kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / woda strukturowana
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Jurek

Posted: 30 Sier 2006 19:16:14





..a kwestii merytorycznej, wyraznie mnie z kims mylisz, do kogo masz
obsesyjno-maniakalne uprzedzenia, a ktore zaszczepila w twoim umysle pewna
"pielegniarka" (he, he, he), rowniez cierpiaca na psychoze
maniakalno-depresyjna...

no widzisz jaki jestem "zaszczepiony" :)))))))) i nawet ten "niewdziecznik"
cooler polapal sie co do twoich mozliwosci i wpakowal cie do KF-u. A na
poczatku twojej nowej krucjaty mowil ze nie mozna miec pewnosci co do twojej
schizofrenii :)))

..ponadto wyglada na to, ze to ty masz jakies problemy z potencja, skoro
ciagle ten problem podnosisz (anonimowo) na grupach usenetowych ...to taki
u ciebie rodzaj rekompensaty charakterystyczny dla kazdego
impotenta...skontaktuj sie z seksuologiem , to moze ci pomoze pozbyc sie
twoich powaznych problemow z ....twoja meskoscia...

no!!! mam straszny problem!!! wiecej jak "10 razy dziennie" nie moge :(


Jurek

ps: a ten loj to ten twoj pacjent jadl , czy uzywal do smarowania ?






Jurek

Posted: 30 Sier 2006 19:19:37






....(nawet wsrod normalniejszych opty)


masz juz skleroze czy reszta "oleju" z glowy wyciekla?

Jurek








Posted: 30 Sier 2006 20:28:23






..a kwestii merytorycznej, wyraznie mnie z kims mylisz, do kogo masz
obsesyjno-maniakalne uprzedzenia, a ktore zaszczepila w twoim umysle pewna
"pielegniarka" (he, he, he), rowniez cierpiaca na psychoze
maniakalno-depresyjna...

no widzisz jaki jestem "zaszczepiony" :)))))))) i nawet ten "niewdziecznik"
cooler polapal sie co do twoich mozliwosci i wpakowal cie do KF-u. A na
poczatku twojej nowej krucjaty mowil ze nie mozna miec pewnosci co do twojej
schizofrenii :)))

..ponadto wyglada na to, ze to ty masz jakies problemy z potencja, skoro
ciagle ten problem podnosisz (anonimowo) na grupach usenetowych ...to taki
u ciebie rodzaj rekompensaty charakterystyczny dla kazdego
impotenta...skontaktuj sie z seksuologiem , to moze ci pomoze pozbyc sie
twoich powaznych problemow z ....twoja meskoscia...

no!!! mam straszny problem!!! wiecej jak "10 razy dziennie" nie moge :(


Jurek

ps: a ten loj to ten twoj pacjent jadl , czy uzywal do smarowania ?







Krystyna*Opty*

Posted: 30 Sier 2006 22:06:11





..ciebie bardziej interesuje rozrabianie ludzi i ich bezwzgledne wykanczanie,
i co ciekawe wcale tego nie ukrywasz i robisz to w sposob wyjatkowo nachalny i
infantylny....

I tą typową wypowiedzią znowu się wyłożyłaś, żałosna Annoklay:
http://groups.google.pl/group/pl.soc.wegetarianizm/msg/661c314b4a2182dd?&hl=pl

..prawdziwe pielegniarki, cechuje zazwyczaj chec niesienia humanitarnej
pomocy ludziom chorym, ty niestety tej cechy absolutnie nie posiadasz....

Oczekujesz ode mnie humanitarnego traktowania za te wszystkie bluzgi? 8-O
Ty naprawdę jesteś mocno chora... no i nie jesteśmy w szpitalu...

uwielbiasz za to pastwic sie nad ludzmi ktorych uznalas za slabszych od siebie
(np. internautka Annaklay, Brumbak, Are, wegetarianie jako grupa osob ktorzy
odrzucili przemoc, ludzie ciezko chorzy itp.)i to jest cecha typowa, ale
wlasnie dla psychopaty...

W/w są ciężko chorzy? Hmm... coś w tym jest na rzeczy...?... ;

Podpuszczasz, czy aby napewno znam twoje nazwiska? ;
Klej - to część twojego prawdziwego nazwiska. Zgadza się? kulturalna
inaczej, Annoklej?


...jaka szkoda, ze nie mozesz juz napisac do SB, oni by ci pomogli dociec
prawdy...:)

Tęsknisz za SB?? No brawo! Projektuj dalej...

..gdyby w Polsce byla zdrowa sytuacja prawna, to juz bys za to co wyczyniasz
odpowiadala przed sadem i placila za oszczerstwa i oszustwa ktorych sie
dopuszczasz duze odszkodowanie, bo odpowiadalabys z wielu parafgrafow kodeksu
karnego m.innymi, ukaranoby cie za permanentne naruszenia cudzej godnosci
osobistej....

Właśnie, Annoklay... Gdyby chciało się tym wszystkim ludziom (którym w I-necie do tej
pory naubliżałaś) wytoczyć ci proces o zniesławienie, to sama byś się zdziwiła jakim
jesteś nieprzeciętnym monstrum, ordynarna mega-bluzgaczko.

Gdzieś w Usenecie powinna być taka tablica ogłoszeń, na której ty powinnaś z tego tytułu
zajmować przynajmniej jedno z czołowych miejsc.

Krystyna

P.S. A kiedyś w wolnej chwili zrobię abstrakt tylko z twoich bluzgów skierowanych do
konkretnych internautów. Z pewnością będzie dość ciężkostrawny, niestety... ale na ciebie
ordynusie chyba nie ma innej rady... :[





Krystyna*Opty*

Posted: 30 Sier 2006 22:28:12





..a to sa twoje namiary w internecie gdzie zostanie przekazana informacja o twojej
dzialanosci spamerskiej w polskiej sieci:

Ciebie wyzwała od kretyna, a zobacz co ta mega-hipokrytka wypisuje na pl.soc.polityka
i w dodatku nadal podpisuje się bezsensownie jako "Marcin": http://tiny.pl/7cj9 .....

Krystyna






Jurek

Posted: 31 Sier 2006 05:51:19




Ciebie wyzwała od kretyna, a zobacz co ta mega-hipokrytka wypisuje na
pl.soc.polityka
i w dodatku nadal podpisuje się bezsensownie jako "Marcin":
http://tiny.pl/7cj9 .....


a nasz obojnak nie ma czasem klopotow? bo nie wszystko chce sie
"otworzyc"(co tego multiplciowca dotyczy ;)

Jurek






Senicz

Posted: 31 Sier 2006 15:32:31



Witam,

najlepeij jak bedziesz pil lod. Np. w postaci granulatu. Albo taki
zmielony na piasek. Mozesz zazywac tez lody pistacjowe.




slawek

Posted: 31 Sier 2006 21:10:58




Chyba jednak nie mam, bo przeciez nie przyszedlem do Ciebie do domu i
nie walilem Cie zelazkiem po glowie, prawda?

Moze jakbyś przyszedł do domu i walnął się zelazkiem w głowe :P zacząłbyś
pisać odrobinę mądrzej :P





Senicz

Posted: 4 Wrz 2006 10:26:05



Jesli chce sie zachowac krystaliczna ceche wody nalezy przechowywac ja w
prostokatnych naczyniach.




feniks87

Posted: 20 Kwi 2007 08:38:07



Witam!
Miał ktoś kiedyś stycznosć z wodą strukturowaną, pije ją lub chociaż o
niej słyszał?
Zastanawiam się nad piciem tej wody, ponieważ słyszałem o niej wiele
zalet ale też mam pewne uprzedzenia. Woda taka, jest najzdrowsza dla
organizmu, wypłukuje choroby itd. Znam dwa sposoby na jej
przygotowanie, metoda M.Tombaka i Małachowa. Ten pierwszy poleca
schłodzenie wody aby powstał z wierzchu lód, który następnie
przebijamy, wyrzucamy, a zlaną wodę pijemy. A ten drugi poleca aby
zrobić tak samo ale dodatkowo jeszcze włożyć do zamrażarki w celu
kolejnego zamrożenia, tak aby 2/3 wody było zamrożone, a ta 1/3 to
zanieczyszczenia które później się wylewa, a z kolei pije się wode z
roztopionego lodu. Woda przygotowana według tego drugiego sposobu ma
wyjątkowy smak, ale obawiam się, że jest oczyszczona także z
niezbędnych składników mineralnych. Nie wiem czy wiecie, ale woda
destylowana zabija. Jest niezdrowa. Wydaje mi się, że taka bardzo
oczyszczona woda według tego drugiego sposobu jest prawie jak
destylowana (nie wiem, może się mylę)
A zaś sposób od Tombaka wydaje mi się nie działający bo w końcu nie
roztapia się wody z lodu tylko pije się wodę spod powierzchni lodu.
Jak ktoś wie coś na ten temat, to proszę, piszcie.





Jędruś

Posted: 20 Kwi 2007 12:21:14



Najlepsza woda i organicznie obudowane minerały znajdują się w kiełkach,
warzywach i owocach (ale organicznych rosnących na zasobnych glebach).
Zobacz link poniżej.
Jakość owoców i warzyw:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

A wodę destylowaną wystarczy przepuścić przez filter węglowy wtedy nie ma
problemu jest napowietrzona i bardzo smaczna.


Pozdr.
Jędruś







Pszemol

Posted: 20 Kwi 2007 14:31:39



Najlepsza woda i organicznie obudowane minerały znajdują się w kiełkach,
warzywach i owocach (ale organicznych rosnących na zasobnych glebach).
Zobacz link poniżej.
Jakość owoców i warzyw:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus?

A wodę destylowaną wystarczy przepuścić przez filter węglowy
wtedy nie ma problemu jest napowietrzona i bardzo smaczna.

???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus.

Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych
w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej.
Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru...

W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone
powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance.
Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy.





Pszemol

Posted: 20 Kwi 2007 14:28:41



[...]

Strasznie duzo zamieszania masz widze z ta woda...
Uporzadkujmy pewne fakty:

- woda destylowana nie zabija
Nie jest szkodliwa do picia i wiekszosc mineralow
i tak przyjmujesz do organizmu wraz z pozywieniem,
nie woda... Bujda na resorach jest tez to, ze woda
taka spowoduje jakies osmotyczne problemy w brzuchu.
To zwykla nieprawda.

- zamarzanie powoduje uporzadkowanie struktury
wody: tworza sie krysztaly lodu. Przy powolnym
zamarzaniu, tworzace sie krysztaly pozostawiaja
za soba w warstwie niezamarnietej zanieczyszczenia.
A wiec woda powstala z lodu jest wzglednie czysciejsza
niz woda niezamarznieta, pod lodem...
Ale jak tylko lod rozpuscisz to wszelka struktura
zanika. Woda staje sie znowu ciecza, a ciecze nie
maja struktury.

- oczyszczac wode mozna na wiele roznych sposobow
i zamrazanie jej czesci po to aby pic wode z lodu
jest chyba najbardziej nieefektywnym sposobem...
Lepiej uzyc filtrow lub wlasnie destylacji.
Czysta woda jest organizmowi potrzebna bez wzgledu
na to czy niesie ze soba mineraly (zanieczyszczenia)
czy jest ich pozbawiona, bo jak juz wczesniej pisalem
w lyzce zupy bedziesz mial wiecej "mineralow"
niz w szklance wody - nie ma sie czym martwic.


Podsumowujac - jesli chcesz sie pobawic w zamrazanie
wody to sie baw bez obaw :-) Metoda takiego oczyszczania
w zamrazalniku nie uzyskasz czystosci nawet zblizonej
do czystosci wody destylowanej.


p.s. w swoim akwarium morskim uzywam wody oczyszczonej,
demineralizowanej. Oczyszczanie polega na zastosowaniu
filtra dwustopniowego. Pierwszy stopien to odwrocona
osmoza. Stopien ten produkuje wode o czystosci rzedu
5-10ppm. Taka woda trafia do drugiego stopnia, ktorym
jest zywica jonowymienna. Woda uzyskana w drugim stopniu
ma czystosc duzo ponizej 1ppm (ppm - part per milion).
Rutynowo zbieram taka wode do wiaderka z bialego tworzywa
sztucznego i uzywam jej do wielu roznych celow: glownie
do dolewania odparowanej wody z morskiego akwarium, do
przygotowania wody slonej na podmiany wody w akwarium ale
rowniez jak mi sie chce pic to nabieram sobie szklanka
ile mam tylko ochoty i pije taka czysta wode...
Jedyna wada takiej wody jest to, ze jest totalnie bez
smaku - smak bowiem tworza rozpuszczone w wodzie jakies
zanieczyszczenia (mineraly, rozpuszczone gazy itp) a tych
moja woda jest pozbawiona (no moze ma troche gazow).

p.s.2 czy zamiast pisac z google dalbys sie namowic
na wysylanie postow z jakiegos polskiego serwera niusow?
Wiele ludzi chwali sobie www.gazeta.pl i www.onet.pl
i ich serwery niusow...
Albo jeszcze lepiej - przy uzyciu jakiegos oprogramowania
do piszania/czytania niusow, chocby MS Outlook Expressa?
Pisanie z google sprawia pewne klopoty Twoim czytelnikom.
Po pierwsze wiele serwerow nie akceptuje przesylek
wyslanych z google, a wiec nie wszedzie Cie widac
a po drugie, google koduja przesylki polskie w trybie
quoted-printable, co stwarza problemy przy cytowaniu.




Pszemol

Posted: 20 Kwi 2007 17:47:11



A krasnoludki na to: niemozliwe.
Zastanawia mnie, skad bierze sie wiara ludzi w takie dyrdymaly.
Gdyby ciecz posiadala jakakolwiek strukture, to nie bylaby
ciecza...

Wiara zaczyna sie tam, gdzie konczy sie wiedza :-)
Ale wlasciwie wiedza to tez forma wiary przeciez...

Takie farmazony publikowane sa razem z wieloma innymi
na "nawiedzonych" witrynach internetowych celujacych
w oszolomska czesc "widowni" ktora lyknie kazda bzdure,
nawet cos tak niedorzecznego jak "mieso jest trucizna". :-)





Jędruś

Posted: 20 Kwi 2007 21:13:25




Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus?

Uprawiane bez użycia środków ochrony roślin.

???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus.

Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych
w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej.
Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru...

W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone
powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance.
Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy.


Spróbuj sam napić się wody destylowanej przez filtracją i po filtracji. A
najlepiej wykonaj badania i sprawdź co się wtedy dzieje.
Wtedy wyjaśnisz dlaczego woda destylowana po przejściu przez filtr węglowy
jest znacznie lepsza w smaku.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.





Pszemol

Posted: 20 Kwi 2007 21:30:01




Co to sa "owoce i warzywa organiczne", Jedrus?

Uprawiane bez użycia środków ochrony roślin.

Zadnych srodkow? Nawet tych naturalnych?

???? Filtr weglowy??? Nie ma to sensu... Jedrus.

Filrow weglowych uzywa sie do POCHLANIANIA gazow rozpuszczonych
w wodzie, miedzy innymi do pochlaniania chloru z wody wodociagowej.
Poprawia on smak wody poprzez usuniecie z niej chloru...

W wodzie destylowanej nie ma chloru - jest w niej rozpuszczone
powietrze, tak jak w kazdej innej wodzie stojacej w szklance.
Nie ma wiec zadnego sensu przepuszczac ja przez filtr weglowy.


Spróbuj sam napić się wody destylowanej przez filtracją i po filtracji.
A najlepiej wykonaj badania i sprawdź co się wtedy dzieje.
Wtedy wyjaśnisz dlaczego woda destylowana po przejściu przez filtr węglowy
jest znacznie lepsza w smaku.

Jedrus - jako akwarysta morski zeby zjadlem na filtracji wody :-)
Wiem do czego sluzy i jak dziala filtr weglowy.
Wiem tez ze sa conajmniej kilka rodzajow filtrow, i sa tez
takie z wewnetrznym mineralizatorem, ktory wlasnie ma na celu
poprawe smaku wody demineralizowanej. Filtr weglowy jako taki,
czyli warstwa wegla, nie poprawia smaku wody destylowanej, bo
nie ma jak go poprawic. Zwlaszcza nie dodaje zadnych gazow do
wody, bo niby skad ma te gazy wziac skoro jest szczelnie zamkniety?
Jesli mowisz o filtrach zlozonych, specjalnych do systemow
filtracji wody odwroconej osmozy do celow pitnych to sa one
po prostu zintegrowane z mineralizatorem i to cala magia poprawy
smaku. Mozesz zastosowac sam mineralizator i wyjdzie na to samo.

Najlepiej napisz mi dokladnie jaki model filtra weglowego
jakiego producenta uzywasz a powiem Ci dlaczego on poprawia
smak wody destylowanej...

A na dodatek trzeba sobie sprawe zdawac, ze poprawa smaku
czy jego pogorszenie to bardzo wzgledna i indywidualna sprawa.
Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa
zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie
pogarsza smak zupy :-))





Jędruś

Posted: 21 Kwi 2007 04:52:54




Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa
zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie
pogarsza smak zupy :-))

Smakuje padliniasto

Przemuś nie filozofować tylko zrobić badania i porównać rodzaje filtrów.
A co do upraw organicznych, ekologicznych, biodynamicznych polecam googla.

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty





Pszemol

Posted: 23 Kwi 2007 15:44:54




Dla mnie na ten przyklad, zrobienie zupy na wywarze z miesa
zdecydowanie poprawia poprawia jej smak, dla Ciebie pewnie
pogarsza smak zupy :-))

Smakuje padliniasto

No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna.

Przemuś nie filozofować tylko zrobić badania i porównać rodzaje filtrów.

No to nie filozofuj tylko zrob badania.
Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra.

A co do upraw organicznych, ekologicznych, biodynamicznych polecam googla.

Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.





misiu

Posted: 23 Kwi 2007 20:01:42




Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.

Ściema to w końcu podstawowy instrument wyciągania pieniędzy od
naiwnych. Czy chodzi o sprzedaż towarów, kwesty dobroczynne czy podatki. :-)




Jędruś

Posted: 24 Kwi 2007 10:01:57




No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna.

No to nie filozofuj tylko zrob badania.
Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra.

Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.


Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to
zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych sztucznymi
nawozami.
Jak to zrobić link poniżej:
Jakość owoców i warzyw:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

P.S.
Jesz smażone mięso będziesz chory
http://www.das-wort.com/cgi/gen_article.cgi?article=s441pl&type=desc

Zobacz: produkty zabronione oraz smażenie surowo zabronione:
http://medycyna.linia.pl/zywienie1.html

Saletra
http://vegetarian.pl/forum/index.php?showtopic=4270

Surowe mięsiwo też nie jest zalecane
http://www.parazytologia.pl/
http://www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm

SANEPID ostrzega
http://www.wsse.waw.pl/NewsDetails.aspx?NewsID=9






Jeff

Posted: 24 Kwi 2007 13:40:07



Jedrus napisal:



No wlasnie o tym mowie - dla mnie smaczna, dla Ciebie niesmaczna.

No to nie filozofuj tylko zrob badania.
Nawet nie podales mi producenta i nazwy/modelu swojego filtra.

Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.


Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to
zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych sztucznymi
nawozami.
Jak to zrobić link poniżej:
Jakość owoców i warzyw:
http://www.surawka.republika.pl/O6.htm

Nareszcie jakas sensowna i normalna wymiana pogladow na tej grupie miedzy ludzmi:)

Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci.
Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic.

Tak juz przy okazji, chcialem Ci serdecznie podziekowac za inne orginalne
informacje z zakresu chemii zywnosci, ktore zamiesciles na innch grupach.

Pozdrawiam Jeff








Pszemol

Posted: 24 Kwi 2007 15:23:11



Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci.
Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic.

Nie przesadzajmy - refraktometr po prostu mierzy wspolczynnik
refrakcji, a wiec posrednio zawartosc cukru i innych substancji
w soku owocowym. Nic wiecej. Nie ma tu zadnej magii...

Malo tego - jestem pewny ze jestes w stanie uzyskac podobny
wynik zawartosci cukru w soku owocow innymi metodami niz
uprawy "organic", w szczegolnosci prawidlowo dobrane nawozy
sztuczne do jakosci gleby dadza Ci te same wyniki jak tylko
nie bedziesz mierzyl na maksymalny rozmiar owoca ale jego smak.

Wszystko zalezy od wiedzy rolnika/ogrodnika i tego jaki cel
sobie stawia na pierwszym planie. Czasem istotne jest w handlu
to jak to jablko czy truskawka WYGLADA stojac w koszyku
obok owocow konkurencji - innym razem istotne jest jak smakuje.





Pszemol

Posted: 24 Kwi 2007 14:49:23



Pisza w googlu ze z tymi organicznymi uprawami to jedna wielka SCIEMA.

Postaraj się o refraktometr i sprawdź jakość owoców i warzyw. Ja już to
zrobiłem, wiem jaka jest jakość organicznych i tych podsypywanych
sztucznymi nawozami.

Refractometr mam - uzywam go rutynowo do innych celow.

Jesli twierdzisz ze owoce "organiczne" maja mniej rozwodniony
sok od podsypywanych "sztucznymi nawozami" to chyba potrafisz
przedstwic tu opis eksperymentu i wyniki ktore doprowadzily
Cie do takiego wniosku.

Jesli tylko brales przypadkowe nieorganiczne owoce ze sklepu
i porownywales z "organicznymi" to nie wiesz nic na temat
nawozow, bo te owoce mogly sie roznic setka innych szczegolow.

Nawiasem mowiac, czy "organiczny" to taki, ktory nie rosl
na nawozach "sztucznych"? Co to sa nawozy sztuczne? A co
to sa nawozy "prawdziwe"? Czy weganin musi hodowac krowe
aby posypywac ogrodek obornikiem bo nie moze juz kupic
saletry amonowej i dostarczyc glebie TAKIEJ SAMEJ ILOSCI
azotu? Jakos to do mnie nie przemawia...





Jefff

Posted: 24 Kwi 2007 16:54:59



Pszemol napisal:

Jedrus widze, ze z Ciebie nieprzecietny specjalista od jakosci zywnosci.
Dzieki za link. Musze tez ta metode sprawdzic.

Nie przesadzajmy - refraktometr po prostu mierzy wspolczynnik
refrakcji, a wiec posrednio zawartosc cukru i innych substancji
w soku owocowym. Nic wiecej. Nie ma tu zadnej magii...

Malo tego - jestem pewny ze jestes w stanie uzyskac podobny
wynik zawartosci cukru w soku owocow innymi metodami niz
uprawy "organic", w szczegolnosci prawidlowo dobrane nawozy
sztuczne do jakosci gleby dadza Ci te same wyniki jak tylko
nie bedziesz mierzyl na maksymalny rozmiar owoca ale jego smak.

Wszystko zalezy od wiedzy rolnika/ogrodnika i tego jaki cel
sobie stawia na pierwszym planie. Czasem istotne jest w handlu
to jak to jablko czy truskawka WYGLADA stojac w koszyku
obok owocow konkurencji - innym razem istotne jest jak smakuje.


Byc moze ze masz racje. Musze jednak dokladniej sprawdzic informacje na stronie,
do ktorej podal Jedrus link.
Kiedys mialem mozliwosc zapoznania sie z wynikami analiz ktore przeprowadzily
duze laboratoria na zlecenie niezaleznych ekspertow w zwiazku z konfliktem ktory
powstal miedzy producentami tzw. "organiczej" zywnosci (biologicznej, naturalnej
certyfikowanej itp.itd), a tzw. "nieorganicznej", czyli tej ktora kupuje sie
w supermarketach.

Wyniki tych badan moze nie byly rewelacyjane, bo generalnie obecna zywnosc
na kontynecie amerykanskim ulega powolnej, ale systematycznej degradacji,
tymniemniej roznice sa dosc znaczne, na korzysc tej zywnosci,ktora nazywa sie
obecnie "biologiczna" lub "certyfikowana".

Aby uzyskac taki certyfikat, trzeba niezle sie napracowac w US i Kanadzie.


Co ciekawe, polska zywnosc jeszcze do niedawna, byla prawdopodobnie
"biologiczna", bo rolnicy mieli utrudniony dostep do nawozow sztucznych:)






Pszemol

Posted: 24 Kwi 2007 22:32:38



Wyniki tych badan moze nie byly rewelacyjane,
bo generalnie obecna zywnosc na kontynecie
amerykanskim ulega powolnej, ale systematycznej degradacji,

... albo "organiczność" upraw niewiele po prostu zmienia :-)

tymniemniej roznice sa dosc znaczne, na korzysc tej
zywnosci,ktora nazywa sie obecnie "biologiczna" lub "certyfikowana".

Ale różnice w czym? Bo zawartość cukru w owocach
podejrzewam zmienia się z godziny na godzinę
od samego stania na straganie - owoc "dojrzewa"
i woda z niego nieustannie odparowuje...
Refraktometr pokazuje tylko i wyłącznie stopień
załamania promieni świetlnych, a więc w przypadku
owoców - głównie stężenie cukru... nic więcej.

Nie wyciągałbym na tej podstawie zbyt dalekoidących
wniosków o "lepszości" jakichś tam owoców nad innymi.

Aby uzyskac taki certyfikat, trzeba niezle sie napracowac w US i Kanadzie.

E... nie do końca. Przy chowie organicznych kurczaków
wystarczy im na jakiś czas otworzyć drzwi do kurnika,
aby "dać im szansę skubania zielonej trawy pod słoneczkiem".
Problem w tym, że taki kurczak który od wyklucia się
żyje w zamknięciu dobrowolnie nosa za drzwi nie wystawi :-)
Więc te "organiczne" kurczaki i tak słońca nie doświadczą.

Generalnie ta "organiczność" to wielkie halo i piękne
hasełka łykane chętnie przez ludzi na taką propagandę
podatnych ale jak się tak przyjrzysz szczegółom to
wychodzi na to że jest to jedna wielka ściema...

Co ciekawe, polska zywnosc jeszcze do niedawna, byla prawdopodobnie
"biologiczna", bo rolnicy mieli utrudniony dostep do nawozow sztucznych:)

Mam uczulenie na ludzi którzy sa przeciwnikami "sztucznych"
nawozów. W większości przypadków nawet nie wiedzą o czym
mówią, nie wiedzą co to jest "sztuczny" nawóz i dlaczego
jest tak nazywany ani czym się właściwie rózni od nawozu
"niesztucznego". Owczy pęd za "naturalnością" nie zawsze
prowadzi do czegoś sensownego, jak to bywa z owczym pędem.

Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik
zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie",
przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby
niż profesjonalista który zna się na rzeczy nawożąc
"sztucznie" ale tylko wtedy gdy trzeba i w takich ilosciach
jakie są niezbędne do prawidłowego wzrostu roślin...

No ale jeśli Wam wygodniej jest wierzyć w "organiczną"
propagandę to nie będę Wam już psuł więcej zabawy :-)))





katarzyna ms

Posted: 26 Kwi 2007 00:45:57




Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik
zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie",
przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby<

ach Pszemol, specjalista od wszystkiego.
Przyjmij do wiadomosci, ze nie da sie drastycznie zmienic pH gleby.

katarzyna






Pszemol

Posted: 26 Kwi 2007 03:45:23




Osobiście jestem pewny, że niedouczony ogrodnik/rolnik
zrobi więcej krzywdy roślinom nawożąc je "naturalnie",
przesycając ją azotem czy zmieniając drastycznie pH gleby<

ach Pszemol, specjalista od wszystkiego.

Nie od wszystkiego, nie znam się szydełkowaniu ani haftowaniu :p

Przyjmij do wiadomosci, ze nie da sie drastycznie zmienic pH gleby.

Ależ da się! Jak najbardziej się da...
I należy sobie z tego zdawać sprawę podczas
JAKIEGOKOLWIEK nawożenia gleby...
Czy to jest nawóz organiczny czy "sztuczny".
Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie
inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik
lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania
gleby i jeśli ktoś nie uważa przy nawożeniu może
bardzo szybko pH spaść poniżej optymalnego...





katarzyna ms

Posted: 1 Maj 2007 21:48:33





Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie
inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik
lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania
gleby...<

napewno nie do postepujacego, tylko chwilowego. Poza tym nawozy organiczne
sa znacznie mniej skoncentrowane niz nawozy sztuczne, a wiekszosc roslin
uprawnych ma przedzial pH, a nie jedna konkretna wartosc, ktora jest dla
nich optymalna.
Poza tym jak ktos sie zajmuje uprawa ziemi, to raczej nie bedzie zakwaszal
gleby, ktora jest kwasna z natury.

katarzyna




Pszemol

Posted: 2 Maj 2007 12:18:39



Zarówno nawozy amonowe, mocznik czy wszelkie
inne procesy rozkładu materii organicznej (obornik
lub kompost!) prowadzą do postępującego zakwaszania
gleby...<

napewno nie do postepujacego, tylko chwilowego.

Do postępującego :P

Poza tym nawozy organiczne sa znacznie mniej skoncentrowane
niz nawozy sztuczne,

Bzdura. Koncentracja zależy od tego ile nawozu wylejesz
lub wysypiesz na metr kwadratowy gleby... Pierwszy deszcz
czy konewka koncentrację uśredni zależnie od dawki nawozu...

a wiekszosc roslin uprawnych ma przedzial pH, a nie jedna
konkretna wartosc, ktora jest dla nich optymalna.

Bardzo wąski przedział... A skala pH jest skalą logarytmiczną.
Róznica pomiędzy 6 i 7 a 7 i 8 to nie jest to samo...

Poza tym jak ktos sie zajmuje uprawa ziemi, to raczej nie
bedzie zakwaszal gleby, ktora jest kwasna z natury.

Większość działkowiczów nie zdaje sobie sprawy w ogóle
z tego co to jest pH ani z tego jak go mierzyć ani jak
na nie umiejętnie wpływać.





katarzyna ms

Posted: 2 Maj 2007 15:50:24





Do postępującego :P<

wlasnie, ze nie, zakwaszenie gleby nawozem zawsze bedzie tymczasowe, na
stale sie nie da.

Poza tym nawozy organiczne sa znacznie mniej skoncentrowane
niz nawozy sztuczne,

Bzdura. Koncentracja zależy od tego ile nawozu wylejesz
lub wysypiesz na metr kwadratowy gleby...<

Bzdura, koncentracja zalezy nie tylko od tego.

Bardzo wąski przedział... <

wlasnie, ze nie waski, bo dla niektorych roslin, to 1-2 stopni na skali.

Większość działkowiczów nie zdaje sobie sprawy w ogóle
z tego co to jest pH <

robiles badania wsrod dzialkowiczow?
Jak zwykle wypowiadasz sie autorytatywnie o sprawach o ktorych nie masz
pojecia.
katarzyna




<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.650
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008