kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Wge kontra Opty
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
--

Posted: 18 Sier 2006 23:11:35



Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflikcie?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszystkim
chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?






Jurek

Posted: 19 Sier 2006 05:41:56




Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym
konflikcie?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym
wszystkim
chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?


a kto ty jestes? bo podpisow brakuje :/

Jurek






siewit

Posted: 19 Sier 2006 07:02:39



"--":

Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflikcie?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszystkim
chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?

Nie wiem, podobno w Optykalipsie wg nieświętego Jana coś na ten temat
jest.


pzdr.
grześ


[1]. Optykalipsa to chyba by Siwa? Jakoś tak.




bazyli4

Posted: 19 Sier 2006 07:38:39





Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym
konflikcie?

Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym
wszystkim

chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?

Podstawa jest psychologicznie stara, jak świat. Kiedyś jeden drugiemu
powiedział, że etycznie jest od niego lepszy. I tylko tyle. Wystarczyło.
I nie na tej grupie tylko. To prosta prawda...

Pzdr
Paweł







bazyli4

Posted: 19 Sier 2006 08:12:31






Mylisz sie, nie o etyke poszlo - dlaczego nie ma swietej wojny miedzy
wegetarianami a np. zwolennikami Atkinsa czy Montignaca?

Jest ich mniej. Zresztą, tutaj też nie ma świętej wojny. Swoją drogą kto
sadowników chciał wysłać na Sybir? Gdzieś czytałem ;o)

Pzdr
Paweł







--

Posted: 19 Sier 2006 08:18:48





a kto ty jestes? bo podpisow brakuje :/

Jurek


Jestem kobietą :) Zastanawiam się skąd takie animozje pomiędzy wege, a opty.
Do tych rozmyślań zmusiły mnie "awantury" jakie obydwie grupy rozpętują jak
tylko na siebie natrafią...





siwa

Posted: 19 Sier 2006 09:21:29




W Optykalipsie stoi, ze kazdy wegetarianin powinien miec nierozumne
oczy, ziemista cere, glupi powinien byc, chory na duzo chorob i ogolnie
umierajacy.

Mają duszę niewolnika, są podatni na wpływy i niezdolni do
samodzielnego myślenia. Pewnie stąd przekonanie, że łatwo ich będzie z
mylnej drogi zawrócić. To dieta durnych pastuchów.
Dzieci wegetarian zaś są głupie, anemiczne i ospałe. Miejscowi
optymalni którym liczne grono wege-rodziców udowodniło, że ma dzieci
aktywne i inteligentne uznało, że owa aktywność wynika z
nadpobudliwości.
Tak więc dzieci wege są albo anemiczne i ospałe, albo nadpobudliwe. Są
też za chude, albo za grube. Wersji posrednich brak.

Każda nowa wiara musi mieć wroga. Kwaśniewski wymyślił sobie, że takim
anty-optymalnym jest wegetarianin, a liczne grono interetowych
wyznawców ruszyło na psw.




siewit

Posted: 19 Sier 2006 09:38:39



"siwa":

To dieta durnych pastuchów.

Że niby wegetarianizm? No chyba, że w opozycji do optymalnej diety
mądrych pasterzy. Coś takiego mi przynajmniej po jakiejś rozmowie
z tutejszą Krystyną po głowie lata...


pzdr.
grześ




Jurek

Posted: 19 Sier 2006 10:55:20






a kto ty jestes? bo podpisow brakuje :/

Jurek


Jestem kobietą :)

Milo mi :) ale posty sie podpisuje, chociaz nikt nie sprawdza czy to
prawdziwe czy nie ;)

Zastanawiam się skąd takie animozje pomiędzy wege, a opty.
Do tych rozmyślań zmusiły mnie "awantury" jakie obydwie grupy rozpętują
jak
tylko na siebie natrafią...

jezeli przeczytalas posty jakie "wykonali" wege w tym watku , to masz juz
poczatek odpowiedzi. Oczywiscie teraz wege placza jak to "optymale " sie
ich czepiaja, ale jezeli Ci sie bardzo chce to przesledz aktywnosc takich
wege-geniuszy jak Cooler, Arus, Brumbak, i wielu innych, i koniecznie trzeba
zajrzec na inne grupy, i wtedy zobaczysz o co poszlo i kto komu wymayslal z
duzym zacieciem i poswieceniem ;). A ostatnie wypowiedzi wege na tej grupie
o "wyzszosci" i "misji" sa dowodem na to ze , to co napisal dr .Kwasniewski
nie tak bardzo mija sie z prawda ;)

Jurek






Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 11:52:59




"siwa":

To dieta durnych pastuchów.

Że niby wegetarianizm? No chyba, że w opozycji do optymalnej diety
mądrych pasterzy. Coś takiego mi przynajmniej po jakiejś rozmowie
z tutejszą Krystyną po głowie lata...

Siwej się już wszystko poplątało... ;)

Krystyna





slawek

Posted: 19 Sier 2006 12:04:54



Aruś no daj poczytać masz tak rozedrgane nerwy ze piszesz i kasujesz zaraz
?? ;)



Ula

Posted: 19 Sier 2006 12:32:48




Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflikcie
?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszystkim
chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?


Ooo i znowu kolejny motyw do mielenia tego samego wątku, tzn tej samej kłótni.
Ludzie, że Wam się jeszcze chce.... :|





Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 12:33:15






Zastanawiam się skąd takie animozje pomiędzy wege, a opty.
Do tych rozmyślań zmusiły mnie "awantury" jakie obydwie grupy rozpętują jak tylko na
siebie natrafią...

jezeli przeczytalas posty jakie "wykonali" wege w tym watku , to masz juz poczatek
odpowiedzi. Oczywiscie teraz wege placza jak to "optymale " sie ich czepiaja, ale
jezeli Ci sie bardzo chce to przesledz aktywnosc takich wege-geniuszy jak Cooler, Arus,
Brumbak, i wielu innych, i koniecznie trzeba zajrzec na inne grupy, i wtedy zobaczysz o
co poszlo i kto komu wymayslal z duzym zacieciem i poswieceniem ;). A ostatnie
wypowiedzi wege na tej grupie o "wyzszosci" i "misji" sa dowodem na to ze , to co
napisal dr .Kwasniewski nie tak bardzo mija sie z prawda ;)

I klasyczny przykład świrującego od paru już lat prowokatora-wegetarianina
(tym razem nazwał siebie: "prawdziwy.www.zieloni.w.pl"), zalewającego notorycznie
Internet gigantycznym spamem antymięsnym i zmanipulowanymi wege-bredniami:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691972
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682355
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691007
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690765
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690830
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682434
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690555

A to tylko jeden wątek. On już nie wie, co to jest racjonalność zachowań... najwyraźniej
ma siano zamiast mózgu... i jest klasyczną ofiarą i przykładem złego odżywiania.




Are

Posted: 19 Sier 2006 12:46:39




I klasyczny przykład świrującego od paru już lat prowokatora-wegetarianina
(tym razem nazwał siebie: "prawdziwy.www.zieloni.w.pl"), zalewającego
notorycznie
Internet gigantycznym spamem antymięsnym i zmanipulowanymi wege-bredniami:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691972
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682355
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691007
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690765
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690830
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682434
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690555

A to tylko jeden wątek. On już nie wie, co to jest racjonalność
zachowań... najwyraźniej
ma siano zamiast mózgu... i jest klasyczną ofiarą i przykładem złego
odżywiania.

Bardoz ladnie, Krysiu, ale Ty produkujesz od 2002 roku analogiczne
brednie o ŻO http://glinki.com/?l=jry0to




Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 12:47:11





Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflikcie
?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszystkim
chodzi? Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?

Ooo i znowu kolejny motyw do mielenia tego samego wątku, tzn tej samej kłótni.
Ludzie, że Wam się jeszcze chce.... :|

Ty już znasz odpowiedź, inni też chcą ją znać. A jak ci się nie chce czytać, to nie
czytaj.

Krystyna





Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 13:04:41





I klasyczny przykład świrującego od paru już lat prowokatora-wegetarianina
(tym razem nazwał siebie: "prawdziwy.www.zieloni.w.pl"), zalewającego notorycznie
Internet gigantycznym spamem antymięsnym i zmanipulowanymi wege-bredniami:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691972
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682355
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46691007
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690765
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690830
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46682434
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=46670735&a=46690555

A to tylko jeden wątek. On już nie wie, co to jest racjonalność zachowań...
najwyraźniej
ma siano zamiast mózgu... i jest klasyczną ofiarą i przykładem złego odżywiania.

Bardoz ladnie, Krysiu, ale Ty produkujesz od 2002 roku analogiczne
brednie o ŻO http://glinki.com/?l=jry0to

Ale widzę, że się przejąłeś moimi tekstami? To dobrze. Tak trzymaj :)
Treść tego listu nie straciła na aktualności, aczkolwiek nieaktualne jest tylko to,
że nie mogłam podjąć pracy w optymalnej służbie zdrowia, czyli w Arkadii :[
Może gdybym była młodsza... ale w mojej sytuacji jedna firma w rodzinie wystarczy.




Are

Posted: 19 Sier 2006 13:15:22




Ale widzę, że się przejąłeś moimi tekstami? To dobrze. Tak trzymaj :)

Krysia jak zwykle widzi rzeczy, ktorych inni nie dostrzegaja ;-)
Przjalem sie tylko Twoja krotkowzrocznoscia iastygmatyzmem. "Cudzoe
chwalicie, swgo ni znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie".




Ula

Posted: 19 Sier 2006 13:16:44






Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflik
cie
?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszyst
kim
chodzi? Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?

Ooo i znowu kolejny motyw do mielenia tego samego wątku, tzn tej samej kłótni
.
Ludzie, że Wam się jeszcze chce.... :|

Ty już znasz odpowiedź, inni też chcą ją znać. A jak ci się nie chce czytać, to
nie
czytaj.

Krystyna


Masz rację na bezsensowne pseudodyskusje nie warto jest tracić czasu.





Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 13:21:12






I klasyczny przykład świrującego od paru już lat prowokatora-wegetarianina
(tym razem nazwał siebie: "prawdziwy.www.zieloni.w.pl"), zalewającego notorycznie
Internet gigantycznym spamem antymięsnym i zmanipulowanymi wege-bredniami:

A innych przykladow juz nie masz? Wstydzisz sie optymalnych rasistow, ktorym przeszkadza
kolor skory lub zydowskie pochodzenie? Nie pochwalisz sie optymalnym psychopata, dla
ktorego wegetarianie to homoseksualisci, pedofile i mordercy? A to przeciez tylko
naturalny wykwit ideologii, jaka zaserwowal swoim czytelnikom Kwasniewski. Ladnego masz
idola, nie ma co.

Nie zauważyłam, żeby ci "straszni opty" zalewali Internet megabajtami opty-tekstów
w celu ratowania marchewki i innych buraków przed wege-rzezią.

Krystyna





Krystyna*Opty*

Posted: 19 Sier 2006 13:32:34





Ale widzę, że się przejąłeś moimi tekstami? To dobrze. Tak trzymaj :)

Krysia jak zwykle widzi rzeczy, ktorych inni nie dostrzegaja ;-)
Przjalem sie tylko Twoja krotkowzrocznoscia iastygmatyzmem.

"Cudzoe chwalicie, swgo ni znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie".

Ładne :) Czy to może pod wpływem ostatniej wiadomości z forum dobradieta ?
http://tiny.pl/7txn




--

Posted: 19 Sier 2006 16:42:36



Cała ta dyskusja wiele wyjaśnia... Nie zauważyłam takich animozji pomiędzy
zwolennikami innych diet, dlatego moje zainteresowanie tematem.





Jef_f

Posted: 19 Sier 2006 23:59:08






Ale widzę, że się przejąłeś moimi tekstami? To dobrze. Tak trzymaj :)

Krysia jak zwykle widzi rzeczy, ktorych inni nie dostrzegaja ;-)
Przjalem sie tylko Twoja krotkowzrocznoscia iastygmatyzmem.

"Cudzoe chwalicie, swgo ni znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie".

Ładne :) Czy to może pod wpływem ostatniej wiadomości z forum dobradieta ?
http://tiny.pl/7txn

...hmm...bardzo ciekawa wiadomosc, szczegolnie dlatego, ze to Centrum Atkinsa
juz nie istnieje.:)

..a kompania ktora probuje sie podniesc z banructwa, zajmuje sie glownie
dystrybucja niektorych produktow niskoweglowodanowych typu batony a la Atkins
itp, itd...i kazdy czlowiek moze sie tam zgosic sam, aby byc dystrybutorem....D

..A mnie osobiscie bardziej sie podoba ta "dyskusja" z tego forum :)
..a juz szczegonie wypowiedz obywatela W. ktory zrobil dzieki dr.J.K. spora
kase, bo okradl z pomyslu doktora Kwasniewskiego, a teraz dowala zdrowo
zarowno samemu panu doktorowi jak i jego synowi....a w dyskusji czynny udzial
bierze oczywiscie arcymadra obywatelka optykrystyna....:)

http://glinki.com/?l=inj3kg

PS.na jednej z grup dysk. ktos diete Kwasniewskiego, okreslil krotko mianem:
Pig Diet, bowiem jak sie okazuje, Kwasniewski eksperymenty ze swoja dieta
przeprowadzal glownie na....tucznikach...a nie na szczurach tak jak
twierdzil....hmm......moze to bardziej trafna nazwa tej diety....??.... DDD

-----
Jeff




Jurek

Posted: 20 Sier 2006 06:33:20




...hmm...bardzo ciekawa wiadomosc, szczegolnie dlatego, ze to Centrum
Atkinsa
juz nie istnieje.:)

tym bardziej ciekawe ze w Wielkiej Brytanii , jedzonko niskoweglowodanowe
robi furore !, Czyli Atkins wygral.... po smierci ;)

Jurek






Jeff

Posted: 20 Sier 2006 11:27:05





...hmm...bardzo ciekawa wiadomosc, szczegolnie dlatego, ze to Centrum
Atkinsa
juz nie istnieje.:)

tym bardziej ciekawe ze w Wielkiej Brytanii , jedzonko niskoweglowodanowe
robi furore !, Czyli Atkins wygral.... po smierci ;)

..a skad wiesz skoro podobno mieszkasz we Francji?....znajac twoja tendencje
do fantazjowania, uwierze ci dopiero wtedy jak podasz linka do zrodla tej
informacj... zwlaszcza, ze ja mam niestety inne informacje na ten temat:P

----
Jeff





.ana

Posted: 20 Sier 2006 15:40:22





Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym
konflikcie?

Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym
wszystkim

chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?

To jest taka abrakadabra żywieniowa;)
Dobro kontra Dobro.
A między nimi przepycha sie zło:)))))))
.ana





Senicz

Posted: 21 Sier 2006 13:55:55



Użytkownik -- napisał:

Czy ktoś może mi wyjaśnić w telegraficznym skrócie o co chodzi w tym konflikcie?
Na wielu grupach widuje przepychanki pomiędzy w/w grupami. O co w tym wszystkim
chodzi?
Skąd ta nienawiść i takie zacietrzewienie?


Wynika to z nieporozumienia a byc moze z braku wiedzy na temat diety.

Wielu mysli, ze dieta jest zwiazana z kultura, socjologia lub wrecz
polityka. Nie zdaja sobie sprawy z tego, ze to genotyp kieruje tym jaka
dieta jest optymalna dla danego osobnika. Proby narzucania diety innym
wynikaja z niewiedzy lekarzy ktorzy wymyslili optymalny typ diet dobry
dla wszystkich ale niestety bardzo sie pomylili. Inna grupa politycznych
aktywistow - glownie lewicujacych protestantow - chce zbic kapital
polityczny ekonomiczny na pewnych postulata dietetycznych. Odwoluja sie
przy tym do uczuc wyzszych kobiet i dzieci takich jak opieka nad........
Prawda jest bardzo prozaiczna. Istnieja 3 genotypy czlowieka co szerzej
opisalem w watku populacja na tym forum i forum dieta.
I oczywiscie wszystkie te grupy maja racje w obronie narzucania sobie
diety w sumie niezdrowej dla danej grupy/populacji. Napewno nie jest
zdrowe aby tluszczyki zyli jak wegetarianie i podobnie jest z
korytkowcami lub weg. jak tluszczyki. Czlowiek na zlej diecie
niedopasowanej genetycznie do genotypu bedzie chorowal i juz. 95% naszej
populacji musi jesc mieso i tluszcz zwierzecy i juz. Tylko 5% jest
odmienna i produkty pochodzenia zwierzecego im szkodza. Sa pytania?




Senicz

Posted: 21 Sier 2006 14:44:27



Nietety tajemnica ale jak sie kupy to trzyma co? Armia przyszlosci to
zroznicowana dieta dla roznych zolnierzy. Oczywiscie ze wzgledu na
najwieksza mase pozywienia wegetarianie nie wchodza w gre w sluzbie
czynnej w jednostach specjalnych itp. zbyt duza masa pokarmowa jest im
potrzebna. Korytkowcy chyba sa najlepsi tak i w sporcie jak i w
warunkach wojennych gdyz potrafia najszybciej mobilizowac zasoby
energrtyczne organizmu. Jak tez ich zelazna racja zywnosciowa jest
najlatwiejsza w realizacji.




--

Posted: 21 Sier 2006 16:16:35




Użytkownik -- napisał:

Napewno nie jest
zdrowe aby tluszczyki zyli jak wegetarianie i podobnie jest z
korytkowcami lub weg. jak tluszczyki.

Co masz na myśli mówiąć "korytkowcy"? Korytko mi się kojarzy z żywieniem świń.
Nie znam takiego terminu w przypadku ludzi. Możesz mi to wyjaśnić?





bazyli4

Posted: 21 Sier 2006 16:40:42







Wynika to z nieporozumienia a byc moze z braku wiedzy na temat diety.
Wielu mysli, ze dieta jest zwiazana z kultura, socjologia lub wrecz
polityka. Nie zdaja sobie sprawy z tego, ze to genotyp kieruje tym
jaka

dieta jest optymalna dla danego osobnika.


I właściwie dalej można by już nie czytać, bo to - jeśli idzie o
genotyp - to tylko część prawdy. Cała reszta to kultura i polityka
(socjologia zajmuje się czym innym).


Proby narzucania diety innym
wynikaja z niewiedzy lekarzy ktorzy wymyslili optymalny typ diet dobry
dla wszystkich ale niestety bardzo sie pomylili.


Stare i już wychodzi z użycia.


Inna grupa politycznych
aktywistow - glownie lewicujacych protestantow - chce zbic kapital
polityczny ekonomiczny na pewnych postulata dietetycznych. Odwoluja
sie

przy tym do uczuc wyzszych kobiet i dzieci takich jak opieka
nad........



Każdą ideologię można zaprząc do własnego widzi mi się.

Reszta nawet niewarta komentarza...


Pzdr
Paweł







Jurek

Posted: 21 Sier 2006 18:34:42




...Wlodek, nie pekaj i nie ujawniaj nastepnych elementow tej tajemicy...

nie pekaj Wlodek!!!!!!!!!!!!! mozesz w koncu ktos uwierzy w te brednie ;)


obawiam sie, ze i tak twoj indywidualizm nie zostanie doceniony....zbyt
daleko
chcesz wybiec przed ustalony limit....
..ludzie lubia zyc w duzych gupach, zespolach, stadach itp....to podobno
taki
atawizm genetycznie uzasadniony, zapewniajacy im przetrwanie....


no i prosze mamy juz dwoje "wtajemniczonych" w genotyp!!!! wiem ale nie
powiem!!!! z tego co pamietam, to takie "odzywki" byly popularne wsrod
przedszkolakow :DDDDD


Jurek






. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.646
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008