec te zwierzeta?

Dlaczego mialoby byc nam "glupio"? Nie rozumiem...
Zwierzeta i rosliny sa dla nas zrodlem pozywienia.
Nie przykladales sie na lekcjach biologii w szkole?
Nie orientujesz sie, ze na tym wlasnie polega
zycie na planecie Ziemia ze jeden zjada drugiego?





Jurek

Posted: 17 Sier 2006 18:00:09




no, nie zartuj sobie....jest przeciez powazna roznica miedzy zarciem
zieleniny
a zjadaniem zwierzat...rosliny np. nie maja mozgu....oczow...

i to ma byc wytlumaczenie? a gdzie takie jajko ma oczy i mozg, albo inny
ser?


...smieszy cie te organizacje?...a dlaczego?

nie lubie zaslepionych , naciagajacych i nadetych ideologow

..a tak na marginesie, chcialbym cie zapytac czy zjadlbys np.mieso
dzdzownicy, karalucha, pajaka, skorpina, szczura, weza, malpy
i....czlowieka?....jesli odpowiesz ze nie, to napisz dlaczego...

we Francji juz rozne dziwne rzeczy jadlem (i zyje!) , niektore zwierzatka z
tej listy sa jadane w niektorych rejonach globy, a dzdzownice to podobno
"koncetrat" bialkowy a wiec niogdy nic nie wiadomo :)



.a dlaczego?...mozesz to precyzyjniej uzasadnic?...

precyzyjnie to bedzie jak napiszesz dwu-trzy zdaniowa definicje DO, a na
razie to niech Ci wystarczy to, ze wegetarianizm jest czysto ideologicznym
wymyslem jakis domoroslych obroncow zwierzatek , co jest tak samo
prawdziwe(ta obrona) jak to ze ziemia jest plaska (istnieja stwoarzyszenia
ktore nawet teraz bronia takiej idei ;)


Jurek






.ana

Posted: 17 Sier 2006 19:36:17



Jeff napisal


..a tak na marginesie, chcialbym cie zapytac czy zjadlbys np.mieso
dzdzownicy, karalucha, pajaka, skorpina, szczura, weza, malpy
i....czlowieka?....jesli odpowiesz ze nie, to napisz dlaczego...


Jeff po co zadajesz takie pytania?
Dobrze wiesz ze czlowiek rozne rzeczy zje.
Jedni dla przetrwania, inni dla rozkoszy.

Przeciez to czytales.

http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2730376.html

.ana






.ana

Posted: 17 Sier 2006 19:49:14



Pszemol napisal

Już współczuję. Zwierzętom i Tomkowi Ogrodniczkowi...
Ehhh... Jakież to romantyczne szaleństwo...

No co ty... przecież się wygłupiam...
Tomek nie jest w stanie niczego zorganizować.

Tomek moze i nie, ale Tośkowi moze sie uda;)

A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

Od czasu do czasu moze i jakies uratują.
.ana






slawek

Posted: 17 Sier 2006 20:46:45




Pszemol napisal

Już współczuję. Zwierzętom i Tomkowi Ogrodniczkowi...
Ehhh... Jakież to romantyczne szaleństwo...

No co ty... przecież się wygłupiam...
Tomek nie jest w stanie niczego zorganizować.

Tomek moze i nie, ale Tośkowi moze sie uda;)

A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

Od czasu do czasu moze i jakies uratują.
.ana


Na moment ;)





Jędruś

Posted: 17 Sier 2006 20:44:34




a tobie nie jest glupio zrec te zielenine? i ...cyt"...rozrywac zebami
ich


czesto miewaz takie koszmary? moze za duzo lektury obowiazkowej rodem z
Empatii i Pety?

jezeli juz mowimy o zboczeniach , to bardziej pod te definicje podchodzi
wegetarianizm :)

Jurek


Juruś może się przez tą zieleninę zonanizujesz:
http://tiny.pl/7g5f

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.





Pszemol

Posted: 17 Sier 2006 21:00:40



A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

Od czasu do czasu moze i jakies uratują.

Pod warunkiem ze beda mialy ladne, madre i smutne oczka? :-)





Jeff

Posted: 18 Sier 2006 04:20:46




Jeff napisal


..a tak na marginesie, chcialbym cie zapytac czy zjadlbys np.mieso
dzdzownicy, karalucha, pajaka, skorpina, szczura, weza, malpy
i....czlowieka?....jesli odpowiesz ze nie, to napisz dlaczego...


Jeff po co zadajesz takie pytania?

...bo chce wiedziec czy Jurek by te zwierzeta zjadl....a tak przy okazji
Dana, ty bys zjadla?


Dobrze wiesz ze czlowiek rozne rzeczy zje.
Jedni dla przetrwania, inni dla rozkoszy.

...inni bo sa "zboczeni" i zeszli z wyznaczonego toru.....:)

Przeciez to czytales.


eee..., nie, nie czytalem.....ten facet to jakis orginal.... chyba tez troche
"zboczony"...a fuj...

Dzieki za link....
____
Jeff







Jeff

Posted: 18 Sier 2006 04:44:29





no, nie zartuj sobie....jest przeciez powazna roznica miedzy zarciem
zieleniny
a zjadaniem zwierzat...rosliny np. nie maja mozgu....oczow...

i to ma byc wytlumaczenie? a gdzie takie jajko ma oczy i mozg, albo inny
ser?

...a ty skad to jajko i ser znowu wytrzasnales?...trzymaj sie
tematu...przedpisca pisal dokladnie o jedzeniu zwierzat, a te maja w
wiekszosci przypadkow mozg i oczy....

...smieszy cie te organizacje?...a dlaczego?

nie lubie zaslepionych , naciagajacych i nadetych ideologow

....acha, rozumiem teraz dlaczego zapisales sie do optymalnych....

..a tak na marginesie, chcialbym cie zapytac czy zjadlbys np.mieso
dzdzownicy, karalucha, pajaka, skorpina, szczura, weza, malpy
i....czlowieka?....jesli odpowiesz ze nie, to napisz dlaczego...

we Francji juz rozne dziwne rzeczy jadlem (i zyje!) , niektore zwierzatka z
tej listy sa jadane w niektorych rejonach globy, a dzdzownice to podobno
"koncetrat" bialkowy a wiec niogdy nic nie wiadomo :)

...a jakie jadales?....no, chyba dzdzownic i pajakow to nie jadles?

.a dlaczego?...mozesz to precyzyjniej uzasadnic?...

precyzyjnie to bedzie jak napiszesz dwu-trzy zdaniowa definicje DO, a na
razie to niech Ci wystarczy to, ze wegetarianizm jest czysto ideologicznym
wymyslem jakis domoroslych obroncow zwierzatek , co jest tak samo
prawdziwe(ta obrona) jak to ze ziemia jest plaska (istnieja stwoarzyszenia
ktore nawet teraz bronia takiej idei ;)

...ja mam napisac definicje DO? ...no chyba z choinki sie urwales...przeciez
ja nie jestem opty, wiec po kiego gwinta mialbym to robic...sam sobie pisz jak
lubisz takie definicje formulowac....

..a tak na marginesie, to chcialem ci powiedziec (tylko sie nie denerwuj
przypadkiem, w tym miejscu przypominam ci, ze kazdy czlowiek ma prawo do
wlasnego zdania), ze to samo co ty myslisz o wegeterianizmie, inni mysla o
DO...no i co ty na to?

------
Jeff






Jeff

Posted: 18 Sier 2006 04:50:00




A i wegetarianie przecież nie ratują żadnych zwierząt.

Od czasu do czasu moze i jakies uratują.

Pod warunkiem ze beda mialy ladne, madre i smutne oczka? :-)

....no nie, niektore maja oczka glupie i bezmysle jak np.zabki, zolwie i rybki...






Jurek

Posted: 18 Sier 2006 06:14:28





...ja mam napisac definicje DO? ...no chyba z choinki sie
urwales...przeciez
ja nie jestem opty, wiec po kiego gwinta mialbym to robic...sam sobie pisz
jak
lubisz takie definicje formulowac....

masz ogromne problemy z pamiecia (jak dieta to "daje"), a jak nie pamietasz
o czym rozmawilaismu kilka dni temu, to ja poczekam az Ci sie pamiec
poprawi. Powtarzanie w kiolko tego samego moze ciebie bawi, mnie nie.

..a tak na marginesie, to chcialem ci powiedziec (tylko sie nie denerwuj
przypadkiem, w tym miejscu przypominam ci, ze kazdy czlowiek ma prawo do
wlasnego zdania), ze to samo co ty myslisz o wegeterianizmie, inni mysla o
DO...no i co ty na to?

ze uciekasz :)
a pytaniem na pytanie, czy wiesz do czego sluza grupy dyskusyjne?

Jurek






Jurek

Posted: 18 Sier 2006 06:16:46






Juruś może się przez tą zieleninę zonanizujesz:
http://tiny.pl/7g5f

a gdzie tu "zielenina"? marchewka za gleboko "weszla" i nie wiesz co piszesz
i cytujesz?



Jurek






Jurek

Posted: 18 Sier 2006 06:18:01




....no nie, niektore maja oczka glupie i bezmysle jak np.zabki, zolwie i
rybki...

a jaka jest wege-definicja oczek "madrych i myslacych"?

Jurek






.ana

Posted: 18 Sier 2006 19:18:44



Jeff napisal



Jeff po co zadajesz takie pytania?

...bo chce wiedziec czy Jurek by te zwierzeta zjadl....a tak przy okazji
Dana, ty bys zjadla?

Nie wiem.
Może.


Dobrze wiesz ze czlowiek rozne rzeczy zje.
Jedni dla przetrwania, inni dla rozkoszy.

...inni bo sa "zboczeni" i zeszli z wyznaczonego toru.....:)

Przeciez to czytales.

http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2730376.html

eee..., nie, nie czytalem.....ten facet to jakis orginal.... chyba tez troche
"zboczony"...a fuj...


Duzo różnych rzeczy mozna wyczytac.
W książkach tez.
.ana

Podobno w oczach żółwia zawarta jest cała mądrość świata;)




<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.652
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008