kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Wegetarianizm / Polsat o misiach w Julinku
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomość
slawek

Posted: 11 Gru 2006 19:22:48




Poza tym, mam wrażenie, że przez
te ponad 7 lat znajomości obaj się zmieniliśmy - Ty jesteś jakiś mniej
magiczny, a ja mniej agresywny. No i jeszcze jedno - ja patrzę na Ciebie
przez pryzmat wielkiej sympatii dla Twojej wybranki. :-)


Marcin naprawdę współczuję Ci.

Czasem się zastanawiam czy Twoje upodobanie do tego ping-ponga z
"inaczej myślącymi" nie odbywa się jednak kosztem konkretu. Masz
potencjał napisania mnóstwa rzetelnych rzeczy przydatnych wegusom,
czasem nawet chciałem Cię poprosić o pomoc. Nie mogę np. od dłuższego
czasu zrealizować pomysłu startera wege, z kompletem przydatnych
informacji żywieniowych, pozbawionego tej mitologii i
anarchodezinformacji wegetariańskiej, której nie cierpię...

nie no przez pogoń za optymalnymi zatracił resztki zdrowego rozsądko :P

P.S.
Dariuszu gratuluję dobrego gustu ;)





Pszemol

Posted: 12 Gru 2006 01:50:35



Czytam na psw starych znajomków, no, może - czytuję. Okresowo. Nie mam czasu, żeby udzielać się tak jak to było w pionierskich
czasach. Ty ostatnio tak obficie się przekomarzasz z zawartością mojego kf, że musiałem się nauczyć naprawdę szybko i po łebkach
czytać. Naprawdę jestem w tym dobry! Nie wiem skąd Ty bierzesz zapał do tych rozmów.

Jak to skąd? Z miłosci do kłótni jaką tu zdradza od paru latek :-)))

Czasem się zastanawiam czy Twoje upodobanie do tego ping-ponga z "inaczej myślącymi" nie odbywa się jednak kosztem konkretu.

:-)))

Masz potencjał napisania mnóstwa rzetelnych rzeczy przydatnych wegusom, czasem nawet chciałem Cię poprosić o pomoc. Nie mogę np.
od dłuższego czasu zrealizować pomysłu startera wege, z kompletem przydatnych informacji żywieniowych, pozbawionego tej mitologii
i anarchodezinformacji wegetariańskiej, której nie cierpię...

Ale to jest dla Coolera nieciekawe :-)
Woli grać w bezowocnego ping-ponga tu na grupie!

Przypomina sobie ktoś kiedy Cooler napisał tu COKOLWIEK
na temat wegetarianizmu ? Pewnie już ładnych parę lat minęło...





.ana

Posted: 12 Gru 2006 14:58:52



Darek napisal


PS Dana - jeśli prosisz mnie o komentarz w sprawie niedźwiedzia (w tym
charakterze w tej sprawie uczestniczyłem), to moim zdaniem nowy dyrektor
powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?


W tym
momencie oznacza to pewnie polepszenie mu warunków na miejscu.

Pewnie tak.

Dobrym
pomysłem byłoby napisanie do niego z prośbą, żeby pilnie się tym zajął.

Kto ma go zrealizować?
.ana

--
Nie widać lasu spoza drzew.





Krystyna*Opty*

Posted: 12 Gru 2006 15:14:29




Darek napisal


PS Dana - jeśli prosisz mnie o komentarz w sprawie niedźwiedzia (w tym
charakterze w tej sprawie uczestniczyłem), to moim zdaniem nowy dyrektor
powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?

...To powinno się go USUNĄĆ ze stanowiska tak jak dyr. Gucwińskiego.

Krystyna






gzyra

Posted: 12 Gru 2006 20:45:40




(...) nowy dyrektor powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na
ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?

To prędzej czy poźniej ktoś go zapyta co zrobił dla poprawienia warunków
życia tego misia.

Dobrym pomysłem byłoby napisanie do niego z prośbą, żeby pilnie się
tym zajął.

Kto ma go zrealizować?

Wszyscy, którzy są zainteresowani losem tego zwierzęcia. Osoby prywatne,
organizacje, media. Zapewne i odpowiedni urzędnicy.

gzyra




.ana

Posted: 12 Gru 2006 20:47:32



Krystyna napisala


PS Dana - jeśli prosisz mnie o komentarz w sprawie niedźwiedzia (w tym
charakterze w tej sprawie uczestniczyłem), to moim zdaniem nowy dyrektor
powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?

...To powinno się go USUNĄĆ ze stanowiska tak jak dyr. Gucwińskiego.

E tam. Chyba przesadziłaś troszkę.
Co on temu winien?
Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze strony tych
wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......
.ana

--
Prawda znajduje się na dnie studni.





.ana

Posted: 12 Gru 2006 21:07:19




(...) nowy dyrektor powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na
ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?

To prędzej czy poźniej ktoś go zapyta co zrobił dla poprawienia warunków
życia tego misia.


Tak myślisz?

Dobrym pomysłem byłoby napisanie do niego z prośbą, żeby pilnie się
tym zajął.
 
Kto ma go zrealizować?

Wszyscy, którzy są zainteresowani losem tego zwierzęcia. Osoby prywatne,
organizacje, media. Zapewne i odpowiedni urzędnicy.

Rozumiem, ze takie prośby są już przygotowane?
.ana

--
Prawda znajduje się na dnie studni.







gzyra

Posted: 12 Gru 2006 21:56:31




Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze strony tych
wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......

Jeśli ktoś oskarżał Gucwińskich bezmyślnie i bezpodstawnie, to na pewno
powinien przeprosić - tyleż to oczywiste, co chyba abstrakcyjne.

de




gzyra

Posted: 12 Gru 2006 22:08:50




To prędzej czy poźniej ktoś go zapyta co zrobił dla poprawienia warunków
życia tego misia.

Tak myślisz?


Dana, masz fajny styl pisania. No przecież skoro odpowiadam na Twoje
pytanie podpisując się, to chyba wyrażam własny pogląd, nie?

Wszyscy, którzy są zainteresowani losem tego zwierzęcia. Osoby prywatne,
organizacje, media. Zapewne i odpowiedni urzędnicy.

Rozumiem, ze takie prośby są już przygotowane?

Czy Ty jesteś osobą, która jest w jakikolwiek sposób związana z
przeszłością systemu nakazowo-rozdzielczego? A może pytasz tą drogą
wszystkich, których wymieniłem? Jeśli pytasz o Empatię, to w tej chwili
przygotowujemy Dzień Ryby, ale będę nalegał, żeby i od nas poszło
odpowiednie pismo. Zachęcam jednak do samodzielności, najgorszą rzeczą
jest czekać, aż ktoś wyręczy. Jesteś (popraw mnie, jeśli się mylę) w
grupie, którą wymieniłem - nie sądzę, żebyś chciała, żeby to zwierze
było więzione wciąż w takich warunkach, więc napisz i od siebie.

de




Krystyna*Opty*

Posted: 12 Gru 2006 22:16:05




Krystyna napisala


PS Dana - jeśli prosisz mnie o komentarz w sprawie niedźwiedzia (w tym
charakterze w tej sprawie uczestniczyłem), to moim zdaniem nowy dyrektor
powinien naprawić błędy poprzednika na tyle, na ile jest w stanie.

A jak nie jest w stanie......?

...To powinno się go USUNĄĆ ze stanowiska tak jak dyr. Gucwińskiego.

E tam. Chyba przesadziłaś troszkę.

Nie sądzę. Przecież to właśnie Z POWODU TEGO niedźwiedzia Gucwiński stracił swoją
pracę, w dodatku w niesławie... Media, tak łatwo wtedy piętnujące Gucwińskiego i
chełpiące się, że w krótkim czasie znalazły miejsce w innym zachodnim zoo, coś
zamilkły, mądrale... a za medialne oskarżenia nikt Gucwińskiego nie przeprosił i
dalej na stronie wiszą te wszystkie "psy powieszone" na nim.

Minęło już tyle miesięcy a sytuacja niedźwiedzia zdaje się nadal jest BEZ ZMIAN, co
wskazywałoby coraz bardziej na to, że miś był jednak tylko PRETEKSTEM na pozbycie się
Gucwińskiego... a przy okazji obrońcy zwierząt nagłaśnianiem sprawy poprawili sobie
samopoczucie.

Co on temu winien?

Winien, że NADAL niedźwiedź przebywa w tych samych warunkach, czyli nowy dyrektor
TEŻ zasługuje na utratę stanowiska dokładnie z tego samego powodu co utracił G.
Czyż nie?

Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze strony tych
wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......

Oczywiście że tak. Tylko czy dzisiaj w czasach medialnych nagonek kogokolwiek na to stać?

Krystyna



misiu

Posted: 13 Gru 2006 07:19:16




Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze
strony tych

wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......

Oczywiście że tak. Tylko czy dzisiaj w czasach medialnych nagonek
kogokolwiek na to stać?


W szczególności przeprosić powinna michnikowszczyzna, która "w kilka
godzin znalazła chętnego na misia". Sam przykład tej grupy jest dowodem,
że chętnych na misia jest zrazu wiele, ale jak przyjdzie co do czego,
gdzieś się ulatniają. ;-)


PS. B***bakowi dajcie. On się zaopiekuje misiem. Ciągle pełen zapału.
;-)





siwa

Posted: 13 Gru 2006 08:59:26




michnikowszczyzna,

Łał! Jesteś pisowcem czy UPRciarzem?




Krystyna*Opty*

Posted: 13 Gru 2006 12:19:18





Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze
strony tych

wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......

Oczywiście że tak. Tylko czy dzisiaj w czasach medialnych nagonek
kogokolwiek na to stać?


W szczególności przeprosić powinna michnikowszczyzna, która "w kilka
godzin znalazła chętnego na misia". Sam przykład tej grupy jest dowodem,
że chętnych na misia jest zrazu wiele, ale jak przyjdzie co do czego,
gdzieś się ulatniają. ;-)


PS. B***bakowi dajcie. On się zaopiekuje misiem. Ciągle pełen zapału.
;-)

O taaak... ;) chętnie by się panem misiem zaopiekował... ;

Krystyna





.ana

Posted: 14 Gru 2006 16:11:35



Darek napisal

To prędzej czy poźniej ktoś go zapyta co zrobił dla poprawienia warunków
życia tego misia.

Tak myślisz?

Dana, masz fajny styl pisania.

Lubie komplementy;)


No przecież skoro odpowiadam na Twoje
pytanie podpisując się, to chyba wyrażam własny pogląd, nie?

"To prędzej czy poźniej ktoś go zapyta co zrobił... "

Dla mnie to brzmi tak trochę......hmm
"bezpłciowo"
"Ktoś, Oni" to dopiero jest abstrakcja;)


Wszyscy, którzy są zainteresowani losem tego zwierzęcia. Osoby prywatne,
organizacje, media. Zapewne i odpowiedni urzędnicy.

Rozumiem, ze takie prośby są już przygotowane?

Czy Ty jesteś osobą, która jest w jakikolwiek sposób związana z
przeszłością systemu nakazowo-rozdzielczego?

Jestem zwykłą, wścibską babą:))))


A może pytasz tą drogą
wszystkich, których wymieniłem?

Tych, ktorzy byli zainteresowani uwolnieniem misia.


Jeśli pytasz o Empatię, to w tej chwili
przygotowujemy Dzień Ryby,

Dlatego misiu musi czekać w kolejce na swój dzień?



ale będę nalegał, żeby i od nas poszło
odpowiednie pismo.

Nalegał?
Na kogo?


Zachęcam jednak do samodzielności, najgorszą rzeczą
jest czekać, aż ktoś wyręczy.

Może ja tez powinnam nalegać?;)


Jesteś (popraw mnie, jeśli się mylę) w
grupie, którą wymieniłem - nie sądzę, żebyś chciała, żeby to zwierze
było więzione wciąż w takich warunkach, więc napisz i od siebie.

I co mam napisać?
Że zgadzam sie na "kazirodcze" stosunki misia
że zgadzam sie na wykastrowanie go
byle tylko opuścił karcer.
Przecież wiemy, ze od kilku lat nikt misia nie chce.
.ana

--
Prawda znajduje się na dnie studni.





.ana

Posted: 14 Gru 2006 16:23:06



Krystyna napisala


Minęło już tyle miesięcy a sytuacja niedźwiedzia zdaje się nadal jest BEZ
ZMIAN, co

wskazywałoby coraz bardziej na to, że miś był jednak tylko PRETEKSTEM na
pozbycie się

Gucwińskiego... a przy okazji obrońcy zwierząt nagłaśnianiem sprawy poprawili
sobie

samopoczucie.


Chwilowo
chyba?;)


Co on temu winien?

Winien, że NADAL niedźwiedź przebywa w tych samych warunkach,

Winę przejął w spadku:)))


czyli nowy dyrektor
TEŻ zasługuje na utratę stanowiska dokładnie z tego samego powodu co utracił
G.

Czyż nie?

Nie.
Przeciez on sie jeszcze nie zadomowil;)


Uważam ze w zaistniałej sytuacji należą sie panu G. przeprosiny ze strony
tych

wszystkich, którzy "bezmyślnie" oskarżyli go o ......

Oczywiście że tak. Tylko czy dzisiaj w czasach medialnych nagonek kogokolwiek
na to stać?


Moze to wstyd nie pozwala?;)
.ana

--
Prawda znajduje się na dnie studni.






<< . 1 . 2 . 3 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.643
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008