kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Dlaczego nie jem mięsa
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomość
Jurek

Posted: 26 Paź 2006 06:24:34




Wcale nie jesteś ciekaw... nie oszukuj nas ani siebie.
Napisałeś ten post aby się ponapawać swoją anielskością :-)))



ba! nawet swietoscia!!! ;)

Jurek






Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 26 Paź 2006 06:53:53




Jestem wegetarianinem. Niedługo, bo od kilku lat.
Przed paroma laty z warzyw lubiłem najbardziej kurczaki, a z owoców -
schabowe. Przestałem jeść mięso, bo pewnego dnia zobaczyłem wiezioną na
rzeź

świnię. Patrzyła na świat dookoła oczami, w których widziałem, ze wie,
dokąd

jedzie. Postanowiłem odtąd nie jeść mięsa, by mieć czyste sumienie. By
żadne

zwierzę nie ginęło dla przyjemności mojego sumienia.

:-))))
Musiałem te stare bzdury sobie jeszcze raz przeczytać
aby uwierzyć że to napisałeś stary... Ale hipokryzja!

Nie uważam, że moje niejedzenie mięsa może zmniejszyć ilość zabijanych
zwierząt. Nie jestem aż tak naiwny, ani głupi. Robię to dla własnego
sumienia. I tylko dlatego. Rozumiem jednak tych, którzy mają sumienie
uwrażliwione na inne rzeczy.

I jak z mlekiem i jajami? Uwrażliwiłeś się już czy dalej
masz cierpienie kur i krów głęboko w nosie, hipokryto ?
Minał już prawie miesiąc od czasu, gdy Cię uświadomiłem.
Czy podzielisz się z nami swoimi nowymi przemyśleniami ?
Jakieś refleksje z perspektywy czasu ? Czy zmądrzałeś
conieco przez ubiegły miesiąc czy dalej jesteś ślepy ?

Tyle moje motywacje. A co Was skłoniło do zostania wege?
Ciekaw jestem Waszego podejścia, inspiracji...

Wcale nie jesteś ciekaw... nie oszukuj nas ani siebie.
Napisałeś ten post aby się ponapawać swoją anielskością :-)))

Ty naprawde popierdolony jesteś. Jak już nie masz nowego tematu, to w koło
macieju wracasz do starych. Jak zdarta płyta. Ostatecznie przekonałes mnie,
że nie warto tracić czasu nawet na czytanie tego, co klawiaturzysz, a co
dopiero Ci odpisywać.
A przygłup Jurek znów Ci przyklaskuje. Winszuję towarzystwa... Żal mi Cię.
Bardzo mi Cię żal.. Jak bardzo życie musiało Cię skrzywdzić...






janusz

Posted: 26 Paź 2006 10:09:38



Użytkownik Menkalinan Nrishimha Siloe napisał:




Jestem wegetarianinem. Niedługo, bo od kilku lat.
Przed paroma laty z warzyw lubiłem najbardziej kurczaki, a z owoców -
schabowe. Przestałem jeść mięso, bo pewnego dnia zobaczyłem wiezioną na

rzeź

świnię. Patrzyła na świat dookoła oczami, w których widziałem, ze wie,

dokąd

jedzie. Postanowiłem odtąd nie jeść mięsa, by mieć czyste sumienie. By

żadne

zwierzę nie ginęło dla przyjemności mojego sumienia.

:-))))
Musiałem te stare bzdury sobie jeszcze raz przeczytać
aby uwierzyć że to napisałeś stary... Ale hipokryzja!


Nie uważam, że moje niejedzenie mięsa może zmniejszyć ilość zabijanych
zwierząt. Nie jestem aż tak naiwny, ani głupi. Robię to dla własnego
sumienia. I tylko dlatego. Rozumiem jednak tych, którzy mają sumienie
uwrażliwione na inne rzeczy.

I jak z mlekiem i jajami? Uwrażliwiłeś się już czy dalej
masz cierpienie kur i krów głęboko w nosie, hipokryto ?
Minał już prawie miesiąc od czasu, gdy Cię uświadomiłem.
Czy podzielisz się z nami swoimi nowymi przemyśleniami ?
Jakieś refleksje z perspektywy czasu ? Czy zmądrzałeś
conieco przez ubiegły miesiąc czy dalej jesteś ślepy ?


Tyle moje motywacje. A co Was skłoniło do zostania wege?
Ciekaw jestem Waszego podejścia, inspiracji...

Wcale nie jesteś ciekaw... nie oszukuj nas ani siebie.
Napisałeś ten post aby się ponapawać swoją anielskością :-)))


Ty naprawde popierdolony jesteś. Jak już nie masz nowego tematu, to w koło
macieju wracasz do starych. Jak zdarta płyta. Ostatecznie przekonałes mnie,
że nie warto tracić czasu nawet na czytanie tego, co klawiaturzysz, a co
dopiero Ci odpisywać.
A przygłup Jurek znów Ci przyklaskuje. Winszuję towarzystwa... Żal mi Cię.
Bardzo mi Cię żal.. Jak bardzo życie musiało Cię skrzywdzić...


Podaj, gdzie w tekście, na który tu odpowiedziałeś, jest jakiś błąd
logiczny. Bo mi się widzi, że Pszemol tylko wytknął Tobie brak spójności
światopoglądu.




Jurek

Posted: 26 Paź 2006 10:52:31




Podaj, gdzie w tekście, na który tu odpowiedziałeś, jest jakiś błąd
logiczny. Bo mi się widzi, że Pszemol tylko wytknął Tobie brak spójności
światopoglądu.

ale on jest swietywege i jemu wolno :)

Jurek






Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 26 Paź 2006 11:30:01




Użytkownik Menkalinan Nrishimha Siloe napisał:




Jestem wegetarianinem. Niedługo, bo od kilku lat.
Przed paroma laty z warzyw lubiłem najbardziej kurczaki, a z owoców -
schabowe. Przestałem jeść mięso, bo pewnego dnia zobaczyłem wiezioną na

rzeź

świnię. Patrzyła na świat dookoła oczami, w których widziałem, ze wie,

dokąd

jedzie. Postanowiłem odtąd nie jeść mięsa, by mieć czyste sumienie. By

żadne

zwierzę nie ginęło dla przyjemności mojego sumienia.

:-))))
Musiałem te stare bzdury sobie jeszcze raz przeczytać
aby uwierzyć że to napisałeś stary... Ale hipokryzja!


Nie uważam, że moje niejedzenie mięsa może zmniejszyć ilość zabijanych
zwierząt. Nie jestem aż tak naiwny, ani głupi. Robię to dla własnego
sumienia. I tylko dlatego. Rozumiem jednak tych, którzy mają sumienie
uwrażliwione na inne rzeczy.

I jak z mlekiem i jajami? Uwrażliwiłeś się już czy dalej
masz cierpienie kur i krów głęboko w nosie, hipokryto ?
Minał już prawie miesiąc od czasu, gdy Cię uświadomiłem.
Czy podzielisz się z nami swoimi nowymi przemyśleniami ?
Jakieś refleksje z perspektywy czasu ? Czy zmądrzałeś
conieco przez ubiegły miesiąc czy dalej jesteś ślepy ?


Tyle moje motywacje. A co Was skłoniło do zostania wege?
Ciekaw jestem Waszego podejścia, inspiracji...

Wcale nie jesteś ciekaw... nie oszukuj nas ani siebie.
Napisałeś ten post aby się ponapawać swoją anielskością :-)))


Ty naprawde popierdolony jesteś. Jak już nie masz nowego tematu, to w
koło

macieju wracasz do starych. Jak zdarta płyta. Ostatecznie przekonałes
mnie,

że nie warto tracić czasu nawet na czytanie tego, co klawiaturzysz, a co
dopiero Ci odpisywać.
A przygłup Jurek znów Ci przyklaskuje. Winszuję towarzystwa... Żal mi
Cię.

Bardzo mi Cię żal.. Jak bardzo życie musiało Cię skrzywdzić...


Podaj, gdzie w tekście, na który tu odpowiedziałeś, jest jakiś błąd
logiczny. Bo mi się widzi, że Pszemol tylko wytknął Tobie brak spójności
światopoglądu.

Zgadza się. Widzi Ci się.






Pszemol

Posted: 26 Paź 2006 16:24:33



Podaj, gdzie w tekście, na który tu odpowiedziałeś, jest jakiś błąd
logiczny. Bo mi się widzi, że Pszemol tylko wytknął Tobie brak spójności
światopoglądu.

Zgadza się. Widzi Ci się.

Wydaje ci sie, ze wynalezienie jakiegos bledu stylistycznego
w niewygodnym tekscie rozmowcy zwalnia Cie od ustosunkowania
sie do TRESCI jego wypowiedzi?
Dziwne, ze nie przeszkadzaja Ci bledy stylistyczne w wypowiedziach
Twoich poplecznikow, Jedrusia i Brumbaka... Czyzby dwulicowosc?
Znowu podwojne standardy ? :-)





Pszemol

Posted: 26 Paź 2006 16:22:58



Ty naprawde popierdolony jesteś.

Widze, ze jestes jeszcze bardziej "uwrazliwiony" niz miesiac temu :-)))

Jak już nie masz nowego tematu, to w koło macieju wracasz do starych.
Jak zdarta płyta.

Bo wciaz nie dostalem odpowiedzi na swoje pytanie...
Temat jest wciaz otwarty bo gra czeka na Twoj ruch.
Powiedz nam jak Twoje uwrazliwienie na ciepiernie kur
i cielat sie poprawilo... Czy juz Ci przeszkadzaja
jakies niekonsekwencje w Twoim swiatopogladzie czy
wciaz nie widzisz nic zlego ?

Ostatecznie przekonałes mnie, że nie warto tracić czasu nawet
na czytanie tego, co klawiaturzysz, a co dopiero Ci odpisywać.

Znowu jestes niekonsekwentny...
Skoro byles przekonany po przeczytaniu tego co napisalem
ze nie warto tracic czasu na odpisywanie mi, czemu odpisales?

A przygłup Jurek znów Ci przyklaskuje. Winszuję towarzystwa... Żal mi Cię.
Bardzo mi Cię żal.. Jak bardzo życie musiało Cię skrzywdzić...

Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez, obludniku, czy jakos inaczej ci zal?





Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 26 Paź 2006 18:57:36




Podaj, gdzie w tekście, na który tu odpowiedziałeś, jest jakiś błąd
logiczny. Bo mi się widzi, że Pszemol tylko wytknął Tobie brak
spójności

światopoglądu.

Zgadza się. Widzi Ci się.

Wydaje ci sie, ze wynalezienie jakiegos bledu stylistycznego
w niewygodnym tekscie rozmowcy zwalnia Cie od ustosunkowania
sie do TRESCI jego wypowiedzi?
Dziwne, ze nie przeszkadzaja Ci bledy stylistyczne w wypowiedziach
Twoich poplecznikow, Jedrusia i Brumbaka... Czyzby dwulicowosc?
Znowu podwojne standardy ? :-)

Nie, po prostu mam głęboko, co sadzisz o mnie i moich poglądach. Tak, jak
mówiłem: wpieprzaj kotlety i nie wtrącaj się, jak neurotyczna baba w czasie
miesiączki do życia innych.






Jędruś

Posted: 26 Paź 2006 21:29:24




Wydaje ci sie, ze wynalezienie jakiegos bledu stylistycznego
w niewygodnym tekscie rozmowcy zwalnia Cie od ustosunkowania
sie do TRESCI jego wypowiedzi?
Dziwne, ze nie przeszkadzaja Ci bledy stylistyczne w wypowiedziach
Twoich poplecznikow, Jedrusia i Brumbaka... Czyzby dwulicowosc?
Znowu podwojne standardy ? :-)


Pszemol znowu gierka w kręgle.
To proszę cię bardzo zobacz linki poniżej

Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty

Jesz smażone mięso będziesz chory
http://www.das-wort.com/cgi/gen_article.cgi?article=s441pl&type=desc

Zobacz: produkty zabronione oraz smażenie surowo zabronione:
http://medycyna.linia.pl/zywienie1.html

Saletra
http://vegetarian.pl/forum/index.php?showtopic=4270

Surowe mięsiwo też nie jest zalecane
http://www.parazytologia.pl/
http://www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm





Pszemol

Posted: 26 Paź 2006 22:57:08



Nie, po prostu mam głęboko, co sadzisz o mnie i moich poglądach.

Znowu KLAMIESZ. Gdyby Cie nie obchodzilo to nie publikowalbys
ich na otwartej grupie aby wszyscy mogli je przeczytac i ocenic.

Tak, jak mówiłem: wpieprzaj kotlety i nie wtrącaj się,
jak neurotyczna baba w czasie miesiączki do życia innych.

Skad u ciebie taka nienawisc do kobiet ?
Czy wszyscy krysznianie poniewieraja kobietami jak Ty ?





Pszemol

Posted: 26 Paź 2006 22:58:03




Nie, po prostu mam głęboko, co sadzisz o mnie i moich poglądach. Tak, jak
mówiłem: wpieprzaj kotlety i nie wtrącaj się, jak neurotyczna baba w czasie
miesiączki do życia innych.

Czlowieku, chyba naprawde masz ze soba jakis problem. Bywaj.

Od drugiego wegetarianina dostales wlasnie Menkalinan becki.
Jak sie czujesz gdy nawet "swoi" nie moga Cie tu zniesc? :-))

Moze idz sobie stary poszukaj gdzies lepszego towarzystwa...
Tu nie pasujesz.




Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 27 Paź 2006 06:19:44




Nie, po prostu mam głęboko, co sadzisz o mnie i moich poglądach.

Znowu KLAMIESZ. Gdyby Cie nie obchodzilo to nie publikowalbys
ich na otwartej grupie aby wszyscy mogli je przeczytac i ocenic.

Tak, jak mówiłem: wpieprzaj kotlety i nie wtrącaj się,
jak neurotyczna baba w czasie miesiączki do życia innych.

Skad u ciebie taka nienawisc do kobiet ?

Nie ma we mnie żadnej nienawiści do kobiet, cwaniaczku, tylko mierzi mnie
głupota i cynizm.

Czy wszyscy krysznianie poniewieraja kobietami jak Ty ?

Jednak, jak na debila przystało ciągniesz uparcie insynuacje, że jestem
członkiem MTŚK. Jesteś za głupi, by prowadzić z Toba jakiekolwiek dyskusje.
Szkoda na Ciebie czasu.

--------------------------
"Kogo nazywasz intelektualnym plepsem?" Pszemol







Jurek

Posted: 27 Paź 2006 07:55:48




Tak, jak mówiłem: wpieprzaj kotlety i nie wtrącaj się,
jak neurotyczna baba w czasie miesiączki do życia innych.

Nie ma we mnie żadnej nienawiści do kobiet, cwaniaczku, tylko mierzi mnie

głupota i cynizm.

Jednak, jak na debila przystało ciągniesz uparcie insynuacje, że jestem
członkiem MTŚK. Jesteś za głupi, by prowadzić z Toba jakiekolwiek
dyskusje.
Szkoda na Ciebie czasu.

wspaniale!
jak na wege-swietego to nerwy slabiutkie!

Jurek






Krzysztof lew

Posted: 27 Paź 2006 15:38:56





Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez, obludniku, czy jakos inaczej
ci zal?

O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)
Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...
Krzyś




Pszemol

Posted: 27 Paź 2006 20:18:52



O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Ile mi placa, i czemu tych pieniedzy nie widze ?

Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...

Oj, Krzys - pamietamy Cie, oj pamietamy... :-)
Rzadko taki wybryk przyrody sie zdarza :-)





Pszemol

Posted: 27 Paź 2006 19:45:59



Nie ma we mnie żadnej nienawiści do kobiet, cwaniaczku,

Na zewnatrz widac jednak cos innego...
Juz drugi raz odnosisz sie do "neurotycznej baby w czasie miesiaczki".
To nie tylko jest niekulturalne (ale co z tego, nie?) ale na dodatek
wskazuje, ze ponizasz kobiety...

tylko mierzi mnie głupota i cynizm.

Twoja wlasna glupota i cynizm tez ?

Jednak, jak na debila przystało ciągniesz uparcie insynuacje, że jestem
członkiem MTŚK. Jesteś za głupi, by prowadzić z Toba jakiekolwiek dyskusje.
Szkoda na Ciebie czasu.

Juz ktorys raz z kolei piszesz, ze nie masz czasu a wciaz dyskutujesz...
Karygodna niekonsekwencja to Twoja specjalnosc :-))





.ana

Posted: 28 Paź 2006 11:39:34



Krzys napisal

Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez, obludniku, czy jakos inaczej
ci zal?

Inaczej to znaczy jak?


O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Nie żałują kasy:))))


Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...

Witaj.
Tęskniłeś za nami?..... mięsożercami;)
.ana





Pszemol

Posted: 28 Paź 2006 12:20:41



Krzys napisal

Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez,
obludniku, czy jakos inaczej ci zal?

Inaczej to znaczy jak?

To napisałem ja, a Krzyś, jak to Krzyś, źle zacytował.
To było moje pytanie do Menkalinana.

O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Nie żałują kasy:))))

Zaczynam zazdrościć temu Pszemolowi z Waszych opowieści...
Dostaje on tyle kasy, a ten prawdziwy Pszemol nic.
To niesprawiedliwe :-)

Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...

Witaj.
Tęskniłeś za nami?..... mięsożercami;)

Może przyszedł szukać nowej żony ? ;-)





.ana

Posted: 28 Paź 2006 13:39:56



Pszemol napisal

Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez,
obludniku, czy jakos inaczej ci zal?

Inaczej to znaczy jak?

To napisałem ja, a Krzyś, jak to Krzyś, źle zacytował.
To było moje pytanie do Menkalinana.

Pogubiłam sie;)

O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Nie żałują kasy:))))

Zaczynam zazdrościć temu Pszemolowi z Waszych opowieści...

Waszych?
To ich opowieści z ich wegebajki:)))

Dostaje on tyle kasy, a ten prawdziwy Pszemol nic.
To niesprawiedliwe :-)

:)))))


Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...

Witaj.
Tęskniłeś za nami?..... mięsożercami;)

Może przyszedł szukać nowej żony ? ;-)


Wegemałżeństwa szczesliwymi są.
Ponoć.
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Krzysztof lew

Posted: 28 Paź 2006 18:04:23




Pszemol napisal

Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez,
obludniku, czy jakos inaczej ci zal?

Inaczej to znaczy jak?

Celnie Dana ;)Jak zwykle żyleta...


To napisałem ja, a Krzyś, jak to Krzyś, źle zacytował.
To było moje pytanie do Menkalinana.

Pogubiłam sie;)

On nadal nie łapie... świat jest czarno biały.

O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Nie żałują kasy:))))

Od lat, choć obroty im spadają...


Zaczynam zazdrościć temu Pszemolowi z Waszych opowieści...

Waszych?
To ich opowieści z ich wegebajki:)))

Ale jakie inne od tego, co mamy utworzone przez bajki mięskojadów.



Dostaje on tyle kasy, a ten prawdziwy Pszemol nic.
To niesprawiedliwe :-)

:)))))


Witam wszystkich, choć nie wiem na jak długo...

Witaj.
Tęskniłeś za nami?..... mięsożercami;)

Wiesz, że kocham wszelkie zycie ( Boga)


Może przyszedł szukać nowej żony ? ;-)
Pewnie Pszemolu, mi zawsze mało ;)


Wegemałżeństwa szczesliwymi są.
Ponoć.

Ponoć to takie obszerne...

..ana

K.





.ana

Posted: 29 Paź 2006 08:13:14



Krzyś napisal


Czy zal Ci tak jak tej swinki jadacej na rzez,
obludniku, czy jakos inaczej ci zal?

Inaczej to znaczy jak?

Celnie Dana ;)

Celnie, choć cel nie ten;)
Skala wegeżaluilitości zmienna jest;)



Jak zwykle żyleta...

Stępiona wraz z upływem czasu:)))))


To napisałem ja, a Krzyś, jak to Krzyś, źle zacytował.
To było moje pytanie do Menkalinana.

Pogubiłam sie;)

On nadal nie łapie... świat jest czarno biały.

Dla ideowege.....
dla innych kolorowym jest;)


O a Pszemolowi nadal płacą za propagandę sukcesu... :)

Nie żałują kasy:))))

Od lat, choć obroty im spadają...

Za to wzrastają wszystkim wytwórcom "zastępczych" produktów:)))
Kto na ich liście płac figuruje???;)


Zaczynam zazdrościć temu Pszemolowi z Waszych opowieści...

Waszych?
To ich opowieści z ich wegebajki:)))

Ale jakie inne od tego,

Inne bo nierealne;)


co mamy utworzone przez bajki mięskojadów.

To nie bajki to "samożycie";)

Witaj.
Tęskniłeś za nami?..... mięsożercami;)

Wiesz, że kocham wszelkie zycie ( Boga)

Ty to wiesz;)


Może przyszedł szukać nowej żony ? ;-)
Pewnie Pszemolu, mi zawsze mało ;)

Unieszczęśliwiać inne istoty?:))))


Wegemałżeństwa szczesliwymi są.
Ponoć.

Ponoć to takie obszerne...

I wypełnione wątpliwosciami;)
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Krzysztof lew

Posted: 30 Paź 2006 17:41:52




Nie widać lasu spoza drzew.

Miło Cię czytać... K.




.ana

Posted: 31 Paź 2006 16:34:50



Krzys napisal


Nie widać lasu spoza drzew.

Miło Cię czytać... K.

;)

.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





<< . 1 . 2 . 3 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.652
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008