| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / woda strukturowana |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Jurek
|
Posted: 30 Sier 2006 19:16:14 ..a kwestii merytorycznej, wyraznie mnie z kims mylisz, do kogo masz
obsesyjno-maniakalne uprzedzenia, a ktore zaszczepila w twoim umysle pewna "pielegniarka" (he, he, he), rowniez cierpiaca na psychoze maniakalno-depresyjna... no widzisz jaki jestem "zaszczepiony" :)))))))) i nawet ten "niewdziecznik" cooler polapal sie co do twoich mozliwosci i wpakowal cie do KF-u. A na poczatku twojej nowej krucjaty mowil ze nie mozna miec pewnosci co do twojej schizofrenii :))) ..ponadto wyglada na to, ze to ty masz jakies problemy z potencja, skoro
ciagle ten problem podnosisz (anonimowo) na grupach usenetowych ...to taki u ciebie rodzaj rekompensaty charakterystyczny dla kazdego impotenta...skontaktuj sie z seksuologiem , to moze ci pomoze pozbyc sie twoich powaznych problemow z ....twoja meskoscia... no!!! mam straszny problem!!! wiecej jak "10 razy dziennie" nie moge :( Jurek ps: a ten loj to ten twoj pacjent jadl , czy uzywal do smarowania ? |
| Jurek
|
Posted: 30 Sier 2006 19:19:37 ....(nawet wsrod normalniejszych opty)
masz juz skleroze czy reszta "oleju" z glowy wyciekla? Jurek |
|
|
Posted: 30 Sier 2006 20:28:23 ..a kwestii merytorycznej, wyraznie mnie z kims mylisz, do kogo masz obsesyjno-maniakalne uprzedzenia, a ktore zaszczepila w twoim umysle pewna "pielegniarka" (he, he, he), rowniez cierpiaca na psychoze maniakalno-depresyjna... no widzisz jaki jestem "zaszczepiony" :)))))))) i nawet ten "niewdziecznik" cooler polapal sie co do twoich mozliwosci i wpakowal cie do KF-u. A na poczatku twojej nowej krucjaty mowil ze nie mozna miec pewnosci co do twojej schizofrenii :))) ..ponadto wyglada na to, ze to ty masz jakies problemy z potencja, skoro ciagle ten problem podnosisz (anonimowo) na grupach usenetowych ...to taki u ciebie rodzaj rekompensaty charakterystyczny dla kazdego impotenta...skontaktuj sie z seksuologiem , to moze ci pomoze pozbyc sie twoich powaznych problemow z ....twoja meskoscia... no!!! mam straszny problem!!! wiecej jak "10 razy dziennie" nie moge :( Jurek ps: a ten loj to ten twoj pacjent jadl , czy uzywal do smarowania ? |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 30 Sier 2006 22:06:11 ..ciebie bardziej interesuje rozrabianie ludzi i ich bezwzgledne wykanczanie,
i co ciekawe wcale tego nie ukrywasz i robisz to w sposob wyjatkowo nachalny i infantylny.... I tą typową wypowiedzią znowu się wyłożyłaś, żałosna Annoklay: http://groups.google.pl/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/661c314b4a2182dd?&hl=pl ..prawdziwe pielegniarki, cechuje zazwyczaj chec niesienia humanitarnej
pomocy ludziom chorym, ty niestety tej cechy absolutnie nie posiadasz.... Oczekujesz ode mnie humanitarnego traktowania za te wszystkie bluzgi? 8-O Ty naprawdę jesteś mocno chora... no i nie jesteśmy w szpitalu... uwielbiasz za to pastwic sie nad ludzmi ktorych uznalas za slabszych od siebie
(np. internautka Annaklay, Brumbak, Are, wegetarianie jako grupa osob ktorzy odrzucili przemoc, ludzie ciezko chorzy itp.)i to jest cecha typowa, ale wlasnie dla psychopaty... W/w są ciężko chorzy? Hmm... coś w tym jest na rzeczy...?... ; Podpuszczasz, czy aby napewno znam twoje nazwiska? ;
Klej - to część twojego prawdziwego nazwiska. Zgadza się? kulturalna inaczej, Annoklej? ...jaka szkoda, ze nie mozesz juz napisac do SB, oni by ci pomogli dociec prawdy...:) Tęsknisz za SB?? No brawo! Projektuj dalej... ..gdyby w Polsce byla zdrowa sytuacja prawna, to juz bys za to co wyczyniasz
odpowiadala przed sadem i placila za oszczerstwa i oszustwa ktorych sie dopuszczasz duze odszkodowanie, bo odpowiadalabys z wielu parafgrafow kodeksu karnego m.innymi, ukaranoby cie za permanentne naruszenia cudzej godnosci osobistej.... Właśnie, Annoklay... Gdyby chciało się tym wszystkim ludziom (którym w I-necie do tej pory naubliżałaś) wytoczyć ci proces o zniesławienie, to sama byś się zdziwiła jakim jesteś nieprzeciętnym monstrum, ordynarna mega-bluzgaczko. Gdzieś w Usenecie powinna być taka tablica ogłoszeń, na której ty powinnaś z tego tytułu zajmować przynajmniej jedno z czołowych miejsc. Krystyna P.S. A kiedyś w wolnej chwili zrobię abstrakt tylko z twoich bluzgów skierowanych do konkretnych internautów. Z pewnością będzie dość ciężkostrawny, niestety... ale na ciebie ordynusie chyba nie ma innej rady... :[ |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 30 Sier 2006 22:28:12 ..a to sa twoje namiary w internecie gdzie zostanie przekazana informacja o twojej
dzialanosci spamerskiej w polskiej sieci: Ciebie wyzwała od kretyna, a zobacz co ta mega-hipokrytka wypisuje na pl.soc.polityka i w dodatku nadal podpisuje się bezsensownie jako "Marcin": http://tiny.pl/7cj9 ..... Krystyna |
| Jurek
|
Posted: 31 Sier 2006 05:51:19 Ciebie wyzwała od kretyna, a zobacz co ta mega-hipokrytka wypisuje na
pl.soc.polityka i w dodatku nadal podpisuje się bezsensownie jako "Marcin": http://tiny.pl/7cj9 ..... a nasz obojnak nie ma czasem klopotow? bo nie wszystko chce sie "otworzyc"(co tego multiplciowca dotyczy ;) Jurek |
| Senicz
|
Posted: 31 Sier 2006 15:32:31 Witam,
najlepeij jak bedziesz pil lod. Np. w postaci granulatu. Albo taki zmielony na piasek. Mozesz zazywac tez lody pistacjowe. |
| slawek
|
Posted: 31 Sier 2006 21:10:58 Chyba jednak nie mam, bo przeciez nie przyszedlem do Ciebie do domu i
nie walilem Cie zelazkiem po glowie, prawda? Moze jakbyś przyszedł do domu i walnął się zelazkiem w głowe :P zacząłbyś pisać odrobinę mądrzej :P |
| Senicz
|
Posted: 4 Wrz 2006 10:26:05 Jesli chce sie zachowac krystaliczna ceche wody nalezy przechowywac ja w prostokatnych naczyniach. |
| feniks87
|
Posted: 20 Kwi 2007 08:38:07 Witam! Miał ktoś kiedyś stycznosć z wodą strukturowaną, pije ją lub chociaż o niej słyszał? Zastanawiam się nad piciem tej wody, ponieważ słyszałem o niej wiele zalet ale też mam pewne uprzedzenia. Woda taka, jest najzdrowsza dla organizmu, wypłukuje choroby itd. Znam dwa sposoby na jej przygotowanie, metoda M.Tombaka i Małachowa. Ten pierwszy poleca schłodzenie wody aby powstał z wierzchu lód, który następnie przebijamy, wyrzucamy, a zlaną wodę pijemy. A ten drugi poleca aby zrobić tak samo ale dodatkowo jeszcze włożyć do zamrażarki w celu kolejnego zamrożenia, tak aby 2/3 wody było zamrożone, a ta 1/3 to zanieczyszczenia które później się wylewa, a z kolei pije się wode z roztopionego lodu. Woda przygotowana według tego drugiego sposobu ma wyjątkowy smak, ale obawiam się, że jest oczyszczona także z niezbędnych składników mineralnych. Nie wiem czy wiecie, ale woda destylowana zabija. Jest niezdrowa. Wydaje mi się, że taka bardzo oczyszczona woda według tego drugiego sposobu jest prawie jak destylowana (nie wiem, może się mylę) A zaś sposób od Tombaka wydaje mi się nie działający bo w końcu nie roztapia się wody z lodu tylko pije się wodę spod powierzchni lodu. Jak ktoś wie coś na ten temat, to proszę, piszcie. |
| Jędruś
|
Posted: 20 Kwi 2007 12:21:14 Najlepsza woda i organicznie obudowane minerały znajdują się w kiełkach, warzywach i owocach (ale organicznych rosnących na zasobnych glebach). Zobacz link poniżej. Jakość owoców i warzyw: http://www.surawka.republika.pl/O6.htm A wodę destylowaną wystarczy przepuścić przez filter węglowy wtedy nie ma problemu jest napowietrzona i bardzo smaczna. Pozdr. Jędruś |
| Pszemol
|
Posted: 20 Kwi 2007 14:31:39 Najlepsza woda i organicznie obudowane minerały znajdują się w kiełkach,
warzywach i owocach (ale organicznych rosnących na zasobnych glebach). Zobacz link poniżej. Jakość owoców i warzyw: http://www.surawka.republika.pl/O6.htm Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus? A wodę destylowaną wystarczy przepuścić przez filter węglowy
wtedy nie ma problemu jest napowietrzona i bardzo smaczna. ???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus. Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej. Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru... W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance. Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy. |
| Pszemol
|
Posted: 20 Kwi 2007 14:28:41 [...] Strasznie duzo zamieszania masz widze z ta woda... Uporzadkujmy pewne fakty: - woda destylowana nie zabija Nie jest szkodliwa do picia i wiekszosc mineralow i tak przyjmujesz do organizmu wraz z pozywieniem, nie woda... Bujda na resorach jest tez to, ze woda taka spowoduje jakies osmotyczne problemy w brzuchu. To zwykla nieprawda. - zamarzanie powoduje uporzadkowanie struktury wody: tworza sie krysztaly lodu. Przy powolnym zamarzaniu, tworzace sie krysztaly pozostawiaja za soba w warstwie niezamarnietej zanieczyszczenia. A wiec woda powstala z lodu jest wzglednie czysciejsza niz woda niezamarznieta, pod lodem... Ale jak tylko lod rozpuscisz to wszelka struktura zanika. Woda staje sie znowu ciecza, a ciecze nie maja struktury. - oczyszczac wode mozna na wiele roznych sposobow i zamrazanie jej czesci po to aby pic wode z lodu jest chyba najbardziej nieefektywnym sposobem... Lepiej uzyc filtrow lub wlasnie destylacji. Czysta woda jest organizmowi potrzebna bez wzgledu na to czy niesie ze soba mineraly (zanieczyszczenia) czy jest ich pozbawiona, bo jak juz wczesniej pisalem w lyzce zupy bedziesz mial wiecej "mineralow" niz w szklance wody - nie ma sie czym martwic. Podsumowujac - jesli chcesz sie pobawic w zamrazanie wody to sie baw bez obaw :-) Metoda takiego oczyszczania w zamrazalniku nie uzyskasz czystosci nawet zblizonej do czystosci wody destylowanej. p.s. w swoim akwarium morskim uzywam wody oczyszczonej, demineralizowanej. Oczyszczanie polega na zastosowaniu filtra dwustopniowego. Pierwszy stopien to odwrocona osmoza. Stopien ten produkuje wode o czystosci rzedu 5-10ppm. Taka woda trafia do drugiego stopnia, ktorym jest zywica jonowymienna. Woda uzyskana w drugim stopniu ma czystosc duzo ponizej 1ppm (ppm - part per milion). Rutynowo zbieram taka wode do wiaderka z bialego tworzywa sztucznego i uzywam jej do wielu roznych celow: glownie do dolewania odparowanej wody z morskiego akwarium, do przygotowania wody slonej na podmiany wody w akwarium ale rowniez jak mi sie chce pic to nabieram sobie szklanka ile mam tylko ochoty i pije taka czysta wode... Jedyna wada takiej wody jest to, ze jest totalnie bez smaku - smak bowiem tworza rozpuszczone w wodzie jakies zanieczyszczenia (mineraly, rozpuszczone gazy itp) a tych moja woda jest pozbawiona (no moze ma troche gazow). p.s.2 czy zamiast pisac z google dalbys sie namowic na wysylanie postow z jakiegos polskiego serwera niusow? Wiele ludzi chwali sobie www.gazeta.pl i www.onet.pl i ich serwery niusow... Albo jeszcze lepiej - przy uzyciu jakiegos oprogramowania do piszania/czytania niusow, chocby MS Outlook Expressa? Pisanie z google sprawia pewne klopoty Twoim czytelnikom. Po pierwsze wiele serwerow nie akceptuje przesylek wyslanych z google, a wiec nie wszedzie Cie widac a po drugie, google koduja przesylki polskie w trybie quoted-printable, co stwarza problemy przy cytowaniu. |
| Pszemol
|
Posted: 20 Kwi 2007 17:47:11 A krasnoludki na to: niemozliwe.
Zastanawia mnie, skad bierze sie wiara ludzi w takie dyrdymaly. Gdyby ciecz posiadala jakakolwiek strukture, to nie bylaby ciecza... Wiara zaczyna sie tam, gdzie konczy sie wiedza :-) Ale wlasciwie wiedza to tez forma wiary przeciez... Takie farmazony publikowane sa razem z wieloma innymi na "nawiedzonych" witrynach internetowych celujacych w oszolomska czesc "widowni" ktora lyknie kazda bzdure, nawet cos tak niedorzecznego jak "mieso jest trucizna". :-) |
| Jędruś
|
Posted: 20 Kwi 2007 21:13:25 Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus?
Uprawiane bez użycia środków ochrony roślin. ???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus.
Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej. Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru... W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance. Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy. Spróbuj sam napić się wody destylowanej przez filtracją i po filtracji. A najlepiej wykonaj badania i sprawdź co się wtedy dzieje. Wtedy wyjaśnisz dlaczego woda destylowana po przejściu przez filtr węglowy jest znacznie lepsza w smaku. Pozdr. Jędruś wegano-witarianin + B12 Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty. |
| Pszemol
|
Posted: 20 Kwi 2007 21:30:01 Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus?
Uprawiane bez użycia środków ochrony roślin. Zadnych srodkow? Nawet tych naturalnych? ???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus.
Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej. Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru... W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance. Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy. Spróbuj sam napić się wody destylowanej przez filtracją i po filtracji. A najlepiej wykonaj badania i sprawdź co się wtedy dzieje. Wtedy wyjaśnisz dlaczego woda destylowana po przejściu przez filtr węglowy jest znacznie lepsza w smaku. Jedrus - jako akwarysta morski zeby zjadlem na filtracji wody :-) Wiem do czego sluzy i jak dziala filtr weglowy. Wiem tez ze sa conajmniej kilka rodzajow filtrow, i sa tez takie z wewnetrznym mineralizatorem, ktory wlasnie ma na celu poprawe smaku wody demineralizowanej. Filtr weglowy jako taki, czyli warstwa wegla, nie poprawia smaku wody destylowanej, bo nie ma jak go poprawic. Zwlaszcza nie dodaje zadnych gazow do wody, bo niby skad ma te gazy wziac skoro jest szczelnie zamkniety? Jesli mowisz o filtrach zlozonych, specjalnych do systemow filtracji wody odwroconej osmozy do celow pitnych to sa one po prostu zintegrowane z mineralizatorem i to cala magia poprawy smaku. Mozesz zastosowac sam mineralizator i wyjdzie na to samo. Najlepiej napisz mi dokladnie jaki model filtra weglowego jakiego producenta uzywasz a powiem Ci dlaczego on poprawia smak wody destylowanej... A na dodatek trzeba sobie sprawe zdawac, ze poprawa smaku czy jego pogorszenie to bardzo wzgledna i indywidualna sprawa. Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie pogarsza smak zupy :-)) |
| Jędruś
|
Posted: 21 Kwi 2007 04:52:54 Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa
zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie pogarsza smak zupy :-)) Smakuje padliniasto Przemuś nie filozofować tylko zrobić badania i porównać rodzaje filtrów. A co do upraw organicznych, ekologicznych, biodynamicznych polecam googla. Jędruś wegano-witarianin + B12 Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty |
| Pszemol
|
Posted: 23 Kwi 2007 15:44:54 Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa
zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie pogarsza smak zupy :-)) Smakuje padliniasto No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna. Przemuś nie filozofować tylko zrobić badania i porównać rodzaje filtrów.
No to nie filozofuj tylko zrob badania. Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra. A co do upraw organicznych, ekologicznych, biodynamicznych polecam googla.
Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA. |
| misiu
|
Posted: 23 Kwi 2007 20:01:42 Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.
Ściema to w końcu podstawowy instrument wyciągania pieniędzy od naiwnych. Czy chodzi o sprzedaż towarów, kwesty dobroczynne czy podatki. :-) |
| Jędruś
|
Posted: 24 Kwi 2007 10:01:57 No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna.
No to nie filozofuj tylko zrob badania. Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra. Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA. Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych sztucznymi nawozami. Jak to zrobić link poniżej: Jakość owoców i warzyw: http://www.surawka.republika.pl/O6.htm Pozdr. Jędruś wegano-witarianin + B12 Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty P.S. Jesz smażone mięso będziesz chory http://www.das-wort.com/cgi/gen_article.cgi?article=s441pl&type=desc Zobacz: produkty zabronione oraz smażenie surowo zabronione: http://medycyna.linia.pl/zywienie1.html Saletra http://vegetarian.pl/forum/index.php?showtopic=4270 Surowe mięsiwo też nie jest zalecane http://www.parazytologia.pl/ http://www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm SANEPID ostrzega http://www.wsse.waw.pl/NewsDetails.aspx?NewsID=9 |
| Jeff
|
Posted: 24 Kwi 2007 13:40:07 Jedrus napisal: No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna. No to nie filozofuj tylko zrob badania. Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra. Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA. Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych sztucznymi nawozami. Jak to zrobić link poniżej: Jakość owoców i warzyw: http://www.surawka.republika.pl/O6.htm Nareszcie jakas sensowna i normalna wymiana pogladow na tej grupie miedzy ludzmi:) Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci. Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic. Tak juz przy okazji, chcialem Ci serdecznie podziekowac za inne orginalne informacje z zakresu chemii zywnosci, ktore zamiesciles na innch grupach. Pozdrawiam Jeff |
| Pszemol
|
Posted: 24 Kwi 2007 15:23:11 Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci.
Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic. Nie przesadzajmy - refraktometr po prostu mierzy wspolczynnik refrakcji, a wiec posrednio zawartosc cukru i innych substancji w soku owocowym. Nic wiecej. Nie ma tu zadnej magii... Malo tego - jestem pewny ze jestes w stanie uzyskac podobny wynik zawartosci cukru w soku owocow innymi metodami niz uprawy "organic", w szczegolnosci prawidlowo dobrane nawozy sztuczne do jakosci gleby dadza Ci te same wyniki jak tylko nie bedziesz mierzyl na maksymalny rozmiar owoca ale jego smak. Wszystko zalezy od wiedzy rolnika/ogrodnika i tego jaki cel sobie stawia na pierwszym planie. Czasem istotne jest w handlu to jak to jablko czy truskawka WYGLADA stojac w koszyku obok owocow konkurencji - innym razem istotne jest jak smakuje. |
| Pszemol
|
Posted: 24 Kwi 2007 14:49:23 Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.
Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych sztucznymi nawozami. Refractometr mam - uzywam go rutynowo do innych celow. Jesli twierdzisz ze owoce "organiczne" maja mniej rozwodniony sok od podsypywanych "sztucznymi nawozami" to chyba potrafisz przedstwic tu opis eksperymentu i wyniki ktore doprowadzily Cie do takiego wniosku. Jesli tylko brales przypadkowe nieorganiczne owoce ze sklepu i porownywales z "organicznymi" to nie wiesz nic na temat nawozow, bo te owoce mogly sie roznic setka innych szczegolow. Nawiasem mowiac, czy "organiczny" to taki, ktory nie rosl na nawozach "sztucznych"? Co to sa nawozy sztuczne? A co to sa nawozy "prawdziwe"? Czy weganin musi hodowac krowe aby posypywac ogrodek obornikiem bo nie moze juz kupic saletry amonowej i dostarczyc glebie TAKIEJ SAMEJ ILOSCI azotu? Jakos to do mnie nie przemawia... |
| Jefff
|
Posted: 24 Kwi 2007 16:54:59 Pszemol napisal: Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci.
Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic. Nie przesadzajmy - refraktometr po prostu mierzy wspolczynnik refrakcji, a wiec posrednio zawartosc cukru i innych substancji w soku owocowym. Nic wiecej. Nie ma tu zadnej magii... Malo tego - jestem pewny ze jestes w stanie uzyskac podobny wynik zawartosci cukru w soku owocow innymi metodami niz uprawy "organic", w szczegolnosci prawidlowo dobrane nawozy sztuczne do jakosci gleby dadza Ci te same wyniki jak tylko nie bedziesz mierzyl na maksymalny rozmiar owoca ale jego smak. Wszystko zalezy od wiedzy rolnika/ogrodnika i tego jaki cel sobie stawia na pierwszym planie. Czasem istotne jest w handlu to jak to jablko czy truskawka WYGLADA stojac w koszyku obok owocow konkurencji - innym razem istotne jest jak smakuje. Byc moze ze masz racje. Musze jednak dokladniej sprawdzic informacje na stronie, do ktorej podal Jedrus link. Kiedys mialem mozliwosc zapoznania sie z wynikami analiz ktore przeprowadzily duze laboratoria na zlecenie niezaleznych ekspertow w zwiazku z konfliktem ktory powstal miedzy producentami tzw. "organiczej" zywnosci (biologicznej, naturalnej certyfikowanej itp.itd), a tzw. "nieorganicznej", czyli tej ktora kupuje sie w supermarketach. Wyniki tych badan moze nie byly rewelacyjane, bo generalnie obecna zywnosc na kontynecie amerykanskim ulega powolnej, ale systematycznej degradacji, tymniemniej roznice sa dosc znaczne, na korzysc tej zywnosci,ktora nazywa sie obecnie "biologiczna" lub "certyfikowana". Aby uzyskac taki certyfikat, trzeba niezle sie napracowac w US i Kanadzie. Co ciekawe, polska zywnosc jeszcze do niedawna, byla prawdopodobnie "biologiczna", bo rolnicy mieli utrudniony dostep do nawozow sztucznych:) |
| Pszemol
|
Posted: 24 Kwi 2007 22:32:38 Wyniki tych badan moze nie byly rewelacyjane,
bo generalnie obecna zywnosc na kontynecie amerykanskim ulega powolnej, ale systematycznej degradacji, ... albo "organiczność" upraw niewiele po prostu zmienia :-) tymniemniej roznice sa dosc znaczne, na korzysc tej
zywnosci,ktora nazywa sie obecnie "biologiczna" lub "certyfikowana". Ale różnice w czym? Bo zawartość cukru w owocach podejrzewam zmienia się z godziny na godzinę od samego stania na straganie - owoc "dojrzewa" i woda z niego nieustannie odparowuje... Refraktometr pokazuje tylko i wyłącznie stopień załamania promieni świetlnych, a więc w przypadku owoców - głównie stężenie cukru... nic więcej. Nie wyciągałbym na tej podstawie zbyt dalekoidących wniosków o "lepszości" jakichś tam owoców nad innymi. Aby uzyskac taki certyfikat, trzeba niezle sie napracowac w US i Kanadzie.
E... nie do końca. Przy chowie organicznych kurczaków wystarczy im na jakiś czas otworzyć drzwi do kurnika, aby "dać im szansę skubania zielonej trawy pod słoneczkiem". Problem w tym, że taki kurczak który od wyklucia się żyje w zamknięciu dobrowolnie nosa za drzwi nie wystawi :-) Więc te "organiczne" kurczaki i tak słońca nie doświadczą. Generalnie ta "organiczność" to wielkie halo i piękne hasełka łykane chętnie przez ludzi na taką propagandę podatnych ale jak się tak przyjrzysz szczegółom to wychodzi na to że jest to jedna wielka ściema... Co ciekawe, polska zywnosc jeszcze do niedawna, byla prawdopodobnie
"biologiczna", bo rolnicy mieli utrudniony dostep do nawozow sztucznych:) Mam uczulenie na ludzi którzy sa przeciwnikami "sztucznych" nawozów. W większości przypadków nawet nie wiedzą o czym mówią, nie wiedzą co to jest "sztuczny" nawóz i dlaczego jest tak nazywany ani czym się właściwie rózni od nawozu "niesztucznego". Owczy pęd za "naturalnością" nie zawsze prowadzi do czegoś sensownego, jak to bywa z owczym pędem. Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie", przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby niż profesjonalista który zna się na rzeczy nawożąc "sztucznie" ale tylko wtedy gdy trzeba i w takich ilosciach jakie są niezbędne do prawidłowego wzrostu roślin... No ale jeśli Wam wygodniej jest wierzyć w "organiczną" propagandę to nie będę Wam już psuł więcej zabawy :-))) |
| katarzyna ms
|
Posted: 26 Kwi 2007 00:45:57 Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik
zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie", przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby< ach Pszemol, specjalista od wszystkiego. Przyjmij do wiadomosci, ze nie da sie drastycznie zmienic pH gleby. katarzyna |
| Pszemol
|
Posted: 26 Kwi 2007 03:45:23 Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik
zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie", przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby< ach Pszemol, specjalista od wszystkiego. Nie od wszystkiego, nie znam się szydełkowaniu ani haftowaniu :p Przyjmij do wiadomosci, ze nie da sie drastycznie zmienic pH gleby.
Ależ da się! Jak najbardziej się da... I należy sobie z tego zdawać sprawę podczas JAKIEGOKOLWIEK nawożenia gleby... Czy to jest nawóz organiczny czy "sztuczny". Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania gleby i jeśli ktoś nie uważa przy nawożeniu może bardzo szybko pH spaść poniżej optymalnego... |
| katarzyna ms
|
Posted: 1 Maj 2007 21:48:33 Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie
inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania gleby...< napewno nie do postepujacego, tylko chwilowego. Poza tym nawozy organiczne sa znacznie mniej skoncentrowane niz nawozy sztuczne, a wiekszosc roslin uprawnych ma przedzial pH, a nie jedna konkretna wartosc, ktora jest dla nich optymalna. Poza tym jak ktos sie zajmuje uprawa ziemi, to raczej nie bedzie zakwaszal gleby, ktora jest kwasna z natury. katarzyna |
| Pszemol
|
Posted: 2 Maj 2007 12:18:39 Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie
inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania gleby...< napewno nie do postepujacego, tylko chwilowego. Do postępującego :P Poza tym nawozy organiczne sa znacznie mniej skoncentrowane
niz nawozy sztuczne, Bzdura. Koncentracja zależy od tego ile nawozu wylejesz lub wysypiesz na metr kwadratowy gleby... Pierwszy deszcz czy konewka koncentrację uśredni zależnie od dawki nawozu... a wiekszosc roslin uprawnych ma przedzial pH, a nie jedna
konkretna wartosc, ktora jest dla nich optymalna. Bardzo wąski przedział... A skala pH jest skalą logarytmiczną. Róznica pomiędzy 6 i 7 a 7 i 8 to nie jest to samo... Poza tym jak ktos sie zajmuje uprawa ziemi, to raczej nie
bedzie zakwaszal gleby, ktora jest kwasna z natury. Większość działkowiczów nie zdaje sobie sprawy w ogóle z tego co to jest pH ani z tego jak go mierzyć ani jak na nie umiejętnie wpływać. |
| katarzyna ms
|
Posted: 2 Maj 2007 15:50:24 Do postępującego :P<
wlasnie, ze nie, zakwaszenie gleby nawozem zawsze bedzie tymczasowe, na stale sie nie da. Poza tym nawozy organiczne sa znacznie mniej skoncentrowane niz nawozy sztuczne, Bzdura. Koncentracja zależy od tego ile nawozu wylejesz lub wysypiesz na metr kwadratowy gleby...< Bzdura, koncentracja zalezy nie tylko od tego. Bardzo wąski przedział... <
wlasnie, ze nie waski, bo dla niektorych roslin, to 1-2 stopni na skali. Większość działkowiczów nie zdaje sobie sprawy w ogóle
z tego co to jest pH < robiles badania wsrod dzialkowiczow? Jak zwykle wypowiadasz sie autorytatywnie o sprawach o ktorych nie masz pojecia. katarzyna |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.650 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |