kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / OT - podświadoma tęsknota czy sojowe pokusy? (Re: Pasztet z soczewicy)
Autor Wiadomość
Horpyna

Posted: 9 Wrz 2006 19:10:40




dawno nie dyskutowalismy o podswiadomej tesknocie (u wege) do normalnego
jedzenia ;) no to mamy kolejny dowod ze takie ciagaty u wege sa nagminne. I
po licznych wege "cudach" miesopodobnych , mamy teraz "pasztet". A co to
jest pasztet?

Właśnie dlatego uciekłam od gotowych pasztetów sojowych w foremkach, bo
nazbyt kojarzyły mi się z mięsnymi: te same kompozycje smakowe,
konsystencja, jakaś taka nuda ogólna... Od tej pory mogę - skoro tak
zależy Ci na wegetariańskiej poprawności - nazywać pasztety "pastami do
pieczywa", "smarowidłami", etc. Lepiej? ;)

Zresztą... Czy wegetarianie rzeczywiście "podświadomie" tęsknią do
"normalnego" jedzenia, czy też tę tęsknotę stara się w nich wzbudzić
coś, co nazywam na swój użytek "lobby sojowym" - producenci sojowych
kotletów, steków, medalionów, gulaszów, kiełbasek i innych namiastek
mięsa o strukturze gąbki i smaku mdło-nieokreślonym...

A w ogóle nie lubię kategorii "podświadomości" - najczęściej używamy jej
do dyletanckiego wyjaśniania czegoś, na czym znamy się jak kura na
gwiazdach. Tak samo jak nie lubię kotletów sojowych :D

Pzdr.,




Horpyna

Posted: 9 Wrz 2006 19:27:50




PS do nowych na grupie: nie karmic trolla.

Fersztejn - dzięki za ostrzeżenie :)
Zwłaszcza nie karmić wege pasztetami, to już zauważyłam ;)))



Jurek

Posted: 9 Wrz 2006 19:28:31





Właśnie dlatego uciekłam od gotowych pasztetów sojowych w foremkach, bo
nazbyt kojarzyły mi się z mięsnymi: te same kompozycje smakowe,
konsystencja, jakaś taka nuda ogólna... Od tej pory mogę - skoro tak
zależy Ci na wegetariańskiej poprawności - nazywać pasztety "pastami do
pieczywa", "smarowidłami", etc. Lepiej? ;)

nazwy maj swoja tradycje i wystarczy uszanowac to i nie bedzie "problemu"
:)))

Zresztą... Czy wegetarianie rzeczywiście "podświadomie" tęsknią do
"normalnego" jedzenia, czy też tę tęsknotę stara się w nich wzbudzić coś,
co nazywam na swój użytek "lobby sojowym" - producenci sojowych kotletów,
steków, medalionów, gulaszów, kiełbasek i innych namiastek mięsa o
strukturze gąbki i smaku mdło-nieokreślonym...

ktos te "erzace" kupuje. Bardzo mozliwe ze nie tylko wege, bo bardzo czesto
te "namistki" sa bardzo tanie, " a jesc trzeba.:( . Ale czestosc pojawiania
sie na psw tego typu(sojowe i nie tylko, namiastki potraw miesnych) watkow
jest czyms "dajacym do myslenia"


A w ogóle nie lubię kategorii "podświadomości" - najczęściej używamy jej
do dyletanckiego wyjaśniania czegoś, na czym znamy się jak kura na
gwiazdach. Tak samo jak nie lubię kotletów sojowych :D

mam zrozumiec ze uwazeasz ze nie ma czegos takiego jak "podswiadomosc"?!
Wlasnie opakowania produktow na polkach sklepowych to przede wszystkim
"dzialanie na podswiadomosc", to cala "nauka" wykladana w szkolach
handlowych.

Jurek






Jurek

Posted: 9 Wrz 2006 19:34:54




Jurku, o twoich ciagotach do kozy sasiada tez dawno nie dyskutowalismy.
Chcesz o tym porozmawiac?

widze Cooler ze zbyt dlugie "kontakty" z Jeffowa, Arusiem i Brumabakiem zle
wplynely na twoj umysl :))) a co do koz to miales z nimi jakies kontakty
(moze na wege-zlotach?) bo mam calkowity brak doswiadczenia w "kontaktach" z
kozami :(

PS do nowych na grupie: nie karmic trolla.

znowu odezwaly sie cenzorskie ciagoty ptacownika uniwersyteckiego :)

Jurek

ps: poza tym widze ze tchorzostwo(nie ma nic wspolnego ze zwierzatkiem
zwanym: tchorz) to u ciebie stan permanentny:) czy 14 lat wegetarinizmu tak
sie objawia?






Jurek

Posted: 9 Wrz 2006 21:38:19




Nabawil sie, biedaczyna, jakiejs psychicznej alergii na rozne smaczne i
zdrowe rzeczy, bedac na tej swojej, przepraszam za wyrazenie, diecie
"optymalnej". Szkoda Jurka, dobry byl z niego herbatnik.

no widzisz jaki on biedny!
tylko z dowcipem cos u ciebie kiepsko, ale przy twojej znajomosci: historii,
ekonomii, zoologi i kilku innych dziedzin , to zycie masz "przerabane", bo
studentom dostarczasz rozrywki "pierwsza klasa" :))) musi byc ciezko komus
kto ma wysokie mniemanie o sobie i "produkuje" takie "babole" monstre na
grupach dyskusyjnych ;)

Jurek






Pszemol

Posted: 10 Wrz 2006 13:46:04




PS do nowych na grupie: nie karmic trolla.

Fersztejn - dzięki za ostrzeżenie :)
Zwłaszcza nie karmić wege pasztetami, to już zauważyłam ;)))

Do nowych na grupie: Cooler wszystkich nie-wege nazywa trollami.
Nabawil sie, biedaczyna, jakiejs psychicznej alergii :-)





Arch

Posted: 11 Wrz 2006 11:51:34




Właśnie dlatego uciekłam od gotowych pasztetów sojowych w foremkach, bo
nazbyt kojarzyły mi się z mięsnymi: te same kompozycje smakowe,
konsystencja, jakaś taka nuda ogólna... Od tej pory mogę - skoro tak
zależy Ci na wegetariańskiej poprawności - nazywać pasztety "pastami do
pieczywa", "smarowidłami", etc. Lepiej? ;)


Witam,

Ze swojej strony polecam hummus. Ostatnio w nim zasmakowałem.
Przepisy znajdziesz w internecie. Występuje w wielkiej ilości odmian.
Warto poeksperymentować.

pozdrawiam,
Arch




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.433
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008