kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Pytanie za 100 punktów !!!
<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
Autor Wiadomość
Pszemol

Posted: 12 Paź 2006 00:25:13




a.pl...
Przeciez zadnego Ptysia tutaj go nie ma ..

Ptysiu, naucz pisac sie po polsku... ok?

..to tekst mojego autortwa a nie Ptysia, cierpisz tez na jakies powazne
urojenia oprocz wrodzonego braku posznowania pogladow innych ludzi i
ewidentnej hipokryzji, Pszemol?

co to jest "posznowanie"? czy to znów coś jak ten czułek ? :-)





Jeff

Posted: 12 Paź 2006 01:30:07




a.pl...

zet
a.pl...
Przeciez zadnego Ptysia tutaj go nie ma ..

Ptysiu, naucz pisac sie po polsku... ok?

..to tekst mojego autortwa a nie Ptysia, cierpisz tez na jakies powazne
urojenia oprocz wrodzonego braku posznowania pogladow innych ludzi i
ewidentnej hipokryzji, Pszemol?

co to jest "posznowanie"? czy to znów coś jak ten czułek ? :-)

..to tylko pominieta litera "a" w slowie "posznowanie" , ktorego nota bene
tak sie tutaj domagasz dla siebie, chociaz dla nikogo go nie masz sam...

..jest to tez dobry przyklad na twoja hipokryzje, chociazby dlatego, ze
czepiasz sie literowek, a sam robisz powazne bledy ortograficzne, o np takie:

"Kogo nazywasz intelektualnym plepsem?"
Pszemol

*****
Jeff




Pszemol

Posted: 12 Paź 2006 02:56:30



co to jest "posznowanie"? czy to znów coś jak ten czułek ? :-)

..to tylko pominieta litera "a" w slowie "posznowanie" ,

Jak pominiesz "a" w "posznowanie" to będziesz miał "posznownie" :-)





Jeff

Posted: 12 Paź 2006 12:01:46




a.pl...
co to jest "posznowanie"? czy to znów coś jak ten czułek ? :-)

..to tylko pominieta litera "a" w slowie "posznowanie" ,

Jak pominiesz "a" w "posznowanie" to będziesz miał "posznownie" :-)

.nie, jesli pominalem litere "a", to znaczy ze jej nie bylo w slowie
"posznowanie" i jesli ja uzupelnisz, to wyjdzie ci slowo "poszanownie"
ktorego ty nie masz dla normalnych i uczciwych ludzi...






Pszemol

Posted: 12 Paź 2006 00:03:39



Wrócimy do rozmowy jak podasz dowody na swoje zarzuty
(czyli jak dobrze zgaduje: nigdy, bo dowodów nie masz).

..raczej nie wrocimy, bo odpowiedz posrednia mi dales..mnie to wystarczy:))

Tak wlaśnie mi sie wydawalo.
OdpowiedL moja jest prosta: nie masz dowodów, masz za to UROJENIA.




Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 13 Paź 2006 23:12:25





No Jeeeff... Jak się pisze cz.łko? nałukowcu od siedmiu boleści... ;(

Tak, jak mozna się smiać przez "h". Przygadał kocioł garnkowi...






Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 13 Paź 2006 23:20:14





Ale bs. Masz problemy z poniesieniem konsekwencji za własne czyny,
jak nasz nowy kolega Menkalinan co to napisał baba a potem wmawiał
wszystkim że chodziło o rozkoszną małą babkę ? :-)))

Do intelektualisty i mentora Pszemola:

1. Czy mógłbys wyjasnić (polszczyzną), co oznacza określenie: "masz problemy
z poniesieniem konsekwencji za własne czyny"?

2. Dlaczego próbujesz podbudować swój wizerunek (schlebiając sobie przy
okazji), nazywając mnie swoim nowym kolegą? Nie rozpędzaj się. Kolegów
wybieram sobie sam. Bynajmniej nie z grona podobnych Tobie ignorantów.






Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 13 Paź 2006 23:28:47





I własnie dlatego ja nie akceptuję takich przeprosin
jeśli przepraszający przeprasza tylko za jakąś sztuczną
szkodę, rzekome przejęzyczenie a nie oryginalną szkodę

I znów popis bełkotu (który - jak mniemam - w zamysle autora miał być
radosnym stąpaniem po wyżynach retoryki)

Czy Ty, aby nie piszesz naszym posłom przemówień? Wiesz, mówi się czasem, ze
uczeń przerósł mistrza albo dzieło przerosło autora. Ale Ty jesteś jak
pitbul. Jest jedyny znany mi pies, który jest głupszy od swojej obroży. Ale
za to ile szczeka, warczy i gryzie...







Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 14 Paź 2006 00:06:43



Coś mi OE zgłupiał i wysłało sie trzy razy...






Pszemol

Posted: 14 Paź 2006 00:04:41



1. Czy mógłbys wyjasnić (polszczyzną), co oznacza określenie:
"masz problemy z poniesieniem konsekwencji za własne czyny"?

Wiedziałem że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego,
ale że aż tak jest źle to nie przypuszczałem...

Co widzisz nieczytelnego w tym zdaniu ?
Czyżbyś znowu źdżbło w cudzym oku widział a belki w swoim nie umiał zobaczyć ?

2. Dlaczego próbujesz podbudować swój wizerunek (schlebiając sobie przy
okazji), nazywając mnie swoim nowym kolegą? Nie rozpędzaj się. Kolegów
wybieram sobie sam. Bynajmniej nie z grona podobnych Tobie ignorantów.

Zamiast rozdrabniać się na prostowanie takich "pomyłek"
zajmij się większą pomyłką jaką jest cały Twój popaprany
światopogląd...





Pszemol

Posted: 14 Paź 2006 00:01:11



I własnie dlatego ja nie akceptuję takich przeprosin
jeśli przepraszający przeprasza tylko za jakąś sztuczną
szkodę, rzekome przejęzyczenie a nie oryginalną szkodę

I znów popis bełkotu (który - jak mniemam - w zamysle autora
miał być radosnym stąpaniem po wyżynach retoryki)

Koncentruj się mniej na formie a więcej na treści tego co czytasz.





Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 15 Paź 2006 08:32:38




I własnie dlatego ja nie akceptuję takich przeprosin
jeśli przepraszający przeprasza tylko za jakąś sztuczną
szkodę, rzekome przejęzyczenie a nie oryginalną szkodę

I znów popis bełkotu (który - jak mniemam - w zamysle autora
miał być radosnym stąpaniem po wyżynach retoryki)

Koncentruj się mniej na formie a więcej na treści tego co czytasz.

Tylko żadnej treści nie ma w tym bełkocie. Mam wrażenie, że Twoja głowa jest
najgłupszym urządzeniem peryferyjnym Twojego komputera...






Pszemol

Posted: 15 Paź 2006 15:49:05



I znów popis bełkotu (który - jak mniemam - w zamysle autora
miał być radosnym stąpaniem po wyżynach retoryki)

Koncentruj się mniej na formie a więcej na treści tego co czytasz.

Tylko żadnej treści nie ma w tym bełkocie.

To, ze Ty czegoś nie jesteś w stanie zobaczyć nie znaczy,
że tego czegoś tam nie ma...

Mam wrażenie, że Twoja głowa jest
najgłupszym urządzeniem peryferyjnym Twojego komputera...

Wow... zaskoczyłeś mnie - jakieś przebłyski inteligencji
trzeba mieć aby taki "oryginalny" dowcip wymyślić...
A inteligencja to ostatnia rzecz jakiejś się u Ciebie
spodziewałem.





Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 19 Paź 2006 20:49:59





Wow... zaskoczyłeś mnie - jakieś przebłyski inteligencji
trzeba mieć aby taki "oryginalny" dowcip wymyślić...
A inteligencja to ostatnia rzecz jakiejś się u Ciebie
spodziewałem.

Innymi słowy: nie jestes nieomylny? :)






Pszemol

Posted: 20 Paź 2006 00:01:21




Wow... zaskoczyłeś mnie - jakieś przebłyski inteligencji
trzeba mieć aby taki "oryginalny" dowcip wymyślić...
A inteligencja to ostatnia rzecz jakiejś się u Ciebie
spodziewałem.

Innymi słowy: nie jestes nieomylny? :)

A miałeś kiedyś takie złudzenie ?
Dziwne... przy jakiej to okazji ?





Menkalinan Nrishimha Siloe

Posted: 21 Paź 2006 15:09:22





Wow... zaskoczyłeś mnie - jakieś przebłyski inteligencji
trzeba mieć aby taki "oryginalny" dowcip wymyślić...
A inteligencja to ostatnia rzecz jakiejś się u Ciebie
spodziewałem.

Innymi słowy: nie jestes nieomylny? :)

A miałeś kiedyś takie złudzenie ?

Złudzenia to Twoja działka. Tylko Ty wiesz, czy po działce...

Dziwne... przy jakiej to okazji ?

Okazja czyni Pszemola...







Pszemol

Posted: 21 Paź 2006 19:53:55



Wow... zaskoczyłeś mnie - jakieś przebłyski inteligencji
trzeba mieć aby taki "oryginalny" dowcip wymyślić...
A inteligencja to ostatnia rzecz jakiejś się u Ciebie
spodziewałem.

Innymi słowy: nie jestes nieomylny? :)

A miałeś kiedyś takie złudzenie ?

Złudzenia to Twoja działka. Tylko Ty wiesz, czy po działce...

Dziwne... przy jakiej to okazji ?

Okazja czyni Pszemola...

Czy to był trening w sztuce chaosu wypowiedzi?

Wracając do Twojego pytania:
Wszyscy są omylni, jedni bardziej inni mniej ;-)

p.s.
Czy masz zamiar wrócić kiedyś do tematów wegetariańskich
na tej grupie i zająć się np. wytłumaczeniem dlaczego
według Ciebie można jeść jajka i mieć serce dla kur
jednocześnie, czy już pozostaniesz w obecnie zajmowanej
funkcji grupowego trolla który pisze nie na temat ?





@

Posted: 23 Paź 2006 13:51:45



Czy ktoś mi w końcu wytłumaczy, dlaczego to rośliny można jeść a zwierząt
nie?

pytaniem na pytanie... a dlaczego zabijac ludzi dla miesa nie wolno a
rosliny wolno? widzisz jakas roznice?






Pszemol

Posted: 23 Paź 2006 15:22:30



Czy ktoś mi w końcu wytłumaczy, dlaczego to rośliny można jeść a zwierząt
nie?

pytaniem na pytanie... a dlaczego zabijac ludzi dla miesa
nie wolno a rosliny wolno? widzisz jakas roznice?

Uwazasz, ze jest znak rownosci pomiedzy krowa, kura a czlowiekiem ?
I takiego samego znaku rownosci nie ma pomiedzy krowa i salata ?

Na czym polega Twoim zdaniem roznica?

p.s. jak masz na imie ?





<< . 1 . 2 . 3 . 4 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.645
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008