kuchnia
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
pozycjonowanie stron | Największa gdzie kupisz części używane do swojego samochodu.

Zobacz: / Jak pięknym być / Jaki krawat wybrać? OT
Autor Wiadomość
Boska

Posted: 30 Gru 2007 21:00:53




Chyba powinnam się cieszyć że nie mam córki...

No a u mnie wlasnie sie okazalo, ze zamiast syna bedzie cora :) I w leb
wziely wszelkie przesady o pieknej cerze, hle, hle :)

Krusz.
+ Krusz.

ty, moze po prostu zimno bylo i sie schowal :

Boska (no bo co mi norme dziewusza wyrabiacie wszystkie ciezarowki
kurde, i wyjdzie ze jak u mnie co do czego przyjdzie to bedzie pisior, a
wolalabym nie :) )




Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 07:34:14




ty, moze po prostu zimno bylo i sie schowal :

Tak sugerowalismy, ale mlode tylkiem pieknie sie ustawilo do "kamery" i
gin powiedzial, ze na tym etapie to juz pewnosc 99%. Pisiora nie
stwierdzil i na dobitke bardzo dokladnie opisal, co widzi :)

Boska (no bo co mi norme dziewusza wyrabiacie wszystkie ciezarowki
kurde, i wyjdzie ze jak u mnie co do czego przyjdzie to bedzie pisior, a
wolalabym nie

E, co Ty, pisiory sa w porzo :) Z dziewczynami nigdy nic nie wiadomo.
Dziecieciem bedac, lazilam po rowach, bunkrach, mialam pistolet na
kapiszony, budowalam szalas w lesie i jako herszt bandy (meskiej!)
odbijalam gorke na sanki z rak innej bandy. Jesli mlode wda sie we mnie,
mam przekopane :)

Krusz.



Malgosia Kozicka

Posted: 31 Gru 2007 08:50:00



E, co Ty, pisiory sa w porzo :) Z dziewczynami nigdy nic nie wiadomo.
Dziecieciem bedac, lazilam po rowach, bunkrach, mialam pistolet na
kapiszony, budowalam szalas w lesie i jako herszt bandy (meskiej!)
odbijalam gorke na sanki z rak innej bandy. Jesli mlode wda sie we
mnie, mam przekopane :)


Wg mnie przekopane jest wtedy gdy dziecię nie chce założyć na siebie nic

innego niż różowe i maluje się w wieku 8 lat. No, ale ja też łaziłam po
budowach itp i może się nie znam ;)

Pozdrawiam

M.K.





Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 10:07:40




Wg mnie przekopane jest wtedy gdy dziecię nie chce założyć na siebie nic
innego niż różowe i maluje się w wieku 8 lat. No, ale ja też łaziłam po
budowach itp i może się nie znam

Witaj w klubie :)
A propos kolorow - bo to w sumie urodowo - jestem na etapie perswadowania
co niektorym, ze zwisa mi kompletnie, w jakim kolorze bedzie recznik,
spiochy czy inne fatalaszki. I juz nieraz spotkalam sie ze zdziwieniem, ze
przeciez to dziewczynka, wiec POWINNO byc rozowe. Rany, co jest z tym
narodem? :) Taka sama reakcja jest, kiedy mowie, ze oprocz sukienek (po
jednym dziecieciu) bede miala spodenki (po innym plci meskiej). No jak to
SPODENKI?? A potem sie dziwimy, ze ludzie mysla stereotypami :)

Krusz.



Boska

Posted: 31 Gru 2007 11:06:50




Wg mnie przekopane jest wtedy gdy dziecię nie chce założyć na siebie
nic innego niż różowe i maluje się w wieku 8 lat. No, ale ja też
łaziłam po budowach itp i może się nie znam

Witaj w klubie :)
A propos kolorow - bo to w sumie urodowo - jestem na etapie
perswadowania co niektorym, ze zwisa mi kompletnie, w jakim kolorze
bedzie recznik, spiochy czy inne fatalaszki. I juz nieraz spotkalam sie
ze zdziwieniem, ze przeciez to dziewczynka, wiec POWINNO byc rozowe.
Rany, co jest z tym narodem? :) Taka sama reakcja jest, kiedy mowie, ze
oprocz sukienek (po jednym dziecieciu) bede miala spodenki (po innym
plci meskiej). No jak to SPODENKI?? A potem sie dziwimy, ze ludzie mysla
stereotypami :)

Krusz.

moim skromnym bezdzietnym, to sukienki na takim maluchu wygladaja
cokolwiek nienaturalnie, kiedy wlosy sa jeszcze puchem i calosc jest
zdecydowanie bezplciowa, za to slodka i blablabla. mi sie najbardziej
takie dzieci podobaja w spodenkach wlasnie, tudziez w jednoczesciowych
spiochach i tyle.

co do dziewczyn, Krusz, to ja tez naprawialam bedac w wieku
jednocyfrowym wieze hi-fi na gume do zucia (dzialala potem dlugie lata)
i uganialam sie na Wigry 3 po okolicznych lasach, i takiej dziewczynki
zycze i tobie i sobie.

ale jakos mi sie tak widzi, ze latwiej w dzisiejszych czasach wychowac
dziewuche na chlopczyce i silne stworzenie, niz zbabialego faceta, a
geny nie klamia, faceci babieja :)

ostatnio widzialam w sklepie cudownie abstrakcyjna kurteczke dla
niemowlaka z czarnej skory z nitami. wrecz szukalo sie obok wozka w
ksztalcie harleya :)

Boska




Theli

Posted: 31 Gru 2007 11:07:19




A propos kolorow - bo to w sumie urodowo - jestem na etapie
perswadowania co niektorym, ze zwisa mi kompletnie, w jakim kolorze
bedzie recznik, spiochy czy inne fatalaszki. I juz nieraz spotkalam sie
ze zdziwieniem, ze przeciez to dziewczynka, wiec POWINNO byc rozowe.

Teraz to pikus :) zobaczysz potem, gdy bedziesz chciala kupic cos
nierozowego dla dziewczynki :) Albo np. lalke, ktora nic nie robi.
Bluzeczki dla 2-latki z cekinowym napisem ,,love' tez sa niezle :P

moim skromnym bezdzietnym, to sukienki na takim maluchu wygladaja

cokolwiek nienaturalnie, kiedy wlosy sa jeszcze puchem i calosc jest
zdecydowanie bezplciowa, za to slodka i blablabla. mi sie najbardziej
takie dzieci podobaja w spodenkach wlasnie, tudziez w jednoczesciowych
spiochach i tyle.

I do tego spodnie sa zdecydowanie praktyczniejsze.



th




Marta Góra

Posted: 31 Gru 2007 11:48:42




A propos kolorow - bo to w sumie urodowo - jestem na etapie perswadowania
co niektorym, ze zwisa mi kompletnie, w jakim kolorze bedzie recznik,
spiochy czy inne fatalaszki. I juz nieraz spotkalam sie ze zdziwieniem, ze
przeciez to dziewczynka, wiec POWINNO byc rozowe. Rany, co jest z tym
narodem? :) Taka sama reakcja jest, kiedy mowie, ze oprocz sukienek (po
jednym dziecieciu) bede miala spodenki (po innym plci meskiej). No jak to
SPODENKI?? A potem sie dziwimy, ze ludzie mysla stereotypami :)

Uroda ciuszków i kolory to jedno, ale po pierwszych kilku tygodniach
będziesz zwracać uwagę na praktyczność. Jakie zapięcie i gdzie, czy z
kołnierzykiem czy bez ect...
Ja patrzę na dzisiejsze mamy trochę z dystansu 19 lat macierzyństwa,
którego początki pod względem nabywania różnych gadżetów były znacznie
skromniejsze bo po pierwsze nie było takiej różnorodności w sklepach po
drugie kasy.
Wiele rzeczy się zdobywało albo po prostu przywoziło z zachodu i
nieocenionej Czechosłowacji:). Kosmetyki, kocyki, buciki, smoczki... Nawet
na zwykłe tetrowe pieluchy był ściśle określony limit, który można było
wykorzystać po okazaniu w sklepie karty ciąży. Dzisiaj to wszystko można
kupić u nas i odnoszę wrażenie, że większość świeżych mam wpada w ten
można się obejść.
Krusz nie daj się:)

Pozdrawiam,
Marta




Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 12:16:17




moim skromnym bezdzietnym, to sukienki na takim maluchu wygladaja
cokolwiek nienaturalnie, kiedy wlosy sa jeszcze puchem i calosc jest
zdecydowanie bezplciowa, za to slodka i blablabla. mi sie najbardziej
takie dzieci podobaja w spodenkach wlasnie, tudziez w jednoczesciowych
spiochach i tyle.

W tym pierwszym etapie to oczywiscie spiochy rzadza, a spiochy sa cale
szczescie bezplciowe. Jedyne zaznaczenie plci to ten nieszczesny kolor.
Siostra moja przyjechala z zagramanicy i przywiozla mi pomaranczowe w
renifery. Chwala jej za to :)
Te kiecki to tak od pol roku i wiecej, ale bede miec ciuchy hurtem z
roznych etapow rozwojowych, od najmniejszych po takie na kilkulatki. To
tutaj jest problem :) Zreszta, wybredna nie jestem, wezme, co dadza,
mlodej i tak bedzie wszystko jedno, co na tylek wlozy. Ale tak lukam po
sklepach i tam do wyboru sa rozowe, niebieskie i zolte. Tak jakby inne
kolory nie istnialy. A mi sie czerwony zamarzyl, ech ;)

co do dziewczyn, Krusz, to ja tez naprawialam bedac w wieku
jednocyfrowym wieze hi-fi na gume do zucia (dzialala potem dlugie lata)
i uganialam sie na Wigry 3 po okolicznych lasach, i takiej dziewczynki
zycze i tobie i sobie.

Ale Ci dobrze, Wigry 3 to bylo moje marzenie, ktore sie nigdy nie ziscilo
:)

ale jakos mi sie tak widzi, ze latwiej w dzisiejszych czasach wychowac
dziewuche na chlopczyce i silne stworzenie, niz zbabialego faceta, a
geny nie klamia, faceci babieja

Chcialabym przede wszystkim zachowac jakis zdrowy umiar we wszystkim. Nie
mam pojecia o wychowywaniu kogokolwiek i pewnie bede popelniac mase
bledow. Chcialabym, zeby mloda miala jakies pasje i jesli np. zapragnie
chodzic na judo, to nie bede jej bronic. No wlasnie, wyrwalam sie z tym
judo raz publicznie i zostalam spiorunowana wzrokiem, jakbym co najmniej
powiedziala, ze chadzam na czarne msze. O rany, jak zechce na balet, tez
nie zabronie :)

ostatnio widzialam w sklepie cudownie abstrakcyjna kurteczke dla
niemowlaka z czarnej skory z nitami. wrecz szukalo sie obok wozka w
ksztalcie harleya

Miodzio :)

Krusz.



Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 12:19:38




Teraz to pikus zobaczysz potem, gdy bedziesz chciala kupic cos
nierozowego dla dziewczynki

No wlasnie tak patrze po sklepach niezobowiazujaco i widze, ze bedzie
problem :) Chyba do lask wroci stary Lucznik i Burda.

Albo np. lalke, ktora nic nie robi.
Bluzeczki dla 2-latki z cekinowym napisem ,,love' tez sa niezle

Wymieklam. Normalnie robi sie niedobrze od tej slodyczy. A z ta lalka to
jak z komorka. Szukalam takiej bez aparatu i nie ma. Musisz miec aparat i
koniec :)

Krusz.



Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 12:26:58




Uroda ciuszków i kolory to jedno, ale po pierwszych kilku tygodniach
będziesz zwracać uwagę na praktyczność. Jakie zapięcie i gdzie, czy z
kołnierzykiem czy bez ect...

Racja. To kolejna rzecz, jakiej sobie jeszcze nie uswiadamiam. Na nauke
nigdy nie jest za pozno, he he :)

Ja patrzę na dzisiejsze mamy trochę z dystansu 19 lat macierzyństwa,
którego początki pod względem nabywania różnych gadżetów były znacznie
skromniejsze bo po pierwsze nie było takiej różnorodności w sklepach po
drugie kasy.
Wiele rzeczy się zdobywało albo po prostu przywoziło z zachodu i
nieocenionej Czechosłowacji:). Kosmetyki, kocyki, buciki, smoczki...
Nawet
na zwykłe tetrowe pieluchy był ściśle określony limit, który można było
wykorzystać po okazaniu w sklepie karty ciąży.

Babcia mnie ostatnio oswiecila, ze butelki dla mnie i siostry robili z...
malych butelek po wodce. No nie bylo innych i koniec. Kto tam sie wtedy
kolorami przejmowal, byle w ogole cos bylo :)

Dzisiaj to wszystko można
kupić u nas i odnoszę wrażenie, że większość świeżych mam wpada w ten
można się obejść.

No tak, bo jak sie nie ma pojecia, co sie przyda, to sie kupuje, bo
widocznie trzeba. A jeszcze reklamy tak pieknie przekonuja, ze bez tego i
tego to normalnie trzesienie ziemi, potop i zaglada ludzkosci murowana.

Krusz nie daj się:)

Co sie mam dawac. Kruszyny twarde som :)

Krusz.



Marta Góra

Posted: 31 Gru 2007 13:37:35





ale jakos mi sie tak widzi, ze latwiej w dzisiejszych czasach wychowac
dziewuche na chlopczyce i silne stworzenie, niz zbabialego faceta, a
geny nie klamia, faceci babieja

Chcialabym przede wszystkim zachowac jakis zdrowy umiar we wszystkim. Nie
mam pojecia o wychowywaniu kogokolwiek i pewnie bede popelniac mase
bledow.

Nie myli się tylko ten kto nic nie robi;)
Zdrowy umiar IMO w tym jest najważniejszy, nie dać się ponieść mitom o
bezstresowym wychowaniu i wszechobecnej pajdokracji. Rozsądek, umiar,
cierpliwość i konsekwencja - to będzie Ci potrzebne.
Czas poświęcony dziecku - to potem zaprocentuje. Ważne też by znaleźć w
sobie tę minimalną dozę egoizmu i obok dziecięcych umieć zaspokajać własne
potrzeby, nauczyć dziecko że nie ono jest pępkiem świata - to pomoże mu
potem odnaleźć się w świecie innych ludzi, przedszkolu, szkole, wśród
przyjaciół, w związku, pracy itd. Mnie chyba się to udało, bo od początku
walczyłam z mitem rozpuszczonego jedynaka (a mam w domu dwa egzemplarze) i
dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chyba udało nam się
wychować fajnego faceta:) Czego i Tobie (z zamianą na kobietkę) życzę w
nadchodzącym i następnych latach:)

Pozdrawiam mocno już OT,
Marta




Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 14:48:36




Mnie chyba się to udało, bo od początku
walczyłam z mitem rozpuszczonego jedynaka (a mam w domu dwa egzemplarze)
i
dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chyba udało nam się
wychować fajnego faceta:) Czego i Tobie (z zamianą na kobietkę) życzę w
nadchodzącym i następnych latach:)

Uff, dzieki :)) Za dwadziescia lat bede mogla powiedziec, czy mi sie udalo
:)

Krusz.



Kruszyzna

Posted: 31 Gru 2007 14:50:14




Może się coś zmieni, ostatnio widziałam śliczne ubranka w Mothercare w
odcieniach zgniłej zieleni, brązu itp, np.
[ciach link]


Ciuch fajny, ale cena, cena... Obok koloru rozowego najwieksza zmora dla
mnie :)

Krusz.



Marta Góra

Posted: 31 Gru 2007 15:01:18





Mnie chyba się to udało, bo od początku
walczyłam z mitem rozpuszczonego jedynaka (a mam w domu dwa egzemplarze)
i
dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chyba udało nam się
wychować fajnego faceta:) Czego i Tobie (z zamianą na kobietkę) życzę w
nadchodzącym i następnych latach:)

Uff, dzieki :)) Za dwadziescia lat bede mogla powiedziec, czy mi sie udalo
:)


Mądra z Ciebie kobietka i na pewno dasz radę:)
Nie stresuj się, nie martw na zapas tylko ciesz z tego co przyniósł los
a wszystko będzie dobrze:)
Ja sama nie wiem kiedy to moje dzieciątko, ta drobinka z inkubatora wyrosła
na tego gościa w garniturze:) Ze stoickim spokojem patrzę na niego, jestem
dumna z jego sukcesów ale gdzieś w głębi serca tli się żal że mi to
pisklątko z gniazda wyfruwa... Ech, życie;)


Pozdrawiam,
Marta w sylwestrowym amoku




Vicky S.

Posted: 1 Sty 2008 20:17:29



Babcia mnie ostatnio oswiecila, ze butelki dla mnie i siostry robili z...
malych butelek po wodce. No nie bylo innych i koniec. Kto tam sie wtedy
kolorami przejmowal, byle w ogole cos bylo :)

To mi sie tak przypomnialo z dziecinstwa :)
Mam urodziny w Sylwestra i tak na 4-5 urodzinki chcialam miec balony. W sklepach nic nie bylo i mam kupila paczke prezerwatyw. Wspolnymi slami rodzinka nadmuchala balony, a potem udekorowala je szminowymi mazajami - mialam super balony :D
A teraz idziesz do sklepu - biale, niebieskie, czerwone, zielone, neonowe, sraczkowate... Okragle, podluzne....

Pozdrawiam,
Vicky S.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.588
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
motoryzacja kawaleria foto cyfrowe multi 2008