kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Jak pięknym być / Jaki krawat wybrać?
Autor Wiadomość
Marta Góra

Posted: 28 Gru 2007 20:15:33



Nadszedł czas kiedy musiałam się poznęcać nad własnym dzieckiem i nabyć mu
elegancki garnitur. O ile na wygląd i jakość gajerka miałam wpływ chociaż
znikomy to przy koszuli poległam. W efekcie kupiliśmy koszulę, której kolor
przypomina wypraną i mocno spłowiałą miętę (garnitur grafitowy w delikatny
tenis) i bladego pojęcia nie mam jaki mu do tego dobrać krawat. IMO ta
koszula nijak ma się na wieczór (studniówka), raczej na codzień do biura,
do tego nie warta wydanej kasy, ale dziecko się uprało a ja mam aktualnie
grypę oraz alergię na tłumy w wyprzedażowym amoku. Zresztą w końcu to on
się w tym będzie bawił, jego studniówka i ma się dobrze czuć. I tak jestem
szczęśliwa że to nie seledyn albo jakiś inny łosoś. I że mam te zakupy za
sobą. I że tylko 4 godziny to trwało. Jednak przy krawatach zupełnie
wymiękłam, pewnie obsługa coś by doradziła, ale na jeden raz nie wydam
równowartości dobrej wody toaletowej. Partnerka ma czarną sukienkę, więc tu
problemu na szczęście nie ma.
Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.

Pozdrawiam,
Marta




Ikselka

Posted: 29 Gru 2007 01:03:56




Nadszedł czas kiedy musiałam się poznęcać nad własnym dzieckiem i nabyć mu
elegancki garnitur. O ile na wygląd i jakość gajerka miałam wpływ chociaż
znikomy to przy koszuli poległam. W efekcie kupiliśmy koszulę, której kolor
przypomina wypraną i mocno spłowiałą miętę (garnitur grafitowy w delikatny
tenis) i bladego pojęcia nie mam jaki mu do tego dobrać krawat. IMO ta
koszula nijak ma się na wieczór (studniówka), raczej na codzień do biura,
do tego nie warta wydanej kasy, ale dziecko się uprało a ja mam aktualnie
grypę oraz alergię na tłumy w wyprzedażowym amoku. Zresztą w końcu to on
się w tym będzie bawił, jego studniówka i ma się dobrze czuć. I tak jestem
szczęśliwa że to nie seledyn albo jakiś inny łosoś. I że mam te zakupy za
sobą. I że tylko 4 godziny to trwało. Jednak przy krawatach zupełnie
wymiękłam, pewnie obsługa coś by doradziła, ale na jeden raz nie wydam
równowartości dobrej wody toaletowej. Partnerka ma czarną sukienkę, więc tu
problemu na szczęście nie ma.
Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.

Pozdrawiam,
Marta

Prążki tkaniny garnituru sa ledwie widoczne = krawat w kolorze garnituru,
może mieć delikatny rzucik w kolorze koszuli;
w przeciwnym wypadku (prążki wyraźne) = krawat w kolorze garnituru gładki
lub z delikatnym rzucikiem w nieco jaśniejszym/ciemniejszym odcieniu tego
koloru.
W obu przypadkach - najbezpieczniej jest dobrać gładki krawat w kolorze
garnituru. Na wieczór może być z połyskiem - lekkim.



Ikselka

Posted: 29 Gru 2007 17:46:38




Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.

Buty tylko czarne lub (chyba nie do kupienia) w kolorze garnituru.
Skarpetki w kolorze garnituru lub ostatecznie czarne.
Co do butów: na wieczór nie mogą to być "półbuciory" na grubej podeszwie,
tylko klasyczna cienka podeszwa, wierzch gładki, bez naszyć, grubych
stębnowań, ozdóbek, no i oczywiście sznurowane cienkimi(!) sznurowadłami,
broń Boże mokasyny (czyli wsuwane); nawet jak "młody" zaprotestuje, to
niech się uczy klasycznej elegancji - wg mnie tak powinien się ubrać
chłopak mojej córki, maturzystki 2008 :-)




Basia Kulesz

Posted: 29 Gru 2007 21:33:54




Nadszedł czas kiedy musiałam się poznęcać nad własnym dzieckiem i nabyć mu
elegancki garnitur. O ile na wygląd i jakość gajerka miałam wpływ chociaż
znikomy to przy koszuli poległam. W efekcie kupiliśmy koszulę, której
kolor

przypomina wypraną i mocno spłowiałą miętę (garnitur grafitowy w delikatny
tenis) i bladego pojęcia nie mam jaki mu do tego dobrać krawat. IMO ta
koszula nijak ma się na wieczór (studniówka), raczej na codzień do biura,
do tego nie warta wydanej kasy, ale dziecko się uprało a ja mam aktualnie
grypę oraz alergię na tłumy w wyprzedażowym amoku. Zresztą w końcu to on
się w tym będzie bawił, jego studniówka i ma się dobrze czuć. I tak jestem
szczęśliwa że to nie seledyn albo jakiś inny łosoś. I że mam te zakupy za
sobą. I że tylko 4 godziny to trwało. Jednak przy krawatach zupełnie
wymiękłam, pewnie obsługa coś by doradziła, ale na jeden raz nie wydam
równowartości dobrej wody toaletowej. Partnerka ma czarną sukienkę, więc
tu

problemu na szczęście nie ma.
Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.

Muszka :P

A poważnie, grafitowy krawat w delikatne prążki wypranomiętowe.

B.





Marta Góra

Posted: 29 Gru 2007 22:11:51






Muszka :P


Nie rpzejdzie, poza tym ta koszula nie jest do muszki.

A poważnie, grafitowy krawat w delikatne prążki wypranomiętowe.


Hmm... To musiałyby chyba być raczej paski nie prążki. Nie będzie to mdłe?

Pozdrawiam,
Marta




Marta Góra

Posted: 29 Gru 2007 22:15:27





Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.

Buty tylko czarne lub (chyba nie do kupienia) w kolorze garnituru.
Skarpetki w kolorze garnituru lub ostatecznie czarne.
Co do butów: na wieczór nie mogą to być "półbuciory" na grubej podeszwie,
tylko klasyczna cienka podeszwa, wierzch gładki, bez naszyć, grubych
stębnowań, ozdóbek, no i oczywiście sznurowane cienkimi(!) sznurowadłami,
broń Boże mokasyny (czyli wsuwane); nawet jak "młody" zaprotestuje, to
niech się uczy klasycznej elegancji - wg mnie tak powinien się ubrać
chłopak mojej córki, maturzystki 2008 :-)

Przeprawa będzie raczej o fason butów, a nie rodzaj. Młody chociaż na
codzień chodzi w glanach to dobrze wie, że na studniówkę raczej nie pasują.
Tym bardziej mokasynów za nic nie włoży.

Pozdrawiam,
Marta




Ikselka

Posted: 30 Gru 2007 00:39:42






Muszka :P


Nie rpzejdzie, poza tym ta koszula nie jest do muszki.

A poważnie, grafitowy krawat w delikatne prążki wypranomiętowe.


Hmm... To musiałyby chyba być raczej paski nie prążki. Nie będzie to mdłe?

Pozdrawiam,
Marta

Takie niby wplecione nitki, nie paski... A najlepiej w odcieniach koloru
garnituru - jasniejszych i ciemniejszych.



Boska

Posted: 30 Gru 2007 02:28:54





Litości, poradźcie coś proszę bo oprócz krawatu czeka mnie jeszcze bitwa o
buty, wolę się przygotować.
Buty tylko czarne lub (chyba nie do kupienia) w kolorze garnituru.
Skarpetki w kolorze garnituru lub ostatecznie czarne.
Co do butów: na wieczór nie mogą to być "półbuciory" na grubej podeszwie,
tylko klasyczna cienka podeszwa, wierzch gładki, bez naszyć, grubych
stębnowań, ozdóbek, no i oczywiście sznurowane cienkimi(!) sznurowadłami,
broń Boże mokasyny (czyli wsuwane); nawet jak "młody" zaprotestuje, to
niech się uczy klasycznej elegancji - wg mnie tak powinien się ubrać
chłopak mojej córki, maturzystki 2008 :-)

Przeprawa będzie raczej o fason butów, a nie rodzaj. Młody chociaż na
codzień chodzi w glanach to dobrze wie, że na studniówkę raczej nie pasują.
Tym bardziej mokasynów za nic nie włoży.

Pozdrawiam,
Marta

ty nie mecz dziecka, kup mu polbuty na traktorze z HD...

chociaz ja swojego wcisnelam w meskie z Ecco. dal sie wcisnac i czasem
nawet chodzi, jak widzi ze patrze.

Boska co wcisnela.




Kruszyzna

Posted: 30 Gru 2007 07:26:32




Nadszedł czas kiedy musiałam się poznęcać nad własnym dzieckiem i nabyć
mu
elegancki garnitur.
[ciach reszta]


LOL! Usmialam sie :)))
Co do krawata - mysle, ze najlepszy bylby w kolorze garnituru z elementami
w kolorze koszuli lub na odwrot.
Moj maz ma podobnie, tylko nie garnitur ma grafitowy, a sama marynarke,
ale koszule w takim kolorze posiada. I wlasnie ma krawat koloru koszuli
(chyba ciut jasniejszy jest) w delikatne z rzadka usiane paseczki, z
ktorych jedne sa w kolorze marynarki, a jedne jasniejsze (takie
jasnoszare). Musze powiedziec, ze wyglada to fajnie. Krawaty zawsze
wybiera sobie sam, nawet jak chodzimy razem na zakupy, i zawsze sa to
inne, niz ja zaproponuje :)
Ten tenis to takie paseczki? Jesli tak, to krawat tez w paseczki, nie
musza byc drobne. Byle nie kropki lub kratka. No nie wiem, niektorzy lubia
ryzykowne posuniecia, ale ja jestem zdania, ze jesli sie nie ma duuuzo
wyczucia w tym zakresie, to latwo przekroczyc granice i wygladac po prostu
kiczowato. Krawat moglby tez byc jednolity, ale raczej grafitowy niz
mietowy. Do tego chusteczka w klapie koloru koszuli.
Cenowo to tez raczej radze wybrac tanszy. Jesli mlodzian bezkrawatowy
raczej, to faktycznie nie ma sensu wydawac ponad 100 zl na cos, co i tak
bedzie nie do odroznienia dla mlodziezy od takiego za 40 zl. Jedwabne niby
lepiej sie ukladaja (tak maz twierdzi, mowi, ze jedwabne znacznie lepiej
sie wiaze), ale porzadnie zawiazany tanszy krawat wyglada lepiej niz
kiepsko zawiazany i drogi (przetestowane na ktoryms weselu, roznica
naprawde kolosalna - grunt to wezel).
Chociaz z drugiej strony jesli garnitur mialby sluzyc jako dyzurne
odzienie imprezowe, np. weselne, to moze lepiej zainwestowac w cos
porzadnego?
Moja mama jakis czas temu przechodzila to samo i musze przyznac, ze
przebieglo w miare bezbolesnie. Brat poszedl z ojcem. Mama drzala, ze brat
- artysta pelna geba, ubierajacy sie na co dzien w jakies kosmiczne
kapelusze o reszcie odziezy nie wspominajac, wybierze rownie kosmiczny
garnitur w kolorze np. kanarkowej zolci lub ostrego pomaranczu. Ojciec z
duzym poczuciem humoru, dusza towarzystwa i zelazny element kazdej imprezy
moglby go jeszcze dla jaj zmotywowac do blysniecia jakims nietypowym
odzieniem, a tu prosze, bylo bardzo klasycznie. Garnitur chyba tez
grafitowy, koszula biala, butow i krawata nie pamietam. Buty na pewno nie
byly czarnymi "czolenkami meskimi" (jak je kuzym meza nazywa) i chyba to
bylo jedyne odstepstwo od ogolnego wizerunku.
Buty? Co do podeszwy zostawilabym dowolnosc - szkoda nerwow :) Natomiast
upieralabym sie przy kolorze. Albo ciemny braz (bardzo ciemny), albo
czarne.
Powodzenia!
Krusz.



Marta Góra

Posted: 30 Gru 2007 09:10:37






Przeprawa będzie raczej o fason butów, a nie rodzaj. Młody chociaż na
codzień chodzi w glanach to dobrze wie, że na studniówkę raczej nie pasują.
Tym bardziej mokasynów za nic nie włoży.

Pozdrawiam,
Marta

ty nie mecz dziecka, kup mu polbuty na traktorze z HD...


Glany kupujemy w HD.
Poza tym chciał iść do LO? to niech się męczy, w nagrodę:)

Pozdrawiam,
Marta




Marta Góra

Posted: 30 Gru 2007 10:09:51





Nadszedł czas kiedy musiałam się poznęcać nad własnym dzieckiem i nabyć
mu
elegancki garnitur.
[ciach reszta]


LOL! Usmialam sie :)))
Co do krawata - mysle, ze najlepszy bylby w kolorze garnituru z elementami
w kolorze koszuli lub na odwrot.
Moj maz ma podobnie, tylko nie garnitur ma grafitowy, a sama marynarke,
ale koszule w takim kolorze posiada. I wlasnie ma krawat koloru koszuli
(chyba ciut jasniejszy jest) w delikatne z rzadka usiane paseczki, z
ktorych jedne sa w kolorze marynarki, a jedne jasniejsze (takie
jasnoszare). Musze powiedziec, ze wyglada to fajnie. Krawaty zawsze
wybiera sobie sam, nawet jak chodzimy razem na zakupy, i zawsze sa to
inne, niz ja zaproponuje :)

Gdzieś mi przemknął w sieci taki krawat - szerokie ukośne paski w kolorze
ciemnego wina, gdzieniegdzie wąskie srebrzyste i miętowe. Tylko
zastanawiałam się czy to nie nazbyt kiczowate.

Ten tenis to takie paseczki? Jesli tak, to krawat tez w paseczki, nie
musza byc drobne. Byle nie kropki lub kratka. No nie wiem, niektorzy lubia
ryzykowne posuniecia, ale ja jestem zdania, ze jesli sie nie ma duuuzo
wyczucia w tym zakresie, to latwo przekroczyc granice i wygladac po prostu
kiczowato. Krawat moglby tez byc jednolity, ale raczej grafitowy niz
mietowy. Do tego chusteczka w klapie koloru koszuli.

To właściwie nie jest klasyczny tenis, tylko takie cieniutkie paseczki, mam
wrażenie że lekko połyskujące.
Przyznam że szalenie podobał mi się szary gajer, właściwie taki z
połyskiem, do tego młody nieźle w tym wyglądał. Niestety nie było rozmiaru.
Z drugiej strony mało praktyczny bo na maturę nie bardzo i musiałabym
kupować drugi.

Cenowo to tez raczej radze wybrac tanszy. Jesli mlodzian bezkrawatowy
raczej, to faktycznie nie ma sensu wydawac ponad 100 zl na cos, co i tak
bedzie nie do odroznienia dla mlodziezy od takiego za 40 zl. Jedwabne niby
lepiej sie ukladaja (tak maz twierdzi, mowi, ze jedwabne znacznie lepiej
sie wiaze), ale porzadnie zawiazany tanszy krawat wyglada lepiej niz
kiepsko zawiazany i drogi (przetestowane na ktoryms weselu, roznica
naprawde kolosalna - grunt to wezel).
Chociaz z drugiej strony jesli garnitur mialby sluzyc jako dyzurne
odzienie imprezowe, np. weselne, to moze lepiej zainwestowac w cos
porzadnego?

Zastanawiałam się nad jedwabnym krawatem, ale z drugiej strony... Takich
zesatwów koszula plus krawat to ona ma kilka kupowanych przy różnych
okazjach weselno - komunijnych, wszystko generalnie jednorazówki. Młodzian
w takim wieku ma to do siebie, że chociaż już prawie nie rośnie to nabiera
ciała i naprawdę nie wiem czy za rok ten garnitur nie będzie po prostu za
ciasny. Takoż koszula.

Moja mama jakis czas temu przechodzila to samo i musze przyznac, ze
przebieglo w miare bezbolesnie. Brat poszedl z ojcem. Mama drzala, ze brat
- artysta pelna geba, ubierajacy sie na co dzien w jakies kosmiczne
kapelusze o reszcie odziezy nie wspominajac, wybierze rownie kosmiczny
garnitur w kolorze np. kanarkowej zolci lub ostrego pomaranczu. Ojciec z
duzym poczuciem humoru, dusza towarzystwa i zelazny element kazdej imprezy
moglby go jeszcze dla jaj zmotywowac do blysniecia jakims nietypowym
odzieniem, a tu prosze, bylo bardzo klasycznie. Garnitur chyba tez
grafitowy, koszula biala, butow i krawata nie pamietam. Buty na pewno nie
byly czarnymi "czolenkami meskimi" (jak je kuzym meza nazywa) i chyba to
bylo jedyne odstepstwo od ogolnego wizerunku.

Mnie dziecko zaskoczyło, bo uprałam się żeby to był raczej klasyczny
garnitur i to w dobrym gatunku, żadne tam poliestry tylko wełna. O dziwo
przyznał mi rację. Do tego ten garnitur ma naprawdę fajny fason.
My na zakupy zabraliśmy siłę fachową w postaci kol.małżonka, człeka o
specyficznym poczuciu humoru... Chyba jednak moja mina przy różowych
koszulach za 350 zet trochę sprowadziła go na ziemię:)
Zresztą moje dziecko z natury spokojne i zgodne, układne i grzeczne też
błysnęło tekstem "pomyśl ile Ty masz ciuchów w szafie w których byłaś raz".
Wymiękłam i zapłaciłam za tę miętową koszulę:)

Buty? Co do podeszwy zostawilabym dowolnosc - szkoda nerwow :) Natomiast
upieralabym sie przy kolorze. Albo ciemny braz (bardzo ciemny), albo
czarne.

Na pewno czarne, IMO brązowe nieteges do tego garnituru. Poza tym kupiłam
mu już czarny pasek do spodni, bo te które nosi na codzień też nijak nie
pasują.
Ustaliliśmy, że będą to typowe buty na cienkiej podeszwie do garnituru,
dziecko stwierdziło, że nie będzie sobie psuć wizerunku, problem rozbija
się o fason. Wszystko co oglądaliśmy ma jakieś takie mocne, kwadratowe nosy
- dziecko nosi rozmiar 44, obawiam się że przy wąskich garniturowych
spodniach będzie mu wystawał kajak.
Na szczęście mieszkamy rzut beretem od zagłębia obuwniczego więc problemu
ze znalezieniem odpowiedznich raczej nie będzie - jeszcze 3 tygodnie
czasu:) Tyle, że i ja i dziecko na myśl o wspólnych zakupach dostaję
dreszczy. To typ który niczego nie potrzebuje i gdyby mógł chodziłby w
jednym swetrze, większość ciuchów kupuję mu na oko, nawet dżinsy. Czasem
na zakupy bierze go małż i kupują wtedy hurtem dla świętego spokoju:)
Chyba powinnam się cieszyć że nie mam córki...

Pozdrawiam,
Marta




Kruszyzna

Posted: 30 Gru 2007 19:35:10




Gdzieś mi przemknął w sieci taki krawat - szerokie ukośne paski w kolorze
ciemnego wina, gdzieniegdzie wąskie srebrzyste i miętowe. Tylko
zastanawiałam się czy to nie nazbyt kiczowate.

Hmm, no nie wiem. Krawat w kolorze garnituru, tak? W sumie dlaczego nie?
Nudy w ubiorze nie bedzie, a jakos szczegolnie szokujace to tez nie jest.
Nie sadze, zeby to bylo kiczowate.

To właściwie nie jest klasyczny tenis, tylko takie cieniutkie paseczki,
mam
wrażenie że lekko połyskujące.
Przyznam że szalenie podobał mi się szary gajer, właściwie taki z
połyskiem, do tego młody nieźle w tym wyglądał. Niestety nie było
rozmiaru.
Z drugiej strony mało praktyczny bo na maturę nie bardzo i musiałabym
kupować drugi.

Tys prowdo. Taki grafitowy to strzal w dziesiatke, bo wlasciwie na kazda
okazje mozna go zalozyc. Z czarnym albo szarym juz by tak nie bylo.

Zastanawiałam się nad jedwabnym krawatem, ale z drugiej strony... Takich
zesatwów koszula plus krawat to ona ma kilka kupowanych przy różnych
okazjach weselno - komunijnych, wszystko generalnie jednorazówki.
Młodzian
w takim wieku ma to do siebie, że chociaż już prawie nie rośnie to
nabiera
ciała i naprawdę nie wiem czy za rok ten garnitur nie będzie po prostu za
ciasny. Takoż koszula.

Z krawata nie wyrosnie, ale jesli moze wyrosnac z koszuli, to nie ma sensu
kupowac do niej czegos za nie wiadomo jakie pieniadze. Chyba ze
szczegolnie sobie upodoba ten kolor i za jakis czas kupicie mu kolejna
mietowa koszule :)

Mnie dziecko zaskoczyło, bo uprałam się żeby to był raczej klasyczny
garnitur i to w dobrym gatunku, żadne tam poliestry tylko wełna. O dziwo
przyznał mi rację. Do tego ten garnitur ma naprawdę fajny fason.
My na zakupy zabraliśmy siłę fachową w postaci kol.małżonka, człeka o
specyficznym poczuciu humoru... Chyba jednak moja mina przy różowych
koszulach za 350 zet trochę sprowadziła go na ziemię:)

Rozowa koszula za 350 zl zaowocowalaby jakims mordem w miejscu publicznym.
Porywcza bywam :))

Zresztą moje dziecko z natury spokojne i zgodne, układne i grzeczne też
błysnęło tekstem "pomyśl ile Ty masz ciuchów w szafie w których byłaś
raz".
Wymiękłam i zapłaciłam za tę miętową koszulę:)

No tak, na taki argument czlowiek jest bezsilny :)

Na pewno czarne, IMO brązowe nieteges do tego garnituru. Poza tym kupiłam
mu już czarny pasek do spodni, bo te które nosi na codzień też nijak nie
pasują.
Ustaliliśmy, że będą to typowe buty na cienkiej podeszwie do garnituru,
dziecko stwierdziło, że nie będzie sobie psuć wizerunku, problem rozbija
się o fason. Wszystko co oglądaliśmy ma jakieś takie mocne, kwadratowe
nosy
- dziecko nosi rozmiar 44, obawiam się że przy wąskich garniturowych
spodniach będzie mu wystawał kajak.

W wyborze fasonu butow nie pomoge. Nie znam sie za grosz, maz nosi rozmiar
42 i chocby nie wiem jak sie staral, kajakow nie bedzie :)

Chyba powinnam się cieszyć że nie mam córki...

No a u mnie wlasnie sie okazalo, ze zamiast syna bedzie cora :) I w leb
wziely wszelkie przesady o pieknej cerze, hle, hle :)

Krusz.
+ Krusz.



Marta Góra

Posted: 31 Gru 2007 11:51:39





Hmm, no nie wiem. Krawat w kolorze garnituru, tak? W sumie dlaczego nie?
Nudy w ubiorze nie bedzie, a jakos szczegolnie szokujace to tez nie jest.
Nie sadze, zeby to bylo kiczowate.


Wczoraj byli znajomi i stwierdzili że to mięta mocno wątpliwa albo po
wielokrotnym praniu - padły dwie propozycje, coś od złotożółtego z
dodatkiem grafitu lub, uwaga fiolet... W każdym razie chyba jednak jakiś
jasny krawacik będzie:)W ciemny zbyt dostojnie by wyglądał i hmm, za
poważnie.
Po Nowym Roku idę z tą nieszcześną koszulą na zakupy...

Pozdrawiam,
Marta




Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 12:02:40




Wczoraj byli znajomi i stwierdzili że to mięta mocno wątpliwa albo po
wielokrotnym praniu - padły dwie propozycje, coś od złotożółtego z
dodatkiem grafitu lub, uwaga fiolet...

Opcja zloto-zolta brzmi bardzo obiecujaco. Mysle, ze to moze naprawde
fajnie wygladac. Polaczenie fioletowego i zielonego (w roznych wariantach)
to podobno hit sezonu. Mam zgnilozielona bluzke, do ktorej wkladam
fioletowe korale i zupelnie sie to nie gryzie. Jestem za :)

W każdym razie chyba jednak jakiś
jasny krawacik będzie:)W ciemny zbyt dostojnie by wyglądał i hmm, za
poważnie.

Moze tez racja. Mlody w koncu studniowke ma a nie bal weterana :)

Po Nowym Roku idę z tą nieszcześną koszulą na zakupy...

No to powodzenia :)

Krusz.



Marsjasz

Posted: 6 Sty 2008 21:22:27



moj brat byl w tz. gangsterkach, tez mialy ciezka podeszwe ale nie taka
jak glany, bardzo mi sie podobalo...
no ale to bylo kilka stodniowek temu i w dodatku calu stroj mial ala Al
Capone, lacznie z kapeluszem...
ponoc wzbudzil szal wsrod dam...
dogma




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.591
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008