| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Wegetarianizm / Dlaczego jem mięsa |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 4 Paź 2006 13:43:27 Taaa... I jak tu mieć szacunek do wegetarian? No nie da się... :(
Kręcą, kłamią, oszukują, wydziwiają, kombinują, manipulują... Unikają prawdy na każdym kroku... a jak wylezie to i owo to zaczynają pluć jadem... i tak od lat... Pani Tomczak, a pamieta Pani jak Pani byl laskawa wystawic dla publiki oszustwo w tamtej arkadii dot. cukrzycy? Tak sie Pani zabrala za robienie szumu wokol spawy, ze tamta Pani az pogorozila sądem i spier... na urlop dzien pozniej i byla nieosiagalna... Aruś, trollusiu, bzdury pleciesz. Czemuś Ty taki niekumaty? Przeczytaj to, co już parę razy wyjaśniałam, ale do Ciebie nie dociera i dalej ględzisz te swoje pobożne wydumki. Pani P. dostawała taką masę telefonów od najprzeróżniejszych ludzi, a najczęściej od panikarzy straszących ją efektami stosowania diety optymalnej, że przestała się przyznawać do stosowania tej diety u dziecka z cukrzycą. Ty najwyraźniej nie pojmujesz, co znaczy być notorycznie nękanym stale dzwoniącym telefonem z głupimi radami. http://tiny.pl/mk2r Zapamiętasz? Czy znowu za jakiś czas wyskoczysz jak Aruś z pokrzyw... ;) Krystyna |
| Are
|
Posted: 4 Paź 2006 14:06:45 Aruś, trollusiu, bzdury pleciesz. Czemuś Ty taki niekumaty?
Przeczytaj to, co już parę razy wyjaśniałam, ale do Ciebie nie dociera i dalej ględzisz te swoje pobożne wydumki. Pani P. dostawała taką masę telefonów od najprzeróżniejszych ludzi, a najczęściej od panikarzy straszących ją efektami stosowania diety optymalnej, że przestała się przyznawać do stosowania tej diety u dziecka z cukrzycą. Ty najwyraźniej nie pojmujesz, co znaczy być notorycznie nękanym stale dzwoniącym telefonem z głupimi radami. Jeszcze raz łoptyKrysiu, bo cos niekumamy chyba tutaj ździebko. Pani P tak _twierdzila_ . Nadal nie wiemy, dlaczego ten przypadek i tysiace innych nie zostyaly opisane w literatirze fachowej. Nadal nie wiemy, dlaczego nie dostali za to Nobla. W podstumowaniu: wyciszała sprawe, nic nie wyjasnila w przekonujacy sposob. A to ze wierzysz w jej "wyjasnienia" to tylko kolejny dowod, ze jak tu mieć szacunek do "optymalnych"? No nie da się... :( Kręcą, kłamią, oszukują, wydziwiają, kombinują, manipulują... Unikają prawdy na każdym kroku... a jak wylezie to i owo to zaczynają pluć jadem... i tak od lat... Jednym słowem nie można ich traktować serio. Niestety... Kolejny raz się okazało, że moralna degradacja jest do "opty"-działalności niezbędna (?) PS Pytajnikow w nawiasie nauczylas sie z moich postow (traktujacych o Panu Alojzym Zdowbywcy), ale przestan juz je stosowac, bo nie rozumiesz w ogole co one oznaczaja. |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 4 Paź 2006 14:08:43 wiadomości Naiwnie łudziłam się, że trafił się tu lekarz-wege, gość na
poziomie... A tu maszszsz... ehh... piewcy wege-"moralności"... pożalsieboże... :[ Dla propagandy wege zagrają każdą rolę... Naiwne łudzenie się jest chyba wpisane w Pni psyche, więc nie ma co załamywac rąk. Co do dyskusji, to myslę, że albo nie starcza Pani sił intelektualnych, albo brakuje Pani dobrej woli, by prowadzić dyskusje z kimkolwiek, kto myśli odmiennie od Pani. Dla mnie nie spełnia Pani żadnych kryteriów interlokutora na jakikolwiek powazny temat. Jest Pani po prostu małą, niegroźna, upierdliwą dziwaczką No brawo. Ulżyłeś sobie? ;) Jakież to typowe dla wege... Jak brakuje siły argumentu, to pozostaje argument chamstwa. Krystyna |
| Jeff
|
Posted: 4 Paź 2006 14:18:00 a.pl... ..rowniez pozdrawiam serdecznie i mam cicha nadzieje, ze sie jednak nie zniecheciles do pisania na tej grupie ktora kiedys byla jedna z najlepszych polskich grup dyskusyjnych w usenecie, ale niestety komus to widocznie bardzo przeszkadzalo... Kiedy ta grupa była jedną z najlepszych ? Siedzę tu od 1998 roku i nie pamiętam tych czasów... :-) A grupę założono w listopadzie 1997. Pewnie w grudniu 1997 była najlepszą :-) ..byla bardzo dobra, ale w tej chwili nie powiem ci dokladnie do ktorego momentu bo musialbym sprawdzic archiwum, a nie mam na to dzisiaj czasu ani ochoty... .ty tez kiedys byles jednym z ciekawszych dyskutantow ktory w jakims sensie inspirowal ludzi do krytycznego myslenia dopoki nie zaczales dobierac sobie poplecznikow wsrod optymalnych papuasow...Chyba stac cie na cos lepszego?. ..moze nie jest jeszcze za pozno abys naprawil swoja reputacje inteligentnego trola usenetowego, Pszemol? ****** Jeff |
| Are
|
Posted: 4 Paź 2006 14:40:42 Jeszcze raz łoptyKrysiu, bo cos niekumamy chyba tutaj ździebko. Pani P
tak _twierdzila_ . Poprawka: Pani prezes arkaadii tak twierdziła. |
| Jeff
|
Posted: 4 Paź 2006 15:41:02 * dlugowieczne grupy etniczne: Vilcabambans, Hunza, Abkhasianie, mieszkancy
Okinawa (ktorzy jeszcze do niedawna bardzo sporadycznie jedli produkty pochodzenia zwierzecego, dzisjaj juz sie to zmienia i zaczynaja chorowac czesciej anizeli to mialo miejsce kiedy odzywiali sie wg tradycyjnie). 1.
Nie ma "grupy etnicznej Vilcabambas". ..znowu cos poplatales Lepiono tak jak wowczas kiedy twierdziles autorytatywnie, ze swiadomosc jest tozsama z wiara? .. zanim zaczniesz sie znowu mnie czepiac (chociaz jak widac najbardziej nawet nieprawdopodobne brednie i chamskie teksty optymalnych ci absolutnie nie przeszkadzaja, bo nie masz do nich zadnych zastrzezen), zapoznaj sie z definicja "grupy etnicznej": ----------------------------------------------------------------------------- Grupa etniczna Grupa etniczna, w znaczeniach antropologicznym i społecznym, to taka zbiorowość, która w oczach jej samej (tzn. w świadomości), jak i w oczach otaczających zbiorowości jest odrębna, specyficzna ze względu na: 1. kulturę (język, gwarę, religię, obyczajowość, itp.) 2. genealogię (wspólne losy/wspólna historia, wspólni przodkowie, itp.) 3. poczucie posiadania własnego terytorium i praw do niego 4. odrębność osobościową (stereotypy - czyli jak inni ich postrzegają, autostereotypy - czyli wyobrażenia o samych sobie) Określenie to może odnosić się do narodu, plemienia czy mniejszości narodowej. W znaczeniu politycznym termin grupa etniczna określa taką zbiorowość ludzi, odróżniającą się od większości społeczeństwa jakiegoś państwa, ale nie identyfikującą się z żadnym narodem tworzącym jakieś inne państwo, np. Romowie czy Kurdowie. ----------------------------------------------------------------------------- Było kiedyś miasto Vilcabamba:
..tak bylo kiedys miasto... Obecnie istnieje wieś Vilcabamba
.istnieje DOLINA VILCABAMBA... Jak widać z tą długowiecznością też coś nie bardzo.
..przytoczyles jedna z kontrowersyjnych, starych publikacji aby sie tylko czepic mojej wypowiedzi, niestety tych potwierdzajacych to co ja napisalem jest zdecydowanie wiecej i sa to opracowania najnowsze, a nie stare i watpliwej jakosci merytorycznej na ktore ty sie powolujesz. Publikacja ktora ty zacytowales opiera sie prawdopodobnie o nieprawdziwe przeslanki na ktorych bazowal w 1976 r. dr Richard Mazess w swoich pracach. Od tego czasu ukazalo sie wiele precyzyjniejszych prac ktore podwazyly te jego nieprawdziwe sugestie. Poszukaj sobie artykulu pt.: "Does Vilcabamba hold the secret to immortality? " by Glen Clayton 2.
Nie ma "grupy etnicznej Hunza". Hunza to nazwa doliny. <fragment o niej .j.w. (bez komentarza, bo sie zlosliwie czepiasz) Geography (...)
The Hunza valley is situated at an elevation of 2,438 metres (7,999 feet). (...) Jak widać Jeff znowu bredzi.
..to kolejny przyklad twojej kultury, prawdomownosci i obiektywnosci..wiec bez dalszego komentarza...bo wyraznie chcesz sprowokowac kolejna pyskowke...:) 3.
Kto to są "Abkhasianie" ? Podpowiedź: istnieją Abchazowie, którzy teraz mają na pieńku z Gruzinami. No więc Jeff, kto to są "Abkhasianie" ? .no dobra, moze w j. polskim okreslenie "Abchazowie" brzmi bardziej poprawnie... 4.
Gdzie leży "Okinaw" ? ..a gdzie Lepionko myslisz ze lezy Okinawa? .... Podpowiedź: istnieje wyspa Okinawa. Mieszkańcy Okinawy, jak i pozostali
mieszkańcy tamtejszych wysp, od dawna żywili się w dużej mierze rybami. Jeśli ryby to nie mięso, to ja jestem Marsjaninem. No więc Jeff, co to jest "Okinaw" ? ..Lepionko, jesli juz koniecznie chcesz sie popisywac swoja rozlegla wiedza, to: * nie wycinaj wypowiedzi przedpiscy z ktora nastepnie usilujesz dyskutowac, bo wychodzisz na blazna, bowiem moja wypowiedz byla dokladnie taka w temacie MIESZKANCOW OKINAWA i spozywanych przez nich sporadycznie PRODUKTOW POCHODZENIA ZWIERZECEGO (wiec nie wmawiaj mi, ze ja pisalem o rybach), jak ponizej wklejam: --------------------------------------------------------------------------- mieszkancy Okinawa (ktorzy jeszcze do niedawna bardzo sporadycznie jedli
produkty pochodzenia zwierzecego, dzisjaj juz sie to zmienia i zaczynaja chorowac
czesciej anizeli to mialo miejsce kiedy odzywiali sie wg tradycyjnie). ---------------------------------------------------------------------------- Jak widać Jeff znowu bredzi. I nic dziwnego, w końcu czego można się
spodziewać po notorycznym kłamcy i oszczercy Jeffie ? Przykro mi Lepionko, ale jak widac (zreszta poraz kolejny z rzedu vide pl.misc. dieta) to ty bredzisz jestes klamca i oszczerca oraz prowokatorem usenetowym bowiem parasz sie tym procederem nie tylko na grupach poswieconych dietom ale na kilku innych o charakterze bardziej polityczno - swiatopogladowym... PS. Jeff jest kłamcą i oszczercą, co zaświadczył swoim zachowaniem.
Nazwał mnie oszustem nie mając do tego żadnych podstaw. Straszył mnie prokuratorem również bezpodstawnie. Wszystko to anonimowo, bo nick nie jest nazwiskiem. Na żądanie konkretnych dowodów unika odpowiedzi. Jest więc kłamcą, tchórzem i oszczercą. ..sam potwierdzasz kolejny raz kim jestes i kogo naprawde popierasz( mimo ze sie tego nieudolnie wypierales), a ja zwrocilem ci tylko uwage na niestosownosc twoich anormalnych zachowan na grupach usenetowych...teraz usilujesz sie na mnie rownie nieudolnie odegrac, bo wiadomo przeciez, ze prawda najbardziej boli i ty nie chcialbys abym o niej pisal na publicznych forach... EOT ***** Jeff |
| Pszemol
|
Posted: 4 Paź 2006 16:00:36 .ty tez kiedys byles jednym z ciekawszych dyskutantow ktory w jakims sensie
inspirowal ludzi do krytycznego myslenia dopoki nie zaczales dobierac sobie poplecznikow wsrod optymalnych papuasow...Chyba stac cie na cos lepszego?. Nie mam zadnych poplecznikow i nie wystepuje z pozycji optymalnych. To raz - dwa - dyskusje ze mna na temat wegetarianizmu ukrocaja aktywnie pewne osoby ktore "uprzedzaja" potencjalnych rozmowcow sugerujac ze napotkaja tu takiego trolla pszemola na ktorego nie warto zwracac uwagi. Zapedzoni w kozi rog bardzo chetnie lapia taki komentarz i potem wykrecaja sie od dalszej dyskusji traktujac to jako wygodne "wyjscie z twarza" przy asyscie poklepywania po ramieniu wegetarian, ktorym udalo sie po raz kolejny uchronic nastepnego wegetarianina przed kompromitowaniem sie. Z Menkalinanem im sie nie udalo, chlop sie zdarzyl skompromitowac przednie zanim sie zorientowal :-))) ..moze nie jest jeszcze za pozno abys naprawil swoja reputacje inteligentnego
trola usenetowego, Pszemol? Nie zalezy mi na zadnej "reputacji". Znam wartosc swoich argumentow i nie potrzebuje sie dowartosciowywac opinia innych. Przypatrz sie na dyskusje z Menkalinanem - czy ustosunkowal sie do zarzutow o hipokryzje ? Nie. Dlaczego nie ? Bo nie ma NIC na swoja obrone. Argumenty sa po prostu NIE DO ZBICIA. A conajmniej on nie potrafi ich obalic. Uciekl wiec w slepa uliczke argumentow personalnych... jego sprawa. |
| Jurek
|
Posted: 4 Paź 2006 18:01:54 . Nadal nie wiemy, dlaczego nie dostali za to Nobla.
ale ty i tobie podobni zglosicie Jedrusia do Nobla za jego rewolucyjna metode leczenia alergii! :))))) Jurek |
| Jurek
|
Posted: 4 Paź 2006 18:05:07 ..rowniez pozdrawiam serdecznie i mam cicha nadzieje, ze sie jednak nie
zniecheciles do pisania na tej grupie ktora kiedys byla jedna z najlepszych polskich grup dyskusyjnych w usenecie, ale niestety Jeff-owa (w rozncyh wcieleniach)zaczela sie tu udzielac :( komus to widocznie bardzo
przeszkadzalo... no wlasnie, nawet kilku wege wrzucilo Cie do KF-u :))))) Jurek |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 4 Paź 2006 21:52:19 Jak więc nazywa się Twój tytuł, skoro nie jesteś lekarzem?
Jestem mgr. fizjoterapii, specjalistą medycyny manualnej i doktorantem CM UMK oraz mgr. filologii polskiej PS: Uprzedzam ewentualne kretynizmy Pszemola i innych ortograficznych ignorantów, że kropki w skrótach "mgr." w powyższych kontekstach sa zgodne z polską ortografią. |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 4 Paź 2006 22:10:05 Jak więc nazywa się Twój tytuł, skoro nie jesteś lekarzem? Krysiu, lekarz to nie tytul, a zawod, a magister to stopien, nie tytul. Jestem mgr. fizjoterapii, specjalistą medycyny manualnej i doktorantem CM UMK
oraz mgr. filologii polskiej PS: Uprzedzam ewentualne kretynizmy Pszemola i innych ortograficznych ignorantów, że kropki w skrótach "mgr." w powyższych kontekstach sa zgodne z polską ortografią.
Ech, sztuki prowokacji to Ty jeszcze nie opanowales ;) Po prostu uprzedziłem fakty :) "Kogo nazywasz intelektualnym plepsem [...]?" (sic!) (Pszemol, "Myśli Wybrane") |
| Pszemol
|
Posted: 4 Paź 2006 22:07:38 Jak więc nazywa się Twój tytuł, skoro nie jesteś lekarzem?
Jestem mgr. fizjoterapii, specjalistą medycyny manualnej i doktorantem CM UMK oraz mgr. filologii polskiej Nic tylko siadac i plakac... PS: Uprzedzam ewentualne kretynizmy Pszemola i innych ortograficznych
ignorantów, że kropki w skrótach "mgr." w powyższych kontekstach sa zgodne z polską ortografią. Mysle ze ortografia to Twoj najmniejszy problem... |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 4 Paź 2006 22:28:53 Ech, sztuki prowokacji to Ty jeszcze nie opanowales ;) Po prostu uprzedziłem fakty :) I cala zabawa wziela w leb ;) "Kogo nazywasz intelektualnym plepsem [...]?" (sic!) (Pszemol, "Myśli Wybrane") Moze o intelektualny plankton chodzilo? Ale Leszek tez mi sie podobal ze swoim "panie fizjoterapeucie". Prawie jak "panie rezyserzu" (Formacja Chatelet, jakby ktos pytal). To to też było niezłe. Może chodziło o "panie fizjoterapeutki"? |
| Krystyna*Opty*
|
Posted: 4 Paź 2006 23:15:53 Jak więc nazywa się Twój tytuł, skoro nie jesteś lekarzem?
Krysiu, lekarz to nie tytul, a zawod, a magister to stopien, nie tytul. Znowu się czepiasz, specjalisto od nieodpowiadania na zadane pytania... 1. Tytuł może być zawodowy, niekoniecznie naukowy, panie psorze... 2. Dopóki Siloe nie napisał nic poza info, że: .. ukończył AM.; .. zasugerował w kpiarski sposób, że nie jest lekarzem; .. zajmuje się leczeniem schorzeń i zespołów bólowych ukł. ruchu; - to jakie można było zadać pytanie, żeby nie odpowiedział: "tak", lub "nie" i żeby nie bawić się w dalsze zgadywanki? No i jednak (podobno) MA tytuł naukowy (?) Znowu się nie popisałeś... ;[ Krystyna |
| Are
|
Posted: 5 Paź 2006 03:27:46 ale ty i tobie podobni zglosicie Jedrusia do Nobla za jego rewolucyjna
metode leczenia alergii! :))))) I co Krysia? Jurek podnosi dla Ciebie ten posty, wypisujac swoje ediotyzmy a na podreczniki ani nawet pogooglowasnie nie znalazl czasu. |
| Jurek
|
Posted: 5 Paź 2006 05:58:41 ale ty i tobie podobni zglosicie Jedrusia do Nobla za jego rewolucyjna
metode leczenia alergii! :))))) I co Krysia? Jurek podnosi dla Ciebie ten posty, wypisujac swoje ediotyzmy a na podreczniki ani nawet pogooglowasnie nie znalazl czasu. czemu sie tak denerwujesz Arus?, paluszki ci drgaja i pierdoly wypisujesz, popros swietego-wege-hipokryty-lekarza moze cos Ci doradzi :/ , ale na twoim miejscu uwazal bym bo po "spotkaniu" z naturalnym wege, ma problemy z glowa :))) Jurek |
| Jurek
|
Posted: 5 Paź 2006 06:01:18 PS: Uprzedzam ewentualne kretynizmy Pszemola i innych ortograficznych
ignorantów, że kropki w skrótach "mgr." w powyższych kontekstach sa zgodne z polską ortografią. i od tego zostaje sie swietym -wege!? Jurek |
| Nabucco
|
Posted: 5 Paź 2006 10:22:13 ...mieso BYLO jednym ze SKLADNIKOW naturalnego pokarmu, BYŁO i Jest! i dzisiaj mozna juz go nie jadac wcale....
Czy z tego, że go można nie jeść wynika, że przestało byc naturalnym pokarmem? Nie! Z tego wynika tylko tyle, ze go mozna nie jeść i nic więcej. |
| Nabucco
|
Posted: 5 Paź 2006 10:25:16 Mozna tez nie jadac marchewki, ale po co ?
..tak, oczywiscie ze mozna nie jadac marchewki ale wlasnie po co, skoro ma ona wiele walorow prozdrowotnych...tego o dzisiejszym miesie zwierzat powiedziec sie jednak nie da...wiec po co go jesc, skoro nie ma takiej koniecznosci przy obfitosci innego typu pozywienia? Bo jest pyszne! |
| janusz
|
Posted: 5 Paź 2006 11:54:29 Użytkownik Jeff napisał: * dlugowieczne grupy etniczne: Vilcabambans, Hunza, Abkhasianie, mieszkancy
Okinawa (ktorzy jeszcze do niedawna bardzo sporadycznie jedli produkty pochodzenia zwierzecego, dzisjaj juz sie to zmienia i zaczynaja chorowac czesciej anizeli to mialo miejsce kiedy odzywiali sie wg tradycyjnie). 1.
Nie ma "grupy etnicznej Vilcabambas". .. zanim zaczniesz sie znowu mnie czepiac (chociaz jak widac najbardziej nawet nieprawdopodobne brednie i chamskie teksty optymalnych ci absolutnie nie przeszkadzaja, bo nie masz do nich zadnych zastrzezen), Oni nikogo nie straszą prokuratorem, nie nazywają również bezpodstawnie kłamcą i oszustem. A co do kultury: nie wypowiadaj się o czymś, czego nie znasz, anonimowy Jeffie, wstydzący się swojego nazwiska. (Dobra rada: jak nazwisko masz ośmieszające, możesz je zmienić.) zapoznaj sie zdefinicja "grupy etnicznej":
----------------------------------------------------------------------------- Grupa etniczna Grupa etniczna, w znaczeniach antropologicznym i społecznym, to taka zbiorowość, która w oczach jej samej (tzn. w świadomości), jak i w oczach otaczających zbiorowości jest odrębna, specyficzna ze względu na: 1. kulturę (język, gwarę, religię, obyczajowość, itp.) 2. genealogię (wspólne losy/wspólna historia, wspólni przodkowie, itp.) 3. poczucie posiadania własnego terytorium i praw do niego 4. odrębność osobościową (stereotypy - czyli jak inni ich postrzegają, autostereotypy - czyli wyobrażenia o samych sobie) Określenie to może odnosić się do narodu, plemienia czy mniejszości narodowej. W znaczeniu politycznym termin grupa etniczna określa taką zbiorowość ludzi, odróżniającą się od większości społeczeństwa jakiegoś państwa, ale nie identyfikującą się z żadnym narodem tworzącym jakieś inne państwo, np. Romowie czy Kurdowie. ----------------------------------------------------------------------------- Nie pierdol. Napisałeś: "grupa etniczna Vilcabambans". NIE ISTNIEJE GRUPA ETNICZNA VILCABAMBANS! Istnieje wieś Vilcabama. Mieszkańców tej wsi można nazwać po angielsku i po hiszpańsku "Vilcabambans" (po polsku zaś "Vilcabambanie"), ale to nie spowoduje, że staną się od tego "grupą etniczną". Tak jak np. Paryżanie to nie jest grupa etniczna, tylko mieszkańcy Paryża. Było kiedyś miasto Vilcabamba:
..tak bylo kiedys miasto... Obecnie istnieje wieś Vilcabamba
.istnieje DOLINA VILCABAMBA... Istnieje również dystrykt Vilcabamba [The actual district of Vilcabamba is one of nine that make up the large providence of La Convencion that occupied the majority of the territory inside the department of Cusco.], tylko co z tego? Nadal ani śladu GRUPY ETNICZNEJ VILCABAMBA. Zdjęcia pokazują ludzi ubranych w stroje takie same, jak w innych regionach Peru i Boliwii. Prawdopodobnie mieszkańcy to mieszanka kilku ludów indiańskich, zapewne głównie Ajmarów. Jak widać z tą długowiecznością też coś nie bardzo.
..przytoczyles jedna z kontrowersyjnych, starych publikacji aby sie tylko
czepic mojej wypowiedzi, niestety tych potwierdzajacych to co ja napisalem jest zdecydowanie wiecej i sa to opracowania najnowsze, a nie stare i watpliwej jakosci merytorycznej na ktore ty sie powolujesz. Publikacja ktora ty zacytowales opiera sie prawdopodobnie o nieprawdziwe
przeslanki na ktorych bazowal w 1976 r. dr Richard Mazess w swoich pracach. Od tego czasu ukazalo sie wiele precyzyjniejszych prac ktore podwazyly te jego nieprawdziwe sugestie. Poszukaj sobie artykulu pt.: "Does Vilcabamba hold the secret to immortality? " by Glen Clayton Tak, tak, nikt tam nie umiera, tylko grabarz z głodu zdechł. Pierdol głupoty dalej. 2.
Nie ma "grupy etnicznej Hunza". Hunza to nazwa doliny. <fragment o niej [ciach] Jak widać Jeff znowu bredzi.
..to kolejny przyklad twojej kultury, prawdomownosci i obiektywnosci..wiec bez dalszego komentarza...bo wyraznie chcesz sprowokowac kolejna pyskowke...:) Zero merytorycznej odpowiedzi na wycięty przez Ciebie fragment <cytat People of Hunza (...) Most of the people of Hunza are Ismaili Muslims, followers of His Highness the Aga Khan. The Hunza region is home to people of three ethnicities: * The Gojal area is mainly populated by Wakhi speakers; * The Shinaki area is mainly inhabited by Shina speakers; * The Kanjut area is mainly inhabited by Burushaski speakers. </cytat pokazuje, że nie potrafisz przyznać się do błędu, ani przyznać, że ktoś inny ma rację. Nazwanie zaś rzeczy po imieniu (brednie, to brednie, nazywanie ich inaczej nie zmieni tego faktu) Jeff jak zwykle nazywa brakiem kultury, prawdomówności i obiektywności. No więc, Jeff, gdzie ta twoja "grupa etniczna Hunza"? Nie istnieje, o czym teraz już wiesz. Dlaczego więc nie przyznasz, że się myliłeś? 3.
Kto to są "Abkhasianie" ? Podpowiedź: istnieją Abchazowie, którzy teraz mają na pieńku z Gruzinami. No więc Jeff, kto to są "Abkhasianie" ? .no dobra, moze w j. polskim okreslenie "Abchazowie" brzmi bardziej poprawnie... Nie ma "no dobra". Widać, że spałeś w szkole na lekcjach geografii. :) PO POLSKU nie ma "Abkhasian". W ogóle zbitka "kh" pojawiła się tam _tylko_ z powodu debilnej praktyki transliteracyjnej anglojęzycznych ćwoków usiłujących zapisać teksty pisane alfabetami pochodnymi od cyrylicy i grażdanki alfabetem angielskim. Skutek taki, że np. (miasto) Charków, które normalnie powinno być Harkov, jest pisane Kharkov. Niestety teraz jest to standard de facto w świecie anglojęzycznym. Jednak _po polsku_ takiego czegoś _nie ma_. Poducz się lepiej polskiego, geografii. Najlepiej wróć do szkoły. 4.
Gdzie leży "Okinaw" ? ..a gdzie Lepionko myslisz ze lezy Okinawa? .... * nie wycinaj wypowiedzi przedpiscy z ktora nastepnie usilujesz dyskutowac, bo wychodzisz na blazna, bowiem moja wypowiedz byla dokladnie taka w temacie MIESZKANCOW OKINAWA i spozywanych przez nich sporadycznie PRODUKTOW ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ POCHODZENIA ZWIERZECEGO (wiec nie wmawiaj mi, ze ja pisalem o rybach),
jak ponizej wklejam: Powtarzasz ten sam błąd, więc to nie jest literówka z twojej strony. Walnąłeś więc byka rzeczowego. Mianownik "Okinawa" , dopełniacz "Okinawy", a ty piszesz dopełniacz "Okinaw". Narawadę, poducz się lepiej polskiego. ---------------------------------------------------------------------------
mieszkancy Okinawa (ktorzy jeszcze do niedawna bardzo sporadycznie jedli
produkty pochodzenia zwierzecego, dzisjaj juz sie to zmienia i zaczynaja chorowac
czesciej anizeli to mialo miejsce kiedy odzywiali sie wg tradycyjnie). ---------------------------------------------------------------------------- Ty w ogóle wiesz. o czym piszesz? Weż _dowolną_ książkę do biologii. Choćby tablice. Ryby to są zwierzęta czy nie? Kraby, homary, krewetki to zwierzęta, czy nie? Weż dowolne dane statystyczne dotyczące spożycia (na głowę) produktów tego typu na Okinawie w ostatnim pięćdziesięcioleciu i porównaj ze spożyciem (na głowę) wszystkich mięs w Polsce w ostatnim pięćdziesięcioleciu. Zdziwisz się. Wyjdzie bardzo podobne. Więc nie pierdol o _sporadycznym_ spożyciu produktów pochodzenia zwierzęcego. A może "biologia wg Jeffa" klasyfikuje ryby i stawonogi jako "rośliny morskie"? Jak widać Jeff znowu bredzi. I nic dziwnego, w końcu czego można się
spodziewać po notorycznym kłamcy i oszczercy Jeffie ? Przykro mi Lepionko, ale jak widac (zreszta poraz kolejny z rzedu vide pl.misc. dieta) to ty bredzisz jestes klamca i oszczerca oraz prowokatorem usenetowym bowiem parasz sie tym procederem nie tylko na grupach poswieconych dietom ale na kilku innych o charakterze bardziej polityczno - swiatopogladowym... Wskaż konkrety oszczerco! Gdzie, kiedy i kogo oszukałem/okłamałem? Konkrety! Albo odszczekaj! PS. Jeff jest kłamcą i oszczercą, co zaświadczył swoim zachowaniem.
Nazwał mnie oszustem nie mając do tego żadnych podstaw. Straszył mnie prokuratorem również bezpodstawnie. Wszystko to anonimowo, bo nick nie jest nazwiskiem. Na żądanie konkretnych dowodów unika odpowiedzi. Jest więc kłamcą, tchórzem i oszczercą. ..sam potwierdzasz kolejny raz kim jestes i kogo naprawde popierasz( mimo ze sie tego nieudolnie wypierales), a ja zwrocilem ci tylko uwage na Nie muszę nikogo popierać, żeby być wkurzonym na oszczercę, co sobie gębę moim nazwiskiem wyciera. niestosownosc twoich anormalnych zachowan na grupach usenetowych...teraz
Jak dotąd to TY kłamiesz, straszysz ludzi prokuratorem, rzucasz oszczerstwami i dokonujesz innych _amoralnych_ czynów, a sprzeciw wobec takich TWOICH czynów nazywasz anormalnym zachowaniem. usilujesz sie na mnie rownie nieudolnie odegrac, bo wiadomo przeciez, ze
prawda najbardziej boli i ty nie chcialbys abym o niej pisal na publicznych forach... No to podaj: gdzie, kiedy i kogo oszukałem oraz z jakiego artykułu jakiego kodeksu i kiedy podasz mnie do prokuratury. EOT EOT to będzie, ty oszczerco, jak mnie przeprosisz za nazwanie mnie kłamcą i oszustem i za straszenie mnie prokuraturą. bez pozdrowień dla oszczercy j.. |
| Jurek
|
Posted: 5 Paź 2006 12:19:29 Nie moze byc naturalnym pokarmem z definicji, poniewaz jego produkcja nie
ma wiele wspolnego z natura, poczawszy od warunkow, w jakich przetrzymywane sa zwierzeta rzezne, przez pasze, jakimi sie je skarmia, na efektach, czyli skladzie chemicznym uzyskiwanego produktu, konczac. To chyba jasne? no i znowu "wielopostaciowiec" naczytal sie lektury z Empatii i Pety Jurek |
| siwa
|
Posted: 5 Paź 2006 12:32:53 Z tego wynika tylko tyle, ze go mozna nie jeść i nic więcej.
No właśnie. Dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa. |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 5 Paź 2006 12:37:10 Długi ten wątek, no nie? Ciekawe, ile wynosi rekord? :) |
| misiu
|
Posted: 5 Paź 2006 12:58:00 Nie moze byc naturalnym pokarmem z definicji, poniewaz jego produkcja
nie ma wiele wspolnego z natura, poczawszy od warunkow, w jakich przetrzymywane sa zwierzeta rzezne, przez pasze, jakimi sie je skarmia, na efektach, czyli skladzie chemicznym uzyskiwanego produktu, konczac.
To chyba jasne? Ależ oczywiście, że może. Dopiero Andy pisał o kaczkach i innej dziczyźnie. Nie wspominając o tym, że w Polsce ogromna liczba zwierząt hodowana jest w niewielkich, rodzinnych gospodarstwach rolnych i propaganda PETA, odnosząca się do realiów amerykańskich, jest tu tak samo sensowna, jak mechanicznie przetłumaczone na angielski polskie zwroty, np. "shit is going around me", "thank you from mountain" czy "I will animal it to you". |
| Pszemol
|
Posted: 5 Paź 2006 14:35:19 Długi ten wątek, no nie? Ciekawe, ile wynosi rekord? :)
Jakiez to istotne, nie ? Napisz cos o swojej hipokryzji, watek bedzie dluzszy. |
| Pszemol
|
Posted: 5 Paź 2006 14:34:40 PS: Uprzedzam ewentualne kretynizmy Pszemola i innych ortograficznych
ignorantów, że kropki w skrótach "mgr." w powyższych kontekstach sa zgodne z polską ortografią. i od tego zostaje sie swietym -wege!? Fascynujace jest jak duza uwage ten czlowiek przywiazuje do rzeczy tak blahych i nieistotnych jak kropka przy mgr a nie przejmuje sie kompletnie drastycznymi niespojnosciami w swojej zyciowej filozofii. Nie przeszkadza mu wlasna hipokryzja ale kropka przy mgr jest b. wazna. |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 5 Paź 2006 14:54:20 Jakiez to istotne, nie ?
Napisz cos o swojej hipokryzji, watek bedzie dluzszy. - powiedział pSzelmol, zachwycił się tym, co napisał i wrócił do wyciskania pryszczy... |
| Menkalinan Nrishimha Siloe
|
Posted: 5 Paź 2006 14:58:06 Miło, że odpisujesz na posty Jórka (tego od kór).. Czuje się taki niedoceniony, nikt nie czyta jego postów, nikt na nie odpowiada... A tak się chłopak stara. Przejmujące... Nawet dla wegetarian. |
| Pszemol
|
Posted: 5 Paź 2006 16:04:13 Jakiez to istotne, nie ?
Napisz cos o swojej hipokryzji, watek bedzie dluzszy. - powiedział pSzelmol, zachwycił się tym, co napisał i wrócił do wyciskania pryszczy... Ale dziecinnada. Naprawde nie stac Cie na nic wartosciowego? Nie potrafisz wzniesc sie na poziom intelektualny ktorego brak zarzucasz wszystkim dookola? Po co ta dziecinada ? |
| Pszemol
|
Posted: 5 Paź 2006 16:02:33 Miło, że odpisujesz na posty Jórka (tego od kór).. Czuje się taki
niedoceniony, nikt nie czyta jego postów, nikt na nie odpowiada... A tak się chłopak stara. Przejmujące... Nawet dla wegetarian. Widze, ze w dalszym ciagu bardziej obchodzi Cie ortografia w wypowiedziach innych osob a tolerujesz HIPOKRYZJE w swoich. Typowe szukanie zdzbla w cudzym oku przy niezauwazaniu belki w swoim. p.s. Zrob sobie przyjemnosc i zapytaj swojego wspolwyznawcy Seve o problem mleka w krysznianizmie ludzi z miasta bo bral udzial w takich dyskusjach jak ta ktora zaczalem z Toba i doszlismy wspolnie do wniosku, ze mleko dostepne w miescie NIE SPELNIA warunkow "koszernosci" dla wyznawcy krysznianizmu... Seva w odroznieniu od Ciebie potrafi rzeczowo dyskutowac gdy oczywiscie chce dyskutowac. W wiekszosci przypadkow nie chce, bo stawia go to, razem z jego religa, w niekorzystnym swietle. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.863 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |