| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
pozycjonowanie stron |
Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu. |
| Zobacz: / Jak pięknym być / Co na sylwestra do klubu? |
| Autor | Wiadomość |
| anpaho
|
Posted: 19 Gru 2007 17:29:35 Witam wszystkich serdecznie!! Mam mały problem i pomyślałam, że Wy dziewczyny mi najlepiej doradzicie. Idę na sylwestra do klubu dyskotekowego na taką normalną imprezę (no może trochę droższą), ale płaci się tylko za wjazd i lampkę szampana, a reszta we własnym zakresie. I nie wiem jak mam się ubrać. Powiem wam o czym myślałam, a mianowicie chcę iść w dżinsach (aktualnie modnych granatowych biodrówkach z małą ilością błyszczącej nitki przy kieszeniach), do tego chcę założych bardzo strojny top (jakieś cekiny, błyszczący materiał itp) no i oczywiście modne dodatki (kolczyki, może pasek) i mocny makijaż oka., szpilki. Do końca nie jestem pewna czy na taką imprezę mogę założyć dżinsy. CO O TYM SĄDZICIE, POMÓŻCIE PROSZĘ!!! Ania |
| Boska
|
Posted: 19 Gru 2007 17:54:02 Witam wszystkich serdecznie!!
Mam mały problem i pomyślałam, że Wy dziewczyny mi najlepiej doradzicie. Idę na sylwestra do klubu dyskotekowego na taką normalną imprezę (no może trochę droższą), ale płaci się tylko za wjazd i lampkę szampana, a reszta we własnym zakresie. I nie wiem jak mam się ubrać. Powiem wam o czym myślałam, a mianowicie chcę iść w dżinsach (aktualnie modnych granatowych biodrówkach z małą ilością błyszczącej nitki przy kieszeniach), do tego chcę założych bardzo strojny top (jakieś cekiny, błyszczący materiał itp) no i oczywiście modne dodatki (kolczyki, może pasek) i mocny makijaż oka., szpilki. Do końca nie jestem pewna czy na taką imprezę mogę założyć dżinsy. CO O TYM SĄDZICIE, POMÓŻCIE PROSZĘ!!! Ania jezeli jestes obrzydliwie bogata, to ubierz to co mowisz, albo uznaja cie za ekscentryczke albo za Najgorzej Ubrana Ktosie i obfotografuja (nie ma czegos takiego jak bad publicity). jezeli jestes odrobine zaradna, zadzwon do kogos kto ten bal/impreze organizuje i zapytaj o dress code. jezeli jestes mloda pindka, to mozesz nie wiedziec ze jeasny sa spodniami roboczymi, normalnie noszonymi na farmach i zaadaptowanymi do noszenia na codzien i nijak nie odnosza sie do uroczystych obchodow czegokolwiek, chyba ze przelania szamba w Texasie. jezeli jestes trollem to spadaj od razu. jezeli idziesz z partnerem, dowiedz sie i ustal w jakiej konwencji sie ubieracie oboje, bo partnerka w jeansach i partner we fraku beda wygladali i czuli sie debilnie. jezeli masz odrobine dobrego smaku to pojdziesz wybrac sobie mile spodnie na kancik, spodnice dowolnej dlugosci i cos, w czym bedziesz sie czula klasycznie ladna i bezpiecznie ubrana, nie przeginajac w zadna strone, skoro nie jestes pewna w ktora strone przegnie reszta osob. jezeli jest to impreza w remizie strazackiej badz podobna, zaloz majtki, moze byc zimno. ale czyste, bo moze byc goraco. Boska |
| niusy.onet.pl
|
Posted: 19 Gru 2007 19:37:54 Witam wszystkich serdecznie!!
Mam mały problem i pomyślałam, że Wy dziewczyny mi najlepiej doradzicie. Idę na sylwestra do klubu dyskotekowego na taką normalną imprezę (no może trochę droższą), ale płaci się tylko za wjazd i lampkę szampana, a reszta we własnym zakresie. I nie wiem jak mam się ubrać. Powiem wam o czym myślałam, a mianowicie chcę iść w dżinsach (aktualnie modnych granatowych biodrówkach z małą ilością błyszczącej nitki przy kieszeniach), do tego chcę założych bardzo strojny top (jakieś cekiny, błyszczący materiał itp) no i oczywiście modne dodatki (kolczyki, może pasek) i mocny makijaż oka., szpilki. Do końca nie jestem pewna czy na taką imprezę mogę założyć dżinsy. CO O TYM SĄDZICIE, POMÓŻCIE PROSZĘ!!! Ania jezeli jestes obrzydliwie bogata, to ubierz to co mowisz, albo uznaja cie za ekscentryczke albo za Najgorzej Ubrana Ktosie i obfotografuja (nie ma czegos takiego jak bad publicity). jezeli jestes odrobine zaradna, zadzwon do kogos kto ten bal/impreze organizuje i zapytaj o dress code. jezeli jestes mloda pindka, to mozesz nie wiedziec ze jeasny sa spodniami roboczymi, normalnie noszonymi na farmach i zaadaptowanymi do noszenia na codzien i nijak nie odnosza sie do uroczystych obchodow czegokolwiek, chyba ze przelania szamba w Texasie. jezeli jestes trollem to spadaj od razu. jezeli idziesz z partnerem, dowiedz sie i ustal w jakiej konwencji sie ubieracie oboje, bo partnerka w jeansach i partner we fraku beda wygladali i czuli sie debilnie. jezeli masz odrobine dobrego smaku to pojdziesz wybrac sobie mile spodnie na kancik, spodnice dowolnej dlugosci i cos, w czym bedziesz sie czula klasycznie ladna i bezpiecznie ubrana, nie przeginajac w zadna strone, skoro nie jestes pewna w ktora strone przegnie reszta osob. jezeli jest to impreza w remizie strazackiej badz podobna, zaloz majtki, moze byc zimno. ale czyste, bo moze byc goraco. Boska Czemu tak odpisałaś tej dziewczynie?Może naprawdę jest młoda, może nie była na takiej imprezie w takim miejscu i nie wie co ma założyć? A może nie ma jeszcze wyrobionego własnego stylu, bo dla niektórych spodnie na kancik to wcale niekoniecznie zawsze swiadczą o super smaku. Jolka |
| Ola
|
Posted: 19 Gru 2007 20:49:14 A może nie ma jeszcze wyrobionego własnego stylu, bo dla niektórych
spodnie na kancik to wcale niekoniecznie zawsze swiadczą o super smaku. A co to znaczy "spodnie na kancik"? Bo to już drugi post więc chyba nie literówka... Zresztą słyszałam kiedyś sformułowanie "koszulka na krótki rękaw" co to u licha jest? Przecież to prawie jak ta perfuma ;-)) Spodnie z kantem, koszulka z długim rękawem... A to tak tylko trochę żeby się poczepiać, zły dzień miałam! |
| Boska
|
Posted: 19 Gru 2007 23:23:00 A może nie ma jeszcze wyrobionego własnego stylu, bo dla niektórych
spodnie na kancik to wcale niekoniecznie zawsze swiadczą o super smaku. A co to znaczy "spodnie na kancik"? Bo to już drugi post więc chyba nie literówka... Zresztą słyszałam kiedyś sformułowanie "koszulka na krótki rękaw" co to u licha jest? Przecież to prawie jak ta perfuma ;-)) Spodnie z kantem, koszulka z długim rękawem... A to tak tylko trochę żeby się poczepiać, zły dzień miałam! wpisz sobie to w regionalizmy zatem, wypij drinka i sie nie czepiaj :) spodnie na kancik jako ze nie jestem fanka widuje li i jedynie w literaturze. poza tym spodnie na kancik to skrot pewnie od spodni na kant prasowanych, tak jak na cycus rzeczy odstawionych (a nie z cycusiem, badz od cycusia). zapewniam cie takze, ze jest to o lata swietlne odlegle od "perfumy", ktora wrednie i widocznie zla forma bez usprawiedliwienia zadnego jest. Boska |
| Djatri
|
Posted: 20 Gru 2007 10:01:28 Tako rzecze Boska.. jezeli masz odrobine dobrego smaku to pojdziesz wybrac sobie mile
spodnie na kancik, Spodnie na kancik w dyskotece? :DDD To nie jakis wystawny bal, tylko _dyskoteka_. Podejrzewam, ze tak samo jak w przypadku wiekszosci tego typu przybytkow, pare zlotych za wstep + lampka szampana gratis nie uczyni z tego miejsca nagle sali balowej na ta szczegolna okazje. Czasy, kiedy dzinsy kojarzyly sie wylacznie ze strojem roboczym (i dostepne byly tylko w takich wersjach) chyba juz minely? Nie mowie, ze to koniecznie najszczesliwszy wybor, ale wszystko zalezy od tego jakie te dzinsy, jakie dodatki i jak ogolnie calosc wyglada. Najsensowniejsze rady to, jak napisalas, dowiedziec sie od organizatora jakie zasady obowiazuja oraz uzgodnic imidza z partnerem ;] Pozdr, A. |
| miffy
|
Posted: 20 Gru 2007 12:13:27 Tako rzecze Boska..
jezeli masz odrobine dobrego smaku to pojdziesz wybrac sobie mile
spodnie na kancik, Spodnie na kancik w dyskotece? :DDD No właśnie LOL... ;D Ja też popieram radę, by zorientować się, czy są jakieś standardy ubraniowe na tą imprezę, bo jeśli nie, czyli to zwykłe dicho a autorka postu jest nastolatką, to taki ubiór jak opisała będzie w sam raz. |
| Kruszyzna
|
Posted: 20 Gru 2007 12:25:42 Spodnie na kancik w dyskotece? :DDD A dlaczego nie? Ty wiesz, jakie sa wygodne? O wiele wygodniejsze niz jeansy, lepiej sie prezentuja, a jakis fajny top i tak mozna do nich zalozyc. Nie mowiac o wypasionych szpilkach ;) Dlaczego wszyscy maja byc jak z tej samej partii produkcyjnej? Warto sie czyms wyroznic, wybic z tlumu. Swoja droga przypomnialo mi to, jak za czasow studenckich (rany, ale czlek mial wtedy zdrowie) bylismy z mezem (wtedy jeszcze nie mezem) na dyskotece w jakims klubie. To byla moja pierwsza wizyta w takim miejscu i nie mialam pojecia, jak sie ubrac. Spytalam faceta, a ten powiedzial, zebym ubrala jedna taka krotka, zielona, dosc obcisla sukienke, w ktorej mu sie bardzo podobam. I co? I oprocz jeszcze jednej kobiety bylam JEDYNA, ktora nie miala na sobie spodni! Wszystkie mialy portki (najczesciej jeansy) i top. Jaki byl efekt? Skupialismy na sobie najwieksza uwage, a poniewaz ja wyznaje zasade, ze jak szalec, to porzadnie, i uwielbiam tanczyc (zreszta jestem zmora filmow weselnych, juz na kilku jestem czesciej niz mloda para :) ), to po pewnym czasie przy barku ustawilo sie takie chyba kilkunastoosobowe meskie audytorium, ktore mile spedzalo czas, gapiac sie na nas :) Jestem za tym, zeby sie wyindywidualizowac z rozentuzjazmowanego tlumu :)) Na przyklad za pomoca spodni w kancik. Krusz. |
| Djatri
|
Posted: 20 Gru 2007 13:08:47 Tako rzecze Kruszyzna.. Spodnie na kancik w dyskotece? :DDD
A dlaczego nie? Ty wiesz, jakie sa wygodne? O wiele wygodniejsze To juz zalezy dla kogo ;) Ja nie znosze. niz jeansy, lepiej sie prezentuja, a jakis fajny top i tak mozna
do nich zalozyc. Nie mowiac o wypasionych szpilkach ;) Dlaczego wszyscy maja byc jak z tej samej partii produkcyjnej? Warto sie czyms wyroznic, wybic z tlumu. Jesli chodzi o wyroznienie sie, to zgoda ;) Napewno spelnia to zadanie, hehe. Ogolnie jestem za wyroznianiem (choc nie wiem, czy napewno taka jest intencja autorki watku?). Ale same w sobie kantki kojarza mi sie dosyc elegancko a dyskoteka wrecz przeciwnie. Bardzo przeciwnie :) audytorium, ktore mile spedzalo czas, gapiac sie na nas :) Jestem
za tym, zeby sie wyindywidualizowac z rozentuzjazmowanego tlumu (...) Z innej beczki, mam wrazenie, ze na niektorych balach wystarczy ubrac cokolwiek, co nie jest czarne i czlowiek od razu rzuca sie w oczy. Czy mi sie zdaje, czy ten kolor zaczal dominowac wsrod damskich kreacji nawet na imprezach typu Sylwester? Nie, zebym byla jakas czesta bywalczynia... Pozdr, A. |
| Kruszyzna
|
Posted: 20 Gru 2007 13:47:26 A dlaczego nie? Ty wiesz, jakie sa wygodne? O wiele wygodniejsze
To juz zalezy dla kogo ;) Ja nie znosze. A ja owszem, choc na poczatku oczywiscie ich nie cierpialam. Zmusila mnie sila wyzsza - do roboty trzeba bylo nosic kostiumy itp. No i odkrylam, ze po pierwsze znacznie lepiej w nich wygladam, a po drugie sa o wiele wygodniejsze :) Jesli chodzi o wyroznienie sie, to zgoda ;) Napewno spelnia to zadanie,
hehe. Ogolnie jestem za wyroznianiem (choc nie wiem, czy napewno taka jest intencja autorki watku?). Ale same w sobie kantki kojarza mi sie dosyc elegancko a dyskoteka wrecz przeciwnie. Bardzo przeciwnie :) O intencji autorki watku mozna powiedziec chyba tyle, ze chce wygladac dobrze, i trudno jej sie dziwic :) A dlaczego by sie nie ubrac elegancko na dyskoteke? Ja nie mowie w kostium od razu, ale wlasnie spodnie w kancik, do tego wypasione szpilki (a szpilki moim zdaniem znacznie lepiej prezentuja sie wlasnie przy spodniach "wizytowych" niz przy jeansach) i jakis ciekawy top. Plus bizuteria oczywiscie. I wystarczy. Mozna w nich fajnie potanczyc, wyglada sie jak kobita z klasa, no i ma sie na sobie cos innego niz wszyscy pozostali, a przy tym nie jest to jakas niesamowita ekstrawagancja (moze ktos nie lubi byc na swieczniku). Zreszta spodnie w kancik sa robione z tak roznych tkanin i maja tak zroznicowany kroj, ze wrzucanie ich do wspolnego wora jednej definicji jest bledem :) Moga byc przeciez spodnie z blyszczacej, czarnej satyny i w kancik. Piekna sprawa na wieczor. Ja bym wlozyla takie bez wahania. Jestem
za tym, zeby sie wyindywidualizowac z rozentuzjazmowanego tlumu (...) Z innej beczki, mam wrazenie, ze na niektorych balach wystarczy ubrac cokolwiek, co nie jest czarne i czlowiek od razu rzuca sie w oczy. Czy mi sie zdaje, czy ten kolor zaczal dominowac wsrod damskich kreacji nawet na imprezach typu Sylwester? Nie, zebym byla jakas czesta bywalczynia... Nie mam pojecia, bo tez malo bywam. Kolor czarny jest najbezpieczniejszy. Jesli nie wiesz, co zalozyc, zawsze masz pod reka mala czarna, ktora jest uniwersalna i praktycznie nie wychodzi z mody. Sama wskakiwalam w czarna (niekoniecznie mala). W czarnym czlek czuje sie bezpiecznie, czarny jest zawsze na czasie, ubierajac czarne na wieczor nie popelnisz faux pas. Inna sprawa, ze czarny nie kazdemu pasuje. Zwierzeciem imprezowym juz nie jestem (ach, gdzie sie podzialy niegdysiejsze sniegi...), ale kiedy bylam (i mowie tu wlasnie o dyskotekach, weselach, potancowkach, sylwestrach itp., bo nie chodzilam na uroczyste kolacje czy bankiety, gdzie wymagano scisle okreslonego stroju), ubieralam to, w czym mi jest wyjatkowo twarzowo. A wyjatkowo twarzowo mi w czerwonym. I Ja juz tak mam, ze wisialo mi kompletnie, w jakich barwach bedzie reszta towarzystwa :) Nie zauwazylam, zeby calosc imprezy tworzyla cos w rodzaju czarnej krowy z kropka bordo, ale moze od tego czasu cos sie zmienilo :) Ostatnie sylwestry byly mocno kameralne, a w tym roku chyba nie dotrzymam do polnocy, wiec nie ma o czym mowic :) Krusz. |
| Kruszyzna
|
Posted: 20 Gru 2007 13:52:42 I Ja juz tak mam,
To "ja" nie mialo byc z duzej litery. Az tak zle nie jest :) Krusz. |
| Marta Góra
|
Posted: 20 Gru 2007 15:17:59 Spodnie na kancik w dyskotece? :DDD A dlaczego nie? Ty wiesz, jakie sa wygodne? O wiele wygodniejsze niz jeansy, lepiej sie prezentuja, a jakis fajny top i tak mozna do nich zalozyc. Nie mowiac o wypasionych szpilkach ;) Dlaczego wszyscy maja byc jak z tej samej partii produkcyjnej? Warto sie czyms wyroznic, wybic z tlumu. Gdy przeczytałam pierwszy post przyszły mi do głowy satynowe spodnie zamaist dżinsów, IMO optymalne chyba na taką imprezę:) Pozdrawiam, Marta |
| Kruszyzna
|
Posted: 20 Gru 2007 16:53:12 Gdy przeczytałam pierwszy post przyszły mi do głowy satynowe spodnie
zamaist dżinsów, IMO optymalne chyba na taką imprezę:) Tez o takich pomyslalam :) Krusz. |
| Bartek
|
Posted: 21 Gru 2007 10:18:45 jezeli jestes obrzydliwie bogata, to ubierz to co mowisz, albo uznaja
cie za ekscentryczke albo za Najgorzej Ubrana Ktosie i obfotografuja (nie ma czegos takiego jak bad publicity). jezeli jestes odrobine zaradna, zadzwon do kogos kto ten bal/impreze organizuje i zapytaj o dress code. jezeli jestes mloda pindka, to mozesz nie wiedziec ze jeasny sa [...] :)))))) Chyba cię polubiłem!:) PB, NMSP |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.594 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008 |